Dodaj do ulubionych

W czyim imieniu L. Miller

27.10.12, 14:51
prowadził negocjacje akcesyjne do UE?

J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") stwierdził, że w imieniu rządu SLD.

Hm.
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 14:53
      ... chciał być może rzec: z ramienia rządu SLD... ;)
      • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 14:59
        Może i chciał, ale wyszło jak zwykle.
        • sclavus Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 15:12
          Wiem, że ... zawsze tak wychodzi... - chciał podkreślić a przekreślił ;)
          • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 15:25
            Ale pewności, że powiedział nie to, co chciał, nie ma.

            W końcu kaczyści&co. nie mają monopolu na przeinaczanie malutkie faktów i sączenie ich via media do główek ciemnego ludu.
            Z obecnych w studio (z red. Michniewicz na czele) nikt nie rzucił się prostować ;)
            • sclavus Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 16:03
              ... jak by nie było, to jajogłowy, w ostatniej kropce, przeszedł nie tylko samego siebie, ale wszystkich...
              Absolutnie wszystkich!!!
    • l_zaraza_l Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 15:34
      O jejku... Pan premier Kaczyński ma nie tylko swój prywatny PiSi rząd ale nawet swojego prywatnego premiera. Nie żałujmy Millerowi.
      • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 15:36
        Zi0br0 też ma! Premiera - znaczy się Cymańskiego.
    • indris W imieniu państwa polskiego... 27.10.12, 15:48
      ...do czego miał prawo jako szef legalnie powołanego rządu RP.
      A ponieważ już po zakoczeniu rozmów akcesyjnych akces do Unii został poparty w ogólnopolskim referendum, to można powiedzieć, że działał w imieniu większości obywateli.

      Trochę inaczej było z wpakowaniem Polski w iracką awanturę. W tej sprawie ani referendum ani nawet debaty sejmowej nie było. Było natomiastzłamanie prawa, a mianowicie art. 117 kk I za to należy się Millerowi sąd i minimum 12 lat więzienia.
      • sclavus Re: W imieniu państwa polskiego... 27.10.12, 15:58
        W Ukrainę się chcesz się bawić?
        I po pierwsze: nie zrozumiałeś - ani w ząb - o co chodzi w wątku...
        A po drugie, jesteś nudny z tym Irakiem... (brata, kuzyna, ojca, wujka ci ubito w tym Iraku i się wyżywasz?)
      • mariner4 Ciebie pokręciło z tym Irakiem 27.10.12, 20:19
        Przejdź na Islam.
        I jeszcze przy okazji dokładniej czytaj posty.
        M.
        • indris Nie lubię łajdactw... 27.10.12, 21:43
          ...a łajdactw dokonywanych w imieniu mojego kraju nie lubię szczególnie.
          Łamania prawa przez dygnitarzy państwowych też nie lubię
      • ave.duce Re: W imieniu państwa polskiego... 28.10.12, 07:55
        Nie zakwestionowałam tego prawa.
    • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 17:58
      ave.duce napisała:

      > prowadził negocjacje akcesyjne do UE?
      >
      > J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") st
      > wierdził, że w imieniu rządu SLD.
      Bardzo poważne zmartwienie. Współczuję.
      • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:10
        Czyje?
        • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:15
          ave.duce napisała:

          > Czyje?
          Co czyje?

          • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:17
            Zmartwienie.
            • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:21
              ave.duce napisała:

              > Zmartwienie.
              Autorki wątku.

              • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:27
                Moje? Nie, to Wenderlich powinien się martwić, nie ja.
                • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:31
                  ave.duce napisała:

                  > Moje?
                  Przecież to Twój wątek.
                  Nie, to Wenderlich powinien się martwić, nie ja.
                  A to ciekawe. Czym?

                  • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 07:58
                    Tym, że przeinacza fakty. L. Miller nie negocjował w imieniu rządu SLD.

                    Pozdrawiam.
      • sclavus Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:26
        :)
        ... gdybyś to, przynajmniej, napisał: wyrwało mu się...
        • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 20:30
          sclavus napisał:

          > :)
          > ... gdybyś to, przynajmniej, napisał: wyrwało mu się...
          Gdyby mnie to interesowało, zapytałbym J. Wenderlicha.
          PS - o ile się nie mylę, rządziła wtedy koalicja SLD/PSL.

          • sclavus Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 01:25
            Nic to - poprawnie, powinno zabrzmieć: z ramienia rządu... ;)
    • mariner4 Za PRL pan Miller reprezentował rząd 27.10.12, 20:17
      "radziecki". Ma więc doświadczenie.
      M.
      Czepiał się klamki Leppera jak jakiś menel za butelką wódy.
      • bozon.higsa Re: Za PRL pan Miller reprezentował rząd 27.10.12, 21:06
        mariner4 napisał:

        > "radziecki". Ma więc doświadczenie.
        > M.
        > Czepiał się klamki Leppera jak jakiś menel za butelką wódy.


        O ile dobrze pamiętam, to Miller nie był wtedy w rządzie "radzieckim".
        Jeżeli chodzi o decyzję startu z list Samoobrony, to jestem pewien,że jako wyjątkowy i wyrafinowany znawca życia politycznego , znasz kulisy tej decyzji.
    • bozon.higsa Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:08
      ave.duce napisała:

      > prowadził negocjacje akcesyjne do UE?
      >
      > J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") st
      > wierdził, że w imieniu rządu SLD.
      >
      > Hm.


      To teraz sprecyzuj do kogo masz pretensje, do Millera czy do Wenderlicha?
      Bo tytuł wątku sugeruje,że winien tej wypowiedzi jest Miller.
      • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:11
        bozon.higsa napisał(a):
        > To teraz sprecyzuj do kogo masz pretensje, do Millera czy do Wenderlicha?
        > Bo tytuł wątku sugeruje,że winien tej wypowiedzi jest Miller.
        To nie ma znaczenia. Pora się do kogoś .....

        • bozon.higsa Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:16
          remez2 napisał:

          > bozon.higsa napisał(a):
          > > To teraz sprecyzuj do kogo masz pretensje, do Millera czy do Wenderlicha?
          > > Bo tytuł wątku sugeruje,że winien tej wypowiedzi jest Miller.
          > To nie ma znaczenia. Pora się do kogoś .....
          >



          Jeszcze poproszę panią ave o jakiś link do tej wypowiedzi.Wtedy dopiero się wypowiem na całego.
          Plijz pani ave o podparcie się linkiem.Szukałem w necie, ale nie mogłem znaleźć.
        • ave.duce Tak i to na moje zamówienie 27.10.12, 21:17
          Wenderlich powiedział to, co powiedział.
          • bozon.higsa Re: Tak i to na moje zamówienie 27.10.12, 21:19
            ave.duce napisała:

            > Wenderlich powiedział to, co powiedział.


            Na razie to pani ave, skomentowała rzekomą wypowiedź Wenderlicha.
            Po raz trzeci proszę o link do tej wypowiedzi.

            • ave.duce Re: Tak i to na moje zamówienie 28.10.12, 08:02
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,139933881,139946414,Re_W_czyim_imieniu_L_Miller.html
          • remez2 Re: Tak i to na moje zamówienie 27.10.12, 21:23
            ave.duce napisała:

            > Wenderlich powiedział to, co powiedział.
            Możesz w prostych słowach wyjaśnić co złego, Twoim zdaniem, powiedział J. Wenderlich?
            Czemu ma ten wątek ma służyć?
            • ave.duce Re: Tak i to na moje zamówienie 28.10.12, 08:03
              Minął się z prawdą.
      • ave.duce Przecież to jasne, że NIE do Millera. 27.10.12, 21:16
        • bozon.higsa Re: Przecież to jasne, że NIE do Millera. 27.10.12, 21:17
          ave.duce napisała:

          Link do wypowiedzi Wenerlicha mogę uprzejmie poprosić?

          • ave.duce Już wysłuchałeś? 29.10.12, 13:19
            • bozon.higsa Re: Już wysłuchałeś? 29.10.12, 15:12
              ave.duce napisała:

              Nie moja droga, nie znalazłam na portalu "Trójki" wypowiedzi Wenderlicha.
              Daj mi link bezpośredni, plijz.......
              • ave.duce Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 16:25
                wypowiedzi Wenderlicha (pomimo dokładnych wskazówek Gat), to pewnie i samej wypowiedzi nie zrozumiałbyś.

                Żegnam.
                • bozon.higsa Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 16:48
                  ave.duce napisała:

                  > wypowiedzi Wenderlicha (pomimo dokładnych wskazówek Gat), to pewnie i samej w
                  > ypowiedzi nie zrozumiałbyś.
                  >
                  > Żegnam.


                  Hahaha, ptaszku.
                  Wiedziałem,że na inna odpowiedź cie nie będzie stać.
                  Zwykle bywa tak "ptaszku pisowski",że jeżeli się cytuje czyjąś wypowiedź, to daje się link do tej wypowiedzi.
                  Ty tego ptaszku nie zrobiłaś.
                  • tw_wielgus Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 16:57
                    Liczyłeś na telewizor? Rozumiem Twoje rozczarowanie.
                    • tw_wielgus Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 16:58
                      Sorrki przestrzeliłem. Cytat pochodził z radiowej "trójki".
                      • bozon.higsa Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 17:02
                        tw_wielgus napisał:

                        > Sorrki przestrzeliłem. Cytat pochodził z radiowej "trójki".


                        Tyle to ja wiem przewielebny, tylko nie potrafiłem znaleźć tej wypowiedzi Wenderlicha.
                        Może się za mało starałem?

                    • bozon.higsa Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 17:00
                      tw_wielgus napisał:

                      > Liczyłeś na telewizor? Rozumiem Twoje rozczarowanie.


                      No qużwa nareszcie inkwizytor przybył ave na pomoc.
                      Ave a gdzie dupek? ...tfu znaczy się dupetek?
                      Przecież oni chodzą jak nieszczęścia....parami.
                      • remez2 Re: Jeżeli nie potrafisz znaleźć 29.10.12, 19:02
                        Dwa w jednym.
    • jola.iza1 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:22
      ave.duce napisała:

      > prowadził negocjacje akcesyjne do UE?
      >
      > J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") st
      > wierdził, że w imieniu rządu SLD.
      >
      > Hm.
      No ii?? Hm, w czym problem ?
      • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:25
        No ii?? Hm, w czym problem ?
        Usiłuję się, jak dotąd bezskutecznie, tego dowiedzieć.
        • jola.iza1 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:29
          purystka?
          • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:33
            jola.iza1 napisała:

            > purystka?
            Nie sądzę.

          • ave.duce Purystka? 28.10.12, 08:01
            Nie ma to nic wspólnego z puryzmem językowym, Jolu.Izo.
        • bozon.higsa Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:30
          remez2 napisał:

          > No ii?? Hm, w czym problem ?
          > Usiłuję się, jak dotąd bezskutecznie, tego dowiedzieć.


          Ja zaś próbuję się dowiedzieć co w ogóle powiedział Wenderlich i nie moge doczekać sie od pani ave żadnego linka.
          Może pani ave zrozumiała to, co chciała zrozumieć?
          Chociaż nie, ona przecież jest zwolenniczką lewicy, głosującą obecnie z powodu Millera a przedtem Napieralskiego na PO.
          Ale przecież PO to też lewica....prawica też.
          Tak po prostu PO jest dla wszystkich.



          • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:37
            > Tak po prostu PO jest dla wszystkich.
            PO jest dobra na wszystko
            PO na drogę za śliską
            PO na stopę za niską
            PO podniesie Ci ją
            Parararara...
            • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 08:06
              Remezie, w Twoim wykonaniu powinno to brzmieć inaczej:

              > SLD jest dobry na wszystko
              > SLD na drogę za śliską
              > SLD na stopę za niską
              > SLD podniesie Ci ją
              > Parararara...
              • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 08:51
                Masz rację.
                Rzecz w tym, że ja skomentowałem post Bozon.higsa, a tam proponowana przez Ciebie treść byłaby bez sensu. :- (

      • bozon.higsa Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:26
        jola.iza1 napisała:

        > ave.duce napisała:
        >
        > > prowadził negocjacje akcesyjne do UE?
        > >
        > > J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewic
        > z") st
        > > wierdził, że w imieniu rządu SLD.
        > >
        > > Hm.
        > No ii?? Hm, w czym problem ?


        Ciekawe dlaczego pani ave nie podeprze się linkiem z wypowiedzi Wenderlicha?
        Pytałem już trzy razy.
        • jola.iza1 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:34
          bozon.higsa napisał(a):
          > Ciekawe dlaczego pani ave nie podeprze się linkiem z wypowiedzi Wenderlicha?
          > Pytałem już trzy razy.
          Podała źródło, ja Ave wierzę, tylko problemu nie widzę.
          • bozon.higsa Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 21:39
            jola.iza1 napisała:

            > bozon.higsa napisał(a):
            > > Ciekawe dlaczego pani ave nie podeprze się linkiem z wypowiedzi Wenderlic
            > ha?
            > > Pytałem już trzy razy.
            > Podała źródło, ja Ave wierzę, tylko problemu nie widzę.


            No to ja jestem cienki, bo nie mogę tego źródła wyszukać.
            • jola.iza1 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 22:00
              Ja też nie mogę znaleźć, niemniej dalej wierzę Ave, że słyszała, Ona nie kłamie, serio serio.
              A problemu politycznego nie widzę, chyba że..
              • gat45 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 22:50
                jola.iza1 napisała:

                > Ja też nie mogę znaleźć, niemniej dalej wierzę Ave, że słyszała, Ona nie kłamie
                > , serio serio.
                > A problemu politycznego nie widzę, chyba że..
                >

                Nie chodzi o problem poliltyczny, tylko o formalny.
                Pan Miller miał swoje duże zasługi we wspomnianych negocjacjach. Przypisywanie całości akcesji do UE rządowi SLD jest - delikatnie mówiąc - nieścisłością. Niczego temu rządowi nie ujmując.

                No i nadanie było inne - większe i wyższe. To nie rząd, taki czy inny, dał ówczesnemu premierowi mandat do tych negocjacji. Na całe szczęście. Gdybym nie bała się tego słowa, to napisałabym, że naród. Ale ponieważ się boję, to powiem, że społeczeństwo.
                • hummer Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 22:55
                  gat45 napisała:
                  > No i nadanie było inne - większe i wyższe. To nie rząd, taki czy inny, dał ówcz
                  > esnemu premierowi mandat do tych negocjacji. Na całe szczęście. Gdybym nie bał
                  > a się tego słowa, to napisałabym, że naród. Ale ponieważ się boję, to powiem,
                  > że społeczeństwo.

                  Dodam od siebie 12% społeczeństwa. Czyli elektorat SLD.
                  Co ósmy wyborca w miarę świadomy. Nie jest tak źle.
                • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 22:58
                  Nie sądzisz, że jest klasyczny przykład dzielenia włosa na czworo?
                  I natychmiast rodzi się pytanie - po co?
                  PS - tyle samo sensu miałaby dyskusja nad zdaniem - "opad był bardzo masywny".
                  • gat45 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 23:04
                    Nie rozumiem, co chciałeś powiedzieć, Remezie.

                    Wydawało mi się, że podczas negocjacji akcesyjnych wystapiła pewna transcendencja samego rządu i jego poparcia. Ale upierać się nie będę, bo właśnie zdałam sobie sprawę (ze wstydem), że nie pamiętam, czy referedum negocjacje owe poprzedzało, czy wprost przeciwnie.

                    Ale wracając do postu założycielskiego : upierałabym się, ża każdy rząd, który negocjowaby podobnej wagi traktat, reprezetowałby coś więcej niż Radę Ministrów.

                    Ale może jestem niepoprawną idealistką.
                    • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 23:11
                      Ale wracając do postu założycielskiego : upierałabym się, ża każdy rząd, który negocjowaby podobnej wagi traktat, reprezetowałby coś więcej niż Radę Ministrów.
                      Tak. A w imieniu tego rządu wystąpił/działał/wypowiadał się aktualny jego szef.
                      J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") stwierdził, że w imieniu rządu SLD.
                      > Nie rozumiem, co chciałeś powiedzieć, Remezie.
                      Diabły, szpilka, wyższość świąt i temu podobne poważne tematy.
                      • gat45 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 23:17
                        A teraz to już NIC nie rozumiem :(

                        przykro mi
                        • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 23:24
                          gat45 napisała:

                          > A teraz to już NIC nie rozumiem :(
                          Próbowałem znaleźć sens/powód założenia wątku. Bezskutecznie. Doszedłem do wniosku, że jest to syzyfowa praca.
                          > przykro mi
                          No, to jesteśmy w tym samym klubie.

            • gat45 Re: W czyim imieniu L. Miller 27.10.12, 22:43
              bozon.higsa napisał(a):

              > No to ja jestem cienki, bo nie mogę tego źródła wyszukać.


              Nie martw się. Pomożemy.
              Wróć do pierwszego postu : Śniadanie w Trójce Beaty Michniewicz
              Trójka = III program Polskiego Radia

              Wchodzimy na stronę polskieradio.pl, potem zakładka "Trójka"
              dalej : "Audycje" (ułożone alfabetycznie)
              Śniadanie w Trójce ("ś" jest między "s" a "t")

              i szukamy nagrania z dnia dzisiejszego

              Mam nadzieję, że pomogłam. Lubię pomagać i spełniać ludzkie życzenia
      • ave.duce Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 07:48
        Rozdział VI
        RADA MINISTRÓW I ADMINISTRACJA RZĄDOWA

        Art. 146.

        Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej.

        A nie partii SLD.
        • remez2 Re: W czyim imieniu L. Miller 28.10.12, 09:03
          J. Wenderlich (dzisiejsze "Śniadanie w Trójce" vel "Bazar red. Michniewicz") stwierdził, że w imieniu rządu SLD.
          > A nie partii SLD.
          Przecież słowo partia nie padło. A skrót myślowy - rząd PO, rząd SLD, rząd AWS - jest absolutnie uprawniony.
          • ave.duce I to by było na tyle. 28.10.12, 10:14
            Remezie, premier Miller nie prowadził tych negocjacji w imieniu rządu SLD, prowadził je w imieniu III RP.
            • gat45 Re: I to by było na tyle. 28.10.12, 10:36
              Weźcie Wy się pogódźcie co stopniowania. Bo obie wypowiedzi są słuszne.

              Negocjacie prowadził LM w imieniu swojego rządu, który to rząd działał w imieniu III RP.

              Mylę się ?
              • remez2 Re: I to by było na tyle. 28.10.12, 11:20
                gat45 napisała:
                > Negocjacie prowadził LM w imieniu swojego rządu, który to rząd działał w imieni
                > u III RP. Mylę się ?
                Oczywiście, że nie. Ja po prostu nie mogę zrozumieć po co ten wątek i i skąd tyle energii w obronie ... No właśnie - czego?

    • hummer A ponoć nie ma głupich pytań /nt :) 27.10.12, 21:49

      • remez2 Czego to ludzie nie mówią. ntx 27.10.12, 21:58

        • veglie Re: To przesilenie jesienne. n/t 28.10.12, 00:16
          • remez2 Czyli zmiana ... czasu. ntx 28.10.12, 00:18

    • tornson Na pewno nie w imieniu Watykanu i globalnych 28.10.12, 10:40
      korporacji, jak robi to PO-PiS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka