Dodaj do ulubionych

jako dumny Polak bardzo proszę...

10.08.14, 22:51
...pajaców z zarządu Legii Warszawa, żeby przestali się zachowywać jak płaczliwe dziwki. Kompromitująca jest ta żenująca "odezwa" do Celtiku z Glasgowa, to mazanie się i popłakiwanie, jak to ich wszyscy krzywdzą. W pozornie profesjonalnym klubie ktoś dał haniebnie ciała i tyle. To tak jak z katastrofą w Smoleńsku: Polacy dali ciała, a matoły od Macierewicza i inna tłuszcza szukają winnego.

Takie coś jest poniżej godności Polaka i człowieka honoru. Dlatego, Leśnodorski, proszę cię - przestań.

Przestańcie również wy, dziennikarska hołoto, któraś już raz z uczciwego sędziego Webba zrobiła niesłusznie przedmiot nienawiści.

Nienawidzę ludzi o mentalności parobków, którzy przystawszy do bandy rabusiów płaczą i skarża się, gdy trzeba za to zawisnąć. Takim xuyom pojęcie godności i honoru nie postaje w głowie. Zarówno w wypadku Smoleńska, jak i w wypadku Glasgowa to jest sprzeczne z honorem w ogóle, a z honorem Polaka w szczególności.

PS. Ciekawy jestem, czy ten wątek wyląduje na "Sport", czy na "Katastrofa w Smoleńsku". Rozkmiń to, admilicjancie.
Obserwuj wątek
    • misterrob Ostra jazda. 10.08.14, 23:01
      Duma i polska bylejakosc.

      Zgadzam sie z Toba - przestancie plakac nad wylanym mlekiem.

      To co sie stalo, to zwykle dyletanctwo i bylejakosc. Nalezy miec odrobine honoru i zachowac twarz.
      • piq nie ma, kolego, "polskiej bylejakości",... 11.08.14, 04:59
        ...jest po prostu bylejakość lub jej nie ma.

        Polskie fabryki zagranicznych koncernów mają wyższe wskaźniki jakości wykonania niż ich odpowiedniki w Japonii albo w Niemczech, koleżko, jak wynikło z badań, ale ani Japończycy, ani Niemcy nie używają z rozkoszą masochistycznych sformułowań typu "niemiecka bylejakość" albo "japońska bylejakość".

        To ja napisałem ten wątek jako jan_zizka, bo admilicja zabroniła mi zakładać wątków pod moim własnym nikiem.
        • a12avenger2 Re: nie ma, kolego, "polskiej bylejakości",... 11.08.14, 05:47
          Pikachu, to nie jest do końca tak, jak sądzisz i piszesz. Jak napisałeś.
          Owszem, "nasza" wydajność jest większa od tej w fabrykach w Italii, Hiszpanii, Francji czy UK, ale raczej nie od tej z fabryk w Germanii czy zwłaszcza Japonii.
          Najprawdopodobniej polscy robotnicy są tak wydajni, jak ci słowaccy czy węgierscy...
          Poza tym, ów parametr obecnie nie ma już decydującego znaczenia. Po pierwsze, przez postępującą robotyzację produkcji (a raczej montowni, hehe), a po drugie dziś najważniejsze są koszta produkcji/montażu. Koszta roboczogodziny (płaca, ubezpieczenia, podatki, cena prądu i paliwa) oraz koszta logistyczne (położenie montowni w danym obszarze gosp./celnym i możliwość transportu, czyli jakość infrastruktury).
          Zwróć uwagę, iż więcej fabryk/montowni zachodnich koncernów motoryzacyjnych powstało na Słowacji, natomiast fabryki/montownie klepiące auta klasy (i marek) premium na Węgrzech. Niemieckie SUVy robią Węgrzy, a Polacy składają budżetowe Ople i FIATy.

          PS. Na początku boomu na HDTV bardzo dobrą jakością i opiniami charakteryzowały się telewizory LCD Full HD marki Sharp. Sprowadzane z Japonii. Gdy jednak pełną parą zaczęła pracować polska fabryka/montownia Sharpa, to zauważalnie spadła jakość tych tv (ergo, wzrosła wadliwość).
          • piq uważasz zatem, że słowo "polskie"... 11.08.14, 12:36
            ...należy jednak łączyć ze słowem "bylejakość"? Jak w niemieckiej propagandzie hitlerowskiej?

            Czytałem kilka lat temu, że awaryjność (jakość) silników toyot wykonywanych w Polsce jest niższa niż tych wykonywanych w Japonii. Opel zamykał fabryki w Niemczech, a nie w Polsce, mimo zmasowanej krytyki, bo jakość pracy polskich zakładów była wyższa, nie mówiąc o stosunku jakość/koszt.

            Przed wojną w zrujnowanej II RP, w której poziom produkcji z 1913 roku osiągnięto w 1938 wszystko budując od fundamentów, osiągnięto to, że w świecie określenie "polski produkt" oznaczało produkt najwyższej jakości. Wkrótce będzie tak samo z dzisiejszą Polską.

            Nigdy nie będę się godził z pisaniem lekką ręką "nasza polska bylejakość", "nasz polski bałagan", "nasza polska organizacja pracy". To dowód kompleksu niższości. Pewien Holender przysłany z Holandii do nadzorowania czegoś tam został entuzjastą polskiej organizacji pracy, bo przyzwyczajony do liniowego odkreślania kolejnych etapów nie mógł zrozumieć, że wszyscy mówią mu "paaanie, zrooobi się" i nie chcą robić "po holendersku". Był już załamany i zdesperowany, bo wszystko wydawało się w proszku, gdy pewnego dnia z pozornego burdelu wyłoniła się całość projektu na kilka dni przed planowanym terminem.

            Jestem Polakiem i jestem z tego dumny. Jestem dumny z polskiej zaradności, przemyślności, inteligencji i przedsiębiorczości. Jestem dumny z unikatowego polskiego rozsądku przyprawionego szczyptą szaleństwa i łyżką poczucia humoru. Jestem dumny z mojego polskiego dziedzictwa i nigdy nie pozwolę, by używano idiotycznych zbitek słownych nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.
            • szwampuch58 Re: uważasz zatem, że słowo "polskie"... 11.08.14, 13:05
              "Jestem dumny z unikatowego polskiego rozsądku przyprawionego szczyptą szaleństwa"
              taaa gostek,zlozyles juz dzisiaj kwiaty pod Palacem Prezydenskim?
              • piq chyba jesteś wyjątkiem,... 11.08.14, 14:00
                ...albo jakimś cudzoziemcem bez polotu. Dlaczego niby mam składać jakieś kwiaty pod miejscem urzędowania Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego? Czczona przez smoleńszczyków płytka chodnikowa naprzeciw byłego baru z wódką i zakąską nie jest albowiem moim ołtarzykiem, tarzyszu schwammpuchPiSiątosiem. Moja duma z mojej ojczyzny, mojego narodu i jego bogatej kultury jakoś wam czemuś przeszkadza, schwammpuch?
                • szwampuch58 Re: chyba jesteś wyjątkiem,... 11.08.14, 14:13
                  hmmm,absolutnie mi nie przeszkadza tylko czy dume nie mylisz z biciem piany,przypadkiem?
                  • piq nie mylę,... 11.08.14, 14:31
                    ...uważam tylko, że powinno się być nowoczesnym i świadomym patriotą, a nie zakompleksionym kmiotem, który wzdycha nad "przyrodzonymi polskimi wadami narodowymi" za każdym razem, a jednocześnie każe się innym narodom modlić do polskich klęsk i ofiar, robiąc z tego cnotę narodową.

                    Burdel i niekompetencja zdarzają się wszędzie i nie mają narodowości. Określanie ich przydawkami "typowo polskie" jest głupotą i nadużyciem. Tak samo jak określanie dziesiątek czy setek tysięcy ofiar jako polskiej specjalności "za waszą wolność i naszą" nie ma odzwierciedlenia w faktach. Wystarczy przypomnieć brytyjską hekatombę na francuskiej ziemi w 1. wojnie światowej.

                    Trzeba się posługiwać rozumem i być rozumnym patriotą, a nie smoleńszczyckim głupkiem albo kosmopolitycznym prowincjuszem wyrzekającym się polskości w imię fałszywie rozumianej nowoczesności, żeby być wreszcie tym "ełropejczykiem". Żaden normalny Europejczyk nie widzi sprzeczności między poczuciem narodowym a byciem obywatelem świata.
                    • szwampuch58 Re: nie mylę,... 11.08.14, 14:45
                      ogolnie podpisuje sie pod tym wpisem jednak rozumni patrioci sa u nas w deficycie, dominuja pyskacze ubijajacy piane bez krzty samokrytycyzmu
            • a12avenger2 Nie, oczywista oczywistość, iż tak nie uważam; 11.08.14, 16:03
              z niemiecką (pruską pochodzeniowo) propagandą trzeba walczyć (za wszelką cenę).
              Odnośnie poniższego, tzn. powyższego Twojego wpisu, całkowicie się zgadzam.

              "Bylejakość" nie ma metki narodowościowej. A nawet co do jej przynależności kulturowej można by się spierać.
        • misterrob Twoja wrazliwosc jest bardzo wybiorcza. 11.08.14, 14:46
          Po pierwsze kolego, to nie ma badan, ktore by nas porownywaly z innymi społeczenstwami pod tym wzgledem. Nie ma i musisz przyjac to do akceptujacej wiadomsci.

          Piszac o godnosci i honorze Polaka bez mrugniecia okiem zestawiasz to z dziennikarska holota i innych xuyami, ktorzy wedlug Ciebie godnosci i honoru nie maja.

          Szermujesz polskim honorem i godnoscie w rynsztokowej atmosferze i dlatego jestem zdziwiony, ze nagle "polska bylejakosc" Tobie przeszkadza.

          Wszyscy psychologowie i socjologowie przyznaja, ze elementem naszej kultury jest nie tyle niekompetencja, ile brak poszanowania dla kompetencji i profesjonalizmu.

          Bylejakosc badania katastrofy smolenskiej, bylejakosc przy budowie drog i dworcow oraz wszelkich remontow, gdzie golym okiem widac brak koordynacji, zdecydowania i kompetencji.

          Proza dnia codziennego tak dobrze znana z mediow.

          Polska bylejakosc ma przeslanki historyczne wynikajace z bardzo wielu wzgledow. Nie mam zamiaru Ciebie wyreczac wszak to nie ja mam klopoty z tym pojeciem, ale pozwolisz, ze zacytuje Mickiewicz Adama, ktory juz w "Panu Tadeuszu" mowil o naszej polskiej improwizacji.


          Szabel nam nie zabraknie, szlachta na kon wsiedzie, Ja z synowcem na czele i jakos to bedzie!”


          "Jakosc to bedzie", to nic innego jak nasza kochana polska bylejakosc, ktora tak bardzo Ciebie poruszyla.
          • piq żabeczko, jesteś niepozbierany,... 11.08.14, 22:39
            ...bo najpierw przyklaskujesz mi bardzo, a potem ci się nie podoba. Przyjmij do wiadomości, że może i nie ma badań w dziedzinie "bylejakości", ale są badania średniej inteligencji w UE, w których Polska jest razem z Niemcami na czele. "Polska tępota" byś powiedział?

            Pisząc o godności i honorze zestawiam to z dziennikarską hołotą i innymi xuyami, gdyż mam prawo oceny, zwłaszcza przepracowawszy w mediach 13 lat i rzuciwszy je ze względu na kompletny upadek etosu zawodowego dziennikarzy i wydawców. Gdy pracowałem dla podziemnych pisemek, myślałem, że po wyzwoleniu dziennikarstwo wreszcie będzie takie, jak marzyłem. Dzisiaj nie jest, przeciętny dziennikarz to hołota, zwłaszcza zaangażowany w polityczną napierdzielankę, czyli chłopcy sakiewkiewiczowcy albo karnowscy na spółkę z chłopcami stasińskowcami i lisami. A ty mi tu piszesz "proza dnia codziennego tak dobrze znana z mediów". Gratulacje, jeśli czytasz sensacyjne artykuliki na pierwszych stronach. Bo góvvno wiesz o Polakach i Polsce.

            A to to już kuriozum świadczące o tym, że jesteś niepozbierany do kwadratu:
            > Wszyscy psychologowie i socjologowie przyznaja, ze elementem naszej kultury jes
            > t nie tyle niekompetencja, ile brak poszanowania dla kompetencji i profesjonali
            > zmu.
            Udowodnij to twoje stwierdzenie, misiu, włącznie z tym dużym i besensownym kwantyfikatorem, który cię dyskwalifikuje jako człowieka bystrego.

            Polska bylejakość nie ma przesłanek historycznych, kolego, to mity antypolskiej propagandy. Wyjątkowość polskich rozwiązań, np. husarii czy najstraszniejszego regimentu jazdy czasów napoleońskich - ułanów nadwiślańskich - polegała na wyjątkowych umiejętnościach i doskonałym wyćwiczeniu, a nie na skrzydłach na plecach czy szaleńczych szarżach.

            Polską improwizacją, koleżko, zachwycał się na początku 1944 roku (bodaj w marcu lub kwietniu) towarzysz Adolf Hitler wnioskując do tow. Himmlera o przygotowanie programu włączenia Polaków jako elementu rasowo cennego do planu budowy tysiącletniej rzeszy zważywszy na wyjątkowość polskiego sprytu i polotu. Zacytowany przez ciebie fragment z "Pana Tadeusza" niczego nie ilustruje poza tym, że Sędzia w porywie patriotycznym chce naiwnie wziąć udział w wojnie nie mając o niej pojęcia. W tych samych wojnach na wzór polskiego wojska organizowano oddziały od Wielkiej Brytanii po Rosję, takie było dobre. Szczegóły są znane każdemu zorientowanemu. Czy to jest dowód "polskiej bylejakości", żabuniu? Nie. Poczytaj sobie o tym - o holenderskich pułkach lekkokonnych, brytyjskich, rosyjskich, pruskich i austriackich ułanach, wszystko szkolone i wyposażane na wzór polski.

            Kiedy Skalski po wojnie dorabiał sobie w biedzie odczytami o polskich walkach myśliwskich i pojechał z tym do USA, na pierwszy już odczyt przyszła pełna sala czołówki amerykańskich sił powietrznych. Bo polskie szkolenie lotnicze było najlepsze, a choć pierwsza polska jednostka weszła do walki dopiero około połowy bitwy (początek września) 1 na każdych 9 samolotów strąconych był polskim łupem. Aż do wejścia Amerykanów do wojny polscy myśliwcy strącali od 1/6 do 1/5 samolotów zestrzelonych przez RAF będąc drobnym ułamkiem jego sił. Bo byli świetnie wyszkoleni indywidualnie i zespołowo, mieli unikatową taktykę walki, którą reszta świata dopiero wynajdowała. To nie była brawura. To była umiejętność.

            41% zdobyczy wywiadu brytyjskiego pochodziło od wywiadu AK, który działał od Japonii po Amerykę południową. Z tego tylko 2% było miernej jakości, a 1% bezużyteczny. Po 2. wojnie światowej większość wywiadów na świecie wprowadzała polskie rozwiązania wypracowane przez wywiad państwa nieistniejącego. To była kolego umiejętność i organizacja, a nie brawura i bylejakość.

            Więc daruj sobie swoje wymysły. Jeśli Polska i polskość ci się nie podoba, jeśli gardzisz własnymi rodakami - twoja sprawa, a ja nie będę cię przekonywał. Bo to świadczy tylko o twojej jakości umysłowej i moralnej.
            • misterrob Ja rowniez mam prawo do oceny. 11.08.14, 23:53
              Jednakze moja ocena nie ma nic wspolnego z rynsztokowym jezykiem.

              Daruj sobie pisanie zyciorysu. Mnie nie obchodzi gdzie pracowales. Zadnej roznicy nie robi fakt czy czysciles szamba, czy tez piorem wojowales.


              Nadwyrezasz swoje zwoje mozgowe. Misiu, zabka, niepozbierany ... etc. O czym Ty wlasciwie piszesz?

              Dostales szalu psycholku po jednym slowie kolego? Tobie potrzebna podwojna lewatywa z domieszka podpuszczki, moze wowczas sie opamietasz.


              Nie strasz bystroscia swojego umyslu, bo wszystko co do tej pory kwalifikuje Ciebie na obsrewacje w szpitalu psychiatrycznym.

              Nie musisz odpowiadac i wykaz sie odrobina honoru, ktorym chcesz oczy powybijac. Amen.
              • piq rób sobie i myśl co chcesz,... 12.08.14, 00:42
                ...masz do tego prawo, którego ci nie odbieram. Ale że jesteś najzwyczajniej w świecie głupkowaty - to widać nawet bez celownika optycznego. Pa, żabuniu.
                • misterrob Oczywiscie, ze mam i doskonale o tym wiem. 12.08.14, 01:16
                  Ciebie zas odbieram jako czlowieka wzbudzajacego zainteresownie psychiatrow.

                  Poczatkowo sadzilem, ze z pieniaczem mam watpliwa przyjemnosc, ale ten wybuch niekontrolowanej i przyglupawej agresji wskazuje na choroba Huntingtona.

                  Wyluzuj i unikaj sytuacji stresogennych. Zrob sobie dluzszy urlop od klawiatury.
                  • piq piszesz, robuś, bez polskich znaków,... 12.08.14, 02:49
                    ...mieszkasz gdzieś, gdzie unicode jest nieznany. Co ty możesz, robuś, wiedzieć o Polsce i Polakach, skoro najwyraźniej masz w mózgu jakiś peerel sprzed 30 lat. Wyrażasz się jak emigrant zarobkowy z lat 1980tych. Dlatego - i z powodu twojego ubóstwa intelektualnego - można cię spokojnie nie traktować poważnie.

                    Nawiasem: będę robił, co będę chciał. Mogę nawet dla zabawy pisać do ciebie kolejne posty, bo jesteś śmiesznawy w swoim pociesznym zadęciu. Napisz coś jeszcze, ekspacie, bo zaiste jesteś klinicznym przypadkiem skrzywionego i ponurego emigranta na emeryturze, który zmarnował najlepsze lata życia na zamiataniu zagranicznych podwórek - więc musisz się ponadymać i wygadać. Tak, tak, robuś, jesteś gigant, masz zagraniczną emeryturę. Podziwiam. Tak, tak.
                    • misterrob Hau, hau, hua. 12.08.14, 03:17
                      Reagujesz niczym pies Pawlowa. Fakt, ta chorobe dziedziczna trudno leczyc, ale nie musisz swego stanu pogarszac.

                      Zrelaksuj sie teraz i odgon od siebie zmory dreczace.


                      www.youtube.com/watch?v=tsv7USKmhXA


                      • piq jesteś mądry i w ogóle fantastyczny, robuś /nt 12.08.14, 03:22
                        • misterrob Wiem o tym i dziekuje. 12.08.14, 03:26
                          Magiczna moc muzyki.


                          www.youtube.com/watch?v=4TPIjzEmyt0
                          • piq i masz niezrównany 27. cal jelita cienkiego /nt 12.08.14, 03:48
                            • misterrob Hau, hau, hau. 12.08.14, 04:13
                              theblogofprogress.com/wp-content/uploads/2014/04/fuck-you.jpeg
                              • misterrob Jezeli nadal boli do.opa, to biegiem do lekarza. 12.08.14, 04:17
                                W tym miejscu koncze dyskusje. Amen.


                                • piq pozwalam ci łaskawie, robuś, odejść, won /nt 12.08.14, 14:19
        • zoil44elwer Re: nie ma, kolego, "polskiej bylejakości",... 11.08.14, 17:29
          Jest tzw polski tumiwisizm,czyli jakoś to będzie.
          • piq nie ma polskiego tumiwisizmu, ... 11.08.14, 22:40
            ...cłopczyku. Jest po prostu tumiwisizm. Wbij sobie to w miejsce po mózgu.
            • zoil44elwer Re: nie ma polskiego tumiwisizmu, ... 12.08.14, 02:48
              piq napisał:

              > ...cłopczyku. Jest po prostu tumiwisizm. Wbij sobie to w miejsce po mózgu.

              Polski TUMIWISIZM jest w twoim języku-CŁOPCZYKU!
      • zoil44elwer Re: Ostra jazda. 11.08.14, 17:24
        misterrob napisał:

        > Duma i polska bylejakosc.
        >
        > Zgadzam sie z Toba - przestancie plakac nad wylanym mlekiem.
        >
        > To co sie stalo, to zwykle dyletanctwo i bylejakosc. Nalezy miec odrobine honor
        > u i zachowac twarz.
        Cierpiętnictwo to polska zasada.Polak czuje się najbardziej dumnie-w trumnie.Niedoceniany a nawet wyśmiewany za życia L Kaczyński, po śmierci trafił na Wawel!
    • erte2 Re: jako dumny Polak bardzo proszę... 10.08.14, 23:04
      Dura lex sed lex.
    • dystans4 Re: jako dumny Polak bardzo proszę... 10.08.14, 23:20
      Utożsamiasz się z władzami, albo kibolami Legii czy całym PZPN?
      Moim zdaniem to poniżej godności człowieka i nie powinno być brane pod uwagę.
      • piq utożsamiam się ze sobą,... 11.08.14, 04:53
        ...a ja twierdzę, że jak sie coś zawaliło, to haniebne jest szukanie winnych poza sobą. Jak kierowca jedzie z promilami i łapie go policja, to nie jest wina policji, że on miał te promile. Proste. Jeśli ten kierowca z promilami będzie oskarżał policję i łkał, że go złapała na cyku, to jest głupim parobem bez honoru i godności. Jak zarząd Legii. Trzeba było nie jechać po alkoholu. Jak również dopatrzeć przestrzegania wymagań formalnych biznesu, w którym bierze się udział, bo 95 do 99% innych to robi, nawet jakieś Anży Machaczkała albo Qarabağ Ağdam. Tylko pajace z Legii nie.

        Żal tylko piłkarzy Legii i polskiej piłki.
        • zoil44elwer Re: utożsamiam się ze sobą,... 12.08.14, 02:54
          Coś cicho o winie trenera.Zespół prowadzi 6:1 w 177 minucie dwumeczu a on robi zmianę!! Po kiego chu*a?
    • szwampuch58 Re: jako dumny Polak bardzo proszę... 10.08.14, 23:59
      Janie....Brawo!
    • zapijaczony_ryj Nawet nie wiesz ile On(a) ma możliwosci 11.08.14, 08:06
      jan_zizka napisał:
      > PS. Ciekawy jestem, czy ten wątek wyląduje na "Sport", czy na "Katastrofa w Smo
      > leńsku". Rozkmiń to, admilicjancie.

      Sport, społeczeństwo. świat, religia, piłka nożna,opinie,Warszawa, świat, wiadomości, ośla ławka, powiśłe czy..............................................kosmos.
      pozdrawiam i całkowicie się z tobą zgadza, za własne błędy trzeba płacić.
    • don.kichote Nic dodać nic ująć... 11.08.14, 12:54
      ... mimo, że piq
      • zoil44elwer Re: Nic dodać nic ująć... 12.08.14, 04:12
        Dodać należy "taktykę" trenera gdy w dwumeczu drużyna prowadzi w 177 minucie 6:1 a on robi "taktyczną" zmianę zawodnika.By utrzymać wynik czy zdobyć......jeszcze jeden?
    • szwampuch58 Re: jako dumny Polak bardzo proszę... 14.08.14, 16:15
      niestety "pajace" idOm w zaparte:
      legia.com/news,43058-komunikat_ws_decyzji_uefa_appeals_body.html
    • gat45 Nie wydaje Ci się, że w zbyt wysokie rejestry 14.08.14, 18:33
      uderzasz na zbyt błahy temat ?
      Ja bym te wszystkie rzeczy na "h" (honor, hańba...) zarezerwowała na bardziej wzniosłe okazje.
      • damakier1 Re: Nie wydaje Ci się, że w zbyt wysokie rejestry 14.08.14, 19:42
        A ja myślę, że temat wcale nie jest błahy i tylko pozornie dotyczy piłki nożnej. No i sądzę, że gdyby jan_zizka vel piq miał czcionkę do sarkazmu, to by jej użył.
      • zoil44elwer Re: Nie wydaje Ci się, że w zbyt wysokie rejestry 15.08.14, 02:35
        Norweski trener polskiej Legii gromi szwajcarskie orzeczenie europejskiej UEFy w/s celtycko-sarmackiego pojedynku. A może ten wybitny tak'tik powie po co w 177 minucie dwumeczu przy wyniku 6:1 podjął strategiczną decyzję o zmianie kopacza.Zaiste,to były 3 ostatnie minuty pucharowych szans Celtiku. Winna blondyna(kierownik drużyny) czy brunet(trener)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka