Dodaj do ulubionych

Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie

    • Gość: jagoda. Re: Rywin zeznaje tak, jak to bylo... IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 23.03.04, 14:15
      Ta wersja jest bardziej prawdopodobna niz raport komisji sejmowej.
    • elfhelm oj panu rywinowi się coś pomieszało!!! 23.03.04, 14:23
      nachlany (biegli nie potwierdzili) i źle czujący się rywin - pamięta takie
      szzczegóły jak butelki na tarasie. poza tym skoro rozgrywa michnik, to po jaką
      cholerę rapaczyńska wysłała rywina właśnei do michnika?
    • douglasmclloyd Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie 23.03.04, 14:29
      Rywin dlaczego nie nagrałeś Michnika, dlaczego nie zgłosiłeś przestępstwa do
      prokluratury i dlaczego powiedziałeś, że przysłał cię Miller ale on nie jest sam?
      • Gość: baby Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: 194.146.248.* 23.03.04, 16:17
        > Rywin dlaczego nie nagrałeś Michnika,
        A bo to było tak jak w starym rosyjskim dowcipie.
        Więzień pyta drugie więźnia
        "Za co siedzisz?"
        "A bo z kolegą opowiadaliśmy sobie dowcipy polityczne."
        "A co z kolegą?"
        "On był szybszy".
    • Gość: Przemo to Agora przyszła do mnie, oczywiscie,jasne! IP: 195.205.44.* 23.03.04, 14:37
      tak,tak, drogi Lwie, a swistak siedzi i zawija...
      • inaja Re: to Agora przyszła do mnie, oczywiscie,jasne! 23.03.04, 15:07


        Hihihihi......, ciekawe?
        Jesli oni na kacu zalatwiaja interesy rzedu 17,5 'dularkowych' milionow, to w
        jakiej wysokosci po pijaku????? Moze ktos wie?


    • Gość: Krzysztof Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.oepd.com.pl / *.oepd.com.pl 23.03.04, 15:03
      A ja jestem uczennicą zerówki i noszę podkolanówki.
    • Gość: mee... Re: ...A GDZIE PRAWO W POLSCE.... IP: *.proxy.aol.com 23.03.04, 15:23
      ...wszystkich zamieszanym w afere rywina powinno sie zawiesic w dzialaniach
      publicznych...sprawowania funkcji panstwowych...do czasu wyjasnienia i
      znalezienia winnych...ale w kraju nadwislanskim gdzie prawo tworza afezysci z
      rzadu...nic im nie grozi...ot , takie igrzyska (bez chleba) dla motlochu...
      • Gość: Tom Byłem posłańcem Rapaczyńskiej IP: *.wa.bigpond.net.au 24.03.04, 01:12
        www.trybuna.com.pl/200403/d.htm?id=2402
    • Gość: opornik Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: 62.111.199.* / *.crowley.pl 23.03.04, 15:58
      Parokrotnie o to pytałem ale widocznie działa cenzura,Chce wiedziec co oznacza
      łapówka KOSZERNA bo takiego terminu Rywin w rozmowie z Michnikiem użył i task
      jest na taśmie.Czy ktoś potrafi mi to wyjaśnic.
      • marekpfef Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie 24.03.04, 06:41
        Sluchalem tych tasm podobnie jak wiekszosc rodaków. Nie padlo tam ani razu
        slowo koszerna i Ty takze swietnie o tym wiesz. Ale dla takich gnid i
        nieudaczników dla, których swiat jest okropny, gdyz Hitler nie wymordowal
        wszystkich Zydów. Przed wojna, kiedy polscy Zydzi, zyli obok nas, antysemityzm
        byl swinstwem, ale dzis po Holocauscie jest lajdactwem. Koszerna, cymbale,
        znaczy czysta. Michnik jako czlowiek piekielni inteligentny nie mógl uzyc tego
        slowa wtakim kontekscie, gdyz lapówka nie moze byc czysta. Nie zrobil tego ze
        strachu przed takim zerem jak Ty, gdyz dzieki swemu wspanialemu zyciorysowi i
        talentowi jest dzis czlowiekiem sukcesu i niekwestionowanym autorytetem zarówno
        w Polsce jak i zagranica. Twoje frustracje i aberacje jak sadze ma w d. To Ty
        masz klopot jak kazdy kretyn owladniety ninawiscia. Zyj dalej w swoim
        niekoszernym gnoju.
    • feliks50 A to wszystko ... 23.03.04, 16:14
      wymyśliła Jakubowska - to pewne - po co by się angażowała w to wszystko, mając
      tyle funkcji partyjnych, rządowych, zasiadanie w radach nadzorczych ( nie
      wiadomo ilu?)- 100% pewnosci, że za tym ona stała z kolesiami!?
      Nie robiła tego za frico!!!!!!
    • Gość: A. Kwaśniewski Lwie, dlaczego mi wszystkiego nie powiedziałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 16:20
      Drogi Lwie,

      Z przejęciem wysłuchałem twojej opowieści o podłej intrydze jaką uknuła Wanda
      Rapaczyński, żeby za twoim pośrednictwem powiedzieć Michnikowi o swoich planach
      związanych z zakupem Polsatu. Mam do ciebie żal, że pisząc do mnie trzy dni po
      tej przykrej sprawie, nie powiedziałeś mi prawdy, wtedy tę sprawę
      przedstawiałeś mi zgoła inaczej, nic też nie wspominałeś, że w trakcie tych
      biznesowych negocjacji byliście obaj pod wpływem:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42985,1387234.html

      • ayran Re: Lwie, dlaczego mi wszystkiego nie powiedziałe 23.03.04, 16:22
        A bo głupio przyznać się do pijaństwa przed osobą powszechnie znaną ze wstrętu
        do alkoholu.
        • Gość: A. Kwaśniewski Re: Lwie, dlaczego mi wszystkiego nie powiedziałe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 16:26
          ayran napisał:

          > A bo głupio przyznać się do pijaństwa przed osobą powszechnie znaną ze
          wstrętu
          > do alkoholu.



          A kłamać osobie powszechnie znanej ze wstrętu do krętactw to nie wstyd?
          • ayran Re: Lwie, dlaczego mi wszystkiego nie powiedziałe 23.03.04, 16:32
            Gość portalu: A. Kwaśniewski napisał(a):

            > A kłamać osobie powszechnie znanej ze wstrętu do krętactw to nie wstyd?

            W tej sytuacji był między młotem a Charybdą.
            • Gość: mecenas Idiota Lew IP: *.web.thalamus.se 23.03.04, 22:35
              Obrzydły przygłupi tłuścioch jak długo Polacy będą słuchali tej sagi zabrać
              palantowi wszystkie pieniądze i skończyć to farsę.
              • Gość: baba Re: Idiota Lew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:49
                Odczep sięod grubasów!
        • Gość: Antoni Spójne i logiczne wyjaśnienie zagadki IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.03.04, 23:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11533918&a=11551073
    • Gość: Izydor Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.chello.pl 23.03.04, 16:26
      Motyw dzialania jest oczywisty, to Agora ma interes do zrobienia i to bardzo
      duży, dziwi mnie ślepota moich rodakow, ktorzy są skłonni uwierzyć w szlachetne
      idealy jakimi kieruja się miljonerzy w zdobywaniu swoich fortun, dla Pani
      Rapaczyńskiej, pan Rawicza i Niemczyckiego licza sie tylko pieniadze a
      redaktor Michnik nie zwiedzie nikogo, że jest bezinteresowny w tej sprawie,
      hucpa chyba sięe nie uda, hucpiarzy zdradza nadmierne zdenerwowanie
      • Gość: Leszek Miller Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 16:28
        Gość portalu: Izydor napisał(a):


        > hucpa chyba sięe nie uda, hucpiarzy zdradza nadmierne zdenerwowanie



        Czy to jakaś aluzja do mojego "jest pan zerem"?
      • Gość: RafalP Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: 199.243.200.* 23.03.04, 17:01
        No wlasnie. Nie zamierzam rozstrzygac tej calej afery, ale "przychodzi Agora do
        Rywina" ma pewna logike. W koncu to Agorze/Michnikowi musialo zalezec na
        przyjaznych przepisach i raczej po nich spodziewal bym sie inicjatywy, a nie po
        stronie uchwalajacej przepisy. W dodatku owe miliony (iles tam, przecinek i
        cos) wyglada na co najmniej druga licytacje. Gdyby zaczynal od 10 albo 15, to
        wygladalo by na cene wywolawcza. Ten kawalek sugeruje natomiast, ze wczesniej
        mogla byc to okragla sumka i po negocjacjach przyjela znana wszystkim kwote.
        Tak czy inaczej, raczej ciekawy zwrot w nudnej juz sprawie.
      • lolita10 Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie 23.03.04, 18:22
        Gość portalu: Izydor napisał(a):

        > Motyw dzialania jest oczywisty, to Agora ma interes do zrobienia i to bardzo
        > duży, dziwi mnie ślepota moich rodakow, ktorzy są skłonni uwierzyć w szlachetne
        >
        > idealy jakimi kieruja się miljonerzy w zdobywaniu swoich fortun, dla Pani
        > Rapaczyńskiej, pan Rawicza i Niemczyckiego licza sie tylko pieniadze....

        Ale dla Rywina oczywiscie pieniadze sie nie licza,
        jak swiadczy o tym jego cale dotychczasowe zycie.
        Bardzo mu przykro, ze zostal zmuszony do przedstawienia
        nowej wersji wydarzen. Cale szczescie jednak, ze Rokita zdazyl
        w pore zasugerowac Rywinowi odpowiednie rozwiazanie.
        Dzisiejsza wypowiedz Rywina zredagowal pewnie Czarzasty
        z Jakubowska. Moze uczestniczyl w redagowaniu jeszcze jakis
        inny ich kolega, ale jakie to ma znaczenie wobec genialnego pomyslu Rokity?!
        Kazdy geniusz ma swoja chwile slabosci, ktora cudownie potrafia wykorzystac
        w miare inteligentni przeciwnicy.

        Panie Rywinie, kolezanki i koledzy z mojego przedszkola,
        jak komus nabili guza albo podstawili noge tez mowili:
        " To nie ja! To on/ona!" Stara, prosta i wyprobowana metoda,
        niestety, nie zawsze skuteczna. Ale probowac warto.
        Kto nie ryzykuje, ten nic nie ma, prawda?

        Caluski
        lola
      • Gość: obserwator2 Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:50
        > dziwi mnie ślepota moich rodakow, ktorzy są skłonni uwierzyć w szlachetne
        > idealy jakimi kieruja się miljonerzy w zdobywaniu swoich fortun

        No, nie wszyscy są tacy naiwni.
        Przypomnę skromnie 2 moje ostatnie posty na ten temat, jakie udało mi się
        odnaleźć:

        Komisja ds. Rywina zastanawia się jak pisać rap...
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 19.03.2004 20:34 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Kłamstwo ma krótkie nogi!

        Negacja tego, że Rapaczyńska przyszła do Rywina, czyni całą interpretację
        zdarzeń z 2002r niemożliwą. Niemożliwy jest sensowny raport. Komisja nie
        uniknie totalnej kompromitacji.


        Przychodzi Wandzia do Rywina
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 09.03.2004 16:07 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: polak napisał(a):

        > niby dlaczego cie to zastanawia - przeciez pare dni wczesniej rywin łaził za
        > rapaczynską Rywin powoływał się w rozmowie z prezes Agory Wandą Rapaczyńską.

        Kurde balans. Odczytano właśnie z taśmy (coś co było przykryte szumem):

        >>W nagraniu słychać było też słowa Rywina: "zawołał mnie Zarębski (Andrzej -
        PAP) i też Wandzia (Rapaczyńska)".<<

        To Rywin łaził za Rapaczyńską, czy Rapaczyńska za Rywinem?????????

        Logika sytuacji jest jasna. To Agora miała interes by odkręcić coś w projekcie
        ustawy. To Rapaczyńska szukała dojścia do ludzi piszących ustawę. To
        Rapaczyńska powiedziała: "chcesz posadę w Polsacie - musisz nam pomóc" i
        wręczyła mu tekst autoporawki przy ich pierwszym spotkaniu z jej inicjatywy
        (10lipca).
        Gdy dla Rywina stało się jasne (z rozmów z Kwiatkowskim), że autoporawka spełni
        oczekiwania Agory - poszedł po honorarium DLA SIEBIE, Jakubowskiej nie
        wtajemniczając!!!
        Czy to nie jest jasne?

        Rapaczyńska zataiła przed Michnikiem (prawdopodobnie), że to ona zaczęła, albo
        przynajmniej to zbagatelizowała, i wpuściła Adasia w maliny. Rozpętał burzę,
        która (jeśli sprawiedliwości stać się ma zadość) uszkodzi głównie jego.






      • Gość: mlisow52@gazeta.pl Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 24.03.04, 01:59
        A jednak! Przez kilkadziesiat ostatnich lat Michnik udowodnil ze JEST bezinteresowny. Przy okazji, wszyscy wspolpracownicy Agory zostali wybrani przez Niego i ma do nich zaufanie... Dlatego wersja LR jest nieprawdopodobna, mimo ze swietnie zbudowana.

        Kataryna, tak trzymaj
    • goniacy.pielegniarz Logika Rywina 23.03.04, 17:10
      Logika Rywina:

      1)Rapaczyńska prosiła Rywina, żeby pomógł jej zmienić ustawę na korzyść Agory,
      aby mogła kupić Polsat.

      2)Rapaczyńska już miała całą ofertę korupcyjną dogadaną, a krystalicznego
      Rywina prosiła tylko o to, żeby wytłumaczył Michnikowi, na czym ta karupcja
      będzie polegać.

      3)Z rozmowy Rywin-Michnik dowiadujemy się poza tym, że Michnik ma dać odpowiedź
      w tej sprawie Rywinowi, który nie ma z tym nic wspólnego.
      • kataryna.kataryna Re: Logika Rywina 23.03.04, 17:42
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Logika Rywina:
        >
        > 1)Rapaczyńska prosiła Rywina, żeby pomógł jej zmienić ustawę na korzyść
        Agory,
        > aby mogła kupić Polsat.
        >
        > 2)Rapaczyńska już miała całą ofertę korupcyjną dogadaną, a krystalicznego
        > Rywina prosiła tylko o to, żeby wytłumaczył Michnikowi, na czym ta karupcja
        > będzie polegać.
        >
        > 3)Z rozmowy Rywin-Michnik dowiadujemy się poza tym, że Michnik ma dać
        odpowiedź
        >
        > w tej sprawie Rywinowi, który nie ma z tym nic wspólnego.



        4) Rywin mściwy nie jest i na konfrontacji u premiera zamiast powiedzieć jak go
        podle wrobiono, pytany o mocodawców rzuca pierwsze nazwisko jakie mu do głowy
        przychodzi - jakiś tam Kowalski, Wiśniewski czy Kwiatkowski.

        5) Trzy dni po intrydze Rapaczyńskiej pisze do prezydenta ale że nie ma do
        Wandy żalu, też nie wyjawia prawdy tylko tak dla żartu przedstawia wersję mocno
        odległą od dzisiejszej prawdy.

        6) Urbanowi, zupełnie bez sensu w kontekście tego co dzisiaj usłyszeliśmy,
        deklaruje, że on pierwszy Millera nie zaatakuje. Jest to całkiem zrozumiałe, bo
        dlaczego miałby zaatakować towarzysza niedoli, tak samo jak on okłamanego przez
        Michnika i wrobionego przez Wandę?

        7) W prokuraturze, przed komisją i przez długie półtora roku, żeby nie wyjść na
        skarżypytę, Rywin woli milczeć i ściągać na siebie wszystkie podejrzenia niż
        powiedzieć prawdę o tej podłej kobiecie.
        • Gość: lew lajkonik Re: Logika Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:16
          Kataryna, wiesz jak jest. Wypity byłem, rozumiesz wypity, troszeczkę, jak co
          rano i do dzisiejszego dnia nie miałem okazji wytrzeźwieć. Aż mnie te papugi
          wodą dzisiaj ocucili i kazali mówić jak było. No to mówię jak było, Kataryna.
          Napity byłem i Adaś też chyba musiał być napity, bo on też trunkowy jest. No
          nie ? I wtedy to już nie piliśmy, no nie, bo o poważnych sprawach była mowa. Ta
          Wanda, jak mnie wezwała to mi tyle do łba nakładła, że już sam nie wiedziałem
          co robić. I tak wypiłem dla rozjaśnienia umysłu, a tu ona mnie jeszcze raz
          wyzwa i mówi, żeby iść do Adasia, no to ja znowu za flaszkę, bo to poważna
          rozmowa była, żebym ja prezesem tej nowej telewizji został co to ją Adaś z
          Wandą chcieli od Solorza kupić. A tu jeszcze żabojady mnie z pracy wyrzucili,
          że ja niby za trunkowy jestem, a ja przecież nic, aż do tej sprawy z Adasiem i
          Wandzią. A jak wtedy u Millera on mi zaczął tą łapówkę wmawiać to ja od tego
          czasu nic tylko piję i piję, żeby zapomnieć, ale mi się nie udaje i ciągle ten
          telefon u Adasia mi dzwoni, a oni mówią. że nie dzwoni. Jak jak to było z tym
          telefonem , wysoki sądzie tzn. kataryna ? Dzwonił, czy nie dzwonił ?
      • Gość: lucky gononcy pelengnaz to gupek i my go ziesc IP: 81.210.122.* 23.03.04, 22:36
        My byc z plemie Zimbumba. Ty taky gupy, ze my ce lacej ne zyemy, tylko
        wypatlosymy i nakarmymy tobom nase psy!
    • Gość: Bogdan Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.vline.pl / *.vline.pl 23.03.04, 17:21
      Widać jak na dłoni ze to nie jest tak prost ze Rywin przyszedł i zażądał kasy,
      Agora sama go w to wciągał węsząc swój interes A ponieaż obie strony coś chciał
      ugrać więc za plecami układankę wg wlasnego scenariusza tworzyli by jak
      największe korzysci zyskać.nie mam watpliwości ze Agora duzo tu gry podwójnej
      (nawet potrójnej) prowadziła.Gdyby takdokładnie przekopaćdyski Agory to tez
      niejedno by wyszło.
    • Gość: cynick Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: 81.210.100.* 23.03.04, 17:49
      Adaś , ja też potrafię tak zabalować.
      Oczekuję propozycji.
      • Gość: mee... Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.proxy.aol.com 23.03.04, 18:03
        ...cynik obawiam sie ,ze nocnego chlania u urbana to bys raczej nie
        wytrzyma...wprawdzie tam zagryzaja chlebem ze smalcem i kaszanka....jak
        przystalo na bolszewikow...ale musisz wziasc pod uwage brak treningu...
        • lolita10 Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie 23.03.04, 18:26
          Gość portalu: Izydor napisał(a):

          > Motyw dzialania jest oczywisty, to Agora ma interes do zrobienia i to bardzo
          > duży, dziwi mnie ślepota moich rodakow, ktorzy są skłonni uwierzyć w szlachetne
          >
          > idealy jakimi kieruja się miljonerzy w zdobywaniu swoich fortun, dla Pani
          > Rapaczyńskiej, pan Rawicza i Niemczyckiego licza sie tylko pieniadze....

          Ale dla Rywina oczywiscie pieniadze sie nie licza,
          jak swiadczy o tym jego cale dotychczasowe zycie.
          Bardzo mu przykro, ze zostal zmuszony do przedstawienia
          nowej wersji wydarzen. Cale szczescie jednak, ze Rokita zdazyl
          w pore zasugerowac Rywinowi odpowiednie rozwiazanie.
          Dzisiejsza wypowiedz Rywina zredagowal pewnie Czarzasty
          z Jakubowska. Moze uczestniczyl w redagowaniu jeszcze jakis
          inny ich kolega, ale jakie to ma znaczenie wobec genialnego pomyslu Rokity?!
          Kazdy geniusz ma swoja chwile slabosci, ktora cudownie potrafia wykorzystac
          w miare inteligentni przeciwnicy.

          Panie Rywinie, kolezanki i koledzy z mojego przedszkola,
          jak komus nabili guza albo podstawili noge tez mowili:
          " To nie ja! To on/ona!" Stara, prosta i wyprobowana metoda,
          niestety, nie zawsze skuteczna. Ale probowac warto.
          Kto nie ryzykuje, ten nic nie ma, prawda?

          Caluski
          lola
          • Gość: obserwator2 Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:06
            lolita10 napisała:
            > Ale dla Rywina oczywiscie pieniadze sie nie licza,
            > jak swiadczy o tym jego cale dotychczasowe zycie.

            Twoja ironia jest nie na miejscu. Przecież Rywin przyznaje się (w zawoalowanej
            co prawda postaci) do tego że oczekiwał wymiernych korzyści dla siebie. Cytat:

            ".... zapewnić sobie moje wsparcie wobec redaktora Michnika, pani Rapaczyński
            gotowa była popierać kwestię kupna przez Agorę udziałów w Heritage Films"
            Zrozumiałe, że umniejsza swój grzech. Ale nie udaje zupełnego świętoszka.
            Na tle Rapaczyńskiej to on jest jednak mały pikuś w "biznasach".
            • lolita10 Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie 23.03.04, 23:39
              Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

              > lolita10 napisała:
              > > Ale dla Rywina oczywiscie pieniadze sie nie licza,
              > > jak swiadczy o tym jego cale dotychczasowe zycie.
              >
              > Twoja ironia jest nie na miejscu. Przecież Rywin przyznaje się (w zawoalowanej
              > co prawda postaci) do tego że oczekiwał wymiernych korzyści dla siebie. Cytat:
              >
              > ".... zapewnić sobie moje wsparcie wobec redaktora Michnika, pani Rapaczyński
              > gotowa była popierać kwestię kupna przez Agorę udziałów w Heritage Films"
              > Zrozumiałe, że umniejsza swój grzech. Ale nie udaje zupełnego świętoszka.
              > Na tle Rapaczyńskiej to on jest jednak mały pikuś w "biznasach".

              Moja ironia byla odpowiedzia na zdanie wypowiedziane przez Izydora,
              ktore przed jej wylozeniem zacytowalam: bo Gość portalu: Izydor napisał(a):

              > Motyw dzialania jest oczywisty, to Agora ma interes do zrobienia i to bardzo
              > duży, dziwi mnie ślepota moich rodakow, ktorzy są skłonni uwierzyć w szlachetne
              >
              > idealy jakimi kieruja się miljonerzy w zdobywaniu swoich fortun, dla Pani
              > Rapaczyńskiej, pan Rawicza i Niemczyckiego licza sie tylko pieniadze....
              Takze wydaje mi sie, ze moja ironia byla na miejscu!

              Caluski
              lola
    • Gość: Qdel Potrzebował dłuuugo czasu... IP: *.marton.net.pl / 80.51.227.* 23.03.04, 18:27
      ...żeby wymyśleć taką bajeczkę... Najwyraxniej analizował za swoimi adwokatami,
      jaka wersja będzie dla niego najwygodniejsza... Ale znów zadziała korupcja,
      sypnie kasą tu i tam i zostanie uniewinniony...
      • Gość: Oberzyswiat Kiedy twarde dyski Rapaczynski ,Luczywo,Michnika ? IP: *.osowo.pl 23.03.04, 19:52
        beda zbadane??

        Bo Rapaczynski sprzedaje "swoje"akcje Agory, ktore dostala za darmo

        Czy szykuje sie na wyprowadzke do swojej 2-giej ojczyzny tj USA (bo Polska jest
        niby ojczyzna i to dopiero trzecia)??

        Czy zatrzymaja jej paszport jak Rywinowi przed Oskarami??
        • Gość: lajkonik Re: Kiedy twarde dyski Rapaczynski ,Luczywo,Michn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:08
          Ty obieżyświat rozumiem, że nie masz polskiej klawiatury stąd Luczyo i
          Rapaczynski, ale Obieżyświat pisze się przez ż, nie rz. Braki w klawiaturze nie
          zwalniają od znajomości ortografii, gdy wypowiadasz się w ważnych sprawach.
          • Gość: OBER-zyswiat Kiedy twarde dyski Rapaczynski ,Luczywo,Michnika IP: *.osowo.pl 23.03.04, 20:49
            Kup se okulary to rozroznisz litery

            Jestem OBERzyswiat,a nie obiezyswiat (taki se zwykly) :-)

            Rapaczynski bo takie jest prawidlowe nazwisko-a jesli twierdzi, ze nie to niech
            pokaze swoj US Passport

            A co do polskich literek to fakt,ze odzwyczailem sie (no i tak jest szybciej)

            A co do istoty - to kiedy beda tak samo twarde dyski przeswietlane Mrs
            Rapaczynski oraz Luczywo (moze mniej Michnika, bo on wiecej chyba gaaaadaaa niz
            pisze :-) (i za to go mimo wszystko troche lubie:-)
            • Gość: lajkonik Re: Kiedy twarde dyski Rapaczynski ,Luczywo,Michn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 21:13
              Nie chodziło mi o angielską odmianę nazwiska, tylko o przykład braku literki ń.
              Co do OBEr-zyswiat to nic mi to nie mówi, chyba jednak chcesz pokryć swój błąd,
              załóżmy, że spowodowany nieużywaniem polskich liter (bo fonetyka się zgadza).
              Co do podkreślenia OBER to jakby z niemiecka zawołanie na kelnera Panie
              starszy. To jeszcze gorzej.
              Co do meritum to niezależnie co za inne tajemnice są na tych dyskach, to nie
              sądzę, by był na nich jakikolwiek dowód na fantazje Rywina. Jeżeli Michnik z
              Rapaczyćską się umówili to ustnie, nie mailami, bo żadnych treści nie musieli
              sobie przesyłać.
              • Gość: obserwator2 W amer. paszp. jest Rapaczynski czy Rapaczyński? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 21:56
                Gość portalu: lajkonik napisał(a):

                > Nie chodziło mi o angielską odmianę nazwiska, tylko o przykład braku literki
                > ń.

                Jeśli ktoś podaje angielską wersję swojego nazwiska przepisaną z amerykańskiego
                paszportu to TAM NA 100 PROCENT nie ma ń tylko n!!
                Co się czepiasz (w dodatku bez racji) OBEr-zyswiata! Pisz o meritum, a nie
                głupotach!
                • Gość: lajkonik Re: W amer. paszp. jest Rapaczynski czy Rapaczyńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 00:26
                  Miałem ci odpowiedzić w innym poście, nawet napisałem dość długo, potem
                  wykasowałem. ń - chodziło o klawiaturę.

                  Twoje teorie, zbliżone do wynurzeń Rywina mają jedną wadę. Finansowa szefowa
                  imperium Agory potrzebowała skręcić trochę kasy. I do tego potrzebowała zgody
                  Michnika. Dlaczego ?
                  Bo sama nie mogła ? Chciała te pieniądze na łapówki, jak twierdzi Rywin. Czyli,
                  że był biorca ? Kto ? W jakiej sprawie ?
                  Jeżeli zakładamy, że Michnik był nie wprowadzony w sprawę i manipulowany przez
                  Rapaczyńską, to na wieść o propozycji Rywina postąpił prawidłowo. Dlaczego
                  zatem niewiniątko Rywin nie bronił się u Millera. Przecież jako w miarę
                  rozwinięty umysłowo wiedział w co wdepnął. Prawie się nie bronił. Mówił o
                  Kwiatkowskim, Zarębskim, ale nie o Rapaczyćskiej. Miller tego nie pamięta !!!.
                  Skoro go zakrzyczano dlaczego od razu nie spisał zeznań i nie zdeponował u
                  jakiegoś notariusza. Dlaczego nie zrobił tego w grudniu/styczniu 2002, a
                  dopiero w maju jak sam twierdzi. Przecież adwokatów miał już od samego
                  początku. Dlaczego, skoro zdecydował się wręczyć notatkę prezydentowi, bo jak
                  sam twierdzi, był przekonany, że prezydent już wie, nie naświetlił sprawy
                  bardziej ? Taki głupi czy naiwny. Sam mówi, że się bał, że będzie to
                  wykorzystane w złej sprawie. To powinien tworzyć dowody na swoją niewinność,
                  czyli opisać sprawę. I teraz wszyscy kłamią przeciw niemu. Nawet Urban.
                  Mało tego Kwiatkowski zeznał, że nic o sprawie do artykułu nie wiedział, a tu
                  taki pasztet. Rywin się z nim kontaktował, wypytywał o przebieg prac, a potem
                  jeszcze poinformował o nagraniu i konfrontacji. Czyli Kwiatkowski kłamał. To
                  może i Rywin kłamie teraz.
                  To, że Rapaczyńska prosiła szefa rady nadzorczej zagranicznej telewizji o
                  włączenie się w negocjacje to nie grzech i nie dziwota. To, że mu nawet
                  proponowała w zamian Niderlandy - stołek prezesa nowego Polsatu, też normalne.
                  Mogła mu też powiedzieć, słuchaj jak trzeba to my zapłacimy byle by sprawa
                  przeszła. A on do niej wrócił i powiedział dobra. Tyle, a tyle i macie
                  gwarancje na wszystko, łącznie z sejmem. Czy wymyślił to sam, czy do spółki z
                  Kwiatkowskim, nie wiem. Ale myślę, że jednak Rywin kręcił się przy tym
                  nadaktywnie, gdy usłyszał o fructach (wejście kapitałowe w Heritage Films,
                  prezesura, może część z tych 17,5 mln dolków). A dalszy ciąg afery wymknął mu
                  się spod kontroli i może Rapaczyńskiej też. Ona się godziła na te pieniądze,
                  ale Michnik o tym nie chciał słyszeć to ona stworzyła notatkę, zagoniła Lwa do
                  Adasia i ciąg dalszy znamy.
                  Jednak w moim scenariuszu to Rywin i ktoś jeszcze dał się złapać i przygotował
                  ofertę. Z przebiegu rozmów z Jakubowską wynika, że chyba jednak w tej grupie
                  był jeszcze Kwiatkowski, Carzasty, który informował kwiatkosia, Jakubowska,
                  która zmieniała wersje w zależności od potrzeb. Czy wszyscy troje mieli się
                  podzielić kasą ? Nie wiem, ale to chyba nigdy nie zostanie ustalone.
                  Zeznania Rywina, nawet uznane za niewiarygodne mają osłonić pozostałych
                  uczestników spisku. Bo czy ktoś dziś by uwierzył, że Carzasty z Kwiatkowskim
                  wpali na pomysł : powiedz Agorze, że za 15 mln dolarów mogą mieć co chcą.
                  Zobaczymy czy złapią przynętę ? Dobry żart, ale wszyscy idą siedzieć, a tak
                  tylko Rywin. Bo może to był jego żart ? Tyle, że jak na dorosłego człowieka to
                  słabo się zabezpieczył przed skutkami swoje żartu. Dlatego mu nie wierzę.
                  • Gość: obserwator2 Re: W amer. paszp. jest Rapaczynski czy Rapaczyńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 01:11
                    Gość portalu: lajkonik napisał(a):
                    > Twoje teorie, zbliżone do wynurzeń Rywina mają jedną wadę. Finansowa szefowa
                    > imperium Agory potrzebowała skręcić trochę kasy. I do tego potrzebowała zgody
                    > Michnika. Dlaczego ?

                    Moja "teoria" wyłożone m.in. w poście z 9 Marca zacytowanym przeze mnie
                    kilkanaście pozycji wcześniej jest taka (cytat):

                    "Logika sytuacji jest jasna. To Agora miała interes by odkręcić coś w projekcie
                    ustawy. To Rapaczyńska szukała dojścia do ludzi piszących ustawę. To
                    Rapaczyńska powiedziała: `chcesz posadę w Polsacie - musisz nam pomóc' i
                    wręczyła mu tekst autoporawki przy ich pierwszym spotkaniu z jej inicjatywy
                    (10lipca).
                    Gdy dla Rywina stało się jasne (z rozmów z Kwiatkowskim), że autoporawka spełni
                    oczekiwania Agory - poszedł po honorarium DLA SIEBIE, Jakubowskiej nie
                    wtajemniczając!!!"

                    Do tej mojej starej "teorii" Twoja krytyka się nie stosuje!!!!!!!!!!!

                    Istotna różnica między moją "teorią", a ostatnimi wyjaśnieniami Rywina jest
                    taka, że ja przypisuję mu zdrożną chęć grubego zarobku o charakterze
                    wyłudzenia, a on to próbuje rozmydlić (nie przecząc wszakże, że miał coś na tym
                    zarobić, bo to oczywiste)twierdząc, że większość tych 17 milionów potrzebowała
                    Rapaczyńska.

                    Ten jego manewr jest psychologicznie zrozumiały, a może nawet jest w tym część
                    prawdy. Oczywiście nikt nie uwierzy że on działał wyłącznie "na piękne oczy".
                    Jednak w jego interesie jest tak utrzymywać. To jedyna słabość jego wywodu,
                    którą słusznie atakujesz. Jednak to, czy miał dostać tylko część profitów, czy
                    całość nie ma większego znaczenia dla logiczności całej opisywanej przez niego
                    sytuacji.

                    Poza tym zaś szczegółem, wszystkie moje domysły (jak je nazywasz "teorie")
                    jakie miałem OD SAMEGO POCZĄTKU AFERY są kompletnie w zgodzie z zeznaniami
                    Rywina!!!
                    • Gość: lajkonik Re: W amer. paszp. jest Rapaczynski czy Rapaczyńs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 01:30
                      Nie śledziłem wszystkich Twoich postów, ale jak przeczytałeś treść powyżej to
                      zgadzamy się, że incjatywa mogła wyjść od Rapaczyńskiej, mogła też go podpuścić
                      co do nawet wybadania gruntu po stronie rządowej załatwienia sprawy za
                      pieniądze. Ale tak niezobowiązująco. I teraz piszesz, że Rywin to podchwycił,
                      żeby coś zarobić. Mamy zgodność idealną. Jednak różnimy się dalej. Ja uważam,
                      że Rywin nie działał sam. Kwotę mśgł sam wymyślić, ale uzyskiwał od Strony
                      Rządowej informacje - Kwiatkowski. I ty wierzysz, że Rywin opierając się na
                      tych informacjach zagrał przed Michnikiem. Ja uważam, że po wypytaniu się
                      Kwiatkowskiego o te sprawy, coś z prezesem telewizji ustalił. A Kwiatkowski
                      ustalił to dalej. I rywin wrócił już z konkretną propozycją. Rapaczyńska tą
                      propozycję zaakceptowała wstępnie (wiedziała, że zawsze może powiedzieć, że
                      prowokuje drugą stronę) i opowiedziała o wszystkim Michnikowi. Ten kazał jej
                      sporządzić notatkę i nagonić Rywina do siebie (a może notatka powstała tuż po
                      nagraniu? nie ma to znaczenia). Grunt, że Rywina nagrali.
                      Rywin tak słabo się bronił, bo wiedział, że PRZYSZEDŁ z propozcją łapówki. I,
                      że to nie był tylko jego pomysł. Gdyby dzisiejszą historię spisał od razu i
                      zdeponował u notariusza, tak jak to zrobił po 10 miesiącach w maju 2003 to
                      byłoby to wiarygodne. A tak postanowił kryć innych i być skazanym tylko za
                      próbę wyłudzenia, bo sąd nawet nie dając wiary jego wywodom nie ma innych
                      argumentów przeciwko innym. Ale moim zdaniem ci inni byli. I tu się różnimy.
                      • Gość: obserwator2 pochodzenie kwoty 17,5mln $ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 20:36
                        Gość portalu: lajkonik napisał(a):

                        > Kwotę mśgł sam wymyślić, ale uzyskiwał od Strony
                        > Rządowej informacje - Kwiatkowski...

                        Przegapiłeś chyba jedną rzecz w zeznaniach.
                        Kwota 17,5 miliona to jest równiutkie 5proc (takie zwyczaje podobno panują
                        powszechnie przy, np. przetargach!) od 350 milionów.

                        A kwotę 350 mln $ ZNAŁA TYLKO AGORA, gdyż jest to kwota wymieniona w ofercie
                        Agory na zakup akcji Polsatu!!!!

                        Inaczej mówiąc, źródłem tej konkretnej liczby, z jaką poszedł Rywin do
                        Michnika, jest RAPACZYNSKI. Nie mógł być Kwiatkowski.
          • Gość: elle Re: Kiedy twarde dyski Rapaczynski ,Luczywo,Michn IP: 195.116.149.* 23.03.04, 20:51
            tak atakujecie tego Lwa bidulkę,a on przecie niewiniątko-jak i jego kumple od
            kielichachacha
    • Gość: just Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:56
      Koedzy redaktorzy z Gazety Żal mi Was,dokładnie tak było i to przewidzielismy
      ze znajomymi rok temu.Nie trzeba mięć wysokiego IQ....Jeżeli ten "smiech na
      sali " tak twierdzi to wspólczuje też rodzinie i lekarzom.Chociaz odrobnę
      godności, którą ludzie w obozach koncentracyjnych potrafili zachować!!!!Już
      lepiej nic nie mówić niz pracować nad taką koncepcją odpowiedzi rok!!!
      Wspólczuję tez Gazecie ,że takie historie musi/chce/ drukować, wspólczuję temu
      zespołowi redaktorów...Szkoda mi Was.
    • kataryna.kataryna Polecem lekturę oświadczenia Rywina 23.03.04, 21:10
      Na portalu jest pełny tekst oświadczenia Rywina. Jeśli to wszystko co ma do
      powiedzenia Rywin i jego ekipa prawników po półtora roku pracy to znaczy, że
      chyba idą na żółte papiery dla Rywina. Albo mu GTW obiecała bezkarność pod
      warunkiem, że namąci ile wlezie.
      • Gość: obserwator2 Re: Polecem lekturę oświadczenia Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:57
        kataryna.kataryna napisała:

        > Na portalu jest pełny tekst oświadczenia Rywina. Jeśli to wszystko co ma do
        > powiedzenia Rywin i jego ekipa prawników po półtora roku pracy, to znaczy, że
        > chyba idą na żółte papiery dla Rywina.

        Przegapiłaś złotko, że tekst został odczytany. Powstał rok temu na długo przed
        zakończeniem przesłuchań przed Komisją Nałęczowiaka i zdeponowany u notariusza.
        Poza tym, że swój zysk (którego się nie wypiera; nie udaje swiętoszka) Rywin
        dość enigmatycznie określa jako :

        "Z tytułu tej przysługi spodziewałem się od Agory co najmniej jakiego rodzaju
        wzajemności. Miałem na myśli wejście Agory do firmy Heritage Films."

        co jest psychologicznie zrozumiałym naciąganiem (trudno przyznać się tak
        otwarcie - jestem łapownikiem), wszysko inne w jego zeznaniach jest kompletnie
        logiczne, a więc i wiarygodne.
        Dla logicznie myślących taki scenariusz (mniej więcej) był oczywisty od
        poczatku. Że ja tak to widziałem można to sprawdzić we wszystkich moich
        licznych postach na ten temat. Dwa ostatnie przytoczyłem kilkanaście pozycji
        wcześniej.
        Żółte papiery to można by spokojnie przyznać Nałęczowi Rokicie i Ziobrze.
        • kataryna.kataryna Re: Polecem lekturę oświadczenia Rywina 23.03.04, 23:15
          Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          wszysko inne w jego zeznaniach jest kompletnie
          > logiczne, a więc i wiarygodne.
          > Dla logicznie myślących taki scenariusz (mniej więcej) był oczywisty od
          > poczatku.



          Zwłaszcza "Przychodzi Agora do Gazety" jest całkowicie zrozumiałe, logiczne i
          oczywiste od początku.
          • Gość: chinczak Agora gra o kase a A.Michnik o dusze ludzkie IP: 218.14.73.* 24.03.04, 03:36
            to proste, nie zawsze sa w zgodzie te dwa interesy
    • Gość: obserwator2 Kto pierwszy zadzwonił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:08
      Byłoby niemal rozstrzygającym dla sprawy ustalić z bilingów kto (po tygodniach,
      czy miesiącach przerwy w kontaktach między przyjaciółmi) pierwszy zadzwonił na
      początku lipca - sekretarka Rapaczyńskiej do sekretarki Rywina, czy Rywin do
      Rapaczyńskiej?.
      Po wyjaśnieniu tej kwestii możnaby przystąpić do wydawania wyroku.
      • Gość: Oberzyswiat Zadamy twardych dyskow i billingow!! Agory!!! IP: *.osowo.pl 23.03.04, 22:34
        Obserwator-dobrze obserwujesz:-)

        Oberzyswiat to takie przekorne (dla inteligentnych)- "starszy obieżyświat"

        Zadamy sprawdzenia:

        1/ twardych dyskow Agory

        2/ billingow jw

        3/ ksiag wejsc/wyjsc - jw

        4/ pokazywania tego oswiadczenia we wszystkich mediach tyle samo co wczesniej
        (zwlaszcza w trakcie cyrku nazywanego "komisja przesmieszna") wystapien
        Rapaczynski, Michnika, Luczywo , jak tez oskarzycielskich tonow Rokity, Ziobra
        i Nalecza- albo karierowiczow (ktorzy chcieli na tej sprawie "wyplynac"),
        albo "kolaborantow" (jw)
      • Gość: lajkonik Re: Kto pierwszy zadzwonił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 00:35
        Nawet jeżeli zadzwoniła pierwsza sekretarka Rapaczyńskiej, co bardzo
        prawdopodobne to fakt wciągnięcia Rywina w obręb spraw związanych z ustawą
        przez Agorę nie ma większego znaczenia dla dalszego biegu spraw. dlaczego
        napisałem Ci kilka postów wcześniej
      • Gość: mlisow52@gazeta.pl Re: Kto pierwszy zadzwonił? IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 24.03.04, 02:15
        Niestety nie ma zadnego znaczenia kto do kogo pierwszy zadzwonil, to nie jest bojka w szkole podstawowej.
    • Gość: ??? Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.cps.pl 23.03.04, 22:27
      Coraz bardziej daję wiarę Rywinowi w tej nikczemnej aferze.
    • Gość: Obywatel noK. Mnie dziwi ciągle tylko jedno w tej sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:54
      Skoro Rywin przyszedł do Michnika z propozycjąkorupcyjną i w pewnym sensie
      szantażem (nie zapłaci - nie dostanie), to to sięnie trzyma kupy. Przecież
      Rywin ubiegał się o prezesure w Polsacie, który miała przejąć Agora. Logiczne
      było by więc takie zachowanie Rywina, które jest całkowicie lojalne wobec
      Agory. Wniosek mam z tego jeden: Rywin grał dla Agory. Byłtylko emisarjuszem w
      tej sprawie i został podstępnie wrobiony. Nie bronię Rywina, bo sam wpadł w
      sidła intrygi. Ale wydaje mi się, że jest ofiarą w grze pomiędzy rządowymi
      notablami a Agorą. Smaku temu wszystkiemu dodaje przyjaźń, jak a narodziła się
      od czasu opublikowania afery (po półrocznej zwłoce!!!)między Adasiem a
      Leszkiem. Coś nastąpiło w tym czasie, jakaś zmiana, która sprawiła, że Rywin
      zostałpoświęcony na ołtarzu brudnej gry.
    • Gość: Antoni To Michnik wysłał Rywina do siebie IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.03.04, 23:01
      - taki wniosek się nasuwa z tego wszystkiego. Brawo obrońcy pana Rywina! Co za
      intelekt, błyskotliwość i finezja. Falandysz to przy was sztubak.
      • Gość: obserwator2 Re: To Michnik wysłał Rywina do siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:20
        Gość portalu: Antoni napisał(a):

        > - taki wniosek się nasuwa z tego wszystkiego. Brawo obrońcy pana Rywina!
        > Co za intelekt, błyskotliwość i finezja. Falandysz to przy was sztubak.

        Nie wiem co miałeś z logiki w szkole, ale gdybyś uważnie poczytał opis wydarzeń
        i ich objaśnienie przez Nałęcza, oraz opis wydarzeń i ich objasnienie przez
        Rywina, to musiałbyś dojść do wniosku, że Nałęcz (a i Rokita i Ziobro) bredzą.
        W opisie Rywina wszystko jest całkowicie naturalne. Jedyny brak szczerości, to
        próba zminimalizowania własnych korzyści, ale bynajmniej nie ich wypieranie
        się. Ujął to tak:
        "Z drugiej strony bardzo chciałem zyskać jej przychylność dla wykupienia przez
        Agorę części pakietu udziałów w Heritage Films".
        W domyśle - za cenę, której nikt inny by nie dał.
        Interes był "szemrany" i w tym sensie - jeśli o mnie chodzi - nie "bronię
        Rywina", ale usiłuję zrozumieć jak to naprawdę było.
        Nie ulegam atmosferze nagonki na Rywina A WRAZ Z NIM NA rzekomą grupę
        sprawującą władzę, tylko dlatego, że taką nagonkę rozpętała Gazeta i politycy
        którym to jest wygodne.
      • Gość: Świstak Prawie tak, ale niezupełnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:25
        Gość portalu: Antoni napisał(a):

        > Michnik wysłał Rywina do siebie

        Bo to było tak (wg uzupełnień zeznań Lwa, które ma odczytać na następnym
        posiedzeniu sądu):
        Adam wysłał Lwa do Wandy, żeby ta wysłała go do Adama z propozycją korupcyjną,
        wg której Agora miała zapłacić Lwu za to łażenie w te i nazad 17 milionów USD
        (z górką). Wprawdzie nie wiem, gdzie tu korupcja, bo to tylko zapłata za
        poruszanie się korytarzami (poziomymi i pionowymi), ale tylko taka kombinacja
        tłumaczy wszystko. I tak też pewnie orzeknie sąd.
        Dobrej nocy ;)
      • Gość: Obywatel noK. Re: To Michnik wysłał Rywina do siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:50
        Twoje płytkie szyderstwo opiera się jedynie na zbagatelizowaniu wniosków z
        bezprzecznych faktów. jakże Rywin mogł grać dla "grupy rządowej" i jednocześnie
        ubiegać się o względy Agory, jako przyszły prezes Polsatu. Nie jestem
        zwolenikiem Rywina. Uważam tylko, że sprawa ma szerszy kontekst i nie staram
        sie jej postrzegać w kategoriach moralnych westernu: biali - dobrzy, czarni -
        źli. W sferze gry o władze i pieniądze (kiedyś się w niej poruszałem) walka
        jest bezpardonowa. W jakimś sensie dwuznaczne moralnie jest nagranie kumpla na
        taśmie i wyłożenie go przed opinią publiczną. Trzeba mieć "twardy charakter",
        by tak postąpić, zamiast odpowiedzieć Rywinowi np. "spierdalaj" (pardon). Ale
        A. Michnik wykorzystał taśmę, po pół roku, gdy nic nie ugrał. W półroczne
        śledztwo Agory wierzę tak samo, jak w to, że kontekst sprawy jest prosty: Rywin
        na polecenie "grupy trzymającej władzę" przychodzi do Agory i proponuje im
        dobre zapisy w ustawie za 17,5 mln USD. Adaś sie oburza, nagrywa rozmowe, robi
        śledztwo i publikuje wszystko. Istota rzeczy tkwi w szczegółach, które
        śledziłem uważnie, podobnie jak analizy członków komisji sejmowej. Po prostu
        nie wierzę, że Rwywin chciał zgarnąć 17,5 mln dla sibie lub to, że
        reprezentował interesy pewnej grupy rządowej. On był moim zdaniem pośrednikiem
        w grze między "grupą" a Agorą. Co więcej raczej służył Agorze, a informacje o
        łapówce po prostu przyniósł jak listonosz przynosi listy. Michnik wykorzystał
        go, by obalić intrygę grupy. Ale wykorzystał ten materiał dopiero wtedy, gdy
        gra wymykała mu się z rąk. Ot wszystko. Może było inaczej, ale każdy ma prawo
        do swojej wersji, nawet do tak naiwnej, jak Twoja.
        • Gość: Antoni Logika profesora Mleczko IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 08:30
          Głębokie i wyrafinowane intelektualnie konstrukcje powstają wtedy, gdy się
          odrzuci pewne banalne aksjomaty i oparty na nich aparat formalny.
          Już niezapomniany premier Pawlak, wybitny uczeń specjalisty od nowoczesnej
          logiki - profesora Mleczko oraz prezydent Wałęsa stosowali w praktyce
          podejście, które sami otwarcie scharakteryzowali: "dwa plus dwa nie musi równać
          się cztery".
          Wstyd mi, że dałem się złapać na intelektualnej płyciźnie. Żeby się
          zrehabilitować, opracowałem nową analizę, którą przedstawiłem w dwóch postach:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11533918&a=11551073
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11533918&a=11551709
    • Gość: Immortal Nie wiem, dlaczego uwzięliście się na Rokitę IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 23:13
      Agora i "Gazeta" twierdzą, że Rokita o wszelkie zło obwinia właśnie ich, w
      oczywisty sposób dokonując przekłamania raportu lidera PO. To nierzetelność - z
      jednej strony - i głupota - z drugiej, albowiem niszcząc jedyną dziś osobę,
      która zdolna jest przeciwstawić się lepperyzmowi, środowisko "Gazety" skazuje
      Polaków na to, przed czym zawsze zdawała się Polski bronić, tzn. na ekonomiczny
      i polityczny ciemnogród. Do jasnej i ciężkiej! I jak tu potem nie wątpić w
      uczciwość waszych intencji? Np. wywiad jakiego udzieliła "Przekrojowi" p.
      Łuczywo to studium manipulacji i wmawiania czytelnikowi oczywistej nieprawdy. Na
      podstawie jednego, przekręconego zdania Rokity p. Łuczywo zbudowała obraz tego
      ostatniego jako oszczercy i nieodpowiedzialnego schizofrenika. Sami prosicie się
      o ataki, żeby potem móc krzyczeć, jacy to wy biedni jesteście. A to już
      masochizm, perwersja, coś bardzo nieprzystojnego. Smutne.
      • Gość: lucky A ty się odczep od Leppera! IP: 81.210.122.* 23.03.04, 23:18
      • Gość: Świstak Przykro, ale Rokita sam się niszczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:44
        Gość portalu: Immortal napisał(a):

        > Agora i "Gazeta" twierdzą, że Rokita o wszelkie zło obwinia właśnie ich, w
        > oczywisty sposób dokonując przekłamania raportu lidera PO [...]

        No tak, bo przecież święty Rokita nie napisał był:
        "Należy przyjąć, że kontakty, które miały doprowadzić do spotkania A. Michnika
        z L. Rywinem podjął dopiero od dnia 18 lipca P. Pacewicz [...] trzykrotne
        połączenia L. Rywina z numerem telefonu P. Pacewicza [...] otworzyły dopiero
        drogę do tego spotkania."

        To nie niepokalany Jaś-Maryś napisał:
        "proces zachodzący w tych dniach należy rozumieć jako proces nieformalnych
        negocjacji pomiędzy przedstawicielami rządu i GW oraz Agory, mimo, iż
        uczestnicy tych negocjacji- wbrew faktom- zaprzeczają takiej istocie tego
        procesu. Należy stwierdzić zatem, że były to nieformalne negocjacje korupcyjne."
        Itd., itd.

        Niestety, Rokita sam się podkłada wymyślając bzdury (nawet prokuratura musiała
        zabrać głos w tej sprawie), nic więc dziwnego, że mu popularność spada.
        Ale łatwiej zwalić na Agorę, że to ona wrednie podgryza J.-M.R.
      • lolita10 Re: Nie wiem, dlaczego uwzięliście się na Rokitę 23.03.04, 23:50
        Gość portalu: Immortal napisał(a):

        > Agora i "Gazeta" twierdzą, że Rokita o wszelkie zło obwinia właśnie ich, w
        > oczywisty sposób dokonując przekłamania raportu lidera PO. To nierzetelność - z
        > jednej strony - i głupota - z drugiej, albowiem niszcząc jedyną dziś osobę,
        > która zdolna jest przeciwstawić się lepperyzmowi, środowisko "Gazety" skazuje
        > Polaków na to, przed czym zawsze zdawała się Polski bronić, tzn. na ekonomiczny
        > i polityczny ciemnogród.

        Drogi Immortalu!
        Rozumiem, jestes patriota i to cenie, ale nie przeginaj ze swym poddanstwem.
        Ja tez uwielbiam Rokite, a z Gazeta mam tyle wspolnego prawie,
        co wrobel przysiadajacy czasem na jej dachu, tylko nie lubie przesady, wiec
        Prosze Cie, oswiec mnie, co w takim razie mowil Rokita w swoich wypowiedziach
        na temat wnioskow, ktore wyciagnal z przesluchan szanownej komisji?

        caluski
        lola
    • Gość: g gazeta mnie oszukała IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.04, 23:34
      GAZETA OSZUKUJE W KONKURSACH! Dzisiaj nie dało się logować do konkursu (w którym
      trzeba odpowiadać kilka dni z rzędu). Gazeta.pl to złodzieje!!!
    • Gość: lange Re: Rywin zeznaje: to Agora przyszła do mnie IP: *.internode.on.net.au 23.03.04, 23:44
      to lajno nie ma krzty przyzwoitosci. Ale nie zdziwie sie, ze sedziowie tez
      wejda do tej szopki.
    • agnes6 Re: podsumowanie 23.03.04, 23:55


      To nie jest ważne co mówią (na forum) goje, ważne jest to co zrobią żydzi.
    • Gość: eugienek WYPUŚCIĆ PANA LWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 24.03.04, 00:20
      "Zapamiętał jednak istotny dla obrony szczegół. - Nagranie wydaje mi się
      zmanipulowane, przypominam sobie, że zadzwonił telefon, a dzwonek nie został
      nagrany - oświadczył. Autentyczność nagrania i brak ingerencji w zapis wykazały
      ekspertyzy najlepszych fachowców w Polsce z Instytutu Ekspertyz Sądowych i
      Laboratorium Kryminalistyki ABW. Rywin chce z nimi nadal walczyć."

      XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

      Nie było żadnego dzwonka. Jeszcze jeden niezaprzeczalny dowód na niewinność
      pana Lwa. Po prostu był on rzeczywiście mocno pod wpływem dowodów przyjaźni z
      Adasiem i wydawało mu się. I wydaje mu się do tej pory, że dzwoniło. A nic nie
      dzwoniło. A A A Adasiowi wydawało się, że jest on jakieś "07, zgłoś się". No i
      się wzięło i porobiło.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka