Dodaj do ulubionych

pożegnania

05.12.03, 14:34
Właśnie pozwoliłem sobie założyć wątek, w którym każda z osób piszących na forum będzie mogła się publicznie pożegnać. Plusem tego pomysłu jest to, że można się pożegnać, ale nie trzeba, a wręcz nie jest to wskazane, nikogo ani niczego opuszczać. Do minusów zaliczyłbym to, że tak naprawdę nikogo nie będzie to obchodziło, ale jak to podobno bywa, liczy się sam udział. Całą zabawę można jeszcze rozszerzyć o żegnanie innych osób. Mile widziane żegnanie innych forumowiczów wraz z krótkim uzasadnieniem. Poważną wadą tej odmiany naszej zabawy jest to, że z dużym prawdopodobieństwem żegnana osoba wcale się tym nie będzie przejmować, ani tym bardziej nie będzie miała zamiaru niczego ani nikogo opuszczać. Do zalet zaliczyłbym możliwość ulżenia sobie, bez niemiłych konsekwencji jakie mogą mieć miejsce w świecie rzeczywistym, gdy na przykład osoba, dzięki której właśnie sobie ulżyliśmy okazuje się być silniejsza fizycznie od nas. Podsumowując, pomysł żegnania się i żegnania innych osób uważam za bardzo interesujący. Zwłaszcza, że może nas uchronić przed wydatkiem setek tysięcy złotych na psychoterapię w przyszłości.

Propozycje bym przestał/zaczął pić denaturat/wodę brzozową, zostaną uznane za niebyłe. Na wszelkim wypadek dodam, że w tym wątku nie chodzi o to by żegnać moją skromną osobę, aczkolwiek wszelkie tego typu propozycje postaram się przyjąć po męsku.


hh


p.s. powtarzam się i to jest bardzo dobry pomysł na nowy wątek.
Obserwuj wątek
    • viki2lav Re: pożegnania 05.12.03, 14:36
      jakby ktos sie chcial z taka nmna np. pozegnac, to tez to po damsku przyjme
    • emusia Re: pożegnania 05.12.03, 14:41
      o. ja sie lubie żegnac :-)
    • ziri Re: pożegnania 05.12.03, 14:42
      ja na ten przykład żegnam się przed posiłkami a od tygodnia jestem na diecie
      oświęcimskiej ;)
      • misiania Re: pożegnania 05.12.03, 14:46
        bosz! na chwilę oszukałam ciura i akurat musiałam trafić na taki rozwlekły
        post...
        • basia Re: pożegnania 05.12.03, 14:50
          pożegnałaś ciura znaczy się?
          • basia Ps 05.12.03, 14:52
            czy przy tak długim poście,można już powiedzieć 100.Czy mniej więcej jest on
            wart 100 postów?
            • baloo1 Re: Ps 05.12.03, 14:53
              Juz Wielki Post ? Boszszsz, jak ten czas leci, zupelnie juz zapomnialem, ze
              Wigilia byla ...
        • baloo1 Re: pożegnania 05.12.03, 14:52
          misiania napisała:
          > bosz! na chwilę oszukałam ciura i akurat musiałam trafić na taki rozwlekły
          > post...

          ano, lektura tegoz byla doznaniem calkiem niehedonistycznym. Niestety.

          ja tam moge sie np z Emusia pozegnac, czemu nie ? ale dopiero , gdy pojawie sie
          Na £onie Ojczystym.

          B. hedonista = stary sfintuch
          • emusia Re: pożegnania 05.12.03, 14:54
            a ja bardzo hetnie z toba. wiesz jak załuje ze nie moge teraz pojechac na zadne
            ze spotkan.... taka mam sie ochote pozegnac.....
          • homohedonistus pożegnanie z dłonią 05.12.03, 19:56
            baloo1 napisał:

            > ano, lektura tegoz byla doznaniem calkiem niehedonistycznym. Niestety.


            A to jeszcze nie wszystko na co mnie stać. A stać mnie na wiele. Niestety.
        • homohedonistus pożegnanie jeleni 05.12.03, 19:54
          misiania napisała:

          > bosz! na chwilę oszukałam ciura i akurat musiałam trafić na taki rozwlekły
          > post...


          Miałem do wyboru, albo podzielić się z forumowiczami własnymi przemyśleniami na tematy ogólne, albo przedstawić historię swojego życia. Tym razem źle wybrałem, ale następnym razem będzie inaczej. Inaczej nie znaczy, że lepiej.

          hh

          p.s. możecie potraktować to jako groźbę.

      • piotr_c Re: pożegnania 05.12.03, 14:53
        Ziri , odżegnujesz się od jedzenia??
        • ziri Re: pożegnania 05.12.03, 14:57
          tak robię, sterylizuję stefana
    • emusia Re: pożegnania 05.12.03, 22:54
      nie chciało mi się nowego wątku zakładać, a ten w sumie jest odpowiedni do
      powiedzenia dobranoc.
      więc mówię:
      dobranoc.
      i tego. miłego mikołaja. duzo prezentow. i udawajcie ze nie słyszycie jak
      rodzice otwieraja drzi wo waszego pokoju i i wsadzaja szeleszczace paczki pdo
      poduszke. najgorsze co mozecie w takiej chwili zrobic to krzyknac 'a jednak
      mikolaj nie istnieje!'. ja kiedyś tak zrobiłam.
    • Gość: aniela Re: pożegnania IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.12.03, 16:21
      a mi sie podobalo to co naipsal hh. pojde pod prad trendom na tym watku i go
      powitam. albowiem jestem chwilowo w nastroju kontestacyjnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka