bezprim
01.06.10, 17:29
emerytowany pilot,który latał na Tu-154M,przed chwilą wypowiadał się na TVN.
Według niego nie była to wina pilotów,doszło do awarii silnika nr2 i samolot
przestał być sterowny,spadał na ziemię 15m/sek trzykrotnie za szybko.
Według kapitana piloci nie mówią wiele bo są w soku,gdyż samolot nie reaguje
na stery wysokości.
Dlaczego strona rosyjska nie przedstawiła zapisu pracy silników w tym silnika Nr2
Gdzie są zapisy pracy hydrauliki
Nie wystarczy napisać,że samolot był sprawny do końca,trzeba to jeszcze
udowodnić w postaci tych zapisów.