haen1950
01.03.10, 18:25
Spowodowała by niezły bajzel w zestawie prezydenckim, np:
Komorowski, Gęsicka, Olechowski, Szmajdziński, Dorn, Jurek.
W drugie turze wtedy mogliby równie dobrze spotkać się Komorowski z
Olechowskim jak i z Gęsicką. Prezydentura może zwiać platfusom
sprzed nosa. Na zasadzie - bij mistrza, wszyscy huzia na platfusa.
Zniknie wtedy potężny, negatywny elektorat Kaczorów.