erte2
11.02.14, 13:16
Dziś jest 11. lutego, wczoraj był 10. i ....nic. Nie było żadnych marszów, śpiewów z gatunku "...racz nam wrócić...", żadnych melorecytacji, pochodni, lamentów, transparentów i powiewającego na wietrze patriotyzmu. Niczego, jak u Kononowicza.
Wszystko to zeżarł dżender ?