haen2010
21.07.12, 06:16
Od dawna mało się tymi odleciałymi i zidiociałymi pisowcami zajmuję. To robota dla psychiatry. Ale słyszałem ostatnio prezesa, wściekłego, bo mu Palikot podprowadził wniosek o votum nieufności dla rządów platfusów i gumofilców. Na dodatek zapowiedział jeszcze całkiem dobrze umotywowane doniesienie do prokuratury. Szczyt bezczelności i obłudy wg prezesa. Wyzwał ludzi Palikota od typów spod ciemnej gwiazdy (już nie hitlerowców!???) i zapowiedział utrącenie wniosku.
Oba wnioski są oczywiście bez szans od kiedy Tusk z Pawlakiem postanowili utopić sprawę w korycie z pomyjami w dyskretnym zaciszu swojego chlewika.
Tym niemniej, debata sejmowa mogłaby mocniej wstrząsnąć fundamentem rządowej obory. Teraz nawet tego nie będzie. Prezes po raz kolejny udowadnia swoją polityczną niepoczytalność i kompletną nieporadność.