Dodaj do ulubionych

Ola, corka prezydenta

IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 21:19
W tv leci reklama jakiego towarzyskiego czasopisma, ktore informuje, ze Ola
Kwasniewska wyjezdza z kraju. Chyba na studia, na ktorys z ameryanskich
uniwersytetow. No jasne, po co mialaby studiowac w Polsce, przeciez wszyscy
wiemy, ze amerykanskie uniwersytety sa lepsze. Ale dla porownania, dzis tv
pokazala tez news'a o pogrzebie pewnej krolowej (chyba holenderskiej,
przyznaje nie sluchalam uwaznie). Utkwilo mi natomiast w pamieci, ze ta
krolowa, ktorą dzis zegnali jej poddani, byla kochana, m.in. za to, ze sama
robila zakupy w zwyczajnych sklepach, jezdzila rowerem, a swoje dzieci
(krolewskie) posylala do szkol publicznych. I to mnie intryguje. Czy polski
prezydent nie powinien poslac corki na polski uniwersytet? A moze inaczej:
czy wysylajac pocieche na zagraniczny uniwerek, nie mowi miedzy
wierszami "przeciez w tym naszym kraju nie ma dobrych uczelni, nawet ja
swojej corki tu na studia nie wysle". Wiem, ze Ola Kwasniewska ma szanse, ma
mozliwosci, wiec czemu nie mialaby tego wykorzystac. Ale jej ojciec piastuje
pewien urzad, cholera, najwyzszy urzad w tym kraju, czy to do czegos czlonkow
takze jego najblizszej rodziny nie zobowiazuje? Chyba kiedys czytalam, ze w
sprawie markowych ciuchow obowiazuje jakas etykieta, ze prezydentowej nie
wypada nosic ostentacyjnie ciuchow obcych projektantow... A obcy uniwerek dla
corki? Czepiam sie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawy wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: 12.17.123.* 30.03.04, 21:27
      Tego nie uczyli w WUMLowskiej szkole zycia prezydenta RP ani jego zony. Stad
      palac za 22 mln zl w zruinowanym gospodarczo kraju i pogarda dla rodzimych
      uczelni. W koncu ani prezydent ani jego zona nie pochodza ze starej krolewskiej
      rodziny rzadzacej demokratycznym krajem.
      • Gość: olo Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 21:35
        Frak dobrze leży w tzecim pokoleniu.
      • Gość: Ktosia Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 21:37
        Ale gdy prezydent spotka sie ze studentami ktoregokolwiek z polskich
        uniwersytetow, to powiem im z pewnoscia, jestem tego pewna w 100%, ze
        ABSOLUTNIE nie powinni miec kompleksow, bo polskie uczelnie sa na najwyzszym
        swiatowym poziomie ;-)
        • Gość: Gość Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.wp.mil.pl 30.03.04, 21:47
          Jeżeli ktoś mierzy w królewskie pałace to jest normalna droga. Nawet sympatia
          już inna.Jak może SLD odciąć się od tłumu? Trzeba chciaż dzieci wysłać z kraju,
          w którym niewdzięczni wyborcy mają już dość ich rządów.
        • Gość: Ciekawy Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: 12.17.123.* 30.03.04, 21:47
          A czy w wolnym kraju istnieje obowiazek mowienia tego co sie mysli ? Jak
          wolnosc slowa to wolnosc slowa !
      • Gość: olo Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 21:53
        Ciekawy jestes zazdrosny czy masz takie usposobienie ? gdzie mowa o pogardzie
        dla rodzimych uczelni ? O jakim pałacu za 22 miliony piszesz ? Chodzi tu
        o zwykły obiektywizm, bo osoby mnie ani ziebia ani parzą.
      • Gość: Aleksander ale D. Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.cm-upc.chello.se 30.03.04, 22:11
        Ludzie kochani! Nieco spokoju bo i o logike wtedy latwiej. Historia uczy nas,
        ze zawsze ludzie pragnacy zdobyc dobre wyksztalcenie, szukali uczelni slynacych
        z wysokiego poziomu nauczania (Padwa, Oxford, Sorbona itd.). Tak jest i bedzie.
        Dzis, w prawie juz wolnym swiecie, miliony mlodych ludzi studiuje tam gdzie im
        sie podoba i ma to wiele ogromnych korzysci dla wszystkich.
        Porownywanie zas naszych wyzszych uczelni z uczelniami amerykanskimi jest nie
        na miejscu. Nauke buduje sie pokoleniami a ilu naszych wybitnych naukowcow
        zostalo unicestwionych podczas roznych zakretow historii (przez wrogow ale tez
        przez "przyjaciol" i "rodakow")? Komu pozwalano krztalcic lub tez czesto sie
        krztalcic w mrocznych czasach komuny? Jakie zaplecze badawcze
        (warunki,laboratoria, sprzet, kontakty miedzynarodowe itp.) posiadali polscy
        badacze w ciagu tych 50-ciu lat? A nawet gdyby znalazly sie srodki, czy Duzy
        Brat by pozwolil na samodzielny rozwoj nauki. I tak by mozna dalej... Ale to
        nie jest istotne, zycie idzie dalej i trzeba patrzec w przyszlosc. Dlatego nie
        istotne dla mnie jest czy panienka wyjezdzajaca na studia do Ameryki nazywa sie
        Ola Kwasniewska czy Ania Krawczyk lub Stasia Ziolko wazne, ze one maja szanse
        tam pojechac i zdobyc dobre wyksztalcenie. Ale jeszcze wazniejsze jest to by tu
        w Polsce bylo kiedys wreszcie na tyle normalnie, by one chcialy po tych
        studiach wrocic stamtad i tu sprzedac nabyta wiedze z korzyscia dla Kraju!
        • maksimum OLA,CORKA PREZYDENTA,A BIZNES PANI JOLI 31.03.04, 00:01
          Gość portalu: Ktosia napisał(a):

          > W tv leci reklama jakiego towarzyskiego czasopisma, ktore informuje, ze Ola
          > Kwasniewska wyjezdza z kraju. Chyba na studia, na ktorys z ameryanskich
          > uniwersytetow. No jasne, po co mialaby studiowac w Polsce, przeciez wszyscy
          > wiemy, ze amerykanskie uniwersytety sa lepsze. Ale dla porownania, dzis tv
          > pokazala tez news'a o pogrzebie pewnej krolowej (chyba holenderskiej,
          > przyznaje nie sluchalam uwaznie). Utkwilo mi natomiast w pamieci, ze ta
          > krolowa, ktorą dzis zegnali jej poddani, byla kochana, m.in. za to, ze sama
          > robila zakupy w zwyczajnych sklepach, jezdzila rowerem, a swoje dzieci
          > (krolewskie) posylala do szkol publicznych. I to mnie intryguje. Czy polski
          > prezydent nie powinien poslac corki na polski uniwersytet? A moze inaczej:
          > czy wysylajac pocieche na zagraniczny uniwerek, nie mowi miedzy
          > wierszami "przeciez w tym naszym kraju nie ma dobrych uczelni, nawet ja
          > swojej corki tu na studia nie wysle". Wiem, ze Ola Kwasniewska ma szanse, ma
          > mozliwosci, wiec czemu nie mialaby tego wykorzystac. Ale jej ojciec piastuje
          > pewien urzad, cholera, najwyzszy urzad w tym kraju, czy to do czegos czlonkow
          > takze jego najblizszej rodziny nie zobowiazuje? Chyba kiedys czytalam, ze w
          > sprawie markowych ciuchow obowiazuje jakas etykieta, ze prezydentowej nie
          > wypada nosic ostentacyjnie ciuchow obcych projektantow... A obcy uniwerek dla
          > corki? Czepiam sie?

          Wcale sie nie czepiasz.
          Piszesz z wielkim sensem,bo prezydent przez 10 lat powinien przynajmniej jedna
          uczelnie w Polsce doprowadzic do takiego poziomu,ktory odpowiadalby jego corce.
          Wg mnie sprawa nie polega na tym,ze corka prezydenta jest tak dobra,ze nie ma
          dla niej odpowiedniej uczelni w Polsce.
          Zreszta po kim mialaby odziedziczyc ciag do nauki?
          Po prawie mgr Tatusiu?
          Sprawa polega na tym,ze koledzy i kolezanki beda widzialy,ze Ola orlem nie jest,
          a jest osoba faworyzowana,tak samo jak jej mamuska,ktora na handelku
          nieruchomosciami zarabia 250 tys rocznie i to nie przychodzac do pracy.
          Czyz nie wszyscy w Polsce snia o biznesie a'la pani Jolka ?
          A jak Ola zostawi w Polsce swojego narzeczonego,o ktorym tak wiele mowiono?
          Znajdzie sobie innego,czy zabiera go ze soba?
          A moze to rodzice chca coreczke oderwac od niestosownego towarzystwa w Polsce i
          za ksiecia amerykanskiego ja wydac?
          • maksimum Re: OLA,CORKA PREZYDENTA,A BIZNES PANI JOLI 31.03.04, 04:53
            maksimum napisał:

            > Wcale sie nie czepiasz.
            > Piszesz z wielkim sensem,bo prezydent przez 10 lat powinien przynajmniej jedna
            > uczelnie w Polsce doprowadzic do takiego poziomu,ktory odpowiadalby jego
            corce.
            > Wg mnie sprawa nie polega na tym,ze corka prezydenta jest tak dobra,ze nie ma
            > dla niej odpowiedniej uczelni w Polsce.
            > Zreszta po kim mialaby odziedziczyc ciag do nauki?
            > Po prawie mgr Tatusiu?
            > Sprawa polega na tym,ze koledzy i kolezanki beda widzialy,ze Ola orlem nie
            jest
            > ,
            > a jest osoba faworyzowana,tak samo jak jej mamuska,ktora na handelku
            > nieruchomosciami zarabia 250 tys rocznie i to nie przychodzac do pracy.
            > Czyz nie wszyscy w Polsce snia o biznesie a'la pani Jolka ?
            > A jak Ola zostawi w Polsce swojego narzeczonego,o ktorym tak wiele mowiono?
            > Znajdzie sobie innego,czy zabiera go ze soba?
            > A moze to rodzice chca coreczke oderwac od niestosownego towarzystwa w Polsce
            > i za ksiecia amerykanskiego ja wydac?

            Mam lepsze wyjscie dla genialnej Oli.
            Moze wybrac indywidualny tok studiow i skonczyc UW w 2 lata,a w miedzyczasie
            moze rowniez otworzyc biznes z nieruchomosciami,identycznie taki jak mamusia.
            Ze do pracy nie musi chodzic,bo pelnomocnik wszystkiego dopilnuje,a Ola bedzie
            kaske jak mamcia zgarniac.
            Nawet po 2 latach takiego biznesu bedzie ja stac na oplacenie z wlasnej
            kieszeni uczelni amerykanskiej i studiowanie na Harvardzie czy Yale,a biznes w
            dalszym ciagu bedzie pelnomocnik prowadzil i kaske wysylal Oli do USA.
            Zreszta jak Ola ma ten spryt rodzinny odziedziczony,to moze rowniez biznes w USA
            otworzyc i tutaj tluc kaske jeszcze lepsza niz w Polsce!
            Az sie dziwie,ze pani Jola nie otworzyla filii swojej firmy w Londynie lub
            Berlinie,ze o NYC nie wspomne.
            Ona milo swojej nieprzecietnej swiatowosci nie slyszala o globalizacji?

            • Gość: peter_s Re: OLA,CORKA PREZYDENTA,A BIZNES PANI JOLI IP: *.crowley.pl 31.03.04, 07:27
              Mam lepsze wyjscie dla genialnej Oli.
              > Moze wybrac indywidualny tok studiow i skonczyc UW w 2 lata,a w miedzyczasie
              > moze rowniez otworzyc biznes z nieruchomosciami,identycznie taki jak mamusia.
              > Ze do pracy nie musi chodzic,bo pelnomocnik wszystkiego dopilnuje,a Ola
              bedzie
              > kaske jak mamcia zgarniac.
              > Nawet po 2 latach takiego biznesu bedzie ja stac na oplacenie z wlasnej
              > kieszeni uczelni amerykanskiej i studiowanie na Harvardzie czy Yale,a biznes
              w
              > dalszym ciagu bedzie pelnomocnik prowadzil i kaske wysylal Oli do USA.
              > Zreszta jak Ola ma ten spryt rodzinny odziedziczony,to moze rowniez biznes w
              US
              > A
              > otworzyc i tutaj tluc kaske jeszcze lepsza niz w Polsce!
              > Az sie dziwie,ze pani Jola nie otworzyla filii swojej firmy w Londynie lub
              > Berlinie,ze o NYC nie wspomne.
              > Ona milo swojej nieprzecietnej swiatowosci nie slyszala o globalizacji?
              >
              Chłopie - może Ty doktorat zrobiłeś albo profesurę. Ale pieprzysz tak jakbyś
              edukację zakończył na podstawówce,powtarzając 10 razy trzecią klasę.
              • maksimum UPRZEDZENIE DO LUDZI WYKSZTALCONYCH 01.04.04, 15:58
                Gość portalu: peter_s napisał(a):

                > Mam lepsze wyjscie dla genialnej Oli.
                > > Moze wybrac indywidualny tok studiow i skonczyc UW w 2 lata,a w miedzyczas
                > ie
                > > moze rowniez otworzyc biznes z nieruchomosciami,identycznie taki jak mamus
                > ia.
                > > Ze do pracy nie musi chodzic,bo pelnomocnik wszystkiego dopilnuje,a Ola
                > bedzie
                > > kaske jak mamcia zgarniac.
                > > Nawet po 2 latach takiego biznesu bedzie ja stac na oplacenie z wlasnej
                > > kieszeni uczelni amerykanskiej i studiowanie na Harvardzie czy Yale,a bizn
                > es w dalszym ciagu bedzie pelnomocnik prowadzil i kaske wysylal Oli do USA.
                > > Zreszta jak Ola ma ten spryt rodzinny odziedziczony,to moze rowniez biznes
                > w USA otworzyc i tutaj tluc kaske jeszcze lepsza niz w Polsce!
                > > Az sie dziwie,ze pani Jola nie otworzyla filii swojej firmy w Londynie lub
                >
                > > Berlinie,ze o NYC nie wspomne.
                > > Ona milo swojej nieprzecietnej swiatowosci nie slyszala o globalizacji?
                > >
                > Chłopie - może Ty doktorat zrobiłeś albo profesurę. Ale pieprzysz tak jakbyś
                > edukację zakończył na podstawówce,powtarzając 10 razy trzecią klasę.

                Z grubsza widac,ze masz uprzedzenie do ludzi wyksztalconych,ale wracajac do
                tematu,co najbardziej nie pasuje ci w edukacji Oli?
        • Gość: hihi Re: wielkosc,skromnosc, a madrosc IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 31.03.04, 10:11
          Faktycznie, z poziomem kształcenia u nas kiepsko, skoro niektórzy piszą
          o "krztałceniu"...
    • szalbierz Re: Ola, człowiek 31.03.04, 08:44
      Gość portalu: Ktosia napisał(a) coś bez sensu.

      Przecież to nie prezydent posyła córkę, tylko ona sama sobie wybiera kierunek
      kształcenia. Ma do tego pełne prawo! Nie rozumiem dlaczego miałaby swój
      indywidualny wybór uzależniać od ojca. To jej własne życie.

      Amerykańskie uczelnie (niektóre) są po stokroć lepsze od polskich. Top bardzo
      dobrze, że młodzież chce się kształcić jak najlepiej.
      • Gość: MACIEJ NAROD DO EU ,A OLA DO NAFTA IP: *.ny325.east.verizon.net 31.03.04, 20:21
        Kultura w EUropie jest na tak wysokim poziomie,ze Ola powinna sobie znalezc bez
        trudu dobry uniwerek w Europie.
        Jak to jest,ze polscy prominenci wprowadzaja narod polski do EU,a swoje dzieci
        na ksztalcenie wysylaja do NAFTA ?
        Bo przeciez syn Kolodki "Tiger'a" tez sie do NAFTA na studia wybiera.
        Czy narod nie zasluzyl sobie na lepsze traktowanie?
    • Gość: camel e tam IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.04, 20:35
      miller tez posyla wnuczke do najdrozszej szkoly prywatnej.mafia nie zadaje sie
      z pospolstwem.

      camel
      • maksimum Re: e tam MILLER POSYLA WNUCZKE DO SZK PRYWATNEJ 31.03.04, 23:26
        Gość portalu: camel napisał(a):

        > miller tez posyla wnuczke do najdrozszej szkoly prywatnej.mafia nie zadaje
        >sie z pospolstwem.
        >
        > camel

        I widzialem ta wnuczke Millerowa w gazecie,bo ona jest cos w wieku mojej corki.
        Urode po dziadku odziedziczyla,a ze zdolnosci tez sie dziedziczy,to najdrozsza
        szkola prywatna moze ja tylko tak daleko zaawansowac naukowo jak i rodzina
        zaszla.

        P.S. Szkoda ze WSNS skasowali.
        • Gość: Q Re: e tam MILLER POSYLA WNUCZKE DO SZK PRYWATNEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 23:32
          Współczuję twojej córce, że ma takiego debilnego tatusia.
          • maksimum DZIECI NIE TYLKO Z WYGLADU SA PODOBNE DO RODZICOW 31.03.04, 23:42
            Podstawa programu prawdziwych komunistow bylo to,ze odrzucala dziedzicznosc
            jakichkolwiek cech.
            Dziecko rzekomo mialo byc niezapisana tablica na ktorej genialni komunisci jak
            ty,mogli umiescic wszystko co im dusza zapragnie.
            Poza filozofia komunistyczna,a widac,ze ty znasz tylko i wylacznie ta,istnieje
            rowniez filozofia dla normalnych ludzi,o ktorej nie masz pojecia.
            Wspolczuje ci bardzo i twoim dzieciom tez.
            Dzieci nie tylko z wygladu sa podobne do rodzicow,ale nie wglebiaj sie w to,bo
            ci moze zaszkodzic.
            • szalbierz Re: DZIECI NIE TYLKO Z WYGLADU SA PODOBNE DO RODZ 01.04.04, 08:55
              Ja też współczuję twojej córce.

              ps Nie odpowiadaj. Nie lubię bełkotu.
              • maksimum Re: DZIECI NIE TYLKO Z WYGLADU SA PODOBNE DO RODZ 01.04.04, 16:55
                szalbierz napisał:

                > Ja też współczuję twojej córce.
                >
                > ps Nie odpowiadaj. Nie lubię bełkotu.

                Corka docenia wasze umizgi,ale zdecydowala ,zeby nie wysylac wam zaproszenia.
    • Gość: Piort Re: Ola, corka prezydenta IP: *.com.pl 01.04.04, 09:34
      A ciekawe że, opluwany przez nasze media, Putin wysłał syna do rosyjskiej
      szkoły wojskowej.
    • Gość: shoddy Re: Ola, corka prezydenta IP: *.mtvk.pl 01.04.04, 18:26
      To jest rasa panów. Czerwona sitwa gardzi polskimi uniwersytami. Przecież kwachy
      to prawie rodzina królewska, więc gdzie by mieli córeczkę na studia posłać?
      Wkrótce to całe towarzystwo wzajemnej adoracji pójdzie w pi*** - monarchia
      kwachów, klan Rosatttich(ta ich córka to wielki talent aktorski, a mamusia jest
      lepsza od Balenciagi), nadworna krawcowa Minge. Rzygac mi sie nimi chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka