haen2010
08.05.11, 09:34
"Od listopada 2007 do marca 2011 premier korzystał z rządowego samolotu na trasie Warszawa – Gdańsk 175 razy. Zarezerwował też, na koszt podatnika 110 biletów w samolotach rejsowych LOT. Korzystał także z rządowego śmigłowca. Koszt dla podatnika weekendów szefa rządu: 6 milionów złotych."
Pamietam te wyliczenia dla śp Kaczusia, który upodobał sobie Hel na cotygodniowe weekendy. Jak go się wtedy potępiało! Miejmy odwagę stosować równe miary dla naszych politykow od siedmiu boleści. Bo wyjdziemy na tępych, ciemnych kiboli.