Dodaj do ulubionych

i ani jednego argumentu pisowca???

05.06.10, 08:40
W związku z wątkiem
forum.gazeta.pl/forum/w,28,112406925,112406925,lista_zaslug_sp_prezydenta_Lecha.html

Naprawdę jego wyborcy nie potrafię go bronić? Czyżby jego powodzenie
wyborcze opierało się li tylko na umiejętności jątrzenia,
podburzania, plucia itd? Naprawdę jest tak źle?:(
Więc po co go wybieraliście? By móc tak jak on opluwać? No to
zresztą widać na forum...:/ Czyżby wiec jego elektorat składał się z
ludzi tak jak on zacietrzewionych w nienawiści? Tak jak on
szukających wroga w bliźnim? Tak jak on podejrzewających wszystkich
i wszystko dookoła o spiski? Czyżby jego partia opierała się tylko
na takim elektoracie? Kim jesteście, wyborcy pisu? Czy naprawdę
chcecie budować Polskę czy też waszym celem jest tylko burzenie? Bo
kazdy wątek jest zaśmiecony waszymi obelgami i bzdurnymi teoriami.
Czy nie widzicie, ze nie da się z wami budować, ze nauczyliście się
od Kaczyńskich tylko burzyc?
Czy "budując" Polskę, miał na celu wsadzać do więzień tych, co mają
odmienne zdanie? Czy klepiąc Kamińskiego po plecach nie był
świadom /czyżby był niepełnosprawny umysłowo?/, że pieniadze
podatników w zatrważajacej kwocie są trwonione na próby udowodnienia
ludziom, ze mozna z nich zrobić przestępców??? Czy to jest to
budowanie Polski? Budowanie dzieleniem? Kto nie z nami, ten tam,
gdzie ZOMO?? I to miał być prezydent??? Czyj? Pisu?
Niczym nie potraficie go obronić, ani jednym, maleńkim argumentem...
Omijaliście wątek szerokim łukiem, bo cóż było napisać, że... "był"?
Więc milczeliście - Jeden jedyny argument, podany przez... wyborców
PO! Sic! Muzeum Powstania Warszawskiego. I tyle. Tylko pluciem
potraficie "bronić czci" zmarłego?...
Obserwuj wątek
    • hordol człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:42
      kaminskiego juz nie ma.rządzi donald. wygra bronek.nastapi wtedy złoty
      okres w historii polski-chyba w to nie wątpisz?
      • kon_napoleona Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:47
        Dla mnie moze i Jarosław rządzić, byle to było budowanie i łączenie,
        a nie dzielenie.
        • mr.sajgon Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:50
          kon_napoleona napisał:

          > Dla mnie moze i Jarosław rządzić, byle to było budowanie i łączenie,
          > a nie dzielenie.

          Jaki ty tolerancyjny ale z daleka czuc ze to tylko na pokaz. Nie martw sie buc i
          tak bedzie posmiewiskiem czy zostanie prezydentem czy nie.
        • bezprim Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:51
          kon_napoleona napisał:

          > Dla mnie moze i Jarosław rządzić, byle to było budowanie i łączenie,
          > a nie dzielenie.


          Był już taki,który budował i łączył ten co wywołał wojnę na górze.
          Zapomniałem jak się nazywał.....przypomnicie mi?
        • hordol Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:53
          za optimu uwazam popis oczyszczony z idiotów,cwaniaków i drani po obu
          stronach.
          ale to tylko marzenie
          • mr.sajgon Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 08:57
            hordol napisała:

            > za optimu uwazam popis oczyszczony z idiotów,cwaniaków i drani po obu
            > stronach.
            > ale to tylko marzenie

            Slusznie mowisz.
            • wos9 Re: człowieku nie irytuj się 05.06.10, 12:24
              mr.sajgon napisał:

              > hordol napisała:
              >
              > > za optimu uwazam popis oczyszczony z idiotów,cwaniaków i drani
              po obu
              > > stronach.
              > > ale to tylko marzenie
              >
              > Slusznie mowisz.

              No to w PiS-ie trzeba by w pierwszej kolejności pozbyć się Jarka. On
              bowiem już kiedyś chciał POPiS-u, ale WYŁĄCZNIE na swoich warunkach.
    • piotr7777 Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 08:53
      > Więc po co go wybieraliście? By móc tak jak on opluwać? No to
      > zresztą widać na forum...:/ Czyżby wiec jego elektorat składał się
      z
      > ludzi tak jak on zacietrzewionych w nienawiści? Tak jak on
      > szukających wroga w bliźnim? Tak jak on podejrzewających
      wszystkich
      > i wszystko dookoła o spiski? Czyżby jego partia opierała się tylko
      > na takim elektoracie? Kim jesteście, wyborcy pisu? Czy naprawdę
      > chcecie budować Polskę czy też waszym celem jest tylko burzenie?
      Bo
      > kazdy wątek jest zaśmiecony waszymi obelgami i bzdurnymi teoriami.
      > Czy nie widzicie, ze nie da się z wami budować, ze nauczyliście
      się
      > od Kaczyńskich tylko burzyc?

      Myśle, że zmarły Lech był człowiekiem dialogu i koncyliacji tylko
      druga strona skreśliła go na wstępie prowokując go do
      nieprzemyślanych reakcji.
      > Czy "budując" Polskę, miał na celu wsadzać do więzień tych, co
      mają
      > odmienne zdanie?
      Kogo konkretnie zamknięto w czasach rządów PiS za poglądy? To dość
      poważna insynuacja.

      Czy klepiąc Kamińskiego po plecach nie był
      > świadom /czyżby był niepełnosprawny umysłowo?/, że pieniadze
      > podatników w zatrważajacej kwocie są trwonione na próby
      udowodnienia
      > ludziom, ze mozna z nich zrobić przestępców??? Czy to jest to
      > budowanie Polski?

      Jak na razie ani prokuratura ani komisja śledcza jakiś poważnych
      nieprawidłowości nie stwierdziły.

      > Niczym nie potraficie go obronić, ani jednym, maleńkim
      argumentem...
      > Omijaliście wątek szerokim łukiem, bo cóż było napisać,
      że... "był"?
      > Więc milczeliście - Jeden jedyny argument, podany przez...
      wyborców
      > PO! Sic! Muzeum Powstania Warszawskiego. I tyle. Tylko pluciem
      > potraficie "bronić czci" zmarłego?...
      Może po prostu dyskusja z kimś, kto albo insynuuje albo ślepo
      przyjmuje pewne dogmaty jest bezcelowa. Tak naprawdę moherowa
      mentalnośćwystępuje po obu stronach.
      • wariant_b Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 09:10
        piotr7777 napisał:
        > Myśle, że zmarły Lech był człowiekiem dialogu i koncyliacji

        Tu masz składy kapituł naszych najważniejszych odznaczeń:
        www.prezydent.pl/aktywnosc/ordery-i-odznaczenia/kapituly-orderow/
        A teraz powiedz, na czym konkretnie polegał ten dialog i koncyliacja.
        • piotr7777 Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 09:21
          wariant_b napisał:

          > piotr7777 napisał:
          > > Myśle, że zmarły Lech był człowiekiem dialogu i koncyliacji
          >
          > Tu masz składy kapituł naszych najważniejszych odznaczeń:
          > www.prezydent.pl/aktywnosc/ordery-i-odznaczenia/kapituly-orderow/
          > A teraz powiedz, na czym konkretnie polegał ten dialog i
          koncyliacja.

          A czy L. K. kogokolwiek odwołał z KApituły czy raczej B. Skarga, B.
          Geremek, T. Mazowiecki i W. Bartoszewski nie wystąpili z niej sami?
          Na czym polegał? Na tym, że nikomu nie narzucał swojego zdania,
          odznaczał swoich ale i oponentów (to oni albo nie przyjmowali od
          niego odznaczeń albo zwracali ordery), był otwarty na kontrargumenty
          merytoryczne (choć ich nie przyjmował)i nikogo bez powodu nie
          skreślał.
          • republika.republika czyżby? 05.06.10, 09:44
            piotr7777 napisał:


            > Na czym polegał? Na tym, że nikomu nie narzucał swojego zdania,
            > odznaczał swoich ale i oponentów (to oni albo nie przyjmowali od
            > niego odznaczeń albo zwracali ordery), był otwarty na kontrargumenty
            > merytoryczne (choć ich nie przyjmował)i nikogo bez powodu nie
            > skreślał.

            dlaczego Grzegorz Schetyna nie otrzymał odznaczenia gdy odznaczano działaczy
            NZS, Michnik gdy odznaczano za Marzec 68, dlaczego przez 3 lata Lech Kaczyński
            nie podpisał zgody na przyjęcie Legii Honorowej przez HGW?
            • piotr7777 Re: czyżby? 05.06.10, 09:48
              republika.republika napisała:

              > piotr7777 napisał:
              > dlaczego Grzegorz Schetyna nie otrzymał odznaczenia gdy odznaczano
              działaczy
              > NZS, Michnik gdy odznaczano za Marzec 68, dlaczego przez 3 lata
              Lech Kaczyński
              > nie podpisał zgody na przyjęcie Legii Honorowej przez HGW?

              Nikt nie jest doskonały. Za to odznaczył A. Celińskiego, W.
              Kuczyńskiego i E. Milewicz, świadom ich krytycznego stosunku do
              swojej prezydentury.
              • wariant_b Re: czyżby? 05.06.10, 09:58
                piotr7777 napisał:
                > Nikt nie jest doskonały. Za to odznaczył A. Celińskiego...

                23 września 2006 został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
                Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie to zwrócił w
                październiku 2007 w proteście przeciw doręczeniu przez Policję jego samotnie
                mieszkającej 88-letniej matce wezwania dla niego na przesłuchanie w IPN w
                charakterze świadka.


                Nasza droga wiki jest nieoceniona i zawsze można zajrzeć z ciekawości.
              • republika.republika Re: czyżby? 05.06.10, 10:02
                piotr7777 napisał:


                > Nikt nie jest doskonały.

                to kwestia przyzwoitości, wymienione przeze mnie osoby to nie były postacie
                pierwszoplanowe w tych wydarzeniach


                > Za to odznaczył A. Celińskiego, W.
                > Kuczyńskiego i E. Milewicz, świadom ich krytycznego stosunku do
                > swojej prezydentury.

                kompromitujące jest że w ogóle tan argument jest istotny w tym kontekście, to że
                jednak był istotny sprawiało ze ludzie mu odmawiali lub odznaczenia odsyłali
                • piotr7777 Re: czyżby? 05.06.10, 10:20
                  republika.republika napisała:

                  >
                  > kompromitujące jest że w ogóle tan argument jest istotny w tym
                  kontekście, to ż
                  > e
                  > jednak był istotny sprawiało ze ludzie mu odmawiali lub
                  odznaczenia odsyłali

                  Odznaczał krytyków - źle, nie odznaczał - jeszcze gorzej. Dalsza
                  dyskusja jest bezcelowa.
                  • republika.republika Re: czyżby? 05.06.10, 10:36
                    piotr7777 napisał:


                    > Odznaczał krytyków - źle, nie odznaczał - jeszcze gorzej. Dalsza
                    > dyskusja jest bezcelowa.

                    nie odznaczał ludzi, którzy na to zasługiwali z powodu osobistych animozji

                    To że dał order Celińskiemu nie umniejsza jego kompromitacji w sprawie
                    nieodznaczenia osób, o których pisałam. Zwłaszcza, że nie ma wątpliwości że było
                    to działanie celowe, a nie pomyłka
              • wos9 Nikt nie jest doskonały - powiadasz. Jego polityka 05.06.10, 13:08
                odznaczeń była delikatnie mówiąc dziwna, żeby nie powiedzieć
                polityczna.
                Przypomnij sobie kwestię Orderu Sybiraka dla Wojciecha
                Jaruzelskiego. Podpisał wniosek, a później wołał, że to przez
                pomyłkę, że mu ktoś złośliwie podłożył wniosek wśród wielu innych.
                Generał zaś - któremu odznaczenie się niewątpliwie należało -
                zrezygnował z wątpliwego zaszczytu przyjmowania go z rąk tego
                właśnie prezydenta.

                piotr7777 napisał:

                > republika.republika napisała:
                >
                > > piotr7777 napisał:
                > > dlaczego Grzegorz Schetyna nie otrzymał odznaczenia gdy
                odznaczano
                > działaczy
                > > NZS, Michnik gdy odznaczano za Marzec 68, dlaczego przez 3 lata
                > Lech Kaczyński
                > > nie podpisał zgody na przyjęcie Legii Honorowej przez HGW?
                >
                > Nikt nie jest doskonały. Za to odznaczył A. Celińskiego, W.
                > Kuczyńskiego i E. Milewicz, świadom ich krytycznego stosunku do
                > swojej prezydentury.
          • wariant_b Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 09:55
            piotr7777 napisał:
            > A czy L. K. kogokolwiek odwołał z KApituły czy raczej B. Skarga...

            Jestem pełen podziwu i uznania dla prof. Skargi.
            Nie była to osoba, której można było narzucić jakiekolwiek
            poglądy lub zmusić ją do firmowania poglądów, których nie
            akceptowała. A wystąpienie Lecha Kaczyńskiego, po którym
            zrezygnowała z członkostwa Kapituły było zwyczajnie skandaliczne.

            Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki zostali usunięci z Kapituły
            pod pretekstem oświadczeń lustracyjnych. Dokładniej, prof. Geremek
            oświadczył, że ma dość tego cyrku i po raz czwarty nie będzie
            wypełniał oświadczenia i niech IPN sobie poszuka w archiwach.
            Tadeusz Mazowiecki chyba nic nie oświadczał, tylko olał kurdupla,
            który nawet nie miał umocowania prawnego, by takich oświadczeń żądać.

            Prof. Bartoszewski był w tym czasie jeszcze sympatykiem PiS,
            ale była to już końcówka sympatii. Oczywiście, miałbym do niego
            więcej szacunku, gdyby rzucił papierami razem z prof. Skargą.
            Ale prof. Barbara Skarga to jednak nieco wyższa liga, bo
            bez uwikłań w politykę.

            Tylko powiedz mi co konkretnie symbolizują w Kapitule osoby:
            prof. Wiesława Chrzanowskiego, abp Ignacego Tokarczuka,
            sędziego Bogusława Nizieńskiego czy umierającego prof. Religi?

            Którą z tych osób wybrałbyś na miejscu Prezydenta (oczywiście
            Prezydenta, a nie prezydenta Kaczyńskiego) i co jej obecność
            w Kapitule miałaby symbolizować. Jakie ważne zdarzenia historyczne
            związane są z tymi nazwiskami?

            Dlaczego dziwnym trafem poza prof. Chrzanowskim nie ma w żadnej
            z kapituł jakiejkolwiek osoby odznaczonej przez jego poprzedników?
            A zamiast tego są żony Romaszewskiego i Olszewskiego.

            Dlaczego bezpieczeństwem narodowym miała się zajmować RBN w składzie:
            brat, ex-minister Szczygło od Nangar Khel i ex-minister Fotyga
            od propagowania tańcem naszych racji politycznych. I żadnej osoby,
            która miałaby na bieżąco jakiś wpływ na funkcjonowanie państwa?
            • piotr7777 Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 10:15
              wariant_b napisał:

              > piotr7777 napisał:

              > Jestem pełen podziwu i uznania dla prof. Skargi.
              > Nie była to osoba, której można było narzucić jakiekolwiek
              > poglądy lub zmusić ją do firmowania poglądów, których nie
              > akceptowała. A wystąpienie Lecha Kaczyńskiego, po którym
              > zrezygnowała z członkostwa Kapituły było zwyczajnie skandaliczne.
              Nie było - powiedział, że Kwaśniewski odznaczył W. Reczka i że on
              tego nie popiera. I tyle - chyba miał prawo skrytykowac decyzję
              poprzednika.
              Natomiast prof. B. Skarga uznała, że to jej przypisał odwiedzialność
              za to kontrowersyjne odznaczenie, pomimo, że Kapituła była przeciw.
              Tylko że L. K. nie obciążał odpowiedzialnością za odznaczenie Reczka
              Kapituły a Aleksandra Kwśniewskiego.
              >
              > Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki zostali usunięci z Kapituły
              > pod pretekstem oświadczeń lustracyjnych. Dokładniej, prof. Geremek
              > oświadczył, że ma dość tego cyrku i po raz czwarty nie będzie
              > wypełniał oświadczenia i niech IPN sobie poszuka w archiwach.
              > Tadeusz Mazowiecki chyba nic nie oświadczał, tylko olał kurdupla,
              > który nawet nie miał umocowania prawnego, by takich oświadczeń
              żądać.
              Nie zostali usunięci tylko w związku z taki a nie innym umocowaniem
              prawnym utracili stanowisko z mocy prawa. A ustawa lustracyjna
              stanowiła, że lustracji podlegają wszystkie stanowiska mianowane
              przez prezydenta a więc także członkowie Kapituły. Potem TK
              stwierdził niekonstytucyjność tych przepisów, ale w tym momencie
              obowiązywało domniemanie konstytucyjności.
              Poza tym to B. Geremek jako poseł głosował zaustawą przewidująca
              obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych za każdym razem gdy
              obejmuje się jakieś stanowisko (choć faktycznei wystarczyłoby raz).
              Więc nie rozumiem dlaczego akurat wtedy zaczęło mu to przeszkadzać.
              > Prof. Bartoszewski był w tym czasie jeszcze sympatykiem PiS,
              > ale była to już końcówka sympatii. Oczywiście, miałbym do niego
              > więcej szacunku, gdyby rzucił papierami razem z prof. Skargą.
              > Ale prof. Barbara Skarga to jednak nieco wyższa liga, bo
              > bez uwikłań w politykę.
              >
              > Tylko powiedz mi co konkretnie symbolizują w Kapitule osoby:
              > prof. Wiesława Chrzanowskiego, abp Ignacego Tokarczuka,
              > sędziego Bogusława Nizieńskiego czy umierającego prof. Religi?
              Poza Nizieńskim (który w wielu kręgach cieszy się szacunkiem) chyba
              nie są to osoby kontrowersyjne.

              > Dlaczego bezpieczeństwem narodowym miała się zajmować RBN w
              składzie:
              > brat, ex-minister Szczygło od Nangar Khel i ex-minister Fotyga
              > od propagowania tańcem naszych racji politycznych. I żadnej osoby,
              > która miałaby na bieżąco jakiś wpływ na funkcjonowanie państwa?
              RBN to tylko dekoracja co widzimy teraz.
              • republika.republika NBP może też obejść się bez szefa 05.06.10, 10:38
                piotr7777 napisał:

                >
                > RBN to tylko dekoracja co widzimy teraz.

                widzieliśmy to za czasów Skrzypka, widzimy i teraz. Skrzypek to była dekoracja.
                • piotr7777 Re: NBP może też obejść się bez szefa 05.06.10, 10:42
                  republika.republika napisała:

                  > piotr7777 napisał:
                  > widzieliśmy to za czasów Skrzypka, widzimy i teraz. Skrzypek to
                  była dekoracja.

                  Chyba jednak nie.
                  Jakby nie było bronił niezalezności banku centralnego przed zakusami
                  rządu i zyskał uznanie wśród ekspertów. Oczywiście, nie tych
                  salonowych.
                  • republika.republika Re: NBP może też obejść się bez szefa 05.06.10, 11:34
                    piotr7777 napisał:

                    > Chyba jednak nie.
                    > Jakby nie było bronił niezalezności banku centralnego przed zakusami
                    > rządu i zyskał uznanie wśród ekspertów. Oczywiście, nie tych
                    > salonowych.

                    Skrzypek?, toż on nawet aprecjacji od deprecjacji do końca swoich dni nie
                    rozróżniał. Kazali mu być przeciw rządowi to był - dekoracja do wykonywania poleceń.
              • wariant_b Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 10:57
                piotr7777 napisał:

                > Nie było - powiedział, że Kwaśniewski odznaczył W. Reczka...

                Owszem, gdzieś dzwonią.

                Włodzimierz Reczek został odznaczony w 1996 roku. Za działalność
                sportową:

                "W latach 1952-1974 był także prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego
                [...]. W 1961 został wybrany na członka
                Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, pełnił tę funkcję 35 lat. Po rezygnacji
                w 1996 otrzymał dożywotnie honorowe członkostwo MKOl.
                W latach 1981-1984 był prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej"


                Jeśli zestawisz to sobie z kalendarzem, będziesz wiedział,
                jaką pozycję miał sport polski w tym okresie. Piłka nożna również.
                Kwaśniewski sam wcześniej był działaczem sportowym, znał ludzi
                związanych ze sportem i wiedział, kto z nich ma faktyczne zasługi.
                Notabene, Piotr Nurowski tragicznie zmarły w Smoleńsku, też
                należał do udanych i polski ruch olimpijski poniósł wielką stratę.
                Miło było na ostatnich Igrzyskach Zimowych i miło było słuchać
                opinii Justyny Kowalczyk o prezesie.

                Barbara Skarga została odznaczona przez Lecha Wałęsę na 3 Maja 1995.
                Do Kapituły została powołana w 2001 przez Aleksandra Kwaśniewskiego.

                > Nie zostali usunięci tylko w związku z taki a nie innym umocowaniem
                > prawnym utracili stanowisko z mocy prawa.

                Wątpię - członkostwo Kapituły odznaczenia nie jest urzędem, więc
                nie ma mowy o stanowisku. A wątpliwości należy rozstrzygać na
                korzyść, a zwrócić się z zapytaniem do TK zawsze można. Poczekać
                na rozstrzygnięcie również - gdzie poza Kapitułą zdążył zadziałać
                jeszcze ten zakwestionowany przez TK przepis?

                > Poza Nizieńskim (który w wielu kręgach cieszy się szacunkiem) chyba
                > nie są to osoby kontrowersyjne.

                Chyba istotą Kapituły nie jest niekontrowersyjność jej członków,
                ale ich ranga. Kwaśniewski np. trzymał wakat dla Wałęsy, mimo,
                że wszelkie podchody nie dawały rezultatów.

                > RBN to tylko dekoracja co widzimy teraz.

                Teraz widzimy, że nie. Może się zbierać i opiniować. Składa się
                z osób, które mają coś do powiedzenia w temacie. Za Kaczyńskiego
                praktycznie od 2007 RBN nie zbierała się i nie działała.
                Niezależnie od tego, kto zostanie prezydentem w wyborach, chyba
                nie będzie musiał zmieniać jej składu (choć z Kaczyńskim nigdy
                nie można mieć pewności - on i pani Ania żyją przecież, a Szczygłę
                można zastąpić choćby Brudzińskim, bo też swój człowiek).
                • piotr7777 Re:nie jestem PiS-owcem, ale chętnie odpowiem 05.06.10, 12:05
                  > Włodzimierz Reczek został odznaczony w 1996 roku. Za
                  działalność
                  > sportową:
                  >
                  > "W latach 1952-1974 był także prezesem Polskiego Komitetu
                  Olimpijskiego
                  > [...]. W 1961 został wybrany na członka
                  > Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, pełnił tę funkcję 35 lat.
                  Po rezygnacj
                  > i
                  > w 1996 otrzymał dożywotnie honorowe członkostwo MKOl.
                  > W latach 1981-1984 był prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej"
                  >

                  >
                  > Jeśli zestawisz to sobie z kalendarzem, będziesz wiedział,
                  > jaką pozycję miał sport polski w tym okresie. Piłka nożna również.
                  > Kwaśniewski sam wcześniej był działaczem sportowym, znał ludzi
                  > związanych ze sportem i wiedział, kto z nich ma faktyczne zasługi.
                  > Notabene, Piotr Nurowski tragicznie zmarły w Smoleńsku, też
                  > należał do udanych i polski ruch olimpijski poniósł wielką stratę.
                  > Miło było na ostatnich Igrzyskach Zimowych i miło było słuchać
                  > opinii Justyny Kowalczyk o prezesie.
                  >
                  > Barbara Skarga została odznaczona przez Lecha Wałęsę na 3 Maja
                  1995.
                  > Do Kapituły została powołana w 2001 przez Aleksandra
                  Kwaśniewskiego.

                  No dobrze - niewątpliwie Raczek zasłużył się na polu sportowym, ale
                  po pierwsze czy uzasadnia to najwyższy order? Po drugie jednak jest
                  prawdą, że jego aktywność zawodowa przypada na lata PRL i że od
                  początku do końca należał do PZPR co mogło się Kaczyńskiemu nie
                  podobać. Nie oceniam przy tym czy miał rację.
                  Jeśli więc Kapituła była przeciw, to znaczy, że B. Skarga podzielała
                  zastrzezenia Kaczyńskiego. Więc jej wolta jest cokolwiek dziwna.

                  > Chyba istotą Kapituły nie jest niekontrowersyjność jej członków,
                  > ale ich ranga. Kwaśniewski np. trzymał wakat dla Wałęsy, mimo,
                  > że wszelkie podchody nie dawały rezultatów.
                  Możemy dyskutować czy bardziej symbolem jest pierwszy premier wolnej
                  Polski T. MAzowiecki, czy pierwszy marszałek sejmu pochodzącego w
                  całości z wolnych wyborów, Chrzanowski. Tylko że to do niczego nie
                  prowadzi.
    • allspice Re: i ani jednego argumentu pisowca??? 05.06.10, 08:57
      "Prezesie,zadanie wykonane" - to cały on:)...przeszedł i odszedł(*)
      • mr.sajgon Re: i ani jednego argumentu pisowca??? 05.06.10, 09:00
        allspice napisała:

        > "Prezesie,zadanie wykonane" - to cały on:)...przeszedł i odszedł(*)

        Mijasz sie z prawda, delikatnie mowiac.. Jaki byl naprawde

        ano taki wlasnie

        "
        Pana osobiste wspomnienia z mundiali z udziałem Polaków?

        Kiedy awansowaliśmy do finałów w Korei po raz pierwszy od 16 lat, najpierw ogarnęła nas euforia, a potem zaczęło się świętowanie trwające zdecydowanie zbyt długo. Dlatego upadek był bolesny. W roku 2006 byliśmy ostrożniejsi, ale przegraliśmy z Ekwadorem mecz, którego przegrać nie było można. Przed jego rozpoczęciem do szatni wszedł premier Kazimierz Marcinkiewicz i nie było mowy o żadnej koncentracji, a Paweł Janas się wściekł, bo przecież nie mógł powiedzieć premierowi, żeby wyszedł. Kiedy po meczu spytałem, czy pan premier zechce teraz pójść do piłkarzy, usłyszałem od niego: – Niech ich pan sam opieprzy.

        Prezydent też nie przyniósł piłkarzom szczęścia.

        Ale wykazał się klasą. Lech i Maria Kaczyńscy zostali zaproszeni na mecz Polska – Niemcy przez Angelę Merkel. Miałem honor im towarzyszyć. Kiedy w przerwie gospodarze podali wielkie żeberka, pani prezydentowa wzięła swoje, przełamała na pół i powiedziała: panie prezesie, dla mnie to za dużo, a na dwoje w sam raz. Po przegranym meczu obydwoje przeszli przez boisko prosto do szatni, by powiedzieć piłkarzom, że są z nich dumni. Bo walczyli do końca, a przegrać można, byle z honorem. W porównaniu z takimi wspomnieniami mój obecny wyjazd jest jak wyjście do pracy na ósmą rano. Tyle że mam biuro w ładnej okolicy."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka