04.10.03, 14:56
he! no proszę jakiś mreck fałszywy sie tu szwęda, tędy i owędy i roznosi
bajędy. dawno już mówiłem: nie wierzcie w mrecki, mrecków nie ma, w taki sam
sposób ich nie ma jak nie ma smoków, czarnego luda itp.
dobrze, że zajrzałem przez dziurkę od klucza i dowiedziałem sie tego i owego.
tego sie dowiedziałem wiecej, owego mniej, ale niniejszym fałszywie i
uroczyście dementuję: nie.
a kogo udusić to ja już dobrze wiem.
ps. baloo nie czyń mi tego co tobie nie miłe.
Obserwuj wątek
    • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 19:23
      :)
      nie sadzsz chyba ze ktos Ci uwierzy? ;)
      • Gość: mreck Re: dementi IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 23:03
        sadze
        • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:19
          o. znow ten falszywy mreck. bo niezalogowany
          • mreck Re: dementi 04.10.03, 23:35
            a ty skad sie tu wzięłaś, odprawiałem egzorcyzmy...
            • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:41
              musiales pomylic obrzadek, bo wywolales duchy ;)
              • mreck Re: dementi 04.10.03, 23:44
                aha, uuu!
                • ignatz Re: dementi 04.10.03, 23:47
                  strasnie tu
                  • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:47
                    o Ignatz, zdejmij wąsy. stroj galowy nie obowiazuje ;)
                    • ignatz Re: dementi 04.10.03, 23:53
                      wąsy? gdzieś to już słyszałem...
                      • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:55
                        aha, ja tez...
                        • ignatz Re: dementi 04.10.03, 23:56
                          może mamy uszy przyłożone w to samo miejsce (fuuuj)
                          • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:57
                            do szklanki? ;)
                            • ignatz Re: dementi 04.10.03, 23:59
                              nene, do szklanki (a raczej pucharu) mam przyłożone usta, ale chyba coś widzę
                              na brzegu ;-)
                              • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 05.10.03, 00:01
                                moze to mucha z zupy?
                                • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:01
                                  zupy?
                                  • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 05.10.03, 00:08
                                    no z zupy. tak mi przyszlo do glowy akurat. a co?
                                    • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:09
                                      a nic, ciekawym czy kacza ta zupa. Nieapropos, wyglądasz bosko Anielu, jak
                                      zwykle zresztą :-)
                                      • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:17
                                        aha Ty tez jestes stary i dobry Ignatz ;) a zupy teraz robi sie kolorowe. a
                                        kacza byla czarno-biala, wiec to nie mogla byc ta
                                        ps. a wiesz ze dopiero po zalogowaniu widze Twojego mejla? kiedy sie pod
                                        siebie podszywam z acn licznik jest podbity ale atrament jest zbyt sympaytczny
                                        zeby go dostrzec
                                        • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:20
                                          nie mejla tylko posta (to byla literowka, wiem)
                                          • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:24
                                            literówki ludzka rzecz :-) Apo mejla to ja bym go chętnie dostrzegł ale już
                                            uświadomiłem sobie że chyba oczekuje zbyt wiele :-)
                                            • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:26
                                              yyy a tamten sie juz zuzyl? ;)
                                              • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:28
                                                troszeczkę - monitor się wypalił nieco tam gdzie literki, chyba za długo się
                                                wniego wpatrywałem :-)
                                                • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:29
                                                  o. a ja myslalam ze ta dziura to w lodowce ;)
                                                  (zauwazyles ze znow z jednej korzystamy szklanki do sluchania? ;))
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:30
                                                    zauwazyłem - ma niesamowice duże dno, aż za duże bom za daleko od Ciebie ;-)
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:31
                                                    aha moze to podwojne dno? taka technika manipulacyjna ;)
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:33
                                                    kto w takim razei jest niżej?
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:35
                                                    yhyhyh zmierzasz w kierunku offtopicowym ;)
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:37
                                                    ale całkiem zręcznie to robię, nespa?
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:39
                                                    aha nieopstzrezenie zupelnie. gdyby nie skomplikowany i nowoczesny system
                                                    zabezpieczen alarmujacych w ogole bym sie nie zorientowala :)
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:47
                                                    pomagaem konstruowac te zabezpieczenia a teraz rewolucja zjadla swego ojca,
                                                    inaczej niż uczy nas historia pani malowana
                                                • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:29
                                                  w list nie w monitor, choć to na jedno wychodzi :-)
                                            • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:28
                                              a o Twoim wyglądzie wypowiadam się ze znawstwem albowiem mam cały czas aktualne
                                              zdjęcie na pulpicie hyhy (o, znowu mi się wzrok przykleił i nie mogę oderwać)
                                              • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:30
                                                yhyh no przeciez mowie ze SDI normaalnie ;)))
                                                • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:34
                                                  wybacz, ale nie mogę na to odpowiedzieć bo się jeszce nie odkleiłem z moim
                                                  wzrokiem :-)
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:37
                                                    aha jestes moze bratem syjamskim swojego monitora, z ktorym zrosniety jestes
                                                    okiem? ;)
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:41
                                                    haha, nikt mnie nie rozpozna gdyż jestem bratem mojego brata bliżniaka
                                                    monitora, pozostaję nierozpoznany gdyz róznię się od mojego brata tylko
                                                    tabliczką znamionową. chcesz draże? :-)
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:42
                                                    yhyh a co w chinach byles? ;))
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:44
                                                    e nie, w Toruniu (hyhy). Co my tu mamy?
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:47
                                                    yhyh w toruniu to elana mistrzem polski a nablyszczacz to produkuje w
                                                    bydgoszczy ;)
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:47
                                                    tffffuuuuu! apator oczywiscie jest miszczem polski (jesu, ide spac. dbranoc :)
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:48
                                                    ale kiełbasa była toruńska, co do tego badacze i hagiografowie są zgodni :-)
                                                  • aniela Re: dementi 05.10.03, 00:49
                                                    ale w takim Podwawelu tez wyrabiaja polprodukty do draży chinskich.
                                                    aha to bylo slowo na niedziele ale ostatnie na dzis, ktore bylo wczoraj
                                                  • ignatz Re: dementi 05.10.03, 00:50
                                                    kolorowych snów ;-)
                • mreck Re: dementi 04.10.03, 23:48
                  no brze, miało ciebie niebyc, wieć wywołałem ciebie z biebytu.
                  • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:49
                    skonczyla mi sie wiza turystyczna do Biebytu (jesu, nigdy nie myslalam ze
                    jestem taka drobiaazgowa ;)
                    • mreck Re: dementi 04.10.03, 23:50
                      a jesteś czcigłodna?
                      • Gość: aniela Re: dementi IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:56
                        ale tylko w wersji diet/light
    • baloo1 Re: dementi 05.10.03, 01:48
      mreck napisał:
      ps. baloo nie czyń mi tego co tobie nie miłe.

      Ja Cie sory Mreck, znaczy tak na wszelki wypadek i prewencyjnie Cie sory, bo to
      chyba jakies kfiprokfo i nie kminie. Sumienie od ostatniego przegladu
      niepokalane, wyglancowane i swieci sie jak psu, ten tego, nos na Wielkanoc. Ale
      dodam na wszelki wypadek, ze to sie juz nie powtorzy.
      ;oD
      • mreck Re: dementi 06.10.03, 07:33
        sie nie poftóży? balooobietnica? co ona jest dziś warta na ryknu? ;) miło mi że
        nieswiadomie depczesz mi po odciskach. ze zniewalajaco czystym sumieniem tak
        czynisz. zważ byś rąbkiem nieskalanego sumienia o jaki kieł jadowity nie
        zawadził. hehe. ;)
        • baloo1 Re: dementi 06.10.03, 08:57
          Eno wez Mrecku mie niestrasz bo sie przestrasze, przez co moge zaczac sie pocic
          i jakac, co niekorzystnie wplynie na moje wizualizacje. I jakbys zamiast tego
          uzupelnil moja wypowiedz, co mianowicie mialoby sie nie powtorzyc, to mysle ,
          ze kurs balooobietnic, i tak juz wysoki, wzroslby wrecz nieprzyzwoicie.

          No i przyznam Ci sie , ze chodzi sie tu jak po polu minowym, bo wszedzie leza
          przysypane piaskiem mreczne odciski. Wrecz nie sposob sie po nich nie
          przespacerowac, zwlaszcza , ze ich nie widac.

          A skoro sumienie mam wyglansowane i napastowane, jak nie przymierzajac oxowe
          oficerki, to zab jadowy, nawet mreczny, z trudem sie go ima ;o)

          • mreck Re: dementi 06.10.03, 09:16
            przeciesz (rz?, ż?) ;) nie straszę tylko przestrzegam, nie swoje kły mam na
            mysli. zajrzyj sobie co tam ostatnio o mnie wypisywałeś i sam rozwiąż zagadkę
            sfinksową. niektóre porównania są uwłaczajace miły.
            czcigony baloo nie jestem mreck obraźliwy i nie chcę ciebie dalej dręczyć,
            wierzę w prześcieradlana czystość twojego sumienia i baaardzo Ci/Tobie z tego
            powodu współczuję: nic tak nie doskwiera w zyciu faceta jak czyste sumienie. ;)
            co dośladów na plaży: więcej ich bosą stopą zostawiła aniela; moje sa tylo
            kupki zasypane tu i ówdzie.
            z harcerskim pzdr. mreck.
            • baloo1 Re: dementi 06.10.03, 09:22
              No juz dobrze. Myslalem w swej naiwnosci, ze z uplywem czasu Twoje roropiejace
              rany zabliznily Ci sie juz mreczna blona. Z czystej sympatii Cie
              podszczypywalem, Mrecku, jak jakas dzierlatke. Dla zlagodzenia bolu moge
              pomiziac Cie pogrzebaczem pod zebrem i po pietach.
              A anieline odciski, sa bardzo dobrze widoczne, wiec mimo ich ilosci latwiej je
              omijac ;o)
              • mreck Re: dementi 06.10.03, 10:08
                och balooooo nie wiedziałem ze interesujesz sie tym co nosze pod spódnicą.
                Płonie sie przeto obficie i jak tylko przybędę na spotkanie zaspokoję
                twoja ciekawośc co do mojej błony mrecznej.
                Tfuj mreck. ;)
                • baloo1 Re: dementi 06.10.03, 10:20
                  Noszkurdebalans, niestety ze wzgledu na geografie bede musial dokonac ogledzin
                  rekoma moich przedstawicieli ;o)

                  Nieutulony w zalu.

                  Baloonick
                  • mreck Re: dementi 06.10.03, 10:43
                    dobrze, że nie pogrzebaczem (jakkolwiek sie to pisze ;)
                    • baloo1 Re: dementi 06.10.03, 10:48
                      E-e. Pogrzebaczem miziamy li i jedynie. Blony sprawdzamy zas
                      organoleptycznie ;o)

                      Milego spotkania, bajd£ej. Troche zawiszczam.

                      B.
                      • mreck Re: dementi 06.10.03, 10:51
                        ups, spotkanie V "mreczne" znowu się odbedzie bez mrecka z krwi i kosci. hyyhy.
                        podpuszczacze warszawscy tylko czekaja aby nazawziętszy wró stolycy sie zjawił
                        by go na pal nadziać (stad te sugestie do kolumny zdrajcy zygmunya)
                        • baloo1 Re: dementi 06.10.03, 11:05
                          aha. juz widze komentarze napalonych lowcow mreckow. beda sugerowac, ze mrecki
                          sa z rodziny piskorzowatych (nie mylic z , tfutfu, piskorskowatych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka