Dodaj do ulubionych

Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustloffa i

08.02.10, 08:55
Czy Tusk wiedział o planie upamiętnienia ofiar m/s Gustloff tablicą
honorową w gdyńskim kościele i nawet wziął udział w ceremonii 30
stycznia? Podobno, choć nie było o tym wzmianki w mediach?

Jeśli to prawda - skandal jest jeszcze większy.

W sprawie wypowiedział się znany arcybiskup lubelski Józef Życiński

-> ekai.pl/wydarzenia/polska/x25651/abp-zycinski-tablica-ku-
pamieci-ofiar-gustloffa-nie-zaciera-historii/


forum.gazeta.pl/forum/w,28,106727863,,TVN_Dzis_trudno_o_jedna_wersje_historii_.html?s=1



Obserwuj wątek
    • pokemon4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 08:59
      link->

      ekai.pl/wydarzenia/polska/x25651/abp-zycinski-tablica-ku-pamieci-ofiar-gustloffa-nie-zaciera-historii/

      • zaba_pelagia Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 09:02
        Chyba ci się coś pomyliło - dałaś link z poparciem dla tablicy ;-)
        • pokemon4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 09:12
          zaba_pelagia napisała:
          > Chyba ci się coś pomyliło - dałaś link z poparciem dla tablicy ;-)

          Tak, biskup Gazety Wyborczej Życiński wyPOwiedział się właśnie
          w takim duchu, dlatego podałem ten link. Na stronie tej można
          zostawić
          komentarz, ale niepoprawne politycznie znikają.

          Nie wiem na ile zna tę sprawę abp.Życiński, ale jego konkluzja jest
          rażąco fałszywa.
          • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 09:42
            > Nie wiem na ile zna tę sprawę abp.Życiński, ale jego konkluzja jest
            > rażąco fałszywa.

            Tak jak caly biskup. Specjalnie go chyba trzymają, aby Kościół Polski skonczył
            tak jak hiszpański.Bo ludzie sie w końcu zaczna odwracac.
            Nie mozna wbijac swoim noża w plecy bez konsekwencji.
          • sas125 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 12:56
            ja uznaje pomysl z tablica w kosciele za niefortunny , to bylo w koncu
            wydarzenie wojenne ,swieckie i polityczne. co maja do tego klechy ? pomagali
            zbierac trupy wyrzucone przez morze ? a ten kosciol wybudowano ze skladek rodzin
            ofiar ? co ma \piernik do wiatraka ? czy jest tam rowniez tablica dla
            upamietnienia polskich ofiar pomordowanych przez hitlerowcow na Pomorzu, Warmii ?
            tylko powinien stanac z inicjatywy tow.pojednania pols-niem. obelisk na brzegu
            morza na przeciwko miejsca zatopienia statku . obelisk bez tresci pompatycznej
            , bez listy 10 tys. nazwisk itp itp. z lakoniczą informacją - ze tu- wydarzyla
            sie tragedia.... zginelo ... itd. i tylko tyle i az tyle./ pamietajmy ze oprocz
            ludnosci cywilnej
            ewakuowano wielu funkcyjnych hitlerowcow/
            • pokemon4 obelisk koło Ustki albo do Stutthoffu 08.02.10, 14:24
              sas125 napisał:
              > ja uznaje pomysl z tablica w kosciele za niefortunny , to bylo w
              >koncu wydarzenie wojenne ,swieckie i polityczne. co maja do tego
              >klechy ? pomagali zbierac trupy wyrzucone przez morze ? a ten
              >kosciol wybudowano ze skladek rodzin ofiar ? co ma \piernik do
              >wiatraka ? czy jest tam rowniez tablica dla upamietnienia polskich
              >ofiar pomordowanych przez hitlerowcow na Pomorzu, Warmii ?

              re: pomysł niefortunny

              nie wiadomo nawet naprawde czyj to pomysł, jeśli miał na celu
              jątrzenie [a wiemy, że stara wypróbowana metoda nie tylko GW],
              to właściwie jak na razie jest całkiem 'fortunny'...

              ludzie, którzy to wykoncypowali są czasem całkiem pomysłowi -
              próbują, a nuż się uda?

              Zgadzam się, że to wydarzenie wojenne i cywilne, nie kościelne ...
              ale podrzucenie tego Kościołowi jest bardzo sprytne i pewnie mimo
              wszystko stosunkowo niedrogie - jak widać na głos POmocny [Życiński]
              na zasadzie, że co może POdzielić Polaków warto wypróbować - mogli liczyć i się nie zawiedli

              > tylko powinien stanac z inicjatywy tow.pojednania pols-niem.
              >obelisk na brzegu morza na przeciwko miejsca zatopienia statku .
              >obelisk bez tresci pompatycznej, bez listy 10 tys. nazwisk itp itp.
              >z lakoniczą informacją - ze tu- wydarzyla sie tragedia.... zginelo
              >... itd. i tylko tyle i az tyle./ pamietajmy ze oprocz ludnosci
              >cywilnej ewakuowano wielu funkcyjnych hitlerowcow/


              Albo do Stutthoffu to przenieść i umieścić obok wejścia do obozu.
              W końcu tam pracowali przed rejsem z Gottenhafen.

              forum.gazeta.pl/forum/w,57,106947406,106947406,Tablice_ku_pamieci_Gustlofa_przeniesc_do_Sztuthofu.html

    • trzymilionowy.post Nie dość, że wiedział, to jeszcze sam ufundował. 08.02.10, 09:45
      Co ty ślepy, nie widzisz tego?
    • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 09:55
      Wcale by mnie to nie zdziwilo. Tylko uwiarygodniłoby słowa ludzi, ktorzy glosno
      mówią, na czyim pasku chodzi Tusk.
    • logo.vlad Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 10:21
      Nie wiem, ale jeśli tak, to plus dla niego.
      O ile "wziął udział" jako widz, a nie jako osobistość na mównicy.
      • pokemon4 [...] 08.02.10, 10:59
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 10:30
      A w wątku ze Stuthoffem wystapił nieznany błąd, hehehe.
      • barnacle.bill.the.sailor To błąd określający stan zawieszenia: 08.02.10, 10:33
        jeszcze nie ma na Oślej, a już nie ma na Kraj.

        A swoja drogą, giwi podsunęła najlepsze miejsce dla tej nieszczęsnej tablicy... ;)))
        • elena4 Re: To błąd określający stan zawieszenia: 08.02.10, 10:36
          A może sie konsultują, czy można to jakoś obrócic na korzyśc czy nie, hehehe.
    • witek.bis Łk 23, 34 08.02.10, 10:32
      «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią»
      • elena4 Re: Łk 23, 34 08.02.10, 10:56
        "Jezus… w świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy
        sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze
        sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni … do tych, którzy sprzedawali
        gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska."
        (J2,14-16)
        • witek.bis Re: Łk 23, 34 08.02.10, 10:59
          Otóż to! Świetnie dobrany cytat. Z całą pewnością wypędzi ze Świątyni tych,
          którzy handlują w niej jadem, trucizną i nienawiścią. Bóg zapłać, Eleno :-)
          • elena4 Re: Łk 23, 34 08.02.10, 11:10
            Wypędzi tych, którzy podstepem i po faryzeuszowsku załatwiaja sobie za pomocą
            światyni swoje własne interesy. Polityczne i nteresy i wszystkie inne będące
            konsekwencja politycznych.
            • republika.republika Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 11:15

              Przed ich "akcją", informacji w mediach nie było. Nikt się na tej tablicy
              politycznie nie lansował.
              • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 11:18
                republika.republika napisała:


                Przed ich "akcją", informacji w mediach nie było. Nikt się na tej
                tablicy politycznie nie lansował.

                Aż chłopki roztropki wpadły na pomysł żeby się na trupach wylansować.

                • barnacle.bill.the.sailor Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 11:48
                  trzymilionowy.post napisał:

                  > republika.republika napisała:
                  >
                  >
                  > Przed ich "akcją", informacji w mediach nie było. Nikt się na tej
                  > tablicy politycznie nie lansował.
                  >
                  > Aż chłopki roztropki wpadły na pomysł żeby się na trupach wylansować.


                  No i dobrze - takie sprawy trzeba nagłaśniać. Chyba, że wolisz podkulić ogon pod
                  siebie i czekać, aż Niemcy zażądają od nas repasacji za swe ofiary... ?
                  • ayran Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 11:50
                    barnacle.bill.the.sailor napisał:


                    > Chyba, że wolisz podkulić ogon po
                    > d
                    > siebie i czekać, aż Niemcy zażądają od nas repasacji za swe ofiary... ?


                    Naprawdę obawiasz się, że Niemcy zażądają od nas podnoszenia oczek?
                    • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 11:55
                      ayran napisał:

                      barnacle.bill.the.sailor napisał:
                      Chyba, że wolisz podkulić ogon pod
                      siebie i czekać, aż Niemcy zażądają od nas repasacji za swe
                      ofiary...?


                      Naprawdę obawiasz się, że Niemcy zażądają od nas podnoszenia oczek?


                      Proszę się nie czepiać. Każdy ma swoje lęki i obawy.
                    • mietowe_loczki Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 13:05
                      I jestem ugotowana na cały dzień :)
                      • republika.republika :)))) 08.02.10, 13:11
                        mietowe_loczki napisała:

                        > I jestem ugotowana na cały dzień :)
                        >
                        • trzymilionowy.post Re: :)))) 08.02.10, 13:44
                          Ja do tej pory nie wiem co w tym takiego śmiesznego. Każdy jest inny
                          przecież.
                • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 16:03
                  Nikt sie nie lansowal, bo reakcja ludzi byla wiadoma.
                  A poza tym, czekano na odpowiedni moment aby wrobic w to Rydzyka i przeciw niemu
                  skierowac ludzką niechęc.
                  • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 16:59
                    elena4 napisała:

                    Nikt sie nie lansowal, bo reakcja ludzi byla wiadoma.

                    Przecież te dwa pisiaki się na tym lansują. Jaka reakcja i jakich
                    ludzi była wiadoma?

                    A poza tym, czekano na odpowiedni moment aby wrobic w to Rydzyka i
                    przeciw niemu skierowac ludzką niechęc.

                    Czyli jest to szerzej zakrojona akcja z użyciem piątej kolumny?
              • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 12:03
                Chcąc po cicgu podstępem postawic ludzi przed faktem dokonanym, zasłaniajac sie
                tym, ze redemptoryści maja w Polsce popularnośc. Pierwszy kroczek do
                przyzwyczajania ludzi. Nie ma na to zgody!!!!!
                Posłowie PIS mieli prawo w to wkroczyc.
                • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 12:36
                  No i proszę, jak szybko znalazłam kolejny argument

                  Spotkanie to było poświęcone - relacjonuje Bernard Gaida - rozmowom z polskim
                  Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat podziału pieniędzy z
                  puli przeznaczonej dla mniejszości narodowych. Skoro projektów jest zawsze
                  więcej niż pieniędzy, chcielibyśmy mieć większy wpływ na wybór tych projektów,
                  które zostaną ostatecznie sfinansowane.

                  www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100203/HEIMAT/101622235

                  To dzięki temu, że chodzę na salon24.
                  • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 12:58
                    elena4 napisała:

                    No i proszę, jak szybko znalazłam kolejny argument.

                    Argument czegoś dowodzący? Coś może wykluczający?
                    • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 13:01
                      Doewodzący tego, co napisałam, rozpoczynając od cytatu z Pisma Sw.
                      Załatwiaja naszym kosztem interesy wykorzystujac do tego celu nasza świątynie.
                      Na to zgody nie ma.
                      • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 13:06
                        Się na mniejszość niemiecką zgodziliśmy więc proszę teraz nie
                        kombinować. Się możesz nie zgadzać tylko co z tego.
                        • elena4 [...] 08.02.10, 13:47
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                          • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 14:01
                            Bardzo mi miło w tym wypadku być po stronie sukinsynów stojących
                            w opozycji do hien cmentarnych.
                            • elena4 [...] 08.02.10, 15:18
                              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                              • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 16:29
                                Wracając jednak do tej tablicy... W jaki niby sposób godzi ona w
                                polskie interesy?
                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 16:35
                                  Byłbyś skłonny ufundować i wmurować u siebie tablicę bandycie, który wtargnął do
                                  twojego domu, zamordował twoją rodzinę i byłby zamordował także i ciebie, gdyby
                                  nie sąsiad, który go zastrzelił ?
                                  • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 16:49
                                    Ty znowu z tymi porównaniami którymi nigdy nie oddasz trafnie sytuacji.
                                    • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 17:06
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,106767564,106874462,Re_Rozumiem_nacjonalistow_od_Bandery.html
                                      • trzymilionowy.post Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 17:46
                                        A to ktoś cię zmusza do czegoś, wyluzuj.
                                        • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 17:52
                                          Mam nadzieję, ze posłowie poparci przez Polakow nie wyluzują.
                                          • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 17:52
                                            Cwane było to z wrobieniem redemptorystów.
                                            • barnacle.bill.the.sailor Hehe, a z niniejszej dyskusji dowiedziałem się 08.02.10, 18:30
                                              nawet, że to właśnie oni zatopili Gustloffa (!) ;))) Nie dziwię się więc, że
                                              wyrazili skruchę i ufundowali tablicę... ;)))
                                    • barnacle.bill.the.sailor A coś konkretnego potrafisz napisać ? 08.02.10, 17:23
                                      Bo jak na razie lejesz tyle wody*, że aż musiałem szmatę pod monitor podłożyć...

                                      *to nie jest aluzja do wasser_wasser... ;)
                                      • trzymilionowy.post A co ja ci poradzę, że ci cieknie. 08.02.10, 17:55
                                        To ty masz jakiś problem, nie ja. Redemptoryści nie mają problemu,
                                        kościół ludzi morza również nie ale ty wynalazłeś. Nie będzie się
                                        ludziom podobać, to nie będą tam chodzić.
                                        • barnacle.bill.the.sailor Przestań lać wodę, to nie będzie ciekło. 08.02.10, 18:32

                                          • trzymilionowy.post A ty idź zerwać tą tablicę w odruchu 08.02.10, 18:37
                                            patriotycznym.
                                            • elena4 Re: A ty idź zerwać tą tablicę w odruchu 08.02.10, 18:44
                                              Odruch patriotyczny?
                                              Chyba żartujesz.
                                              To trzeba zalatwic, przebiegle i ze spojrzeniem zamienionym w odłamek lodu.
                                              Doprowadzic do tego, że sami zdejmą. I działac przy tym tak jak oni.Perfidnie i
                                              chyłkiem.
                                              • trzymilionowy.post Re: A ty idź zerwać tą tablicę w odruchu 08.02.10, 18:55
                                                Czyli coś jak z zawieszeniem krzyża w parlamencie:-))))

                                                elena4 napisała: I działac przy tym tak jak oni.Perfidnie i chyłkiem.
                                                • elena4 Re: A ty idź zerwać tą tablicę w odruchu 08.02.10, 18:59
                                                  W moim domu ja mogę robic co mi się żywnie podoba. Inni sie dostosują.
                                                  Ja w ich domu będę tańczyc według ich zwyczajów. A ze mi się ani dom ani
                                                  zwyczaje nie podobaja to je omijam szerokim łukiem.
                                                  Krzyz wisi bo wiekszośc tak chce.
                                                  • trzymilionowy.post Re: A ty idź zerwać tą tablicę w odruchu 08.02.10, 19:04
                                                    To gdyński kościół ojców redemptorystów jest twoim domem?
                                                  • elena4 [...] 08.02.10, 19:22
                                                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                            • barnacle.bill.the.sailor Nie - poslę Olbrychskiego z szablą. 08.02.10, 18:51
                                              Już raz się z nazistami rozprawił, to i teraz może...

                                              ;)
                                              • trzymilionowy.post Tylko nie zapomnij zdać relacji ze zleconej misji. 08.02.10, 18:56
                                                Może być na tym forum.
                                • pokemon4 W jaki niby sposób tablica godzi w polski interes 08.02.10, 17:22
                                  1. Obrażając żyjących jeszcze Polaków, Polki którzy z rąk tych
                                  honorowanych bezpodstawnie hitlerowców cierpieli.

                                  2. Demoralizując młodzież przez prezentowanie tych zmarłych przypadkiem
                                  najeźdźców i przestępców wojennych jako godne współczucia ofiary.

                                  Wystarczy?
                                  • trzymilionowy.post Re: W jaki niby sposób tablica godzi w polski int 08.02.10, 18:07
                                    Obraza i demoralizacja, wielkich słów facet używasz.
                                    Jeszcze tego brakuje żebyś ty wybierał kto komu ma współczuć.
                                    Ale najgorsze jest jednak to, że inni się postarali, to matoły chcą
                                    im to zdjąć ale sami nie pomyśleli żeby wcześniej o swoje zabiegać.
                                    Tylko jak zwykle wielki SZKODA.
                                    www.sgw.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=167&Itemid=4
                                    Szkoda, że nie ma na murach którejś gdyńskiej świątyni tablicy
                                    upamiętniającej tamte zdarzenia, wśród ofiar byli także gdynianie,
                                    jak harcmistrz Benedykt Porożyński, który marszu śmierci nie przeżył.
                              • elena4 No pewnie!!! 09.02.10, 08:44
                                Tak sobie ingerujecie w wątki zmieniajac znaczenie, zeby pokazac kto rządzi?
                                Przecież ja dobrze wiem, ze wy.
                          • ayran Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 14:23
                            Wy się nie zgodziliście, czyli kto?
                            To, że mniejszość niemiecka może być reprezentowana w Sejmie (gdzie jej głos ma
                            wyłącznie znaczenie symboliczne) świadczy dobrze i o Polsce, która nie stawiała
                            w tej sprawie przeszkód i o mniejszości niemieckiej, która potrafi się
                            zorganizować: w ich okręgach frekwencja wyborcza jest zawsze powyżej średniej.
                            Co innego Polacy na Litwie.
                            • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:15
                              Tylko, ze to jest fakt asymetryczny. Takich praw mniejszośc polska w reichu nie
                              posiada. Ba, nie ma statusu mniejszości.
                              • ayran Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:21
                                A w jakim regionie Niemiec Polacy stanowią przynajmniej znaczącą część
                                populacji. Nie musi to być większość, tak jak Niemcy w kilku powiatach na
                                Opolszczyźnie, albo Polacy na Wileńszczyźnie?
                                • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:25
                                  No fakt. Polaków pozbyto sie z Niemiec już za czasów Hitlera.
                                  A Niemcy nie lubią nadawac praw mniejszościom. Są jednak wymagający egzekwując
                                  prawa volksdojczów.
                                  • ayran Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:43
                                    W Niemczech mieszka prawie pół Polaków, znacznie mniej niż Turków czy nawet
                                    Serbów, ale w sumie sporo. Nie potrafią się nawet zorganizować w wyborach
                                    municypalnych, albo też nie widzą takiej potrzeby.
                                    • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:46
                                      A to ci powiedziałam w poscie niżej.
                                      Nie wiem, nie interesuje mnie to, nie wiem kto moze tam mieszkac. chyba
                                      polskojęzyczny.
                                • elena4 Re: Tak jak posłowie PiS w tej sprawie 08.02.10, 15:41
                                  Nie pytaj mnie, bo nie wiem.
                                  Nie znam Polonii niemieckiej, a do Niemiec, chocbym miała zdechnąc z głodu nie
                                  pojechałabym się osiedlic. To było dla mnie oczywiste od samego zarania.
                                  Niemcy jeszcze tylko Hiszpanów moga nabierac. Hiszpanie mieli szczęscie ich nie
                                  poznac.
                                  • lepkie.lapki O Legionie Kondor ciocia nie słyszała? 08.02.10, 21:22
                                    elena4 napisała:

                                    > Niemcy jeszcze tylko Hiszpanów moga nabierac. Hiszpanie mieli szczęscie ich nie
                                    > poznac.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Legi%C3%B3n_C%C3%B3ndor
                                    Widzę u cioci poważne braki. Być może to one są przyczyną tego zaczadzenia
                                    ideologicznego cioci.
                                    • elena4 Re: O Legionie Kondor ciocia nie słyszała? 08.02.10, 22:08
                                      Hiszpanie nie mieli okazji poznac barbarzyństwa ówczesnej rasy panów twarzą w
                                      twarz. Nie byli pod okupacja niemiecką jako naród.
                  • barnacle.bill.the.sailor Elena, zwróć uwagę na to: 08.02.10, 14:56
                    W mszy świętej odprawionej za ofiary zatopienia uczestniczyli m.in. pastor
                    ewangelicki oraz kantor gminy żydowskiej, który na zakończenie zaśpiewał
                    pieśń o pokoju


                    Może więc lepiej nie tykajmy tego tematu bo jeszcze się okaże, że krytyka
                    upamiętniania nazistów to... antysemityzm (!)...

                    ;)
                    • elena4 [...] 08.02.10, 15:01
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • witek.bis Re: Łk 23, 34 08.02.10, 11:16
              Nic dodać, nic ująć.
            • x2468 Re: Łk 23, 34 08.02.10, 12:10
              A tych ktorzy telefony sprzedaja?
        • wariant_b Re: Łk 23, 34 08.02.10, 12:34
          elena4 napisała:
          > sprzedawali ... baranki i gołębie...

          Pyszny cytat.
          • elena4 Re: Łk 23, 34 08.02.10, 16:14
            I mimo to jak widzisz.....
        • kon.by.sie.usmial Re: Łk 23, 34 09.02.10, 09:53
          12 Lip 2009 ... Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości,
          zadeklarował dzisiaj na Jasnej Górze, że kupi komórkę nowej sieci o.
          Rydzyka.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/0,80708.html
          elena4 napisała:

          > "Jezus… w świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz
          > tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas
          > sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze
          > świątyni … do tych, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to
          > stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska."
          (J2,14-16)
    • boblebowsky Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 10:38
      Skandalem to są wystąpienia posłów PIS z tej okazji i takie durne posty.
      • m.c.hrabia Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 10:42
        boblebowsky napisał:

        > Skandalem to są wystąpienia posłów PIS z tej okazji i takie durne posty.

        Bo piskie miernoty tylko tak zaistnieć potrafią,
        śliny ci u nich dostatek.
        • barnacle.bill.the.sailor Dołożysz swoją cegiełkę do tablicy, o której 08.02.10, 10:46
          piszę poniżej ?
        • boblebowsky Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 10:55
          m.c.hrabia napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > Skandalem to są wystąpienia posłów PIS z tej okazji i takie durne posty.
          >
          > Bo piskie miernoty tylko tak zaistnieć potrafią,
          > śliny ci u nich dostatek.

          Niby nie wiele znacząca sprawa, a potrafi z niektórych wyciągnąć to co
          "najlepsze":)))
          • barnacle.bill.the.sailor Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 11:19
            boblebowsky napisał:

            > Niby nie wiele znacząca sprawa, a potrafi z niektórych wyciągnąć to co
            "najlepsze":)))
            >
            Niby niewielki błąd w pisowni, a potrafi dać dużo do myślenia...
            • boblebowsky Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 14:43
              barnacle.bill.the.sailor napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > Niby nie wiele znacząca sprawa, a potrafi z niektórych wyciągnąć t
              > o co
              > "najlepsze":)))
              > >
              > Niby niewielki błąd w pisowni, a potrafi dać dużo do myślenia...
              >

              Zastanawiam się tylko co gorsze, zwykła nieuwaga czy zakuty szowinistyczny łeb.
              • barnacle.bill.the.sailor Ja zaś zastanawiam się co jest jeszcze gorsze: 08.02.10, 15:22
                "zakuty szowinistyczny łeb", czy "warszawska nazistowska hołota"... ?
                • boblebowsky Re: Ja zaś zastanawiam się co jest jeszcze gorsze 08.02.10, 17:00
                  barnacle.bill.the.sailor napisał:

                  > "zakuty szowinistyczny łeb", czy "warszawska nazistowska hołota"... ?

                  Jeżeli zwykła przyzwoitość to dla ciebie nazizm to nie pozostaje mi nic innego
                  jak tylko ci współczuć.
                  • barnacle.bill.the.sailor Jeżeli dla ciebie upamiętnianie nazistów, to 08.02.10, 17:21
                    przyzwoitość, to moje określenie jest trafne.
                    • boblebowsky Re: Jeżeli dla ciebie upamiętnianie nazistów, to 08.02.10, 17:32
                      barnacle.bill.the.sailor napisał:

                      > przyzwoitość, to moje określenie jest trafne.

                      Tak samo jak repasacje pończoch, błehehheheeeeee......
    • dr.krisk Mam nadzieję, że wiedział i poparł. 08.02.10, 10:38
      Tak jak wszyscy normalni i porządni ludzie.
      I tyle w tej kwestii.
      • barnacle.bill.the.sailor To kiedy wszyscy porządni i normalni ludzie 08.02.10, 10:44
        ufundują tablicę ku czci poległych bohaterów z załogi KL Auschwitz II - Birkenau
        ?...

        ;-P
        • dr.krisk Powiedz prawdę.... 08.02.10, 10:47
          Ty udajesz idiotę, prawda? Ale dlaczego?
          • boblebowsky Re: Powiedz prawdę.... 08.02.10, 10:52
            dr.krisk napisał:

            > Ty udajesz idiotę, prawda? Ale dlaczego?

            Nie byłbym tego taki pewien:)))
            • barnacle.bill.the.sailor [...] 08.02.10, 11:17
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • barnacle.bill.the.sailor Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 10:42
      wykształciuchów ! I jesczcze uważają, że to normalne !!!...

      ;)
      • dr.krisk A ty w ogóle coś wiesz? 08.02.10, 10:46
        Na przykład o "nazistach" płynacych na Gustloffie?
        Czy tylko udajesz idiotę?
        • logo.vlad Re: A ty w ogóle coś wiesz? 08.02.10, 10:56
          Nie, cyba nie udaje, to raczej to specyficzne podejście
          generycznych "nie upamiętniajmy ofiar wypadku lotniczego, bo na
          pokładzie był też sekretarz wojewódzki partiii".
          • barnacle.bill.the.sailor Napisz mi w jakich niemieckich kościołach 08.02.10, 11:10
            znajdują się tablice upamiętniające polskie ofiary wojny.
            • trzymilionowy.post A ktoś z taką inicjatywą wyszedł wcześniej? 08.02.10, 11:16
              Ktoś chciał, proponował, zabiegał o to, lobbował?
              • barnacle.bill.the.sailor Jak napisał wyżej doktorek, tak robią 08.02.10, 11:33
                normalni i porządni ludzie... Bez proponowania, zabiegania, lobbowania...
                • trzymilionowy.post I dobrze czujesz się po dokonanej manipulacji 08.02.10, 11:43
                  czyjąś wypowiedzią?
                  • barnacle.bill.the.sailor A na czym ta manipulacja polegała ?... 08.02.10, 12:15

            • ayran Re: Napisz mi w jakich niemieckich kościołach 08.02.10, 11:36
              Na cmentarzu przykościelnym w Monachium Giesing jest tablica
              upamiętniająca polskie ofiary wojny.
              • elena4 Re: Napisz mi w jakich niemieckich kościołach 09.02.10, 08:45
                aLE NIE W KOŚCIELE!!!!! Dlaczego nie w kościele?
                • ayran Re: Napisz mi w jakich niemieckich kościołach 09.02.10, 09:07
                  A jakie to ma znaczenie? Tablica w kościele jest więcej warta niż na
                  cmentarzu przykościelnym? Dlaczego?
                  • elena4 Re: Napisz mi w jakich niemieckich kościołach 09.02.10, 09:42
                    Ile jeszcze razy będę sie pluc?
                    Miejsce w światyni jest zarezerwowane dla szlachetnosci i dla podkreslenia
                    czegoś wyjatkowego. To jest symboliczny dom Boga.
                    W naszej kulturze upamiętnienie kogoś w ten sposób jest równoznaczne z oddaniem
                    mu honorów.
                    Dla tamtych uciekinierów jest miejsce na cmentarzu, gdzie z powodzeniem moze
                    stanąc tablica upamiętniajaca. Nie ma powodów do tego, aby oddawac im honory.
          • dr.krisk Re: A ty w ogóle coś wiesz? 08.02.10, 11:19
            logo.vlad napisał:

            > "nie upamiętniajmy ofiar wypadku lotniczego, bo na
            > pokładzie był też sekretarz wojewódzki partiii".
            Celnie.
        • barnacle.bill.the.sailor A ty nie wiesz ???... 08.02.10, 11:07
          O uciekającej tym statkiem załodze KL Stutthof ???

          Dlaczego więc uważasz, że upamietnienie załogi KL Stutthof to obowiązek
          porządnych i normalnych ludzi, a upamiętnienie załogi KL Auschwitz to idiotyzm ?...

          Aha, proszę o odpowiedź merytoryczną, bez osobistych wycieczek. Jeśli nie
          potrafisz inaczej, nie odpowiadaj.
          • dr.krisk Niesamowite.... 08.02.10, 11:18
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > O uciekającej tym statkiem załodze KL Stutthof ???
            A ty nie wiesz o dzieciach, kobietach oraz zupełnie niewinnych
            Cywilnych uciekinierach?
            Moja osobista "wycieczka" na temat twojego idiotyzmu jest więc
            całkowicie zasadna.
            • barnacle.bill.the.sailor Re: Niesamowite.... 08.02.10, 11:28
              dr.krisk napisał:

              > A ty nie wiesz o dzieciach, kobietach oraz zupełnie niewinnych
              > Cywilnych uciekinierach?

              Zapoznaj się doktorku z tą oto interesującą publikacją:
              www.amazon.com/Hitlers-Willing-Executioners-Ordinary-Holocaust/dp/0679772685
              a potem pisz swoje idiotyzmy o "zupełnie niewinnych Cywilnych uciekinierach"...

              P.S. naucz się trochę lepiej polskiego i nie demaskuj się stosowaniem zasad
              niemieckiej pisowni w naszym języku...

              ;-P

              b/o
              • ayran Re: Niesamowite.... 08.02.10, 11:52
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > P.S. naucz się trochę lepiej polskiego i nie demaskuj się stosowaniem zasad
                > niemieckiej pisowni w naszym języku...

                Albo uważasz, że słowo "Cywilny" to rzeczownik, albo też, że Niemcy piszą
                przymiotniki z dużej litery. Chciałeś zabłysnąć - wyszło jak zwykle.
          • republika.republika Re: A ty nie wiesz ???... 08.02.10, 11:18

            wśród ofiar Auschwitz byli też kryminaliści. Czy to coś zmienia?
          • oryginal23 Re: A ty nie wiesz ???... 08.02.10, 11:20
            Większość pasażerów tego statku stanowili normalni, zwykli ludzie.
            I o nich wlaśnie należy pamiętać.
            23.
            • barnacle.bill.the.sailor A skąd ci "normalni, zwykli Niemcy" 08.02.10, 11:42
              tam się wzięli ?...
              • w.i.l Uciekali przed odpowiedzlnością za 08.02.10, 12:35
                zrabowanie polskich domów.
                Oraz wszelkiego innego mienia.
                Atak III Rzeszy na Polskę miał charakter rabunkowy.
            • elena4 Re: A ty nie wiesz ???... 08.02.10, 14:57
              abextra.icoteraz.salon24.pl/155621,zwyczajni-niemcy-na-gusloffie
          • x2468 Re: A ty nie wiesz ???... 08.02.10, 15:46
            Zaloge KL Stutthof ci wstretni komunisci powiesili po wojnie na Placu Zebran
            Ludowych w Gdansku.
      • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 11:38
        Na pokładzie Gustoffa było ok. 3.000 dzieci, w tym kilkaset
        niemowląt. Oczywiście uczczenie ich pamięci to skandal, bo przecież
        nie można wykluczyć, że były wśród nich także dzieci członków załogo
        obozu w Stutthof. Które zapewne - zgodnie z teorią genetycznego
        patriotyzmu - wyrosłyby na nazistów.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 12:14
          ayran napisał:

          > Na pokładzie Gustoffa było ok. 3.000 dzieci, w tym kilkaset
          > niemowląt.

          Skąd masz te informacje ?... Domniemywam, że z listy pasażerów Gustloffa, na
          której obok imienia i nazwiska widnieje także wiek... ?

          Oczywiście uczczenie ich pamięci to skandal, bo przecież
          > nie można wykluczyć, że były wśród nich także dzieci członków załogo obozu w
          Stutthof. Które zapewne - zgodnie z teorią genetycznego patriotyzmu - wyrosłyby
          na nazistów.

          Polecam lekturę polecaną wcześniej herr kriskowi.
          • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 13:06
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > ayran napisał:
            >
            > > Na pokładzie Gustoffa było ok. 3.000 dzieci, w tym kilkaset
            > > niemowląt.
            >
            > Skąd masz te informacje ?... Domniemywam, że z listy pasażerów Gustloffa, na
            > której obok imienia i nazwiska widnieje także wiek... ?


            Błędnie domniemywasz. Liczbę 3.000 dzieci na pokładzie podałem za niemiecką
            wikipedią. W artykułach w poważnych niemieckich pismach, takich jak "Der
            Spiegel", czy "Stern" jest mowa o nawet większej liczbie dzieci. Osobiście nie
            miałbym żadnych problemów nawet wtedy, gdyby tych dzieci było znacznie mniej.

            > Polecam lekturę polecaną wcześniej herr kriskowi.

            Nie widzę powodu, dla którego miałbyś mi cokolwiek polecać.
            • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 13:23
              ayran napisał:

              > Błędnie domniemywasz. Liczbę 3.000 dzieci na pokładzie podałem za
              niemiecką wikipedią. W artykułach w poważnych niemieckich pismach,
              takich jak "Der Spiegel", czy "Stern" jest mowa o nawet większej liczbie dzieci.

              No i wszystko jasne... ;)))

              > Osobiście nie miałbym żadnych problemów nawet wtedy, gdyby tych dzieci było
              znacznie mniej.

              Nie wątpię w to. Pewnie nie miałbyś problemów nawet, gdyby nie było żadnego... ?

              > Nie widzę powodu, dla którego miałbyś mi cokolwiek polecać.

              Skoro posiadłeś już całą wiedzę na ten (i nie tylko ten) temat, to istotnie nie
              ma powodu byś cokolwiek czytał...
              • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 13:28
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > No i wszystko jasne... ;)))

                Co mianowicie? Niemiecka prasa kłamie, bo jest wodą na młyn niemieckich
                rewanżystów z Hupką i Czają na czele?

                > Nie wątpię w to. Pewnie nie miałbyś problemów nawet, gdyby nie było żadnego...

                Nie przeszkadzałaby mi tablica upamiętniająca ofiary Gustloffa nawet wtedy,
                gdyby wszystkie ofiary były pełnoletnie.

                > Skoro posiadłeś już całą wiedzę na ten (i nie tylko ten) temat, to istotnie nie
                > ma powodu byś cokolwiek czytał...

                Masz racje - polecanie czegokolwiek jest bez sensu.
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 14:45
                  ayran napisał:

                  > Co mianowicie? Niemiecka prasa kłamie, bo jest wodą na młyn niemieckich
                  rewanżystów z Hupką i Czają na czele?

                  Ależ skąd ! Taż to wzór obiektywizmu ! Prawie jak Wyborcza... ;)))
                  >
                  > Nie przeszkadzałaby mi tablica upamiętniająca ofiary Gustloffa nawet wtedy,
                  gdyby wszystkie ofiary były pełnoletnie.

                  Przecież napisałem, że w to nie wątpię, więc po co się powtarzasz ?...

                  > Masz racje - polecanie czegokolwiek jest bez sensu.

                  Tu też się powtarzasz...
                  • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 14:49
                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                    > Ależ skąd ! Taż to wzór obiektywizmu ! Prawie jak Wyborcza... ;)))

                    Przypomnij jakąś wpadkę "Spiegla", jeśli potrafisz.

                    > > Masz racje - polecanie czegokolwiek jest bez sensu.
                    >
                    > Tu też się powtarzasz...

                    Powtarzam się, bo nie rozumiesz. Po co rekomendować co sam określasz jako
                    "cokolwiek"? Nawiasem mówiąc, jeśli sugerujesz, że sam przeczytałeś tę książkę,
                    to jesteś mocno niewiarygodny. A jeśli dodatkowo twierdzisz, że jest tam coś o
                    ofiarach tragedii Gustloffa...
                    • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 15:18
                      ayran napisał:

                      > Przypomnij jakąś wpadkę "Spiegla", jeśli potrafisz.

                      Chcieliście, to macie:

                      Użyły go gazety jak "Der Spiegel", "Bild", "Der Tagesspiegel",
                      "Stern", "Focus”, Die Welt, "Westdeutsche Zeitung”, "Junge Welt", "Thurgauer
                      Zeitung", "Die Zeit", "Sueddeutsche Zeitung" niemiecka agencja prasowa "dpa",
                      niemiecki oddział Reuters, internetowy portal rozgłośni "Saarlaendischer
                      Rundfunk" oraz portal internetowy niemieckiej telewizji NTV. Używany jest
                      również zwrot "polski obóz zagłady" (niem: polnisches Vernichtungslager)

                      pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_obozy_koncentracyjne
                      > Powtarzam się, bo nie rozumiesz. Po co rekomendować co sam określasz jako
                      "cokolwiek"?

                      To twoje określenie - nie manipuluj. Ja poleciłem ci konkretną pozycję
                      wydawniczą.

                      > Nawiasem mówiąc, jeśli sugerujesz, że sam przeczytałeś tę książkę,
                      > to jesteś mocno niewiarygodny.

                      ???

                      > A jeśli dodatkowo twierdzisz, że jest tam coś o ofiarach tragedii Gustloffa...

                      Widzę, że wiesz lepiej, co twierdzę, niż ja sam... ;))) Typowe u
                      wykształciuchów... ;)))

                      Nie - książka ta traktuje o "niewinnych cywilnych Niemcach", a autor dowodzi,
                      że... takowych nie było. Nie ma więc nad kim rozdzierać szat (no może poza
                      nieświadomymi uwarunkowań politycznych dziećmi)...
                      • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 15:29
                        barnacle.bill.the.sailor napisał:

                        > Chcieliście, to macie:

                        To jeszcze pogrzeb trochę i napisz, jak zareagowała reakcja Spiegla, gdy Polacy
                        zaprotestowali w tej sprawie? Wpadka nie polega na pojedynczym błędzie, tylko na
                        nieumiejętności wybrnięcia z niego.

                        > To twoje określenie - nie manipuluj. Ja poleciłem ci konkretną pozycję
                        > wydawniczą.


                        Naprawdę? To ja napisałem poniższe zdanie?
                        Skoro posiadłeś już całą wiedzę na ten (i nie tylko ten) temat, to istotnie
                        nie ma powodu byś cokolwiek czytał...



                        > Nie - książka ta traktuje o "niewinnych cywilnych Niemcach", a autor dowodzi,
                        > że... takowych nie było. Nie ma więc nad kim rozdzierać szat (no może poza
                        > nieświadomymi uwarunkowań politycznych dziećmi)...

                        Jasne: autor napisał, że nie było niewinnych Niemców, winni byli wszyscy, jak
                        jeden, a ty mu uwierzyłeś.

                        > (no może poza
                        > nieświadomymi uwarunkowań politycznych dziećmi)...

                        Czyli na uczczenie tablicą pamięci dzieci - ofiar zatopienia Gustloffa przez
                        Redemptorystów jednak byś się zgodził? Czy owo "rozdarcie szat", to jednak mniej
                        niż tablica w kościele?
                        • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 15:51
                          ayran napisał:

                          > To jeszcze pogrzeb trochę i napisz, jak zareagowała reakcja Spiegla, gdy
                          Polacy zaprotestowali w tej sprawie? Wpadka nie polega na pojedynczym błędzie,
                          tylko na nieumiejętności wybrnięcia z niego.

                          Mo żesz podać źródło takiej definicji wpadki ?... ;)))

                          > Naprawdę? To ja napisałem poniższe zdanie?
                          > Skoro posiadłeś już całą wiedzę na ten (i nie tylko ten) temat, to istotnie
                          nie ma powodu byś cokolwiek czytał...


                          Tak, to moje zdanie, będące odpowiedzią na to:

                          Autor: ayran☺ 08.02.10, 13:06
                          Nie widzę powodu, dla którego miałbyś mi cokolwiek polecać
                          >
                          > Jasne: autor napisał, że nie było niewinnych Niemców, winni byli wszyscy, jak
                          jeden, a ty mu uwierzyłeś.

                          Tak, a bo co ?...

                          A może potrafisz wyjaśnić skąd się wzięli "niewinni cywilni Niemcy" na terenach
                          okupowanej Polski ?...

                          >
                          > > (no może poza
                          > > nieświadomymi uwarunkowań politycznych dziećmi)...
                          >
                          > Czyli na uczczenie tablicą pamięci dzieci - ofiar zatopienia Gustloffa przez
                          Redemptorystów jednak byś się zgodził?

                          Nie wiedziałem, że to redemptoryści zatopili Gustloffa... ;))) Jeśli tak, to
                          słusznie ufundowali tę tablicę i tym sposobem dalsza dyskusja na ten temat staje
                          się zbyteczna... ;)))
                          • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 17:31
                            barnacle.bill.the.sailor napisał:

                            > Mo żesz podać źródło takiej definicji wpadki ?... ;)))

                            Wydaje cie się, że to co napisałem, to definicja? Muszę cię zmartwić - to nie
                            była definicja.

                            > Tak, to moje zdanie, będące odpowiedzią na to:
                            >

                            No właśnie - ja napisałem o tym co zaserwowałeś "cokolwiek", a ty się
                            zgodziłeś, że to faktycznie "cokolwiek".


                            > A może potrafisz wyjaśnić skąd się wzięli "niewinni cywilni Niemcy" na terenach
                            > okupowanej Polski ?...

                            "Stąd samąd", skąd się wzięli niewinni Polacy na Wileńszczyźnie po wyprawie
                            Żeligowskiego, na ten przykład.

                            Nie wiedziałem, że to redemptoryści zatopili Gustloffa... ;))) Jeśli tak, to
                            > słusznie ufundowali tę tablicę i tym sposobem dalsza dyskusja na ten temat staj
                            > e
                            > się zbyteczna... ;)))

                            Jeśli uważasz, że to jedyny możliwy sposób zrozumienia tego zdania, to nic nie
                            mogę dla ciebie zrobić.
                            • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 18:25
                              ayran napisał:

                              > Wydaje cie się, że to co napisałem, to definicja? Muszę cię zmartwić - to nie
                              była definicja.

                              W takim razie, co to było ?
                              >
                              > No właśnie - ja napisałem o tym co zaserwowałeś "cokolwiek", a ty się
                              zgodziłeś, że to faktycznie "cokolwiek".

                              Widzę, że studiowałeś logikę z (nie)skacowanym ryjem... ;)))

                              > "Stąd samąd", skąd się wzięli niewinni Polacy na Wileńszczyźnie po wyprawie
                              Żeligowskiego, na ten przykład.

                              Hm, byłem dotąd przekonany, że Polacy na Wileńszczyźnie byli obecni od czasów
                              unii polsko-litewskiej... Nie wiedziałem, że pojawili się dopiero po wyprawie
                              Żeligowskiego. To jednak nadal nie rozwiązuje zagadki, skąd wzięli się niewinni
                              Niemcy w polskiej Gdyni... ?
                              >
                              > Jeśli uważasz, że to jedyny możliwy sposób zrozumienia tego zdania, to nic nie
                              mogę dla ciebie zrobić.

                              Tak, to jedyny sposób rozumienia tak napisanego zdania (przy zastosowaniu zasad
                              poprawnej polszczyzny)...

                              I tak nic dla mnie nie robiłeś poza słaniem złośliwości, więc to żadna strata.
                              • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 18:58
                                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                > ayran napisał:
                                >
                                > > Wydaje cie się, że to co napisałem, to definicja? Muszę cię zmartwić - to
                                > nie
                                > była definicja.
                                >
                                > W takim razie, co to było ?

                                To były wskazówki. Jeśli pokażesz mi obrazek psa, mówiąc że to koń, a ja ci
                                odpowiem - to nie jest koń, koń jest większy i ma kopyta, to nie znaczy, że
                                podam ci definicję konia. Słynne zdanie Benedykta Chmielowskiego też nie jest
                                definicją konia.


                                > >
                                > > No właśnie - ja napisałem o tym co zaserwowałeś "cokolwiek", a ty się
                                > zgodziłeś, że to faktycznie "cokolwiek".
                                >
                                > Widzę, że studiowałeś logikę z (nie)skacowanym ryjem... ;)))

                                To na pewno jakiś wyrafinowany żart bez żadnych wątków personalnych.

                                >
                                > > "Stąd samąd", skąd się wzięli niewinni Polacy na Wileńszczyźnie po wypraw
                                > ie
                                > Żeligowskiego, na ten przykład.
                                >
                                > Hm, byłem dotąd przekonany, że Polacy na Wileńszczyźnie byli obecni od czasów
                                > unii polsko-litewskiej... Nie wiedziałem, że pojawili się dopiero po wyprawie
                                > Żeligowskiego. To jednak nadal nie rozwiązuje zagadki, skąd wzięli się niewinni
                                > Niemcy w polskiej Gdyni... ?

                                Myślisz, że przed wojną w Gdyni nie było Niemców?

                                > >
                                > > Jeśli uważasz, że to jedyny możliwy sposób zrozumienia tego zdania, to ni
                                > c nie
                                > mogę dla ciebie zrobić.
                                >
                                > Tak, to jedyny sposób rozumienia tak napisanego zdania (przy zastosowaniu zasad
                                > poprawnej polszczyzny)...

                                Mógłbyś się pokusić o nazwanie reguł, które próbujesz tu wprząc?


                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 19:19
                                  ayran napisał:

                                  > To były wskazówki.

                                  Do czego ? Co mają wzpólnego z pojęciem "wpadki" ? Uznałeś, że mój przykład nie
                                  spełnia kryteriów "wpadki", zatem powinieneś podać definicję i wskazać, których
                                  kryteriów definicji mój przykład nie spełnia. Tymczasem wymyśliłeś jakieś
                                  'wskazówki"... Brnij dalej...

                                  > > Widzę, że studiowałeś logikę z (nie)skacowanym ryjem... ;)))
                                  >
                                  > To na pewno jakiś wyrafinowany żart bez żadnych wątków personalnych.

                                  Nie - to jedyny logiczny wniosek z twoich "przemyśleń"...
                                  >
                                  >
                                  > Myślisz, że przed wojną w Gdyni nie było Niemców?

                                  No ale skąd się tam wzięli ? Kiedy przybyli ?
                                  >
                                  > Mógłbyś się pokusić o nazwanie reguł, które próbujesz tu wprząc?

                                  Wybacz ale zakładam (mam nadzieję, że słusznie), że zdałeś maturę z j.
                                  polskiego, zatem teoretycznie powinieneś te reguły znać. W tej sytuacji nie
                                  widzę potrezby ich przypominania, a poza tym za korepetycje trzeba płacić... ;)
                                  • x2468 Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 19:45
                                    No ale skąd się tam wzięli ? Kiedy przybyli ?
                                    Byli "od zawsze".Przed II Wojna Swiatowa w Rzeczypospolitej 4% obywateli
                                    stanowili Niemcy.Na pomorzu do Niemcow nalezalo 80% ziemi.Do kapitalu
                                    niemieckiego nalezalo 40% wielkich przedsiebiorstw.Nie wiedziales? Nie wierze.To
                                    powinien wiedziec kazdy srednio rozgarniety uczen szkoly podstawowej.
                                    • barnacle.bill.the.sailor Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 08.02.10, 20:47
                                      Co ty robiłeś na lekcjach historii ?...

                                      ;-P
                                      • ayran Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 08.02.10, 21:06
                                        czy autor postu napisał, ze Niemcy byli "od zawsze" w Gdyni, czy na Pomorzu?
                                        Polacy też mieli marne szanse by być Gdynianami z pochodzenia zważywszy, że 20
                                        lat przed wypłynięciem Gustloffa w ostatni rejs, liczba mieszkańców Gdyni była
                                        znacznie mniejsza, niż liczba miejsc na pokładzie statku. I byli to głownie
                                        kaszubscy rybacy i ich rodziny.
                                        • barnacle.bill.the.sailor Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 08.02.10, 22:33
                                          ayran napisał:

                                          > czy autor postu napisał, ze Niemcy byli "od zawsze" w Gdyni, czy na Pomorzu?

                                          Skoro moje pytanie dotyczyło Gdyni, to wypadałoby, żeby odpowiedź też odnosiła
                                          się do tego miasta.

                                          > Polacy też mieli marne szanse by być Gdynianami z pochodzenia

                                          No i co z tego ? Pytałem skąd się wzieli Niemcy w polskim mieście,
                                          zbudowanym od podstaw (jeśli nie liczyć wcześniejszej wioski rybackiej)
                                          przez Polaków w pewnym sensie dla zrównoważenia niemieckich wpływów w
                                          Wolnym Mieście Gdańsku:
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Gdynia
                                          Zatem moje pytanie jest nadal aktualne.
                                          • elena4 Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 08.02.10, 22:37
                                            I jaka przez 13 lat mogla sie tam utworzyc mniejszośc niemiecka majac
                                            Gdańsk i okolice pod nosem? Po co? Chyba tylko po to, zeby szpiegowac.
                                          • x2468 Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 09.02.10, 01:35
                                            Nie Wiesz? Z okolicznych wsi i miast.Z Rumi,Bialej
                                            Wody,Koleczkowa,Wejherowa,Koscierzyny itd.Znasz nazwiska przedwojennych Gdynian?
                                            W szkole podstawowej w mojej klasie prawie polowa nosila niemieckie
                                            nazwiska.Krauze,Bach,Kempa,Schwerdtfeger,Reschke,Hinz,Liegmann,Kirstein,Kienzler,Richter,Besche,Bayer,Roppel,Kaas,Radtke,Muller,Kujath,Glaza,Wendt,Brandt,Junker,Wagner,Witte,Wittman,Gas,Libich,Gdanietz,..takie
                                            nazwiska nosilo bardzo wielu Gdynian po wojnie to tylko te pare nazwisk ktore
                                            pamietam.
                                            Tworca i dowodca Polskiefloty nazywal Sie Jozef Michal Hubert Unrug.Urodzil sie
                                            w Brandenburgu.W czasie I wojny switowej byl w flocie niemieckiej byl wykladowca
                                            w szkole,dowodca szkoly OP i dowodca flotylli okretow podwodnych.Nazywal sie
                                            wtedy Josef von Unruh.Po polsku mowil gorzej niz po niemiecku.Cala wojne jako
                                            polski zolnierz przesiedzial w oflagach pomimo ze Niemcy ofiarowali mu stopien
                                            admirala i wysokie stanowisko w Kriegsmarine.Z niemcami po 1 wrzesnia rozmawial
                                            wylacznie przez tlumacza.Rowniez z swoja niemiecka rodzina.
                                            Jest pewne ze Macierewicz z Kaczynskimi by go zdyskwalifikowali i w WP nie
                                            moglby byc nawet kapralem.
                                            • barnacle.bill.the.sailor Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 09.02.10, 14:25
                                              x2468 napisał:

                                              > Nie Wiesz? Z okolicznych wsi i miast.Z Rumi,Bialej
                                              > Wody,Koleczkowa,Wejherowa,Koscierzyny itd.Znasz nazwiska przedwojennych Gdynian ?

                                              Czy ci ludzie uważali się za Niemców ?... Nazwiska nic nie znaczą - w moich
                                              rodzinnych stronach (Podkarpacie) też jest sporo ludzi o niemieckobrzmiących
                                              nazwiskach (Szylar, Szpunar, Kuźniar, Tejchman, Kluz, Krauz/e itp.) ale od wielu
                                              pokoleń uważają się oni za Polaków. Jeszcze ciekawiej bywało na Śląsku gdzie
                                              ludzie o typowo niemieckich nazwiskach uważali się za Polaków, a ludzie o typowo
                                              polskich (np. Sikora, Gąsiorek) - za Niemców... Widzę jednak, że jesteś
                                              doskonale zorientowany w temacie, może więc po prostu podaj ilu Niemców
                                              mieszkało w Gdyni w 1939 roku, a ilu w 1945 i dopiero na tej podstawie można
                                              będzie wyciągać jakieś sensowne wnioski.

                                              > Tworca i dowodca Polskiefloty nazywal Sie Jozef Michal Hubert Unrug.Urodzil
                                              sie w Brandenburgu.W czasie I wojny switowej byl w flocie niemieckiej byl
                                              wykladowca w szkole,dowodca szkoly OP i dowodca flotylli okretow
                                              podwodnych.Nazywal sie wtedy Josef von Unruh.Po polsku mowil gorzej niz po
                                              niemiecku.Cala wojne jako
                                              > polski zolnierz przesiedzial w oflagach pomimo ze Niemcy ofiarowali mu stopien
                                              admirala i wysokie stanowisko w Kriegsmarine.Z niemcami po 1 wrzesnia rozmawial
                                              wylacznie przez tlumacza.Rowniez z swoja niemiecka rodzina.

                                              Piękny przykład polskiego patrioty niemieckiego pochodzenia (niejedyny zresztą w
                                              historii) ale niemający nic wspólnego z tematem wątku. No chyba, że pan Unrug
                                              też uciekał na Gustloffie... ale przedstawiony życiorys przeczy takiej możliwości.

                                              > Jest pewne ze Macierewicz z Kaczynskimi by go zdyskwalifikowali i w WP nie
                                              moglby byc nawet kapralem.

                                              Gdyby babcia miała wąsy... ;))) Moim pisiackim ;) zdaniem bredzisz... ;)))
                                              • x2468 Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 09.02.10, 19:45
                                                Nie koniecznie.Wystarczy ze GESTAPO uznalo ich za Niemcow.Szczegolnie w
                                                przypadku kiedy w rodzinie bylo paru mlodych mezczyzn zdolnych do sluzby
                                                wojskowej.W momencie kiedy do miasta zblizal sie front,zmobilizowani wiesciami o
                                                zachowaniu sowieckich zolnierzy postanowili zrobic uzytek z swojej niechcianej
                                                niemieckosci.I wsiedli na liczne jednostki ewakuacyjne.
                                                Tych ktorych nazwiska wymienilem rowniez uwazali sie za Polakow.Lecz to swiadczy
                                                o tym ze oczekiwali z tesknota Krasnoarmiejcow.
                                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 10.02.10, 09:23
                                                  x2468 napisał:

                                                  > Nie koniecznie.Wystarczy ze GESTAPO uznalo ich za Niemcow.

                                                  Ciekawe dlaczego w przypadku pana Unruga nie wystarczyło ?... ;)

                                                  Ale co z danymi na temat liczebności Niemców w Gdyni w 1939 i 1945 roku ?...
                                                  • x2468 Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 10.02.10, 11:28
                                                    Pan admiral Unrug byl oficerem w oflagu pod ochrona konwencji genewskiej.Oflagi
                                                    podlegaly Wehrmachtowi.Do tego mial wielu krewnych i znajomych wiele znaczacych
                                                    w III Rzeszy.Wiec mogl sobie na to pozwolic.
                                                    Dlatego nie mozna porownac jego sytuacji z polozeniem przecietnego
                                                    czlowieka,ktory w kazdej chwili mogl byc pozbawiony zycia,,siedzial w Stutthofie
                                                    a jesli nie to w kazdej chwili mogl sie tam znalezc.Rodzicom moich znajomych za
                                                    odmowe przyjecia obywatelstwa III Rzeszy odebrano duze gospodarstwo
                                                    rolne,wsadzili do obozu w Potulicach a nastepnie wyslali wraz z dziecmiw tym 4
                                                    synow) do pracy u Bauera w Dolnej Saksoni.Tam zejelo sie rodzina Gestapo na tyle
                                                    skutecznie ze dziadek podpisal Volksliste.Chlopakow po kolei zabrano do
                                                    wojska.Jeden polegl pod Kurskiem drugi walczyl w Wloszech tam dostal sie do
                                                    niewoli i przeszedl do IIKorpusu WP trzeci (najmlodszy walczyl w Prusach
                                                    wschodnich a nastepnie na Zachodzie czwarty byl za kregiem Polarnym w Norwegi.Po
                                                    wojnie wrocili do Polski i przezyli jako"hitlerowcy" pieklo ktore im zgotowali
                                                    "prawdziwi polacy"
                                                  • barnacle.bill.the.sailor No dobra... ale co z tymi danymi ?... 10.02.10, 11:35

                                                  • pokemon4 Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-oki,Bol 10.02.10, 12:06
                                                    Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-oki, Bolek.

                                                    Nikt tutaj nie lekceważy, ani obraża przyzwoitych i lojalnych
                                                    wobec Polski ludzi - bez względu na ich pochodzenie, czy czasem
                                                    pogmatwane drogi. Historie, które przytaczasz nie są nieznane
                                                    Polakom i nie musi nas żaden Bolek ani polskojęzyczny WSIok
                                                    pouczać jak takich uszanować. Tu chodzi o to, że to ty i ci twoi
                                                    suflerzy próbują ukraść ich dla własnych celów. Stąd ta jadowita
                                                    insynuacja i peunta twojej opowiastki.
                                                    To prawdziwi POlskojęzyczni, a nie "prawdziwi Polacy" rządzili
                                                    w Polsce po wojnie. I do dziś próbują.


                                                    x2468 napisał:
                                                    > Pan admiral Unrug byl oficerem w oflagu pod ochrona konwencji
                                                    genewskiej.Oflagi
                                                    > podlegaly Wehrmachtowi.Do tego mial wielu krewnych i znajomych
                                                    wiele znaczacych
                                                    > w III Rzeszy.Wiec mogl sobie na to pozwolic.
                                                    > Dlatego nie mozna porownac jego sytuacji z polozeniem przecietnego
                                                    > czlowieka,ktory w kazdej chwili mogl byc pozbawiony zycia,,siedzial
                                                    w Stutthofi
                                                    > e
                                                    > a jesli nie to w kazdej chwili mogl sie tam znalezc.Rodzicom moich
                                                    znajomych za
                                                    > odmowe przyjecia obywatelstwa III Rzeszy odebrano duze gospodarstwo
                                                    > rolne,wsadzili do obozu w Potulicach a nastepnie wyslali wraz z
                                                    dziecmiw tym 4
                                                    > synow) do pracy u Bauera w Dolnej Saksoni.Tam zejelo sie rodzina
                                                    Gestapo na tyl
                                                    > e
                                                    > skutecznie ze dziadek podpisal Volksliste.Chlopakow po kolei
                                                    zabrano do
                                                    > wojska.Jeden polegl pod Kurskiem drugi walczyl w Wloszech tam
                                                    dostal sie do
                                                    > niewoli i przeszedl do IIKorpusu WP trzeci (najmlodszy walczyl w
                                                    Prusach
                                                    > wschodnich a nastepnie na Zachodzie czwarty byl za kregiem Polarnym
                                                    w Norwegi.P
                                                    > o
                                                    > wojnie wrocili do Polski i przezyli jako"hitlerowcy" pieklo ktore
                                                    im zgotowali
                                                    > "prawdziwi polacy"
                                                  • wariant_b Re: Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-ok 10.02.10, 12:47
                                                    pokemon4 napisała:
                                                    > Nikt tutaj nie lekceważy...

                                                    Nikt nie zabroni ruskim pokemonom twierdzić, że hitlerowski oprawca,
                                                    który w czerwcu 1941 podstępnie napadł na jego wolną i miłującą pokój
                                                    ojczyznę wszczynając II Wojnę Światową i pod Kurskiem dopadła go
                                                    boska i ludzka sprawiedliwość ma prawo do własnego krzyża czy tablicy.

                                                    I potem mamy rodziny Prawdziwych Polaków z prawdziwą historią:
                                                    ojciec siedział za patriotyzm w Obozie Koncentracyjnym, jeden
                                                    syn walczył pod Monte Casino i przeszedł szlak bojowy z Andersem,
                                                    drugiego zabiło NKWD... trzeci uciekł przed komuną aż za krąg
                                                    polarny, a czwartego los rzucił na Ziemie Zachodnie, pewnie
                                                    do Wrocławia, jak inni Lwowiaków. Orlęta, rozumiesz?
                                                    Nie rozumiesz? - co ty, polskojęzyczny, możesz wiedzieć o historii.

                                                    No nie, że od razu brzmi lepiej.
                                                  • wariant_b Re: Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-ok 10.02.10, 12:51
                                                    wariant_b dopisał:

                                                    A taki dziadek Tuska, to...

                                                  • pokemon4 Re: Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-ok 10.02.10, 13:19
                                                    wariant_b napisał:
                                                    > wariant_b dopisał:
                                                    > A taki dziadek Tuska, to...

                                                    Wariant_b, nie chcę być złośliwy, ale tak się nie dogadamy.
                                                    Muszę ci powiedzieć, że nie radzisz sobie z językiem, a do tego
                                                    jeszcze z logiką chyba też masz problemy. Jeśli faktycznie chcesz
                                                    ode mnie jakiegoś wyjaśnienia - to b proszę, ja się nie uchylam,
                                                    ale pisz jasno i może o jednej rzeczy na raz, bo się gubisz, ok?

                                                    Ni sil się na złośliwości zanim oś zrozumiesz... Na przykład - co tu
                                                    teraz ma do sprawy "dziadek Tuska"?? Powinieneś wiedzieć, że cały ten
                                                    hałas wokół "dziadka Tuska" wynikł z Tuska kłamstw i próby ukrycia
                                                    części swojej biografii... - zupełnie nie z tego, że Polacy mają
                                                    Tuskowi za złe, że miał dziadka, choć może i nie są całkiem pewni
                                                    po której stronie ten jego dziadek naprawdę był :) Rozumiesz?
                                                    Chodziło o [b]kłamstwa Tuska/b], nic innego.

                                                  • wariant_b Re: Mam wrażenie, że tobą sterują jakieś exWSI-ok 10.02.10, 13:36
                                                    pokemon4 napisała:
                                                    > Wariant_b, nie chcę być złośliwy...

                                                    To nie jest kwestia chęci, a możliwości.
                                                    Nie będziesz złośliwy, choćbyś chciał.

                                                    > Jeśli faktycznie chcesz ode mnie jakiegoś wyjaśnienia...

                                                    Nie, nie chcę. Powód j/w.

                                                    > hałas wokół "dziadka Tuska" wynikł z Tuska kłamstw ...

                                                    Hałas wynikł z tego, że "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się źle
                                                    i to wystarcza, żeby propagandyści PiS sięgnęli po takie określenie.
                                                    Wcześniej mieliśmy Żyda Mazowieckiego i agenta Bolka. Przylgnęło.
                                                    Szkaluj śmiało, zawsze coś przylgnie - jak mawiał klasyk Seneka.

                                                    Więc pozwól, że na tym przerwiemy dyskusję.
                                                  • pokemon4 > "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się źle 10.02.10, 14:05
                                                    wariant_b napisał:
                                                    > Hałas wynikł z tego, że "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się źle


                                                    Dziwisz się, że w Polsce "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się
                                                    nie najlepiej?

                                                    Powtórzę ci jeszcze raz: nie byłoby tematu "dziadka z Whrmachtu",
                                                    gdyby jego wnuk nie próbował - z premedytacją -
                                                    ukryć dziadka w szafie ;)


                                                  • wariant_b Re: > "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się źle 10.02.10, 15:44
                                                    pokemon4 napisała:
                                                    > Dziwisz się, że w Polsce "dziadek z Wehrmachtu" kojarzy się
                                                    > nie najlepiej?

                                                    Dziwię się.
                                                    Przecież więcej moich rodaków miało dziadka w Wehrmachcie niż w AK.

                                                    W latach 1943-1945 podstawowym źródłem uzupełnień dla PSZ na
                                                    zachodzie stali się jeńcy wojenni oraz 89 600[3] żołnierzy
                                                    narodowości polskiej którym udało się zdezerterować z Wehrmachtu
                                                    (spośród 250 087 osób narodowości polskiej wcielonych przymusowo
                                                    do Wehrmachtu[3], jako zakwalifikowanych przymusowo do III i IV
                                                    kategorii niemieckiej listy narodowościowej), przekazani przez
                                                    Anglosasów z obozów jenieckich. W mniejszym stopniu mobilizacja
                                                    Polonii francuskiej natomiast nikłe rezultaty (kilkusetosobowe grupy
                                                    ochotników zamiast spodziewanych dziesiątków tysięcy) przyniósł
                                                    zaciąg do PSZ prowadzony wśród Polonii w USA, Kanadzie i Ameryce
                                                    Południowej.



                                                    Aha, a propos - narodowości, nie obywatelstwa. Włączając Polaków
                                                    podających inną narodowość, w tym Niemiecką, było tego ponad pół miliona.
                                                    Nie wiem, jaką narodowość deklarował dziadek Tuska.
                                                    Mógł być na przykład Kaszubem, bo chyba Niemcem ani Ślązakiem
                                                    raczej nie był.
                                                  • pokemon4 Ciągle uważasz, że Niemcy w Gdyni byli "u siebie"? 10.02.10, 16:49
                                                    Trochę mnie zaciekawiłeś. Nabór do Wehrmachtu był przymusowy,
                                                    uczestnictwo w AK, czy Gryfie Pomorskim [na Pomorzu Gryf Pomorski
                                                    miał więcej członków niż AK], czy innych formacjach antyhitlerowskich
                                                    - całkowicie dobrowolny, ochotniczy. A więc trudnoporównywalne są te
                                                    liczby - nawet jeśli są wiarygodne, to porównywanie jest do pewnego
                                                    stopnia mylące.

                                                    Nie ma czegoś takiego [i nigdy nie vbyło] jak narodowość kaszubska.
                                                    Kaszubi są grupą etniczną, choć całkiem znaczącą i charakterystyczną.
                                                    Nie interesowałem się nigdy szczególnie historią rodziny Tuska, ale z
                                                    powodów wspomnianych przed chwilą -
                                                    myślę, że miał on najwyżej dwie opcje do wyboru: polską lub
                                                    niemiecką, a kKtórą deklarował nie wiem, można chyba sprawdzić w
                                                    dokumentach.

                                                    Najbardziej mnie jednak ciekawi to pytanie w tytule - uważasz, że
                                                    podczas II wojny światowej Niemcy byli w Gdyni "u siebie"?

                                                  • wariant_b Re: Ciągle uważasz, że Niemcy w Gdyni byli "u sie 10.02.10, 17:19
                                                    pokemon4 napisała:
                                                    > Nie ma czegoś takiego [i nigdy nie vbyło] jak narodowość kaszubska.

                                                    Wiem, być może niebawem będziemy się z tego musieli tłumaczyć.
                                                    Tak samo jak z nieistniejących Ślązaków, no, może nieco mniej.
                                                    Narodowość stała się deklaratywna i można już być Kaszubem.
                                                    Nawet mieć strony www we własnym języku, znaczy po kaszubsku.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce
                                                    > myślę, że miał on najwyżej dwie opcje do wyboru: polską lub
                                                    > niemiecką,

                                                    Gdyby wybrał niemiecką, mielibyśmy "dziadka hitlerowca", więc polską.
                                                    Oczywiście, jeśli dobrze opanowałem frazeologię Kurskiego, którego
                                                    notabene zresztą nikt o jego dziadków nie pytał, bo co komu do tego.

                                                    > Najbardziej mnie jednak ciekawi to pytanie w tytule - uważasz, że
                                                    > podczas II wojny światowej Niemcy byli w Gdyni "u siebie"?

                                                    W Gdyni nie, w Gdyni byli "po drodze". Gustloff, jak zapewne
                                                    pamiętasz, nie ewakuował niemieckiej ludności Gdyni, tylko
                                                    Prus Wschodnich. A w Prusach formalnie Niemcy byli u siebie.
                                                    W Gdańsku obywatele Wolnego Miasta narodowości niemieckiej też.
                                                    Przez porty prowadziła jedyna nie zajęta przez Rosjan droga do Rzeszy.
                                                    Tak jak przez Zaleszczyki i Rumunię na Zachód w 1939.
                                                  • barnacle.bill.the.sailor P.S. 10.02.10, 12:18
                                                    Mój "przybrany" dziadek (prawdziwy walczył u Andersa pod Monte Cassino i po
                                                    wojnie nie mógł w ogóle wrócić do Polski dzięki tym, jak ich określasz,
                                                    "prawdziwym polakom"...) też został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec
                                                    ale nikomu nie udało się zmusić go do podpisania Volkslisty.
                                      • boblebowsky Re: Byli "od zawsze" w Gdyni ??? 08.02.10, 21:38
                                        barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                        > Co ty robiłeś na lekcjach historii ?...

                                        A ty kiedy mówili na nich o "repasacjach" wojennych to gdzie byłeś?
                    • pokemon4 Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 15:50
                      że aż tylu nazofili wśród prawdziwych Europejczyków?

                      Mnie to nie dziwi. Z ręki im jadają i POmagają im się wybielać, nie
                      bezinteresownie. Dlaczego mieliby ich nie chwalić? Business is
                      business.

                      Ostatnią wielką skandaliczną publikacją pisma der Spiegel była pewnie
                      znana publikacja z maja ub.r. przerzucająca odpowiedzialność za
                      działania niemieckie w II WŚ na pomocników Hitlera w mniejszych
                      krajach Europy. M.in.->
                      www.spiegel.de/international/europe/0,1518,625824-3,00.html
                      • ayran Re: Nie wiedziałem, że aż tylu nazofili wśród 08.02.10, 17:33
                        wskaż zdanie )jedno) z tego tekstu, które cię szczególnie zbulwersowało.
    • narod.wolski Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 11:24
      Ten spór jest drugorzędny w obliczu postawy Prezydenta RP, który uzyskał
      przebaczenie Juszczenki dla narodu polskiego po zbrodni ludobójstwa popełnionej
      na Wołyniu na narodzie ukraińskim. Nawet medale dla swoich urzędników rozdane
      przez przyjaciela Juszczenkę.
    • etta2 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 11:39
      Ach ta pisdacka "moralność", niedobrze się robi. Mentalność kurdupli
      umysłowych, dla których tablica upamiętniająca jedną z największych
      katastrof (zginęło ok. 10 tys. ludzi) jest uhonorowaniem! To
      nie żadne uhonorowanie, a normalne, przyjęte w cywilizacji
      europejskiej pamiętanie, bo ludzie cywilizowani pamiętają o
      takich niepotrzebnych śmierciach.
      A potem pisdactwo się dziwi, że jest nielubiane i wręcz pogardzane.
      A na co innego zasługujesz, kmiocie? Nie stać cię na ludzkie
      odruchy?
    • woda_woda Zaciekły polski szowinizm 08.02.10, 11:45
      uosobiony w pokemonie, helenie i gniewku pokazuje wszem i wobec - i
      dobrze - grunt, na którym rodzą się wojny i przemoc.

      Szczęśliwie, nie są to postawy dominujące; niech więc będą
      zobrazowaniem tego, jak myślą osoby, które dla Naszości gotowe są
      nazwać "hitlerowcami" dzieci i niemowlęta. Zobrazowaniem i
      przestrogą.
      • barnacle.bill.the.sailor Może powinnaś pomyśleć nad zmianą nicka na 08.02.10, 11:58
        wasser_wasser ?...

        Jakimś dziwnym trafem II wojnę światową wywołali nie ci dzicy polscy
        nacjonaliści ale ten najbardziej cywilizowany i najkulturalniejszy naród
        Europy... A może uważasz, że wywołali (bo i takie głosy u wykształciuchów dają
        się słyszeć) ?...
        • woda_woda Jak na to wpadłeś, gniewko, 08.02.10, 12:04
          że zamierzam z tobą rozmawiać? Czy ja masochistka?
          • barnacle.bill.the.sailor Widocznie tak, skoro sama odpowiedziałaś... ;))) 08.02.10, 12:18
            Tobie również polecam lekturę polecaną herr kriskowi. No chyba, że masz ją już
            za sobą jako osoba światła i oczytana... ?
      • rydzyk_smigly Gwoli przypomnienia 08.02.10, 12:31
        Jeden z trzech żyjących obrońców Westerplatte apeluje w radiu TOK FM o nie
        obchodzenie 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej wspólnie z Niemcami. -
        Przebaczanie nie ma granic, (...) lżej nam będzie umierać - uważa z kolei
        Tadeusz Kreps, prezes stowarzyszenia Misja Pojednania.


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6983637,Obronca_Westerplatte__Nie_swietujmy_z_Niemcami.html


        woda_woda napisała:
        Szczęśliwie, nie są to postawy dominujące;
        • pokemon4 i ja go rozumiem - pojednanie jest piękne jeśli 08.02.10, 12:47
          rydzyk_smigly napisał:
          > Jeden z trzech żyjących obrońców Westerplatte apeluje w radiu TOK
          FM
          >o nie obchodzenie 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej wspólnie
          >z Niemcami.

          I ja go rozumiem. Pojednanie jest pożądane jeśli jest szczere,
          autentyczne, uczciwe. Pojednanie fałszywe, fasadowe, kicz pojednania
          - robiony pod politykę, PO to by się paru Michników z paru Tuskami
          mogło z Putinem czy Niemcami po plecach poklepać - nie ma sensu, jest
          przeciwskuteczne. I ten człowiek - kpt. Ignacy Skowron ma tu więcej
          do powiedzenia niż ty czy ktokolwiek inny.
        • mietowe_loczki Re: Gwoli przypomnienia 08.02.10, 13:11
          rydzyk_smigly napisał:

          > Jeden z trzech żyjących obrońców Westerplatte apeluje w radiu TOK FM o nie
          > obchodzenie 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej wspólnie z Niemcami. -

          Ale nie o tym pisze woda. Poza tym, uważam, że osoba, która przeszła wtedy
          piekło, czy to na Westerplatte, czy w Warszawie, czy w Oświęcimiu, ma prawo nie
          przebaczyć, i nikomu nic do tego. Średnio przyzwoite jest wtedy stawianie
          swojego zdania ponad czyjeś doświadczenie.
      • bard333 [...] 08.02.10, 14:28
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • zelazny.karzel.wasyl Toż to skandal Panie i Panowie... 08.02.10, 11:55
      My, radni z PiSu protestujemy, by czcić jakichś tam Niemców, a
      choćby ich i z 10 000 luda było i w 95% ludności cywilnej + rannych
      z Wehrmachtu - co z tego?
      Polen Polen Uber Alles, uber alles in der Welt!!!

      Co z tego, że jakiś tam kapitan Marinesko odpalił torpedy do statku
      oznaczonego Czerwonym Krzyżem dlatego, że podpadł był Stalinowi za
      nieudolność i myślał, że tak poprawi swe notowania? A to, że to było
      ludobójstwo wg wszelkich norm i konwencji? Niewaażnee...

      Co z tego, że statek wyruszył z Gdańska, więc wieszanie tablicy w
      Gdańsku ma sens?

      > Czy Tusk wiedział o planie upamiętnienia ofiar m/s Gustloff
      tablicą
      > honorową w gdyńskim kościele i nawet wziął udział w ceremonii 30
      > stycznia?
      Podobno pewien Żyd, Jeshoah ha Nasari zwany, nauczał, co by miłować
      nawet nieprzyjacioły swoje, ale ta nauka jest najwyraźniej PiSowym
      nieznana, choć jak rzadko kto, tak często o naukach tego Żyda mówią.

      Cóż, jesli się nawet przyjaciół swych nie miłuje i kombinuje tylko,
      jak by ich wykorzystać? To czemu od PiSowych oczekiwać miłości do
      nieprzyjaciół?

      W Polsce mogą wisieć tablice tylko o polskiej martyrologii!
      Polen Polen Uber Alles, uber alles in der Welt!!!

      Nie ma to jak lans na największych patriotów w okolicy za pomocą
      protestu przeciw Tablicy. Tanio, a jaki rozgłos!!!
      • barnacle.bill.the.sailor Re: Toż to skandal Panie i Panowie... 08.02.10, 12:02
        zelazny.karzel.wasyl napisała:

        > Co z tego, że statek wyruszył z Gdańska, więc wieszanie tablicy w
        > Gdańsku ma sens?

        W Gdyni, wasylku, w Gdyni !
    • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 12:01
      Slyszal osiol o konkordacie? Nic Tuskowi do kosciola.
    • elena4 [...] 08.02.10, 12:07
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • bris-ingr Re: to P o l a c y wywołali wojnę -link !!!!! 08.02.10, 12:50
      Oburzające są te przykłady kłamstw godzących w Polaków!
      Czy nie w Polsce sił politycznych protestujących przeciw takim pomówieniom?!
      • mietowe_loczki Re: to P o l a c y wywołali wojnę -link !!!!! 08.02.10, 13:49
        Wywołali wojnę? A dlaczego nie? Mnie po przeczytaniu poniższych komentarzy
        napisanych przez Polaków już nic nie zdziwi:
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,106943365.html
        • h.c.baron Re: to P o l a c y wywołali wojnę -link !!!!! 08.02.10, 14:07
          nawet taki cytacik z posła,

          "Tymczasem Niemcy, których historia to tak naprawdę, jedne wielkie dzieje narodu
          zbrodniarzy i bandytów,"
          • trzymilionowy.post Re: to P o l a c y wywołali wojnę -link !!!!! 08.02.10, 14:15
            Czytałem to u niego na blogu, mocne. Określił się Zbyszek.
          • mietowe_loczki Re: to P o l a c y wywołali wojnę -link !!!!! 08.02.10, 15:33
            Ktokolwiek to napisał, miał rację.
    • a.adas Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 14:27
      Czy ja dobrze dobrze rozumiem?

      Tablicę ufundował Kościół. A dokładnie: ojcowie redemptoryści. Toż to zakon
      samego Rydzyka. Znienawidzonego przez lyberałów.

      Idźmy dalej. Kościół jest niezależny od Państwa Polskiego, o czym świadczy
      konstytucja (zresztą bardzo zła) i umowa z Watykanem. I bardzo dobrze, bo
      inaczej Państwo by krzyże ściągła z sal lekcyjnych i wszędzie wmurowało tablice
      upamiętniające Nazistów, Żydów, Marsjan i Cyklistów.

      I zamiast sie cieszyć, że arcybiskup, nieprzypadkowo nazywany Żydzińskim, choć
      raz, jeden jedyny, stanął w obronie Kościoła przed wściekłym atakiem polityków,
      się go jeszcze czepiają.

      A na końcu wszystkiemu jest winny Tusk. Jak zawsze.
      • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 15:09
        Pismatolki jak zwykle mineli sie z celem.Chcieli kopnac premiera a trafili
        Rydzyka.Bardzo lubie jak leniwi nieudacznicy z pis zaczynaja swoje zalosne proby
        dokopania.
    • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 15:13
      Nic Premierowi matolku do tablicy ktora ufundowala organizacja Rydzyka.Nie
      przyjales sieroto do wiadomosci ustalen umowy konkordatowej pomiedzy Polska a
      Watykanem?
    • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 17:58
      No ale wiedzial Tusk, czy nie wiedział? Już wiemy,że wiedział, hehehe.
      • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 18:06
        Jesli wiedzial to co? Mial ingerowac w "wewnetrzne sprawy kosciola"?
        • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 18:13
          Widzisz? i o to chodziło. 5 much packą zabili za jednym zamachem.
    • privus Głupota 08.02.10, 19:09
      Czy Tusk ma ponosić także odpowiedzialność za dokonania parafialnych
      proboszczy???

      Czy doskonala zawsze zorientowani szpiedzy Watykanu w postaci
      jezuitów czy dominikanów, których boją się biskupi zaniedbali swe
      obowiązki informascyjne wobec rzymskiego guru i jego administracji?
      Nie ma oppowiedzi pośredniej. Albo wywiad watykański dał siedzenia
      nie wiedząc, co sie w tym kościele dzieje, albo było to za
      akceptacją Watykanu.

      Jeżeli chcesz jeszcze dalej dywagować, zacznij od analizy
      podpisanego lenna, jakim jest końkordat. Formalnie jest to sprawa
      wewnętrzna kościoła nie podlegająca jurysdykcji państwowej. W takiej
      sytuacji nawet gdyby wiedział Tusk, Kaczyński czy kto kolwiek inny,
      mógłby interweniować drogą dyplomatyczną nadal zablokowaną przez
      episkopatową Suchcką. W tej kwestij graj lepiej na skrzypcsch
      wydających bardziej jednoznaczne tony.
      • elena4 [...] 08.02.10, 19:21
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kecawa Re: TAK ma przecież służby 08.02.10, 19:27
      : TAK ma przecież służby
      • trzymilionowy.post Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 19:36
        zamieszany:-)))
        • x2468 Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 20:08
          Ta tablica jest zgodna z duchem czasu.Bardziej sie nalezy tym ktorzy zgineli na
          Gustlofie,Goyi,Steubenie niz ogloszenie swietym Pacellego..
          I nie ludzmy sie.Obojetnie co by zrobil Premier Tusk,to wsciekly atak pimatolow
          byl nieunikniony.
          Redemptorysci natomiast nie ofiary wojny mieli na mysli fundujac ta
          tablice.Przeciez to nie spod tego kosciola wyplynely te transportowce w swoje
          ostatnie rejsy.Koscil ten zostal zbudowany dlugo po wojnie,w czasach komuny
          okolo 1970 roku.Tablice powinno sie umiescic w porcie gdynskim na kei w miejscu
          skad odplyneli ci ludzie.Redemptorysci pragna kasy.Maja nadzieje ze przybeda
          turysci podziwiac tablice i przy okazji wrzuca pare groszy do koscielnej skarbonki.
          • trzymilionowy.post Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 20:11
            Również jestem zdania, że kościołowi chodzi o kasę przede wszystkim.
            Jak zwykle zresztą od lat.
          • wariant_b Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 20:59
            x2468 napisał:
            > Przeciez to nie spod tego kosciola wyplynely te transportowce...

            Ale na pobliskim cmentarzu pochowano część wyłowionych ofiar tragedii,
            a właściwie chyba wszystkie, co do których wiadomo, gdzie leżą.
            I tamże miał stanąć pomnik ku pamięci tych, którzy zginęli
            w lodowatych wodach Bałtyku w zimie 1945 roku.

            Gwoli sprawiedliwości jest to naturalne miejsce na tablicę.
            • x2468 Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 21:33
              W poblizu niema zadnego cmentarza.W poblizu jesk knajpa,Klub Ucho i komenda
              policji.Redemptorysci sa praktyczni.
              • wariant_b Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 22:07
                Owszem, około półtora kilometra od Cmentarza Witomińskiego.
                I jest to wedle google maps najbliższy kościół, ale że nie
                znam dobrze Gdyni, nie będę się upierał, że nie ma czegoś
                jeszcze nieco bliżej. Ale Ty zdaje się znasz lepiej?

                • x2468 Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 08.02.10, 23:32
                  Blizej z cmentarza to jest przynajmniej do 8 innych kosciolow.
                  Wymieniac mi sie nie chce.
                  • wariant_b Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 09.02.10, 14:52
                    x2468 napisał:
                    > Blizej z cmentarza to jest przynajmniej do 8 innych kosciolow.

                    Sorki, też już wiem, ale ciągle nie na pewno, bo Gdynię znam słabo.

                    Google maps jako "Gdynia, Kościół Redemptorystów" zasugerowały mi

                    B) Parafia Rzym.-Kat. Pw.Świętego Stanisława Kostki‎
                    Tatrzańska 35, 81-313 Gdynia‎ - 58 620 69 09‎
                    Redemptorystów przy Kościele MB Nieustającej Pomocy i Św. Piotra
                    Rybaka vacat ul. Portowa 2...

                    Się kajam, bo powinienem spytać, zamiast się upierać.
                    • x2468 Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 09.02.10, 19:54
                      Nic sie nie stalo.Jeszcze jest kosciol na Witominie,Kosciol Serca
                      Jezusowego,Niepokalanej,Franciszkanow itd
                      http://maps.google.de/maps?client=firefox-a&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=s&hl=pl&source=hp&um=1&ie=UTF-8&q=Kosciol+gdynia&fb=1&gl=de&hq=Kosciol&hnear=gdynia&ei=661xS4muAZnAmgO3qOCaCw&sa=X&oi=local_group&ct=image&resnum=1&ved=0CB0QtgMwAA
                      Nie wiem czy uda ci sie otworzyc ten link.Gustloff wyplynal z mniej-wiecej z
                      miejsca gdzie pisze "port".
                      • wariant_b Re: Co tam premier, nawet RPO jest w sprawę 09.02.10, 20:17
                        Oczywiście, Chrome, którego używam do szukania, nie łamie linii.

                        No to mamy wyjaśnione nieporozumienie, bo teraz Ty zasugerowałeś się
                        portem, skąd wypłynął, a ja szukałem kościoła najbliżej cmentarza,
                        gdzie chciano postawić pomnik i gdzie pochowano część ofiar.

                        Obie koncepcje, port i cmentarz biegały sobie po forum i w obu
                        kościół nie pasował. Ale jeśli nawet coś pomyliłem, to drugi
                        adres Redemptorystów i tak jest blisko portu.
      • pokemon4 Re: TAK ma przecież służby 08.02.10, 23:24
        Też myślę, że to jest pytanie retoryczne. Ale nie ze względu na te
        jego "służby". Po tuskowych słuzbach nie spodziewałbym się wiele,
        prawdopodobnie popasa sobie to całe towarzystwo w podobnym
        bałaganiarskim stylu jak sam szef i wszystko inne w POlsce.
        Założyłbym się natomiast, że Tusk wiedział o tej sprawie raczej przez
        swoje kanały rodzinne. Jest publiczną tajemnicą, że na "Gustloffie"
        uciekała do Rzeszy i utonęła jego ciotka. Z tego względu z rodziną
        Tuska na pewno kontaktowali się inicjatorzy pomysłu uhonorowania
        ofiar katastrofy "3 razy większej niż tragedia Titanica" [jak się
        reklamują] - być może szukając protekcji, pomocy, czy tak PO ludzku
        [jak to mówi phremiehr:]z solidarności z rodzinami ofiar? Powiem
        szczerze: myślę, źe Tusk nie tylko wiedział o sprawie, ale całkiem
        ożliwe, że cały ten plan z nim uzgodniono... Myślę, że tak mogło być
        właśnie dlatego, że ten cały pomysl jest tak POroniony i
        przeprowadzony z finezją iście platfusią tzn. finezją słonia w
        składzie porcelany. Możliwe, że Tuskowi po prostu do głowy nie
        przyszło, że pomysł uhonorowania tablicą jego ciotki i jej
        współtowarzyszy może wywołać większe poruszenie - po prostu inna
        wrażliwość z domu wyniesiona... Podobnie jak nie pojmują, o co ten
        cały szum ci nasi tu polskojęzyczni...
        • x2468 Re: TAK ma przecież służby 08.02.10, 23:53
          Ty polskojezyczny pokemonie nie wiesz co piszesz.Przed Ruskimi uciekali
          wszystcy.A przede wszystkim kobiety.I nie z Tuskiem sie kontaktowali tylko z
          proboszczem.O ile wiadomo Tusk nie jest biskupem,proboszczem ani generalem
          redemptorystow kretynko.Jesli nie wiesz to zwroc sie do Rydzyka.
          • pokemon4 Co w Tobie jest takiego, że ja Cię tak lubię Bolek 09.02.10, 00:08
            ?

            Chyba to, że jesteś taki naturalny, Bolek.
        • trzymilionowy.post Re: TAK ma przecież służby 09.02.10, 15:56
          pokemon4 napisała:
          Też myślę, że to jest pytanie retoryczne. Ale nie ze względu na te
          jego "służby". Po tuskowych słuzbach nie spodziewałbym się wiele,
          prawdopodobnie popasa sobie to całe towarzystwo w podobnym
          bałaganiarskim stylu jak sam szef i wszystko inne w POlsce.


          Świetna jest ta pisiacka retoryka. Ktoś niezorientowany w temacie
          czytając taki tekst może pomyśleć, że dokonano jakiegoś zamachu
          terrorystycznego.
    • elena4 Re: Mów mi Hans kochanie:-))))))) 08.02.10, 19:28
      Wolalabym do Wisły.
      • trzymilionowy.post Re: Mów mi Hans kochanie:-))))))) 08.02.10, 19:44
        Super, również się z tego powodu cieszę.
    • 141288bs [...] 08.02.10, 20:33
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • porannakawa20 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 22:08
      O upamiętnieniu?
      Myslisz, że powinien wiedzieć o wszelkich tablicach, obelisjkach, krzyżach i
      innych formach upamietniania ludzi, którzy zginęli?

      Wszelkie przejawy działalności społeczeństwa należy pokryc szczelną siecią
      informatorów tak aby żaden przejaw działalności nie umknął jego uwadze?

      To o Kaczyńskim czy Tusku?
      To przecież było w czartej kaczyńskiej równoległej rzeczywistości odrzuconej
      przez społeczeństwo w wyborach.
      • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 08.02.10, 23:16
        porannakawa20 napisała:
        > O upamiętnieniu?

        O upamiętnianiu!

        Idę o zakład, że mało kto z tu obecnych znał nazwy Gustloff, Goya
        czy Steuben. Na przykład ten ostatni pojawił się ostatnio na FK w 2004.
        Tematem owszem była Goya, w związku z odkryciem wraku statku.
        Czy taki ktoś zna historię Gdańska, historię dawnych Prus Wschodnich?
        Wątpię.

        Kurczy nam się pamięć historyczna. Zamiatając pod dywan Niemców,
        zamiatamy również fragment własnej historii. W końcu zostanie
        nam Katyń i Powstanie Warszawskie, ale Katynia nikt nie będzie
        w stanie wskazać na mapie, a o Powstaniu będziemy opowiadać
        bajki jak z folderów reklamowych. Że było multimedialne i fajne.
        I NASI, znaczy cały Naród, daliby IM w d..., ale ONI nie pozwolili.

        I wielkie oczy będą, że mniej niż 5% Warszawiaków walczyło
        w oddziałach powstańczych, a większość z nich i tak nieuzbrojona.
        A Katyń to w większości policjanci, pogranicznicy, celnicy,
        urzędnicy, a nie oficerowie czynnej służby wojskowej.
        • trzymilionowy.post Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 00:07
          wariant_b napisał:


          Idę o zakład, że mało kto z tu obecnych znał nazwy Gustloff, Goya
          czy Steuben. Na przykład ten ostatni pojawił się ostatnio na FK w
          2004.
          Tematem owszem była Goya, w związku z odkryciem wraku statku.
          Czy taki ktoś zna historię Gdańska, historię dawnych Prus Wschodnich?
          Wątpię.

          Kurczy nam się pamięć historyczna. Zamiatając pod dywan Niemców,
          zamiatamy również fragment własnej historii. W końcu zostanie
          nam Katyń i Powstanie Warszawskie, ale Katynia nikt nie będzie
          w stanie wskazać na mapie, a o Powstaniu będziemy opowiadać
          bajki jak z folderów reklamowych. Że było multimedialne i fajne.
          I NASI, znaczy cały Naród, daliby IM w d..., ale ONI nie pozwolili.

          I wielkie oczy będą, że mniej niż 5% Warszawiaków walczyło
          w oddziałach powstańczych, a większość z nich i tak nieuzbrojona.
          A Katyń to w większości policjanci, pogranicznicy, celnicy,
          urzędnicy, a nie oficerowie czynnej służby wojskowej.


          Smutne to lecz niestety do bólu prawdziwe.
          • a.adas Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 01:54
            Też się dopisuję. Obiema ręcami.

            >o Powstaniu będziemy opowiadać
            > bajki jak z folderów reklamowych. Że było multimedialne i fajne.

            Mnie szczególnie niepokoi to zjawisko. O PiS niewiele dobrych rzeczy można
            powiedzieć, ale to trzeba przyznać - wyczuł moment w którym "zagrać" historią
            się opłaca, bo istnieje prawdziwe zapotrzebowanie na jej ukazanie w nowych
            szatach. Bardziej pozytywnych? Nie wiem czy to najodpowiedniejsze słowo.

            "Zagrać" też nie pasuje do końca (bo potrzeba naprawdę istnieje), ale to tylko
            PiS i wyszło jak wyszło - inaczej nie potrafią. Łącznie z naginaniem we własną
            stronę, co efekt - trochę na szczęście, trochę nie - przynosi odwrotny od
            zamierzonego.

            Ale obok tego rozwinął się jeszcze jeden trend. Najbardziej widoczny z okazji
            PW. Teraz przejaskrawię i posłużę się obserwacjami innych, ale wygląda to trochę
            tak:

            O matko - dziś 1 sierpnia, dziś powstanie. Wypada świętować - myśli sobie
            pani domu - Już wiem! Ja się ubiorę w mundur łączniczki, maż wermachtu mundur
            ubierze (ale z opaską białoczerwoną), brzuch pod nim skryć szykownie. Córka
            kwiaty we włosy wepnie, syn starszy płytę Lao Che dostanie, z młodszego małego
            powstańca ze zdobycznym plastikowym karabinem zrobimy. Prędko na cmentarz, może
            Prezydenta zobaczymy, a wieczorem koncert w tv!


            To że historia bez ciągłej dyskusji zmienia się w propagandę, jeszcze potrafię
            przełknąć. Ale disneylandyzacja mnie szokuje, nie potrafię z niej otrząsnąć.

            Choć może to normalny przejaw w zwyczajnym, niepodległym kraju, o najlepszej
            sytuacji geopolitycznej od jakichś 350 lat?
          • 141288bs Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 09:33
            wariant_b podpowiada,nam Polakom,sposob na zachowanie pamieci
            historycznej naszego narodu.- W/g warianta_b,manifestacyjne czczenie
            pamieci ofiar po stronie najezdzcy,powstrzyma proces kurczenia sie
            naszej pamieci historycznej.Ciekawa konkluzja,nic tylko wprowadzic
            w zycie,za przykladem Gdyni.
            • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 09:44
              No jasne. Tacy jak wariant wyznaczaja nam nasze miejsce w swiecie.
              Mamy sie rodzic wiedząc, kto tu rządzi i że to na 100% nie my!
              • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 13:21
                elena4 napisała:
                > No jasne. Tacy jak wariant wyznaczaja nam nasze miejsce w swiecie.


                Świat nam wyznacza nasze miejsce w świecie.

                I miejsce to zależy od naszych dokonań, a nie od chęci zagrania
                w ścisłym finale razem z Gabonem i pomachania czerwono-białą flagą.

                Kopiąc się z nieboszczykami z Gustloffa sami wyznaczamy sobie
                pozycję w tych rozgrywkach. Widać, na miarę możliwości.
                • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 15:11
                  Sorry skarbie. My sie nie kopiemy z ofiarami z Gustloffa, tylko z ich
                  wspólczesnymi ziomkami, ktorzy kupczą nimi po to aby coś dla siebie ugrac. Chcą
                  nam narzucic wizje tych ofiar jako bohaterów i męczenników. Ale bohaterami i
                  męczennikami ci zmarli mogą byc tylko dla swoich, skoro ci swoi lepszych
                  bohaterów nie mają.
                  • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 15:28
                    elena4 napisała:
                    > Sorry skarbie.

                    Sorry skarbie - rodziny poległych jakoś nie podjęły dyskusji, czy
                    mają słusznych przodków, czy powinni sobie poszukać właściwszych.
                    • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 15:42
                      Bo ubermenshen w ogóle nie podejmuja dyskusji z nikim. Co najwyżej przekupuja
                      księdza pozytecznego idiote.
                      • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 15:55
                        elena4 napisała:
                        > Co najwyżej przekupuja księdza pozytecznego idiote.

                        A niepożyteczni idioci upominają się o swoją?
                        • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 16:08
                          O swoją co?
                          • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 16:21
                            elena4 napisała:
                            > O swoją co?

                            O swoją działkę.

                            Jak to się mówi wzniośle? Aha, o swoją ojcowiznę.
                            • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 16:35
                              Próbujesz obrażac? Nie zachowuj sie jak folksdojcz.
                              Walczę o działkę. Moją działką, którą chcę wywalczyc jet szacunek dla
                              prawdziwych ofiar i męczenników tej wojny. A brakiem szacunku jest stawianie na
                              równej szali napastników i ofiar. Chociaż nie.
                              W tym wypadku nastapiło wywyższenie napastników, ktorym oddaje się honory,
                              kosztem ofiar.
                              • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 17:24
                                elena4 napisała:
                                > Próbujesz obrażac? Nie zachowuj sie jak folksdojcz.

                                A nie przyszło Ci na myśl, że można inaczej?

                                Zamiast walczyć o nową działkę, pielęgnować tą, co się ma,
                                bo zapuszczona, zaniedbana i chwasty na niej kwitną w najlepsze.

                                Zamiast odmawiać Niemcom prawa do symbolicznego miejsca spoczynku
                                dla ich bliskich, zająć się spisywaniem dziejów własnych przodków,
                                żeby pamięć o nich nie umarła wraz z Tobą? Pokolenie wojenne odchodzi
                                szybko i nie da się tego zostawić na potem. Czy choćby poczytać?
                                To co znane nie jest już tak wrogie i obce.
                                • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 17:28
                                  wariant_b napisał elenie4:
                                  > Zamiast...

                                  Aha, żeby nie było.
                                  Jednego godwina za tego folksdojcza sobie jednak dopisałem.
                                  • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 17:57
                                    To go wymaz gumka do wycierania.
                                    Nie porównalam cie do nazisty, tylko twoje zachowanie do zachowania
                                    naszych kochanych braci w wierze z aktualnej mniejszosci niemieckiej, ktorych
                                    zagrywka przypomina mi o bucie volksdojczów w czasie okupacji niemieckiej.
                                    Skomplikowane?
                                    • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 18:10
                                      elena4 napisała:
                                      > To go wymaz gumka do wycierania.

                                      Wymazać można przed wysłaniem. Potem już zostaje. Godwin też.
                                      Silił na dowcip się nie będę, ale chyba mnie z kimś innym pomyliłaś.
                                      • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 18:19
                                        Nie pomyliłam. Jestes jak ten wujek z zalinkowanego opowiadanka Brixena. Innymi
                                        słowy, sprzedajesz Inflanty.
                                        • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 19:23
                                          elena4 napisała:
                                          > Nie pomyliłam. Jestes jak ten wujek...

                                          Wprawiasz mnie w zakłopotanie, bo muszę widok zmieniać, żeby
                                          wiedzieć, czy to do mnie pijesz.

                                          Słaby jest ten Brixen, bo puentę widać już w połowie tekstu.
                                          Kryminałów nie powinien pisać.

                                          Inflanty też już zagospodarowane, gwoli prawdy. Wiedziałaś?

                                          Jesteś potrójnie niegrzeczna.
                                          • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 19:47
                                            Słaby jest ten Brixen, bo puentę widać już w połowie tekstu.
                                            > Kryminałów nie powinien pisać.

                                            Nie wiem. Nie jestem znawcą. Nie na to zwrócilam uwagę.
                                            Ale postac wujka doskonale oddaje charakter wielu dyskutantów z FK.
                                            \\\\Inflanty też już zagospodarowane, gwoli prawdy.
                                            No własnie.

                                            Jesteś potrójnie niegrzeczna.

                                            Mylne wrażenie odniosłes.
                                            To jest tylko temperament i głebokie przekonanie, ze jednak ja mam rację. Widac
                                            jak na dłoni,że każdego z nas obraża cos innego
                                            • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:02
                                              elena4 napisała:
                                              > To jest tylko temperament i głebokie przekonanie, ze jednak ja mam
                                              > rację. Widac jak na dłoni,że każdego z nas obraża cos innego
                                              • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:10
                                                Mnie mało co obraża, ale zafascynowało mnie, jak Ci się udało
                                                > zlać sygnaturkę z tekstem. Teoretycznie nie powinno się udać.
                                                > Chyba masz dzisiaj szczęście

                                                Łatwo. Samo wyszło.
                                                • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:18
                                                  elena4 napisała:
                                                  > Łatwo. Samo wyszło.

                                                  Ale powtórzyć się nie udało.
                                                  • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:27

                                                    Łatwo. Samo wyszło.
                                                  • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:37
                                                    elena4 napisała:
                                                    > Łatwo. Samo wyszło.
                                • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 17:49
                                  Jeszcze bezczelnie próbujesz odwracac kota ogonem i wmawiac mi, ze odmawiam
                                  miejsca spoczynku tym ludziom? Jakim podlecem trzeba byc zeby sie tak zachowywac?
                                  Pokolenie wojenne odchodzi
                                  > szybko i nie da się tego zostawić na potem. Czy choćby poczytać?
                                  > To co znane nie jest już tak wrogie i obce.

                                  Nie przyszło ci do głowy, że szarpię sie tu z tobą dlatego, ze za dużo wiem, za
                                  dużo sie nasłuchałam i za dużo naczytałam?

                                  W mojej rodzinie o miejscu śmierci niektorych jej członków dowiadywalismy sie ze
                                  wspomnien innych, włączając w to książki. Tak się w Polsce kompletowało rodziny
                                  i groby.
                                  • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 18:06
                                    elena4 napisała:
                                    > Nie przyszło ci do głowy, że szarpię sie tu z tobą dlatego, ze za
                                    > dużo wiem, za dużo sie nasłuchałam i za dużo naczytałam?

                                    Nie.
                                    • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 18:16
                                      Ja uważam, że mojej wiedzy wystarczy.
                                      • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 19:09
                                        elena4 napisała:
                                        > Ja uważam, że mojej wiedzy wystarczy.

                                        Gwoli prawdy, wiedza x2468 sprawia na mnie lepsze wrażenie,
                                        choć ostatnia wypowiedź nie przypadła mi zbytnio do gustu.
                                        Podobno wiedza musi się troszkę uleżeć, żeby była spójna.
                                        • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 20:00
                                          Jak widac, wiedza to miecz obosieczny. Ale on myli skutki z przyczynami.
                                          Zachowanie kolejnej hordy barbarzyńców według mnie nie zmywa win poprzedniej,
                                          tym bardziej, ze i z Polakami przy przejściu tej hordy nie było różowo.
                        • elena4 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 16:13
                          brixen.salon24.pl/155843,o-przebaczaniu
                          Masz. Doskonale napisane. Może cos zrozumiesz.
            • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 13:40
              141288bs napisał:
              > wariant_b podpowiada,nam Polakom,sposob na zachowanie pamieci
              > historycznej naszego narodu.

              Oczywiście. Niewiedza, nieznajomość faktów, nie są pamięcią historyczną.

              Skąd nasze dzieci będą wiedzieć, że było coś takiego jak rasa panów
              i jak skończyli, skoro zadepczemy wszystkie ślady? Po czym odróżnią
              Niemców od Marsjan? Że faszyści nie mieli zielonych czułków, ale
              to inny gatunek, niespokrewniony z człowiekiem, bo przecież ludzie
              ginęli, a nie zabijali? Że nienawiść rasowa, nietolerancja, przemoc,
              brak poszanowania dla innych nas nie dotyczą, bo MY jesteśmy lepsi?
        • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 00:07
          Uwazaj abys nie przegral.Osobiscie pisalem przed wielu laty o Gustloffie na
          forum militaria.Rozmawialem z ludzmi ktorzy pracowali w gdynskim Porcie w czasie
          wojny i widzieli wyjscie statkow,miedzy innymi Gustloffa z uciekinierami w
          morze.Widzieli i opowiadali o magazynach portowych pelnych zamarznietych trupow
          tych ktorzy wpadli do wody podczas panicznego zaladunku na statki orzaz
          topielcow z zatopionych jednostek.Widzieli rowniez zbiorowe gwalty soldatow
          dokonywane na wszystkich bez wyjatku kobietach, morderstwa i rabunki.Sowieccy
          zolnierze nie pytali czy ktoras kobieta jest Polka,Niemka,czy Rosjanka.
          Trzeba byc skonczonym bydleciem aby wypisywac te steki bzdur jakie tu
          zamieszczaja "prawi i sprawiedliwi" moralisci.
        • logo.vlad Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 07:36
          Zaryzykuję przypuszczenie, że przegrałbyś. Najprawdopodobniej w stosunku 1:2. Podejrzewam, że przynajmniej tę pierwszą nazwę znała większość. Drugą pewnie też, odkrycie wraku pomogło.

          Reszta tekstu niestety boleśnie prawdziwa.
          • wariant_b Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 13:05
            logo.vlad napisał:
            > Najprawdopodobniej w stosunku 1:2.

            Kogo trzeciego miałeś na myśli?
            • x2468 Re: Czy Tusk wiedział o honorowaniu ofiar Gustlof 09.02.10, 13:41
              Zamiast bic piane polecam ci prace profesora Edwarda Brezy"Nazwiska
              Pomorzan.Pochodzenie i zmiany" wydana przez Wydawnictwo Uniwerystetu
              Gdanskiego.trzy tomy wiedzy.Jesli tylko je przejzysz to powinienes wiedziec skad
              wzieli sie Niemcy w Gdyni(przed II wojna swiatowa)
              I jeszcze ten drobiazg:
              www.naszekaszuby.pl/modules/news/article.php?storyid=991&com_id=2218&com_rootid=2175&com_mode=thread&#comment2218
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka