Dodaj do ulubionych

Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do Po...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 23:36
ciekawe czy są w tych "relikwiach" zydożercze i nacjonalistyczne teksty?
Obserwuj wątek
    • Gość: BOLINOGA KOLBE ANTYSEMITA IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 01:41
      Dokladnie. Kolbe palal patologiczna nienawiscia do Zydow. Byla to jednak
      nienawisc wybiorcza. Do Zydow Jezusa i jego matki Marii, Kolbe palal
      miloscia. Dowodzi to, byc moze, ze nasz Swiety byl schizofrenikiem. Czytalem
      jego teksty w przedwojennym "Rycerzu Niepokalanym". Jego nienawisc do
      niektorych grup etnicznych byla tak wielka, ze czynila z Kolbego dobrego
      kandydata na Antychrysta, a nie na Swietego. Papiez dlugo wahal sie nad
      przyzwoleniem na proces beatyfikacji, lecz ulegl, niestety, naciskom ze strony
      Episkopatu Polskiego.
      • Gość: Tex Re: KOLBE ANTYSEMITA IP: *.biosci.ohio-state.edu 29.08.04, 01:58
        No to i mial okazje na wlasne oczy zobaczyc do czego to doprowadzilo w
        Auschwitz. Pan Bog ma oryginalne poczucie humoru...
        • Gość: . Jak to mowia w Polsce:nierychliwy ale sprawiedliwy IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.08.04, 01:59
          • Gość: ethanol Re: Jak to mowia w Polsce:nierychliwy ale sprawie IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 29.08.04, 02:03
            eh wy jewrejskie drapichrusty
            to nieiwecie ze kolbe zycie oddal za zyda ?
            • Gość: . Nie wiem, to nie jest ANGLIKANSKI swiety. F.O! IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.08.04, 02:05
              Ale jesli oddal, to zaplacil za swoje winy. I byc moze zasluzyl na
              beatyfikacje - nie jestem Swietym Oficjum.
              • Gość: ParszyweTowarzycho Towarzycho Wyborczej w kolejnej akcji nienawiści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:15
                Znamy ten język, znamy te sposoby. Z uporem wystawiają sobie złe świadectwo.
                Dążą do intelektualnej samozagłady?
              • monash Re: Nie wiem, to nie jest ANGLIKANSKI swiety. F.O 29.08.04, 14:14
                a opowiedz chloptysiu , jakie to byly winy?
              • Gość: papa Smerf Re: Nie wiem, to nie jest ANGLIKANSKI swiety. F.O IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 17:14
                > Ale jesli oddal, to zaplacil za swoje winy. I byc moze zasluzyl na
                > beatyfikacje - nie jestem Swietym Oficjum.

                Ja też nie jestem. Niech go Bóg osądzi. Ale sprawiedliwość dziwnymi chodzi
                drogami.Kolbe ma w Oświecimiu swoją celę pamięci, kapliczkę a ostatnio i
                beatyfikacją. A syn sąsiadów moich rodziców też w tymże Oświęcimiu oddał życie
                za ojca wielodzietnej rodziny i nic nie słyszałem to tym by ktokowiek (oprócz
                najbliższych) o nim wspominał nie mówiąc już o beatyfikacji.
                Może dlatego, że nie był antysemitą?
            • Gość: Mariner Re: Jak to mowia w Polsce:nierychliwy ale sprawie IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 10:07
              Ja też czytałem teksty MK w "Rycerzu Niepokalanej". Obrzydliwe!
              Sądżę, że jego czyn ma związek z tym, że na własne oczy zobaczył to, do czego
              wzywał. Zapłacił najwyższą cene. I już nie nam go sądzić.
              M.
            • Gość: gorf Re: Jak to mowia w Polsce:nierychliwy ale sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 13:14
              o ile dobrze pamiętam Franciszek Gajowniczek za którego życie oddał ojciec Kolbe
              Żydem nie był. Pochodził z katolickiej rodziny i był wierzącym katolikiem. Do
              Oświęcimia trafił dlatego że był zawodowym żołnierzem...
        • Gość: Tex Re: KOLBE ANTYSEMITA IP: *.biosci.ohio-state.edu 29.08.04, 02:01
          To zreszta nie pierwszy polski "swiety"- paranoik/fanatyk. Mial godnego
          poprzednika w osobie "sw" Andrzeja Boboli, ktory notabene tez marnie skonczyl.
          Ze tez sie swiat jakos nie chcial poznac na naszych eksportowych swietych...
          • Gość: P. Parę cytatów z św. Maksymiliana IP: *.tahoe.pl 29.08.04, 02:07
            "Niechaj każdy z członków i każda z członkiń Milicji uważnie, a gorąco co dzień
            odmawia nasz akt strzelisty: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami.
            którzy się do Ciebie uciekamy... i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nic
            uciekają..., a zwłaszcza za masonami”..., bo masoni to nic innego jak tylko
            zorganizowana klika fanatycznych Żydów, dążących nieopatrznie do zniszczenia
            Kościoła Katolickiego, któremu nam Bóg — Człowiek zapewnił, że bramy piekielne
            nie zwyciężą go. Biedni. szaleni uderzają głową o skalę."

            "Ani przeciętny Żyd, ani rabin nic ma zazwyczaj pojęcia o religii Chrystusowej,
            karmiony jedynie nienawiścią ku swemu Odkupicielowi, zakopany w sprawach
            doczesnych, goniący za złotem i władzą, nic przypuszcza nawet, ile pokoju i
            szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna, gorliwa i wspaniałomyślna miłość
            Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa wszystkie „szczęścia” zmysłowe czy umysłowe,
            które daje nędzny świat."

            Doprawdy, wzór dla wszystkich katolików. Jeśli takie są kryteria, to Rydzyk z
            Jankowskim też zostaną świętymi.

            P.
            • Gość: Czytać-ByćMądrym DZIĘKUJĘ ZA CYTATY MĄDRYCH MYŚLI ŚW.KOLBEGO ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:23
              Proszę o więcej, bardzo ciekawe. Ja nie byłem w Rzymie i nie mogłem się zapoznać
              z rękopisami.
              Bardzo przenikliwe i mądre spostrzeżenia Wielkiego Świętego.
        • Gość: chala Niemcy pokazali jak cenia polskiego faszyste IP: *.rdu.bellsouth.net 29.08.04, 02:38
          na pierwsza ture do Auschwitz smiecia antysemickiego wyslali. Potem gnojek
          popelnil samobojstwo za pomoca umilowanych przez niego Niemcow. Uwolnil sie od
          przypominania codziennego ze z ofiarami swj tfurczosci rasistowskiej przyszlo
          mu , jako rowny, cierpiec. Powinno to byc memento dla nowego pokolenia polskich
          milosnikow Hitlera.
          • Gość: BOLINOGA Do CHALY IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 02:47
            Masz racje, ale umiarkowanie w wypowiedzi doda sily Twojemu argumentowi.
          • Gość: jarek Re: Niemcy pokazali jak cenia polskiego faszyste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 07:57
            pierdolone zydowskie swinie
        • Gość: Bezstronny CYKLIŚCI NIE PRÓŹNUJĄ, kleją etykietki - nie myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:11
          Robią to, co umią najlepiej - pomówić, zniesławić, opluć, nakłamać, sfałszować.
          Jak można mieć szacunek dla populacji Cyklistów?
      • Gość: KACETOWCY M.KOLBE PATRONEM WIEZNIOW KL AUSZWITZ IP: *.sympatico.ca 29.08.04, 05:24
        To piekny symbol humanitaryzmu. Wszyscy zyjacy wiezniowie NAZISTOWSKICH obozow
        koncentracyjnych oddaja czesc wielkiemu wiezniowi AUSZWITZ. Tam pomiedzy nimi
        jest pewna nic zrozumienia ponad wszelkimi podzialami. Status kacetowca ich
        nizwylke laczy. Nie dopuszczaja petakow do dyskusji nad soba i swoim losem.
        KACETOWCY (Survivors of Nazi Concentration Camp 1939-1945).
      • Gość: PRO BUBLICO BONO GW PRZECHODZI NA KATOLICYZM IP: *.sympatico.ca 29.08.04, 05:31
        To bardziej wyjdzie na dobre GW niz spoleczenstwu, ale to mila wiadomosc.
        Smazyc sie w kotle ze smola z Adolfem, Geobbelesem i farma urbana to maly
        zaszczyt.
    • Gość: BOLINOGA SUKCES!!! IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 02:21
      Jak dotad w dyskusji nie mamy jeszcze, jak mi sie wydaje, ani jednego
      antysemity, rasisty, narodowca, czy ultrakonsrwatywnego katolika. To chyba
      kolejny "cud nad Wisla". Ale cuda maja krotkie nogi, o czym, niestety,
      najpewniej zaraz sie przekonamy.
      • Gość: P. Re: SUKCES!!! IP: *.tahoe.pl 29.08.04, 02:25
        > Jak dotad w dyskusji nie mamy jeszcze, jak mi sie wydaje, ani jednego
        > antysemity, rasisty, narodowca, czy ultrakonsrwatywnego katolika.

        Śpią, bo rano mają godzinki maryjne...

        P.
        • nieborak Boze zmiluj sie nad nimi! 29.08.04, 02:40
          Tymi tutaj z Nju Jorkow i tych z Ohajow, bo nie wiedza co mowia.
          • Gość: BOLINOGA DO NIEBORAKA IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 02:50
            Byl sukces, byl "cud nad Wisla", a Ty go okaleczyles.
        • Gość: BOLINOGA Re: SUKCES!!! IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 02:44
          Z ktorych zreszta nic nie zrozumieja. Bo tez polski katolicyzm ma, generalnie,
          wymiar glownie folklorystyczny, a nie duchowy. Nie spotkalem dotychczas, procz
          duchownych i filozofow--moze mialem pecha--ani jednego Polaka-katolika, ktory
          przeczytal Biblie. Coz tu mowic o jej rozumieniu. Religinosc protestantow i
          Zydow, dla kontrastu, polega na studiowaniu ich pism swietych, by ich tresci
          lepiej urzeczywistniac w codziennym zyciu.
          • Gość: kr To w jakim srodowisku ty sie chlopie obracasz! IP: *.abhsia.telus.net 29.08.04, 02:52
            • wesoly3 Re: To w jakim srodowisku ty sie chlopie obracasz 29.08.04, 03:08
              chala-ciarka ?
              a jak to sie stalo ze ty istniejesz
              Polacy pomogli twoim starym przezyc ?
            • Gość: BOLINOGA DO kr IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 04:46
              Obracam sie w srodowisku ludzi, ktorzy uwazaja sie przede wszystkim za ludzi, a
              dopiero potem za Polakow. Dzieki temu potrafimy patrzec na swiat bez narodowo-
              katolickich klapek na oczach.
          • Gość: a psik Re: SUKCES!!! IP: *.sympatico.ca 29.08.04, 04:03
            ty nie miales pecha tyle ze sie w takim srodowisku azbesciarzy umyslowych
            obracasz...
            • Gość: BOLINOGA Do a psika IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 04:50
              Ale to zrodowisko azbesciarzy czytuje Biblie. Czy Ty czytales Biblie? Jesli
              tak, to ile mial lat Noe kiedy zmarl?
      • Gość: JaNielicznyOdporny Smród bijący z tego forum zniechęca do udziału w . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:29
        Brak mi sił na napisanie dłuższego tekstu. Zatyka człowieka. Muszę wyjść na
        świeże powietrze - posłucham Radio Maryja, odpocznę trochę.
        • Gość: BOLINOGA DO JaNielicznego IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 08:39
          Dzieki Bogu Radio Maryja nie dociera do mnie. Przez to mamy tu swieze
          powietrze. Jak chcesz zeby Cie odetkalo, poczytaj Nowy Testament. To bardzo
          dobre lekarstwo na Radio Maryja
          • Gość: MądreMyśli_ŚwKolbe POLECAM CZYTANIE RĘKOPISÓW ŚW.KOLBEGO też odświwża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:50
            Z przyjemnością przeczytałbym więcej tych wspaniałych tekstów Sw.Maksymiliana.
            Czy ktoś mógłby podać żródła drukowane?
    • Gość: xxx Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.dyn.optonline.net 29.08.04, 03:19
      To Franciszkanie tez maja swoich generalow?............ ciekawostka.
      • Gość: BOLINOGA DO XXX IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 05:01
        Ciekawostka jest to, ze o tym nie wiesz. Kazdy zakon, po lacinie "orderus", po
        angielsku "order", czyli porzadek, posiada, jak sama nazwa implikuje,
        hierarchie. Tuz po wstapieniu do zakonu mlody zakonnik zostaje szeregowym.
        Najwyzszym stopniem w zakonie Dominikanow jest general polowy. W Polsce jest
        nim ojciec Stanislaw Rzepka. U Franciszkanow najwyzszym stopniem jest
        major, "majores" po lacinie. Jezuici ida najdalej, gdyz posiadaja marszalka.
        Marszalkiem wszystkich Jezuitow jest Hiszpan Juan Creola.
        • Gość: Jasiek bleble IP: *.levels.unisa.edu.au 29.08.04, 07:14
          Przestan pluc moczem. Dzis przecie niedziela. Wiesz ile lat mial Noe, a
          zapomniales, ze dzis Dzien Panski i nie wypada puszczac bakow na tym forum.
          • Gość: BOLINOGA Do Jaska IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 08:33
            Niedziela? U Ciebie w Australii juz prawie poniedzialek.
    • Gość: Stefan Czy Kolbe traktował innych ludzi jak chrześcijanin IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 08:09
      Dla nas współczesnych teksty Kolbego porażają swoja nienawiścią. Zadać należy
      pytanie jak człowiek, chrześcijanin może tak wypowiadać sie o bliźnim. To
      właśnie z takiej nienawiści jaką reprezentował, ba "twórczo" rozwijał wzięły
      sie doktryny rasowe hitlerowców. Nie przewidział jednak, że ten sam los spotka
      jego. Za pewny był, że Polacy (obok Niemców) są narodem wybranym.
      O człowieku jako istocie ludzkiej świadczy fakt jak traktuje innego człowieka.
      Egzamin ten Kolbe zdał na niedostateczny. Nie rozumiem jak Papież mógł
      kanonizować takiego człowieka. W końcu sam fakt oddania życia za kogoś innego
      to nie wszystko, mamy i mieliśmy z tym do czynienia zawsze. Kilka tysięcy
      Polaków oddało bezinteresownie życie za Żydów w czasie wojny, a żaden nie
      został świętym. Wielu natomiast po wojnie ukrywało fakt ratowania Żydów aby nie
      stać się przedmiotem nagonki gorliwych uczniów Kolbego - wśród nich byli
      uczestnicy mordu kieleckiego na kilkudziesięciu kobietach (w tym w ciąży),
      niemowlętach, dzieciach, starcach.
      • Gość: FałszSyjonisty MNIE MYŚLI ŚW.MAKSYMILIANA NIE PORAŻAJĄ nie pleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:43
        To się nazywa uogólnienie pochopne, trywialny błąd w dyskusji.
        Gościu wypowiada się w imieniu wszystkich: "porażają nas".
        Tymczasem gościu jest inaczej, nas NIE PORAŻAJĄ, to ciebie poraża.
        A my podzielamy pogląd natchnionego Świętego.
        Masz skłonność do plotkowania. Zamiast powtarzać plotki o epizodzie w Kielcach,
        przeczytaj sobie "Umarły Cmentarz" Kąkolewskiego, który przez kilka lat
        dochodził prawdy w tej sprawie.
        W sprawie kieleckiej skazano na śmierć niewinnych ludzi, ty ze swoimi sądami
        dołączasz do stalinowskiego trybunału.
        • Gość: BOLINOGA DO FALSZSYJONISTY IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 08:53
          Stosujac metody detektywistyczne Kakolewskiego mozna rowniez dowiesc, ze Katyn
          byl sprawka Niemcow, a Jedwabne Rosjan. Rzez w Kielcach jest, niestety, faktem
          w polskiej historii. Podobnie jak skazanie na banicje 30,000 Polakow
          zydowskiego pochodzenia w roku 1968.
          • Gość: FałszSyjonisty! RADOSNE KORZYSTANIE Z MOŻLIWOŚCI WYJAZDU -banicją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 09:01

            Ty BOLINOGA to jestes taki wprawny krętacz, jakby nie jeden, ale stu Żydów
            w tobie siedziało! Gratulacje.
            W roku 1968 nareszcie umożliwiono gościom upragniony wyjazd zagranicę, ale
            nie wiedziałem, że było aż 30 tys szczęśliwców.
      • Gość: BOLINOGA DO STEFANA IP: *.nyc.rr.com 29.08.04, 08:43
        Nie wiem czy nim jestes, ale brzmisz jak prawdziwy chrzescijanin. Duzo mamy
        jeszcze do zrobienia, aby wyplenic z naszych szeregow ciemnogrod.
        • Gość: MożeKtośGoZna! Zróbcie coś, żeby zaczął się podpisywać BOLIDUPA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 08:54
          Z zamiłowania do robienia porządków.
        • witaschek Z tygodnika Solidarnosc 29.08.04, 08:57
          TEMAT TYGODNIA

          Dzień bez afery z pedofilią wśród księży jest dla prasy dniem straconym

          Protokoły mędrców gazetowych Teresa Kuczyńska

          Pod pretekstem troski o czystość obyczajów wśród księży ambitni politycy na
          posadach szefów gazet załatwiają swoje interesy. Informacje dziennikarskie
          przekształcają w nagonki w stylu stalinowskim. Prałata z Gdańska oskarżyła o
          pedofilię nie prokuratura ani sąd, ale masowa gazeta. Dokonała na duchownym
          linczu. Za nią, jak za panią matką, podążyły inne media, powodowane już
          niekoniecznie ideologią, a bardziej pragnieniem kasy.

          Nagonkę na prałata rozpętała zwyczajowo już Gazeta Wyborcza. Wydała - zdaniem
          arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego - wyrok śmierci bez poszukiwania prawdy.
          Oskarżyła duchownego o molestowanie dzieci na podstawie niepokoju pewnej matki
          o swojego syna, ministranta, a później pomocnika na plebanii prałata
          Jankowskiego. Chłopiec często tam przebywał i otrzymywał od duchownego
          pieniądze. W kolejnych odcinkach serialu na temat zepsucia panującego na
          plebanii, powielanych przez inne media, mnożone są zarzuty wobec złego
          zachowania prałata. Prawda przenika się z plotką i fantazją dziennikarską.
          Podejrzenia matki przekształcają się w dalszych doniesieniach gazety w pewniki.
          Kiedy "GW" donosi o przeznaczaniu pieniędzy, otrzymywanych od księdza, na
          alkohol i narkotyki, to jej rozgłośnia radiowa "Tok FM" twórczo dodaje "i
          prostytutki", i emituje tę informacje przez cały dzień co 15 minut. Odsunięcie
          od księdza zbyt nachalnego fotoreportera przekształca się w dalszych relacjach
          prasowych w pobicie dziennikarza.
          Mokra robota dziennikarska
          Na temat rzucają się jak sępy na krwawe mięso inne gazety. "Skłonności księdza
          prałata nie były w Gdańsku tajemnicą" - krzyczy tytułem Wprost. Fakty i Mity
          przebijają doniesienia konkurencji wielkim tytułem na pierwszej
          stronie: "Prałat Jankowski agentem SB". Dołącza do nagonki pismo lewicy
          katolickiej Tygodnik Powszechny. Wprowadza w błąd czytelników tygodnik
          Newsweek, powtarzając bezkrytycznie oskarżenia publikowane w "GW".
          I tak zaciera się w mediach granica między faktami, świadczącymi o skłonności
          prałata do zbytku, o jego rozrzutności finansowej, a oszczerstwami o pedofilię -
          głoszonymi przez ludzi wrogich Kościołowi. Ponieważ inicjatorce kampanii
          wymyka się już pomówienie o pedofilię (prokuratura stwierdza brak podstaw dla
          oskarżenia księdza), skierowuje swój ostrzał na zły styl bycia prałata.
          Śledzenie warsztatu dziennikarskiego w całej tej sprawie to oddzielny rozdział.
          Przerażenie ogarnia. Jakby moi koledzy nie wyciągnęli w ogóle nauki z PRL-
          owskich nagonek prasowych. Oskarżenia wobec prałata przybierają z każdym dniem
          coraz groźniejszą formę, by w obliczu oświadczeń prokuratury o braku podstaw do
          oskarżeń o pedofilię, przenieść się na inną płaszczyznę. Że jest próżny, lubi
          blichtr, dobre jedzenie, a w ogóle jest antysemitą. I eurosceptykiem.
          Więc "Odejdź, prałacie!" - woła tytułem Gazeta Wyborcza. Poświęcająca tyle
          starań dla osiągnięcia tego celu, bo jej szef ma ambicje dyktowania polityki
          personalnej nie tylko polskiego rządu, ale i Episkopatu. Zbiera więc mozolnie
          złe opinie o prałacie w obszernym materiale, który pozoruje reportaż źródłowy,
          w istocie zaś stanowi pomieszanie faktów z fantazjami dziennikarza. Kolejny raz
          zastosowano w tej gazecie dla skompromitowania nielubianej osobistości
          niedopuszczalną metodę szkalujących anonimowych wypowiedzi. A więc "jeden z
          kapłanów", anonimowy, oskarża prałata o demoralizację. Powołując się na akta UB
          (!) gazeta wybija dużą czcionką, że "ojciec prałata był w Wehrmachcie". Choć
          był w niemieckim obozie koncentracyjnym Stuthof.

          Kampania nienawiści
          Ciągnąc rejestr złych opinii o prałacie, gazeta powołuje się na znanego
          socjologa, ale anonimowego. Twierdzi on, że dawniej otaczała prałata opozycja,
          a "teraz radykałowie o ograniczonych możliwościach poznawczych, ciasnych
          horyzontach". Oskarżenia wobec księdza J. formułuje następnie także
          anonimowy "były opozycjonista z rodowodem KOR-owskim". Kolejny anonim referuje
          obraźliwe opinie o prałacie, wyrażane ponoć przez arcybiskupa Gocłowskiego. Nie
          znajdują one jednak potwierdzenia w rozmowie z nim, jaka się ukaże parę dni
          później w tejże gazecie. Arcybiskup Gocłowski uważa bowiem, że aferę rozpętały
          media, które wydały na duchownego wyrok śmierci.
          Żeby skompromitować prałata dezawuuje się też wiernych, którzy przychodzą do
          kościoła św. Brygidy. "To głównie ludzie starsi, emeryci, którzy pielęgnują
          fobie, ułatwiające im zrozumienie rzeczywistości. Nie lubią Żydów, boją się
          Unii, są dość odporni na racjonalne argumenty". Po prostu ludzkie śmiecie,
          margines.
          Skandalizujące doniesienia o rzekomej pedofilii prałata są fragmentem kampanii
          przeciw Kościołowi. Stało się to tuż po decyzji Senatu, w którym dzięki
          większości SLD-UP przeforsowano - w ramach poprawek do ustawy zdrowotnej -
          opłacanie składek zdrowotnych przez wszystkich duchownych, w tym kleryków i
          misjonarzy. Kardynał Józef Glemp, potępiając tydzień temu na Jasnej Górze tę
          decyzję, uznał ją za wyraz psychologicznej postawy wobec Kościoła.
          W ramach takiej właśnie postawy nie ma miejsca w mediach na pozytywne
          doniesienia o księżach. Jeśli się to zdarzy, to tylko z podkreśleniem, że to
          jest wyjątek od reguły. Ta wroga atmosfera mediów wobec Kościoła powoduje, że
          mnożą się przypadki fałszywych oskarżeń księży o pedofilię czy gwałty, m.in.
          dla ewentualnych odszkodowań. Pewien pleban, rozeźlony takim fałszywym
          oskarżeniem, zaangażował detektywa Rutkowskiego do pomocy w ujawnieniu
          nadużycia ze strony pewnej pani. Wykryto symulację. Ale ten przypadek jakoś
          przez media nie został rozgłoszony.

          Rzeczywiste przywary
          Gdański prałat, tak zasłużony w walce z komunizmem, w normalnych czasach nie
          jest jednak osobą świętą, i rzeczywiście ma drażniące wielu wiernych przywary.
          Lubi przyjęcia, prowadzi dobrą kuchnię na plebanii, elegancko się ubiera,
          jeździ luksusowymi samochodami, jest rozrzutny w finansach, uzyskiwanych od
          sponsorów. I rozpuszcza swoich ministrantów i kościelnych pomocników,
          wspomagając ich prezentami. Ma jednak ambicje nie tylko pozostawienia po sobie
          pamięci jako tego, który wydatnie przyczynił się do pognębienia komunizmu w
          Polsce, ale też do stworzenia rzeczy materialnych. Umiejętnie współdziałając ze
          sponsorami, zbudował Centrum Ekumeniczne Sióstr Brygidek, biorąc przykład z
          dawnych mecenasów sztuki sakralnej buduje największy na świecie i ponoć piękny
          ołtarz z bursztynu z wizerunkiem Matki Boskiej, organizuje w ramach prowadzonej
          przez siebie fundacji specjalistyczną klinikę.

          Luksus jest trendy
          W rzeczywiście nagannej rozrzutności wydatków na potrzeby plebanii i swoje
          mieści się jednak w modelu, jaki kształtowany był konsekwentnie w III
          Rzeczpospolitej przez kolejne rządy i polityków. Coraz więcej luksusowych
          siedzib ma wszak nasz prezydent, rozbudowują się i obrastają luksusowym
          komfortem wciąż liczne rządowe ośrodki wypoczynkowe (mogłam to naocznie
          sprawdzić podczas urlopowych podróży), nie ma końca w dodawaniu luksusu
          siedzibie Sejmu. Trwa niepohamowana rozrzutność na koszt państwa w podróżach
          zagranicznych, w zakupach na rządowe karty kredytowe, o czym mogliśmy się
          ostatnio przekonać kolejny raz na przykładzie minister Jarugi-Nowackiej. Choć
          jesteśmy najbiedniejszym krajem wśród nowych członków Unii.
          Taki klimat ukształtowany został dla osobistości życia publicznego w naszym
          biednym kraju nie tylko przez profitentów, elity, ale i dziennikarzy, którzy
          protesty przeciw temu uznawali za tani populizm. Dziś wyżywają się na
          krytykowaniu gdańskiego prałata za skłonność do luksusów, w tym kosztownych
          samochodów, co jest oczywiście niestosowne. Nie zapominajmy jednak, że to wszak
          sam święty Jacek Kuroń na początku budowy niepodległego państwa stanął w
          obronie miłości władzy i polityków do luksusowych samochod
        • wesoly3 Re: DO STEFANA 29.08.04, 09:37
          a teraz srulek opowiedz jak to w koniuchach bylo
          i jak to sie czas spedzalo na UB-ecich katowniach
    • monash Czy chociaz ktos z tych "plujacych" wie dlaczego 29.08.04, 14:09
      Kolbe znalazl sie w obozie Aushwitz?
      Wiec wiedzcie smarkacze, ze za przyjecie (ukrycie) do Niepokalanowa
      1600 !!!! Zydow z Wielkopolski.
      Wielu przed wojna pisalo negatywnie o Zydach, miedzy innymi Kossak- Szczucka,
      pozniejsza wspolzalozycielka Zegoty.
    • Gość: Cecylia Kolbe a Kropiwnicki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.04, 14:13
      Kolbe i ludzie jego pokroju byli odpowiedzialni za ideologię ludobójstwa. W
      wymiarze polskim niewątpliwie jego wieloletnia skrajnie andyżydowska krucjata
      miała wpływ na szmalcownictwo za okupacji.
      Dzisiaj obchodzimy 60 lat likwidacji łódzkiego getta. Piękne przemówienie o
      naszych zamordowanych, żydowskich bliźnich wygłosił prezydent Łodzi pan
      Kropiwnicki.
      • monash Re: Kolbe a Kropiwnicki 29.08.04, 14:18
        I Kropiwnicki powiedzial Cesi, ze Kolbe jest winien ludobojstwu? czy sama Cesia
        wymyslila?
    • Gość: Zenon Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 15:30
      Takze zwierzeco antysemickie artykuly z przedwojennego "Ryczerza Niepokalnej"?
      Zainteresowanych odsylam do zbiorow biblioteki Uniwerystetu Warszawskiego.
      Mozna z nich poznac parwdziwa twarz pozniejszego swietego KRK.
      • Gość: Urke Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 15:55
        Antykatolicyzm/chamski i prostacki/na tym forum to przejaw tolerancji i
        postępowości a nie nienawiści....faryzeizm tych postów osiąga szczyty...
        czy myslisz że tego nie czuć...nawet gdy taki intelektualista pisze
        z Australii...kiwać to my ale nie nas,,,ktoś nas tego nauczył ha ha ha ha
        • Gość: Zenon Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:17
          Twarz KRK ma jeszcze bardziej obrzydliwy wyraz niz to mogloby wynikac z
          lektury "Rycerza Niepokalanej". Coraz widac, slychac i czuc.
          Ktorys z forumowiczow wspomnial o Kossak-Szczuckiej - rzekomej
          wspolzalozycielce ZEGOTY. Nie byla ani jej zalozycielem. Pisala jednak w prasie
          podziemnej o holocauscie i to w tonie typowo chrzescijanskiego wspolczucia -
          pelnego obludy i zaklamania. Niby oburzala sie na los jaki spotkal Zydow lecz
          pomiedzy wierszami wyczytac mozna bylo zadowolenie z "ostatecznego
          rozwiazanie" realizowanego za polskich endekow przez Niemcow. Jej "oburzenie"
          i "wspolczucie" wynikalo wylacznie z obawy, ze po sprawnym wymordowaniu Zydow
          Niemcy zabiora sie do rownie sprawnej realizacji "ostatecznego rozwiazania"
          sprawy polskiej.
          • monash Zenek do miotly!!!!!!!!!!! 29.08.04, 19:46
            motlc.wiesenthal.com/text/x00/xm0046.html
            Tu twoi pisza o Kossak- Szczuckiej, wiec nie pluj tutaj dupku!!!!!!
      • Gość: Nahalnik Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:10
        Póki co w Polsce nie ma ustawy o antysemityżmie ale możesz być pewien
        że te same sankcje będą się tyczyć antykatolicyzmu jeśli taka ustawa
        powstanie...bo to Polska własnie..z czego jestem bardzo dumny...a jakieś
        neologizmy pt.....-fobie to to tytuł do dumy
    • sanctum.officium szabas skończony to i odnowa zaczynają... 29.08.04, 16:34
      jądrzyć i rzucać błotem na wszystkich i wszystko co nie spolegliwe
      wracać skąd przyszliście, do kibuców kible szorować
      • Gość: chala Re: szabas skończony to i odnowa zaczynają... IP: *.rdu.bellsouth.net 29.08.04, 16:48
        od sziriwania mamy takich jak ty. stoja w kolejce po wize by miec zaszczyt
        Kraj
        PAP, jkl /2004-08-29 13:28:00

        Ks. Jankowski: Nie ustąpię



        Nie ustąpię, będę trwał i nie oszukam narodu-powiedział podczas mszy w
        bazylice św. Brygidy jej proboszcz, Henryk Jankowski. Podczas kazania
        krytykował za komentarze do "wymyślonych historyjek" niektórych kapłanów,
        redaktorów naczelnych i biskupów.


        Ks. Henryk Jankowski/TVN24

        "Od 70-tego roku tu byłem i pozostanę" - powiedział po mszy dziennikarzom.

        Zapytany przez PAP, co będzie, jeśli metropolita gdański, abp. Tadeusz
        Gocłowski odwoła go z funkcji proboszcza, prałat Jankowski
        powiedział: "Arcybiskup musi mieć powody, a ja pracuję normalnie. A to, że
        arcybiskupowi przeszkadzają media, nie interesuje mnie to".

        Ks. Jankowski powiedział też dziennikarzom, że metropolita nie namawiał go do
        rezygnacji z kierowania parafią.

        Na pytanie, czy kupi warty ponad 100 tys. zł samochód marki jaguar, o którym
        donosiły media, prałat Jankowski odpowiedział pytaniem: "A po co mi on?".

        Tymczasem jeszcze podczas homilii auto wyjechało z dziedzińca przed plebanią.

        Podczas kazania ks. Jankowski nawiązywał do wątku kupna samochodu i ataków na
        jego osobę. Apelował do wiernych, aby nie dali sobą manipulować mediom i ulegać
        goebbelsowskiej propagandzie. Za komentarze do "wymyślonych historyjek"
        krytykował kapłanów i biskupów.

        "Minął kolejny tydzień, w którym media prześcigają się w wymyślaniu kolejnych
        historii, aby tylko w oczach społeczeństwa zohydzić kapłana, kościół, zniszczyć
        autorytet, czy choćby zasiać ziarno zwątpienia" - powiedział.

        "Najsmutniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że niektórzy kapłani,
        redaktorzy naczelni, których skądinąd można by podejrzewać o więcej rozwagi,
        dają się wciągnąć w te ataki, komentując bzdury telewizyjne, odnosząc się do
        wymyślonych historyjek jako do faktów, którym można dać wiarę" - podkreślił.

        Cytując słowa ewangelii prałat ostrzegł: "Nie sądźcie, abyście nie byli
        sądzeni!".

        "Tym bardziej nie krzywdźcie fałszywym osądem, bo żaden z Was nie chce
        dochodzić prawdy, a opiera się na kłamstwach i pomówieniach i obawiam się, że
        robi to świadomie z pełną premedytacją wyładowując swoją niechęć i nienawiść,
        lub, co gorsza, sprzedaje swój autorytet wrogom kościoła" - podkreślił.

        Dodał, że w Polsce dochodzą obecnie do głosu siły, których działania są
        obliczone na zniszczenie tego, co polskie i katolickie, co może stanowić, że
        ludzie będą kierowali się wyższymi wartościami niż chęć posiadania.

        "I atak często idzie w tym kierunku. Wymyśla się bogactwo i przypisuje je
        kapłanom po to, by odsunąć od ludzi, stworzyć barierę, skłonić ludzi do
        ograniczenia swej ofiarności, bo wtedy problem Kościoła sam zniknie. Trudno
        niekiedy orzec, ile w tym przemyślanego działania na szkodę Kościoła i narodu,
        a ile zwykłej, ale równie szkodliwej bezmyślności, głupoty i awanturnictwa, jak
        w przypadku komentujących każdą bzdurę księży, redaktorów czy nawet biskupów" -
        powiedział podczas homilii prałat Jankowski.

        Po mszy nie chciał powiedzieć, pod czyim adresem kierował swoje słowa. Pytany
        przez jednego z dziennikarzy, czy chodzi o "Tygodnik Powszechny" (redaktorem
        naczelnym jest ks. Adam Boniecki - PAP) odpowiedział: "Ja tego nie
        powiedziałem, to pan to powiedział".

        Podczas mszy prałat Jankowski apelował do wiernych w kościele, by nie kupowali
        nie polskich szmatławych gazet, piszących bzdury i kłamstwa.

        Gdańska Prokuratura Okręgowa od końca lipca wszczęła dochodzenie w sprawie
        molestowania seksualnego nieletnich. O wątku domniemanego wykorzystywania
        byłego ministranta, obecnie 16-letniego Sławomira R. z Gdańska powiadomił
        prokuraturę miejscowy sąd rodzinny. Szef nadzorującej śledztwo Prokuratury
        Apelacyjnej w Gdańsku Janusz Kaczmarek potwierdził, że zeznania matki jednego z
        chłopców wskazują na proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku.

        Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. W
        ostatni wtorek zdecydowano, że poprowadzi je Prokuratura Okręgowa w Elblągu.(
        • Gość: Urke Nahalnik Re: szabas skończony to i odnowa zaczynają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:21
          I co z tego wynika głupia dziwko tyle tylko że parchactwo jest bezsilne
          ha ha ha ha ha
    • Gość: Aprek Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: 65.110.6.* 29.08.04, 16:42
      CZYTAJ TEN POST SZYBKO I SKOPIUJ - ZANIM GO SKASUJĄ!
      Św.Maksymilian Maria Kolbe o masonerii (1)

      Kto to są masoni? Masoneria, zorganizowana przez wolnomyślicieli angielskich w
      Londynie w r. 1717, już w 6 lat potem w Konstytucjach Generalnych wytknęła sobie
      jasno cel, którego nikomu zmieniać nie wolno. "Każda z wielkich lóż - mówi ona -
      ma prawo ulepszać starsze przepisy i ustanawiać nowe, lecz nigdy nie zmieniać
      punktów zasadniczych, które mają pozostać na zawsze i gorliwie być wypełniane".
      Jakież są te punkty zasadnicze? Oto zupełne przekreślenie świata nadnaturalnego.
      Oczywiście, że wtedy nie ma mowy o religii ani o moralności. Dążenie do tego
      celu widzimy na każdym kroku. Sztuka, literatura i prasa periodyczna, teatry,
      kina, wychowanie młodzieży i ustawodawstwo szybkim krokiem zdążają do usunięcia
      świata nadnaturalnego i dogodzenie ciału.

      Wszyscy ci należą wprawdzie do masonerii i dużo szkodzą, ale nie są częścią jej
      prawdziwej głowy. Są to tzw., masoni niebiescy, podczas gdy tzw., czerwona
      masoneria zacieśnia się do niewielkiej ilości osób, przeważnie żydów, którzy w
      pełni świadomi swych celów kierują całą liczną rzeszą mniej więcej "oświeconych"
      w sprawach organizacji masonów. Głowa ta jest nieznana i działa zawsze w
      ukryciu, by uniemożliwić przeciwdziałanie. Oni to układają plany roboty. Z ich
      warsztatu wyszła rewolucja francuska, szereg rewolucji z 1789 do 1825 roku, a
      także wojna światowa. Wedle ich wskazania pracował Voltaire, d'Alembert,
      Rousseau, Diderot, Choiseul, Pombal, Aranda, Tanucci, Hangwitz, Byron, Mazzini,
      Palmerston, Garibaldi i inni. - Nazwisk obecnych członków nie znamy, ale na
      pewno do masonerii należy u nas Piłsudski. Oto dowód: Na dziesięć dni przed
      obaleniem gabinetu Ponikowskiego rozeszła się po Rzymie pogłoska, że ten gabinet
      upadnie, bo tak masoneria rozkazała Piłsudskiemu. Słyszałem o tym z ust
      wiarygodnych, bo sekretarza ks., biskupa Teodorowicza tj., ks., Bogdanowicza,
      który właśnie wtedy (o ile pamiętam) nawet był w Rzymie.

      Masoneria wynosi na piedestał osoby, które chce i strąca, kiedy one zapragną
      działać na własną rękę. Tego bardzo dotkliwie doświadczył na sobie Napoleon.

      Jak możemy przeciwdziałać tej zarazie, tej armii antychrysta? Niepokalana,
      Pośredniczka wszelkich łask, może i chce dopomóc. Bo na cóż objawienie Cudownego
      Medalika, przez które tylu się już nawróciło. Dusza, przejęta miłością ku niej,
      na pewno stawi opór demoralizacji, tej walnej broni masońskiej.

      Rozglądając się naokół widzimy zastraszający wprost zanik moralności, zwłaszcza
      wśród młodzieży, a nawet powstają związki - iście piekielne - mające w programie
      zbrodnię i rozwiązłość - członkowie to owego związku popełnili głośne w Wilnie
      morderstwo profesora przy egzaminach. Kina, teatry, literatura, sztuka kierowane
      w wielkiej części niewidzialną ręką masonerii, zamiast szerzyć oświatę,
      gorączkowo pracują w myśl uchwały masonów "My Kościoła katolickiego nie
      zwyciężymy rozumowaniem, ale zepsuciem obyczajów".

      Dlaczego bezrobocie? Dlaczego tyle ludzi bez kawałka chleba? Zaglądam do różnych
      czasopism. Różni różne dostrzegają powody: "Zanadto po pańsku zabraliśmy się do
      życia w wolnej Polsce, kiedyśmy naprawdę dziadami". "Za dużo wieców, a za mało
      pracy". "Za wiele partii, za mało miłości do Ojczyzny"."Za częste i za grube
      kradzieże grosza publicznego"."Za mało organizacji pracy". "Brak warsztatów
      przemysłu wedle doskonalszych konstrukcji dla tańszej i obfitszej produkcji".
      "Brak planu w wywozie produktów i surowców" itd, itd.

      A tymczasem po miastach i wioskach rozbrzmiewają muzyki, leje się likier, wino i
      wódka, tańczą, hulają, bawią się, a obfite żniwo zbiera duch nieczystości. Po
      ulicach zaś miast i stolicy kręcą się ludzie bezwstydnie ogłaszający broszury o
      świńskich tytułach, a gorszej jeszcze treści. Broszury te przechodzą z rąk do
      rąk i trafiają do najbardziej oddzielonej od świata chatki, szerząc zgniliznę w
      umysłach i sercach młodzieży. Gdy zaś warszawski magistrat wreszcie otworzył
      nieco oczy i postanowił przecież jakoś zaradzić, namiętnie wystąpili przeciw
      niemu radni - żydzi. Więc im na tym zależy?..

      Boć doprawdy słusznie powiedział Napoleon, jeszcze przed laty stu, kiedy
      niewielu jeszcze umiało czytać: "prasa jest piątą potęgą świata". Zrozumieli to
      też zaraz żydzi i niech mi będzie wolno jaśniej powiedzieć masoni, którzy z
      żelazną konsekwencją dążą do zrealizowania dewizy uchwalonej jeszcze w 1717
      roku: "zniszczyć wszelką religię, a zwłaszcza chrześcijańską". Żyd francuski
      Cremieux, założyciel wszechświatowego związku żydowskiego, na zjeździe masonów
      nie wahał się jeszcze przed 60 laty mówić: "Miejcie sobie wszystko za nic, za
      nic pieniądze, za nic poważanie, prasa jest wszystkim. Mając prasę, będziemy
      mieli wszystko". A na międzynarodowym zjeździe rabinów w Krakowie w roku 1848
      rabin angielski Mojżesz Montefiore głosił: "Jak długo gazety świata nie będą w
      naszych rękach, wszystko na nic się nie przyda. Bądźmy pomni przykazania XI: "<>".

      W myśl tych haseł zebrali się oni intensywnie do pracy i, niestety, dokonali już
      bardzo wiele. Znaczna część, jeżeli nie większość najpoczytniejszych dzienników,
      znajduje się w ich rękach. Dość powiedzieć, że w takiej "katolickiej" Austrii
      już w początku bieżącego stulecia w samym języku niemieckim 360 czasopism
      walczyło przeciw Kościołowi, a 83 z nich wychodziło nawet codziennie. [ ... ] O
      Niemczech pisał krytyk literacki Bartels, że 2/3 - jeżeli nie 3/4 - pism i
      czasopism należy do żydów; na Węgrzech - na 1000 czasopism - 800 znajduje się w
      rękach żydów. Następnie opanowali oni prawie wszystkie agencje telegraficzne i
      przez nie kierują innymi pismami. Sama agencja Reutera w Londynie zaopatruje
      5.000 dzienników; agencja Stefani w Rzymie - wszystkie dzienniki włoskie:
      agencja Havasa w Paryżu - francuskie, hiszpańskie i belgijskie; agencja Wolffa w
      Berlinie - wszystkie niemieckie, a agencja "Stowarzyszenie Prasy" w Nowym Jorku
      - dzienniki amerykańskie.

      Słusznie też skarży się ludowy pisarz Wetzel: "Spojrzycie na dzisiejszy świat,
      jak się w ostatnich dziesiątkach lat odmienił! Kto sieje niewiarę między ludem?
      Kto odbiera mu nadzieję nieba i sprawia, że ten lud w rozkoszach ziemskich i
      używaniu szuka swego szczęścia? Kto przytłumił sumienie w sercach? Kto złamał
      prawo państwowe, zakłócił porządek publiczny, tak że coraz częściej powtarzają
      się zbrodnie wszelkiego rodzaju?! To wszystko dziełem wrogiej Kościołowi
      codziennej prasy. W kilku większych miastach Europy cały szereg przepłaconych
      pismaków wylewa codziennie całą swą żółć na wszystko, co katolickie. Setki gazet
      i dzienników powtarza to samo i w ten sposób jad ten wciska się z dnia na dzień
      w setki tysięcy rodzin, zatruwając miliony dusz. Tak pracuje olbrzymia maszyna
      codziennej prasy, stojąca na usługach niewiary i złych obyczajów".

      Lassalle, choć sam socjalista, patrząc na ogrom złego, które zdziałała prasa,
      nie może się powstrzymać od jej potępienia: "W jej kłamliwości, podłości i
      niemoralności - pisze on - przewyższa ją chyba tylko jej własna głupota. Jeżeli
      nie nastąpi zmiana w naszej prasie, a ta prasa jeszcze dalej przez jakie 50 lat
      w ten sposób szaleć będzie, to duch ludu zostanie w zupełności zatruty. - To
      jest największa zbrodnia jaką ja znam".
    • Gość: Aprekose Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: 65.110.6.* 29.08.04, 16:44
      CZYTAJ TEN POST SZYBKO I SKOPIUJ - ZANIM GO SKASUJĄ!
      Św.Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach (2)

      Część narodu żydowskiego uznała w Nim Mesjasza, inni, a zwłaszcza pyszni
      faryzeusze, nie chcieli Go uznać, prześladowali Jego wyznawców i potworzyli
      mnóstwo przepisów nakazujących żydom prześladowanie chrześcijan. Przepisy te
      połączone z opowiadaniami poprzednich rabinów zebrał w r. 80 po Chrystusie rabbi
      Johanan ben Sakai, a ostatecznie wykończył około 200 r. rabbi Jehuda Hannasi i
      tak powstała Miszna. Późniejsi rabini znowu wiele dodali do Miszny, tak że około
      r. 500 rabbi Achai ben Huna mógł już z tych dodatków sklecić osobną księgę tzw.,
      Gemara.. Miszna i Gemara tworzą razem Talmud. W Talmudzie nazywają owi rabini
      chrześcijan bałwochwalcami, gorszymi od Turków, mężobójcami, rozpustnikami
      nieczystymi, gnojem, zwierzętami w ludzkiej postaci, gorszymi od zwierząt,
      synami diabła, itd. Księży nazywają "kamarim", tj., wróżbiarzami, i "gałachim",
      tj., z ogoloną głową, a szczególnie zaś nie cierpią dusz Bogu poświęconych w
      klasztorze. Kościół zowią zamiast "Bejs tefila", tj., dom modlitwy, "bejs
      tifla", tj., dom głupstw, paskudztwa. Obrazki, medaliki, różańce itd., zowią
      "ełyłym", co znaczy "bałwany". Niedziele i święta przezywają w Talmudzie "jom
      ejd" tj., dniami zatracenia. Uczą też, że żydowi wolno oszukać, okraść
      chrześcijanina, bo "wszystkie majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy
      zajmie, ten jest ich panem".

      [ ... ] Nic więc dziwnego, że ani przeciętny żyd, ani rabin nie ma zazwyczaj
      pojęcia o religii Chrystusowej, karmiony jedynie nienawiścią ku swemu
      Odkupicielowi, zakopany w sprawach doczesnych, goniący za złotem i władzą, nie
      przypuszcza nawet, ile pokoju i szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna,
      gorliwa i wspaniałomyślna miłość Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa wszystkie
      "szczęścia" zmysłowe czy umysłowe, które daje nędzny świat.

      [ ... ] Głośne było na cały świat nawrócenie zapalczywego żyda Ratisbonne'a po
      otrzymaniu Cudowenego Medalika, a zakon który on potem założył, wielu z jego z
      jego współziomków obmył wodą Chrztu świętego.

      Nie zapomnę też nigdy prośby nawróconego żyda, głośnego muzyka we Włoszech
      północnych, a potem zakonnika, franciszkanina, o. Emilio Norsy. [ ... ] Otóż
      ten gorący czciciel Niepokalanej, żyd, kapłan zakonu OO, Franciszkanów prosił
      mnie, bym się łączył z jego intencjami przy odprawianiu Mszy św. (czując
      chwilowe polepszenie myślał, że zdoła jeszcze 3 dni Mszę św. Odprawiać).
      Intencje były następujące: 1) Za Ojca św., 2) o pokój światowy, i 3) o
      nawrócenie żydów.

      Czyniąc zadość życzeniu śp. o Norsy proszę też i Was Szanowni Czytelnicy o
      modlitwę do Niepokalanej "o nawrócenie żydów" tego "najnieszczęśliwszego z
      narodów", jak zwykł mawiać o. Norsa, bo zakopanego w rzeczach ziemskich i
      przemijających. A więc:

      1. Niechaj każdy z członków i każda z członkiń Milicji uważnie, na gorąco co
      dzień odmawia nasz akt strzelisty: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za
      nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie
      uciekają , a zwłaszcza za masonami" , bo masoni to nic innego jak tylko
      zorganizowana klika fanatycznych żydów, dążących nieopatrznie do zniszczenia
      Kościoła Katolickiego, któremu nam Bóg Człowiek zapewnił, że bramy piekielne nie
      zwyciężą go. Biedni, szaleni uderzają głową o skałę.

      2. Gdy ktoś z nas napotka żyda, niechaj westchnie o jego nawrócenie do
      Niepokalanej, chociażby tylko myślą, np. "Jezus Maryja", a gdy się zdarzy
      napotkać rabina, który ma większą odpowiedzialność, bo za siebie i za tych,
      których prowadzi, rachunek przed Bogiem zdać musi, wypada więcej modlitwy
      ofiarować, chociażby "Zdrowaś Maryjo".

      3. Pamiętajmy, że za każdego, bez względu na różnice narodowości, umarł Pan
      Jezus i że każdy, a więc i każdy żyd, jest niewdzięcznym, ale jednak dzieckiem
      naszej Matki wspólnej w niebie. Modlitwą (a zwłaszcza odmawianiem różańca św.),
      umartwieniem (wzroku, słuchu, smaku, woli), dobrym przykładem, a jeżeli
      roztropność na to pozwala, to i zbawiennymi rozmowami, a przede wszystkim
      roztropnym szerzeniem Medalika Cudownego, nawet wśród zbłąkanych synów Izraela,
      starajmy się doprowadzić ich do poznania prawdy i osiągnięcia prawdziwego pokoju
      i szczęścia przez oddanie się bezgranicznie nasze wspólnej Pani i Królowej, a
      przez nią Przenajświętszemu, miłością dla każdej duszy pałającemu, Sercu Boga
      Zbawcy.

      [ ... ] Nasz cel jest jasny: Niepokalana, Królowa nieba, musi być i to jak
      najprędzej uznaną za Królową wszystkich ludzi i każdej duszy z osobna w Polsce i
      poza jej granicami na obydwu półkulach. Od tego, śmiemy twierdzić, zależy pokój
      i szczęście poszczególnych osób, rodzin, narodów, ludzkości.
    • Gość: APPR Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: 65.110.6.* 29.08.04, 16:45
      CZYTAJ TEN POST SZYBKO I SKOPIUJ - ZANIM GO SKASUJĄ!
      Św.Maksymilian Maria Kolbe o masonerii i Żydach (3)

      Nieraz można usłyszeć pytanie: "dlaczego Kościół potępia socjalizm?" I mnie
      niedawno to pytanie postawiono. Obiecałem dać odpowiedź w "Rycerzu", niech więc
      teraz obietnicę spełnię. [ ... ] Każdy system czy to polityczny, czy
      ekonomiczny, czy w ogóle społeczny musi się oprzeć na istotnym realnym stanie
      rzeczy, a nie hołdować twierdzeniom nieuzasadnionym i mrzonkom wybujałej
      wyobraźni. - A jednak socjalizm właśnie na to choruje. Twierdzenia bezpodstawne
      - to powtarzanie w nieskończoność, a nigdy nie udowodnione zdanie, że nie ma
      Boga, duszy nieśmiertelnej, życia pozagrobowego, nieba, piekła itd. [ ... ]
      Wzrok więc socjalisty, świadomego swojego celu, nie sięgnie poza trumnę, nie
      wydostanie się ponad świat czysto materialny. Zasklepiony w materii, całe swoje
      szczęście upatruje w zwierzęcym używaniu świata, a idealniejszy może o nauce i
      sztuce pomyśli. [ ... ] Złudzenie chorobliwej wyobraźni. Już zaznaczyłem, że
      wszystko, co świat dać może, nie wystarczy jeszcze dla człowieka. Wszystkie te
      dobra mają swoje granice, rozczarowywują i budzą pragnienie większego,
      trwalszego szczęścia, a gdy tego zabraknie, przesyt, znudzenie i jakaś ciemnia
      ogarnia duszę. Czuje ona, że zmyliła drogę do szczęścia - o ile zastanowić się
      jest jeszcze zdolna.

      Ale czyż chociażby tego dobra ziemskiego potrafi socjalizm dostarczyć aż do
      syta? - i to nie. [ ... ] Wolność. Socjalizm znosi własność prywatną, lub
      przynajmniej (własność) środków produkcyjnych. Więc rząd wyznacza pracę, rząd ją
      ocenia, rząd daje płacę. I to ma być wolność. [ ... ]

      A równość? [ ... ] Różnimy się wiekiem, miejscem urodzenia, zdolnościami,
      skłonnościami, zdrowiem, pracowitością, przezornością, różnymi wypadkami w życiu
      i czynnościami. Wszystko to pochodzi z natury rzeczy; więc zmienić tego nie
      można. Muszą być też rodzice i dzieci, i przełożeni, i podwładni.

      Braterstwo. Wzniosłe braterstwo, tak polecone przez Chrystusa Pana. Czyż może
      ono kwitnie w socjalizmie? Mam tu pod ręką sprawozdanie korespondenta "Kuriera
      Warszawskiego" z Sopotu, który tak między innymi pisze: "Tutejsze kabarety
      rosyjskie obliczone są na publiczność, która nie liczy się z groszem. Są dla
      nich homary świeże, ananasy i brzoskwinie mrożone w szampanie, winogrona, cukry,
      lody w płonącym ponczu. A publiczność, która zna ten język. Przeważnie więc
      żydzi. Przy lepszych stołach i przy butelkach w barze - bolszewicy. W gdańskich
      nowiutkich garniturach, z gwiazdą bolszewicką na klapie, na grubym palcu sygnet
      z wyrżniętym na kamieniu świecznikiem Salomona Dostojnicy sowieccy w Sopocie nie
      liczą się z groszem. Uciekli na wypoczynek z miast zasłanych trupami ludzi,
      zmarłych z głodu - i po zrabowaniu cerkiewnych skarbów - rzucają pieniądze na
      grę, szampana i wszelkie uciechy".

      A obok także urywek z listu z Odessy wydrukowanego w "Dzienniku Wołyńskim":"Cóż
      z tego, że zarabiam dziennie 300.000 rubli, jeżeli pud mąki kosztuje 12.000.000,
      pszennej 20.000.000, funt chleba 300.000, białego 500.000, funt masła 1.500.000,
      słoniny również 1.500.000, jaja po 100.000 sztuka itd. Epidemia przybiera
      straszne rozmiary. Przedtem leżały nieraz w ciągu kilku dni na torturach trupy
      ludzi zmarłych z głodu Obecnie leżą, prócz niech, trupy zmarłych na cholerę,
      tyfus plamisty, dżumę itd. A ludzi grzebie się w ziemi jak psy, gołych, gdyż
      najtańsza trumna nie heblowana kosztuje 10 milionów rubli. Dzieci Twe rwą się do
      Ciebie, chcą przedostać się, przelecieć do Ojczyzny. Ale twarda ręka sowiecka
      trzyma trwale w rękach swych wielkie i ostre nożyce, którymi podcina skrzydła
      tym, co rwą się do lotu. Wszyscy przebyliśmy tyfus plamisty, a jak wiesz, po
      przebyciu tej ciężkiej choroby trzeba się należycie odżywiać, lecz skąd czerpać
      na to środki? W razie przeciwnym czeka nas tyfus powrotny, a wiemy, co z sobą on
      niesie: śmierć. Lecz wolę śmierć spowodowaną chorobą zakaźną, gdy człowiek
      umiera w gorączce, niż powolne dogorywanie z głodu.

      Czyż to ma być głoszone przez bolszewików braterstwo, równość? Czyż to ma być ów
      wymarzony raj Marksa? Nie tędy droga.

      Przyznać trzeba, że klasa robotnicza była w większej części upośledzona, że
      socjalizm się za nią ujął, ale ubolewać należy, że uderzył on na Kościół,
      usiłuje wydrzeć robotnikowi, a nawet dziecku najdroższy skarb wiary i
      najwznioślejsze a wrodzone ideały. Wszedłszy tak na błędną drogę, stwarza tylko
      niewolę i tyranię rządu nad obywatelami i zapoznaje dążenia wzniosłej i wolnej
      natury ludzkiej.

      Zboczenia te jednak nie są czymś wypadkowym: to planowa robota "Braci" spod
      młota i kielni, którzy wyzyskują każdą sposobność do tego, by wypełnić dewizę
      uchwaloną w roku 1717: "Zniszczyć wszelką religię, a zwłaszcza chrześcijańską".

      Stosunki społeczne się rozwijają i udoskonalają. Wiele rzeczy wymaga naprawy,
      ale tej naprawy nie osiągnie się nigdy w sposób niezgodny z prawdą i z naturą
      ludzką. Czyż wobec tych danych trzeba jeszcze odpowiedzi na pytanie: dlaczego
      Kościół zabrania swym dzieciom być socjalistami?

      Że Francję opanowali masoni, to nie ulega żadnej wątpliwości. Głównie przyczynił
      się do tego Wolter (Voltaire) przyjęty do masonerii w Londynie jeszcze około
      roku 1728. Za nim poszli d'Alember, Russo (Rousseau), Diderot i inni. A owocem
      ich roboty były mordy roku 1793.

      I dzisiejszy rząd Herriota jest kreacją masońską, boć masonami są: p. Victor
      Peytral, minister robót publicznych, p. Camille Chantemps, minister spraw
      wewnętrznych, p. Rene Renault, minister sprawiedliwości, p. J.L.Dumessnil,
      minister marynarki i p. Bovier-Lapierre, minister pracy.

      Cała też nagonka obecna przeciw Kościołowi, to nic innego jak tylko wykonanie
      uchwał "Wielkiego Wschodu" (masonerii) z roku 1922 i 1923, jak to dobitnie
      wykazała "La Revue Francaise".

      Dlatego też i Niepokalana szczególniejszą opieką otoczyła ten kraj. Tu raczyła
      objawić swój "Cudowny Medalik" w roku 1830 i tu w Lourdes w roku 1858 objawiła
      się ubogiej dziewczynce Bernadecie wzywając do pokuty i zachęcając własnym
      przykładem do odmawiania różańca św. I tu sama nazywała siebie: "Jam jest
      Niepokalane Poczęcie".

      Liczne pielgrzymki dążą tam z całego świata i wielu chorych cudownie odzyskało
      zdrowie. Toteż masoneria od samego początku aż dotąd wysila się przeciwko
      Niepokalanej w tym cudownym miejscu. Z początku gestem pewnym siebie przeczyła w
      ogóle istnieniu uzdrowień w Lourdes. Gdy jednak wobec faktów takie stanowisko
      stało się wprost śmieszne, zaczęła natężać umysł, by przecież jakoś te
      wydarzenia inaczej wytłumaczyć. Puszczano w ruch sugestię, hipotezę itd., ale i
      te środki nie wytrzymały krytyki, boć i jakże rozłupanej kości nakazać, aby się
      zaraz zrosła, albo dokonać, by miliardy mikrobów wedle życzenia wyrażonego
      łaskawie przez którego z tych panków zaraz strawione płuca z powrotem wypluły i
      same zdechły przy tym.
      • venus99 Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do 29.08.04, 18:30
        niestety głupoty na tym forum są kasowane zbyt rzadko.
        cenne myśli ojca duchowego Rydzyka spotkać można na ścianach domów jak Polska
        długa i szeroka w postaci napisów np.Jude raus lub stosownych rysuneczków.
        • Gość: ollek Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:35
          Ale zbrodnia...do obozu koncentracyjnego w Izraelu..razem z Palestyńczykami
          • venus99 Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do 29.08.04, 18:55
            zbrodnia nie ale publiczne świadectwo mentalności npolskiego społeczeństwa.
            • Gość: Zenon Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:26
              Nie spoleczenstwa Szanowna Venus99 lecz narodu o plemiennych inklinacjach. Do
              spoleczenstwa to ludowi znad Wisly jest jeszcze bardzo daleko.
              • Gość: Ollek Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:36
                Lepiej sie wybierz na grób cadyka w Lezajsku i pomódl się żarliwie
                albo napisz kartkę to może twoj Bóg ulitujr sie nad tobą kibucowy
                mędrcu...socjologu...talmudyczny..ziejący tolerancją "inaczej"
                • Gość: Ollek Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 19:57
                  Przeczytaj sobie wyzej tekst Monasha o Pani Kossak-Szczuckiej prymitywny
                  szachraju.....czuć cię tolerancją aż się w głowie kręci...
    • Gość: stefan z ciemnogro Re: Rękopisy żydożercze i nacjonalistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:38
      Sa zapewne. No i co? Czy kazdego POLAKA nalezy badac pod tym katem.To moze ze
      wzajemnoscia.Badac żydow czy sa lub byli Polakozercami.
      • venus99 Re: Rękopisy żydożercze i nacjonalistyczny 29.08.04, 18:57
        no i nic.tylko bardzo wstyd.
    • monash chala-ZYXior- Srul : to dla ciebie po szabacie: 29.08.04, 19:11
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1155939&KAT=241
    • Gość: Cezary Trąbski Re: Rękopisy św. Maksymiliana Kolbego wróciły do IP: *.adsl.tele2.no 30.09.04, 07:59
      Rycerka z Kalkuty wspomina
      Św. Maksymiliana Kolbe

      Kiedy o św. Maksymilianie myślę
      Doznaję, Jezus te słowa do mnie przyśle
      Rycerko Maryi z Kalkuty u ołtarza
      Myślę o Maksymilianie, powtarza

      Z niebios głos słodkiej ciszy spłynie:
      Prawdziwa do bólu miłość nie minie
      Miłość musi boleć wraz z cierpieniem
      Miłość musi kosztować uwielbieniem

      Kto to Go nauczał radości dawania?
      Kto to Go uczył siebie rozdawania?
      Jednej On osobie wszystko zawierzył
      Matce Najświętszej siebie powierzył!

      Cezary Trąbski
      2004-08-18 01:00:49
      Na podstawie fragmentu listu Rycerki z Kalkuty do dyrektora MI w USA napisał,
      Cezary T.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka