pis_na_pis
03.06.10, 14:10
- 10.34.22,4 (8.34.22,4) Dowódca statku powietrznego: <<Automat>>;
10.34.23,9 (8.34.23,9) Mechanik pokładowy: <<I automat włączony>>;
10.34.29,4 (8.34.29,4) A (Nieokreślony Rozmówca): <<400
redukuję>>; 10.34.33,9 Drugi pilot: <<Jest 400>>. Nasuwa się
pytanie: dlaczego drugi pilot odpowiada <<Jest!>> nie swojemu
(bezpośredniemu) dowódcy, który, nawiasem mówiąc, w tym momencie
żadnych komend mu nie wydawał, lecz jakieś <<nieokreślonej osobie>>?
I jak to można nazwać, jeśli nie ingerencją w proces sterowania
samolotem?