Gość: zasluzony
IP: *.nas12.saint-louis1.mo.us.da.qwest.net
10.09.04, 04:31
Prezes napisal, ze chodzi o dzieci zasluzonych sedziow.
Zaslugi te jak rozumiem sprowadzaly sie do tego, ze rodzice przepracowali w
zawodzie po 20 lub nawet 30 lat.
Czy prezes nie zauwazyl, ze w kraju sa miliony ludzi, ktorzy przepracowali po
20, 30 czy nawt 40 lat? Co z ich zaslugami?
I dlaczego o przyjeciu na studia maja decydowac zaslugi rodzicow?