nauma
31.08.04, 14:57
wiadomosci.wp.pl/kat,12651,wid,5679679,prasaWiadomosc.html
Radny Sejmiku, reprezentujący Ligę Polskich Rodzin kandydat na senatora
Stanisław Zapała wypiera się własnego syna i ociąga się z płaceniem
alimentów. - To dość smutna i wstydliwa okoliczność - przyznaje lider LPR,
Roman Giertych.
- Pan Zapała zapewnił mnie jednak, że wszystkie płatności reguluje
prawidłowo. Ja mu wierzę. Poprosiłem go tylko o dokumenty, które potwierdzą
słowną deklarację.
Niechlubną przeszłość Zapały opisał dziennik "Super Express". To od
dziennikarzy Giertych dowiedział się o nieślubnym synu kandydata na
senatora. - Błędem pana Zapały było to, że nie poinformował nas o takim
fakcie - mówi Giertych. - Uważam jednak, że taka okoliczność nie może
wykluczać z życia publicznego.
Kazał iść na zabieg
26 lat temu Barbara Banasik z Sosnowca urodziła syna, Patryka. - Miałam
problemy z zajściem w ciążę, lekarze nie dawali mi szans - opowiada pani
Barbara. - Tak się jednak stało, że natura postanowiła inaczej. Kiedy
powiedziałam o tym ojcu dziecka, ten kazał mi iść na zabieg.
Stanisław Zapała przedstawia swoją wersję. - Nigdy nie kazałem tej kobiecie
przeprowadzić aborcji - zapewnia radny. - Z panią Banasik znaliśmy się z
wyjazdów szkoleniowych organizowanych przez PTTK. To nie ja jestem ojcem jej
dziecka!
Zapała zaprzecza, ale jego ojcostwo potwierdziły wyniki badań genetycznych. -
Zaraz po porodzie rozmawiałam z ojcem syna i prosiłam, by chłopak mógł nosić
jego nazwisko - wspomina pani Barbara. - On cały czas powtarzał tylko, że nie
ma z tym nic wspólnego. Sprawa trafiła do sądu. Kilka razy przeprowadzano
badania. Materiał genetyczny pobrano chyba od całej rodziny pana Zapały. Sąd
uznał jego ojcostwo.
Hasła bez pokrycia
Pani Barabara mówi, że przez pierwsze siedem lat Zapała nie wydał na dziecko
ani grosza. Płacone przez niego alimenty teraz przychodzą z wielkimi
opóźnieniami. - Napisałam pismo, żeby komornik zajął diety, które Zapała
pobiera od Urzędu Marszałkowskiego - mówi matka Patryka. - Jak dowiedziałam
się, że taka osoba ma reprezentować w Senacie naród, to postanowiłam o
wszystkim opowiedzieć. Tyle mówi o moralności, ale w jego przypadku to hasła
bez pokrycia. Niech wszyscy zobaczą teraz jego dwulicowość.
Zapała i jego współpracownicy uważają, że to rozgrywka polityczna, która ma
zaszkodzić kampanii kandydata. - To historia sprzed kilkudziesięciu lat -
mówi przewodniczący okręgowej komisji rewizyjnej LPR, Dariusz Polniak. - Nie
doszło przecież do zbrodni, a ta kobieta o wszystkim przypomniała sobie
akurat teraz.
Narzucone ojcostwo
Zapała ma żonę i córkę. Mieszka w Tychach. Z radnym udało nam się porozmawiać
w kuluarach Sejmiku Śląskiego. - To ojcostwo narzucone prawnie - mówi
Zapała. - Niewykluczone, że czasem alimenty płacone są z opóźnieniem.
Radny przyznał, że nie utrzymuje z synem żadnych kontaktów. - Nie czuję
takiej potrzeby - mówi Zapała. - Zresztą to nie do mnie należy inicjatywa. Z
taką propozycją powinna wyjść matka. Nigdy tego nie zrobiła.
Pani Barbara nie ukrywa, że przestało jej zależeć na kontaktach syna z
Zapałą. - Nigdy się nim nie interesował - mówi matka Patryka. - Dlaczego więc
miałby to zrobić po latach? Syn teraz studiuje ekonomię w niemieckim Zwickau
i chcę tylko, żeby ten pan płacił na czas, bo Patrykowi się to po prostu
należy.
Fragment programu ideowego Ligi Polskich Rodzin:
"Nie godzimy się, żeby rodzina polska ponosiła największe ciężary wątpliwych
przemian społeczno-gospodarczych w Państwie, a do tego była poddawana
nieustannej demoralizacji, również przez publiczne media. Rodzina zasługuje
na szczególną ochronę ze strony Państwa i socjalne wsparcie w celu
umożliwienia jej wszechstronnego rozwoju. Rodzina jest naturalną wspólnotą
życia każdej ludzkiej osoby. Życie ludzkie powinno podlegać ustawowej
ochronie od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Domagamy się całkowitego
zakazu aborcji... "