Dodaj do ulubionych

Drogie fanaberie Tuska.

08.05.11, 09:34
"Od listopada 2007 do marca 2011 premier korzystał z rządowego samolotu na trasie Warszawa – Gdańsk 175 razy. Zarezerwował też, na koszt podatnika 110 biletów w samolotach rejsowych LOT. Korzystał także z rządowego śmigłowca. Koszt dla podatnika weekendów szefa rządu: 6 milionów złotych."

Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotygodniowe weekendy. Jak go się wtedy potępiało! Miejmy odwagę stosować równe miary dla naszych politykow od siedmiu boleści. Bo wyjdziemy na tępych, ciemnych kiboli.
Obserwuj wątek
    • haen2010 Więcej w temacie 08.05.11, 09:45
      kampanianazywo.pl/relacja/wprost-dlugie-weekendy-donalda-tuska/
      Jeżeli ktoś ma wątpliwości, że "elity" polityczne zepsuły się nam jak stara konserwa, to lepiej jak się ich w tych wyborach pozbędzie.
    • contessa_martusia Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 09:58
      haen2010 napisał:


      > Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotygodniow
      > e weekendy.

      Z pobieżnych wyliczeń wynika ze Tusk udawał sie do Gdańska 1 w tygodniu. Kaczyński średnio 2 - 3 razy. Do tego trzeba zauważyć ze Tusk pracował w Warszawie ale mieszkał w Gdańsku. Kaczyński mieszkał i pracował w Warszawie do Gdańska udawał się tylko dla rozrywki.
      btw - facet który 3 razy w tygodniu lenił się w Juracie, nazywał Tuska "leniem".
      • contessa_martusia Drogie fanaberie Kaczyńskiego - powinno być 08.05.11, 09:58
        contessa_martusia napisał:

        > haen2010 napisał:
        >
        >
        > > Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotyg
        > odniow
        > > e weekendy.
        >
        > Z pobieżnych wyliczeń wynika ze Tusk udawał sie do Gdańska 1 w tygodniu. Kaczyń
        > ski średnio 2 - 3 razy. Do tego trzeba zauważyć ze Tusk pracował w Warszawie a
        > le mieszkał w Gdańsku. Kaczyński mieszkał i pracował w Warszawie do Gdańska uda
        > wał się tylko dla rozrywki.
        > btw - facet który 3 razy w tygodniu lenił się w Juracie, nazywał Tuska "leniem"
        > .
        • haen2010 Tusk warszawską jedynką 08.05.11, 10:05
          Pytanie, dlaczego tak źle się czuje w tym mieście będzie zasadne w wyborach. Na pewno taniej wyjdzie wybierać takich, co zdeklarują mieszkanie w stolicy po podjęciu tu pracy. A jak mają ochotę dojeżdżać - to za swoje, jak każdy obywatel.
          • contessa_martusia jak sawa.com ..... 08.05.11, 10:11
            haen2010 napisał:

            > No pewno taniej wyjdzie wybierać takich, co zdeklarują mieszkanie w stolicy po po
            > djęciu tu pracy.

            ŁŻESZ haen. Właśnie udowodniłem ze Kaczyńki, mimo iz pracował i mieszkal w Warszawie jeździł 3 razy częściuej na Wybrzeże niż Tusk.

            Uprzedź mnie gdy będziesz chciał napisac że czarne-biale, zebym tego nie przeczytał,
            gdyz moge umrzeć ze śmiechu.
            • contessa_martusia Re: jak sawa.com ..... 08.05.11, 10:12
              c
              > Uprzedź mnie gdy będziesz chciał napisac że czarne=biale, oczywiście powinno byc.
          • zapijaczony_ryj Re: Tusk warszawską jedynką 08.05.11, 10:11
            haen2010 napisał:

            > Pytanie, dlaczego tak źle się czuje w tym mieście będzie zasadne w wyborach. Na
            > pewno taniej wyjdzie wybierać takich, co zdeklarują mieszkanie w stolicy po po
            > djęciu tu pracy. A jak mają ochotę dojeżdżać - to za swoje, jak każdy obywatel.

            Dojeżdżać do zony za swoje, a żoną na weekend co czterodniowy w Helu jak panprezydent to za nasze?
        • rzewuski1 Re: Drogie fanaberie Kaczyńskiego - powinno być 08.05.11, 10:05
          ale i tak powinien siedzieć w Warszawie
          powinien oszczędzać
          nieładnie panie Tusku
          może stolice przeniesc do Sopotu?
          • zoil44elwer Re: Drogie fanaberie Kaczyńskiego - powinno być 08.05.11, 14:11
            Wprawdzie to też ssyn,ale to nasz ssyn(JF Kennedy,Kali i platfusy)
      • zapijaczony_ryj Błąd Kaczyński na co czterodniowe weekenda 08.05.11, 10:09
        contessa_martusia napisał:

        > haen2010 napisał:
        >
        >
        > > Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotyg
        > odniow
        > > e weekendy.
        >
        > Z pobieżnych wyliczeń wynika ze Tusk udawał sie do Gdańska 1 w tygodniu. Kaczyń
        > ski średnio 2 - 3 razy. Do tego trzeba zauważyć ze Tusk pracował w Warszawie a
        > le mieszkał w Gdańsku. Kaczyński mieszkał i pracował w Warszawie do Gdańska uda
        > wał się tylko dla rozrywki.
        > btw - facet który 3 razy w tygodniu lenił się w Juracie, nazywał Tuska "leniem"
        > .

        latał i to olbrzymim TU 154m z zapasem małpek na pokładzie
        • rzewuski1 Re: Błąd Kaczyński na co czterodniowe weekenda 08.05.11, 10:14
          ał i to olbrzymim TU 154m z zapasem małpek na pokładzie

          to oczywiste ze LK był najgorszym prezydentem i w ogóle obraz nędzy i rozpaczy zakończony tragedią
          ale Tuska to nie usprawiedliwia
          niech siedzi w Warszawie
          che być premierem?
          to musi się poświecić
          • contessa_martusia Re: Błąd Kaczyński na co czterodniowe weekenda 08.05.11, 10:43
            rzewuski1 napisał:

            >
            > to oczywiste ze LK był najgorszym prezydentem i w ogóle obraz nędzy i rozpaczy
            > zakończony tragedią
            > ale Tuska to nie usprawiedliwia

            Może Tusk chcre żeby jemu tez postawili pomnik. Przciez to ludzkie, a ja chce ludzkiego premiera, a niejakiegos robocopa jarkacza na prochach.
            • rzewuski1 Re: Błąd Kaczyński na co czterodniowe weekenda 08.05.11, 10:49
              Może Tusk chcre żeby jemu tez postawili pomnik. Przciez to ludzkie, a ja chce
              > ludzkiego premiera, a niejakiegos robocopa jarkacza na prochach.



              nie przesadzaj
              może mieszkać w Warszawie
              Buzek mieszkał, Miller chyba tez
              nie byli z warszawy
              są rządowe wille
              nie można marnować pieniedzy pozwalać mu na wszystko
              bo to pieniądze podatników a nie jego
              to służba wobec państwa i narodu
          • zapijaczony_ryj Myślę, ze masz rację 09.05.11, 09:00
            rzewuski1 napisał:

            > ał i to olbrzymim TU 154m z zapasem małpek na pokładzie
            >
            > to oczywiste ze LK był najgorszym prezydentem i w ogóle obraz nędzy i rozpaczy
            > zakończony tragedią
            > ale Tuska to nie usprawiedliwia
            > niech siedzi w Warszawie
            > che być premierem?
            > to musi się poświecić
            >
            >
            Chce barabara to tak jak w Samoobronie..
        • p.heniu Re: Błąd Kaczyński na co czterodniowe weekenda 08.05.11, 13:46
          A Tusk lata motolotnią, albo się podczepia pod gołębie pocztowe.
    • haen2010 Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 10:22
      Pawlak mieszka z kochanką w Żyrardowie i codziennie dojeżdża pociągiem. Limuzyna go z Centralnego odbiera. Czyli można przyzwoicie.

      Tusk ma ze trzy luksusowe wille do wyboru, w pieknych parkach. Mógłby tez sobie wybrać rezydencję poza miastem. Może pora mu poszukać roboty w Gdańsku.
      • contessa_martusia Gdy Tusk zapowiedział że bedzie latał 08.05.11, 10:42
        samolotami rejsowymi, jak tylko będzie ro mozliwe,
        ropętał sie w całej Polsce wrzask( szczególnie w PiS) ze Tusk obniża rang e Polskie,
        że robi z niego szmaciarski kraj.
        Teraz gdy Tusk przyznał opozycji racje i lata samolotami rzadowymi,
        rozpętuje sie wrzask ze Tusk lata do Gdańska samolotami rządowymi zamiast pociagiem.
        • haen2010 Do USA z oficjalną wizytą - jezeli o tym mowa. 08.05.11, 11:04
          Ale tu niewielu rozumie o czym mowa. Przyklad idzie od samej góry, od rządu, premiera, prezydenta, sejmu i senatu do wójta i sołtysa. Co publiczne, to moje - taka ściema jest powszechnie stosowana. A to są już miliardy w skali państwa i struktury władzy stają się de facto organizacją mafijną, obliczoną na bezwzględny zysk z haraczy nałożonych na obywatela.
          • zoil44elwer Re: Do USA z oficjalną wizytą - jezeli o tym mowa 08.05.11, 14:28
            W Polsce jest 50 tys służbowych limuzyn.W USA 5 tysięcy!!!O Tępota!O Mores!
            • titerlitury źródło? n/t 09.05.11, 22:05
    • honeyr Walka z "klasą próżniaczą" musi kosztować! 08.05.11, 13:22
      Porządne "tanie państwo" też kosztuje!
    • rydzyk_smigly Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 13:59
      Kaczka - lataczka
      Autor: haen1950 23.07.09, 11:05

      Fakt" dotarł do wykazu lotów rządowych maszyn. Wynika z niego, że
      Lech Kaczyński latał na Hel aż 141 razy - średnio bywał więc w
      Juracie co 4 dni. Prezydenckie wycieczki kosztowały nas wszystkich
      aż 2,3 miliona zł."

      Wierzę teraz bez ograniczeń Kownackiemu. Taki wylot i przylot to
      jednak zmarnowany dzień, więc nie ma się co dziwić, że kancelaria to
      jeden burdel. Bardzo kosztowny.

      Obertag na Helu.
      Autor: haen1950 17.10.08, 11:45

      Dwa Kaczory dzisiaj rano zaparkowały swoje dupy do rządowego
      Tupolewa i poleciały na naradę na Hel.
      Ciekawe, czy Kownacki każe płacić za to Tuskowi z własnej kieszeni.

      Ledwie Kaczuś przeczytał ten post
      Autor: haen1950 29.07.09, 08:45

      natychmiast zaprosił kongresówki do pałacu. Zdążył, dzień przed
      Tuskiem. Ten zas.rany gentleman lubi tylko takie damulki, które mu
      kadzą i wachlarzem odpędzają muchy. Ale gdy trzeba Tuskowi podłożyć
      świnię błyskawicznie zmienia poglądy.

      Widać, że Stasiak zaczął robotę w kancelarii. Zobaczymy, jak długo
      Kaczuś w tym reżimie wytrzyma. To, że musi wsiąść w samolot by
      drinkować na Helu to kwestia dni, nie tygodni.


      haen2010 napisał:
      Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotygodniowe weekendy. Jak go się wtedy potępiało! Miejmy odwagę stosować równe miary dla naszych polityków od siedmiu boleści. Bo wyjdziemy na tępych, ciemnych kiboli.
      • haen2010 Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:15
        O, aż takie studia? Z przyjemnością przeczytam, gdzie tu zaprzaństwo jest. Ja dalej podtrzymuję, że budżet Bronka jest absurdalny, że kasta polityczna łupie obywateli tak samo, jak watykańska mafia. Razem, do spółki. Załatwiają sobie w ten sposób i wiekuistą szczęśliwość i życie doczesne.

        Naprawdę myślisz, że narodek polski jest aż tak tępy i prymitywny, żeby nie wiedzieć, gdzie znika unijna kasa?
        • rydzyk_smigly Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:22
          Zaprzaństwa tu nie ma żadnego, jest natomiast hipokryzja, boś, jak widać, również po Kaczorze jeździł jak po łysej kobyle. A wystarczyło napisać " jak ja go również potępiałem.
          • rzewuski1 Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:32
            no jeździł po kaczce sprawiedliwie
            Tusk robi to samo i haen robi to samo
            czyli potępia go za to

            gdzie tu hipokryzja
            • zoil44elwer Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:38
              A propos tych rejsowych lotów premiera,toć to była kara boska dla cywilnych(?) współpasażerów.Ale gdyby jeżdził "rozkładowym" pociągiem PKP do Zoppot,współpasażerowie by skorzystali na tym a Grabarczyk nie dostawał by kwiatów w Sejmie.
          • haen2010 Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:38
            Ja mam dosyć stałe poglądy. Jeno uważam, że polskie elity, równo solidaruchy, postkomuchy i kościół nie dorosły do rządzenia państwem. Niestety, państwowość jest dla nich czymś nieosiągalnym. Muszą odejść, złajdaczone i nieskuteczne. Złodziejskie.

            Nie ma na to siły, bo coraz więcej ludzi myśli tak samo jak ja. Po prostu - sqrwili się.
            • zdybex Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:50
              Apartament na Rakowieckiej bylby tańszy.Podymać za państwowe 6 baniek? Weż dziadu rozwód albo kochankę. Podatnik placi za spuszczenie z wora. Ludzie widza, wiedzą ale skromnosci brak.
            • zoil44elwer Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 08.05.11, 14:55
              Czerwoni bandyci kierowali TYM państwem przez 50 lat(?),ale Kościół przez 1000 lat,nie odchodżmy od tej katolickiej tradycji(?)/Lech W w 1990/
        • poinsencja Re: Miłośc do Palikota to kurza ślepota 09.05.11, 23:36
          Tanie państwo dużo kosztuje jak widać:)
      • yost2 Platfusi Jarząbku, ten post jest o takich 09.05.11, 23:52
        kibolach jak ty, który za Kaczora darli twarze, a teraz cichutko, bo to przeciez Towarzysz Premier, Sloneczko Peru odpoczywa zmeczone za wytrwala prace dla Narodu. Ostatni półgłówek by ten sens wyczaił, no ale wy, platfusy jesteście jakims odrębnym, nieklasyfikowalnym przypadkiem zdebilnienia, chyba gorszym od najbardziej fanatycznego pisiora.
    • dirloff szach i mat... ;-) 08.05.11, 18:58
      Haen, no tym wątkiek zrobiłeś tutejszym lemingom szacha-mata. Upada kolejny mit wrażych kaczorów, a raczej antypisowskiej propagandy platfuśnych. Wychodzi na to, że Tusk wylatał tyle (o ile nie więcej), co Kaczyński. Spokojnie jego żona mogłaby przenieść się do Warszawy. Przecież ani już nie mają małych dzieci, ani jego żona nie pracuje, nie robi kariery. Te cotygodniowe loty są absurdalne. Mało to rządowych mieszkań i villi w stolicy czy pod Warszawą?
      • rzewuski1 Re: szach i mat... ;-) 08.05.11, 22:24
        tylko Tuska za to potępiasz a Kaczyńskiego?
        • zuzkazuzka111 Re: szach i mat... ;-) 09.05.11, 08:16
          > tylko Tuska za to potępiasz a Kaczyńskiego?

          Kaczyński już był za to wielokrotnie potępiany.
          • rzewuski1 Re: szach i mat... ;-) 09.05.11, 21:59
            zuzkazuzka111 napisała:

            > > tylko Tuska za to potępiasz a Kaczyńskiego?
            >
            > Kaczyński już był za to wielokrotnie potępiany.


            ale nie przez dirloffa i Pisowców
            >
    • veglie Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 21:49
      Lata jak szalony za państwowe,prezenty dla żony kupuje za pożyczone.Co to za POkrak.
      • zygfryddezgryz Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 21:54
        Niech Tuskowaty jeździ do Małgochy tymi autostradami co to PO pobudowała, albo szybkimi kolejami Grabarczyka.....
    • etta2 Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 22:57
      To nie "drogie fanaberie Tuska", tylko twoje kretyństwo, że się czepiasz takich pierduł. Doprawdy ŻAŁOSNE!!!!! Może jeszcze wyliczysz, czy żarł serek chudy czy tłusty (z kieszeni podatników).....Zeszmaciłes się i to widać, słychać i czuć. komuchu przebrzydły.
      • zygfryddezgryz Re: Drogie fanaberie Tuska. 08.05.11, 23:08
        Babciu Z Szaletów strasznie się napięłaś na heńka..jeszcze niedawno oboje byliście wyznawcami Leppera z Biłgoraja...heniu pozostał wierny a Ty zrobiłaś się nieprzejednanym wrogiem Palikota i Heńka... cóż wystarczyło że Cię wywalili z pracy... oj babciu Babciu... może dostaniesz w ajencje kible w Belwederze
        Re: Palikotyzm
        etta2 29.05.09, 20:04 zarchiwizowany
        Jak cię to interesuje, to myję kible Palikotowi i poczytuję to sobie
        za wielki zaszczyt. Osób poniżej wyższego wykształcenia do takich
        prac nie zatrudnia, a prócz tego sprzatanie salonów mogą wykonywać
        ludzie z odpowiednim IQ, członkowie Mensy. Pewnie byś się,
        bombalino, nie załapał/a...hahahaha.
      • haen2010 Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 07:50
        Po tobie najlepiej widać, gdzie rozpłynął się program i ideologia platformy. Kibolka jesteś, nic więcej. I język pisowski przyjęłaś. Degradacja moralna na full.
      • muchomor-sromotnikowy Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 22:05
        etta2 napisała:

        > To nie "drogie fanaberie Tuska", tylko twoje kretyństwo, że się czepiasz takich
        > pierduł. Doprawdy ŻAŁOSNE!!!!! Może jeszcze wyliczysz, czy żarł serek chudy cz
        > y tłusty (z kieszeni podatników).....Zeszmaciłes się i to widać, słychać i czuć
        > . komuchu przebrzydły.



        No proszę,co za finezja w wypowiedzi czołowej platfusiarki,gotowej dać się porąbać za tego ryżego kretyna i oszusta.
    • 3alfa.alfa Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 08:12
      haen2010 napisał:

      > "Od listopada 2007 do marca 2011 premier korzystał z rządowego samolotu na tras
      > ie Warszawa – Gdańsk 175 razy. Zarezerwował też, na koszt podatnika 110 b
      > iletów w samolotach rejsowych LOT. Korzystał także z rządowego śmigłowca. Koszt
      > dla podatnika weekendów szefa rządu: 6 milionów złotych."
      >
      > Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotygodniow
      > e weekendy. Jak go się wtedy potępiało! Miejmy odwagę stosować równe miary dla
      > naszych politykow od siedmiu boleści. Bo wyjdziemy na tępych, ciemnych kiboli.


      Dziś można sie jeszcze dowiedzieć że te weekendy zaczynały się w piątek koło południa a kończyły w poniedziałek wieczorem.
      PS
      Ciekawe czy juz ktoś podliczył ile nas kosztuje hobby Ryżawego?
    • veglie Łikendowy Donek.:) 09.05.11, 08:55
      "Trzy i pół roku w rządzie. niemal nieustannie w samolocie między Gdańskiem a Warszawą. Weekendy długości od trzech i pół do czterech dni. Polski premier nawet kryzysami w państwie zarządza z Trójmiasta, a rządowe samoloty traktuje jak taksówki.
      Październik 2001 r., początek czwartej kadencji Sejmu. Posłowie wybierają Józefa Oleksego na marszałka. Jednym z jego zastępców zostaje Donald Tusk. Spotykają się tuż po głosowaniu. – Jestem niekonfliktowy. Nie będę robił panu problemów, możemy się nawet zaprzyjaźnić – mówi podobno Tusk. – Tylko niech mi pan nie daje roboty na piątki, soboty i niedziele. Chciałbym spędzać weekendy w Trójmieście. Tam mam rodzinę, przyjaciół, tam gram w piłkę.

      Stawia na swoim. Oczarowany szczerością przyszłego premiera Oleksy, rozpisując prowadzenie obrad, stara się zostawić Tuskowi wolne piątki.
      Autor: Wojciech Cieśla, Grzegorz Łakomski
      • zbysio45 Re: Łikendowy Donek.:) Brawo to jest pouczajace !! 09.05.11, 22:13
        Chyba nic sie nie zmienilo od 2001r w pracy Pana Tuska ,ktory obecnie jest niestety PREMIEREM.
    • boblebowsky Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 22:12
      Etta ma rację, zeszmaciłeś się haen. Szkoda, że nie widzisz różnicy między lataniem do żony, domu i rodziny, a wczasowaniem się w kurorcie Kaczusia.
      • m.c.hrabia Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 22:16
        neofici tak mają.
      • haen2010 Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 22:23
        Ależ widzę. Tylko widzę też, że oszczędności dotyczą maluczkich, nie naszych panów i władców. Od Tuska do wójta gminy Koziej Wólki traktują pieniadze podatnika jak swoje lenno. Razem z proboszczem i kardynałem.

        Poza tym, ja mam stałe poglądy na te sprawy - to platfusy się przerobiły na ścierki, nie przyzwoite szmaty.
        • titerlitury kurde! mnie to denerwuje 09.05.11, 22:31
          ja tego Donalda zwyczajnie po ludzku lubię, ale niech lata za swoje! czy gdyby sam płacił tez latalby samolotem? smiem watpic! j kiedys pracowalam w innym mkiescie i na weekendy wracalam do domu, i pracodawca, choc calkiem niezly, za bilety kolejowe mi nawet nie zwracal... trak juz jest, i dojenie panstwowej kasy mnie mierzi, niezaleznie czy robi to obleśny Kaczynski śp, czy Tusk, którego darzę stmpatią
          • m.c.hrabia Re: kurde! mnie to denerwuje 09.05.11, 23:01
            titerlitury napisała:

            > ja tego Donalda zwyczajnie po ludzku lubię, ale niech lata za swoje! czy gdyby
            > sam płacił tez latalby samolotem? smiem watpic! j kiedys pracowalam w innym mk
            > iescie i na weekendy wracalam do domu, i pracodawca, choc calkiem niezly, za bi
            > lety kolejowe mi nawet nie zwracal... trak juz jest, i dojenie panstwowej kasy
            > mnie mierzi, niezaleznie czy robi to obleśny Kaczynski śp, czy Tusk, którego da
            > rzę stmpatią

            przespałem czas kiedy byłaś premierem ?;)
            • titerlitury Re: kurde! mnie to denerwuje 09.05.11, 23:22
              nie :) ale skoro szef rzadu Jej Królewskiej Mości tradycyjnie rezyduje na Downing Street, to Donald musi latać jak poparzony w tę i we wtę?!
        • boblebowsky Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 22:56
          haen2010 napisał:

          > Ależ widzę. Tylko widzę też, że oszczędności dotyczą maluczkich, nie naszych pa
          > nów i władców.

          O co ci chodzi, żeby premier jeździł do domu pociągiem czy samochodem? To co wypisujesz to zwykły populizm i nic więcej. Ja jestem za tym, żeby premier poza pracą miał stały kontakt z rodziną, nie męczył się często podróżując, żeby był wydajny w pracy i żeby jego kalendarz pracy i spotkań nie był uzależniony od godziny odjazdu pociągu lub odlotu samolotu, itd....
          Jeśli nadal tego nie rozumiesz.... no cóż, wyraziłem się już o tym dość jasno, w poprzednim wątku.
          • titerlitury Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 23:03
            boblebowsky napisał:

            > O co ci chodzi, żeby premier jeździł do domu pociągiem czy samochodem? To co wy
            > pisujesz to zwykły populizm i nic więcej. Ja jestem za tym, żeby premier poza p
            > racą miał stały kontakt z rodziną, nie męczył się często podróżując, żeby był w
            > ydajny w pracy i żeby jego kalendarz pracy i spotkań nie był uzależniony od god
            > ziny odjazdu pociągu lub odlotu samolotu, itd....
            > Jeśli nadal tego nie rozumiesz.... no cóż, wyraziłem się już o tym dość jasno,
            > w poprzednim wątku.
            >

            Wybacz, ale ty nie rozumiesz... Właśnie po to Kancelaria Premiera utrzymuje luksusowe wille, by premier mógł w nich z rodziną zamieszkać. A tak podatnik płaci horrendalne rachunki za organiczną niechęć pani Małgosi do Warszawy...
            • boblebowsky Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 23:12
              > Wybacz, ale ty nie rozumiesz... Właśnie po to Kancelaria Premiera utrzymuje luk
              > susowe wille, by premier mógł w nich z rodziną zamieszkać. A tak podatnik płaci
              > horrendalne rachunki za organiczną niechęć pani Małgosi do Warszawy...

              Ja nie rozumiem:)) A może Pani Małgosia, nie chce lub nie może mieszkać w Wawie. Może ma chorą matkę w trójmieście, pracę zawodową, działalność charytatywną lub swój ulubiony, pieprzony klub fitness. To nie ona jest premierem na kontrakcie i zwyczajnie ma prawo do swojego prywatnego życia, no chyba, że jesteś zdania, że powinna być żoną przy mężu.
              Ty by wszystko wyjaśniło:)
              • titerlitury Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 23:31
                Nie, nie uważam, że ma obowiązek rzucić wszystko. Ale rodzina Tusków jest w szczególnej sytuacji, i swoje życie powinni od jesieni 2007 organizować nie tylko z myślą o własnej wygodzie, ale i z szacunkiem dla publicznycznych pieniędzy. Ja od nich wymagam znacznie więcej niż od innych , bo uważam, że to są inteligentni, skromni, mili ludzie na poziomie, bez kompleksów. Ja Tuskowi zaufałam, a czytając o tych lotach czuję, że on mojego zaufania nadużył.
                • 3alfa.alfa Re: Drogie fanaberie Tuska. 09.05.11, 23:51


                  > Nie, nie uważam, że ma obowiązek rzucić wszystko. Ale rodzina Tusków jest w szc
                  > zególnej sytuacji, i swoje życie powinni od jesieni 2007 organizować nie tylko
                  > z myślą o własnej wygodzie, ale i z szacunkiem dla publicznycznych pieniędzy. J
                  > a od nich wymagam znacznie więcej niż od innych , bo uważam, że to są inteligen
                  > tni, skromni, mili ludzie na poziomie, bez kompleksów. Ja Tuskowi zaufałam, a c
                  > zytając o tych lotach czuję, że on mojego zaufania nadużył.

                  O ile pamiętam miał zamieszkać w rządowej willi.
                  Ale chyba poszło o te półki

                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4702793.html
                • ex.mila Niestety muszę się z tobą zgodzić 10.05.11, 09:00
                  no chyba, że paliwo samochodowe jest już droższe od lotniczego.

                  Też jestem rozczarowana, chociaż nadal życzę mu kolejnej kadencji.
                • ex.mila Marniutko się tłumaczył 10.05.11, 14:06
                  oj marniutko..
    • yost2 Ale co ten post ma na celu? 09.05.11, 23:48
      Bo chyba nie przekonanie przeciętnego platfusa do czegokolwiek? Przecież przeciętnemu platfusowi nie przeszkadzałoby nawet to gdyby Towarzysz Premier za forsę ukradzioną od podatnika latał co tydzień na Kanary i tam żarł homary marynowane w najdroższych koniakach. Fakt, że przeciętny platfus rozdzierał paszczę gdy to samo robił Kaczor nie ma tu absolutnie nic do rzeczy. Więc przekonać, nie przekonasz, a platfus tylko cię obrzyga, bo śmiałeś zamachnąć się na jego fuehrerka, który z definicji czyni przecież Dobro. Nie wspominając już o tym, iż jeszcze bardziej utwierdzi się w swym kibolstwie. To po prostu przypadki beznadziejne i stracone dla medycyny (konwencjonalnej i innej) i zupełnie nie ma czym sobie zawracać klawiatury.
      • haen2010 Cel jest prosty, jak tarcza strzelnicza. 10.05.11, 06:31
        Chcę wszystkim uświadomić, że genetycznie nasze elity (wszystkie: solidaruchy, postkomuchy i kościół) nie nadają się do koncepcji przyzwoitego państwa. Nie potrafią odróżnić grosza podatnika od własnych zarobków. Ta mentalność jest zaraźliwa i ma kształt piramidy - od prezydenta, premiera, kardynała do ostatniego wójta z proboszczem.

        Nie ma się co później dziwić, że zamiast przyzwoitych dróg mamy pół miliona urzędników pochłaniających wspólną, unijną kasę. I 67 spółek kolejowych oraz (najnowszy pomysł) blisko 700 spółek szpitalnych. Z wielkim zasobem dobrze płatnych etatów za frajerską pracę.

        Rządy platfusów i PSL uświadomiły nam to ostatecznie i dobitnie.
    • s-orbona Re: Drogie fanaberie Tuska. 10.05.11, 08:20
      Zastanawiam się dlaczego porównujesz takich ludzi do kiboli?
      • haen2010 Re: Drogie fanaberie Tuska. 10.05.11, 08:32
        Nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy kibolami Legii czy Lechii, a wyznawcami Kaczora Donalda. Oni wszyscy mają 1D okulary na oczach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka