chateau
21.01.13, 19:46
Powtarzam bez przeróbek, po poprzednie poszło czort wie czemu na forum poznańskie.
A to nie jest tylko sprawa lokalnych poznańskich układów i układzików. To jest przede wszystkim pytanie jak państwo (i czy w ogóle) jest w stanie radzić sobie z tego typu problemami.
" Dwa miesiące temu kamienicę przy ul. Niegolewskich odwiedza dzielnicowy. Lokatorom zapowiada, że następnego dnia przyjdzie z nowym właścicielem kamienicy.
Gdy nazajutrz mieszkańcy otwierają drzwi, obok policjanta stoi barczysty mężczyzna. - Zmienił się właściciel kamienicy, macie sobie szukać nowych mieszkań i się wyprowadzać - mówi lokatorom. Nie wiadomo, kim jest, bo nie pokazuje pełnomocnictw. A stojący obok policjant milczy."
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,13266996,Czysciciel_kamienic_przychodzi_z____policja.html
Swego czasu zagotowała mnie sprawa kupowanych wyborów w Wałbrzychu. Od tamtej pory Schetyna, który tolerował tamtych tanich cwaniaczków i nie zrobił nic, żeby ich pogonić ma u mnie krechę jak z Wałbrzycha do Łodzi.
Teraz też będę wył, bo sprawa sprzedawania przez miasto kamienic wraz z lokatorami szemranym biznesmenom, którzy później zastraszając i nękając lokatorów pozbywają się ciężaru, policja zaś wykazuje zadziwiającą bezczynność i bezradność znana jest od dość dawna. Wychodzi na to, że Adrian Woźniak, czyli główny czyściciel kamienic czuje się na tyle mocny, a policja na tyle bezkarna, że nikt się już nie kryje z jawnym wspieraniem przez poznańską policję kryminalnych działań taniego drania.
Panie premierze. W przypadku Wałbrzycha zareagował pan dość późno, ale sensownie i skutecznie. Czy widzi pan problem i jeśli tak - jakie działania zamierza pan podjąć?