witek.bis 10.11.10, 20:55 Najpierw Kluzik-Rostkowska, a teraz Marek-Migalska walą w tego Czarneckiego jak w bęben. Estyma, jaką cieszy się ser Riczard u swoich partyjnych kolegów, naprawdę robi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sebj.1 Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:02 Dziwisz się? Przecież Riczard to polityczna tirówka. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:06 sebj.1 napisał: > Dziwisz się? Przecież Riczard to polityczna tirówka. do tego rozjechana z pięćset razy Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:06 Trzeba go było wybrać zamiast Grzegorza Laty. Piłkarze gorsi by i tak nie byli, a przynajmniej prezesem byłby Henry. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:08 Właśnie przesłuchują naszego pupila w TVN 24. Markotny cuś... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:11 No, tak - najchętniej rozmawiałby o "dziurze Tuska". I tylko pomyśleć, że toto zaczynało w ZCHN... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Benefis sera Riczarda 10.11.10, 21:13 Nie potrafię się przemóc. Ale może... Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Ja tam go biorę na poważnie 10.11.10, 21:07 Dużo poważniej niż najbardziej poważanych analityków politycznych. Bo przynajmniej wiem, że dopóki obie dłonie Ryśka masują oba pośladki prezesa, to cała reszta jest tylko biciem piany. Gdyby natomiast jedna z dłoni Ryśka powędrowała w stronę któregoś z pośladków Zbynka, to już by oznaczało, że idą rzeczywiste zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Ja tam go biorę na poważnie 10.11.10, 21:14 Jego instynkt masażysty rzeczywiście jest niezawodny. A Zbynka nie masuje, bo i nie ma po co. Póki co, to Zbynek znaczy tyle, ile chce Jarek, więc lepiej masować Jarka. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś