16.04.12, 22:42
Co jeszcze musi powiedzieć Jarozbaw, żeby odcedzić tych choćby odrobinę wątpiących?
Na jaką próbę musi wystawić swoich wyznawców, by pozbyć się tych, co kierują się rozumem, a nie wiarą?

Ewidentnie prezes dąży do skrócenia frontu i pozbycia się niepewnego elementu. W miarę rozwoju demokracji walka się zaostrza, więc lepiej mieć 10 tysięcy gotowych na wszystko niż 5 milionów niepewnych.
Obserwuj wątek
    • 8macek Re: Fanatyzm 16.04.12, 23:08
      fanatyzm to jest najdelikatniejsze określenie wyznawców jarosława psychozbawa i innych chorych na zespół macierewicza.
      ale inną sprawą jest fakt, że psychozbawowi i reszcie chorych na zespół macierewicza pozwala się dalej na głoszenie tych bredni, na szczucie fanatyków przeciw normalnym zdrowym ludziom, zamiast przedstawić im zarzuty i albo osądzić i wsadzić do więzienia albo poddać badaniom psychiatrycznym i dożywotnio odizolować od normalnego społeczeństwa bo jeśli się nie zrobi albo jednego albo drugiego to właśnie dzięki tym wspomnianym fanatykom, psychozbaw z resztą wariatów chorych na zespół macierewicza doprowadzą jeśli nie do wojny domowej to co najmniej do rozlewu krwi i to nie jest tym razem żart z mojej strony.
      • ultrabezstronny Re: Fanatyzm 16.04.12, 23:18

        Fanatycy to -jednak! - ci,którzy nie dostrzegają,że istnieją w czasie ,a także ignorują fakty.
        Ktoś kto -bez względu na rzeczywistość-powtarza jedną "melodię"(w nieskończoność) to mandaryniarz z wajchą(czasami nocnik) w ręku.....
      • remez2 Re: Fanatyzm 16.04.12, 23:26
        "Paranoja jednej strony nie usprawiedliwia przykrywania milczeniem zaniedbań drugiej przy organizacji lotu do Smoleńska.
        A że błędy były, i to duże, wiemy już z raportu komisji Millera. A skoro były błędy, to ich sprawcy muszą ponieść konsekwencje. Odsuwanie tego rozliczenia w czasie będzie tylko mnożyło kolejne, coraz bardziej absurdalne teorie. Sprzyjając szykowaniu gruntu pod rozstrzygnięcie konfliktu politycznego na ulicy." J. Domański.
        ----------------
        • chateau Re: Fanatyzm 16.04.12, 23:29
          Jeśli się przekroczy pewien szczebel drabiny to każda czynność staje się aktem politycznym.
          • remez2 Re: Fanatyzm 16.04.12, 23:33
            chateau napisał:

            > Jeśli się przekroczy pewien szczebel drabiny to każda czynność staje się aktem
            > politycznym.
            Szczerze mówiąc nie zrozumiałem.
            Znam teorię o szczeblu własnej niekompetencji ale w raporcie Millera nie o to chodzi.

            -------------
            • chateau Re: Fanatyzm 17.04.12, 17:53
              W skrócie, bo trochę padnięty jestem po kilkunastu dość wyczerpujących godzinach.

              Decyzja dowolnego urzędnika od pewnego szczebla w górę jest decyzją polityczną.
              Na dodatek w sprawie katastrofy smoleńskiej każda wypowiedź i każda decyzja jest polityczna.

              Poza tym winnych jest wielu i po prostu nie można wskazać jednego winnego, bo wina rozkłada się w różnym stopniu na szereg osób, z których znaczna część zginęła w katastrofie.

              I last but not least - to jest brutalna przepychanka polityczna. Ostatnia i najważniejsza walka Jarosława - jeśli przegra to nawet nie będzie miał szansy sekularyzować swojego zakonu.
              Z powodów czysto technicznych nie można dawać przeciwnikowi broni do ręki, bo w kwestii odpowiedzialności za katastrofę nie ma symetrii. Jest szantaż i mniej lub bardziej udolne próby obrony przed nim. Może to cyniczne, ale IMHO oddaje istotę rzeczy.
              Jakby ktoś miał wątpliwości to - tak, to Jarosław Kaczyński odpowiada za sprowadzenie tematu do poziomu magla i poradni psychiatrycznej.
              • remez2 Re: Fanatyzm 17.04.12, 23:35
                Ciekawie to ująłeś ale uważam, że masz rację.
                BTW - sytuacja zaczyna zmierzać w kierunku pata. I tego się boję.
                ---------------------
                • chateau Re: Fanatyzm 18.04.12, 17:48
                  Pat mamy w pewnym sensie od kilku dobrych lat.
                  Smoleńsk (a w zasadzie Jarosław wykorzystując katastrofę) spetryfikował tę sytuację.
                  • remez2 Re: Fanatyzm 18.04.12, 18:48
                    chateau napisał:

                    > Pat mamy w pewnym sensie od kilku dobrych lat.
                    > Smoleńsk (a w zasadzie Jarosław wykorzystując katastrofę) spetryfikował tę sytuację.
                    Wygląda na to, że jedynym wyjściem jest jednostronne przerwanie symbiozy. Tylko obawiam się, że nie stać na to żadnej ze stron. A potencjalna alternatywa została praktycznie zniszczona.



                    ------------------
                    • chateau Re: Fanatyzm 18.04.12, 18:53
                      Mam nieco inny pogląd. Czasem trzeba dać czas czasowi. Nic na siłę.
                      • remez2 Re: Fanatyzm 18.04.12, 19:02
                        chateau napisał:

                        > Mam nieco inny pogląd. Czasem trzeba dać czas czasowi. Nic na siłę.
                        Nie na siłę ale nie ma czasu. Lont się tli i nie jest to ozdobnik literacki.


                        ------------
                        • chateau Re: Fanatyzm 18.04.12, 19:09
                          Ale ten lont nie myśmy podpalili. I nie my go możemy przydeptać. Nawet ochronić się przed skutkami pierdyknięcia bomby mamy dość ograniczone. Takie czasy. Globalne.
                          Ale nie zazdroszczę Gabonowi i jego orzeszkom ;-)
                          • remez2 Re: Fanatyzm 18.04.12, 19:17
                            chateau napisał:

                            > Ale ten lont nie myśmy podpalili. I nie my go możemy przydeptać. Nawet ochronić
                            > się przed skutkami pierdyknięcia bomby mamy dość ograniczone. Takie czasy. Glo
                            > balne.
                            > Ale nie zazdroszczę Gabonowi i jego orzeszkom ;-)
                            Mom. Chodzi mi sytuację wewnętrzną w naszym pięknym kraju. Walka o frukta szybko głównym aktorom odbiera rozum, o poczuciu przyzwoitości nie mówiąc.
                            Nocne marsze z pochodniami to już nie zabawa. :- (
                            • chateau Re: Fanatyzm 18.04.12, 19:21
                              Skoro obaj się zgadzamy to chyba należy uznać, że wyczerpaliśmy temat :-)
                              Nie ma nic gorszego niż nudzić publicznie.
        • kum.z.antalowki eee tam, pieprzenie kotka... i to w kaczym stylu 17.04.12, 00:30
          remez2 napisał:

          > skoro były błędy, to ich sprawcy muszą ponieść konsekwencje

          Być może, że już je ponieśli.
          I ten, który odpowiadał za całe lotnictwo wojskowe i poziom wyszkolenia pilotów, i który meldował prezydentowi przed startem, że wszystko jest OK. (A nie było). I ten, który swym spóźnieniem opóźnił odlot (a w Smoleńsku pogoda się pogarszała) i nie podjął politycznej decyzji o odejściu znad zamglonego Smoleńska na zapasowe lotnisko. (Nie znamy treści rozmów telefonicznych - trudno więc wykluczyć, że do takiego postępowania został nakłoniony).
          Być może - wycieczka była kiepsko zorganizowana i można szukać winnych w obu kancelariach, lecz to mogło być - co najwyżej - ew. powodem jakichś uchybień protokolarnych (np. braku prezydenta Rosji na imprezie) oraz niedogodności logistycznych po wylądowaniu, ale nie było przyczyną katastrofy.
          Jeśli chodzi o polska stronę (a o tym sie tu mówi) - to od momentu startu z Okęcia los tego lotu zależał od osób znajdujących się na pokładzie samolotu. Mogły za najwyższy priorytet uznać bezpieczeństwo i podjąć decyzję o unikaniu zbędnego ryzyka. Mogły też uznać cele propagandowo-polityczne za tak ważne, że usprawiedliwiające ryzyko, lekceważenie zasad bezpieczeństwa i zdrowy rozsadek. Kto tam w chmurach nad Smoleńskiem ostatecznie podjął głupią decyzję, a kto nie podjął mądrej - choć powinien - tego się możemy jedynie domyślać. I zapewne na 100% pewności nie uzyskamy nigdy.
      • mariner4 Ja wiem po której stronie stanę 17.04.12, 08:38
        w razie wojny domowej. Nie mam co do tego żadnej wątpliwości.
        M.
    • losiu4 Re: Fanatyzm 17.04.12, 01:01
      chateau napisał:

      > Co jeszcze musi powiedzieć Jarozbaw,

      nie wiem... może "popieram ryżego w jego rabowaniu Polaków"?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • kaczki.koniec Re: Fanatyzm 17.04.12, 01:07
        z zcego cie obrabowal? FSO nikt nawet za darmo nie chce, ani waszych statkow. rydzyk okradl fundusz pomocy dla stoczniowcow. a ty z komuny wyszedles jako zbankrutowany kraj. potem Polacy zniszcyli resztki badziewia, bo nie chcieli kupowac staroci pokomuszych. Technologii wlasnych nie bylo i inie ma, bo to okropnie drogie, a Polska biedna. Dal ci prace dla Niemcow, i ciesz sie, bo to lepsze niz Grecja. A Grecja zawsze moze ci byc dana.
        • losiu4 Re: Fanatyzm 17.04.12, 01:24
          kaczki.koniec napisała:

          > z zcego cie obrabowal?

          Polaków. Ot choćby głupie emerytury. I nie piszę tu o przesunieciu wieku emerytalnego, ale o wczesniejszych ryzych wałkach.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • kaczki.koniec z emerytury? 17.04.12, 02:12
            jak? komuna pozostawila po sobie PUSTE KASY. i nastepne pokolenie ptrzegralo swoja przyszlosc dajac na emerytury wyzsze niz zarobki wielu pracujacych. Roznica mogla postawic drogi, koleje, czy tez uniwesrsytety zdolne do badan i tworzenia nowych technologii. Zabraklo na pomoc dla kapitalistow by mogli budowac dobre miejsca pracy. teraz masz emigracj, montownei, ktore w dzien mozna wyprowadzic do Rumunii czy Chin. ty teraz chcesz to samo swoim dzieciom zrobic i kontynupowac polska nedze i poddanczosc kazdemu kto butem na szyje twoja stapnie?
            • losiu4 Re: z emerytury? 17.04.12, 22:44
              kaczki.koniec napisała:

              > jak? komuna pozostawila po sobie PUSTE KASY.

              tak tak. Poza tym to wcale nie ryzego wina, tylko gradobicia, trzesienia ziemi i kokluszu. No i oczywista Kaczorów co to wtykają szpilki bo to nie ludzie lecz wilki.
              Donek rznie w rogi rodaków na potęgę, bo zadłuzył kraj tak wielce i tak szybko (popatrz na wykresy dynamiki długu), jak nikt inny przed nim tego nie zrobił. Stad tak niespotykany do tej pory rabunek emerytalny i podatkowy. No i "kroki ostateczne": przedłuzenia wieku emerytalnego.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • erte2 Re: z emerytury? 17.04.12, 23:26
                losiu4
                Otóż "genialny ekonomisto" - to co robi dzisiaj Donald Tusk ( a przynajmniej próbuje zrobić) powinno być zrobione już dawno. Radykalne reformy gospodarcze chciał kontynuować Balcerowicz w rządzie Tuska, ale uwalił je "piękny Maryjan", a później żaden z rządów nie chciał zaryzykowac aby je przeprowadzić. Coś próbował jeszcze robić Belka, ale nie zdążył, a potem to już wiadomo...
                Ten "niespotykany rabunek" jest niestety koniecznością; być może jest nawet zbyt radykalny - spójrz choćby na Łotwę czy Estonię które obniżyły emerytury i pensje w icniej budżetówce o 25%.
                Z komuny wyszliśmy z goła dupą, z całkowicie przestarzałym przemysłem i rolnictwem, z nicniewartą walutą, z zadłużeniem zagranicznym może nominalnie mniejszym, ale de facto zdecydowanie groźniejszym bo bez możliwości spłacenia go - bo akurat załamał się rynek węgla, miedzi i siarki, wyrobów przestarzałego przemysłu nikt już nie chciał kupować, a samej szynki konserwowej i "Wyborowej" na spatę nie starczyłoby.
                Za to mieliśmy niesamowicie rozbuchane przywileje, zniżki, deputaty i inne "świadczenia" które dodatkowo pogrążały i tak już załamaną gospodarkę (drobny przykład pro domo sua: pracując pod koniec lat '80. w tzw. Ośrodku Badawczo-Rozwojowym miałem 50% zniżki kolejowej (choć moja praca nie różniła się praktycznie niczym od pracy przeciętnego inżyniera w przemyśle maszynowym), zaś moja żona miała takie same uprawnienia jako nauczyciel akademicki. I uprawnienia te przechodziły również na rodzinę !
                Poza tym jeszcze na dodatek sięgnął nas kryzys światowy ( może nie aż tak mocno ale jednak) i coś z tym wszystkim trzeba zrobić.
                Ale oczywiście wsłuchana w głos z Torunia i bełkot sprzed pałacu prezydenckiego rogacizna tego nie pojmie....
                • erte2 Re: z emerytury? 17.04.12, 23:30
                  ...Ten "niespotykany rabunek" jest niestety koniecznością; być może jest nawet zbyt radykalny

                  Powinno być: być może jest nawet zbyt mało radykalny
    • dr.krisk Próba ognia głupoty.... 17.04.12, 08:48
      Myślę, że działa tu mechanizm podobny do rytuałów przyjmowania do różnych sekt, albo inicjacji plemiennych. A to trzeba dać się żywym ogniem przypalić, albo trochę podtopić... a tu trzeba tylko zadeklarować wiarę w piramidalną głupotę o zamachu. To scala grupę - tak jak u gó...arzy wspólna kradzież w supermarkecie.
    • calun_torunski to co dzieje sie na naszych oczach to tzw proces w 17.04.12, 23:01
      wolno-zmienny

      zmiany sa male i niemal niezauwazalne - jak odkrawanie cienkich plasterkow salami

      ten mechanizm mozna bylo zaobserwowac 80 lat temu w Niemczech

      co dzien zmiana - taka malutka, drobna, czesto dotyczac kogos innego, podlana sosem korzysci - praca, podwyzka, awans, odznaka i oczywista koniecznosc - w sytuacji zagrozenia, oni sa zli, oni kradna, zabieraja, nie szanuja

      roznice widac dopiero przy porownaniu tego co bylo rok, dwa lata temu - a kto to pamieta ??

      jednym slowem pisowieci beda trwac do konca - niezaleznie od tego jaka katastrofa sie to skonczy

      • jacekm22 Re: to co dzieje sie na naszych oczach to tzw pro 18.04.12, 18:12
        Pisowieci , bardzo dobre okreslenia na tych bezmozgow z PIS.... !!!!!
    • posolone_peesele Re: Fanatyzm 18.04.12, 17:45
      > Na jaką próbę musi wystawić swoich wyznawców, by pozbyć się tych, co kierują się rozumem, a nie wiarą?

      Na próbę symulacji zderzenia skrzydła tupolewa z brzozą oraz paru innych symulacjach, nie mówiąc już o zbadaniu wraku i czarnych skrzynek przez niezależnych ekspertów.
      • kaczki.koniec zdefiniuj niezaleznego eksperta 18.04.12, 18:02
        niezalezny od kogo? heheh
        USA i UE juz jasno pokazalo, ze pisiorem zajmowac sie nie beda. Nie bedzie umiedzynarodowienia niczego. Koniec!
    • hummer Myślałem, że będziemy rozmawiać o fanatyzmie 18.04.12, 18:08
      jako takim, a nie o chorym przypadku, nie będącym wyjątkiem na polskiej scenie politycznej.

      Pierwszy z brzegu przykład.
      Ślub kościelny po latach, zawsze dobry, by zdobyć władzę. Teraz mądrości na temat farmaceutów.
      • chateau Re: Myślałem, że będziemy rozmawiać o fanatyzmie 18.04.12, 18:17
        Oj hummer, naprawdę uważasz ślub kościelny Tuska za przykład fanatyzmu?
        O Żalku nie będę rozprawiał, bo to żalek.pl. Moją opinię chyba znasz.
      • chateau Re: Myślałem, że będziemy rozmawiać o fanatyzmie 18.04.12, 18:25
        A tu kolejny chory przypadek:
        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,11558823,Jak_leca_kamienie__jest_juz_za_pozno__LIST_DO_REDAKCJI_.html

        Choć Heimrath czerpie z innej beczki.
        • hummer Błąd w sztuce urbanistycznej 18.04.12, 18:42
          Dawniej nie było tygodnia bym nie był na Rynku. Dziś tam nie ma po co jechać. A przyroda nie znosi próżni. Kiedy byłeś ostatni raz na Rynku?
          Tu jawnie zawala sprawę prezydent miasta. Ponoć jego straży gminnej skończyły się bloczki mandatowe. To nie ja miałem wizję by wyludnić Rynek.
          • chateau Re: Błąd w sztuce urbanistycznej 18.04.12, 18:48
            Kurza twarz, linkuję dość emocjonalny list Heimratha.
            Co ma do niego twój komentarz - nie wiem :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka