Dodaj do ulubionych

Ale puchy!

05.01.04, 16:08
Obserwuj wątek
    • pierans Re: Ale puchy! 05.01.04, 16:12
      we love Ale puchy but not as much as Ale puchy, by zacytowac Miszcza
      • Gość: kanuk Re: Ale puchy! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.04, 16:54
        czy ja tez moge lyknac to co Ty ? wlasnie mialem sie zapytywac o Pierans !
        • pierans Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:03
          kanuk, milo widziec twoja bardzo dobra forme
          w nowym roku i nie tylko
          • Gość: kanuk Re: Ale puchy! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.04, 17:16
            a dziekuje. nie ma to jak plaza . ogniem ani mieczem piachu nie zniszczysz.
            powinni nam obnizyc stawki ubezpieczeniowe od nieruchomych piaskow. mamy chyba
            na plazy prawnikow ? grajdoly jak okopy i Zlote Tarasy , he he . erozje
            powstrzymuje euroazja. ale zapolitykowalem !
            • pierans Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:19
              potem palpitacji mozna dostac
              tylko spokoj mozne nas uratowac
              • aniela Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:21
                spokoj powinien miec szerokie ramiona i pomaranczowa kamizelke ratownika
                bejlocza
                • misiania Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:22
                  o. Aniela. mijamy się w drzwiach, jak zwykle ostatnio. np. w drzwiach do metra,
                  hyhy
                  • aniela Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:23
                    aha znaczy uwazasz moze ze Ci je przed nosem zatrzaskuje? ;) winszuje Ci
                    nowego roku :))
                    • misiania Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:33
                      nene, od nagłego zamykania drzwi są oczywiście Nieznani Sprawcy. nie odbieraj
                      im chleba. najlepszego w Nowym :)
                      • aniela Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:35
                        aha ciesze sie ze postanowieniem noworocznym nie objelas rzucania forum
                        (rozgladam sie wlasnie uwaznie kogo brakuje. na razie zauwazylam ze brakuje
                        Edzioszki zgodnie zhyyh jej stanowczym postanowieniem noworocznym)
                        • misiania Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:36
                          znaczy mam swoje zdanie na temat mnie i postanowień, hyhy. dlatego ich nie
                          czynię. (albo specjalnie czynię, żeby posmakować zakazanego owocu)
                          • aniela Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:40
                            aha znaczy takaja uwazam ze kazdy poniedzialek jest dobry zeby polamac jakies
                            postanowienie. po co czekac na nowyrok az. poniedzialki niedoceniane sa w
                            ogole a na dodatek nie kazdy je lubi.
                            • misiania Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:45
                              ja np. nie dyskryminuję dni tygodnia ze względu na nazwę. a z zupełnie innej
                              beczki chciałabym wyjąć skargę na okoliczności takie, że ze względu na aurę
                              wydłużył mi się czas dojazdu do pracy. do blisko 2 godzin konkretnie.
                              • aniela Re: Ale puchy! 05.01.04, 17:46
                                aha to lacznie 4 godziny. uwazam ze w ogole Ci sie nie oplaca jezdzic do pracy
                                w zaistnialej sytuacji meteorologicznej.
                                • misiania Re: Ale puchy! 05.01.04, 18:01
                                  a nene. wracać to ja dopiero będę. może się uda krócej niż w ciagu 2 godzin.
                                  • Gość: aniela Re: Ale puchy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.04, 18:18
                                    aha przed porankiem bedziesz w domu znaczy ;))
                                    • misiania Re: Ale puchy! 06.01.04, 09:01
                                      poszłam przez zboże. z wiadomego powodu. hyhyhyhyhy noniemogę, od razu mi się
                                      przypomina motyw z ulubionych przeze mnie ostatnio książek pana praczeta. w
                                      pewnej wsi pojawiły się kręgi w zbożu. i w owsiance, naturalnie.
    • oxycort Re: Ale puchy! 06.01.04, 12:57
      Pokruszę bułkę nad brzegiem. Może wychynie coś z morza?
      ~~
      ox
      • brezly Re: Ale puchy! 06.01.04, 13:29
        Uwazaj bo wychynie i kaze ci VAT zaplacic za te bulke. Czasy takie ze nie
        wiadomo w ktorym miejscu aparat skarbowy sie zaczaic moze.
      • pierans Re: Ale puchy! 06.01.04, 13:51
        moze wychynie, i mam nadzieje, ze to nie beda puchy
        • basia Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:36
          pierans napisała:

          > moze wychynie, i mam nadzieje, ze to nie beda puchy

          Nigdy! puchy my żyjemy...
      • pierans Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:34
        moze zgola puszkin?
        • brezly Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:41
          pierans napisała:

          > moze zgola puszkin?

          Z piwem.
          • pierans Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:47
            z winem raczej
            zgoła
            • Gość: kanuk Re: Ale puchy! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.04, 14:50
              hyhy :)
            • brezly Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:51
              Wino z puszki. Biale. Markowe. Bardzo slodkie. Gazowane dwutlenkiem siarki.
              Czy mozna isc dalej?
              • misiania Re: Ale puchy! 06.01.04, 14:56
                aha. można. wino z plastikowej torebki. ze słomką.
                • brezly Re: Ale puchy! 06.01.04, 15:00
                  To ja wole jesc z puchy:
                  www.funpic.hu/fun-bin/picviewe.cgi?pic=gl287&kateg=
                  • pierans Re: Ale puchy! 06.01.04, 16:40
                    a ja chrupeczki
    • pierans Re: Ale puchy! 07.01.04, 16:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka