Dodaj do ulubionych

"Skóry" -Uniwersytet Columbia chce odebrać nagrody

20.01.04, 05:58
przyznane dziennikarzom GW i redaktorowi Radia Łódź, w związku z podejrzeniem,
że cała sprawa została sfingowana.

23 stycznia upłyną dwa lata od zaistnienia sprawy.
Do tej pory żadnych dowodów, oprócz pomówień wywołanych nagonką GW. I wątpliwe
"przyznania się" sanitariuszy, następnie odwoływane.
Sprawą przesłuchań interesuje się organizacja zajmująca się prawami człowieka
- stosowane metody przesłuchań, przypominają te znane z historii, z
najlepszych czasów stalinowskich i SS.
I co dalej Adamie Michniku?
Urządziłeś spektakl medialny, przy którym bledną zbrodnie komunizmu i faszyzmu.
Mam nadzieję, że ten temat odżyje i nastąpi obiektywna ocena tego co się stało.
I jak usłyszę od Michnika, że "działaliśmy w dobrej wierze", to mnie szlag trafi.
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: życzliwie [...] IP: *.biaman.pl 20.01.04, 07:56
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • douglasmclloyd Re: "Skóry" -Uniwersytet Columbia chce odebrać na 20.01.04, 07:58
      nowytor napisał:

      > przyznane dziennikarzom GW i redaktorowi Radia Łódź, w związku z podejrzeniem,
      > że cała sprawa została sfingowana.
      >
      > 23 stycznia upłyną dwa lata od zaistnienia sprawy.
      > Do tej pory żadnych dowodów, oprócz pomówień wywołanych nagonką GW. I wątpliwe
      > "przyznania się" sanitariuszy, następnie odwoływane.
      > Sprawą przesłuchań interesuje się organizacja zajmująca się prawami człowieka
      > - stosowane metody przesłuchań, przypominają te znane z historii, z
      > najlepszych czasów stalinowskich i SS.
      > I co dalej Adamie Michniku?
      > Urządziłeś spektakl medialny, przy którym bledną zbrodnie komunizmu i faszyzmu.
      >
      > Mam nadzieję, że ten temat odżyje i nastąpi obiektywna ocena tego co się stało.
      > I jak usłyszę od Michnika, że "działaliśmy w dobrej wierze", to mnie szlag traf
      > i.
      > Nowy

      Tak, tak, a pawulon po prostu wyparował sobie.
    • nowytor Re: "Skóry" -Uniwersytet Columbia chce odebrać na 20.01.04, 08:42
      Łódzkie pogotowie nie zabijało

      Wtorek, 13 sierpnia 2002r.

      Wczoraj wieczorem łódzcy prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie
      domniemanych zabójstw dokonywanych przez pracowników pogotowia, przywieźli z
      Krakowa opinie, które miały być przełomem w tzw. nekroaferze.

      Szczegółowa analiza dokumentów 70 przypadków „wątpliwych zgonów” miała dać
      podstawy do postawienia sanitariuszom i lekarzom zarzutu zabójstw.

      – Nic z tego – stwierdzili po analizie najlepsi w Polsce biegli.

      W maju tego roku Prokuratura Apelacyjna w Łodzi po czterech miesiącach śledztwa
      wysłała do krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna dokumenty
      dotyczące przypadków śmierci pacjentów pogotowia, które – zdaniem prokuratury –
      mogły być morderstwami. Chodziło o załogę jednej tylko, ale najbardziej
      podejrzanej karetki.

      Prokuratorzy twierdzili, że podawane przez tę załogę leki, w tym osławiony
      pavulon, mogły doprowadzić do zgonów.

      Pracownicy pogotowia mieli podobno zabijać pacjentów, aby zakładom pogrzebowym
      sprzedawać zwłoki. Już samo wyselekcjonowanie przez prokuraturę 70 „wątpliwych
      zgonów” nazwane zostało przełomem w głośnym śledztwie. Tymczasem, jak
      nieoficjalnie ustaliliśmy, opinia krakowskich biegłych nie daje najmniejszych
      podstaw do postawienia zarzutów nawet nieumyślnego spowodowania śmierci.

      – To na pewno niepowodzenie prokuratury. Po tej opinii można powiedzieć, że
      śledztwo w sprawie zabójstw nie ruszyło z miejsca – powiedział nasz krakowski
      informator.

      W sprawie tak zwanej nekroafery, która wybuchła w styczniu tego roku,
      prokuratura postawiła do tej pory zarzuty korupcji 40 osobom – pracownikom
      łódzkiego pogotowia i przedsiębiorcom pogrzebowym. Nie ma innych zarzutów.

      (sj) - Dziennik Łódzki
      --------------------------------------
      A dziennikarze z Łodzi powołują się na ekspertyzy z Krakowa. Kłamią!!!
      I nikt nie próbuje tego demementować. Nikt nie nazywa ich za to kłamcami...
      Dlaczego?
      Bo chore jest społeczeństwo polskie, i potrzebuje "ofiary", by odkupić SWOJE
      winy. A tu może się okazać, że "ofiara" (polscy medycy) wywiną się z "ofiarnika".

      Nowy
      PS. Odnośnie tego jak przesłuchiwała policja. Przeczytajcie sobie (w GW(!)) po
      jakim czasie i że "żmudnych" "intensywnych" "długotrwałych" przesłuchaniach,
      sanitariusz przyznał się do winy... A po jakimś czasie odwołał!
    • dr.krisk Przyznaj się, nowypotworku.. 21.01.04, 00:51
      Bardzo cię ta sprawa męczy. Czyżbyś był Przedsiębiorcą Pogrzebowym? To by mi
      nawet pasowało, bo wygląda mi na to, że wśród żywych ludzi ci jakoś nieswojo...
      Nie przejmuj się - taki fach jak każdy inny.
      KrisK
      • wesoly3 Re: Przyznaj się, nowypotworku.. 21.01.04, 03:33
        tobie wsrod normalnych i uczciwych
        tez jakos nieswojo
        moze bys tworki odwiedzil ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka