rigel
13.06.03, 09:20
- A wiec wyjezdzamy jutro o piatej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynke
piwa.
- A moze dwie?
- Ostatnio, jak wzielismy dwie, zastrzelilismy psa.
- No to psow nie wezmiemy.
- Dobra, a wiec wyruszamy o piatej. Psow nie bierzemy. Zabieramy ze soba
strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A moze trzy?
- Czy nie pamietasz, ze kiedys, jak wzielismy trzy, to ty sam oberwales w
noge?
- Mozemy nie brac broni.
- W porzadku. Wyjazd o piatej. Psow i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy
skrzynki piwa.
- A moze wezmiemy jednak cztery?
- Jak wzielismy kiedys cztery, Mietek, wychodzac z samochodu, przewrocil sie
i zlamal sobie reke!
- Ale przeciez mozemy nie wychodzic z samochodu!
- Zgoda. Wiec podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piatej
> rano. Broni i psow nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa
> i z samochodu nie wysiadamy.