wilk.podhalanski
05.07.10, 23:48
Koleś przegrał, bo pół narodu go nie lubi.
Ale drugie pół go lubi.
Te drugie pół z włosami spalonymi perhydrolem, w czapkach
góralskich, w starych mundurach emerytowanych marynarzy musiało po
chwili pełnej nadziei wrócić do gotowania, słuchania radia i
wypatrywania listonosza.
Te pierwsze pół młode, wypielęgnowane, w świetnych koszulach i w
niezłych samochodach, używa angielskich zwrotów w rodzaju
"extra", "trendy", ciacho i "iphone" oraz je kanapki McDonald'sa
albo sushi.
To pierwsze pół to klocki lego na baterie.
To drugie pół to komunia i klocki drewniane.
To pierwsze to Orendż albo Plus, a to drugie to komórka "W rodzinie"
z wielkimi przyciskami, która już nie rabotajet.
To pierwsze pół to Atlantyda - to drugie to małe polskie miasto.
Czasem się zdarza, że czarodziej robi "mały myk" i ludzie, choć nie
chcą, zamieniają się miejscami. Zapamiętajcie to.
Wasz ulubiony Wilk.