Dodaj do ulubionych

Samobój PZU.

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 13:14
W związku z wejściem w życie pokracznego i sponsorowanego przepisu o
konieczności wzywania Policji do każdego zdarzenia na drodze, nasuwa mi się
refleksja: to PZU samo sobie nagrabiło, tolerując wycofywanie oświadczeń
przez sprawców kolizji. PZU chciało wydawać(szkody) jak najmniej, ściągając
zarazem wysokie składki. Chłopcy z PZU cieszyli się, że są tacy cwani i
potrafią z poszkodowanego kierowcy zrobić sprawcę kolizji. No i wylało się.
Ja mam propozycję: skoro likwidatorzy szkód uważają, że są niedościgłymi
autorytetami, to tych palantów powinno się wzywać do zdarzenia drogowego(bez
ofiar). Jest stłuczka. Dzwonię do PZU. Przyjeżdża mądrala i niech od razu, na
miejscu ocenia i szacuje. Można ewentualnie zainteresować materialnie Policję
i udział policjanta w opisie protokołu. Głowę daję, że nie byłoby
kilkugodzinnego czekania na radiowóz. Policjantów jest w nowym roku tyle samo
co w zeszłym. Za to po wprowadzeniu tego sponsorowanego przepisu o
konieczności wzywania Policji do kolizji, ilość interwencji wzrosła sporo. Na
razie szacuje się to na 20%. A pewno będzie więcej. Tak więc, PZU - do
roboty. Wysyłajcie likwidatorów do roboty, na drogi. Niech im dupy marzną.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka