piq
07.01.14, 16:57
Tow. Tusk, a po cóż mają być w prywatnych samochodach alkomaty? Wytłumaczcie mi to przystępnie. I wytłumaczcie, towarzyszu Tusk, jak macie zamiar zmusić kierowców do używania swoich alkomatów. Skoro to jest dla tych, co uważają, że są trzeźwi, to po co mają tego alkomatu używać, skoro uważają się za trzeźwych?
Proponuję wam, tow. Tusk, dodatkowo wprowadzić do kodeksów obowiązek samooskarżania się (praktyka taka już jest w wypadku mandatów z fotoradaru, ale jak ktoś idzie do sądu, to wygrywa z państwem bez trudu). Najlepiej żeby każdy zgłaszał się raz w miesiącu na komisariacie i składał na siebie jakieś doniesienie. Np. że nie używa swojego alkomatu samochodowego, a wszak pije (sporadycznie, bo sporadycznie) ten skandaliczny kieliszek wina do obiadu, co powinno go obligować do dmuchania w alkomat codziennie.
Stoczyliście się, tow. Tusk, w lewicowe bagno. A ongiś mieliście zamiar się odróżniać od pisiactwa, komuchów, eurochłopstwa i innej swołoczy.