Dodaj do ulubionych

Koniec lata

26.08.25, 15:50
Nadchodzi. Ale to jeszcze nie dziś i nie jutro 😁
Obserwuj wątek
    • gyatt Re: Koniec lata 26.08.25, 16:21
      Póki co sobie radośnie rumakuję. A wraz z jesienią nadejdzie pora na refleksje, refluksy, haluksy i inne przyjemności starości tongue_out
      • gyatt Re: Koniec lata 26.08.25, 16:58
        Gyatt koński w ruchu- to jest czyste piękno! Na czwartym zdjęciu: "Sosna ośmiornica"- pomnik przyrody, niestety piorun jej jedną z "macek" ujebał.
      • wybitniemondry Re: Koniec lata 26.08.25, 18:14
        gyatt napisał(a):
        > Póki co sobie radośnie rumakuję. A wraz z jesienią nadejdzie pora na refleksje,
        > refluksy, haluksy i inne przyjemności starości tongue_out


        Warkoczyki jak u Pipi big_grin

        https://i.ytimg.com/vi/0S_OkHCEjfQ/hqdefault.jpg?sqp=-oaymwEmCOADEOgC8quKqQMa8AEB-AHkA4AC6AKKAgwIABABGGUgZShPMA8=&rs=AOn4CLAWCq_vSfWqdv2vvhIUGI1Lf2M6cg
        • gyatt Re: Koniec lata 26.08.25, 18:40
          Nie tylko warkoczyki, oj nie tylko...
    • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 17:20
      Chyba ostatni upalny dzień tego lata. Trzeba pomału zamykać sezon, robić podsumowanie wakacji, robić powidła, robić plany na jesień. A robić się nie chce 😎
      • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 17:53
        gyatt napisał(a):
        > Chyba ostatni upalny dzień tego lata. Trzeba pomału zamykać sezon, robić podsum
        > owanie wakacji, robić powidła, robić plany na jesień. A robić się nie chce 😎

        Może i dobrze, bo powoli się dekonspirujesz. Niedługo byś podała dokładny adres twojej chałupy.
        A świrów w intenecie nie brakuje.
        • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 18:20
          "I chociaż bym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę!
          Bo ja jestem najgorszym skurwielem w tej dolinie" 😉
          • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 18:26
            gyatt napisał(a):
            > "I chociaż bym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę!
            > Bo ja jestem najgorszym skurwielem w tej dolinie" 😉

            Nie no poważnie. Nie ujawniaj swojego miejsca zamieszkania ani okolic łatwych do zidentyfikowania.
            Ja ujawniłem ulicę Oraczy. Wystarczy że usiądziesz na ławce i mnie w końcu zobaczysz.
            • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 18:37
              Oraczy? Hmm... Muszę to przemyśleć i może się zjawię. TAM.
              • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 18:42
                gyatt napisał(a):
                > Oraczy? Hmm... Muszę to przemyśleć i może się zjawię. TAM.

                No raczej Cegielniana. Nie podam numeru mieszkania.
                • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 18:45
                  To nic, bede stala z transparentem, ze szukam ojca (i twoje zdjecie). Ktos mi na pewno wskaze droge smile
                  • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 19:01
                    gyatt napisał(a):
                    > To nic, bede stala z transparentem, ze szukam ojca (i twoje zdjecie). Ktos mi n
                    > a pewno wskaze droge smile

                    Jak zapytasz o pijaka z bloku, to nikt nie będzie wiedział, że chodzi o mnie. Ulica Cegielniana.

                    • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 19:09
                      Cos sciemniasz. Mnie sie zdaje, ze ty z Montelupich 7 nadajesz? Bingo?
                      • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 19:23
                        gyatt napisał(a):
                        > Cos sciemniasz. Mnie sie zdaje, ze ty z Montelupich 7 nadajesz? Bingo?

                        Na Monte nigdy nie byłem.
                        Zamojskiego doświadczyłem strasznie dawno
                        a osiemlat temu jak jakiś kołek
                        zaliczyłem na Mogilskiej dołek.

                        Bo ja jestem niegrzeczny proszę pani
                        ale pani mnie nie zrozumie ani ani.

                        Kto stemperuje mą wolę
                        Czy jak mu przypierdolę
                        to znów pójdę na dołek?
                        Oż ja to pierdolę!

                        • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 19:28
                          wybitniemondry napisał:

                          > Bo ja jestem niegrzeczny proszę pani
                          > ale pani mnie nie zrozumie ani ani.
                          >
                          > Kto stemperuje mą wolę
                          > Czy jak mu przypierdolę
                          > to znów pójdę na dołek?
                          > Oż ja

                          Najpierw zjedz sliwki. Szkoda, zeby mialy sie zmarnowac.
                          • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 19:34
                            gyatt napisał(a):
                            > Najpierw zjedz sliwki. Szkoda, zeby mialy sie zmarnowac.

                            Nie zmarnują się ale najpierw wódka. Potem śliwki.
                            Włożyłem do lodówki.
                            • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 19:38
                              Nie moge tego czytac. Jak zjesz sliwki po wodce to sie pochorujesz!!!
                              • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 19:42
                                gyatt napisał(a):
                                > Nie moge tego czytac. Jak zjesz sliwki po wodce to sie pochorujesz!!!

                                E tam, nie takie choroby przeżyłem.
                                • gyatt Re: Koniec lata 28.08.25, 19:48
                                  To jutro sobie nie pogadamy na forum... chyba, ze ty z tych, ktorzy telefon do ubikacji zabieraja (FUJ).
                                  • wybitniemondry Re: Koniec lata 28.08.25, 20:03
                                    gyatt napisał(a):
                                    > To jutro sobie nie pogadamy na forum... chyba, ze ty z tych, ktorzy telefon do
                                    > ubikacji zabieraja (FUJ).

                                    Telefon do ubikacji?
                                    Fornicia, no co ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka