bronek44
25.04.04, 20:52
Ponieważ list, który załączam, kierowany był do pewnej osoby
o żeńskim brzemieniu loginu, a mimo swej niewinności awansował
błyskawicznie na Oślą Ławkę, przytoczę go teraz bezosobowo,
kierując go do wszystkich liderów niezależnie od ich płci
czy loginów. Cenzurą nie zrażam się za bardzo: u wszystkich
dzikich szamani są nadwrażliwi, już przyzwyczaiłem się.
Poniższym cytat jest wierny, tylko przyjęte w świecie moim
formy grzecznościowe Pani, Państwo zastąpiłem bezosobowym: Ono.
Może to będzie wystarczająco neptykietowe. No to cytat. Jeśli kogoś
zainteresuje, niech kopiuje szybko, a jeśli nie zdąży - zapraszam
na elitarną Oślą Ławkę, mój list będzie tam przez 3 dni. Pozdrowienia.
"
Szanowne Ono. Nie znam zbyt dobrze obowiązujących tu zasad, ale wydaje
mi się, że to, co robię teraz, nie narusza niczego, co wyczytałem
w tzw. netykiecie.
Zwracam się do Onego jako antropolog, który bada rozwój wirtualnych form
dominacji, terytorializmu, trybalizmu, własności, formowanie się wirtualnych
plemion i ich powiązania ze światem rzeczywistym. Z zainteresowaniem śledzę
od pewnego czasu Forum-Kraj, a zwłaszcza kolejne akty obrony jego terytorium
przez Onego grupę przed różnymi intruzami.
Przypomina mi to nader sytuację sprzed kilku lat, kiedy mieszkałem przez
kilka tygodni w Bombaju, gdzie ulokowano mnie w pokoju z oknem wychodzącym
wysypisko śmieci. Początkowo byłem tym poirytowany, ale szybko odkryłem, że
zasoby tego wysypiska zmonopolizowała spora horda małp, która broniła ich
nawet przed ludźmi. Prowadziłem tam jedne z najbardziej fascynujących
obserwacji w moim życiu.
Nie chcę rozwijać tego wątku, żeby nie być posądzonym o nieuprzejmość, a wiem
przecież, że umysły proste czują się często urażone paralelami czy
uogólnieniami międzygatunkowymi. Mam jednak do Onego i Onego grupy jedno
zasadnicze pytanie: czy mógłbym liczyć, oczywiście za wynagrodzeniem, na
przeprowadzenie przy Onych pomocy badań ankietowych, mających na celu
określenie różnych relacji między stosunkami i postawami w świecie wirtualnym
a podobnymi zjawiskami ze świata rzeczywistego?
Dla mnie najwygodniej byłoby zgromadzić Onych na 1-2 dni w jednym miejscu
celem przeprowadzenia odpowiednich badań i pomiarów; jeśli jednak w
rzeczywistości pozostajecie sobie Państwo nieznani, jestem gotów (przy pomocy
moich współpracowników) przeprowadzić te badania w miejscach państwa
zamieszkania w dogodnych dla Onych terminach. Personalia i inne tego typu
dane zostaną oczywiście objęte tajemnicą, choć sam oczekiwałbym możliwości
weryfikacji ankiet przez wgląd w dokumenty.
Czy w imieniu swojej grupy mogłoby Ono określić oczekiwaną kwotę
wynagrodzenia za udział w tego typu badaniu. Najwygodniej byłoby mi operować
kwotą zbiorczą, którą One same rozdzielą między sobą zgodnie z
przyjętą hierarchią.
Serdecznie pozdrawiam i liczę, że się kiedyś bliżej poznamy.