remik.bz
02.02.12, 12:54
Cytat z GW
"Wydarzenia miały miejsce latem przed jasnogórskim sanktuarium. Akredytację na relacjonowanie odbywającej się 9 i 10 lipca pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja otrzymały tylko media o. Tadeusza Rydzyka. Mimo to ekipa Polsatu News przyjechała nagrać wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Gdy o. Rydzyk powiedział przez mikrofon, że jest telewizja, która nie ma akredytacji, a mimo to filmuje pielgrzymkę (ekipę Polsatu pokazano na telebimach), doszło do przepychanek z pątnikami. W pasażu Bareły, który jest terenem miejskim, interweniowała policja. Przywiozła na komisariat mieszkańca Katowic, który został wskazany jako ten, który wyrwał reporterce mikrofon i ją spoliczkował. Dyrektor kanału informacyjnego Polsatu Henryk Sobierajski złożył zawiadomienie o zniszczeniu sprzętu. Dziennikarka złożyła odrębne zawiadomienie karne"
Tak się zastasnawiam jakim słowem mozna określić postępowanie ekipy Polsatu . Bezczelność i chamstwo to zdecydowanie za mało.
Tak się zastanawiam jak bym się ja zachował, gdyby do mnie na jakąś moja prywatna, rodzinna imprezę przyjechał ktoś , kogo bym wcześniej uprzedił, zę nie chcę go na imprezie oglądac.
W twarz bym mu pewnie nie dał. Raczej po staropolsku potraktował bym takiego "gościa" jak chama i jako chamowi dałbym kopa w d.pę.
Problem w tym , że wobec ewidentnego chamstwa i "hienowatości" czasami tylko chamskie metody skutkuja.
A ekipie Polsatu proponuję , aby pojechała do Mekki filmować modlących się muzułmanów. Tam ich na pewno nie spoliczkują.