wlodzimierz.iljicz
17.04.14, 12:08
Samozwańczenu guru i "wyroczni" chyba znudziło się 70 lat pokoju w Europie.
Ta ohydna postać, używając kłamstw i manipulacji (jak twierdzi Michnik "Ukraińcy wybrali Unię Europejską" choć nie odbyły się tam żadne wybory legitymizujące aktualnych zamachowców), podjudza do zwiększania napięcia w stosunkach zachodniej Europy z Rosją.
Michnik bezczelnie straszy twierdzeniem, że kiedy Putin upora sie z Ukraina (nie upora sie bo nie podbije tego kraju) to weźmie sie za inne panstwa.
Na szczęście przywódcy Europy Zachodniej i USA obecnie gardzą swoim niepotrzebnym już dawnym janczarem i puszczają takie wezwania do kosztownej krucjaty w obronie marionetkowego "rządu" ukraińskiego mimo uszu.
A każdy taki jak Michnik nadgorliwy rusofob i wielbiciel monopolu NATO na władzę nas światem, powinien być z miejsca wyrzucany poza nawias pokojowej cywilizacji.
Bo on będzie "walczył" z Rosją zza klawiatury komputera popijając whisky czy "Stoliczną" i zakąszając rosyjskim kawiorem.
Na pierwszą linię wypchnie frajerów, którzy najpierw stracą na sankcjach i embargach a potem może i stracą życie z poduszczenia tego wstrętnego manipulatora broniąc interesów USA.
Tak jak to już dzieje się od lat w Afganistanie.
Michnik podżega i samych Ukraińców ("Ukraina nie może się już cofać") aby tracili życie za amerykańskie interesy.
Mimo, że przecież płaci się klice Turczynowa, Ukraińcy nie spełniają wymogów USA i NATO i nie walczą.
Nie ma realnej wojny w Europie, w którą byłaby wciągnięta Rosja.
A to budzi poważny niepokój Adama Michnika.
wyborcza.pl/1,75968,15814761,Juz_nie_wolno_sie_cofac.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk