Dodaj do ulubionych

Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje

19.04.10, 10:38
Czas żałoby sie skończył, pora na odnotowanie pierwszych działań
p.o. prezydenta ...

www.rp.pl/artykul/460664_Nowe_porzadki_w_wielu_urzedach.html
"Nowego p.o. szefa Kancelarii Prezydenta marszałek Sejmu powołał już
w sobotę.
(...)
Pracownicy kancelarii i BBN są jednak zaskoczeni formą powołania
nowych szefów. O nominacji Michałowskiego dowiedzieli się w sobotę
już o godzinie 16. Według informacji "Rz" jeden z urzędników zwrócił
uwagę Bronisławowi Komorowskiemu, że obowiązki powinien przejąć
wiceszef kancelarii Jacek Sasin, o którym wtedy było już wiadomo, że
nie zginął w katastrofie.

Podkreślał również, że nie ma urzędowego poświadczenia zgonu
prezydenta, co jest warunkiem przejęcia jego obowiązków przez
marszałka Sejmu.
– A o nominacji gen. Kozieja pracownicy i
kierownictwo BBN dowiedzieli się w poniedziałek z telewizji – dodaje
nasz rozmówca."


Nowe porządki, rozumiem, ale co z formą?
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:41
      Widocznie u Komorowskiego bajzel taki sam jak u Kaczyńskiego. Ważne
      tylko by nie nominował partyjnych spadów jak prezydent PiSu.
    • inny_pies Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:43
      > Podkreślał również, że nie ma urzędowego poświadczenia zgonu
      > prezydenta, co jest warunkiem przejęcia jego obowiązków przez
      > marszałka Sejmu.
      –

      Swietne :)))

      >– A o nominacji gen. Kozieja pracownicy i
      > kierownictwo BBN dowiedzieli się w poniedziałek z telewizji –
      dodaje
      > nasz rozmówca."

      Oni jeszcze swoich kartonow nie zapakowali?
    • cloclo80 [...] 19.04.10, 10:43
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • witoldzbazin Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:46
        nie ma prawa...nic podejmować nie jest wybrany
        za to może reprezentować razem z zoną
        • inny_pies Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:57
          witoldzbazin napisał:

          > nie ma prawa...nic podejmować nie jest wybrany
          > za to może reprezentować razem z zoną

          Radze poczytac Konstytucje.
          • witoldzbazin Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:01
            inny_pies napisała: > Radze poczytac Konstytucje.
            >

            niejaki Kwaśniewski mi wrzucił do skrzynki...czytałem
            Bronek kreci lody i nie dajmy się zwieść POlszewi
            • pe11 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:03
              Nic nie czytałeś, albo przeczytałeś i nic nie zrozumiałeś. Albo kłamiesz, albo
              jesteś głupi jak but.
              • wos9 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:22
                pe11 napisała:

                > Nic nie czytałeś, albo przeczytałeś i nic nie zrozumiałeś. Albo
                kłamiesz, albo
                > jesteś głupi jak but.

                Wszystkie trzy ewentualności razem.
                Kwaśniewski do niego napisał, hehehe.
                • oby.watel Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:25
                  Kwaśniewski zapomniał dopisać do konstytucji "przewodnią rolę partii PiS" oraz
                  dozgonny sojusz z Watykanem. A PiS miał możliwość zmiany konstytucji na prawą i
                  sprawiedliwą. Czemu tego nie zrobił? Czy jeśliby marszałkiem sejmu był członek z
                  PiS też byś kontestował jego decyzje? Też konstytucja Kwaśniewskiego byłaby zła?
                  • wos9 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:35
                    oby.watel napisał:

                    > Kwaśniewski zapomniał dopisać do konstytucji "przewodnią rolę
                    partii PiS" oraz
                    > dozgonny sojusz z Watykanem. A PiS miał możliwość zmiany
                    konstytucji na prawą i
                    > sprawiedliwą. Czemu tego nie zrobił? Czy jeśliby marszałkiem sejmu
                    był członek
                    > z
                    > PiS też byś kontestował jego decyzje? Też konstytucja
                    Kwaśniewskiego byłaby zła
                    > ?
                    >
                    Chyba nie do mnie ten post.
                    • oby.watel Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:57
                      Chyba nie :)
            • inny_pies Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:10
              witoldzbazin napisał:

              > inny_pies napisała: > Radze poczytac Konstytucje.
              > >
              >
              > niejaki Kwaśniewski mi wrzucił do skrzynki...czytałem
              > Bronek kreci lody i nie dajmy się zwieść POlszewi


              Sorry. Zapomnialem zaznaczyc, ze masz czytac ze zrozumieniem. :p
              • wos9 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:23
                inny_pies napisała:

                > witoldzbazin napisał:
                >
                > > inny_pies napisała: > Radze poczytac Konstytucje.
                > > >
                > >
                > > niejaki Kwaśniewski mi wrzucił do skrzynki...czytałem
                > > Bronek kreci lody i nie dajmy się zwieść POlszewi
                >
                >
                > Sorry. Zapomnialem zaznaczyc, ze masz czytac ze zrozumieniem. :p
                >
                Za dużo od niego wymagasz.
                • jupiter116 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 12:11
                  Jego zdolności poznawcze kończą się na przeczytaniu swego nazwiska na
                  legitymacji szkolnej...
              • deep_breath Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 14:42
                Znowu klasyczny przyklad glebokiego przekonania POpapranca, ze tylko
                on potrafi cos rozumiec, bo tak mu to wpoili jego komunistyczni
                rodzice. Oni sa przeznaczeni do rzeczy wyzszych, oni maja
                przyrodzone prawo panowania nad masami ;)
                • jupiter116 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 18:51
                  Zwłaszcza nad takimi pisowskimi ścierwami jak ty
        • ukos A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 11:05
          witoldzbazin napisał:

          > nie ma prawa...nic podejmować nie jest wybrany (...)

          Ma prawo korzystać z wszelkich prerogatyw prezydenta z wyjątkiem
          rozwiązania Sejmu. I nie PiSdackie wyobrażenia decydują, jak ma się
          tymi uprawnieniami posługiwać, a jedynie racja stanu RP.
          • oby.watel Re: A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 11:15
            Gdyby sytuacja była odwrotna, gdyby marszałkiem sejmu był ktoś z PiSiu, już by
            wymienił ludzi we wszystkich możliwych instytucjach. I byłyby to zmiany
            "oczywiste", "zgodne z prawem", "niezbędne". Taka jest optyka tej formacji.
            Poprzednio uznano, że zastępca nie ma prawa pełnić obowiązków prezesa NBP. Teraz
            uznano, że może.
            • wos9 Re: A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 11:24
              oby.watel napisał:

              > Gdyby sytuacja była odwrotna, gdyby marszałkiem sejmu był ktoś z
              PiSiu, już by
              > wymienił ludzi we wszystkich możliwych instytucjach. I byłyby to
              zmiany
              > "oczywiste", "zgodne z prawem", "niezbędne". Taka jest optyka tej
              formacji.
              > Poprzednio uznano, że zastępca nie ma prawa pełnić obowiązków
              prezesa NBP. Tera
              > z
              > uznano, że może.
              >
              Bo państwo musi funkcjonować.
              • witoldzbazin Re: A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 11:27
                wos9 napisała:> Bo państwo musi funkcjonować.

                zwłaszcza Miro i Zbycho
                • oby.watel [...] 19.04.10, 11:33
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • oby.watel [---] 20.04.10, 16:28
                    Cytowanie publikowanych przez Gazetę Wyborczą fragmentów wypowiedzi posła "łamie
                    prawo lub regulamin"?!
                • miszczu.pll Swiat ani się zaczyna ani kończy na Kaczyńskich 19.04.10, 12:16
                  nie było ich on był nie będzie ich on będzie
                • pompompom Re: A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 17:22
                  A oni pełnią jakąś funkcję w państwie obecnie? Myślałam, że nie, ale
                  widzę, że są lepiej poinformowani.
          • deep_breath [...] 19.04.10, 14:45
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • jupiter116 Re: A Ty niby kto, że podważasz konstytucję? 19.04.10, 18:53
              Zamiast szczekać pisiaku przedtaw czarno na białym gdzież to Komor złamał
              procedury... póki co bełkoczesz, gdyż nienawiść ci rozun odbiera...
              • manfred211 [...] 19.04.10, 21:31
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • manfred211 Kneblowanie ust prawdzie i wolnemu słowu! 20.04.10, 14:35
                  "Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub
                  regulaminu"
                  W taki oto prosty sposób Gazeta Wyborcza dba o interesy PO oraz
                  Komorowskiego.
                  Jak tak dalej pójdzie, to mamy szanse na najgorszego prezydenta w
                  dziejach!
                  • jupiter116 Re: Kneblowanie ust prawdzie i wolnemu słowu! 20.04.10, 20:57
                    Może napisz swą wypowiedź w jakimś ludzkim języku, wtedy nie wytną. Wolski
                    pozostaw na mityngi partyjne...
                    • oby.watel Re: Kneblowanie ust prawdzie i wolnemu słowu! 21.04.10, 10:42
                      Nawet wypowiedzi posłów zacytowane w Gazecie potrafią wyciąć, bo "łamią prawo
                      lub regulamin". Więc język nie ma większego znaczenia zwłaszcza, że wulgaryzmy
                      często pozostają.
    • podkanclerzy dobry pan,mógł ABW od razu wysłać a nie wysłał. 19.04.10, 10:46
      zrobi to w tym tygodniu..jak również do NBP..
    • forelle15 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:47
      pochodzi sobie krótko w butach prezydenta i tyle, dyspozycyjne PO media mają
      pretensje, że nie popracował nad dykcją przed sobotą i niedzielą, to tak ,jakby
      mieć do wisielca pretensje że nie popracował wcześniej nad uśmiechem
    • mdro Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:47
      A co to jest "urzędowe poświadczenie zgonu prezydenta"? Urzędnik z
      USC ma wydać?
    • snajper55 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:48
      paczula_pl napisała:

      > Pracownicy kancelarii i BBN są jednak zaskoczeni formą powołania
      > nowych szefów. O nominacji Michałowskiego dowiedzieli się w sobotę
      > już o godzinie 16.

      Już o 16 ? A o której powinni siędowiedzieć ? O 17 ?

      > Według informacji "Rz" jeden z urzędników zwrócił
      > uwagę Bronisławowi Komorowskiemu, że obowiązki powinien przejąć
      > wiceszef kancelarii Jacek Sasin, o którym wtedy było już wiadomo, że
      > nie zginął w katastrofie.

      Dlaczego powinien ? To nie p.o. prezydenta decyduje ? a kto ?

      > Podkreślał również, że nie ma urzędowego poświadczenia zgonu
      > prezydenta, co jest warunkiem przejęcia jego obowiązków przez
      > marszałka Sejmu.


      To straszne ! Dlaczego z pogrzebem nie czekano na urzędowe poświadczenie zgonu
      prezydenta ?

      S.
      • wan4 Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:52
        To straszne ! Dlaczego z pogrzebem nie czekano na urzędowe poświadczenie
        zgonu prezydenta ?


        bo to była koronacja a nie pogrzeb
      • zgred-zisko Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 10:54
        No to straszne. Pogrzebali człowieka za życia!
        Jakby ten pan miał zielone pojęcie, o czym mówi, to by wiedział, że
        Rosjanie wysyłali, zmarłych tylko ze świadectwami zgonu!
    • retronick [...] 19.04.10, 10:51
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • witoldzbazin Re: Z pałacu trzeba wymieść resztę kaczystowskich 19.04.10, 10:53
        a watahę dorżnąć hehehehehe
    • homosovieticus Musisz zrozumieć paczulo,ze Marszałek walczy 19.04.10, 10:53
      o swoje polityczne życie.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Musisz zrozumieć paczulo,ze Marszałek walczy 19.04.10, 10:56
        A dwór Kaczyńśkiego walczy o swoje stołki. Czyli też o to by opóźnić
        swoje udanie się na smietnik.
      • zgred-zisko Re: Musisz zrozumieć paczulo,ze Marszałek walczy 19.04.10, 10:57
        Chcesz powiedzieć, że Kaczyński wywalając wszystkich, urzędików
        Kwaśniewskiego (ze sprzątaczkami włącznie) walczył o swoje życie
        polityczne?
        • homosovieticus Re: Musisz zrozumieć paczulo,ze Marszałek walczy 19.04.10, 11:00
          Nie. Chciałem powiedzieć,że umiejetność czytania pomiędzy wierszami
          jest ci niedostępną.

          zgred-zisko napisał:

          > Chcesz powiedzieć, że Kaczyński wywalając wszystkich, urzędików
          > Kwaśniewskiego (ze sprzątaczkami włącznie) walczył o swoje życie
          > polityczne?
    • sodoma4 Zajęcie gabinetu prezesa IPN standardy PO jak wPRL 19.04.10, 10:56
      Zajęcie gabinetu prezesa IPN standardy PO jak w PRLu.
      Tak było 2010-04-10 zajęcie gabinetu prezesa IPN przed Marię
      Dmochowską, ze sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego.
      netbird.pl/a/1692/42230,1
      A powinno być:
      Kolegium IPN wyznacza komisję - komisyjne otwarcie gabinetu,
      działania w gabinecie w obecności komisji.
      Standardy PO rodem z PRLu.
    • haen1950 Pierwsze decyzje wykonało ABW 19.04.10, 10:57
      Od razu po uzyskaniu wiadomości o śmierci mieli obowiązek
      zabezpieczyć spuściznę po Kaczusiu. Tajne akta, szafy pancerne,
      szuflady biurek i segregatory dokumentów.

      Tu tkwi sedno boleści PiS po utracie ostatniej twierdzy.
      • witoldzbazin Re: Pierwsze decyzje wykonało ABW 19.04.10, 11:00
        haen1950 napisał: > Tu tkwi sedno boleści PiS po utracie ostatniej twierdzy.

        za to twoja boleść to Wawel miejsce spoczynku najlepszych Polaków,POlszewia
        długo nie będzie tego mogła strawić hehehehehe
        • haen1950 Re: Pierwsze decyzje wykonało ABW 19.04.10, 11:12
          witoldzbazin napisał:

          > haen1950 napisał: > Tu tkwi sedno boleści PiS po utracie ostatniej
          twierdzy
          > .
          >
          > za to twoja boleść to Wawel miejsce spoczynku najlepszych
          Polaków,POlszewia

          Jedni mają władzę, inni pogrzeby. Selawi - jak mawiają Francuzi. Z
          nieboszczykami się nie dyskutuje.
          > długo nie będzie tego mogła strawić hehehehehe
      • normalnyczlowiek1 Twierdzisz,żeABWto zdrajcy współpracujący z Rosją? 19.04.10, 11:49
        haen1950 napisał: Pierwsze decyzje wykonało ABW Od razu po uzyskaniu wiadomości
        o śmierci mieli obowiązek zabezpieczyć spuściznę po Kaczusiu.

        ---> Równolegle "zabezpieczali" "spuściznę po Kaczusiu", by ją szybko dostarczyć
        do Moskwy, tak jak "rzeczy osobiste" ofiar katastrofy?
        Dlaczego w dwie godziny po katastrofie nie było polskich służb specjalnych w
        Smoleńsku, by zabezpieczyć i przewieźć do Polski wszelkie dokumenty, notesy,
        laptopy ...? Pilniejsze było "zabezpieczenie" tego co w Polsce pozostało???
        • inny_pies Re: Twierdzisz,żeABWto zdrajcy współpracujący z R 19.04.10, 11:55
          normalnyczlowiek1 napisał:

          > Dlaczego w dwie godziny po katastrofie nie było polskich służb
          specjalnych w
          > Smoleńsku, by zabezpieczyć i przewieźć do Polski wszelkie
          dokumenty, notesy,
          > laptopy ...?

          :)))
          O prawie miedzynarodowym slyszal?
        • oby.watel Re: Twierdzisz,żeABWto zdrajcy współpracujący z R 19.04.10, 12:01
          normalnyczlowiek1 napisał:

          > Dlaczego w dwie godziny po katastrofie nie było polskich służb
          > specjalnych w Smoleńsku, by zabezpieczyć i przewieźć do Polski
          > wszelkie dokumenty, notesy, laptopy ...? Pilniejsze było
          > "zabezpieczenie" tego co w Polsce pozostało???

          Zapomniałeś o likwidatorze Macierewiczu, co polskie służby specjalne
          zlikwidował? Dlatego w Smoleńsku w zastępstwie działały zaprzyjaźnione.
    • ayran Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:03
      paczula_pl napisała:

      > Podkreślał również, że nie ma urzędowego poświadczenia zgonu
      > prezydenta, co jest warunkiem przejęcia jego obowiązków przez
      > marszałka Sejmu.


      Ależ oczywiście. Żeby przejąć zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi, też najpierw
      należy wylegitymować się poświadczeniem zgonu poprzednika. Czy ich w tej rzepie
      kompletnie rozkleiło?
    • mracek Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:13
      Ale co konkretnie zarzucasz Michałowskiemu? Dlaczego on jest be?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:14
        Był w UW a więc jest upolityczniony, w przeciwieństwie do Szczygły
        albo Urbańskiego.
    • oby.watel Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 11:22
      Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. To to ta instytucja, która nie widziała
      niczego niestosownego w zapakowaniu całego dowództwa wojskowego do samolotu.
      Łącznie z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
    • prawieemeryt Re:nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezydent 19.04.10, 11:24
      To kogo pochowano na wawlu? Żyjącego prezydenta czy sobowtóra? Dalej
      jesteście chorzy? Komorowski pełni obowiązki z godnie z konstytucją
      i robi zgodnie z prawem to do czego ma prawo i co należy do jego
      obowiązków. Kogo ma pytać o zdanie - panią Jakubiak może albo
      Śniadka? Może od razu Dziwisza albo co najmniej Rydzyka?!
      • jupiter116 Re:nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezyden 19.04.10, 11:33

    • grand_bleu Czy to prawda, że ... 19.04.10, 11:50
      www.fronda.pl/news/czytaj/dziwne_porzadki_bronislawa_komorowskiego_w_urzedach
      "funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukali
      domy kilku ofiar katastrofy m. in. warszawskie mieszkanie Zbigniewa
      Wassermanna."


      Jeżeli tak, to dlaczego? Czego szukano w mieszkaniu śp.Wassermanna?
      • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 11:55
        Według nieoficjalnych informacji funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa
        Wewnętrznego przeszukali domy kilku ofiar katastrofy m. in. warszawskie
        mieszkanie Zbigniewa Wassermana.


        Ponieważ miałem okazję poznać Grzegorza Górnego, stąd z przeświadczeniem
        graniczącym z pewnością odpowiadam, że jest to najpewniej całkowita nieprawda.
        (w hierarchii góralskiej prawdy według ks. Tischnera g ó w n o prawda)
        • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:00
          ayran napisał:

          > Według nieoficjalnych informacji funkcjonariusze Agencji
          Bezpieczeństwa
          > Wewnętrznego przeszukali domy kilku ofiar katastrofy m. in.
          warszawskie
          > mieszkanie Zbigniewa Wassermana.

          >
          > Ponieważ miałem okazję poznać Grzegorza Górnego,

          Kto to jest Grzegorz Górny?

          > stąd z przeświadczeniem graniczącym z pewnością odpowiadam, że
          jest to najpewniej całkowita nieprawda.

          a nie mógłbyś tego co powyżej wyrazić jednym słowem? no może dwoma?
          bo to co napisałeś to - bez obrazy - bełkot.
          • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:06
            grand_bleu napisała:


            > Kto to jest Grzegorz Górny?

            Grzegorz Górny to naczelny frondy, na którą się powołujesz.

            > > stąd z przeświadczeniem graniczącym z pewnością odpowiadam, że
            > jest to najpewniej całkowita nieprawda.
            >
            > a nie mógłbyś tego co powyżej wyrazić jednym słowem? no może dwoma?
            > bo to co napisałeś to - bez obrazy - bełkot.

            Jednym słowem? Z faktu że nie rozumiesz tego, co napisałem, nie wynika, że jeśli
            napisze to jednym słowem, to wtedy zrozumiesz.

            • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:13
              ayran napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              >
              > > Kto to jest Grzegorz Górny?
              >
              > Grzegorz Górny to naczelny frondy, na którą się powołujesz.

              no dobrze, ale co z tego wynika?

              >
              > > > stąd z przeświadczeniem graniczącym z pewnością odpowiadam, że
              > > jest to najpewniej całkowita nieprawda.
              > >
              > > a nie mógłbyś tego co powyżej wyrazić jednym słowem? no może
              dwoma?
              > > bo to co napisałeś to - bez obrazy - bełkot.
              >
              > Jednym słowem? Z faktu że nie rozumiesz tego, co napisałem, nie
              wynika, że jeśli
              > napisze to jednym słowem, to wtedy zrozumiesz.

              ja nie tylko zrozumiałam, ja to nawet jednym słowem określiłam :)
              • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:16
                grand_bleu napisała:

                > no dobrze, ale co z tego wynika?

                Może powinnaś od razu zapytać "kto to jest Grzegorz Górny i co z tego wynika"?
                Trudno byłoby mi zgadnąć, że chcesz się dowiedzieć czegoś więcej niż wynika z
                twojego pytania.
                • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:41
                  ayran napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > no dobrze, ale co z tego wynika?
                  >
                  > Może powinnaś od razu zapytać "kto to jest Grzegorz Górny i co z
                  tego wynika"?

                  Może powinnam była od razu, a może nie, zadałam Ci pytanie, czekam
                  na odpowiedź.
                  • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:06
                    Mogę tylko powtórzyć to, czego nie zrozumiałaś, nadając temu formę skrótową.
                    Ponieważ znam naczelnego frondy, więc mam podstawy by twierdzić, że zamieszczone
                    przez nią informacje są najprawdopodobniej niewiarygodne, a najpewniej zdobywane
                    w sposób mocno odbiegający od standardów pozwalających je uznać za wiarygodne.
                    • kotek.filemon Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:40
                      ayran napisał:

                      > Mogę tylko powtórzyć to, czego nie zrozumiałaś, nadając temu formę skrótową.

                      Śledząc tę pasjonującą dyskusję proponuję dla klarowności przekazu jeszcze bardziej skrócić tekst. Np. do "wiadomości Frondy są z d*py wyjęte". Dziękuję za uwagę.
                      • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:46
                        Ta historia (z przeszukaniem mieszkania Wassermanna), jest warta tyle samo, co
                        niedawna sensacja z Różą Thun organizującą protesty w Krakowie. Tyle że
                        Bielanowi, jako politykowi, wypada się ze swoich insynuacji jakoś wytłumaczyć, a
                        chłopaki z "frondy" mogą sobie pleść ile im się żywnie podoba, powołując się
                        przy tym na źródła, których nie wolno im ujawnić.
                        • vargtimmen Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 15:21

                          Chłopaki z Frondy mogą czasem pleźć (chłopaki z Gazety też) ale nie
                          zawsze plotą (chłopaki z Gazety też).

                          Inaczej mówiąc, nie wiesz, jak było naprawdę, jedynie spekulujesz, a niemal
                          pewność, że to nieprawda, ze względu na źródło, ma dosyć kiepskie podstawy.
                          • ayran Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 15:27
                            vargtimmen napisał:

                            > Inaczej mówiąc, nie wiesz, jak było naprawdę, jedynie spekulujesz, a niemal
                            > pewność, że to nieprawda, ze względu na źródło, ma dosyć kiepskie podstawy.

                            Ależ oczywiście że nie wiem jak było, podobnie jak i nie wiem, czy prawdziwe
                            były teorie snute przez rozmówców Pospieszalskiego. Mimo wszystko pozostanę przy
                            poglądzie, że kiepska wiarygodność źródła informacji to dość istotne kryterium
                            jej oceny.

                            PS. Nie wiem o co chodzi z tym plezieniem, które tak stanowczo wyróżniłeś
                            w swoim wpisie.
                            • vargtimmen Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 15:41
                              ayran napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > Inaczej mówiąc, nie wiesz, jak było naprawdę, jedynie spekulujesz, a niem
                              > al
                              > > pewność, że to nieprawda, ze względu na źródło, ma dosyć kiepskie podstaw
                              > y.
                              >
                              > Ależ oczywiście że nie wiem jak było, podobnie jak i nie wiem, czy
                              > prawdziwe były teorie snute przez rozmówców Pospieszalskiego. Mimo
                              > wszystko pozostanę przy poglądzie, że kiepska wiarygodność źródła
                              > informacji to dość istotne kryterium
                              > jej oceny.
                              >

                              Tak, ta informacja ma status informacji niepotwierdzonej, niepewnej.


                              > PS. Nie wiem o co chodzi z tym plezieniem, które tak stanowczo
                              wyróżniłeś w swoim wpisie.

                              Ach, to była dygresyjna aluzja do ponoć wiarygodnego źródła, wg którego jedynie
                              X mógł odwieźć Y od pewnego głośnego pomysłu; może pamiętasz naszą rozmowę
                              sprzed kilku dni.
      • cloclo80 Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:17
        Dokumentów z klauzulą "ściśle tajne" wyniesione z instytucji państwowych.
        • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 12:45
          cloclo80 napisał:

          > Dokumentów z klauzulą "ściśle tajne" wyniesione z instytucji
          państwowych.

          Jeżeli jakieś ściśle tajne dokumenty były w mieszkaniu Wassermana,
          to były tam i przed katastrofą, skąd więc pośpiech?
          • 4youtobayashi Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:05
            Kurcze, naprawdę piszesz serio???
          • oby.watel Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:06
            grand_bleu napisała:

            > Jeżeli jakieś ściśle tajne dokumenty były w mieszkaniu Wassermana,
            > to były tam i przed katastrofą, skąd więc pośpiech?

            Katynia nikt nigdzie nie zabierał. Mozna było poczekac aż mgła opadnie. Skąd ten
            pośpiech?

            Po śmierci śp. pan Wassermana ściśle tajne dokumenty przechowywane w prywatnym
            mieszkaniu mogły trafić w niepowołane ręce. Stąd ten pospiech.
            • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:24
              oby.watel napisał:


              > Po śmierci śp. pan Wassermana ściśle tajne dokumenty przechowywane
              w prywatnym
              > mieszkaniu mogły trafić w niepowołane ręce. Stąd ten pospiech.
              >

              a teraz trafiły w powołane?
              Co zmieniło sie w kwestii bezpieczeństwa w momencie smierci
              Wassermanna?
              I jakie dokumenty trzymał w mieszkaniu Wassermann?
              • oby.watel Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:29
                grand_bleu napisała:

                > a teraz trafiły w powołane?
                > Co zmieniło sie w kwestii bezpieczeństwa w momencie smierci
                > Wassermanna?
                > I jakie dokumenty trzymał w mieszkaniu Wassermann?

                Teraz trafiły w powołane. Czy się to komuś podoba, czy nie, to rządzący mają
                prawo i obowiązek przechowywać treści ściśle tajne i nie dopuścić do "wycieku".
                Może wkrótce dowiemy się jakie dokumenty pan Wasserman sprywatyzował i trzymał u
                siebie. I czy wszystkie już przeciekły, czy jeszcze nie.
                • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 13:34
                  oby.watel napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > a teraz trafiły w powołane?
                  > > Co zmieniło sie w kwestii bezpieczeństwa w momencie smierci
                  > > Wassermanna?
                  > > I jakie dokumenty trzymał w mieszkaniu Wassermann?
                  >
                  > Teraz trafiły w powołane. Czy się to komuś podoba, czy nie, to
                  rządzący mają
                  > prawo i obowiązek przechowywać treści ściśle tajne i nie dopuścić
                  do "wycieku".
                  > Może wkrótce dowiemy się jakie dokumenty pan Wasserman
                  sprywatyzował i trzymału siebie.

                  Nie po to zostały przejęte, bysmy się dowiedzieli.

                  Zwracam uwagę, ze śp. Wassermann był członkiem komisji śledczej ds.
                  afery hazardowej - w takiej sytuacji mieszkanie nalezało
                  zapieczętować i wejść tam komisyjnie. Pośpiechu nie było.
                  • mdro Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 15:53
                    > w takiej sytuacji mieszkanie nalezało
                    > zapieczętować i wejść tam komisyjnie. Pośpiechu nie było

                    "Zrozpaczona wdowa pozbawiona domu". "Nawet na chwilę nie pozwolono
                    mi wejść - płacze córka poległego pod Smoleńskiem".

                    Nie wiem, czy czegoś szukano i czego, ale faktycznie, można było
                    zapieczętować...
                    • grand_bleu Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 16:24
                      mdro napisała:

                      > > w takiej sytuacji mieszkanie nalezało
                      > > zapieczętować i wejść tam komisyjnie. Pośpiechu nie było
                      >
                      > "Zrozpaczona wdowa pozbawiona domu". "Nawet na chwilę nie
                      pozwolono
                      > mi wejść - płacze córka poległego pod Smoleńskiem".
                      >
                      > Nie wiem, czy czegoś szukano i czego, ale faktycznie, można było
                      > zapieczętować...

                      O ile się nie mylę, to wdowa mieszka w Krakowie.
                      A jeżeli była akurat w Warszawie, to znaczy, że mieszkanie było
                      pilnowane - dokładnie tak samo, jak było pilnowane w czasie każdej
                      nieobecności posła Wassermanna.
                      • mdro Re: Czy to prawda, że ... 19.04.10, 20:26
                        Wydawało mi się, że mimo Twoich poglądów jesteś osobą dość logicznie
                        myślącą. Naprawdę nie wiesz, jak byłoby takie zapieczętowanie
                        przedstawiane w mediach? I jakie byłyby wpisy na forach?

                        Wassermann miał - co wielokrotnie było widać, choćby podczas komisji
                        śledczych - skłonności do wynoszenia dokumentów. Jeśli faktycznie
                        stwierdzono, że "wypożyczył sobie" jakieś (nie twierdzę, że
                        nielegalnie), obowiązkiem państwa było ich odzyskanie. Póki żył,
                        odpowiadał za nie on. Po jego śmierci ta odpowiedzialność się
                        skończyła. I nie mogła tych hipotetycznych dokumentów pilnować
                        rodzina, bo byłoby to wbrew wszelkim (tak przez Ciebie pożądanym)
                        procedurom.
    • grand_bleu Misja Polaków w Afganistanie 19.04.10, 11:55

      zastała przedłużona.
      www.wprost.pl/ar/192383/Marszalek-Komorowski-przedluzyl-misje-Polakow-w-Afganistanie/
      • ayran Re: Misja Polaków w Afganistanie 19.04.10, 11:59
        I o czym to miałoby świadczyć? Pan Prezydent Kaczyński miał zamiar nie
        przedłużyć i dlatego zginął? Czy też umieszczasz cytat bez własnego komentarza,
        bo wolisz prowokacje?
        • grand_bleu Re: Misja Polaków w Afganistanie 19.04.10, 12:06
          ayran napisał:

          > I o czym to miałoby świadczyć?

          A musi o czymś świadczyć? Ten wątek jest o pierwszych decyzjach
          Komorowskiego, więc tę o przedłużeniu misji należało tu odnotować.

          a Ty wyluzuj, bo jeszcze trochę i nie będziesz mógł sypiać :)
          • ayran Re: Misja Polaków w Afganistanie 19.04.10, 12:08
            Sypiam bardzo dobrze, choć bezpośrednio po katastrofie miałem z tym kłopoty. Co
            nie oznacza, że byłem współsprawcą.
    • woda_woda Współczuję zwolennikom PiS-u, 19.04.10, 12:08
      ponieważ nie dość, że stracili wielu swoich przywódców to muszą
      przyglądać się temu, iż państwo nadal funkcjonuje bez zakłóceń a
      marszałek - p.o.prezydenta robi to, co do niego nalezy...

      Świat się nie zawalił.
      • kotek.filemon Re: Współczuję zwolennikom PiS-u, 19.04.10, 13:44
        woda_woda napisała:

        > państwo nadal funkcjonuje bez zakłóceń
        > Świat się nie zawalił.

        To wszystko przez łże-konstytucję III RP. Niestety w szczęśliwych latach IV RP PiS z przystawkami nie wyszedł poza próby wciskania do konstytucji szczególnej roli embriona, na czym też się zresztą boleśnie przejechali.
    • 4youtobayashi Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 13:08
      > nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezydenta
      Ech...
      • oby.watel Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 13:11
        4youtobayashi napisała:

        > > nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezydenta

        Podobno już Dziwisz wystawił. Ale może to był rachunek. Nie jestem pewny.
      • grand_bleu Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 13:39
        4youtobayashi napisała:

        > > nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezydenta
        > Ech...

        ech

        przypomnijmy ten dzień ...
        godz. 9 z minutami - do warszawy dociera informacja o katastrofie
        samolotu z prezydentem na pokładzie. W tym momencie nie wiadomo
        jeszcze co tak naprawde się zdarzyło i czy prezydent przeżył, co
        powinien w tym momencie zrobić rząd i co zrobił?
        • hummer Rząd powinien się modlić. 19.04.10, 13:46
          grand_bleu napisała:

          > 4youtobayashi napisała:
          >
          > > > nie ma urzędowego poświadczenia zgonu prezydenta
          > > Ech...
          >
          > ech
          >
          > przypomnijmy ten dzień ...
          > godz. 9 z minutami - do warszawy dociera informacja o katastrofie
          > samolotu z prezydentem na pokładzie. W tym momencie nie wiadomo
          > jeszcze co tak naprawde się zdarzyło i czy prezydent przeżył, co
          > powinien w tym momencie zrobić rząd i co zrobił?

          Marszałek Sejmu nie jest członkiem rządu.
          • grand_bleu Re: Rząd powinien się modlić. 19.04.10, 14:02
            hummer napisał:


            > Marszałek Sejmu nie jest członkiem rządu.

            Masz racje nie jest, ale jest z partii rządzącej, co w sumie na
            jedno wychodzi.

            Wracając do tematu, ciekawa jestem jakie są procedury w sytuacji
            kiedu dochodzi do katastrofy samolotu na terenie obcego kraju i
            śmierci prezydenta, a konkretnie nad tym, czy na miejsce katastrofy
            powinien jechać premier?
            • hummer Re: Rząd powinien się modlić. 19.04.10, 15:34
              grand_bleu napisała:

              > hummer napisał:
              >
              >
              > > Marszałek Sejmu nie jest członkiem rządu.
              >
              > Masz racje nie jest, ale jest z partii rządzącej, co w sumie na
              > jedno wychodzi.

              Konstytucja Ci się nie podoba?

              > Wracając do tematu, ciekawa jestem jakie są procedury w sytuacji
              > kiedu dochodzi do katastrofy samolotu na terenie obcego kraju i
              > śmierci prezydenta, a konkretnie nad tym, czy na miejsce katastrofy
              > powinien jechać premier?

              A kto powinien jechać? Tam nie zginął li tylko Lech Kaczyński ale śmietanka
              polskich polityków. W tym dwóch wicemarszałków Sejmu, a więc członków rządu
              tylko tyle, że z opozycji.

              Rozumiem Twój ból, ale odnoszę wrażenie, że chcesz się pokłócić. Nie napisałaś w
              tym tasiemcu jeszcze niczego godnego uwagi, no, może poza tym, że Marszałek
              Sejmu jest członkiem rządu, bo tak uważasz.

              Miłego dnia.
    • mfmarylka "Czego szukano w mieszkaniu m.in. śp.Wassermanna?" 19.04.10, 13:18
      Czy to prawda, że ...
      grand_bleu 19.04.10, 11:50 Odpowiedz
      www.fronda.pl/news/czytaj/dziwne_porzadki_bronislawa_komorowskiego_w_urzedach
      "funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeszukali
      >domy kilku ofiar katastrofy m. in. warszawskie mieszkanie Zbigniewa
      >Wassermanna."
      >Jeżeli tak, to dlaczego? Czego szukano w mieszkaniu śp.Wassermanna?"

      No właśnie czego szukano? Co znaleziono?
      Moja hipoteza jest taka:
      Z pewnością znaleziono dokumenty związane z aferą i to chyba nie jedną, które
      zabezpieczono, oby nie na 70 lat.
    • grand_bleu decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:12

      wg mnie zabrakło odwołania szefa MON-u, Bogdna Klicha, jako osoby
      odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa. Fakt, że prezydent i
      dowódcy wojskowi znaleźli się jednym samolocie, w dodatku w
      samolocie, który leciał na tak trudne lotnisko, był tragicznym w
      skutkach błędem.
      • mdro Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:30
        Tzn. Klich ich tam wpakował siłą czy też zaprosił ich tam
        zwierzchnik sił zbrojnych RP? Nb. nieudający się z żadną z oficjalną
        wizytą.
        • grand_bleu Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:36
          mdro napisała:

          > Tzn. Klich ich tam wpakował siłą czy też zaprosił ich tam
          > zwierzchnik sił zbrojnych RP? Nb. nieudający się z żadną z
          oficjalną wizytą.

          Delegacja kraju leci z misją, ale to nie członkowie delegacji
          odpowiadają za bezpieczeństwo. To minister obrony narodowej bierze
          pieniądze za to, by do sytuacji, w której tracimy najważniejsze
          osoby w państwie nie doszło. Zginęło całe dowództwo, jak to możliwe,
          że znaleźli się oni w jednym samolocie? Kto za to odpowiada, jak nie
          rząd?
          • kotek.filemon Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:39
            > Kto za to odpowiada, jak nie rząd?

            Czyli zgadza się to, co pisałem już kilka razy. Siepacze Tuska siłą upchnęli do samolotu 90 kilka osób a następnie uszkodzili awionikę i sprowadzili mgłę.

            BTW, za bezpieczeństwo najwyższych osób w państwie odpowiada szef takiej instytucji, co się przypadkiem Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nazywa. MON nie jest od jeżdżenia za politykami i pilnowania, czy się o krawężnik czasem nie potkną. Niestety, wyjaśnień szefa BBN co do sytuacji 10.04.10 nikt już nie usłyszy...
          • mdro Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:44
            Co to znaczy "delegacja kraju leci z misją"? Jakie ma umocowanie
            dyplomatyczne taka "misja"?

            Kaczyński chciał sobie zrobić dobry PR przed wyborami, Pozapraszał,
            kogo się dało, żeby przebić Tuska. Czy poprzedni ministrowie ON
            wydali odpowiednie zarządzenia ws. jednoczesnego znajdowania się na
            pokładzie jednego samolotu dowódców sił wojskowych, które Klich
            uchylił?

            Tę podróż organizowała Kancelaria Prezydenta. Co ma do tego MON?
        • woda_woda Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:37
          mdro napisała:

          > Tzn. Klich ich tam wpakował siłą czy też zaprosił ich tam
          > zwierzchnik sił zbrojnych RP? Nb. nieudający się z żadną z
          oficjalną
          > wizytą.


          Daj spokój, przeciez wiadomo z góry, że za skład prezydenckiej
          delegacji odpowiada PO :)
          • grand_bleu Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:51
            woda_woda napisała:

            > mdro napisała:

            > Daj spokój, przeciez wiadomo z góry, że za skład prezydenckiej
            > delegacji odpowiada PO :)

            Nie chodzi o skład, tylko o bezpieczeństwo składu.
            • woda_woda Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:53
              grand_bleu napisała:


              > Nie chodzi o skład, tylko o bezpieczeństwo składu.
              >

              Aha. Czyli co konkretnie MON miałby zrobić, żeby katastrofa nie
              wydarzyła się?
              • grand_bleu Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 15:03
                woda_woda napisała:

                > grand_bleu napisała:
                >
                >
                > > Nie chodzi o skład, tylko o bezpieczeństwo składu.
                > >
                >
                > Aha. Czyli co konkretnie MON miałby zrobić, żeby katastrofa nie
                > wydarzyła się?

                Wypadki są nieuniknione, trzeba minimalizować skutki. W ciągu dwóch
                lat mamy dwie katastrofy, w czasie których ginie wojskowe dowództwo.
                I nikt nie ponosi odpowiadzialności?
                • woda_woda Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 15:12
                  grand_bleu napisała:


                  W ciągu dwóch
                  > lat mamy dwie katastrofy, w czasie których ginie wojskowe
                  dowództwo.
                  > I nikt nie ponosi odpowiadzialności?

                  "Osiem lat więzienia grozi byłemu dowódcy 13. Eskadry Transportu
                  Lotniczego w Krakowie ppłk. Leszkowi L. Chodzi o styczniową
                  katastrofę wojskowego samolotu CASA."
                  wyborcza.pl/1,85996,6072478,Zarzuty_za_katastrofe_CAS_y.html
                  A co tej ostatniej katastrofy ty już wiesz, kto jest winien - MON.

                  Może poczekaj na wynik sledztwa?
                • ayran Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 15:23
                  Po wypadku Casy ś.p. generał Gągor stworzył procedurę zabraniającą podróżowania
                  na pokładzie jednego środka transportu dowódcy któregoś z rodzajów sił zbrojnych
                  i jego pierwszego zastępcy. Procedura została zaakceptowana przez MON i BBN. Ta
                  procedura została zachowana - na pokładzie Tu 154 nie znalazła się ani jedna
                  para dowódca-zastępca. Generałowi Gągorowi nie przyszło do głowy wprowadzenie
                  dodatkowego zakazu wspólnego podróżowania osób pełniących funkcje dowódców
                  rożnych rodzajów sił zbrojnych. Nie zwrócił mu na to uwagi ani minister obrony,
                  ani szef BBN, ani nikt inny. Ponieważ autor procedury i szef BBN (zresztą
                  wcześniej również szef MON) zginęli, więc nie pozostaje nic innego, jak obciążyć
                  winą aktualnego szefa MON. Bo jest z PO.
                  • iza.bella.iza Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 19:52
                    ayran napisał:

                    > Ponieważ autor procedury i szef BBN (zresztą
                    > wcześniej również szef MON) zginęli, więc nie pozostaje nic innego, jak obciążyć
                    > winą aktualnego szefa MON. Bo jest z PO.

                    I pogonić natychmiast, nie zważając na to, że w chwili obecnej pogłębianie
                    chaosu w strukturach państwa i wojska nie jest wskazane.
            • hummer Za to odpowiada BBN 19.04.10, 15:24
              grand_bleu napisała:

              > woda_woda napisała:
              >
              > > mdro napisała:
              >
              > > Daj spokój, przeciez wiadomo z góry, że za skład prezydenckiej
              > > delegacji odpowiada PO :)
              >
              > Nie chodzi o skład, tylko o bezpieczeństwo składu.

              Biuro Bezpieczeństwa Narodowego


              To bardzo skomplikowane trzy słowa. MON jest od działań militarnych. Jeśli
              wizyta zmarłego Prezydenta była akcją militarną (zabrał ze sobą pół armii), to
              podziwiam Rosjan za ich wyrozumiałość.
        • iza.bella.iza Pretensje niedoucznej panienki:( 19.04.10, 19:45
          mdro napisała:

          > Tzn. Klich ich tam wpakował siłą czy też zaprosił ich tam
          > zwierzchnik sił zbrojnych RP? Nb. nieudający się z żadną z oficjalną
          > wizytą.

          Na podstawie którego art. Konstytucji prezydent lub jego p.o. może odwołać
          członka Rady Ministrów?
      • scoutek Re: decyzja, której zabrakło ... 19.04.10, 14:58
        grand_bleu napisała:

        >
        > wg mnie zabrakło odwołania szefa MON-u, Bogdna Klicha, jako osoby
        > odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa. Fakt, że prezydent i
        > dowódcy wojskowi znaleźli się jednym samolocie

        to nie byla decyzja szefa MON, a prezydenta
        on zapraszal a jego kancelaria organizowala przelot
    • manfred211 B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:21
      Komorowski, to odrażający facet. Nie wiem czy mój wpis się utrzyma,
      gdyż poprzednie, dotyczące Komorowskiego oraz Tuska, zostały przez
      cenzurę tego Forum usunięte. Nie zamierzam się jednak poddawać.
      Podobno jest demokracja i wolność słowa?
      Komorowski zachowuje się ODRAŻAJĄCO!!! Ciało prezydenta jeszcze
      dobrze nie ostygło, a ten Drań już dobiera się do jego Kancelarii
      (powołuje na jej szefa swojego człowieka!!!). To gorzej niż żenada.
      jedyne, co powoduje te wredne działania Komorowskiego, to chęć
      dorwania się do szaf i dokumentów prezydenta RP. Zwłaszcza tych,
      dotyczących WSI.

      Niejaki Komorowski powinien odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu, za
      blisko 5-letnie opluwanie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i
      praktycznie uniemożliwianie prezydentowi RP wykonywanie obowiązków
      głowy państwa!!!
      Podam tylko jeden przykład. Gdy prezydent Lech Kaczyński udał się do
      Gruzji, żeby w ciężkich chwilach wesprzeć politycznie i moralnie
      prezydenta tego kraju i w czasie, gdy oglądał tereny atakowane przez
      Rosję wybuchła strzelanina, to bezczelny Bronek Komorowski, pozwolił
      sobie na chamski, lekcewarzący tekst (poniżej poziomu chodnika!) -
      cytuję:
      JAKA WIZYTA, TAKI ZAMACH!!!

      Albo Bronek Komorowski ma kłopoty z kwadratami, albo jest wyjątkowo
      prymitywny?
      1.
      Ten chamski tekst obrażał prezydenta RP i godził w polską rację
      stanu.
      2.
      Tekst ten poniżał państwo gruzińskie przez obraźliwe słowa "jaka
      wizyta"!!!
      3.
      Nikczemność Bronka Komorowskiego polega na tym, że ten wredny typ
      tak naprawdę to życzył prezydentowi Kaczyńskiemu śmierci!!! -
      Przecież, gdyby wizyta była "lepsza", to zamach by się udał, ale
      ponieważ zamach-prowokacja się nie udała - to wizyta była
      tylko "jaka" a nie "taka".

      Mieliśmy zatem kolejny przyład opluwania prezydenta Kaczyńskiego
      przez prominentnego funkcjonariuszaa Platformy Opluwatelskiej
      (marszałka sejmu!).
      Jak ktoś taki może być prezydentem RP a nawet aspirować do tej
      zaszczytnej funkcji. To, że ktoś jest "złotousty" i gada jak najęty,
      albo "jak wodociąg", to wcale nie znaczy, że może być głową państwa
      polskiego. Musimy zrobić wszystko by uniemożliwić zawłaszczenie
      państwa polskiego przez tak koszmarnego faceta z Platformy
      Opluwatelskiej.
      Platforma Opluwatelska również wczoraj popisała się niezłym
      nietaktem.
      Najbliższa rodzina ś.p. Marii i Lecha Kaczyńskich udała się do
      krypty wawelskiej, a ci cwaniacy /(Komorowski, Borusewicz, Tusk i
      Sikorski) zaczęli przyjmować kondolencje zagraniczych delegacji!!! -
      szczyt braku taktu.!!!
      W ten sposób cynicznie wykorzystali oni śmierć prezydenta
      Kaczyńskiego, do robienia sobie marketingu politycznego. Kondolencje
      mieli przede wszystkim przyjmować rodzina, a dopiero poten oni, a
      nie na odwrót
      Widać jasno, że dla Platformy Opluwatelskiej żadne zasady zwykłej
      przyzwoitości się nie liczą.
      • grand_bleu Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:27
        "Najbliższa rodzina ś.p. Marii i Lecha Kaczyńskich udała się do
        krypty wawelskiej, a ci cwaniacy /(Komorowski, Borusewicz, Tusk i
        Sikorski) zaczęli przyjmować kondolencje zagraniczych delegacji!!! -
        szczyt braku taktu.!!!"


        Tak, też na to zwróciłam uwagę.
        • mdro Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:36
          Czy Ci się to podoba, czy nie, oni tam byli gospodarzami i
          reprezentowali państwo. Brakiem taktu to się wykazali organizatorzy,
          którzy dyskretnie powinni poprosić składających kondolencje o
          poczekanie na rodzinę.
          • grand_bleu Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:38
            mdro napisała:

            > Czy Ci się to podoba, czy nie, oni tam byli gospodarzami i
            > reprezentowali państwo. Brakiem taktu to się wykazali
            organizatorzy,
            > którzy dyskretnie powinni poprosić składających kondolencje o
            > poczekanie na rodzinę.

            Organizatorzy, czyli kto?

            I co mieli zrobić organizatorzy, kiedy Tusk, Komorowski i Borusewicz
            ustawili się już do odbierania kondolencji?
            • mdro Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:49
              Wiesz, w takich przypadkach jest mistrz ceremonii. I to on takimi
              sprawami zawiaduje. Pewnie za wcześnie ustawił Komorowskiego, Tuska
              i Borusewicza - naprawdę myślisz, że oni się tam wepchnęli? Trochę
              zdrowego rozsądku by się przydało.
              • grand_bleu Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:55
                Nie, nie myśle, ze sie wepchneli, myślę, że taktownie mogli chwilę
                zaczekać.
                • woda_woda A jak było naprawdę? 19.04.10, 15:02
                  grand_bleu napisała:

                  > Nie, nie myśle, ze sie wepchneli, myślę, że taktownie mogli chwilę
                  > zaczekać.
                  >
                  >

                  Naprawdę było tak, że najpierw kondolencje przyjmowała rodzina a
                  następnie członkowie najwyższych władz.
                  • grand_bleu Re: A jak było naprawdę? 19.04.10, 18:00
                    woda_woda napisała:

                    > grand_bleu napisała:
                    >
                    > > Nie, nie myśle, ze sie wepchneli, myślę, że taktownie mogli
                    chwilę
                    > > zaczekać.
                    > >
                    > >
                    >
                    > Naprawdę było tak, że najpierw kondolencje przyjmowała rodzina a
                    > następnie członkowie najwyższych władz.

                    Nie od razu tak było.
                    • mdro Re: A jak było naprawdę? 19.04.10, 20:31
                      Fakt, przez kilka pierwszych minut Marty Kaczyńskiej i Jarosława
                      Kaczyńskiego nie było. Tylko trudno odpowiedzialnością za to
                      obarczać Tuska i Komorowskiego - po prostu coś było za szybko, coś
                      się opóźniło. Zwlekać też nie za bardzo mogli, ktoś musiał w roli
                      gospodarza występować, większym nietaktem byłoby, gdyby to goście
                      musieli czekać.
        • x2468 Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:39
          A kto mial przyjmowac kondolencje? Kot brata?
        • dzambii Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 21:39
          Przecież było podane oficjalnie, że przy zamknięciu sarkofagu będzie
          obecna tylko najbliższa rodzina. To mogło trwać minut 10 lub 45 (w
          zależności od długości kolejnej modlitwy).Wszyscy (w tym zagraniczni
          goście) mieli czekać na zamknięcie sarkofagu gadając o pogodzie? To
          dopiero byłby nietakt.
      • witoldzbazin Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:31
        Bronek czyści,ma swoje 5 minut
        • zdybex Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 14:50
          Widać, że po narobieniu potomstwa cała szlachecka inteligencje przelał przez
          czubek. Ostrzyc go na fajerke i mimo okularow widać ze to szlachta zagrodowa,
          wsiowa, tepa i glupia.
      • cloclo80 Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 18:05
        Ktoś musi spuścić wodę na to kaczystowskie Bizancjum budowane za nasze
        pieniądze. Z resztą nie trzeba się specjalnie starać, wystarczy, że Bronek
        zaburzy hierarchię dworu a pozabijają się sami.
        • grand_bleu Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 18:12
          cloclo80 napisał:

          > wystarczy, że Bronek zaburzy hierarchię dworu a pozabijają się
          sami.

          Co rozumiesz pod słowem "zaburzy"?
          • 4youtobayashi Re: B. Komorowski - żenada i motłochowatość! 19.04.10, 19:09
            slowniki.gazeta.pl/pl/zaburza%C4%87
            Ech, trolla karmię:DDD Ależ nisko upadlam:P
    • mdro Re: Bronisław Komorowski - pierwsze decyzje 19.04.10, 14:32
      Jak już odnotowujemy - 16 kwietnia Komorowski odznaczył pośmiertnie
      Orderem Odrodzenia Polski wszystkich, którzy zginęli w katastrofie.
      orka.sejm.gov.pl/webBPKS.nsf/pub/ISOA-84KJF3
    • deep_breath Gdy wieja wichry zmian jedni buduja mury inni ... 19.04.10, 14:40
      Nawiazujac do cytatu Gałczynskiego, mam rowniez bardzo dobry:
      Gdy wieja wichry zmian jedni buduja mury inni buduja wiatraki.
      • grand_bleu Re: Gdy wieja wichry zmian jedni buduja mury inni 19.04.10, 14:46
        deep_breath napisała:

        > Nawiazujac do cytatu Gałczynskiego, mam rowniez bardzo dobry:
        > Gdy wieja wichry zmian jedni buduja mury inni buduja wiatraki.

        mury budują ci, którzy się boją, inni nabierają wiatru w żagle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka