Gość: kanuk
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
29.12.03, 04:39
Na pewno zdarza sie Wam , plazowiczom , rozkopac piach w trakcie grajdolenia
i odkryc jajo zolwia. Osobiscie nie znosze. Nie moja domena. A kaczki tez sie
niosa i potem nawet uniosa w przestworza, czego zaden zolw nie
praktykuje.Chyba lepiej jest zniesc jajo przed odlotem, nia? Gdyby tak nie
bylo, to pentagon by juz cos kombinowal. A dlaczego sie nie przyjely jaja
kacze? Czy kogel-mogel z nich jest gorszy ? Ew ! Xtra duze mozna by gesie
sprzedawac dla niepoznaki. Nikt by nie jadl jaj kurzych gdyby byly plamiste
jak przepiorcze. Caly rok robiloby sie pisanki, zeby te pstrokacizne ukryc
jakos. To pierwszy artykul zwiastujacy swieta wielkanocne z takim
wyprzedzeniem. Allejaja ! I do na-siego roku.