magdaolenka
30.04.10, 21:38
inną rzeczą jest wysłanie do ministra pisma o tym, że planuje się
ZAPROSIĆ NA UROCZYSTOŚCI konkretne osoby, a zupełnie inną jest
pominięcie w tym piśmie informacji, że chce się te wszystkie osoby
zapakować do jednego samolotu... Z tego pisma wynika, że Klich
wyraził zgodę jedynie na samo uczestnictwo tych dowódców w
uroczystościach, a nie na podróż jednym samolotem.