Dodaj do ulubionych

Dworak na celowniku "Trybuny"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:24
Barański i chłopaki z SLD ze stratą telewizji się nie pogodzą, teraz do akcji
przeciw Dworakowi zaciągnęli jeszcze tego, tak wielbionego przez niektórych
na forum, Remuszkę. A najbardziej śmieszą te okrągłe słowa Wenderlicha,
ostrzegającego przed groźbą braku przejrzystości TVP pod prezesurą Dworaka:

www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0301
Obserwuj wątek
    • indris Dworak sam sie podstawił 03.02.04, 10:42
      Podpisał ów list, czy nie ? Wydaje się, że jednak podpisał. Mógł więc po prostu
      potwierdzić i dodać, czy nadal podtrzymuje wyrażone w liście poglądy, czy też
      poglądy zmienił. Zaprzeczając faktom sam się podstawia pod ciosy.
    • Gość: babariba nakłamali??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 11:08
      czy napisali prawdę?
      Bo to jest chyba najważniejsze...
      Chyba, że Dworak pod specjalną ochrona powinien pozostać przed mediami.
      • Gość: wartburg imperium kontratakuje IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 12:17
        Wielce szanowne imperium, ktorego zasługi w walce o wolność słowa i mediów zna
        każdy przedszkolak, kontratakuje.

        A dobry wujaszek Józef?

        "Według Józefa Oleksego, wicepremiera, szefa MSWiA i wiceprzewodniczącego SLD,
        Dworak, który zaprzeczył, że domagał się lustracji dziennikarzy, publicznie
        skłamał. - Wycofał się ze swoich własnych podpisów i poglądów. Teraz PO
        wygrała telewizję - mówił w radiu Zet."

        • kataryna.kataryna Re: imperium kontratakuje 03.02.04, 12:43
          > "Według Józefa Oleksego, wicepremiera, szefa MSWiA i wiceprzewodniczącego
          SLD,
          > Dworak, który zaprzeczył, że domagał się lustracji dziennikarzy, publicznie
          > skłamał. - Wycofał się ze swoich własnych podpisów i poglądów. Teraz PO
          > wygrała telewizję - mówił w radiu Zet."



          Odezwał się wzorzec prawdomówności, Oleksy Józef. Józek, a propos lustracji,
          ile lat jeszcze swój proces lustracyjny zamierzać przeciągać? Niedługo
          pretekstów do odraczania ci zbraknie. A o wycofywaniu się ze swoich słów też
          nie bleblaj, bo ci przypomnę jak oświadczenia słałeś w sprawie "nagannej
          rozmowy dwóch znajomych".
          • Gość: wartburg sojusznicy IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 13:02
            Zastanawia mnie udział tego "Sherlocka Holmsa" Remuszki w demaskowaniu
            prawdziwego oblicza Dworaka.

            Domyślam sie, źe facet cierpi na manię prześladowczą, a "Trybuna" traktuje go
            jak przyjazny plankton, czyli jak Miller Jagielińskiego.

            Imperium potrzebuje sojuszników. Stąd jego siła...
            • Gość: franek Re: sojusznicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 13:23
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              > Domyślam sie, źe facet cierpi na manię prześladowczą, a "Trybuna" traktuje go
              > jak przyjazny plankton, czyli jak Miller Jagielińskiego.

              I ja tak myślę, kiedyś miałem tę wątpliwą przyjemność poznać tego typa.
              Niewiele pamiętam, byłem wtedy "nieco" zbyt młody, ale ten facet to jakiś
              oszołom, chory z zawiści, który dopiec próbuje chyba wszystkim, z którymi
              kiedyś się zetknął, a którym potem udało się odnieść jakiś sukces. Najpierw ta
              pełna bzdur i kalumni książka o Gazecie, teraz coś truje o Dworaku, ciekawe -
              kto będzie następny?
              • Gość: wartburg Remuszko IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 13:39

                Gość portalu: franek napisał:

                > Gość portalu: wartburg napisał:
                >
                > > Domyślam sie, źe facet cierpi na manię prześladowczą, a "Trybuna" traktuje
                > go
                > > jak przyjazny plankton, czyli jak Miller Jagielińskiego.
                >
                > I ja tak myślę, kiedyś miałem tę wątpliwą przyjemność poznać tego typa.
                > Niewiele pamiętam, byłem wtedy "nieco" zbyt młody, ale ten facet to jakiś
                > oszołom, chory z zawiści, który dopiec próbuje chyba wszystkim, z którymi
                > kiedyś się zetknął, a którym potem udało się odnieść jakiś sukces. Najpierw
                ta
                > pełna bzdur i kalumni książka o Gazecie, teraz coś truje o Dworaku, ciekawe -

                > kto będzie następny?

                Na Forum Aktualności przetoczyła się własnie zażarta dyskusja na temat
                Remuszki.

                Pozwoliłem sobie na następujący komentarz:




                w nocnej knajpie hotelowej IP: *.b.dial.de.ignite.net
                Gość: wartburg 03.02.2004 11:58 odpowiedz na list


                Sprawa Remuszki była mi do tej pory nieznana. Po przeczytaniu tego, co o nim
                tutaj napisano, wydaje mi sie jednak, że lektura tej "na śmierć przemilczanej
                książki" byłaby stratą czasu.

                W całej dyskusji na tym forum nie znalazła się ani jedna osoba, która byłaby w
                stanie przytoczyć choć jeden konkretny zarzut stawiany przez tego autora
                Michnikowi.

                Mogę się mylić, ale wiele wskazuje, że Remuszko jest kims nad wyraz
                sfrustrowanym i nieszczęśliwym. Ofiarą własnych klęsk, ktorych przyczyny są
                dla niego samego niezrozumiałe.

                Takie przypadki są częste wśród megalomanów, a więc ludzi, którzy otarli się o
                sukces, tylko jakoś nic z tego nie wyszło. Tworzą obraz świata, z którego
                wynika, że to oni byli najwybitniejsi, najszlachetniejsi, tyle że padli ofiarą
                zbiegu okoliczności i nieczystych zagrywek swoich przeciwników.

                W każdej rodzinie i w każdej nocnej knajpie hotelowej spotkać można takich
                zapoznanych geniuszy, którzy zatruwają życie swoim domownikom i trzeźwym
                gościom i przed którymi ratować się można jedynie przyznając im rację...

                Nie oznacza to jednak, że Remuszko nie ma racji. Jest nawet bardzo
                prawdopodobne, że ją ma, tyle że napisał słabą książkę.

                Radziłbym mu, żeby zamiast angażować się w idiotyczne procesy, napisał ją
                ponownie. I żeby tym razem skoncentrował sie na meritum sprawy, a nie na
                swojej osobie.

                Albo najlepiej niech zleci jej napisanie komuś, kto rzeczywiście pisac
                potrafi. Ma przecież tyle znajomości w środowisku dziennikarskim.


                • robert.locksley Re: Remuszko 03.02.04, 13:50
                  Mistrzowski manewr wartburgu. Z Dworaka przeskoczyć na Remuszkę.Może dla
                  równowagi i dotrzymania zasady "złotego środka" porozmawiamy o
                  Lesławie "Ketmanie" Maleszce?
                  • robert.locksley Re: Remuszko 03.02.04, 14:41
                    robert.locksley napisał:

                    > Mistrzowski manewr wartburgu. Z Dworaka przeskoczyć na Remuszkę.Może dla
                    > równowagi i dotrzymania zasady "złotego środka" porozmawiamy o
                    > Lesławie "Ketmanie" Maleszce?

                    Nie chcesz Wartburgu? Szkoda bo chciałbym się jakoś zrewanżować po tych
                    ciepłych słowach kierowanych pod adresem Remuszki (że megaloman,oszalały
                    spiskowiec, no i ta knajpa..pyszne) Myślę, że poszukam kilka płomiennych
                    antylustracyjnych artykułów TW Maleszki.
                    • Gość: franek Re: Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:56
                      Czyżbyś miał coś ciekawego do powiedzenia na temat Maleszki?
                      • robert.locksley Re: Remuszko 03.02.04, 15:01
                        Gość portalu: franek napisał(a):

                        > Czyżbyś miał coś ciekawego do powiedzenia na temat Maleszki?

                        Och tak... Mógłbym o nim mówić godzinami.Szczególnie gdy przechodzę obok pewnej
                        bramy na Szewskiej.Wtedy myślę o nim szczególnie intensywnie.
                        • Gość: franek Re: Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 15:10
                          Nie Ty jeden miałeś z nim przyjemność...
                • Gość: franek Re: Remuszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:18
                  Gość portalu: wartburg napisał:

                  > Sprawa Remuszki była mi do tej pory nieznana. Po przeczytaniu tego, co o nim
                  > tutaj napisano, wydaje mi sie jednak, że lektura tej "na śmierć przemilczanej
                  > książki" byłaby stratą czasu.
                  >
                  > W całej dyskusji na tym forum nie znalazła się ani jedna osoba, która byłaby
                  w
                  > stanie przytoczyć choć jeden konkretny zarzut stawiany przez tego autora
                  > Michnikowi.
                  >
                  > Mogę się mylić, ale wiele wskazuje, że Remuszko jest kims nad wyraz
                  > sfrustrowanym i nieszczęśliwym. Ofiarą własnych klęsk, ktorych przyczyny są
                  > dla niego samego niezrozumiałe.
                  >
                  > Takie przypadki są częste wśród megalomanów, a więc ludzi, którzy otarli się
                  o
                  > sukces, tylko jakoś nic z tego nie wyszło. Tworzą obraz świata, z którego
                  > wynika, że to oni byli najwybitniejsi, najszlachetniejsi, tyle że padli
                  ofiarą
                  > zbiegu okoliczności i nieczystych zagrywek swoich przeciwników.
                  >
                  > W każdej rodzinie i w każdej nocnej knajpie hotelowej spotkać można takich
                  > zapoznanych geniuszy, którzy zatruwają życie swoim domownikom i trzeźwym
                  > gościom i przed którymi ratować się można jedynie przyznając im rację...

                  :))
                  do tego momentu zgadzamy się całkowicie...

                  > Nie oznacza to jednak, że Remuszko nie ma racji. Jest nawet bardzo
                  > prawdopodobne, że ją ma, tyle że napisał słabą książkę.
                  >
                  > Radziłbym mu, żeby zamiast angażować się w idiotyczne procesy, napisał ją
                  > ponownie. I żeby tym razem skoncentrował sie na meritum sprawy, a nie na
                  > swojej osobie.
                  >
                  > Albo najlepiej niech zleci jej napisanie komuś, kto rzeczywiście pisac
                  > potrafi. Ma przecież tyle znajomości w środowisku dziennikarskim.

                  ...a tutaj, niestety, już nie. Ja też książki nie czytałem, jedynie
                  przeglądałem. Chciałem Ci coś zacytować, ale nie mogę jej znaleźć. W każdym
                  razie, z tego co pamiętam, jest to zbiór bardzo luźno powiązanych ze sobą
                  dokumentów, które Remuszko na swój sposób interpretuje, uświetniając przy tym
                  jakimiś bzdurnymi i w większości nieprawdziwymi anegdotkami z życia Gazety. Ale
                  te same dokumenty, jako że są słabo ze sobą związane, można zinterpretować
                  zupełnie odmiennie, tworząc obraz wzorcowo działającej spółki. Oczywiście, taki
                  obraz też jest nieprawdziwy, chyba jednak znacznie bliższy rzeczywistości niż
                  ten stworzony przez Remuszkę.
                  • Gość: wartburg rozpowszechnione schorzenie IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 14:35

                    Gość portalu: franek napisał(a):

                    > Ja też książki nie czytałem, jedynie
                    > przeglądałem. Chciałem Ci coś zacytować, ale nie mogę jej znaleźć. W każdym
                    > razie, z tego co pamiętam, jest to zbiór bardzo luźno powiązanych ze sobą
                    > dokumentów, które Remuszko na swój sposób interpretuje, uświetniając przy
                    tym
                    > jakimiś bzdurnymi i w większości nieprawdziwymi anegdotkami z życia Gazety.
                    Ale
                    >
                    > te same dokumenty, jako że są słabo ze sobą związane, można zinterpretować
                    > zupełnie odmiennie, tworząc obraz wzorcowo działającej spółki. Oczywiście,
                    taki
                    >
                    > obraz też jest nieprawdziwy, chyba jednak znacznie bliższy rzeczywistości
                    niż
                    > ten stworzony przez Remuszkę.

                    Tytułem wyjaśnienia. Moją opinie o Remuszce oparłem na tym, co mówiono o nim
                    na FA. Zapewne to za mało, chociaż z drugiej strony jakby i nie. Po prostu
                    stykałem sie z takimi ludżmi, a fenomen megalomanii od jakiegoś czasu coraz
                    bardziej zaczyna mnie fascynować. To jest bardzo rozpowszechnione schorzenie.

                    Ale wracając do Remuszki. Nawet wśród jego najzagorzalszych obrońców nie było
                    nikogo, kto przedstawiłby choć jeden konkretny zarzut pod adresem Agory.
                    Powtarzam - konkretny, a nie emocjonalny.

                    Gdyby nie był megalomanem, jego atak byłby znacznie skuteczniejszy. Jestem o
                    tym przekonany. Ale jest taki, jaki jest i zamiast trafiać, denerwuje. Jego
                    alianse z "Trybuną" są tego najlepszym dowodem.

                    pozdrawiam
                    • robert.locksley Re: rozpowszechnione schorzenie 03.02.04, 14:50
                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                      > Tytułem wyjaśnienia. Moją opinie o Remuszce oparłem na tym, co mówiono o nim
                      > na FA. Zapewne to za mało, chociaż z drugiej strony jakby i nie. Po prostu
                      > stykałem sie z takimi ludżmi, a fenomen megalomanii od jakiegoś czasu coraz
                      > bardziej zaczyna mnie fascynować.To jest bardzo rozpowszechnione schorzenie.

                      Za wysokie progi Wartburgu. Tytuł agorowego dyżurnego psychiatry należy od
                      dwóch lat do Jacka Żakowskiego.Uwielbiam te medyczne argumenty. Wpadnie bratek
                      i będzie konsylium.

                      > Ale wracając do Remuszki. Nawet wśród jego najzagorzalszych obrońców nie było
                      > nikogo, kto przedstawiłby choć jeden konkretny zarzut pod adresem Agory.
                      > Powtarzam - konkretny, a nie emocjonalny.

                      Widocznie trafiłeś na złych rozmówców. Ja też się nim nie stanę, bo obiecałem
                      sobie już dawno nie wdawać się z Tobą w dyskusje. Powód- choćby Twoja medyczna
                      argumentacja.

                      >Jego alianse z "Trybuną" są tego najlepszym dowodem.

                      Po chwili utwierdzam się w tym, ze nie warto z Tobą rozmawiać.


                      • Gość: wartburg Re: rozpowszechnione schorzenie IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 14:56
                        Kapral Lupek w nowym przebraniu?
                    • Gość: franek Re: rozpowszechnione schorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:54
                      Gość portalu: wartburg napisał:

                      > Tytułem wyjaśnienia. Moją opinie o Remuszce oparłem na tym, co mówiono o nim
                      > na FA. Zapewne to za mało, chociaż z drugiej strony jakby i nie.

                      Tej dyskusji akurat nie śledziłem, pamiętam natomiast podobne z forum Kraj, też
                      stosunkowo niedawno. Problem w tym, że - jak mi się wydaje - większość z
                      dyskutujących o tej książce jej nie zna, jak i nigdy z Gazetą nie miała nic
                      wspólnego, więc ciężko im cokolwiek rozsądnego powiedzieć na temat sensowności
                      remuszkowych zarzutów. Te dyskusje sprowadzają się raczej do tego, że
                      obóz "antygazetowy" z zasady Remuszkę popiera, a "progazetowy" - napiętnuje,
                      choć, powtarzam, ani jedni, ani drudzy nie mają na ogół wystarczającej do tego
                      wiedzy. Choć nie wiem, czy tak samo wyglądała ostatnia dyskusja, jak mówiłem,
                      jej nie śledziłem.

                      > Ale wracając do Remuszki. Nawet wśród jego najzagorzalszych obrońców nie było
                      > nikogo, kto przedstawiłby choć jeden konkretny zarzut pod adresem Agory.
                      > Powtarzam - konkretny, a nie emocjonalny.

                      To jakby potwierdza to, co o książce mówiłem - że składa się ona
                      z "neutralnych" dokumentów, które Remuszko na swój sposób interpretuje,
                      podpierając swoją nienawiścią.

                      > pozdrawiam

                      też pozdrawiam
                      • robert.locksley Re: rozpowszechnione schorzenie 03.02.04, 15:08
                        Gość portalu: franek napisał(a):

                        > To jakby potwierdza to, co o książce mówiłem - że składa się ona
                        > z "neutralnych" dokumentów, które Remuszko na swój sposób interpretuje,
                        > podpierając swoją nienawiścią.

                        Jedno słowo, a czyni rozmowę bezproduktywną.

                      • Gość: wartburg Re: rozpowszechnione schorzenie IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 15:14
                        Gość portalu: franek napisał(a):

                        > Tej dyskusji akurat nie śledziłem, pamiętam natomiast podobne z forum Kraj,
                        też
                        >
                        > stosunkowo niedawno. Problem w tym, że - jak mi się wydaje - większość z
                        > dyskutujących o tej książce jej nie zna, jak i nigdy z Gazetą nie miała nic
                        > wspólnego, więc ciężko im cokolwiek rozsądnego powiedzieć na temat
                        sensowności
                        > remuszkowych zarzutów. Te dyskusje sprowadzają się raczej do tego, że
                        > obóz "antygazetowy" z zasady Remuszkę popiera, a "progazetowy" - napiętnuje,
                        > choć, powtarzam, ani jedni, ani drudzy nie mają na ogół wystarczającej do
                        tego
                        > wiedzy. Choć nie wiem, czy tak samo wyglądała ostatnia dyskusja, jak
                        mówiłem,
                        > jej nie śledziłem.
                        > > To jakby potwierdza to, co o książce mówiłem - że składa się ona
                        > z "neutralnych" dokumentów, które Remuszko na swój sposób interpretuje,
                        > podpierając swoją nienawiścią.
                        >
                        > > pozdrawiam
                        >
                        > też pozdrawiam


                        Zajrzyj na FA. Uważam, że warto. Debata zaczęła się od następującego wpisu:

                        aj waj - niewygodny adres www
                        Autor: oleg3
                        Data: 01.02.2004 10:24 + odpowiedz na list



                        -------------------------------------------------------------------------------
                        -
                        Nikt nie twierdzi, że „GW” nie ma zasług, broń Boże. Doskonale redagowana,
                        skupia najlepsze pióra, podejmuje trudne tematy, walczy z wieloma polskimi
                        wadami i śmiesznościami. Jest zjawiskiem trwale zapisanym w historii polskich
                        mediów, godnym wielu różnoaspektowych monografii...

                        Otóż to! Czy wobec tego nie zastanawia, że jedyna, powtarzam, JEDYNA
                        dotychczas w Polsce książka o „Gazecie Wyborczej” (autorstwa jej byłego
                        pracownika Stanisława Remuszki) została niemal całkowicie przemilczana? Nie
                        odnotowały jej istnienia nawet pióra „Gazecie” niechętne. Co jeszcze bardziej
                        ciekawe i znaczące, o książce nie wspomniano ani słowem na łamach
                        samej „Gazety” (zawsze chętnej do wyszydzania i niszczenia ludzi o odmiennych
                        poglądach), nie ukazała się ani rzeczowa polemika, ani częste w podobnych
                        przypadkach inwektywy.

                        Przypuszczam, że wiem dlaczego tak się dzieje. Oto dziś w Polsce bardzo
                        niebezpiecznie jest zadzierać z przebogatym i niezwykle wpływowym koncernem
                        Agora, który m.in. wydaje „Gazetę Wyborczą”. To jedno. A drugie - że istotnie
                        trudno jest dyskutować z książką, która podaje pewne niewygodne fakty (ściśle
                        udokumentowane), a zamiast ocen stawia niewygodne pytania. Lecz to milczenie
                        pytanych sprawia, że pytania stają się niewygodne w czwórnasób.

                        www.remuszko.pl/gw/?page=recenzja-ilowiecki
                        Uwaga giwi - to jest link do tekstu. Komentarz jest w temacie.
                        • robert.locksley Re: rozpowszechnione schorzenie 03.02.04, 15:32
                          Zapomniałeś wspomnieć o jednostce chorobowej na którą cierpi założyciel tamtej
                          dyskusji. Wartburg, oczekujesz od zwoleników Remuszki faktów , a sam
                          posługujesz się argumentacją psychiatryczną. Można dodać jeszcze do tego
                          Franka, który słowo neutralny przyprawi w cudzysłów i dorzuci niezbędną
                          nienawiść i już po rozmowie. Przynajmniej dla mnie. Fanatyzm ma różne oblicza.
                          Twoje równiez.
                          • Gość: wartburg poza kolejką IP: *.b.dial.de.ignite.net 03.02.04, 15:56
                            robert.locksley napisał:

                            > Zapomniałeś wspomnieć o jednostce chorobowej na którą cierpi założyciel
                            tamtej
                            > dyskusji. Wartburg, oczekujesz od zwoleników Remuszki faktów , a sam
                            > posługujesz się argumentacją psychiatryczną. Można dodać jeszcze do tego
                            > Franka, który słowo neutralny przyprawi w cudzysłów i dorzuci niezbędną
                            > nienawiść i już po rozmowie. Przynajmniej dla mnie. Fanatyzm ma różne
                            oblicza.
                            > Twoje równiez.




                            A wiesz, że to niezły pomysł?

                            Domyślam się, że w dobie ogólnego kryzysu słuzby zdrowia do psychoterapeuty w
                            kolejce ustawiać się trzeba, ale psychiatra pewnie z miejsca by się Twoim
                            przypadkiem zainteresował. Przyjąłby Cię poza kolejką.

                            No jak? Czy to nie jest jakieś rozwiązanie?
                          • Gość: franek Re: rozpowszechnione schorzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 16:27
                            1. Neutralny przyprawiłem w cudzysłów nie po to, żeby być ironicznym, ale
                            dlatego, że jest to nienajfortunniejszy zwrot, nie umiałem znaleźć lepszego.

                            2. Nienawiść (obok zawiści, która ściśle się z nienawiścią łączy) - to moim
                            zdaniem jedyny powód, dla którego Remuszko napisał swoją książkę; to nie żaden
                            przejaw fanatyzmu, ale moja interpretacja zachowania Remuszki.

                            to naprawdę nie jest takie skomplikowane...
            • robert.locksley Re: sojusznicy 03.02.04, 13:36
              Holmesa.
              Brawo wartburgu. Każda okazja jest dobra by kogoś uszczypnąć. Trzeba dużo złej
              woli by związać Remuszkę i "Trybunę" sojuszem.Tobie jednak się udało. Sprawa
              rzeczywiscie jest ciekawa.Skoro Remuszko był sygnatariuszem owego listu to
              chyba wie co mówi. z drugiej strony Dworak nie wygląda na kogoś zapierajacego
              się udziału w takiej (moralnie wskazanej) inicjatywie.
              • here.tyk Imperium tylko popiskuje 04.02.04, 17:44
                głosikami Remuszki i Roberta Locksley'a. I "Trybuny" oczywiście. Bogu dzięki,
                że u nich wciąż posucha.
      • ayran Re: nakłamali??? 03.02.04, 13:22
        To jak tam było? Podpisał się Dworak czy prosił Remuszkę, żeby ten podpisał
        się za niego? Chodził za Remuszką z prośbą o dodanie swojego podpisu? Czy to
        nie jest wystarczający powód żeby przeprowadzić reasumpcję głosowania w Radzie
        Nadzorczej? A Trybuna nie mogłaby tego listu wydrukować?
        A Oleksy Józef co uważa? Że publiczne kłamstwo dyskwalifikuje prezesa TVP ale
        nic nie szkodzi Ministrowi SWiA?
        • kataryna.kataryna Re: nakłamali??? 03.02.04, 13:48
          ayran napisał:

          > To jak tam było? Podpisał się Dworak czy prosił Remuszkę, żeby ten podpisał
          > się za niego? Chodził za Remuszką z prośbą o dodanie swojego podpisu? Czy to
          > nie jest wystarczający powód żeby przeprowadzić reasumpcję głosowania w
          Radzie
          > Nadzorczej? A Trybuna nie mogłaby tego listu wydrukować?


          Po co ma drukować? Chyba to, że o tym napisała jest wystarczającym dowodem. Co
          Ty, Ayran, Trybunie nie wierzysz?


          > A Oleksy Józef co uważa? Że publiczne kłamstwo dyskwalifikuje prezesa TVP ale
          > nic nie szkodzi Ministrowi SWiA?


          Zabrakło mi komentarza Jagieły, który nie ostrzegał tylko przestrzegał,
          Chaładaja, który nie oszukiwał w głosowaniu tylko koledze chciał pomóc, Owoca,
          który przecież nie alkoholem a spryskiwaczem się znietrzeźwił, no i Aleksandry
          Jakubowskiej, która zmienną jest więc i jej zeznania takoż.


    • Gość: babariba tyle się tu zrobiło dygresji, że całkiem jestem... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 14:46
      ...skołowany.
      A ja tylko chciałbym się dowiedzieć - podpisał Dworak ten list, czy nie podpisał?
      • ayran Re: tyle się tu zrobiło dygresji, że całkiem jest 03.02.04, 14:58
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...skołowany.
        > A ja tylko chciałbym się dowiedzieć - podpisał Dworak ten list, czy nie
        podpisa
        > ł?

        No więc jest z tym pewien kłopot. Zgodnie z artykułem podpis widniał, ale
        Dworak chyba nie złożył go osobiście, tylko prosił Remuszkę o dopisanie. Ten
        ostatni za podpis Dworaka ręczył swoim nazwiskiem. Inny kłopot z tym artykułem
        to niejasność, czy zdaniem Remuszki szerokim echem odbił się list czy Janek
        (Dworak najprawdopodobniej). Zważywszy, że pisały o tym wszystkie Gazety (a
        więc również Trybuna), musi chyba chodzić o Janka, bo odbicie się listu to -
        musisz przyznać - zdarzenie mniej spektakularne.
        • Gość: babariba to zacznijmy jeszcze raz od początku IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 00:20
          Przecież nie chodzi tu o to, co powiedział Remuszko 'Trybunie, ani o sprawność dziennikaża tejże. Chodzi o to, że:
          1-sze: był pewien fakt publiczny, a mianowicie list wzywający do lustracji dziennikarzy w mediach prywatnych;
          2-gie: 'Trybuna' twierdzi, że wśród innych sygnatariuszy listu znajduje się także nazwisko nowego prezesa TVP;
          3-cie: Dworak zaprzecza, że taki list podpisywał.
          KTOŚ TU KŁAMIE!!! - Pytanie KTO???
          Ja na to pytanie odpowiedzieć nie potrafię - przynajmniej w tej chwili - ale sobie sprawdze, bo mnie to zwyczajnie ciekawi.
          Bo przecież taki list nie był podpisywany po to, żeby go znajomym na herbatce pokazywać... z pewnością był opublikowany w co najmniej kilku tytułach.
          Czyli sprawdzić łatwo.
          JA w tej chwili nie mam możliwości tego zrobić, ale jeśli nikt tu nie potrafi mi na moje pytanie odpowiedzieć, to się sprężę i podam źródła.
          Pozdrawiam
          • ayran Re: to zacznijmy jeszcze raz od początku 04.02.04, 09:00
            Na mój rozum z artykułu w Trybunie wynika dość jasno, że Dworak osobiście pod
            listem się nie podpisał. Gdyby było inaczej, to po co historia z Remuszką,
            który pamięta, że Dworak go prosił, żeby go dopisać. A więc być może nazwisko
            Dworaka jest wśród sygnatariuszy i jednocześnie Dworak listu nie podpisywał,
            czyli Twój punkt 2 nie musi być sprzeczny z Twoim punktem 3.
            Wątpliwość może dotyczyć tego, czy Dworak aprobował treść listu in extenso i
            czy w związku z tym był za lustracją dziennikarzy.
            Jak się sprężysz i podasz źródła, to się zrewanżuję.

            Ay.
            • Gość: Jagnieszka Co na to Pański rozum? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.04, 18:56
              To jest aluzja do postu Aryana z 04e.02.04, 9.00:

              www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0411

              W tej wypowiedzi pan Dworak 2 razy (DWAKROĆ) mówi: "podpisałem taki apel".
              Kto łże, Dworak czy "Trybuna"?
            • Gość: Jagnieszka Co na to Pański rozum? (poprawka literówek) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.04, 19:00
              To jest aluzja do postu Ayrana z 04.02.04, 9.00:

              www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0411

              W tej wypowiedzi pan Dworak 2 razy (DWAKROĆ) mówi: "podpisałem taki apel".
              Kto łże, Dworak czy "Trybuna"?
              • here.tyk Re: Co na to Pański rozum? (poprawka literówek) 04.02.04, 19:03
                Trybuna nie łże, ale łże Jagnieszka, co na jedno wychodzi.
                • Gość: Jagnieszka Nieszanowny Panie, IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.02.04, 19:20
                  poddaję pod osąd forumowiczów, kto łże: ja czy Pan. Żeby zarzucić komuś (damie
                  w szczególności) kłamstwo, trzeba mieć więcej niż niepodważalne argumenty. Tak
                  mnie wychowano. A źródło podałam (za Babią Rybą):
                  www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0411
                  • here.tyk wuwuwutrybunatuba, wuwuwujagnieszkaluba 04.02.04, 19:27
                    Szanowna (ale nie bardzo) Pani, wystarczy przestać łgać i wtedy cały świat
                    będzie dla Pani lepszy. Pani też ma szansę zostać damą, nawet jeśli tak Pani
                    nie wychowano.
                    - pani Here.tyk
                • Gość: Henryk Re: Co na to Pański rozum?- Łgarzu- "here.tyk"-u IP: 82.160.16.* 04.02.04, 20:35
                  -*Jak to z tą lustracją dziennikarzy było? Nie popierał jej Pan, jak twierdził w miniony piątek na konferencji prasowej? Czy też popierał, jak wynika z podpisanego przez Pana apelu w tej sprawie?
                  - Cieszę się, że pan dzwoni, bo miałem wyrzuty sumienia, że powiedziałem nieprawdę nie z własnej winy, z winy swojej pamięci. Impetycznie powiedziałem na konferencji prasowej, że to nie miało miejsca, a potem sobie przypomniałem, że rzeczywiście podpisałem taki apel, ale było to dobrych kilka lat temu.*

                  -"here.tyk" - to w rodzaju męskim, zdaje się, a idzie w zaparte jak g..no w rodzaju nijakim.
                  • here.tyk Co na to pański rozum, Hen.ryczku? 04.02.04, 20:50
                    Henryczku, czy ja kiedykolwiek powiedziałam choćby słowo na temat Dworaka i
                    całej sprawy? Skoro już umiesz wklejać fragmenty artykułów, to teraz naucz się
                    też czytać. Przez głupotę takich jak ty łgarstwa Jagnieszki zawsze znajdą
                    poklask.
                    • Gość: Henryk Re: Co na to pański rozum, Hen.ryczku? IP: 82.160.16.* 04.02.04, 21:18
                      -*Trybuna nie łże, ale łże Jagnieszka, co na jedno wychodzi.*

                      Za to zdanie o forumowiczu(ce) został(a) Pan(i) mianowany(a) łgarzem.
                      Doradza mi Pan(i) naukę czytania, ja zaś Panu(i) okulistę, proszę się łaskawie przyjrzeć (dokładnie) liście i układowi rozmówców w tym wątku.
              • ayran Re: Co na to Pański rozum? (poprawka literówek) 05.02.04, 08:46
                A to:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10523304&a=10549720
                • Gość: Jagnieszka Co Pan taki roztargniony? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.04, 09:55
                  Pańska cytowana wypowiedź NIJAK ma się - i logicznie, i rzeczowo - do
                  dwukrotnego potwierdzenia przez Dworaka, że apel podpisał.
                  • ayran Re: Co Pan taki roztargniony? 05.02.04, 10:11
                    Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                    > Pańska cytowana wypowiedź NIJAK ma się - i logicznie, i rzeczowo - do
                    > dwukrotnego potwierdzenia przez Dworaka, że apel podpisał.

                    Droga Pani,
                    moja wypowiedź nawiązuje jednoznacznie do wcześniejszej w wątku wypowiedzi
                    pewnego dość sympatycznego, choć nieco swarliwego mieszkańca wschodniego
                    Podlasia, który zacytował rozmowę dziennikarza "Trybuny" z Janem Dworakiem, w
                    której to rozmowie J. Dworak przyznał się do pomyłki. W świetle powyższego nie
                    widze powodu dyskutowania nad tym, kto mówił prawdę a kto łgał (Dworak łgałby
                    mianowicie, gdyby zaprzeczał prawdzie świadomie, tj. pamiętając jak było -
                    można tak zakładać, ale nie można tego udowodnić). Dodałem ponadto, że mimo
                    takiego roztrzygnięcia w tym sporze, podczas ewentualnych przyszłych
                    rozbieżności pomędzy J. Dworakiem i Trybuną (o ile do takich dojdzie) - za
                    bardziej wiarygodne będę uważał stwierdzenia J. Dworaka.
                    Nie przywiązuję wagi do liczby potwierdzeń faktu podpisania apelu. Nic mi nie
                    wiadomo, by akurat dwukrotne potwierdzenie miało jakiś wyjątkowy wpływ na
                    ocenę zdarzenia.
                    • Gość: Jagnieszka Puenta dyskusji na forum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 11:18
                      Pan "ayran" oznajmił:
                      >>>nie widzę powodu dyskutowania nad tym, kto mówił prawdę, a kto łgał<<<
                      To jest dopiero jasno i pięknie powiedziane!
                      • ayran Re: Puenta dyskusji na forum 05.02.04, 11:23
                        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                        > To jest dopiero jasno i pięknie powiedziane!

                        A wie Pani, jak zwykło się nazywać wyjęcie kawałka zdania ze środka dłuższego
                        fragmentu i przedstawienie tegoż, jako opinii rozmówcy? Mam zrobić to samo z
                        którymś z Pani wpisów?
                        • Gość: Jagnieszka Forumowicze wiedzą lepiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.04, 12:36
                          od czego zaczęła się ta dyskusja i co było głównym tematem (istotą) sporu.
                          Niech sami osądzą, kto ma rację.
    • basia.basia Waniek na celowniku "Trybuny":) 04.02.04, 11:48
      "Trybunie" to nie wystarcza, rozwija wątek "pewnego przystojniaka", który
      podsunęła czytelnikom dzień wcześniej. Obok wywiadu z Waniek zamieszcza ramkę
      pt. "Skojarzenia", a w niej nazwiska kilku kandydatów na wakujące jeszcze
      miejsca w zarządzie. Wykaz kończy "Marek Hołyński, kojarzony z Danutą Waniek".

      Hołyński to jeden z finalistów konkursu, który ubiega się o fotel członka
      zarządu ds. nowych technologii. W audycie menedżerskim zajął najwyższą lokatę,
      zebrał też pochlebne opinie członków rady nadzorczej TVP. Jest specjalistą od
      grafiki komputerowej, lata 90. spędził w Dolinie Krzemowej. Projekty
      animacyjne, które współtworzył, wykorzystano w "Parku Jurajskim"
      i "Terminatorze 2".

      Od wyboru Dworaka mija coraz więcej dni, a "Trybuna" coraz intensywniej
      interesuje się życiem prywatnym Waniek. W sobotnio-niedzielnym wydaniu na
      pierwszej stronie w stałej rubryce "Notowania" zamieszcza zdjęcie szefowej
      KRRiTV ze strzałką w dół. I podpisem: "za kochasia, który pójdzie w siną dal".

      • Gość: babariba znaczy 'walą swoich' :))) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 14:12
        i pozdrowienia oczywiśie oraz
        'daj boh, sztob nieposlednij'
      • here.tyk Re: Waniek na celowniku "Trybuny":) 04.02.04, 17:04
        Projekty
        animacyjne, które współtworzył, wykorzystano w "Parku Jurajskim"
        i "Terminatorze 2".

        No to musi zostać członkiem zarządu, nie ma wyjścia. Tak będzie najlepiej dla
        kraju.
    • Gość: babariba hau, hau, hau, hau!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 14:36
      kto będzie szczekał pod stołem z tego watku???
      www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0411
      • ayran Re: hau, hau, hau, hau!!! 04.02.04, 15:17
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > kto będzie szczekał pod stołem z tego watku???
        > www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=0411

        Zdradzę Ci, jakie było moje rozumowanie w tej sprawie.
        Jeżeli Trybuna mówi "podpisał" a Dworak mówi "nie podpisałem", to bardziej
        prawdopodobna jest dla mnie wersja "nie podpisał". Tak samo będę uważał w
        przyszłości, przy ewentualnych kontrowersjach w ramach tej pary. Choć nie jest
        tak, że w miejsce nazwiska Dworak można wstawić dowolne inne.
        • Gość: babariba z pełnią szacunku IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 16:04
          nie do ciebie 'nickalnie' - jeśli tak to można określić skierowany mój ostatni post.
          Ja NIE WIEDZIAŁEM, jaka jest PRAWDA a chciałem sie dowiedzieć i się dowiedziałem. U źródła, czyli o paradoksie w 'Trybunie'.
          Natomiast spójrz sobie, jak się porozstrzelały tu fobiami różne posty. I zwykle daleko im od 'merituma'
          Pozdrowienia
          • Gość: franek Re: z pełnią szacunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 16:21
            Bo też nie "meritum" sprawy było tu (przynajmniej w moim odczuciu)
            najciekawsze, ale różne naokolne smaczki - jak właśnie współpraca Remuszki z
            Trybuną, o której rozmawialiśmy, czy też komentarze Oleksego i Wunderbara do
            zaistniałej sytuacji.
            • ayran Re: z pełnią szacunku 04.02.04, 16:46
              Musisz jednak przyznać, że afera większa niż w przypadku dowodu osobistego
              Rokity, co również wyśledziła Trybuna. Niestety dla niej, trafiło na faceta,
              który potrafi przyznać się do pomyłki, z czym Rokita miałby pewnie większe
              problemy.
              • Gość: babariba jasne, ale nie rozwadniajmy tego IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:09
                problem dotyczył mianowicie tego - KTO SKŁAMAŁ? Albo SIĘ POMYLIŁ, lub ZAPOMNIAŁ...
                Okazało się, że NIE SKŁAMAŁA 'Trybuna', jeno Jan Dworak ZAPOMNIAŁ...
                Bywa i tak.
                Moje wypowiedzi w tym wątku dotyczyły w sumie WYŁĄCZNIE tego, że się różni tu wyzwierzali bez elementarnej wiedzy o faktach.
                Zresztą dalej to robią.
                Pzdr, babariba
    • Gość: Jagnieszka Trzy pytania IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.02.04, 17:06
      Do Franka: na czym konkretnie polegała współpraca tego Rymuszki z "Trybuną"?
      Do Roberta z Locksley oraz Babiej Ryby: Panowie, jesteście Super! Spuściliście
      komu trzeba erystyczny łomot co się zowie - merytorycznie i logicznie Wasi
      adwersarze ani zipną. Brawo. Czy zechcielibyście przyjąć moje zaproszenie na
      kawę w centrum Warszawy? Jeśli tak, to jak mogłabym się upewnić,że Wy to Wy?
      • here.tyk niepodrabialni 04.02.04, 17:10
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Do Franka: na czym konkretnie polegała współpraca tego Rymuszki z "Trybuną"?
        > Do Roberta z Locksley oraz Babiej Ryby: Panowie, jesteście Super!
        Spuściliście
        > komu trzeba erystyczny łomot co się zowie - merytorycznie i logicznie Wasi
        > adwersarze ani zipną. Brawo. Czy zechcielibyście przyjąć moje zaproszenie na
        > kawę w centrum Warszawy? Jeśli tak, to jak mogłabym się upewnić,że Wy to Wy?

        Dopisać jeszcze kilka takich głupich postów, a oni odpowiedzą w podobnym duchu.
        • Gość: babariba podrabialny here.tyk IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:18
          jajca sobie zrobił wynalazca i pierwszy użytkownik tego nick'a. Zaraz się na ten nic zaloguję i jeszcze smieszniej może być.
          Nie używam logowanego nicka, żeby być jednoznacznie identyfikowalny

      • Gość: babariba do Jagnieszki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:14
        mam ja login w 'Gazecie', co się nazywa babariba1.
        Oprócz tego czytuję pocztę na nasza-sokolka@o2.pl a najlepiej wejść na stronę:
        www.nasza.sokolka.org
        Buzi, babariba
      • Gość: franek Re: Trzy pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:15
        Współpraca to może złe słowo, chodziło mi o pewien alians, jak to ładnie ujął
        Wartburg, jednego z większych kretynów, jakich umiem sobie wyobrazić (choć Ty
        pewnie go ubóstwiasz) z najgorszym dziennikiem, jaki jest w tym kraju. Nie
        zaprzeczysz, że coś w tym zabawnego jest? Ciągnie swój do swego...
        • here.tyk Trzy po trzy :) 04.02.04, 17:29
          Wytłumaczonyś, Franek. Choć Jagnieszka i tak nie przebaczy.
          Pozdrawiam :), Jagnieszka
          • Gość: franek Re: Trzy po trzy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:35
            A szkoda, bo na tę kawę miałem nadzieję też się załapać :)
            Też pozdrawiam
            • here.tyk Trzy Jagnieszki 04.02.04, 17:39
              Kawę to ja pijam tylko z TAKIMI, KTÓRZY WALĄ W SŁUSZNYM KIERUNKU. Ty walisz
              niesłusznie, widać młody jesteś i nieobyty z "Trybuną".
              - Maria
              • here.tyk Here.tycy też trzej 04.02.04, 17:49
                Za dużo nas tu, here.tyków
                dobrze chociaż, że z "Trybuną" wszyscyśmy obyci.
                -Józef
                • here.tyk Pod skryptem 04.02.04, 17:51
                  Co nie znaczy, że uważam, że jest źle. Skoro jest tu z nami kobieta.
                  - Józef
                  • here.tyk Nad skryptem 04.02.04, 17:54
                    A widzisz gdzieś tę kobietę?
                    -Maria
                    • here.tyk Pod i nad 04.02.04, 17:56
                      Oczywiście, że mnie widzi.
                      - Maria
        • Gość: Jagnieszka Jedno pytanie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 13:01
          Na czym - konkretnie - polegał ów "pewien alians"?
          • Gość: franek Odpowiedź i dwa pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 13:07
            Dwa podmioty, które pogodzić się nie mogą z powołaniem Dworaka na prezesa,
            Remuszko i Trybuna, podejmują wspólna inicjatywę przeciw niemu. Czy to jest
            niedostrzegalne?

            Czy te pytania, zarówno pod adresem moim, jak i Ayrana, to dalsza część
            tego "erystycznego łomotu", który nam spuszczacie?

            • Gość: Jagnieszka Dwa pytania IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.02.04, 13:15
              1. Po czym poznać, że Remuszko nie może się pogodzić z powołaniem Dworaka na
              prezesa?
              2. Na czym - ze strony Rymuszki - polega ta "wspólna inicjatywa"?
              • Gość: franek Re: Dwa pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 13:30
                Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                > 1. Po czym poznać, że Remuszko nie może się pogodzić z powołaniem Dworaka na
                > prezesa?

                To mój domysł (zresztą nie tylko mój), ma Pani święte prawo się z nim nie
                zgadzać. Ale jeśli kwestionuje to Pani - to nie mamy o czym dyskutować, bo ani
                ja, ani Pani, nie jesteśmy w stanie tu nic nikomu udowodnić, jak sądzę. Może
                więc zaprzestańmy tej dyskusji, "niech [forumowicze] osądzą, kto ma rację."
      • robert.locksley Re: Trzy pytania 06.02.04, 13:39
        Jestem w nastroju nieprzysiadalnym. Jednak za zaproszenie dziękuję.
    • pastoris Re: Dworak na celowniku "Trybuny" 04.02.04, 18:29
      babariba napisał:
      "kto będzie szczekał pod stołem z tego watku???"

      Jakoś nie widać chętnych do odszczekiwania :)))
      Wg nich Trybuna z założenia racji mieć nie może.
      A jeśli ma rację, to tym gorzej dla Trybuny! :)
      • here.tyk Wierzę 04.02.04, 18:32
        Nieprawda!
        Z założenia "Trybuna" ma zawsze rację! Kocham ja od samego poczatku, wierzę i
        ufam. Tak ładnie pisała o tym zbrodniarzu Popiełuszce i tym studenciaku co
        popełnił samobójstwo - Pyciak mu było?
        • here.tyk I ja, i ja! 04.02.04, 18:36
          Zresztą jest tu chyba wielu here.tyków, którzy Trybunę ukochali!
          • Gość: regen Re: I ja, i ja! IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 04.02.04, 18:55

            I tak trzymać!

            To Trybuna winna, że Dworak podpisał się pod lustracją dziennikarzy a potem o
            tym "zapomniał" .
            • here.tyk "Trybuna" jak "Prawda" 04.02.04, 18:59
              "Trybuna" niewinna, powtarzam. Zawsze głosiła prawdę, jedną prawdę, "Prawdę" po
              prostu.
              • here.tyk Re: "Trybuna" jak "Prawda" 04.02.04, 19:02
                Można być głupią (za co przepraszam), ale jedno wiem na pewno: "Trybuna" to
                bardzo świński organ.
                - marcee

                p.s. Nie dziwcie się - i ja chciałam raz coś uczciwie napisać.
    • Gość: Jagnieszka Odwołanie do forum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.02.04, 20:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10523304&a=10554569
      • here.tyk (ten prawdziwy) popieram skrzywdzoną 04.02.04, 20:15
        Zarzut, że Jagnieszka łże uwłacza czci czcigodnej "Trybuny" i niemniej
        czcigodnej "Trybuny Ludu". Nie wolno uwłaczać ich czciom, bo zaiste wiele są
        warte.
        Trwaj, "Trybuno", tj. Jagnieszko, trwaj!
        • Gość: Henryk Re: (ten prawdziwy) popieram skrzywdzoną IP: 82.160.16.* 04.02.04, 20:38
          -*Jak to z tą lustracją dziennikarzy było? Nie popierał jej Pan, jak twierdził w miniony piątek na konferencji prasowej? Czy też popierał, jak wynika z podpisanego przez Pana apelu w tej sprawie?
          - Cieszę się, że pan dzwoni, bo miałem wyrzuty sumienia, że powiedziałem nieprawdę nie z własnej winy, z winy swojej pamięci. Impetycznie powiedziałem na konferencji prasowej, że to nie miało miejsca, a potem sobie przypomniałem, że rzeczywiście podpisałem taki apel, ale było to dobrych kilka lat temu.*

          -"here.tyk" - to w rodzaju męskim, zdaje się, a idzie w zaparte jak g..no w rodzaju nijakim.
    • Gość: babariba pod stół i odszczekiwać gospoda & madamy!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 16:21
      • he.re.tyk imperium jeszcze popiskuje 05.02.04, 21:55
        a "Trybuna", czyli trybuna do łgania dzielnie ich do tego nakłania. Wiwat!
        • Gość: babariba o popiskiwaniu IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 11:45
          mógłbym pewnie odpisać tutaj jako kolejny he.re.tyk, chociaż dotąd nie sprawdzałem tej możliwości.
          Ale do rzeczy.
          FAKTEM BEZSPORNYM jest, że Jan Dworak powiedział NIEPRAWDĘ odpowiadając na konferencji prasowej na pytanie dziennikarki 'Trybuny' o jego sygnaturę pod listem wzywającym do lustracji dziennikarzy w mediach prywatnych.
          Jan Dworak WYKAZAŁ KLASĘ, wyjaśniając w rozmowie z 'Trybuną' powody, które sprawiły, że na konferencji prasowej podał nieprawdziwą informację.
          TAKIEJ KLASY brakuje większości uczestników tego wątku, którzy wbrew udowodnionym BEZSPORNIE FAKTOM, w tym wątku widzą JEDYNIE okazję do posłania kolejnego bluzga na 'Trybunę', fuehrera - Millera & co.
          W oczywisty sposób powodów do pobluzgania sobie o Millerze i kompanii jest wiele, ale po to, żeby wątek jakiś 'w tym temacie' otworzyć, konieczny jest jakiś tam, choćby elementarny wysiłek umysłowy. Choćby po to, żeby zwerbalizować frustracje.
          Okazuje się, że jest to nieproste. Łatwiej dołączyć się do wątku już istniejącego i wyładować się bluzgiem, nawet jeśli jest to już na tym etapie sporu 'nie pri cziom'.
          ***
          I na marginesie jeszcze refleksja drobna. Z wypowiedzi Jana Dworaka, twierdzącego, że zapomniał o tym, że jakiś tam list podpisywał - wnioski można wyciągać co do wagi, jaką lat temu kilka nowy prezes telewizji do tego listu przywiązywał... :)))
          Pozdrowienia dla wszystkich i 'daj boh sztob nieposlednij'
          • heretykkk Re: o popiskiwaniu 06.02.04, 12:21
            Podpisuje się obiema rekoma pod tym zdaniem:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10523304&a=10564698
            Mogę dodać tylko, że tożsamość "Trybuny" opiera się na kłamstwie. Gdy raz
            zdarzyło się "Trybunie" wyciągnąć z przeszłości mało istotny fakt i nie
            skłamać, nie warto z tego powodu robic debaty. Ot, wypadek przy pracy, bo
            akurat raz prawda posłużyła "Trybunie" do tego samego, co zwykle, czyli do
            manipulowania. Trzeba być doprawdy Jagnieszką, żeby to lubić. No, chyba
            zasłużyłeś na dwie kawy w samiutkim centrum.

            p.s. Zgadzam się, że bluzgi to nie jest fajna rzecz, w związku z czym uwagi
            Henryczka, a także Twoje o odszczekiwaniu powinny być pomijane milczeniem. I
            odtąd będą.

            • pastoris Re: o popiskiwaniu 06.02.04, 13:36
              heretykkk napisała:
              Zgadzam się, że bluzgi to nie jest fajna rzecz, w związku z czym uwagi [...]
              Twoje [babariby] o odszczekiwaniu powinny być pomijane milczeniem. I odtąd będą.
              >
              Ogólnie, co do bluzgów - pełna zgoda.
              Jednak "odszczekiwanie" z bluzgami nie ma nic wspólnego. Jest to zwrot może nie
              najbardziej elegancki, ale mieszczący się w literackiej polszczyźnie. Obecnie
              używany w przenośni, dawniej - w sensie dosłownym (i to rzeczywiście pod
              stołem) kłamca musiał nieprawdę odszczekać. Patrz: "łżesz jak pies".
      • Gość: babariba gospoda & madamy (II) IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 15:47
        cały ten wątek powstał na podstawie PRZEKONANIA, że 'Trybuna' łże i nie ma powodów, żeby w cokolwiek, co jest tam napisane wierzyć.
        I FAKTY są nieistotne.
        Kilku spośród ŁASKAWCÓW raczących się tu wypowiadać, twierdziło, że może tym razem zdarzyło się raz napisać prawdę, ale nie ma to znaczenia dla ogólnej oceny pisma. Być może.
        Przypomnieć jednak raczę, że na początku wątku nie o chodziło o wiarygodność 'Trybuny' w ogóle, jeno o PRAWDZIWOŚĆ faktów, które gazeta podała.
        A ponieważ zostało udowodnione w sposób nie podlegający dyskusji, że FAKTY przedstawione w 'Trybunie' były prawdziwe, więc całą dyskusję o prawdo- lub nieprawdopismienności 'Trybuny' "w ogóle" w tym przynajmniej kontekście należy z tego wątku wyłączyć.
        Możemy tu sobie założyć monitorującą 'Trybunę' ekipę na forum. Ale gdyby rozpoczynać od tekstów o podpisie Jana Dworaka, to należałoby dać 'Trybunie' (choćby przejściową) ocenę pod tytułem "6".
        cbdo, babariba
        • ayran Re: gospoda & madamy (II) 06.02.04, 16:13
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > cały ten wątek powstał na podstawie PRZEKONANIA, że 'Trybuna' łże i nie ma
          pow
          > odów, żeby w cokolwiek, co jest tam napisane wierzyć.


          O ile ja dobrze zrozumiałem intencję autora wątku (który wszak wie lepiej co
          miał na myśli, gdy go zakladał) jego celem było wykazanie, że "Trybuna"
          Dworaka nie lubi oraz że będzie w związku z tym postępować według sposobu "z
          igły widły". Analogicznie, jakiś czas temu "Trybuna" napisała prawdę o
          przestępstwie Rokity polegającym na niewyrobieniu nowego dowodu osobistego w
          wymaganym przepisami terminie.
          Przy okazji faktycznie kilku dyskutantów, w tym niżej podpisany, wyraziło
          przypuszczenie, że być może "Trybuna" pisze nieprawdę, jak to bywało nie raz i
          nie dwa w przeszłości, na co rozliczne dowody możnaby znaleźć nie tylko na tym
          forum.


          Przypomnieć jednak raczę, że na początku wątku nie o chodziło o
          wiarygodność 'T
          > rybuny' w ogóle, jeno o PRAWDZIWOŚĆ faktów, które gazeta podała.

          Jak rozumiem, wątek rozpoczął się od Twojego pytania?
          Mam nadzieję, że na pierwszej stronie jutrzejszego wydania "Trybuny" będzie
          Twoje zdjęcie obok "strzałki w górę".

          Ay.
    • Gość: Kaz Jasne że podpisał, Dworak-prawicowy jaskiniowiec IP: 213.199.204.* 05.02.04, 18:50
      I bleblacie tu po próżnicy. Ja tam się cieszę, będzie więcej kaczorodornów w
      TV. A ich lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka