Pytanie do Olgi

17.01.11, 15:57
Co z partią Palikota ? Byłaś pełna nadziei i zapału - jak jest teraz?
Pytam całkiem szczerze, bez najmniejszych złośliwych podtekstów, napisałaś swego czasu znakomitą i pełną pasji relację z Kongresowej, wydawało się, że sprzyjasz temu ruchowi, liczysz na jego zaistnienie. Więc ciekaw jestem czy coś się zmieniło.

Pozdrówka serdeczne :)

Wilk
    • olga_w_ogrodzie Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 16:30
      zmieniło, zmieniło się, Wilku.
      pisałam już o tym gdzie niegdzie - dość szybko po Kongresie nadzieje pogrzebałam.
      nie podobało mi się, iż głównym punktem programu stało się walenie w KK,
      w PO, premiera -
      Janusz Palikot, dopiero co mówiący, iż PO kocha, a za chwilę usiłujący zyskać dla siebie punkty
      ostro jadąc po Platformie.

      nie byłam przedtem wyborcą Platformy,
      do premiera Tuska miałam żal za współrozwalenie UW,
      która uratowała onegdaj KLD ze skromnego wysiadywania na kanapie.
      przyjmuję też do wiadomości, że tylko krowa nie zmienia zdania,
      niemniej u Janusza Palikota ta zmiana zdania nastąpiła w trybie zbyt ekspresowym,
      radykalnym - aż się cisnęło na usta pytanie : Skoro tak marnie rządziła PO,
      to co pan Janusz tam robił tyle czasu i za co tak kochał swoją partię.
      jak dla mnie, zabrakło mu przyzwoitości i uczciwości.

      i program jeszcze : dowalić kościołowi, PO, internet w każdym domu i uznanie związków homoseksualnych, to za mało.
      choć, gdy czytałam o tym, o czym była mowa na II Kongresie,
      to programowo zabrzmiało to już lepiej.

      a, i jeszcze bardzo niemądre były te oskarżenia Janusza Palikota
      zupełnie na poważnie wysuwane, iż rząd tak się go boi, że akcje przez niego organizowane
      zagłusza medialnie swymi akcjami - Palikot przygotowuje protesty przed siedzibami biskupów, a w tym dniu bezczelnie odbywa się pogrzeb zamordowanego Pracownika biura PiS.
      Palikot zapowiada na 6. grudnia złożenie mandatu,
      a na ten dzień bezczelnie zapowiada się wizytę prezydenta Miedwiediewa.
      no już naprawdę odleciał był Palikot w strefy totalnej ksobności i na wyżyny myślenia w stylu -
      PJN - Palikot Jest Najważniejszy.

      ostatni, wg pana Janusza, "poważny transwer polityczny" czyli wstąpienie do jego Ruchu pana
      Tymochowicza, potwierdziło moją ocenę - nie jest Janusz Palikot poważnym politykiem.

      i ja pozdrawiam, Wilku.
      • wilk.podhalanski Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:35
        Tak oto widzę po raz kolejny w Tobie bratnią duszę. Bezcenne.
        Nieważne, że narcyzm, próżność i wiśniewskiwizm Palikota stały się dla mnie wcześniej widoczne. Ważne, że jest kogo normalnie zapytać i uzyskać od tego kogoś piękną, niezakłamaną odpowiedź.
        Nie spotkałem lepszej definicji Palikota od tej tutaj Twojej.

        No nic, wypatrujmy dalej :)

        Wilk
        • jacekm22 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:37
          Tylko , ze ( jak na razie ) na horyzoncie nie widac zadnej innej laicko-liberalnej partii .... :-(
          • volupte01 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:41
            Jacku , laicka to tak ale czemu liberalna ? Gdzie to jest ten liberalizm? W programie nie widać.
            • jacekm22 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:45
              Byc moze ( jak na razie ..???) , tego zapowiadanego liberalizmu nie ma za duzo ( chodzi mi o liberalizm w gospodarce ) ...
              Wielki czas by takowa partia laicko-liberalna ( w swiatopogladzie i gospodarce) powstala ...
              • volupte01 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:56
                Sam na taka oczekuje , ale budować jej nie mam zamiaru:-) Gdzies mi sie obilo o uszy ze prof. Winiecki Jan z ruchem Palikota ma byc powiazany , ale juz w tych materiałach palikotowych , nigdzie o tym nie ma. Jeśli faktycznie bylby tam Winiecki to by cos swiadczylo o kierunku gospodarczym tej partii.
        • polazrski Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 17:38
          Zalozcie partie albo przynajmniej jakies forum! ;)
        • olga_w_ogrodzie Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:06
          wilk.podhalanski napisał:

          > No nic, wypatrujmy dalej :)
          >
          > Wilk

          kłopot tylko z tym, że energii do kolejnego zrywania się, jakby mniej coraz.
          a i wypatrywanie mało pilne, bez kawałka zdolności do entuzjazmu czy nadziei.
          aż się siebie boję i postawy Smerfa Marudy : - I tak nic z tego nie będzie. Się nie uda.

          ten wiśnieskiwizm /świetne określenie, adekwatne mocno/,
          to ja widziałam niby też, ale uznałam za szczegół bez większego znaczenia
          wobec świeżości, którą, jak mi się zdawało, powiewa.
          a tu się zaczęło okazywać, iż wiśnieskiwizm właśnie, staje się najważniejszy
          w całej tej inicjatywie.


    • wojciech.2345 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:17
      Myślę, że to niewieście chwilowe zapomnienie.
      Na szczęście nieowocne z racji natury virtualu.

      Konwencja bufona Gombrowicza nie wszędzie pasuje.
      • olga_w_ogrodzie Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:24
        wojciech.2345 napisał:

        > Myślę, że to niewieście chwilowe zapomnienie.
        > Na szczęście nieowocne z racji natury virtualu.

        próba obrażenia mnie ?
        a czemu masz taką potrzebę ?
        • wojciech.2345 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:27
          Olgo
          wybacz, ale nawet chwilowe zauroczenie błaznem z B. zwalnia mnie
          z bycia wyrozumiałym.

          Sama na to sobie zapracowałaś.
          • olga_w_ogrodzie Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:39
            że co niby ?!

            praktycznie twierdzisz, że nie ma się prawa popierać polityka, którego Ty nie akceptujesz, a jeśli tak, to jest się blondwłosą idiotką.
            skoro mnie się spodobały pewne rzeczy wypowiadane przez pana Palikota i miałam jakieś oczekiwania w związku z jego Ruchem,
            no to Ty za karę masz prawo mówić o "niewieścim zauroczeniu" i sugerować, iż internetowy cud sprawił, że ciążą nie zaskutkowało ?

            miałkie i super nieeleganckie.
            • wojciech.2345 Re: Pytanie do Olgi 17.01.11, 18:50
              Olgo
              jestem bardzo daleki od obrażania kogokolwiek.
              Napisałem co myślę.

              Od kobiet wymaga się więcej, a jeśli starsze to jeszcze więcej.

              Pozdrawiam serdecznie
              Kaczysta Wojciech z Ciemnogrodu.
        • wilk.podhalanski [...] 17.01.11, 18:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • olga_w_ogrodzie Re: Olgo, olej 17.01.11, 21:06
            na blogu pan Janusz cytuje Joannę Jagielską
            i Tymona Kubackiego.
            ta krew, pot , łzy Ruchu Poparcia Palikota - powalające.

            Piotr Tymochowicz zerkając na Janusza Palikota powiedział, że naprawdę wygrywają tylko ci, którzy mówią wprost: krew, pot i łzy. Czy te trzy rzeczy mogą być naszymi świętościami? Trzy ostatnie miesiące pokazały, że już nimi są. Walczyliśmy z polskim rządem o krew Polaków w Afganistanie. O równość i solidarności z wszystkimi, którzy mierzą etykę inną miarą niż potępiający palec ciemnego proboszcza, czy chciwego biskupa. Zabiegamy o prawo, które pozwoli nam jeździć bezpłatnymi obwodnicami do pracy, w której nie natkniemy się nawertepy biurokratycznych absurdów. To z ich powodu w życiu codziennym ronimy łzy. Mniej to medialne łkanie niż postsmoleńskie procesje! O takim zrywie społecznym jak nasz, inne ugrupowania mogą tylko pomarzyć.
            palikot.blog.onet.pl/
    • kum.z.antalowki Re: Olgo, olej Wojtusia a co do tematu głównego 17.01.11, 23:50
      daj im szansę i bądź bardziej tolerancyjna, bo to dziś jedyni, którym sie chce podjąć próbę i zbudowac coś nowego od podstaw. Zapewne popełnią kilka głupstw, ale jeśli się zbierze grupa mądrych ludzi i nie ograniczą sobie statutowo demokracji i swobody krytyki, to się z błędów wycofają, a skoncentrują na sprawach rzeczywiście ważnych.

      remez2 napisał /w sygnaturce/:

      "W życiu zawsze trzeba mieć jakiś cel - powiedział snajper do syna."

      O, to,to,to... Cel. W biznesie i w polityce, a zwłaszcza w PR - target to słowo kluczowe. Odnoszę "zdziwione wrażenie", że kilka osób odczuło zawód przedwcześnie. Tak jakby, bez urazy, nie odróżniały etapu prac konstrukcyjnych przy budowie wehikułu od całkiem jednak innych spraw, jakimi są: zaangażowanie profesjonalnych organizatorów oraz nabór składu personalnego i, wreszcie, doprecyzowywanie programu wycieczki (a w nim: celu i optymalnej trasy podróży). Owszem, mnie tez życie nauczyło sceptycyzmu, ale - jak dotąd - w poczynaniach organizacyjnych p. Palikota nie dostrzegłem jakiegoś wielkiego błędu. Przeciwnie - uważam, że w tym szaleństwie jest metoda. Mnie to nie wadzi, że Palikot nie zamierza budować jeszcze jednej milusiej partyjki dla uroczych pań i dystyngowanych panów... Gdybym miał śmiałość by - jak Palikot - podjąć ryzyko zaangażowania się w taki projekt, to szukałbym sposobu na przyciągnięcie fighterów, a najbardziej bym się obawiał desantu nieudaczników, którym się nie udało wybić w już istniejących partiach. Kilku Rysiów Czarneckich, kilka pań El i Joaś i klops. Szkoda sobie i innym zawracać głowę. Też bym na wejściu ustawił bramki. I - jak widać - to działa. Czy w ten sposób uda się zbudować sprawną strukturę, uzgodnić program i mimo wrzawy ze strony konkurentów - pozyskać dla niego głosy wyborców? Nie wiem, ale...
      Nadal życzliwie kibicuję temu przedsięwzięciu i życzę powodzenia.
      • olga_w_ogrodzie Re: Olgo, olej Wojtusia a co do tematu głównego 18.01.11, 12:03
        nie chodzi mi o sposób konstruowania partii.
        ten akurat uważam za dobry - choćby używanie internetu w bardzo szerokim zakresie, czego dotąd przy budowaniu partii, powoływaniu regionalnych struktur, nie stosowano.
        zgadzam się też z tym, iż fighterzy, a nie urocze panie i dystyngowani panowie.
        chodzi mi o treść tego, co Janusz Palikot mówił i mówi, o i cel właśnie.
        dość daleko to od moich poglądów jednak...
Pełna wersja