haen2010 02.05.12, 17:19 Dęta sprawa. Przeszedłem się po swoim osiedlu. Coraz mniej ludzi identyfikuje się z państwem kościelnych solidaruchów. Prawdę piszę, tylko ciecie wywiesili z obowiązku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
haen2010 Re: No, nie przesadzaj 02.05.12, 17:37 Zapomniałem dodać sakramentalnego.. i moczymordów z PSL. Piszę wyraźnie o swoim osiedlu. Naprawdę na palcach jednej ręki mogę policzyć flagi prywatnych apartamentów. Wiszą tylko te obsługiwane przez ciecia. Osiedle spore, kilkanaście tysięcy mieszkańców. Ja osobiście muszę się przyznać, że tak, jak nie miałem flagi za komuny, tak i przeszło na kościelnych solidaruchów. Polacy nie potrafią żyć w normalnym państwie, zawsze jakieś łajdactwo musi ich gnębić. Po polsku mówiące. Za komuny rządzili milicjant i qrwa, dzisiaj proboszcz i jej kościelny odpowiednik. Ty naprawdę myslisz, że krzyż w sali sejmowej nie symbolizuje państwa pod okupacją watykańskiej mafii? To jasne dla każdego, kto się coś niecoś orientuje, czyją własnością jest Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybex honor flagi państwowej jest relatywny 02.05.12, 18:22 W 1982 bodaj w dniach odpowiednich do daty dzisiejszej, w nocy, syn niewidomej suwnicowej Anny Walentynowicz ś.p. po pijaku zrywał przed swoim mieszkaniem na ul, Grunwaldzkiej w Gdańsku-Wrzeszczu wystawione na widok publiczny flagi polskie. O dziwo go zatrzymano i miał zarzut o ... to co własnie co maja dziś zatrzymani pijaczkowie z Walbrzucha. Wtedy to były represje polityczne a teraz to chuligańskie wybryki .A artykuł kodeksu karnego i wtedy i teraz ten sam. Pewnie ci z Wałbrzycha chcą przemoca obalić i zaczynaja od chorągiewki. Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: honor flagi państwowej jest relatywny 03.05.12, 00:25 zdybex napisała: > W 1982 bodaj w dniach odpowiednich do daty dzisiejszej, w nocy, syn niewidome > j suwnicowej Anny Walentynowicz ś.p. po pijaku zrywał przed swoim mieszkaniem n > a ul, Grunwaldzkiej w Gdańsku-Wrzeszczu wystawione na widok publiczny flagi pol > skie. Nawet posługując sie asekurancko słówkiem "bodaj" nie należy wypisywać takich bzdur. Data dzisiejsza to 2. maja 2012. W roku 1982. w dniu odpowiednim do daty dzisiejszej, czyli tez 2. maja, syn Anny Walentynowicz nie miałby czego zrywać, bo odpowiednie służby skrupulatnie dbały by po 1. maja nie ostała się żadna flaga na nieprawomyślny wtedy 3. maja. Jeśli w ogóle ta historia jest prawdziwa, to mógł zrywać najwyżej w nocy przed 1. maja i pewnie nie biało-czerwone, a czerwone... Coś mi sie wydaje, że to tak jak z tymi samochodami, co to je mieli w Moskwie rozdawać, a okazało się, ze nie w Moskwie, tylko w Leningradzie. Nie samochody, tylko rowery. I nie rozdawali, tylko kradli. Odpowiedz Link Zgłoś
4_oddech_kaczuchy Re: honor flagi państwowej jest relatywny 03.05.12, 01:48 Że też chciało ci się komentować. Oczywiście, że po 1 maja biało-czerwone flagi były skrupulatnie usuwane. 2 maja było czyściutko. Więc jeśli nawet zrywał, to nie flagi, tylko czerwone szmaty. Odpowiedz Link Zgłoś