Dodaj do ulubionych

Prezydent wnosi projekt ustawy

    • unleashed Tego chwasta trzeba było wyrwać 10 lat temu. Teraz 14.02.04, 05:22
      mamy za swoje - leniwy tucznik głową państwa. Śmiesznego państewka raczej.
    • Gość: Olek Re: Prezydent wnosi projekt ustawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 07:06
      Proponuję aby głosować bezpośrednio na kandydatów do Senatu i Sejmu też a
      przede wszystkim do ograniczenia tych izb o 50 % I kancelarii prezydenta też o
      co najmniej 50% . Wtedy Haussner znajdzie nie tylko 500 mln zł.
    • Gość: YoYoYo Alekander nie dorósł do demokracji!!! IP: *.agh.edu.pl 14.02.04, 10:51
      za rzepą
      (www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040214/publicystyka/publicystyka_a_
      12.html):

      Kto nie dorósł do ordynacji

      Wiele środowisk w Polsce uznaje, że ratunkiem dla stanu polityki w naszym kraju
      jest większościowa, jednomandatowa ordynacja wyborcza. Obowiązująca dziś
      ordynacja proporcjonalna oferuje obywatelowi szereg list partyjnych w
      większości z anonimowymi dla niego nazwiskami. Władze partyjne decydują, kto i
      w jakiej kolejności na nich się znajdzie. W znacznie mniejszych, niż obecne,
      jednomandatowych okręgach wygrać mógłby tylko jeden kandydat, a więc obywatel
      wybierałby nie tylko partię, ale i konkretną osobę. Partie musiałyby się dużo
      bardziej liczyć z odczuciami głosujących, a więc sfera ich arbitralnych decyzji
      zostałaby znacznie ograniczona.

      Parlament wyłaniany w takich wyborach byłby dużo bardziej stabilny. IV
      Republika francuska była krajem znanym ze swojej niestabilności, po
      wprowadzeniu wraz z V Republiką ordynacji większościowej, stała się systemem
      wzorcowo stabilnym.

      Prezydent stwierdził, że "nie dorośliśmy jeszcze do ordynacji większościowej".
      Można by odnieść wrażenie, że to duża część polityków polskich nie dorosła nie
      tylko do ordynacji większościowej, ale i demokracji. Argument, że ordynacja
      większościowa jest bardziej demokratyczna, gdyż więcej ugrupowań trafia do
      parlamentu, jest nonsensowna. Można by na tej zasadzie postulować dowolne
      zwiększanie liczby parlamentarzystów, co z pewnością nie spowodowałoby
      akceptacji wyborców. Argument, że w konstytucji zapisaną mamy ordynację
      proporcjonalną, świadczy tylko o kolejnym jej błędzie i o tym, że w dużej
      mierze pisana ona była pod potrzeby polityków, a nie całości społeczeństwa.

      Bronisław Wildstein
    • dawid.kingloff DYMAJĄCY I DYMANI 14.02.04, 10:59
      O ile w PRL były klasy robotnicza, chłopska i inteligencja pracująca +
      czuwająca nad wszystkim PARTIA o tyle w III RP sytuacja jest znacznie prostsza
      i mamy już tylko dwie klasy: klasę dymających i klasę dymanych.
      • Gość: Kate Re: DYMAJĄCY I DYMANI IP: *.igo.wroc.pl 16.02.04, 12:27
        A czy nie uważacie, że propozycja Kwacha to próba ratowania posadek dla
        kolesiów, którzy jako członkowie SLD lub z SLD ,,tylko' kojarzeni, nie mają
        szans wepchać swych tyłków na wygodne stołki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka