Dodaj do ulubionych

P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki...

29.05.11, 23:46
. "Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw, by sądzić, że zostały one sfałszowane. Natomiast w żadnym razie nie podam mu ręki" - tak o urzędującym prezydencie mówi "Newsweekowi" prezes PiS.

wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/303084,prezes-pis-nie-podam-reki-tuskowi-ani-komorowskiemu.html

- Nie podam ręki ani Komorowskiemu, ani Tuskowi - deklaruje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. - Mam niewielkie zaufanie do intelektu pana Komorowskiego – dodaje

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8426336,Prezes_PiS__Mam_niewielkie_zaufanie_do_intelektu_pana.html
natomiast w kwestii podawania ręki prezydentowi Komorowskiemu w czasie spotkania z prezydentem Obamą twierdzi pan Kaczyński, że rękę podał, bo zaszły nadzwyczajne okoliczności o czym wiele razy mówił, że wtedy podaniem ręki zaszczyci.
kiedy mówił, bo szukam, szukam i znaleźć nie mogę ?
jest tylko to, że ręki nie poda Bronisławowi Komorowskiemu i Donaldowi Tuskowi "w żadnym razie "

w żadnym razie, to w żadnym razie.
czy ktoś wskaże link pod którym znajdę wypowiedź pana Kaczyńskiego,
która potwierdzi, iż faktycznie mówił, że "w żadnym razie, chyba, że zajdą okoliczności nadzwyczajne" ?
Obserwuj wątek
    • vargtimmen No dobrze 30.05.11, 00:04

      P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem, co by nie robić obciachu na spotkaniu z p. Obamą.

      Cała sprawa byłaby jak z imienin cioci, gdyby nie to, że w Smoleńsku zginęła duża część elity państwowej, co obecny prezydent Komorowski skwitował jak zwykły wójt: że to arcyboleśnie prosta sprawa, hańbiąc tym swój wysoki urząd.
      • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 00:14
        nie na temat.

        pytam o link do wypowiedzi potwierdzającej wczorajsze słowa pana Kaczyńskiego.
        bo nie znam takowej.

        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 00:21
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > nie na temat.
          >
          > pytam o link do wypowiedzi potwierdzającej wczorajsze słowa pana Kaczyńskiego.
          > bo nie znam takowej.
          >

          A to przepraszam, jeśli to zbieranie linków, a nie rozmowa o polityce, to mnie nie interesuje.
          • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 00:34
            proszę pana,
            o polityku tu mowa i jego słowach, prawdopodobnie, znów na wiatr.
            jak z tym, że nigdy nie będzie premierem, gdy prezydentem jego Brat.
            jak z p.Oleksym, p. Gierkiem i SLD, które już nie postkomuną jeno lewicą.
            a potem, że żarty to były...
            jednak, zanim powiem, iż kolejny raz skłamał, pragnę sprawdzić
            czy się nie mylę.
            może jakąś tego pana wypowiedź przeoczyłam.
            ale, jak się zdaje, to kolejne żalosne kłamstwo.
            a powinien już się nauczyć unikania wielkich kwantyfikatorów.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 00:54


              Proszę Pani.

              Polityk też człowiek, ma prawo także do słabości (każdy ma takowe) a mnie małostkowość na ogół męczy.

              Ludzie się kłócą i podlegają emocjom. P. Kaczyński miał po temu niewątpliwe powody, by ulec władzy emocji. Może tak było, może nie. Jeśli tak - to jest dla mnie ludzkie i wybaczalne,

              Niewybaczalne jest robienie świństw z premedytacją, robienie kariery na deptaniu podstawowych wartości, którym się ślubowało, niechlujstwo i dezynwoltura w sprawach honorowych, wynoszenie miernoty do rangi cnoty. Niewybaczalne jest prostactwo imitujące elitaryzm. Dla mnie, ale to mój osąd, którego Pani nie narzucam.

              Ale przy jednym się uprę apodyktycznie: jest coś takiego jak racja stanu. To coś, co odróżnia wspólnoty silne, witalne, twórcze od słabych, miernych i wtórnych. Jednym z elementów konstytutywnych wspólnot silnych jest witalizm rzeczywistych sporów, prowadzonych z trzewi. Drugim jest elastyczność w sprawach drugorzędnych i sztywność w sprawach pierwszorzędnych. Trzecim jest umiejętność jednoczenia się wobec wyzwań zewnętrznych. A najważniejszym podłożem wszystkich jest poczucie suwerenności i godności i zdolność (także mentalna) do jej stanowczej obrony.

              Pan Kaczyński ma pewne ludzkie słabości, ale w niczym się polskiej racji stanu nie sprzeniewierzył. Pan Komorowski, obawiam się, nawet nie wie, czym ona jest.
              • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 01:16
                proszę Pana.
                ja się z Panem zgadzam właśnie co do racji stanu.
                twierdzę, że to pan Kaczyński daje dowody jej sprzeniewierzania się od bardzo dawna już.
                i to dlatego tak źle przyjmuję stwierdzenia takie, jak "prezydent został wybrany przez nieporozumienie" oraz zapowiedzi, że się nie poda ręki jemu i premierowi RP.
                również manifestacje z nieprzychodzeniem na posiedzenia RBN i jeszcze inne demonstracje lekceważenia władz i uroczystości państwowych oraz psucie opinii Polsce poza jej granicami.

                otóż pan Kaczyński nie zadziałal jednorazowo pod wpływem gwałtownych emocji.
                on te działania swoje zapowiedział i realizował cały czas.
                dowodził, że racja stanu jest dla niego nieważna.
                taka jest prawda.
                tak, jak zapowiedział, iż premierem nie będzie,
                tak i stwierdził, że ręki nie poda.
                czyli zero przewidywania : że, np. zostanie premierem i trzeba będzie w Pałacu odebrać nominację.
                albo, że, jeśli nie będzie chciał poczuć się całkiem na marginesie w czasie wizyty prezydenta USA, to będzie musiał zaproszenie B. Komorowskiego przyjąć i tę rękę podać.
                bo to ten samotny margines go wystraszył, ale nie racja stanu.
                gdyby tak było, to nie wyczyniałby już rok tego, co wyczynia.

                na dodatek znów, najprawdopodobniej kłamie.
                zamiast przyznać, iż zmienił zdanie co do podawania ręki,
                opowiada, że wiele razy mówił o okolicznościach nadzwyczajnych.
                no to chyba w domu przez sen.
                bo ja nie słyszałam i nie znam nikogo, kto słyszał.
            • radio.wolna.europa.002 A może tak POdasz zdania na wiatr Tuska i Komorows 30.05.11, 11:32
              A może tak POdasz zdania na wiatr Tuska i Komorowskiego tak przy okazji.
              Wybór byś miała przeogromny.
              To jest znakomita okazja do tego.
              Zaczynaj więc.
              • olga_w_ogrodzie Re: A może tak POdasz zdania na wiatr Tuska i Kom 30.05.11, 11:35
                masz chęć, to załóż swój wątek na ten temat.
                tu jest mowa o kolejnych przykładach rzucania słów na wiatr przez pana Kaczyńskiego i jego niewiarygodności, a także braku przewidywania czyli zwyczajnie politycznej głupocie.
                • scoutek Re: A może tak POdasz zdania na wiatr Tuska i Kom 30.05.11, 11:50
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > masz chęć, to załóż swój wątek na ten temat.
                  > tu jest mowa o kolejnych przykładach rzucania słów na wiatr przez pana Kaczyńsk
                  > iego

                  rzucania i łamania raz danego słowa - czyli o braku honoru
                • radio.wolna.europa.002 Jeżeli takowa wiarygodność czy niewiarygodność Jar 30.05.11, 12:02
                  Jeżeli takowa wiarygodność czy niewiarygodność Jarka istnieje to jest ta niewiarygodność niczym, w POwównaniu z niewiarygodnością Tuska i Komorowskiego. Praktyka to bardzo widocznie wykazuje.
                  To jedno.
                  PO drugie: To jak wierzyć ludziom, których elektorat zajmuje aż ponad 90% miejsca w Zakładach Karnych. Dane PKW. I to nie jest przypadek. To notoryczne.
                  Nikt rozsądny takim nie wierzy.
                  I ma rację.
                  Jest bardzo wiele przesłanek, aby to POtwierdzić.

                  • olga_w_ogrodzie Re: Jeżeli takowa wiarygodność czy niewiarygodnoś 30.05.11, 19:35
                    po raz drugi pozwolę sobie Ciebie zachęcić :
                    interesuje Cię PO, załóż swój wątek.
                    to jest wątek o tym, jak kłamie pan Kaczyński
      • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 10:25
        wszystko wskazuje na to, że przyczyna katastrofy w Smoleńsku faktycznie jest arcyboleśnie prosta, to jest nieprzestrzeganie procedur.
        Tylko co to ma do rzeczy w wątku o rzucaniu słów na wiatr przez prezesa Kaczyńskiego?
        Ileż to razy kategorycznie zapewniał, że nigdy z Lepperem, na żadnych warunkach? A z komunistami to jeszcze bardziej nigdy?
        Trzeba być wyznawcą żeby mu wierzyć
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:38
          wujaszek_joe napisał:

          > wszystko wskazuje na to, że przyczyna katastrofy w Smoleńsku faktycznie jest ar
          > cyboleśnie prosta, to jest nieprzestrzeganie procedur.

          Nie wszystko, tylko intensywna propaganda kremlowsko-platformersko-gazetowo-tvnawska.

          Śledztwo nie zakończone, twarde dowody poukrywane lub poniszczone, za to wielkie matactwa w sprawie.

          W takiej sytuacji, nie ma żadnych podstaw, by dawać wiarę wersji oficjalnej; ale to nie wszystko; Komorowski tym sławetnym oświadczeniem podważył zasadność biegnącego śledztwa i pozycję Polski w ważnym sporze z Rosją, stając po stronie Rosji.

          To gwałt na zasadach i polskiej racji stanu.

          > Tylko co to ma do rzeczy w wątku o rzucaniu słów na wiatr przez prezesa Kaczyńs
          > kiego?

          Wątek jest o drobiazgu, pokazuje, jak krzywa jest narzucana w mediach i pseudoelitach perspektywa. C.a. połowa komentarzy nt. wizyty Obamy dotyczy tego formalnego gestu podania ręki. Toż to aberracja.
          • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 10:46
            wierzysz w bombę helową?
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:53
              wujaszek_joe napisał:

              > wierzysz w bombę helową?

              Pfffff, erystyka.

              Hipoteza helowej kontaminacji to marginalna egzotyka.

              Najistotniejsze, moim zdanie podejrzenia, to sabotaż urządzeń samolotu, elektroniki (może nawet software'u!), elektryki lub mechaniki.

              A co do bomb, to np. niewielka (rzędu kilograma masy) termobaryczna bomba oparta np. na wodorze (mogłaby wyglądać np. jak mała gaśnica) mogłaby bez problemów rozerwać ten samolot.
              • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 22:29
                i ta mała bombeczka kazała im łamać wszystkie procedury?
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 22:37
                  wujaszek_joe napisał:

                  > i ta mała bombeczka kazała im łamać wszystkie procedury?

                  Skąd wiesz, co tam się naprawdę stało? Na jakich dowodach opierasz tezę zawartą w pytaniu?
                  • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 23:01
                    nikt poważny nie obala ustaleń MAKu (może poza tym, że obsługa lotniska miała być bardziej stanowcza)
                    • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:29
                      wujaszek_joe napisał:

                      > nikt poważny nie obala ustaleń MAKu

                      Doprawdy? A czytałeś uwagi komisji Millera? (nawet oni!)

                      Masz polskie ekspertyzy na temat zapisów QAR / CVR?

                      No?

                      A ja Cię pytałem o to, na jakich twardych dowodach opierasz swoje tezy.

                      Oczekuje poważnej odpowiedzi, a nie memłania.
                      • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 23:33
                        i co te uwagi Millera zmieniają?
                        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:38
                          wujaszek_joe napisał:

                          > i co te uwagi Millera zmieniają?

                          Po raz drugi uciekłeś od pytania o dowody na Twoje tezy.

                          Może po kolei, OK?

                          Z jakich twardych i wiarygodnych dowodów wysnułeś swoje tezy?
                          • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 23:43
                            z raportu MAK, pisałem już przeciez. Uwagi komisji Millera nie wywróciły żadnej z ważniejszych tez raportu.
                            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:46
                              wujaszek_joe napisał:

                              > z raportu MAK, pisałem już przeciez.

                              Z raportu MAK, bardzo dobrze.

                              Uwagi komisji Millera nie wywróciły żadnej
                              > z ważniejszych tez raportu.

                              Najważniejsze uwagi komisji Millera (niestety jego!) dotyczą dziesiątków braków w materiale dowodym. Bo MAK, wbrew Konwencji Chicagowskiej, a za zgodą Millera, odciął Polskę od możliwości weryfikacji dowodów.

                              Czyli, po prostu, wierzysz Anodinie na słowo.

                              I ja Cię mam traktować poważnie?
                              • wujaszek_joe Re: No dobrze 31.05.11, 00:01
                                Nikt poważny nie twierdzi że sfałszowano np. zapisy z czarnych skrzynek.
                                Wszyscy zgadzają się do tego, że załoga pracowicie pakowała się w kłopoty.
                                A ty tu z bombką w gaśnicy wyskakujesz?
            • radio.wolna.europa.002 Słyszałem, że są takowe. 30.05.11, 11:41
              Ale osobiście nie widziałem.
              Bomby atomowej też osobiście nie widziałem.
              Kedyś ludzie nabijali się z tych co twierdzili z przekonaniem, że ziemia jest kulą.
              Bo przecież wszyscy ci pod sPOdem by POspadali.
              No i byli też tacy co się nabijali z tych co mówili, że to Ruskie POzabijali polskich oficerów w Katyniu. A niektórzy to nawet z tego to właśnie POwodu to nawet mocno sie denerwowali.
              Itd.
              • radio.wolna.europa.002 Był też taki czas gdy tylko garstka amerykanów 30.05.11, 11:50
                Był też taki czas gdy tylko garstka amerykanów widziała bombę atomową.
                Następnymi zaś byli Japończycy i to tylko ci co zobaczyli ją na spadochronie nad Hiroszimą.
                Od tamtej pory dużo, dużo więcej ludzi takowe widziało.
                Ja nie widziałem ale to nie jest dowodem, że ich nie ma.
          • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 10:52
            notoryczne łamanie danego słowa to drobiazg?
            • scoutek Re: No dobrze 30.05.11, 10:55
              wujaszek_joe napisał:

              > notoryczne łamanie danego słowa to drobiazg?

              zależy kto łamie i kto to ocenia:
              bo jeśli łamie panprezes a ocenia ktoś z wyznawców: to polityka, sprawa interesu POLSKI (koniecznie na baczność), sprawa najwyższej wagi itd.
              • ave.duce Czyli powtórka z rozrywki... a dla "górnej półki" 30.05.11, 11:18
                > nihil novi sub sole ;)
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:57
              wujaszek_joe napisał:

              > notoryczne łamanie danego słowa to drobiazg?

              Hm, zależy czego to dotyczy.

              Np. niejaki Rostowski zapisał w dokumentach (a Tusk podpisał) deficyt finansów publicznych na rok 2010 równy 80 mld zł. Zadłużyli nas w zeszłym, wyborczym roku, o 30 mld złotych więcej. Każdemu pracującemu Polakowi dołożyli o 3 tysiące większy garb długu, niż obiecali.

              Ta sama ekipa obiecywała też rzetelne śledztwo parlamentarne w sprawie afery hazardowej, a potem Sekuła łeb sprawie urwał.

              Itp. itd.

              A Ciebie zajmują sprawy rangi sporów imieninowych. Pogratulować!
          • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:05
            A nie zastanawia Cię Timuś dlaczego w ostatniej fazie lotu rejestrator nie zanotował głosu dowódcy statku powietrznego, kapitana Protasiuka?
            W tych okolicznościach, celem poznania PRAWDY, przykrą koniecznością zdaje się ekshumacja doczesnych szczątków kapitana i dokonanie ekspertyzy balistycznej broni generała Błasika.

            vargtimmen napisał:

            > Nie wszystko, tylko intensywna propaganda kremlowsko-platformersko-gazetowo-tvn
            > awska.
            >
            > Śledztwo nie zakończone, twarde dowody poukrywane lub poniszczone, za to wielki
            > e matactwa w sprawie.
            >
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:07
              tw_wielgus napisał:

              > A nie zastanawia Cię Timuś dlaczego w ostatniej fazie lotu rejestrator nie zano
              > tował głosu dowódcy statku powietrznego, kapitana Protasiuka?

              Zarejestrował, ciociu.

              Mówiącego: "odchodzimy".

              Widzę, że nadal jesteś na ruskiej prawdzie.
              • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:12
                To słowo, jak sam widzisz, pokrywa się z moją sugestią.
                O ile był to oczywiście głos kpt. Protasiuka.
                I nie używaj takich epitetów, bo zmusisz mnie do bycia niegrzecznym.
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:19
                  tw_wielgus napisał:

                  > To słowo, jak sam widzisz, pokrywa się z moją sugestią.

                  Widzę, że wykazuje Twoją ignorancję i niezdarną kazuistykę, czy raczej dialektykę postmarksistowską.
                  • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:27
                    Tyle mądrych słów i zero treści, chyba najwyższy czas abyś dał odpocząć swojej szarej komórce.
          • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 19:48
            vargtimmen napisał:

            > Wątek jest o drobiazgu, pokazuje, jak krzywa jest narzucana w mediach i pseudoe
            > litach perspektywa.

            mylisz się.
            wątek nie jest o drobiazgu.
            wątek jest o kolejnym kłamstwie i bucie, pysze tak ogromnej,
            że idzie za nią przekonanie pana Kaczyńskiego, iż jemu akurat wolno tak właśnie.
            człowiek, ktory był premierem i do roli premiera aspiruje
            kłamie w obecności kamer, że mówił o "nazwyczajnych okolicznościach wiele razy."
            kłamie, bo wie, że, gdy się jest jego wyznawcą, to na kłamstwo przymknie się oko
            i, jak Ty, powie, że to drobiazg.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 19:54

              Nie wiesz, czy kłamie, to jedynie Twoje domysły, których statusu nie zmienisz powtarzaniem po 5 razy tego samego. Kaczyński mało co mówi publicznie, a media puszczają jeszcze mniej.

              Tak, czy inaczej to sprawa drobna.

              Ja wiem, że Tusk kłamał i kręcił w sprawie śledztwa smoleńskiego i trybu przyjęcia zał. 13 konwencji chicagowskiej i oddania sprawy MAK. To kluczowa sprawa państwowa.

              Wiem, że Tusk z Rostowskim oszukali Polaków na 30 mld złotych nowego długu w 2010. To sprawa państwowa i finansowa.

              Wiem, że Komorowski wystawił Szeremietiewa WSI, deklarował swoją dymisję, obietnicę złamał. To sprawa państwowa i honorowa.

              A tu fiksacja na gestach Kaczyńskiego pełna i oskarżenia oparte na domysłach i konfabulacjach.
              • off_nick Tim, 30.05.11, 20:13
                walczysz z ugorem do rekultywacji, która potrwa dzisiątki lat, przecież nie tak dawno autorka wątku pisała:

                na dobrą sprawę nikt alkomatem prezydenta Kwaśniewskiego nie sprawdzał.
                nikt nie dowiódł panu Oleksemu i Wałęsie olinostwa i bolkostwa.
                nikt nie dowiódł win i nie wydał wyroku dla pana Jaruzelskiego.




                A nienawiść do Kaczyńskiego ma moc odbierania rozumu,nawet szczątkowego.
                Nie zdziwię się więc, jeśli w przypływie ostatecznej desperacji PT Autorka sięgnie po 'ultima ratio' i zdemaskuje Kaczyńskiego jako Żyda.
                Nie przyszło Tobie do głowy, że pokłady nihilizmu i łajdactwa są w Ojczyźnie przeogromne?
                • ave.duce Oh, Pani Off_nick, jak miło. 30.05.11, 21:41
                  off_nick napisała:

                  > pokłady nihilizmu i łajdactwa są w Ojczyźnie przeogromne?

                  Proszę już się w lustrze nie przeglądać. Może być groźne > vide: bazyliszek.
                  Dobra rada - z serca płynąca. Proszę nie dziękować.
                • vargtimmen Re: Tim, 30.05.11, 23:36
                  off_nick napisała:

                  > walczysz z ugorem do rekultywacji

                  Nie walczę, piszę sobie to, co chcę.

                  Jak ten wiatrak, co sobie, z przyczyn nieco losowych, macha skrzydłami :)

                  Pozdrawiam!


                  PS. Tu, na tym forum, rządzą dość proste emocje, zwłaszcza te osobiste, a nie rozum, czy interesy. Stąd nie należy chyba przesadnie uogólniać.
              • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 20:23
                vargtimmen napisał:

                >
                > Nie wiesz, czy kłamie,

                owszem.
                teraz już wiem, że kłamie.
                szukałam dokładnie, nim to stwierdziłam.
                nie było wypowiedzi o ktorych mówił.
                gdyby publicznie gdzieś to powiedział, to byłby ślad.
                tym bardziej, iż zapewniał, że mówił "wiele razy".
                kłamczuch usiłujący robić z ludzi głupków.
                /nie rozśmieszaj mnie opowiadaniem o tym, że mało co mówi publicznie.
                wszystko mówi publicznie.
                czy puści to w jednej gazecie czy tylko na stronie pis.org
                to i tak wie, że dostanie się to do innych mediów./
      • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 10:55
        Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
        -----------------------------------------------

        I tyle w temacie.


        vargtimmen napisał:

        >
        > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem, co by n
        > ie robić obciachu na spotkaniu z p. Obamą.
        >
        > Cała sprawa byłaby jak z imienin cioci, gdyby nie to, że w Smoleńsku zginęła du
        > ża część elity państwowej, co obecny prezydent Komorowski skwitował jak zwykły
        > wójt: że to arcyboleśnie prosta sprawa, hańbiąc tym swój wysoki urząd.
        >
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:03
          tw_wielgus napisał:

          > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!

          Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego problemu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą, to paranoja :)

          Tu masz coś poważniejszego:

          R. Szeremietiew:


          Pamiętam konferencję prasową Komorowskiego, na której bronił swojej decyzji w sprawie akcji na Bałtyku dla zatrzymania Zbigniewa Farmusa i usunięcia mnie z MON. Mówił, że wprawdzie WSI nie znalazło dowodów moich przestępstw, ale prokuratura już przeszukała sejf w moim gabinecie, będzie śledztwo i będą dowody. Wtedy zapytano go, a co się stanie, jeśli okaże się, że jestem niewinny. Komorowski odparł, że to będzie oznaczało koniec jego kariery politycznej. Podkreślił, że jako człowiek honoru inaczej nie będzie mógł postąpić.


          szeremietiew.blox.pl/2010/02/Marszalkowi-honor-zachorowal.html

          Tyle w temacie...
          • ploniekocica Re: No dobrze 30.05.11, 11:08
            vargtimmen napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
            >
            > Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego probl
            > emu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą, to par
            > anoja :)
            >

            Rozumiem, że uparłeś się, żeby z wątku o Kaczyńskim i jego braku zasad zrobić wątek o winach Komorowskiego, ale czy nie uważasz, że przywódca dużej partii, który wielokrotnie powtarza "pełen folklor" (Twoje słowa) nie zasługuje, żeby go traktować poważnie i z szacunkiem?
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:11
              ploniekocica napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > tw_wielgus napisał:
              > >
              > > > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
              > >
              > > Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego
              > probl
              > > emu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą,
              > to par
              > > anoja :)
              > >
              >
              > Rozumiem, że uparłeś się, żeby z wątku o Kaczyńskim i jego braku zasad zrobić w
              > ątek o winach Komorowskiego, ale czy nie uważasz, że przywódca dużej partii, kt
              > óry wielokrotnie powtarza "pełen folklor" (Twoje słowa) nie zasługuje, żeby go
              > traktować poważnie i z szacunkiem?
              >

              Dla mnie folklorem jest fiksacja na sprawach trzeciorzędnych.

              Kaczyński ma wady i liczne potknięcia, ale drażni mnie zupełne wywracanie hierarchii spraw i ich znaczenia, jakie się panoszy w polskich mediach.

              W sumie to śmieszne, jeden gest Kaczyńskiego ukradł Obamie cały shaw :)
              • vargtimmen hłe hłe 30.05.11, 11:12

                właśnie shaw .. na przynętę ;)))
                • tw_wielgus Re: hłe hłe 30.05.11, 11:15
                  Tak to już jest, i tak było w tym przypadku, że w cyrku klowni zawsze cieszą się największym zainteresowaniem...
              • ploniekocica Re: No dobrze 30.05.11, 11:17
                Czyli rozumiem, że folklorem i fiksacja jest to, że przeciwnicy polityczni biorą słowa i deklaracja Prezesa Pana poważnie? W przeciwieństwie do jego wyznawców, którzy wiedzą, że za przeproszeniem pieprzy bez sensu i nie obowiązują go żadne zasady?
                Umiejętność dorobienia ideologii i znalezienia możliwości do orgiastycznej radości z powodu każdego postępku, a nawet występku prezesa jest zaiste rzeczą godną zazdrości.

                Obama się zapewne "pochlastał"z powodu tego show.
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:22
                  ploniekocica napisała:

                  > Czyli rozumiem, że folklorem i fiksacja jest to, że przeciwnicy polityczni b
                  > iorą słowa i deklaracja Prezesa Pana poważnie?

                  Nie, to które deklaracje ich najbardziej zajmują.

                  Komorowski wystawił Szeremietiewa WSI, potem zapowiedział odjeście z polityki w razie uniewinnienia i co? Szeremietiew niewinny, a Komorowski bronkuje sobie wesoło.
            • radio.wolna.europa.002 Przepraszam, za osobiste zaptytanie. 30.05.11, 14:31
              Czy ty masz coś wspólnego z Pali-kotem, tzn. z panem Palikotem?
              • tw_wielgus Re: Przepraszam, za osobiste zaptytanie. 30.05.11, 15:21
                Ależ wybaczam, i przy okazji pozwolę sobie na równie osobiste pytanie ten tam... Josef Fritzl to Twój stryj?
                • wujaszek_joe Re: Przepraszam, za osobiste zaptytanie. 30.05.11, 22:33
                  tata:)
          • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:09
            Słuchaj Tim jest taki dowcip że jak parta mówi że da to mówi i albo ma się pewne zasady albo się ich nie ma.
            Jeżeli Kaczyński uważa, że odpowiedzialność za śmierć jego brata ponosi obecne kierownictwo kraju oraz prezydent Komorowski to jego deklarację jak najbardziej rozumiem i szanuję.
            Niemniej jak się po raz kolejny okazało Kaczyński to zwykła szmata bez zasad i trzeba o tym otwarcie mówić.
            Taka prawda, a prawda to wartość nadrzędna. Każdy naród ma prawo do prawdy nawet tej b. przykrej dla niektórych środowisk.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:17
              tw_wielgus napisał:

              > Słuchaj Tim jest taki dowcip że jak parta mówi że da to mówi i albo ma się pewn
              > e zasady albo się ich nie ma.
              > Jeżeli Kaczyński uważa, że odpowiedzialność za śmierć jego brata ponosi obecne
              > kierownictwo kraju oraz prezydent Komorowski to jego deklarację jak najbardziej
              > rozumiem i szanuję.
              > Niemniej jak się po raz kolejny okazało Kaczyński to zwykła szmata bez zasad i
              > trzeba o tym otwarcie mówić.

              Osiągnąłeś dno. Rzucać w człowieka knającką inwektywą z powodu uścisku dłoni w sytuacji państwowej, to trzeba być kibolem PO (przepraszam za tę drugą inwektywę).

              Nie lubię rzucać szmatami, ale znam wielu lepszych kandydatów do tego określenia, zaszczyconych uściskiem dłoni Kaczyńskiego, np. tego pana z notki Szeremietiewa.

              Kaczyński może uważać Komorowskiego za żerującego na śmierci jego brata (moim zdaniem to prawda), ale spotkanie z prezydentem USA to czyn publiczny, a nie miejsce emocjonalnych manifestacji opinii.

              Obrzydliwe jest to, jak czyhacie na każdy gest Kaczyńskiego, by mu dowalić.
              • ave.duce I kto to mówi? 30.05.11, 11:21
                vargtimmen napisał:

                > Obrzydliwe jest to, jak czyhacie na każdy gest Kaczyńskiego, by mu dowalić.
              • tw_wielgus Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 11:23
                wami - wyznawcami kaczyzmu - obnaży PRAWDĘ, która jest dla was niewygodna, by nie użyć słowa bolesna.
                Wtedy z pianą na pysku bezpardonowo atakujecie rozmówcę. I to jeszcze jeden dowód na to że prawda musi być po waszej stronei bo inaczej nie jesteście jej w stanie zaakceptować.

                A jak się z knajackimi inwektywami rzuciło na Tuska gapiane środowisko, po tym ludzkim geście jaki uczynił Putin, to było wszystko w porządeczku, tak? Ty zakłamany hipokryto....
                • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 12:26
                  tw_wielgus napisał:

                  > wami - wyznawcami kaczyzmu - obnaży PRAWDĘ, która jest dla was niewygodna, by nie użyć słowa bolesna.
                  > Wtedy z pianą na pysku bezpardonowo atakujecie rozmówcę.

                  Nie Wielgus, jak ktoś tu ma pysk i pianę to Ty, bo ja na pewno nie.

                  A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, za to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźniego.

                  > A jak się z knajackimi inwektywami rzuciło na Tuska gapiane środowisko, po tym
                  > ludzkim geście jaki uczynił Putin, to było wszystko w porządeczku, tak?

                  Tusk zachował się przed i po smoleńsku w sposób go dyskwalifikujący, jako polskiego premiera. Tyle mam do powiedzenia na ten temat.


                  > Ty zakamany hipokryto....

                  Nie denerwuj się tak, bo Ci pleonazmy wychodzą.

                  Zresztą, treść jeszcze bardziej niechlujna od formy.
                  • tw_wielgus Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 14:05
                    Jak to było..? Nic nas nie przekona..?

                    Primo, Timuś, to Ty mnie próbujesz obrażać i właśnie to dobitnie świadczy o tym kto tak naprawdę ma pianę na pysku.

                    Wtóre, napisałeś > "Tusk zachował się przed i po smoleńsku w sposób go dyskwalifikujący, jako polsk
                    > iego premiera. Tyle mam do powiedzenia na ten temat.",
                    ...co nie było żadnym odniesnieniem do problemu, który zasygnalizowałem (odnosząc się do Twoich stwierdzeń). Krótko - partyjny bełkocik.
                    • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 14:16
                      tw_wielgus napisał:

                      > Jak to było..? Nic nas nie przekona..?
                      >
                      > Primo, Timuś, to Ty mnie próbujesz obrażać i właśnie to dobitnie świadczy o ty
                      > m kto tak naprawdę ma pianę na pysku.

                      Brednie. Piszesz "szmata" o człowieku za podanie ręki i to jest dno. To nie obelga, to eufemizm.

                      Zabełkotane dygresje ucinam.
                  • olga_w_ogrodzie Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 20:16
                    vargtimmen napisał:

                    A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, z
                    > a to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźniego.

                    lakierki zrobione z aluzji i wzute na nogi brudne.
                    przedtem była aluzja o podawaniu ręki "łotrom i miernotom".
                    teraz o "zbłąkanym bliźnim".
                    wciąż tylko ten brak odwagi, by zrezygnować z aluzji i mówić wprost.

                    zbłąkany w tym wszystkim i posiłujący się tanim kłamstwem jest pan Kaczyński.
                    prezydent Komorowski to ten, który udał, że nie było opowieści o wyborze na prezydenta przez nieporozumienie, o zdrajach o świcie etc.
                    i bardzo dobrze.
                    potwierdził tym, że na prezydenta się nadaje.
                    pan Kaczyński zaś, kłamiąc, potwierdził, że nie nadaje się do niczego.
                    pewno i Ty to zauważyłeś, gdy sam podważałeś to, co on mówi.
                    bo, przypomnę, on mówił, iż przyszedł do Pałacu na zaproszenie prezydenta Komorowskiego, a Ty, że to nieprawda, bo przybył tam na zaproszenie B. Obamy.
                    • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 22:42
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, z
                      > > a to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźnieg
                      > o.
                      >
                      > lakierki zrobione z aluzji i wzute na nogi brudne.

                      Masz jakąś przykrą fiksację z tym stanem nóg. Prawie taką, jak na tle Jarosława Kaczyńskiego. Jakieś problemy masz z tym?

                      Wielgus osiągnął dno nazywając człowieka szmatą, za podanie ręki w oficjalnej sytuacji.

                      Ty zaś w licznych postach mnie nieustannie o coś pomawiasz i rozsiewasz jakieś konfabulacje. Jakaś kompulsja, czy jak? Współczuję.
                      • olga_w_ogrodzie Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 23:08
                        Ty wybierasz aluzje n/t premiera i prezydenta RP - łotr, miernota, bo, jak sam stwierdziłeś, lękasz się otwartym tekstem.
                        i takie zachowanie oceniam jako tchórzostwo w lakierkach.

                        a pan Kaczyński - jest kłamcą.
                        i jest na to wiele dowodów.

                        nie użalaj się.
                        ja Cię nie pomawiam.
                        stwierdzam tylko jak oceniam Twe w/w zachowania.
                        co do personalnych odniesień, roi się w Twoich postach od nich.
                        notorycznie próbujesz przenosić rozmowę z tematu wątku i forum,
                        na personalne tereny rozmówców - ostatnio Sclavus, inni - pełno w tym wątku tego.
                        jeśli uważasz, że, gdy odpowiadam na Twoje posty we własnym wątku to, to kompulsja - jedynie zdziwić się mogę.
                        przypominam ponownie, iż ja do twych wątków nie wchodzę,
                        pod Twymi postami w innych wątkach się nie wpisuję.
                        czemu więc Ty nie robisz podobnie, skoro tak ciężko przeżywasz moje odpowiedzi, że aż musisz korzystać zwyczajowo ze wsparcia tych samych zawsze niewiast ?

                        kończę gadkę na ten temat, bo nie jest moim celem próba przekonania Cię do mych poglądów.
                        celem było ich przedstawienie, co zrobiłam - bezczelne kłamstwa obliczone na wykiwanie ludzi i ich kiepską pamięć - to robił i robi notorycznie prezes pan.
                        i tyle.

                        /kto kłamał w sprawie zaproszenia p. Kaczyńskiego do Pałacu ?
                        J. Kaczyński mówiąc, iż zaprosił go prezydent Komorowski czy Ty, mówiąc, że zaprosił go B. Obama ? retoryczne pytanko. żegnam./
                        • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 23:25
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          > Ty wybierasz aluzje n/t premiera i prezydenta RP - łotr, miernota, bo, jak sam
                          > stwierdziłeś, lękasz się otwartym tekstem.

                          Kłamiesz na mój temat i to po wielokroć.

                          Przestań.
      • pis_da_deby Re: No dobrze 30.05.11, 11:05
        vargtimmen napisał:

        >
        > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem,

        www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=GP&Date=20071002&Category=WYBORY&ArtNo=71001088&Ref=AR
      • pis_da_deby Re: No dobrze 30.05.11, 11:07
        vargtimmen napisał:

        >
        > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem,

        bi.gazeta.pl/im/8/3357/z3357718D.jpg
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:09
          pis_da_deby napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem,
          >

          bi.gazeta.pl/im/8/3357/z3357718D.jpg
          :)

          No, skoro mógł z Lepperem dla dobra państwa, to i z Komorowskim dał radę.

          Dzielny Jarek!
          • pis_da_deby Re: No dobrze 30.05.11, 11:13
            vargtimmen napisał:

            > Dzielny Jarek!
            >
            Podawal i wczesniej ale to zanim przerznal wybory.
            Z tym sie biedaczysjko nigdy nie pogodzi.
            www.gazetalubuska.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GL&Date=20100630&Category=WYBORYPREZYDENCKIE&ArtNo=85184122&Ref=AR&border=0&MaxW=180
      • radio.wolna.europa.002 Tak. Może nie chciał Komorowskiemu robić obciachu 30.05.11, 11:22
        Tak. Może nie chciał Komorowskiemu robić obciachu przy Obamie?
        Źle zrobił, że POdał i nie zrobił Komorowskiemu obciachu na cały ŚWIAT.
        Ja to bym się wcale z Komoroskim tak nie zacakał.
        Cały Świat wtedy by się mnie pytał, dlaczego nie POdałem Komorowskiemu ręki.
        Obama chyba pierwszy by się spytał?
        Wtedy bym POwiedział Obamie i nie trzeba by było wtedy żadnych listów POdawać.
        Tak. Bardzo źle zrobił Kaczyński.
        Bardzo, bardzo fajnie by było zobaczyć w telewizjach na całym Świecie jak ręka Komorowskiego zawisła w POwietrzu.
        To by rozsławiło POlskę na całym Świecie.
        I cały Świat dowiedziałby się, dlaczego zawisła?????????????????????????????????

    • capferret Jaki p kaczynski? zwykly kaczynski 30.05.11, 00:12
      bez tego p prosze, cham na to nie zasluguje, zwykly prosty wolak
      • olga_w_ogrodzie Re: Jaki p kaczynski? zwykly kaczynski 30.05.11, 00:20

        w ramach przywitania i pożegnania
        zaszczycił mnie prezes pan podaniem ręki parę razy.
        no ale też przedtem nie zapowiadał wszak,
        iż mi jej nie poda "w żadnym razie".
        niemniej, nie jestem i nigdy nie miałam chęci na "ty" z panem tym być .
      • ex.mila Poseł Kaczyński 30.05.11, 00:22
        Zwykły poseł, tylko, ze wariat. Dlatego tyle o nim w mediach.
        • porannakawa01 Re: Poseł Kaczyński znowu z gęby upę sobie zrobił 30.05.11, 01:02
          Żałosny ci on jest bardzo.
          Jak rozwydrzony bachor podczas wizyty groźnego uja.
          Bo może uj spojrzy, uzna, że dobrze wychowany i da na gumę do żucia.
          Tak sobie ten rozwydrzony bachor kombinuje.

          I nie ma co przyjmować na poważnie żadnych jego poważnych oswiadczeń.
          Łamie je notorycznie i w recydywie.
          Tak jak kłamie - notorycznie i w recydywie.
          W towarzystwie takiego omija się szerokim łukiem bo zdolny jest puścić smrodliwego bąka i potem wskazywać palcem na cioteczkę Stasię, że to niby ona.
          • capferret Re: Poseł Kaczyński znowu z gęby upę sobie zrobił 30.05.11, 01:24
            Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy ten ktos ma przyjaciol i znajomych?
            na dzien dzisiejszy jedyny znajomy to dawny kuzyn z broda, co sie to garnie do niego
            jak do lepa, ma jakas nadzieje?
            A przyjaciolka, no to wiadomo, mamunia, i juz nic wiecej o tym chlopcu mowic nie trzeba,
            zastanawiam sie tylko gdzie on to wszystko stacjonuje i pozniej wyrzuca jako
            rekuperacje, fuj, nie chcialabym tamtedy przechodzic, a moze akurat jacys amatorzy
            pis to lykaja? tylko wspoczuc wypada, ehhh, te rowery
    • cookies9 Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 09:15
      > Natomiast w żadnym razie nie podam mu ręki" - tak o urzędującym prezydencie mówi "Newsweekowi" prezes PiS<

      nic nowego:-) czekam na nius,że pada rękę i uczyni znak pokoju:-)
    • strikemaster Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 09:22
      > . "Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw, by sądzić, że zostały one sfałszow
      > ane. Natomiast w żadnym razie nie podam mu ręki" - tak o urzędującym prezydenci
      > e mówi "Newsweekowi" prezes PiS.

      Tabletki zaczynają działać, bo łagodnieje przed wyborami.
    • scoutek Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 09:32
      olga_w_ogrodzie napisała

      Olgo, nie lubie Kamińskiego (spinkę), ale zdaje się, że wie co mówi w dzisiejszym wywiadzie dla Wprost:
      m.in. "... Trzeba ujrzeć go takim, jakim jest naprawdę. Czyli dość słabym i chwiejnym przywódcą. Człowiekiem, który tak naprawdę nie do końca wie, jaką polityke uprawiać. Mój zarzut wobec Jarosława Kaczyńskiego jest taki, że on pod wpływem osobistych impulsów i bardzo wąsko podejmowanego osobistego interesu jest gotów podejmować ważne decyzje polityczne, które ważą na losach jego partii i kraju..."

      to, że nie możesz znaleźć linek do tekstów prezesa o podawaniu wyjatkowym ręki, uwiarygadnia to, co mówi Michał Kamiński
      • tw_wielgus Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 10:59
        Ja bym się z taką oceną nie zgodził. Kaczyński jest doskonale zorientowany na cel i dla osiągnięcia tego celu jest gotów na wszystko.
        Te fazy zmienności jakie obserwujemy u prezesa są jedynie cyniczną, obrzydliwą grą obliczoną na pozyskanie konkretnych środowisk.
    • mowiono.mi.ze.to.on zauważył, że jednak przegrał wybory 30.05.11, 09:33
      • ave.duce To była chwila słabości. 30.05.11, 11:10
    • pis_da_deby Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 10:50
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > . "Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw, by sądzić, że zostały one sfałszowane.

      No ale to bylo tylko nieporozumienie.

      "Kaczyński stwierdził, że Komorowski został prezydentem przez nieporozumienie"

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/kaczynski-komorowski-zosta-wybrany-przez-nieporozu_149349.html
    • radio.wolna.europa.002 Aha!!Źle zrobił, że POdał ćmokowi.Nie POwinien.Aha 30.05.11, 11:06
      • pis_da_deby Re: Aha!!Źle zrobił, że POdał ćmokowi.Nie POwinie 30.05.11, 11:10
        Nie wiem czy dla kogos jest wazne by dotykac spoconych rak JK ale to sprawa kultury osobistej,
        Niektorzy ja maja ale "wyzsza polka" nie.
      • olga_w_ogrodzie Re: Aha!!Źle zrobił, że POdał ćmokowi.Nie POwinie 30.05.11, 11:21
        dobrze zrobił, że podał rękę, że przyszedł na zaproszenie prezydenta Komorowskiego.
        natomiast kłamstwem jest, iż zrobił w to w interesie Polski.
        w tym interesie były, np., posiedzenia RBN, na które zaproszenia demonstracyjnie ignorował.
        w tym interesie nie było, by opowiadał, iż prezydent został wybrany przez nieporozumienie.
        poszedł na spotkanie z prezydentem Obamą, tylko we własnym interesie.
        i tak, jak kłamał, że "w żadnym razie" ręki nie poda B. Komorowskiemu,
        tak, kłamie po spotkaniu w Pałacu.
        wmawia, iż wielokorotnie mówił, że rękę poda, gdy zajdą "nadzwyczajne okoliczności".
        wplątał się sam w sieć swych kategorycznych wypowiedzi - zatem, nie dość, że kłamał i kłamie, to, na dodatek, pokazuje, iż zarzekając się, nie przewidział, iż tych okoliczności wiele może być.
        nie przewidział tego, iż do Polski przyjedzie prezydent USA i wtedy dla pana Kaczyńskiego trudne będzie siedzenie obrażonym w swym małym kąciku zacietrzewienia ?
        no to, skoro tego nie przewidział był, cieniutki jest z niego polityk.

        /ćmokowi ?
        beznadzieja./

        • radio.wolna.europa.002 Źle zrobił. Ludziom niegodnym nigdy się ręki nie P 30.05.11, 12:22
          Źle zrobił. Ludziom niegodnym nigdy się ręki nie POdaje.
          Przenigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Później takie babsko jak "olga_w_ogrodzie" wykorzystuje to jako objaw słabości.
          Nic nie rozumiejąc z tego, co to racja stanu.
          Ciągle Kaczyński z tego POwodu jest przez motłoch atakowany.
          Szkoda, że Kaczyński dał się ambasadorowi USA do POdania ręki Komorowskiemu, przekonać.
          To był błąd.

          • scoutek Re: Źle zrobił. Ludziom niegodnym nigdy się ręki 30.05.11, 12:26
            radio.wolna.europa.002 napisał:
            > Nic nie rozumiejąc z tego, co to racja stanu.

            taaaa
            rozumiem, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest żadna racja, stanu tym bardziej
            • radio.wolna.europa.002 A co z BBN wynika.Nic. Siedzą tam przydupasy i prz 30.05.11, 13:06
              A co z BBN wynika. Nic. Siedzą tam przydupasy i przytakują Komorowskiemu.
              Jeszcze nie słyszałem, aby tam do jakiś kontrowersji doszło i jakieś decyzje stamtąd wyszły.
              BBN teraz służy teraz do składania hołdów Komorowskiemu.
              Kaczyński nie chce z wiadomych POwodów w tym brać udziału.

              • scoutek Re: A co z BBN wynika.Nic. Siedzą tam przydupasy 30.05.11, 13:11
                radio.wolna.europa.002 napisał:

                > A co z BBN wynika. Nic. Siedzą tam przydupasy i przytakują Komorowskiemu.

                mało, że ci się RBN pomyliło z BBN, to jeszcze pomyliły się czasy
                za poprzednika tak było, bo trudno sobie wyobrazić by Fotyga albo Szczygło powiedzieli cokolwiek, co mogłoby nie brzmieć po myśli Kaczyńskich
                • radio.wolna.europa.002 Słusznie. Myślałem o RBN a napisałem BBN. 30.05.11, 13:19
                  Dzięki.
                  Ale z kontekstu jasno wynika, że chodziło mi o RBN.
                  Ale rozumiem, że niektórzy z kontekstem mogą mieć problemy.
                  Ale mimo wszystko dziękuję.

                  • scoutek Re: Słusznie. Myślałem o RBN a napisałem BBN. 30.05.11, 13:25
                    to jeszcze przeproś przydupasów z RBN Lecha Kaczyńskiego
    • grand_bleu Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskiemu, 30.05.11, 11:50
      podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża stanu, który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja stanu. Szkoda, że tego nie rozumiesz, szkoda, że kierowana niechęcią do Jarosława Kaczyńskiego, wykorzystujesz każde zdarzenie z jego udziałem do tego, by mu przykopać.

      Prosisz o linki, niepotrzebnie, tu jest wszystko i trochę więcej...
      "Nie podam ręki ani Komorowskiemu, ani Tuskowi - deklaruje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. - Mam niewielkie zaufanie do intelektu pana Komorowskiego - dodaje. Uspokaja jednak, że uznaje decyzję Polaków, którzy wybrali Komorowskiego prezydentem".

      Tak, Jarosław Kaczyński w sytuacji, która tego wymagała, potrafił wznieść się ponad własne urazy. Ty, komentując to wydarzenie, zrobić tego nie potrafisz.
      • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 11:54
        grand_bleu napisała:

        > podał ją Prezydentowi Polski.

        hahahahahahahahaha
        paczula, aż przykre, że tak rzadko bywasz
        śmiałabym się częściej
        • ave.duce A śmiech to zdrowie :) 30.05.11, 12:05
          Czekam na dalsze rewelacje "z górnej półki" ;)
      • ploniekocica Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 11:58
        Wybacz, ale prawdziwy mąż stanu nie lata po mediach i nie gada głupot, a niestety deklaracje o niepodawaniu ręki prezydentowi i premierowi przez lidera największej partii opozycyjnej to jest totalna dziecinada i straszliwe głupoty.
        Podobnie jak idiotyzmem były deklaracje Wałęsy o podawaniu nogi.
        Jarkacz wzniósłby się ponad osobiste urazy, gdyby nie opowiadał wielokrotnie mediom o swoich dziecinnych problemach. Można być czyimś wrogiem politycznym, a nawet osobistym, ale jak chce się pełnić jakiekolwiek stanowisko publicznie to nie można się zachowywać jak w piaskownicy.
        • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:15
          Kaczyński po mediach nie latał, to media latają za Kaczyńskim - to raz. Dwa - Kaczyński nie powiedział, że nie poda ręki prezydentowi, powiedział, że nie poda ręki Komorowskiemu(sic!). Prezydentowi Polski, w sytuacji tego wymagajacej, Jarosław Kaczyński rękę podał. Nigdy też nie zastrzegał się, że tego nie zrobi.

          I jeszcze uwaga na koniec, wiele mówiący jest sposób, w jaki podał rękę Komorowski...
          www.fakt.pl/Kaczynski-podal-reke-Komorowskiemu-FOTO,galeria-artykulu,104896,1.html
          wyraźnie zabrakło mu odwagi, żeby spojrzeć w oczy bratu ś.p. Lecha Kaczyńskiego. I wcale mnie to nie dziwi.

          Pozdrawiam
          • ploniekocica Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:21
            Jasne, jasne. Media nie tylko latały, ale zmuszały go, żeby opowiadał te głupoty.
            Naprawdę podziwiam Was za obronę każdego kretynizmu prezesa jak Częstochowy.
            Rozumiem, ze Komorowski w innych sytuacjach jak wizyta Obamy nie jest prezydentem Polski.
            Cóż za słodka, urocza dziewczęca hipokryzja:)
            • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:28
              > Naprawdę podziwiam Was za obronę każdego kretynizmu prezesa jak Częstochowy.

              Pozwól, że zdam Ci to samo pytanie, które zadałam Ayranowi:

              Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gościa z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?
          • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:25
            grand_bleu napisała:

            > Kaczyński po mediach nie latał, to media latają za Kaczyńskim - to raz. Dwa - K
            > aczyński nie powiedział, że nie poda ręki prezydentowi, powiedział, że nie poda
            > ręki Komorowskiemu(sic!)

            głupio kombinujesz, paczula, jak dziecko w piaskownicy, bo nie łopatką walnął kolegę a wiaderkiem
            Bronisław Komorowski jest prezydentem RP i żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że jest inaczej
            a ty się wyłącznie ośmieszasz
            ale mnie to pasuje;)))))
      • ave.duce Prezesie, ty ponad poziomy wylatuj... 30.05.11, 12:04
        Byle szybko.
      • vargtimmen Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:40
        Witaj!

        grand_bleu napisała:

        > podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża stanu,
        > który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja stanu.

        Oczywiście, że masz rację, ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.

        Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.

        Serdecznie!
        • ave.duce Wszystkiemu winne emocje ... 30.05.11, 12:44
          jak tutaj > forum.gazeta.pl/forum/w,28,114364292,114370358,Re_Emocje_Joachima.html
          • scoutek Re: Wszystkiemu winne emocje ... 30.05.11, 12:52
            tak, tylko apmiętaj Ave, że emocje mogą zdarzyć się u członków PiS, a członkom PO już nie za zbytnio
            w tym wątku, który zalinkowałaś jest, że Brudziński był w Smoleńsku i stąd te emocje
            natomiast Tuskowy uścisk z Putinem to wyrachowana gra, emocji zero
            bo przecież to samo ZUO
            • scoutek Re: Wszystkiemu winne emocje ... 30.05.11, 12:53
              errata: pamiętaj Ave;))
              • ave.duce Emocje Joja > tak! Emocje Tuska - nie! 30.05.11, 13:01
                Ot, kaczyzm.
                • scoutek Re: Emocje Joja > tak! Emocje Tuska - nie! 30.05.11, 13:07
                  wszystko w ten sposób: jak słowo łamie Jarosław to gut
                  jak kłamie też gut
                  jak mówi, że ktoś zdrajca to wie co mówi
                  oni w katastrofie stracili kwiat
                  poza tym chyba nikt nie zginął?
                  i tak to leci
                  nawet na forach wielbiciele PiS czują sie wyróżnieni: im wolno, bo oni w stanie wyższej racji
                  to wszyscy inni są manipulowani, źle to wszystko rozumieją, nie umieją czytać, nie myślą, nie mają prawa itd.
                  • ayran Re: Emocje Joja > tak! Emocje Tuska - nie! 30.05.11, 13:16
                    scoutek napisała:

                    > wszystko w ten sposób: jak słowo łamie Jarosław to gut

                    Nie - jak słowo łamie Jaroslaw, to "W polityce nie wszystkich umów można dotrzymywać." (też Jarosław)
        • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:21
          vargtimmen napisał:

          > Witaj!
          >
          > grand_bleu napisała:
          >
          > > podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża
          > stanu,
          > > który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja
          > stanu.
          >
          > Oczywiście, że masz rację,

          Witaj! Oczywiście, że ją mamy :) Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wynoszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkodę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jarosław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski.


          > ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.

          Na "szczypanki" nie zwracam uwagi.

          > Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.

          Nie, ale też i nie zamierzam tu zostawać na dłużej - forum upada, nie trzeba przeszkadzać ;)

          Serdecznie
          • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:27
            grand_bleu napisała:
            > Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wyn
            > oszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkod
            > ę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jar
            > osław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski

            taaaak
            szczególnie ładnie w tym kontekście wygląda delegacja Macierewicz-Fotyga w USA oraz wręczanie osobiste panaprezesa Memoriału Obamie
            • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:35
              > szczególnie ładnie w tym kontekście wygląda delegacja Macierewicz-Fotyga w USA
              > oraz wręczanie osobiste panaprezesa Memoriału Obamie

              Mieszasz interes Polski z interesem Donalda Tuska i kilku jego ministrów. W interesie Polski jest dotarcie do prawdy - jaka by ona nie była.
              • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:46
                grand_bleu napisała:

                > Mieszasz interes Polski z interesem Donalda Tuska i kilku jego ministrów. W int
                > eresie Polski jest dotarcie do prawdy - jaka by ona nie była.

                to drugie zdanie - pełna zgoda
                ale sprawa jest jeszcze nie zakończona, a panprezes już wysłał ekipę na skargę
                a to jest wywlekanie sporu na zewnątrz
          • vargtimmen Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:32
            grand_bleu napisała:

            > Witaj! Oczywiście, że ją mamy :) Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wyn
            > oszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkodę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jarosław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski.
            >
            >

            Zachował się ze wszech miar dobrze i normalnie. Dochował protokołu w obecności gościa.

            Dlatego całkiem nie mogę zrozumieć tych utyskiwań i wściekłych ataków na niego.


            > > ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak
            > się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.
            >
            > Na "szczypanki" nie zwracam uwagi.
            >

            Słusznie :)

            > > Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.
            >
            > Nie, ale też i nie zamierzam tu zostawać na dłużej - forum upada, nie trzeba przeszkadzać ;)
            >

            Znów masz rację, reakcja na Twój post pokazuje skalę nudy i frustracji, które tu zagościły, a także wskazuje na jej powody :)

            Do miłego!
            • ave.duce I w krzaki... ;) 30.05.11, 14:11
      • ayran łatwo się z tego wytłumaczy... 30.05.11, 13:06
        ... jest taki sprawdzony sposób - złapany za rękę mówi "to nie moja ręka".
        • grand_bleu Pozwól, że spytam 30.05.11, 13:24
          Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gościa z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?
          • scoutek Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 13:28
            grand_bleu napisała:

            > Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gości
            > a z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?

            oczywiście, że powinien
            nie powinien za to wcześniej pleść, że jej nie poda nigdy
            • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 20:05
              scoutek napisała:

              > oczywiście, że powinien
              > nie powinien za to wcześniej pleść, że jej nie poda nigdy

              założyłam wątek nie dlatego, że podał tę rękę razy dwa - trzy, jak mówił.
              i także w sumie nie dlatego, że przedtem opowiadał, iż "w żadnym razie" ręki nie poda.
              założylam z powodu tego, co pan Kaczyński wciskał przed kamerami.
              a mianowicie próbując wyjść z twarzą nakłamał, że mówil wiele razy o okolicznościach nazwyczajnych.
              wkurzyło mnie to kolejne kłamstwo i domniemanie, iż Polacy cierpią na amnezję.
              to było lekceważenie wszystkich, choć wyznawcy PiS wolą udawać, że to drobiazg.
              nie przyznal, ze wiele miesięcy trwał w bezsensie o niepodawaniu ręki, w ogromnym, polityczny błędzie.
              wybrał robienie z Polaków durniów.
              kolejny raz.
          • indeed4 Dulszczyzna 30.05.11, 13:37
            i zamiatanie brudów pod dywan.

            Poprawne standardy polityczne i normy cywilizacyjne obowiązują polityka ZAWSZE, na codzień i od święta, wobec wyborców własnych i obcych - czy tylko w światłach fleszy i wobec presji opinii międzynarodowej?
          • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 13:58
            Myślę, że ten wazny gość mógłby "pęc" ze śmiechu, gdyby się dowiedzial, że Prezes (a - niech mu będzie z taką pisownią) największej opozycyjnej partii dopiero co składał soleną deklarację, że nigdy przenigdy nie poda ręki ani prezydentowi ani premierowi rządu.
            • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:26
              ayran napisał:

              > Myślę, że ten wazny gość mógłby (...)

              Odpowiedź pokrętna i nie na temat. Powtarzam pytanie: Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gościa z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?

              Pytanie jest proste, oczekuję odpowiedzi - tak lub nie.
              • ave.duce ... oczekuję odpowiedzi - tak lub nie ... 30.05.11, 14:36
                Doprawdy, nawet Hofman mógłby się uczyć hipokryzji od niektórych fanów/fanek Pana Jarosława Prezesa Kaczyńskiego.
              • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 17:22
                Odpowiedź jak najbardziej na temat, ale skoro tak ci zależy na "tak" lub "nie" to odpowiadam - jak najbardziej - akurat ten prezes mógłby.
                Rożnych rzeczy temu prezesowi brakuje, ale akurat braku asertywności zarzucić mu nie sposób. Dodatkowo przypuszczam, że gdyby zdecydował, że ręki jednak nie poda, to pisaccy wolontariusze broniliby tej decyzji z jednakowym zapałem, jak bronią (bronisz) tej o podaniu ręki.
                • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 21:06
                  ayran napisał:

                  > Odpowiedź jak najbardziej na temat, ale skoro tak ci zależy na "tak" lub "nie"
                  > to odpowiadam - jak najbardziej - akurat ten prezes mógłby.

                  Jak najbardziej tak? Proszę o krótkę, jasną odpowiedź.
                  • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 21:19
                    Odpowiedziałem krótko i jasno, ale moge to zrobić jeszcze raz, wyraźnie oddzielonym równoważnikiem zdania.

                    Tak.

                    Ten prezes mógłby zrobić dowolną rzecz w tę czy w drugą stronę i jego zaprzysięgli zwolennicy na wyprzódki broniliby jego wyboru jako jedynie słusznego.
                    W konkretnym przypadku uznał, że niepodanie ręki Komorowskiemu w obecności Obamy przyniesie mu więcej szkody, niż trzymanie się wcześniejszej deklaracji, że nigdy przenigdy ręki Komorowskiemu nie poda. Co oczywiście nie oznacza,że w przyszłości, przy podobnej sytuacji, nie zachowa się dokładnie na odwrót, a ty będziesz tego z taką samą żarliwością bronić jako decyzji najwłaściwszej i jedynie słusznej.
                    • grand_bleu Dziękuję za odpowiedź 30.05.11, 21:31
                      ayran napisał:

                      > Odpowiedziałem krótko i jasno, ale moge to zrobić jeszcze raz, wyraźnie oddziel
                      > onym równoważnikiem zdania.
                      >
                      > Tak.

                      Czyli zgadzamy się - prezes opozycyjnej partii zrobił dobrze podajac rekę prezydentowi.


                      > Ten prezes mógłby zrobić dowolną rzecz w tę czy w drugą stronę i jego zaprzysię
                      > gli zwolennicy na wyprzódki broniliby jego wyboru jako jedynie słusznego.

                      Może tak, może nie, bez znaczenia. Jarosław Kaczyński postąpił dobrze, oboje jestesmy tego zdania... i został skrytykowany. To kolejny dowód na to, że Jarosław Kaczyński cokolwiek zrobi, stanie sie to powodem ataków na niego , a jezeli tak, to Jarosław Kaczyński może robić co chce. W sumie, jest to sytuacja komfortowa.
                      • indeed4 Aha. 30.05.11, 21:50
                        A kiedy wcześniej nie podawał Komorowskiemu ręki - też zrobił dobrze?

                        Czy źle - "tak" lub "nie".

                        Proste pytanie, słuchamy odpowiedzi.
                      • indeed4 No i zobacz, grand_bleu 30.05.11, 23:03
                        Sama widzisz - dla Ciebie to co zrobi prezes zawsze jest OK, a dla innych to co zrobi prezes zawsze jest nie OK, niezależnie od tego co robi.

                        No i teraz mi powiedz, czy pomiędzy wami jest jakaś różnica ? Bo ja, nie wiem - może zmęczony już jestem bardzo, ale nie widzę żadnej :-)
                      • ayran Re: Dziękuję za odpowiedź 31.05.11, 06:42
                        grand_bleu napisała:

                        > Czyli zgadzamy się - prezes opozycyjnej partii zrobił dobrze podajac rekę prez
                        > ydentowi.

                        Wprawdzie niczego takiego nie napisałem, ale niech będzie: dobrze zrobił podając, choć wcześniej postąpił źle (a raczej idiotycznie) deklarując, że nigdy nie poda. Gdyby nie to wcześniejsze idiotyczne stwierdzenie, którego "Prezes... itd." nigdy nie powinien był wygłosić, w ogóle nie byłoby sprawy.

                        > Może tak, może nie, bez znaczenia. Jarosław Kaczyński postąpił dobrze, oboje je
                        > stesmy tego zdania... i został skrytykowany.

                        Raczej wyśmiany - całkowicie zasłużenie.
                • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 22:39
                  ayran napisał:

                  > Rożnych rzeczy temu prezesowi brakuje, ale akurat braku asertywności zarzucić mu nie sposób.

                  asertywny pan Kaczyński ?
                  wyraża swoje oceny, poglądy, uczucia będąc w zgodzie z sobą,
                  ale nie krzywdząc jednocześnie innych ?
                  hm.
                  "ci co tam, gdzie ZOMO."
                  "zdradzeni o świcie."
                  "dzwoniących do 'Szkła Kontaktowego' należy wyeliminować."
                  itd., itd.
                  • ayran Re: Pozwól, że spytam 31.05.11, 06:37
                    Tak, wiem, użyłem słowa "asertywność" w jego popularnym znaczeniu, to znaczy jako "łatwość mówienia >>nie<<".
          • tw_wielgus Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:10
            Według mnie - nie. Skoro uważa ( a uważa) Prezydenta Komorowskiego za zdrajcę i mordercę brata to oczywiście, że nie.

            Tym bardziej że używanie górnolotnych pojeć akurat w tym momencie nie ma nic do rzeczy.

            Z tego gestu wynika jeden wniosek. Jarosław Kaczyński zdradził pamięć swojego brata a niejako przy okazji wszystkie pozostałe ofiary smoleńskie.

            grand_bleu napisała:

            > Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gości
            > a z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?
            >
            • vargtimmen Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:14
              tw_wielgus napisał:

              > Według mnie - nie. Skoro uważa ( a uważa) Prezydenta Komorowskiego za zdrajcę i mordercę brata to oczywiście, że nie.

              A uważa? Powiedział tak?
              • tw_wielgus Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:23
                Dopóki mnie nie przeprosisz nie bedę z Tobą gadał chyba, że dobro Polski będzie wymagało abym z bUlem serca zmienił zdanie.
              • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 20:35
                vargtimmen napisał:
                > A uważa? Powiedział tak?

                tak.
                uważa tak.
                ale, tchórzliwie, po to, by za słowa nie być odpowiedzialnym,
                ukrywa się w aluzjach.
                jak Ty, gdy myślisz z o p. Komorowskim, Tusku, mówiąc o łotrach i miernotach,
                ale boisz się użyć komunikatu wprost.
                uczeń godny miszcza.
                • vargtimmen Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 22:51
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  > > A uważa? Powiedział tak?
                  >
                  > tak.
                  > uważa tak.


                  Chcesz sądzić kogoś za to, co myślisz, że ktoś myśli?

                  Toż to rozkwitający zamordyzm bolszewicki.

                  Myśli ludzi są ich prywatną sprawą i konfabulacje na ich temat pachną paranoją.

                  Inna sprawa, że każdy tyran się boi aluzji, a winny widzi aluzje w każdym geście.

                  Współczuję Ci obsesyjnej fiksacji.
                • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 23:00
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > ale, tchórzliwie, po to, by za słowa nie być odpowiedzialnym,
                  > ukrywa się w aluzjach.
                  > jak Ty, gdy myślisz z o p. Komorowskim, Tusku, mówiąc o łotrach i miernotach,
                  > ale boisz się użyć komunikatu wprost.
                  > uczeń godny miszcza.

                  O co zakład, że gdybym ja cos takiego napisała, to mój post zostałby skasowany?
                  :)))
                  zabawnie tu u was :)
                  Buziaczki Giwi :)))
      • olga_w_ogrodzie Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 20:26
        tylko dla pana Kaczyńskiego nie ma prezydenta Komorowskiego.
        jest Komorowski wybrany przez nieporozumienie.
        pewno dlatego, pan V. stwierdził, iż p. Kaczyński nie poszedł do Pałacu, bo go zaprosił B. Komorowski ale dlatego, że zaprosił go B. Obama.

        /o prezydencie Komorowskim powiedział dopiero teraz z okazji wizyty B. Obamy./
        • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 21:03
          Hm... z drzewka wynika, że to jest odpowiedź na mój post:

          "podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża stanu, który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja stanu. Szkoda, że tego nie rozumiesz, szkoda, że kierowana niechęcią do Jarosława Kaczyńskiego, wykorzystujesz każde zdarzenie z jego udziałem do tego, by mu przykopać.

          Prosisz o linki, niepotrzebnie, tu jest wszystko i trochę więcej...
          "Nie podam ręki ani Komorowskiemu, ani Tuskowi - deklaruje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. - Mam niewielkie zaufanie do intelektu pana Komorowskiego - dodaje. Uspokaja jednak, że uznaje decyzję Polaków, którzy wybrali Komorowskiego prezydentem".

          Tak, Jarosław Kaczyński w sytuacji, która tego wymagała, potrafił wznieść się ponad własne urazy. Ty, komentując to wydarzenie, zrobić tego nie potrafisz."

          tyle, że ma się nijak do tego, co napisałam.
          • wujaszek_joe Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 22:54
            A dziś urazy znowu wróciły, na RBN nie pójdzie.
            Bo wie że wyznawców nie obchodzi jego nieprzestrzeganie własnych zasad.
            • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:07
              wujaszek_joe napisał:

              > A dziś urazy znowu wróciły, na RBN nie pójdzie.

              Urazy nigdy nie zniknęły. W obecności zagranicznego gościa Jarosław Kaczyński podał podał rękę prezydentowi Polski, bo tego wymagała polska racja stanu. Podał ją mimo, iż uważa Komorowskiego za czowieka bez honoru.

              Udział w RBN nie jest obowiązkowy. Kaczyński dobrze robi, że nie uwiarygadnia tego ciała swoją osobą.
              • wujaszek_joe Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:17
                a to gadanie że nigdy przenigdy nie poda ręki to takie zwykłe paplanie było
                • wujaszek_joe Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:20
                  tylko czemu on się tak nadyma wtedy?
                  w tym świętym miejscu uroczyście oświadcza, na żadnych warunkach, nigdy przenigdy itd. a potem łamie dane słowo.
                  • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:22
                    Naprawdę mówił, że nigdy przenigdy? Czy może po prostu, że nie poda?
                    • wujaszek_joe Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:31
                      "w żadnym razie" to bardzo kategoryczne stwierdzenie.
                      Rzucając słowa na wiatr Kaczyński stał sie człowiekiem o marnej reputacji. Sam sobie ręki na pewno by nie podał, przysiągł to kiedys w świętym dla niego miejscu.
                      • olga_w_ogrodzie Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:35
                        wujaszek_joe napisał:

                        > "w żadnym razie" to bardzo kategoryczne stwierdzenie.

                        to tyle, co "nigdy".
                        wielki kwantyfikator, którego bezpieczniej i mądrzej nie stosować.
                        ani w miłości.
                        ani w polityce.
                      • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:42
                        wujaszek_joe napisał:

                        > "w żadnym razie" to bardzo kategoryczne stwierdzenie.

                        W żadnym razie, ale w jakim czasie? Rok, dwa, trzy lata? Naprawdę nie macie większych problemów? Nie podaje - źle, podaje - jeszcze gorzej. Nie ma rzeczy, która zrobiłby Jarosław Kaczyński, a która wg Was zasługiwałaby na normalne, poodkreślam normalne przyjęcie. Czyli ani zachwyt, ani naganę. O czym to świadczy?

                        Pozdrawiam :)
                        • wujaszek_joe Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:54
                          Kłamstw Kaczynskiego nie mozna banalizować bo to jego główna broń w polityce. "afera" swiadka Brody to kolejny tego przykład.
                          • indeed4 Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 31.05.11, 00:52
                            > Kłamstw Kaczynskiego nie mozna banalizować

                            E, tam - wcale nie wstawia bajeru więcej niż reszta, tylko go nie lubicie i dlatego akurat ten jego was najbardziej drażni :-) Trochę też się boicie Jarkacza, bo w przeszłości dał się poznać jako bezwzględny i bardzo przebiegły - to wszystko.


                        • indeed4 Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 31.05.11, 00:28
                          Ja, ja! Pick me! Mogę ja? :-D

                          > O czym to świadczy?

                          Otóż świadczy to o tym, iż istnieje taka możliwość, że wśród nas bytują wyborcy, którzy organicznie nie lubią Kaczora - ani jego butów, ani jego filiżanki, ani jego brata, siostrzenicy, psa, kota, paprotki, ani żadnej rzeczy, która jego jest - amen :-)

                          PS. Tego co robi, też bardzo nie lubią :-)
                    • indeed4 Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 23:35
                      A przepraszam, bo już nie mogę ze śmiechu - to jest jakaś różnica? :-D

                      Jeśli poda po tym, jak powiedział, że nie poda, to czy to podanie jest mniej hańbiące od tego, jeśli poda po tym, jak powiedział, że "nie poda nigdy, przenigdy" ? :-D
      • trevik Przesadzasz... 30.05.11, 23:20
        > Tak, Jarosław Kaczyński w sytuacji, która tego wymagała, potrafił wznieść się p
        > onad własne urazy. Ty, komentując to wydarzenie, zrobić tego nie potrafisz.

        Z podania ręki i umiejętności wynoszenia się nad urazy robisz cnotę? To jest coś, co robią miliony Polaków na codzień, bo tak powinni, bo tak należy, itd. a czasem, bo tak muszą.

        W przypadku Kaczyńskiego sytuacja była "bo tak musiał" - gdyby nie podał, wyszedłby na totalnego c*ula, więc racjonalnego wyboru specjalnego nie mial. Zadna to oznaka bycia mężem stanu.

        A to, że (jak zwykle) nałgał jak przysłowiowa bura suka twierdząc, że wcześniej zapowiadał wiele razy, że w nadzwyczajnych okolicznościach poda to już oczywista oczywistość. Ten dodatek był przeznaczony tylko dla jego elektoratu, aby łatwiej miał "łyknąć" to podawanie ręki, które wcześniej wykluczał - reszta to raczej zignorowała,

        T.
        • olga_w_ogrodzie Re: Przesadzasz... 30.05.11, 23:29
          trevik napisał:

          > Z podania ręki i umiejętności wynoszenia się nad urazy robisz cnotę? To jest co
          > ś, co robią miliony Polaków na codzień, bo tak powinni, bo tak należy, itd. a c
          > zasem, bo tak muszą.

          za chwilę wyjdzie na to, iż należy się cieszyć, że, nie dość, iż podał rękę prezydentowi RP będąc zaproszonym do Pałacu, to na dodatek go nie opluł.
        • grand_bleu Re: Przesadzasz... 30.05.11, 23:34
          trevik napisał:

          > > Tak, Jarosław Kaczyński w sytuacji, która tego wymagała, potrafił wznieść
          > się p
          > > onad własne urazy. Ty, komentując to wydarzenie, zrobić tego nie potrafis
          > z.
          >
          > Z podania ręki i umiejętności wynoszenia się nad urazy robisz cnotę?

          Ja cnotę? A skąd! Stwierdziłam fakt, a nawet dwa fakty, bo drugi dotyczył Olgi :)


          To jest co
          > ś, co robią miliony Polaków na codzień, bo tak powinni, bo tak należy, itd. a c
          > zasem, bo tak muszą.

          Nie przeczę.

          >
          > W przypadku Kaczyńskiego sytuacja była "bo tak musiał" - gdyby nie podał, wysze
          > dłby na totalnego c*ula, więc racjonalnego wyboru specjalnego nie mial. Zadna t
          > o oznaka bycia mężem stanu.

          Dobrze, zgadzam się, a teraz wytłumacz to Oldze. Że musiał, bo wyszedłby na c*śtam.


          >
          > A to, że (jak zwykle) nałgał jak przysłowiowa bura suka twierdząc, że wcześniej
          > zapowiadał wiele razy, że w nadzwyczajnych okolicznościach poda to już oczywis
          > ta oczywistość.

          On tego nie musiał mówić, to było oczywiste. Cały ten wątek jest beznadziejnie głupi.
    • kamyk_wj Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 12:05
      J. Kaczyński jest gotów złamać wszelkie zasady, łącznie z tymi, które sam ustanawia (jak z tą ręką), aby zdobyć wpływ na bieg dziejów, czyli władzę. Nie sądzę, aby to robił w złej wierze czy w sposób świadomy.
      Kaczyński prawdopodobnie cierpi na zespół psychozy paranoidalnej.
      Jest przekonany o swoim szczególnym powołaniu do wielkich, patriotycznych dzieł na rzecz Ojczyzny. Jest gotów na każde poświęcenie, aby tych Wielkich Dzieł dokonać. Gotów jest nawet złamać słowo czy przyjąć obelgę (np. ze strony Rydzyka czy Kobylańskiego). Bo to pozwoli zrealizować jego Misję.
      Jednak zapomina przy tym (a raczej wypiera ze świadomości), że ci, którzy uważali, iż cel uświęca środki, byli zazwyczaj najgorszymi podelcami, a zastosowane podłe środki rodziły tragiczne skutki.
      Choroba J. Kaczyńskiego, skutkująca jego patologiczną osobowością, ma zdolność przyciągania ludzi o podobnej przypadłości czy skłonności. Te różne spiski, bomby helowe itp. Klinicznym przykładem jes Macierewicz. To jest ta sama grupa ludzi, którzy wierzą, że Presley żyje, UFO uprowadza ludzi i inne podobne zdarzenia. W tym przypadku po prostu inaczej to się objawia. Nic się nie da zrobić, tych kilka procent populacji jest impregnowanych na racjonalne argumenty. Póki nie stanowią fizycznego zagrożenia dla innych zostawiłbym ich w spokoju. Jednak dyskusja z nimi to zupełna strata czasu. Podobnie jak racjonalizowanie zachowań J. Kaczyńskiego.
      • ave.duce Święte słowa : dyskusja z nimi to zupełna strata 30.05.11, 14:38
        czasu...

        kamyk_wj napisał:

        > Podobnie jak racjonalizowanie zachowań J. Kaczyńskiego.

        Strata czasu, ale nie tak całkiem > śmiech to zdrowie.
    • kosel_maruwi Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 15:23
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > .w żadnym razie nie podam mu ręki" - tak o urzędującym prezydenci
      > e mówi "Newsweekowi" prezes PiS.
      >
      Ani jarek ani jarka nie proszino o reke i tak zostal sam z kotem
    • indeed4 No, dobra - to serio. 30.05.11, 15:26
      Jeszcze raz, po polsku, bo indeed pisze to na okrągło, a wy dalej swoje - normalnie chcecie zamęczyć indeeda :-/

      Wszystko to, co obecnie robi Kaczyński to element ( dość paskudnego ) czarnego piaru - "niepodawanie ręki", odruch w pierwszym okresie spontaniczny, jest w tej chwili typowym socjotechnicznym gestem, obliczonym na zdezawuowanie prezydenta z przeciwnego obozu i zniechęcenie do niego wyborców, tak jak i do całej konkurencyjnej Platformy.

      Praktycznie mamy już kampanię wyborczą, więc prezes stara się wykorzystać każdą okazję do lansu - taką okazją była wizyta Obamy i jest oczywiste, że w tych okolicznościach nie mógł sobie pozwolić na spektakularne demonstrowanie focha, ponieważ zaistniało poważne ryzyko, że te black - piarowskie zagrywki znajdą się na czołówkach światowej prasy :-D

      Tak więc od dzisiaj aż do jesieni, wobec tego co wam serwują politycy i media proponuję zachować więcej zdrowego dystansu - i naprawdę dla własnego dobra starajcie się nie roztrząsać ruchów polityków w kategorii emocji i uczuć, bo to co w tej chwili prezentuje większość z nich jest prostą realizacją wyborczej strategii partyjnej ;-)





      • indeed4 I już po świętach :-) 30.05.11, 15:48
        Goście pojechali - czujnie zwijamy sztuczną trawkę, zmieniamy odświętny gajerek na stare rozciągnięte galoty i wracamy do tłuczenia ślubnej co sobotę :-)

        www.tvn24.pl/-1,1704921,0,1,kaczynski-nie-wroci-do-rbn,wiadomosc.html
        • tw_wielgus Re: I już po świętach :-) 30.05.11, 16:20
          indeed4 napisał:

          > Goście pojechali - czujnie zwijamy sztuczną trawkę, zmieniamy odświętny gajerek
          > na stare rozciągnięte galoty i wracamy do tłuczenia ślubnej co sobotę :-)



          ...dla dobra Polski!
        • wujaszek_joe no przeciez obiecał że nigdy nie poda ręki 30.05.11, 22:39
          Właśnie Pan Prezes wraca do swoich żelaznych zasad.
          Tobie to nigdy nie dogodzi ;)
          • olga_w_ogrodzie Re: no przeciez obiecał że nigdy nie poda ręki 30.05.11, 22:43
            no.
            na zapowiedziane posiedzenie RBN nie przyjdzie.
            no bo to już nie jest dla dobra Polski, a sobotnie najście Pałacu było.
            a prezes pan wie, jak nikt inny na całym świecie co jest w polskim interesie, a co nie.
            • wujaszek_joe Re: no przeciez obiecał że nigdy nie poda ręki 30.05.11, 22:47
              w tym miejscu vargtimmen powinien wytknąć ci małostkowość:)
              • indeed4 Re: no przeciez obiecał że nigdy nie poda ręki 30.05.11, 23:24
                Oj, tam - nie przesadzajcie. Na codzień nie podaje, bo to jeden z piarowskich zabiegów, który ma konsolidować elektorat w walce przeciwko "zdrajcom" z PO i Komorowskiemu, a w sobotę doszedł do wniosku, że musi, bo inaczej się ośmieszy i narobi sobie kłopotów.
                Zresztą nie on o tym decydował - zwróciliście uwagę, co odpowiedział w TV na pytanie, czy sam napisał memoriał do Obamy? " Ja podpisałem" - no więc o czym tu więcej mówić :-)
    • duckykuper Re: P.Kaczyński : nie bede premierem 30.05.11, 15:33
      klamczynski
    • klara551 Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 16:05
      A ja w zadnym razie nie zagłosuję na tego faceta i jego partię,bo mówi coś innego,a robi co chce. Nie miał być premierem jak brat zostanie prezydentem i został.Nie miał podać ręki prezydentowi Komorowskiemu a podał. Nie miał wejść w koalicję z LPR i SO a wszedł. Toż to kręci jak przysłowiowy kurek na dachu zależnie od wiatru.
      • indeed4 Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 16:15
        A znasz polityka, który nie kręci?

        Wszyscy kłamią - różnica jest taka, że nie są tak irytujący jak Kaczyński, który mieszając z błotem innych usiłuje siebie i PiS przedstawiać jako wzór moralności :-)
    • pollack5 Re: Kaczyński : "Samoobrona jest tworem byłych of 30.05.11, 21:10
      ... i poszedł swój do swego po swoje.
    • trevik Proszę nie gnębić PiSich... 30.05.11, 23:23
      Dla nich podanie ręki niewłaściwemu człowiekowi przez ich wodza jest wystarczającym poświęceniem, ba, to świadczy o tym, że Kaczyński jest prawdziwym mężem stanu. ;-)

      Darujmy sobie udowadnianie, że Kaczyński kłamie - każdy mający odrobinę rozumu i tak jest tego w pełni świadom a forumowi PiSi i tak wiedzą swoje,

      T.
    • woda_woda Jakie to ma znaczenie, 30.05.11, 23:37
      czy Kaczyński poda komuś rękę ?
      To nie ma żadnego znaczenia.
      • ex.mila Re: Jakie to ma znaczenie, 30.05.11, 23:42
        woda_woda napisała:

        > czy Kaczyński poda komuś rękę ?
        > To nie ma żadnego znaczenia.

        Dokładnie takie samo czy poseł Girzyński poda komuś rękę. Czyli żadne.

        ps. Ale ładne merdanko odchodzi tym wątku. Stare czasy się przypominają:-)

        a teraz

        dziękuję serdecznie!

        witam!

        tfu! żegnam ! opuszczam ten "beznadziejnie głupi wątek". Wiem, zzrobiłam autorce przysługę, że zaszczyciłam go swoją obecnością, a Giwi to w ogóle musi być przeszczęśliwa, że zawitałam na jej forum! Jak Prezes może podać rękę Komorowskiemu to ja mogę Giwi!

        Serdeczności

        ;-)
        • woda_woda Jak dla mnie 30.05.11, 23:48
          ex.mila napisała:

          Kaczyński może podawać / nie podawać: rękę, nogę tudzież brzuszek :)))
          • olga_w_ogrodzie Re: Jak dla mnie 30.05.11, 23:54
            nie chodziło mi o ręki podawanie.
            ale o tym już wyżej pisałam.

            • woda_woda Dajże spokój, olgo. 30.05.11, 23:58
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > nie chodziło mi o ręki podawanie.
              > ale o tym już wyżej pisałam.
              >

              Roztrząsanie tego, co Kaczyński kłamie to naprawdę strata czasu.
              • olga_w_ogrodzie Re: Dajże spokój, olgo. 31.05.11, 00:08
                woda_woda napisała:
                > Roztrząsanie tego, co Kaczyński kłamie to naprawdę strata czasu.

                ale mogę na FK mówić o tym ?
            • ex.mila Re: Jak dla mnie 30.05.11, 23:58
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > nie chodziło mi o ręki podawanie.
              > ale o tym już wyżej pisałam.
              \
              Myślę, że woda rozumie co miałaś na myśli. Wyraziła tylko zdanie, że nie ma się czym podniecać. Przecież nie chodzi o ciebie, tylko o media. Od trzech dni słyszę "poważne rozważania" czy powinien podawać czy nie powinien.

              A ten mój pierwszy post po wodowym to parodia, jeśli nie wiesz kogo, to wczytaj się w posty z ostatniej godziny.
              • olga_w_ogrodzie Re: Jak dla mnie 31.05.11, 00:05
                A ten mój pierwszy post po wodowym to parodia, jeśli nie wiesz kogo, to wczyta
                > j się w posty z ostatniej godziny.

                wiem.
                zanim przyszłaś było jeszcze "lepiej".

                co do tematu - cóż.
                przedtem się wstrzymywałam z nazywaniem prezesa pana kłamcą.
                a teraz już nie.
                • ex.mila Re: Jak dla mnie 31.05.11, 00:08
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > A ten mój pierwszy post po wodowym to parodia, jeśli nie wiesz kogo, to wczyta
                  > > j się w posty z ostatniej godziny.
                  >
                  > wiem.
                  > zanim przyszłaś było jeszcze "lepiej".

                  Domyślam się. Przewidywalni do bólu.


                  >
                  > co do tematu - cóż.
                  > przedtem się wstrzymywałam z nazywaniem prezesa pana kłamcą.
                  > a teraz już nie.

                  Tak trzymać!
          • ex.mila Re: Jak dla mnie 30.05.11, 23:56
            woda_woda napisała:

            > ex.mila napisała:
            >
            > Kaczyński może podawać / nie podawać: rękę, nogę tudzież brzuszek :)))

            Głowacki u Lisa proponował sprawdzić na nagraniu czy przypadkiem nie podał Komorowskiemu lewej ręki. Ja mam inne podejrzenie - proponuję sprawdzić, czy podczas podawania prawej nie miał skrzyżowanych palców u lewej:-))) Mógł również nauczyć się trudnej sztuki krzyżowania palców w bucie:-)))
            • woda_woda Re: Jak dla mnie 30.05.11, 23:59
              ex.mila napisała:

              A ciekawe, czy przed podaniem ręki napluł na nią... tak dla ubicia interesu :)
              • ex.mila Re: Jak dla mnie 31.05.11, 00:06
                woda_woda napisała:

                > ex.mila napisała:
                >
                > A ciekawe, czy przed podaniem ręki napluł na nią... tak dla ubicia interesu :)


                Przyznam szczerze, że uściśnięcie miękkiej łapki prezesa byłoby dla mnie tak traumatycznym przeżyciem, ze nie zwracałabym uwagi na żadne substancje obce czy inne wydzieliny. Podejrzewam, ze Komorowski musiał czuć się podobnie. Niech już mi poda tą rękę i sobie idzie.

                Właśnie - to ciekawe, że nikt nie zastanawia się co czuł Komorowski będąc postawiony pod ścianą w tak niekomfortowej sytuacji. Zgadzam sie z Olgą - że wykazał się klasą nie grymasząć, i nie triumfując "a nie mówiłem, że w koncu do mnie przyjdzie?!"
                • olga_w_ogrodzie Re: Jak dla mnie 31.05.11, 00:11
                  ex.mila napisała:

                  > Właśnie - to ciekawe, że nikt nie zastanawia się co czuł Komorowski będąc posta
                  > wiony pod ścianą w tak niekomfortowej sytuacji. Zgadzam sie z Olgą - że wykazał
                  > się klasą nie grymasząć, i nie triumfując "a nie mówiłem, że w koncu do mnie p
                  > rzyjdzie?!"

                  otóż to wlaśnie.
                  otóż to.
                  klasa.
      • indeed4 Re: Jakie to ma znaczenie, 30.05.11, 23:47
        Nie o to chodzi - spór idzie o to, czy prezes mógł podać rękę po tym jak wcześniej oświadczył, że "nie poda", czy też nie mógł, bo wcześniej oświadczył, że " nigdy, przenigdy nie poda" :-D

        Bo to jest ogromna, znacząca różnica - jeśli powiedział, że "nie poda" a podał, to nic się nie stało, tak można :-)


    • indeed44 94 % Polaków - Kaczyński zachował się obłudnie 31.05.11, 02:06
      właśnie tak - OBŁUDNIE, idąc na spotkanie z Komorowskim i Obamą ( przed chwilą widziana sonda w Superstacji )


      Sorry Winnetou - taki jest vox populi, drodzy pisowcy :-)

      encyklopedia.wp.pl/encid,1720030,name,obluda,haslo.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka