Dodaj do ulubionych

dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji"

06.02.15, 18:22
Bo to bubel prawny i psie szczyny. W żadnym z państw sygnatariuszy "konwencja" nic nie zmieniła. Z prostego powodu: bo konwencja nie działa w praktyce pomocy ofiarom maltretowania.

To może zobaczmy, gdzież to ona obowiązuje, czyli jest ratyfikowana:
Albania, Andora, Austria, Bośnia i Herzegowina, Czechy, Czarnogóra, Francja, Hiszpania, Holandia, Monako, Portugalia, Serbia, Szwecja, Turcja i Włochy.

A kto podpisał:
Albania, Andora, Austria, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Chorwacja, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Holandia, Islandia, Litwa, Luksemburg, Macedonia, Malta, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Włochy, Węgry i Wielka Brytania.

Matko jedyna, toż to same raje dla maltretowanych kobiet! Zwłaszcza UK mnie śmieszy z olewaniem przez policję i władze zgłoszeń o zgwałceniach kobiet i dzieci przez pakistańskie bandy, islamska Turcja wprowadzająca coraz bardziej islamskie prawa, albo siedlisko cywilizacji postępowej Albania. Gruzja! Cudowne! Jak ktoś zna Gruzję, to wie, że konwencja konwencją, a życie życiem. Francja, gdzie imigranci swobodnie piorą, poniżają swoje kobiety, a państwo nic z tym nie robi - ani nie zrobi.

Zatem konwencja prawie nic nie zmienia. Poza jednym: wprowadziła pod płaszczykiem "humanitaryzmu" i "troski" obrzydliwe ideologiczne deklaracje dżęderowskie, o tyle idiotyczne, że nie oparte na żadnej podstawie naukowej. Ba, wręcz przeciwnie, większość badań wskazuje, że dżęder to stek bredni wymyślonych przez postempackich półgłówków Oodsyłam do afery w Norwegii z zamknięciem katedry dżędrowej na uniwersytecie w Oslo po udowodnieniu hochsztaplerstwa pracującym tam ideologom, bo to nie byli naukowcy.

Poczytajmy sobie zatem, co też amieszczono obok pobożnych życzeń w owej "qnwencyi":
wprowadzono w dziale "definicje" tak ukochane przez postempackich idiotów pojęcie "płci społeczno-kulturowej", choć nie do końca w najbardziej przez nich ukochanej wersji (płeć se wybierasz do woli). Co jest o tyle zabawne, że domowy brutal może w końcu zdeklarować się jako kobieta i podlegać - zgodnie z dżędryzmem - szczególnej ochronie i wzmacnianiu swojej roli. Zabawne, prawda? I zaleca się "wykorzenienie uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn."

Super. Nie miejcie teraz pretensji, drogie panie, jeśli towarzyszący wam mężczyzna nie kiwnie palcem w waszej obronie lub w obronie waszej czci. Bo wtedy zademonstrowałby waszą niezdolność do obrony (czyli waszą niższość), a poza tym demonstrowałby "stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn", w którym mężczyzna staje w obronie swojej kobiety i jej honoru.

W Polsce status kobiet - przynajmniej w środowiskach wykształconych, a wcześniej szlacheckich - był zawsze znacznie wyższy niż w tej waszej "oświeconej i postępowej Europie". Istniała choćby prawna instytucja szlachcianki, nieznana pajacom z Zachodu, która zachowywała wszystkie prawa równe mężczyznom dla córki rodu, włącznie z prawem do herbu, to ostatnie traciła tylko w razie ślubu z nieherbownym. Kto zatem próbuje nas pouczać? Ci, którzy w majestacie swoich praw ograbiali kobiety z majątku i praw przez setki lat w Anglii, Francji (gdzie kobiety wpisywały się w historię gdy je palili, albo przez łóżko króla albo kardynała - a nie jako dowodzące obroną twierdzy, jak Dorota Chrzanowska)? Niemcy, którzy stworzyli 3K (Kirche, Kinder, Kuche)? Włosi, gdzie normą jest chamska zaczepka wyżelowanego maminsynka wobec kobiety na ulicy? Wolne żarty.

Zamiast przepychać haniebną, głupią, niepotrzebną i szkodliwą "qnwencyję" przez parlament przy akompaniamencie zawstydzających idiotyzmem wypowiedzi, premierka Kopacz lepiej by doprowadziła do tego, że odpowiednie organa państwa odpowiednio szanują już istniejące prawo. Że nie olewa się powszechnie w sądach i prokuraturach pobić, że zakres odpowiedzialności materialnej sprawcy wobec ofiary jest ograniczany i określany jego "statudem materialnym" (jeden z największych idiotyzmów w polskim prawie). Że gdy ktoś zaczepia na ulicy dziewczynę i broniący jej facet złamie mu nos, to ten facet ma proces, a tamten żadnych kłopotów? Góvvno tu zmieni jakaś perndolona "qnwencyja", dyktowana idiotyczną i pozbawioną podstaw lewacką, postempacką ideologią, w sensie głupoty mająca ten sam status intelektualny, co leninizm

Lewactwo śpiewa z radości, a za chwilę poprze prokuratora, który zamknie gościa spuszczającego manto ćwokowi macającemu jego żonę po tyłku w tramwaju. Jesteście cymbałami, postempacy. Co nie jest żadną niespodzianką.
Obserwuj wątek
    • 13kisiel Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 18:50
      polszewickie odwracanie uwagi od bieżących kradzieży by gawiedź z PO poczuła się przez chwilę zwycięzcami,tymczasem ten gniot prawny jest napisany pod lewactwo by nie biło swoich partnerów ale zapominano o facetach w gejowskich związkach ich ta konwencja nie dotyczy ale jeszcze zabawniej będzie w związkach kobiet bo kto tam będzie robił za ofiarę...czy obydwie naraz ?
    • aniechto.only Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 18:51
      jan_zizka napisał:

      > A kto podpisał:
      > Albania, Andora, Austria, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Chorwacja,
      > Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Holandia, Islandia, Litwa
      > , Luksemburg, Macedonia, Malta, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, R
      > umunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Uk
      > raina, Włochy, Węgry i Wielka Brytania.
      >
      > Matko jedyna, toż to same raje dla maltretowanych kobiet!

      Boże jak oni tłuką te kobiety w tej Danii, albo Luksemburgu , nie mówiąc już o Szwecji czy Norwegii.

      > W Polsce status kobiet - przynajmniej w środowiskach wykształconych, a wcześnie
      > j szlacheckich - był zawsze znacznie wyższy niż w tej waszej "oświeconej i post
      > ępowej Europie".

      San Marino niech się schowa.
      • m.c.hrabia Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 18:54
        Polska naród wybrany ,ot co ,inni o głupki.
        • 13kisiel Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 19:05
          blogpublika.com/2015/02/05/instytu-ordo-iuris-dlaczego-nie-nalezy-ratyfikowac-konwencji-antyprzemocowej/
      • wykress Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 19:10
        Ciekawie wygląda zestawienia map, homofobii! ... islamizacji! .. i przemocy w Europie.




        >>> x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_H1Ml3QMqkIR4SRLubjwVM0oQnR6mVgED.jpg


        >>> wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13936017,Homofobia_w_Europie__Polska_w_czolowce___Dyskryminacja_.html


        ... wnioski dla człowieka myślącego są jednoznaczne! .... i jakoś dziwnie niepokrywające się z lewacką propagandą :-)
        • piq heheh, im większa niechęć... 06.02.15, 19:19
          ...do pedrylstwa, tym większy szacunek dla kobiet.
          • edico Re: heheh, im większa niechęć... 06.02.15, 22:34
            Pedrylstwo - jak to określasz - ma szczególne wzięcie w środowisku usilnie dyktującym innym od 2 tys. lat swoje wypaczone wizje i praktyki zasłaniając się wolą boską.
        • erka_46 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 17:53
          wykress napisał:

          > Ciekawie wygląda zestawienia map, homofobii! ... islamizacji! .. i przemocy w E
          > uropie.

          > ... wnioski dla człowieka myślącego są jednoznaczne! .... i jakoś dziwnie niep
          > okrywające się z lewacką propagandą :-)


          www.youtube.com/watch?v=FCepRNXOtjk
        • erka_46 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 17:56
          wykress napisał:

          > Ciekawie wygląda zestawienia map, homofobii! ... islamizacji! .. i przemocy w E
          > uropie.

          > ... wnioski dla człowieka myślącego są jednoznaczne! .... i jakoś dziwnie niep
          > okrywające się z lewacką propagandą :-)


          www.youtube.com/watch?v=FCepRNXOtjk
      • wykress Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 19:18
        aniechto.only napisała:


        >
        > Boże jak oni tłuką te kobiety w tej Danii, albo Luksemburgu , nie mówiąc już o
        > Szwecji czy Norwegii.
        >
        > > W Polsce status kobiet - przynajmniej w środowiskach wykształconych, a wc
        > ześnie
        > > j szlacheckich - był zawsze znacznie wyższy niż w tej waszej "oświeconej
        > i post
        > > ępowej Europie".
        >
        > San Marino niech się schowa.




        ...... masz wypaczony i wyidealizowany obraz tej "cywilizowanej" yeuropy!

        może ta tabela, pobudzi Twoje szare komórki do myslenia?!!!




        >>> www.gazetaprawna.pl/artykuly/782601,przemoc-wobec-kobiet-w-unii-europejskiej.html
    • romullos Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 19:18
      (płeć se wybierasz do woli). Co jest o tyle zabawne, że domowy bru
      > tal może w końcu zdeklarować się jako kobieta i podlegać - zgodnie z dżędryzmem
      > - szczególnej ochronie i wzmacnianiu swojej roli. Zabawne, prawda?

      Zabawane jest to, że ty biedaku umysłowy, janie_zizka, wierzysz w te bzdury, hehe! Niepotrzebnie się nadymasz!
      Kto ci takich głupot naopowiadał , że "płeć se wybierasz do woli"!?
      Umiałby se zmienić płeć gdyby cię naszła taka fantazja?
      • piq płeć jest, tarzyszu, żędrowsko biorąc,... 06.02.15, 19:20
        ...kwestią osobistego wyboru.
        • romullos Re: płeć jest, tarzyszu, żędrowsko biorąc,... 06.02.15, 19:32

          piq napisał:

          > ...kwestią osobistego wyboru.

          Że jak?
          • piq pierwszorzędowe i drugorzędowe... 06.02.15, 20:05
            ...cechy płciowe wg żądru nie determinują płci, żabko. Nie wiesz o tym jako żędrofil? Wystarczy czuć się kobietą i jesteś kobietą, wystarczy czuć się mężczyzną i jesteś mężczyzną.
            • romullos Re: pierwszorzędowe i drugorzędowe... 08.02.15, 19:18
              piq napisał:

              > ...cechy płciowe wg żądru nie determinują płci, żabko. Nie wiesz o tym jako żęd
              > rofil? Wystarczy czuć się kobietą i jesteś kobietą, wystarczy czuć się mężczyzn
              > ą i jesteś mężczyzną.

              Ach ty świnko, ty, z Betty Kempą figlowałeś!?

              Nie do końca masz rację.
              Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy jesteś i kim jesteś jako kobieta lub mężczyzna, wg gender , trzeba brać pod uwagę płeć biologiczną, tożsamość płciową, społeczną rolę płciową i orientację seksualną.

              To kim ty jesteś, piq? ;)
    • edico Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickiej 06.02.15, 19:22
      Scenariusz ciągle jest ten sam. Ksiądz bijący się w piersi z powodu Kościoła, który był tak toporny i krótkowzroczny, że nie zdobył się ani razu i bez zastrzeżeń na uznanie "nieśmiertelnych zasad" proklamowanych przez Rewolucję Francuska w 1789 roku. Zanim została opublikowana Deklaracja ONZ.l'Osservatore Romano z 15 sierpnia 1948 roku opublikowało oficjalny komunikat, dzisiaj już całkowicie zapomniany i zamieciony pod dywan, napisany przez Piusa XII, któremu nigdy nawet nie starano się zaprzeczać:
      "A więc to nie Bóg, lecz człowiek zwiastuje ludziom, że są wolni i równi, wyposażeni w świadomość i inteligencję i powinni traktować się jak bracia. Są to ci sami ludzie, którzy stroją się w szatki przywilejów, których w każdej chwili - jeśli zajdzie taka potrzeba - mogą się pozbyć".

      Kiedy papież Jan XXIII opublikował w roku 1963swoje "Pacem in terris", zacytował ów tekst zwracając uwagę na to, że "niektóre rozdziały Tej deklaracji wzbudzają gdzizniegdzie pewne słuszne zastrzeżenia". Zapytany o to odpowiedział bez żadnych "ogródek" i "wątpliwości", że podstawową przyczyną był "brak fundamentalizmu ontologicznego" - chodzi o to, że prawa człowieka oparte są jedynie na słabym i niepewnym gruncie dobrej woli człowieka a nie Boga reprezentowanego przez papieża.

      JP2 w liście do biskupów z 10 grudnia 1980 r. skierowanym do biskupów brazylijskich napisał: "Prawa człowieka ważne sa tylko tam, gdzie respektuje się prawo boże". W przemówieniu w Monachium z dnia 3 maja 1987 r. stwierdza, że: "Dziś mówi się o prawie człowieka. Nie mówi się jednak o prawie Bożym". I dodał: "Tam gdzie nie respektuje się Boga i Jego prawa, człowiek nie jest zdolny sprawić, aby respektowano prawa człowieka." Przy okazji beatyfikacji pewnego jezuity, ofiary faszyzmu stwierdził: "W sposób oczywisty doświadczyliśmy, także w zachowaniu się kierownictwa narodowego socjalizmu, że bez Boga nie istnieją żadne prawa dla człowieka".

      Otóż wszystkim tym, papieskim wywodom zmierzającym do utrzymania pozoru swej jedynej i nieomylnej wyroczni wydawanej w imieniu Boga zaprzecza nie tylko fakt błogosławienia przez biskupów i księży wojsk narodowego socjalizmu wyruszających na podbój świata z napisami na pasach "Gott mit uns", czyli „Bóg jest z nami”. Takich wątpliwości, czy Bóg jest z nimi, jest znacznie więcej.

      W Polskich katolickich rodzinach kobiety, które powinien bronić przed złem ten miłosierny Bóg i jego sługi, zabijają swoich oprawców w imię ojca i syna... Dzieci gwałcone w rodzinach... i cicho sza, bo tatusia wsadzą do więzienia. Herod-baba znęca się nad swoim mężem ciamajdą, a on woli popełnić samobójstwo niż szukać pomocy. Gdzie??? Z tego wszystkiego w polskich katolickich rodzinach wystarczy się wyspowiadać, odmówić zdrowaśki, wywalić w kościele jęzor po "..." i wszystko gra. Natomiasy jeśli państwo weźmie w obronę pokrzywdzonych, to znaczy to nie mniej ani więcej, tylko to, że to boskie "hartowanie" ludzi może sobie episkopat wsadzić w swoje eleganckie buty. I w tym własnie tkwi podstawowa przyczyna walki Kościoła z jednoznacznym uregulowaniem tych spraw w sposób niezależny od politycznej woli i doraźnych zapatrywań funkcjonariuszy kościelnych.

      Śmiem przypuszczać, że gdyby nie rozpaczliwa potrzeba wyciągnięcia ręki do normalnej części coraz bardziej kurczącego się elektoratu wyborczego przed zbliżającymi się wyborami, PO sprawę Konwencji nadal olewała by ciepłą "wodą".
      • wykress Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 06.02.15, 19:46
        edico napisał:



        ... sie napisałeś/aś, nastukałeś/aś .... naprodukowałeś/aś!

        a wystarczy rzut oka do raportu Agencji Praw Podstawowych UE ... i cały ten Twój wywód staje się wart "funta kłaków" .....


        >>> www.gazetaprawna.pl/artykuly/782601,przemoc-wobec-kobiet-w-unii-europejskiej.html


        .... jesteś odrealniony/a! :-)
        • edico Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 06.02.15, 21:42
          Z tego wnoszę, że nie wiele zrozumiałeś z tego, co było napisane.
          • wykress Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 06.02.15, 23:40
            edico napisał:

            > Z tego wnoszę, że nie wiele zrozumiałeś z tego, co było napisane.
            >



            to Ty nie ogarniasz realności

            konkludując Twoje wypociny, żródłem przemocy w Polsce jest podparta chrześcijańską mentalnością zaściankowość ... natomiast z badań unijnych jasno wynika, że jest dokładnie odwrotnie .. co z kolei obnaża Twój oderwany od rzeczywistości ideologiczny fanatyzm, :-) dobrej nocy!
            • edico Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 06.02.15, 23:56
              Wskaż konkretnie źródła, z których wynika co innego, niż napisałem.
              • wykress Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 07.02.15, 07:58
                Przecież juz wskazałem! ... czegoś nie rozumiesz?
                • edico Re: Konwencja a dziwy i cuda ontologii katolickie 07.02.15, 15:47
                  Jeśli celowo interpretowane głupoty są podstawowym źródłem Twoich przekonń i wiedzy a nie sprawy merytoryczne, dalsza dyskisja na ten temat pozbawiona jest sensu.
      • piq bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę... 06.02.15, 20:00
        ...zwaną wielką rewolucją francuską, która to, co zdeklarowała (podobnie jak ta nieszczęsna jak qnwencyja o przemocy) zastosowała w praktyce w postaci wielkiego terroru i rzezi pośród chłopstwa. Była to największa machina zadawania śmierci aż do czasów kolejnego bezbożnego terroru - w sowiecji, współistniejęcego z równie bezbożnym terrorem w niazistowskich Niemczech.

        Wolność, własność i sprawiedliwość (a więc równość wobec prawa) to zasady wypływające wprost z prawa naturalnego (zwanego przez niektórych prawem Bożym, gdyż jest przedustawne w stosunku do praw stanowionych). Odwołanie się teologii do apriorycznych, a więc poza ludzką historią, praw ludzkich jest zatem absolutnie uzasadnione. Albowiem prawa ludzkie istotnie opierają się na czymś, co można nazwać wolą Bożą, a nie ludzką, gdyż "słaby i niepewny grunt woli człowieka" doprowadzał je zwykle do ruiny. Patrz ateistyczne reżimy ostatnich 250 lat. Dlatego słusznie napisał JP2 w liście do biskupów brazylijskich "Prawa człowieka ważne sa tylko tam, gdzie respektuje się prawo boże" - poza tym warto zapamiętać, że człowiek został stworzony na wzór i podobieństwo Boże, a więc jest istotą potencjalnie doskonałą, a prawo Boże jest tożsame z doskonałym prawem ludzkim.

        JP2 ma również rację pisząc: "W sposób oczywisty doświadczyliśmy, także w zachowaniu się kierownictwa narodowego socjalizmu, że bez Boga nie istnieją żadne prawa dla człowieka", gdyż reżim narodowosocjalistyczny był bezbożny. Oczywiście, jak każdy prymitywny głąb, przyczepiłoś się do "Gott mit uns" na pasku Wehrmachtu (które jest umieszczone na paskach niemieckich żołnierzy od XV wieku). Fjurer nie zadzierał z armią, nawet pozwolił uniknąć obozów około 15 tysiącom żydowskiego pochodzenia członków korpusów generałów, oficerów i podoficerów zawodowych w obawie przed reakcją lojalnościową armii. Czyżbyś więc wobec przedstawionych faktów chciało stwierdzić, że w nazistowskich Niemczech 15 tysięcy Żydów uratowali żołnierze z "Gott mit uns" na paskach? To jest twoja metodologia, dzieciąteczko złote. I dlatego fjurer nie usuwał z pasków słów "Gott mit uns", podobnie jak de iure nie znacjonalizował przemysłu - zrobił to de facto. Bezbożny nazizm niczym nie różnił się od bezbożnego komunizmu nawet w sferze gospodarki i polityki społecznej. Nawet podobnie traktował księży katolickich - jak powiedziano w jednym z obozów Żyd miał prawo przeżyć maksymalnie dzień, ksiądz katolicki tydzień, a reszta trzy tygodnie. Spośród polskiego duchowieństwa w czasie wojny zginął co trzeci ksiądz, a na terenach włączonych do rajchu co drugi. Tak wyglądała owa imputowana przez mentalną bolszewię "katolickość" hitleryzmu.

        Gdybyś miało nieco więcej oleju w głowie i wiedzy, a nie fanatycznego antykatolicyzmu, to byś wiedziało, żabeczko, że zwycięstwo wyborcze Hitlera wzięło się z głosów w landach przeważająco protestanckich, a najmniej dostał w landach katolickich. Są do tego materiały i mapki - ucz się, zamiast zapiekać się w idiotycznej nienawiści. Zawstydź się z powodu swojej swojej głupoty i nieuczciwości, fanatyku.

        Największe grzechy wobec praw człowieka mają, kochanie, reżimy atolskie świata - komunizm, bolszewizm, maoizm, dżucze, polpotyzm. I takie są historyczne fakty. Twoje niezdarne dobieranie sobie "faktów" do twojej poronionej teorii jest intelektualną kompromitacją.

        A przy tym wszystkim z dobrotliwością nawracając cię na drogę elementarnej intelektualnej uczciwości pragnę wskazać, że nie kościół katolicki jest tematem tego wątku, tylko idiotyczność "qnwencyi". Masz oto odrobinę mojej mądrości za darmo. Idź i nie grzesz więcej, bo występki przeciw rozumowi są występkami (teologicznie) przeci Duchowi Świętemu, a te nie są odpuszczane.
        • m.c.hrabia Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 20:11
          komunizm, bolszewizm, maoizm, dżucze, polpotyzm. I takie są historyczne fakty

          takie są ,że przy ideologi katolickiej, te wszystkie do kupy wzięte, to malutkie pikusie.
          • taniarada Niech żyje nam Platforma Nieobywatelska 06.02.15, 20:41
            Kampania wyborcza rozpoczęta .Ona nie zajmuje się bytem Polaków.Tylko odbytem.
            • kotek.filemon Re: Niech żyje nam Platforma Nieobywatelska 06.02.15, 20:46
              taniarada napisał(a):

              > Kampania wyborcza rozpoczęta.

              A tu się zgadzam. Ktoś tam u pokemonów połapał się, że elektorat liberalny (czyli większość "lemingów") jest na najlepszej drodze, żeby im uciec (gdyby jeszcze było do kogo). Stąd nagłe i gorączkowe ruchy typu program IVF, ratyfikacja konwencji, itd.
          • piq udowodnij-no to osobliwe twierdzenie,... 06.02.15, 20:49
            ...hrabiątko. Czekam z niecierpliwością i ciekawością.
            • m.c.hrabia Re: udowodnij-no to osobliwe twierdzenie,... 06.02.15, 21:03
              • m.c.hrabia Re: udowodnij-no to osobliwe twierdzenie,... 06.02.15, 21:07
                Impregnowanego katola nic nie przekona ,więc dowodzenie jest bezsensowne.
                • piq pudło, hrabiątko drogie,... 07.02.15, 00:46
                  ...katolicyzm teologicznie i strukturalnie błądzi, a ja jestem chrześcijaninem, nawet nie katolikiem. A co dopiero katolem. Jestem tylko, matołeczku, przyjacielem prawdy. Zatem dowiedź proszę swojej tezy, chętnie się zapoznam.
                  • edico Re: pudło, hrabiątko drogie,... 08.02.15, 22:07
                    Walisz tak, jakby inne schizmy chrześcijańskie różniły się między sobą czymś bardziej istotnym, jak formami ceremoniału i wrogością wobec siebie.
                    • piq ciocia edzia cykor /nt 08.02.15, 22:27
                      • edico Re: cykor /nt 09.02.15, 21:29
                        Będę w Szczecinie pod koniec kwietnia przez jakjieś dwa-trzy tygodnie. zapraszam podpalony świerszczyku. Mam nadzieję, że w ciągu tych dwóch tygodni będziesz w stanie znajleźć pętaku upragnione swoje miejsce na ziemi. Daję ci do wyboru Bulwar Chrobrego przy Akademii Morskiej lub Park Żeromskiego. Czekam na odważną propozycję co do miejsca i czasu spotkania patentowany łosiu. Gwarantuje na tyle uczciwe barowanie, że jeszcze będziesz się mógł wyczołgać z płaczen do swojej mamusi. Całości giczałow, którymi tak wymachujesz, zagwarantoiwać jednak nie mogę. Wybór nalezy ci ciebie.
                        • piq daty dawaj, ciociu,... 09.02.15, 23:40
                          ...co to jest "pod koniec kwietnia". Nie migaj się znowu. Napisz, kiedy przyjedziesz ze zmywaka, a ja ci łaskawie dam termin i miejsce. No już, pajacu.
                          • edico Wypalasz się gamoniu 10.02.15, 00:11
                            Do nabrzeża Rogalicy przybijam ok 25 kwietnia. O bardziej precyzyjne szczgóły zapytaj się róży wiatrów lub swego wszechwiedzącego księdza dobrodzieja.
                            O nie przeskoczysz tych trudności, mogę cię z chęcią narwańcu powiadimić na e-mai.
                            Wal więc śmiało i ni zwlekaj.
                            • romullos Re: Wypalasz się gamoniu -sekundanci? 10.02.15, 13:15
                              A kogo wybierzecie na sekundantów!??
                              • piq ja nikogo, ciocia edzia przyjdzie z kolegami /nt 10.02.15, 13:28
                                • romullos To kto pana pozbiera w razie czego? 10.02.15, 13:44
                                  ;)
                                  • piq jestem wojownkiem starej daty,... 10.02.15, 13:57
                                    ...wojownik podejmuje ryzyko na własną rękę i odpowiedzialność, a nie ogląda się na innych. Tak to się dawniej robiło. Nie chcę także, żeby mnie obejmowała qnwencyja o ochronie przed przemocą.
                                    • romullos Re: jestem wojownkiem starej daty,... 10.02.15, 17:46
                                      Według polskiego kodeksu honorowego rozdział VII, Art. 75 sekundant musi uczestniczyć na miejscu spotkania podczas starcia , a nawet powinno być po dwóch sekundantów z każdej strony; ich zadaniem jest "bezwzględnie baczyć, aby honor ich klienta przez jakąkolwiek czynność lub zaniechanie — nie uległ szkodzie".

                                      > Nie chcę także, żeby mnie obejmowała qnwencyja o ochronie przed przemocą.

                                      Zachodzi obawa, że może objąć, czy się chce czy nie. ;)
                                • romullos I rodzaj broni jeszcze trzeba wybrać! 10.02.15, 13:45
                                  Koniecznie.
                            • piq masz mejla, cioteczko:... 10.02.15, 13:27
                              ...piq@gazeta.pl.
          • wykress Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 20:52
            m.c.hrabia napisał:

            > komunizm, bolszewizm, maoizm, dżucze, polpotyzm. I takie są historyczne fak
            > ty

            >
            > takie są ,że przy ideologi katolickiej, te wszystkie do kupy wzięte, to malutki
            > e pikusie.






            .. a co masz do zarzucenia ideologii katolickiej? ...
            • taniarada Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 21:03
              wykress napisał:

              > m.c.hrabia napisał:
              >
              > > komunizm, bolszewizm, maoizm, dżucze, polpotyzm. I takie są historycz
              > ne fak
              > > ty

              > >
              > > takie są ,że przy ideologi katolickiej, te wszystkie do kupy wzięte, to m
              > alutki
              > > e pikusie.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > .. a co masz do zarzucenia ideologii katolickiej? ...
              To specjalista od wycierania ryja kościołem.Wracając do tematu .Gdyby Kopacz była konsekwentna .To by wywalczyła godziwe stawki dla pracowników i umowy śmieciowe do kosza.Ale pani Kopacz walczy ,by Polacy byli do końca poddanymi i niewolnikami w Unii.
            • edico Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 22:26
              A co ideologia katolicka zaprezentowała oprócz obłudy?
              • wykress Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 23:28


                ... mógłbyś nie ograniczać się do wyświechtanych frazesów, tylko podać jakiś konkret ... w którym miejscy ideologia chrześcijańska, jest jak to nazwałeś obłudna?
                • edico Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 06.02.15, 23:53
                  quake.net.pl/topics/o-czym-nie-wie-99-katolikow
                  Zresztą wygogluj sobie temat, to znajdziesz tego znacznie więcej.
                  W NT - jak sobie poczytasz - znajdziesz też wiele takich "kwiatków". Weź się więc pilnie do roboty, bo nauczanie kogoś na forum nie jest najrozsądniejszym rozwiązaniem z wielu względów.
                  • piq jakbyś cokolwiek rozumiał, edek,... 07.02.15, 00:54
                    ...to byś widział jasno, że chrześcijaństwo jest synkretyczną religią, która jest bardzo bliska irańsko-indyjskim spekulacjom zbawicielskim. Jest wyjątkowo bliskie buddyzmowi, co jest bardzo proste do odczytania z symboliki ukrzyżowania i zmartwychwstania, która wskazuje przerwanie koła wiecznego powrotu. Nie darmo trzej mędrcy ze wschodu pojawili sie w Beth Lehem.

                    Zatem nie musisz mnie nauczać na forum - raczej to ja, jako wielokrotnie mądrzejszy, powinienem nauczać ciebie, boś umysłowo jest słbiutki i cieniutki.

                    A poza tym: dajesz linczek do jakiegoś forum i co? Ni-co. Nie nauczysz nikogo niczego, bo sam nic nie umiesz.
                    • edico Re: jakbyś cokolwiek rozumiał, edek,... 07.02.15, 17:01
                      Chrześcijaństwo jest plagiatem wielu religii i wierzeń, chociaż jego źródeł rzeczywiście należy doszukiwać się w wierzeniach Indów.
                      Analogje z bóstwem chrystjanizmem można streścić w sposób następujący:
                      - jest pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem;
                      - zapewnia zbawienie ludzi przez ofiarę;
                      - jego kult obejmujechrzest;
                      - komunję;
                      - hostie;
                      - posty;
                      - jego wierni nazywają się braćmi;
                      - wśród duchowieństwa są mężczyźni i kobiety ślubujcy celibat;
                      - jego etyka jest identyczna z chrześcijańską.

                      A więc nihlil novi, plus do tego szereg nakładek pogańskich.
                      Co do nauki, to od tego jest szkoła, a nie forum świerszczyku.
                      • piq nie rozróżniasz, matole, snkretyzmu do plagiatu,.. 08.02.15, 22:28
                        ...bo jesteś po prostu bezdennie głupim pajacem.
                        • edico Rozróżniasz tłuku "ukraść" a "wziąć samowolnie" 09.02.15, 13:51
                          Przecież jedno i drugie łączy chciwość po przez "mieć" i nic więcej. To samo jest z chrześcijaństwem bez względu na jego schizmatyczne wydania i korelacje ze swoim źródłem.

                          Porównaj sobie trepie tylko atrybuty boga Horusa, Mitrę, Attisa, Krysznę czy Dionizosa z Chrystusem. Czym wytłumaczysz występowanie tych samych atrubutów boskich w innych relligiach? Możesz to zamiennie nazywać synkretyzmem, eklektyzmem bądź też syntezą tych i innych religii. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy i w chrześcijaństwo nie jest w interpretacji zaświatów żadnym odkryciem odkryciem czy wynalazkiem. Nie wciskaj więc takich durnot swoją kaprawą retoryką. Nie jest to bowiem żaden przypadek a najzwyklejszy plagiat przykrywający fałszywą nowością nie tylko stare tradycje antyczne. Nie ma to nawet żadnych znamion sublimacji, chociaż pod takie pojęcie też byś wciskał swoje wykwity mózgowe.
                          • piq ja wiem, co to ukraść, teoretycznie,... 09.02.15, 16:37
                            ...a ty, ciociu edziu, praktycznie, bo ukradłoś kawał nie swojego tekstu z cudzej strony nie zaznaczając źródła pochodzenia, i to w tym wątku to zamieściłoś. To właśnie nazywamy złodziejstwem. Ze złodziejami, głupkami i tchórzami w jednej osobie nie gadam.
                            • edico Re: ja wiem, co to ukraść, teoretycznie,... 09.02.15, 21:42
                              i jak każdy kościłkowy z tej teorii zawłaszczania, korzystasz wg. zasad bardzo względnego etycznie znanego ze swej wieloznacznosci fundamentalizmu katolickiej moralności obwarowanej wieloma wielomami w zależności od własnego uznania. Katolicka Republika Komunistyczna wypracowała w tym zakresie odpowiednie i sprawdzone praktyki.
                              • piq nie dość, że bełkoczesz, to kradniesz cudze... 09.02.15, 23:37
                                ...teksty, worze. Wybiję ci to z głowy.
                                • edico Płeć "społeczno-kulturowa" odbiła ci na dobre 10.02.15, 19:00
                                  i to z wielką nawiązką. Będę czekał. Zpbaczymy, czy potrafisz zachować się jak człowiek honorowy, czy jak to u katoli bywa.
                                  • piq dałem ci mój adres mailowy,... 11.02.15, 01:04
                                    ...powiadom, kiedy będziesz dopływał, koleżko. Mam daleko, ale nie odpuszczę, skoro mnie wyzwałeś. Adres jeszcze raz: piq@gazeta.pl. Czekam.
                          • edico Po przez ofiary na ołtarzach do sukcesu 10.02.15, 10:06
                            W czasach tworzenia się chrystianizmu, tamte religie już dawno wycofały się ze składania ofiar na ołtarzach. Do czego więc nawiązuje chrystianizm ze swoim katolicyzmem włącznie?
                  • wykress Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 07.02.15, 07:53
                    no dobra .... a teraz napisz jak to się ma do ideologii?


                    p.s. ja tylko pytam, Ty nauczasz ..... miszczu :-)
                    • edico Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 07.02.15, 17:10
                      A jak ma się do tej ideologii fakt fałszowania dekalogu przekazanego do rąk własnych Mojżesza praez samego Boga? Jest to ideologia samego Boga czy fałszerzy jego ideologii?
                      • wykress Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 08.02.15, 09:56


                        edico napisał:

                        > A jak ma się do tej ideologii fakt fałszowania dekalogu przekazanego do rąk wła
                        > snych Mojżesza praez samego Boga? Jest to ideologia samego Boga czy fałszerzy j
                        > ego ideologii?
                        >



                        ... co Ty człowieku bredzisz?! .... w każdym katechizmie i w każdym wydaniu i katolickiej Biblii, znajduje się pełny tekst Dekalogu! ... więc gdzie to fałszerstwo? ... i obłuda?

                        ...a choćby nawet oryginalny tekst został zmieniony to te Twoje śmieszne zarzuty dotyczyć by mogły czynnika ludzkiego, a nie samej ideologii, (?);-/
                        • edico Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 08.02.15, 21:48
                          wykress napisał:

                          > ... co Ty człowieku bredzisz?! .... w każdym katechizmie i w każdym wydaniu i k
                          > atolickiej Biblii, znajduje się pełny tekst Dekalogu! ... więc gdzie to fałszer
                          > stwo? ... i obłuda?
                          Jeśli katechizm jest podstawą twojej wiedzy, to są bardziej praktyczne metody wykorzystania makulatury. Sięgnij ambitny religiancie chociaz by do "Kazania na górze" i porównaj ye zapisy. Mam nadzieję, że stać cię jeszcze na taki wysiłek.

                          > ...a choćby nawet oryginalny tekst został zmieniony to te Twoje śmieszne zarzut
                          > y dotyczyć by mogły czynnika ludzkiego, a nie samej ideologii, (?);-/
                          I to mówi wszystko o walorach uprawiania tej religii i jej wiernych.
                          • wykress Re: Chcesz konkretów, to je masz od ręki 11.02.15, 07:49
                            edico napisał:


                            > Jeśli katechizm jest podstawą twojej wiedzy, to są bardziej praktyczne metody w
                            > ykorzystania makulatury. Sięgnij ambitny religiancie chociaz by do "Kazania na
                            > górze" i porównaj ye zapisy. Mam nadzieję, że stać cię jeszcze na taki wysiłek.


                            .... to oczywiste, że dla Ciebie, pełny tekst dekalogu zamieszczony w katechizmie, czyni z niego makulature!
                            Co do kazania, możemy tylko ubolewać, że ludzkość nie stosuje sie szerzej do tych nauk ... :-(


                            > > ...a choćby nawet oryginalny tekst został zmieniony to te Twoje śmieszne
                            > zarzut
                            > > y dotyczyć by mogły czynnika ludzkiego, a nie samej ideologii, (?);-/

                            I to mówi wszystko o walorach uprawiania tej religii i jej wiernych.

                            ..... i mówi też wszystko o Tobie!
            • volupte Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 07.02.15, 20:39
              Fantazję:-)
        • edico Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 06.02.15, 22:16
          W minionych latach z występów w kabaretach znana była tzw. Pigwa. Jeśli ją naśladujesz, to robisz - delikatnie mówać - bardzo niezręcznie.

          Otóż wbij sobie na trwałe do swej "skarbnicy" wiedzy, że jednym z przywódców Rewolucji Francuskiej był biskup i lider dworskiego Kościoła tzw. Ojciec Gregoire, który przysięgając wierność nowemu reżimowi grzmiał: "Królowie w sensie duchownym są tym samym, co gangrena w sensie materialnym".

          Deklaracja jakobina Legendre doskonale się wpisuje w tę atmosferę klerykalnej tępoty - powiedział, że jest zdecydowany "powiesić świnię", a potem jej części wysłać do każdego departamentu jako ostrzeżenie dla przeciwników tej rewolucji. A jak się wpisuje w tą atmosferę zdanie: "Wierni chrześcijanie nie tylko nie mają prawa do obrony twierdzeń nauki, które są sprzeczne z treściami wiary, ale wręcz mają obowiązek uznać je za błędy,których podobieństwo do prawdy jest złudne" (JP2 w encyklice "Wiara i rozum")?

          Stosownie do tej papieskiej maksymy, rozum powinien być używany tylko wtedy i w taki sposób, na jaki wiara wyraża zgodę. W istocie rzeczy oznacza to odrzucenie rozumu, któremu papież wyznacza rolę służebną wobec religii i której sam stał się interpretatorem. Możesz dowodzić dalej swej wiedzy zaczerpniętej z mistycznej wiary, w której logika i oparta na niej argumentacja stają się bezużyteczne.

          W skazaniu na śmierć ludwika XVI widzieli (to są ich slowa) koniec wszystkich przywilejów, bożych praw, nierówności i władzy, która nie pochodziła od ludu. Ci ssami w niewiele lat później zaczęli służyć krwiożerczemu imperatorowi, który zażyczył sobie być koronowanym przez papieża - czego nie uczynił żaden władca i próbował przywrócić przepych. Sam biskup Gregoire - który jak by nie było - był ojcem i dzieckiem tej obrazoburczej rewolucji

          Tak na wszelki wypadek ku pamięci - "Vandalos" to stara nazwa ziem niemieckich. Jednak słowo "wandalizm" znajdujemy dopiero w pracy biskupa Henri Jean-Baptiste Grégoire, który od początku do końca związany był z Rewolucją Francuską. Ta biskupia "Wolnosc-Rownosc-Braterstwo" zaowocowała licznymi przykładami eksterminacji całej ludności Wandei, nie wyłączając starców, kobiet i dzieci, którzy nie poddaliby się natychmiastowej deportacji.

          Do dzisiaj trudno jest dociec, co nieszczęśni Wandalowie francuskiemu biskupowi uczynili. On sam w późniejszych czasach mętnie się tłumaczył, twierdząc że wybrał ich, bo potrzebował kozła ofiarnego, o którego nikt się nie upomni. I w ten sposób Wandalowie zniknęli z kart podręczników historii tak samo szybko i bez pozostawienia trwałych śladów, jak się pojawili.

          Czy późniejsze wyrzuty sumienia biskupa Grégoire były wielokrotnymi próbami skorygowanie rzuconej potwarzy???

          Nie rób więc z babci skarbonki i nie stawiej jej sobie na glowie.
          • piq jesteś zdrów na umyśle?... 07.02.15, 01:04
            ...co ty za przeproszeniem pieprzysz? No i co z tego, że w antyreligijnej rewolucji francuskiej brał udział biskup? Stalin był byłym klerykiem, a Jaruzelski pisywał antysemickie teksty do "Rycerza Niepokalanej". Niczego nie udowodniłeś poza własną głupotą.

            Tak na wszelki wypadek i ku pamięci: Słowian zachodnich nazywano Winidami, Windami, Wendami oraz Wandalami, jeden kronikarz dzieli Słowian na Winidów, Antów i Sklawinów, a potem już tylko na Wendów i Sklawinów. W tradycji polskiej często wywodzi się Polaków od Wandali (na przykład genialna praca Kadłubka). I co z tego???

            No i podstawowa rzecz: bełkoczesz nie na temat. Napisałem post otwierający na temat qnwencyji, żabeczko. Jeśli chcesz się popisać odklejeniem, won na jakieś inne forum. Proszę wypowiadać się na temat.
            • edico Re: jesteś zdrów na umyśle?... 07.02.15, 16:45
              piq napisał:

              > ...co ty za przeproszeniem pieprzysz?
              Typowo katolicki argument w dyskusji.

              > ... No i co z tego, że w antyreligijnej rewol
              > ucji francuskiej brał udział biskup? Stalin był byłym klerykiem, a Jaruzelski p
              > isywał antysemickie teksty do "Rycerza Niepokalanej".
              W swej wyliczance zapomniałeś dodać, że hołubiony przez Pacellego do ostatniej chwili Hitler też był absolwentem katolickiej alma mater.

              > ... Niczego nie udowodniłeś poza własną głupotą.
              A co udowodniłeś swymi wpisami poza jedyną zdolnością do argumentacji ad personam?

              > Tak na wszelki wypadek i ku pamięci: Słowian zachodnich nazywano Winidami, Wind
              > ami, Wendami oraz Wandalami, jeden kronikarz dzieli Słowian na Winidów, Antów i
              > Sklawinów, a potem już tylko na Wendów i Sklawinów. W tradycji polskiej często
              > wywodzi się Polaków od Wandali (na przykład genialna praca Kadłubka). I co z t
              > ego???
              Jakie to zmaczenie ma świerszczyku dla sprawy Konwncji, jak kogo nazywano? Wandalowie to grupa plemion wschodniogermańskich łączonych z "kulturą przeworską", która została zepchnięta na zachód pod naporem Hunów. Mają oni tyle samo wspólnego ze Słowianami, co ty z rzeczywistością.

              > No i podstawowa rzecz: bełkoczesz nie na temat.
              Teraz dopiero przypominasz sobie o temacie własnego wątku?

              > Napisałem post otwierający na t
              > emat qnwencyji, żabeczko.
              Masz poważne kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Wskazałam ci jak chłop krowie w rowie nieadekwatność Kościoła do angażowania się w sprawy, które obłudnie przykrywa swoją kazuistyczną prpagandą sam od wielu lat będąc przeciwny prawom człowieka.

              > Jeśli chcesz się popisać odklejeniem, won na jakieś i
              > nne forum. Proszę wypowiadać się na temat.
              Vice versa świerszczyku.
              • piq no coż, wypowiadasz się nie na temat,... 08.02.15, 00:42
                ...a potem jesteś tak bezczelny, że aż się prosisz, żeby ci dać w ryj - widać czerpiesz z tego przyjemność. Kościół katolicki nie jest tematem tego wątku, żałosny pajacu. To po pierwsze.

                Pisz na temat, albo każę cię wybatożyć w dybach na rynku, czyli na forum - to po drugie.

                Po trzecie: podział Europy na Sarmację i Germanię nie ma sensu faktycznego, tylko umowny: dla Rzymian Wisła rozdzielała Sarmację od Germanii, niektórzy dzielili ludy na germańskie chodzące pieszo i sarmackie jeżdżące konno. Co jest merytorycznie brednią. Ty, edek, jak każdy ciemniak, idziesz za tym, co historii XIX-wiecznej podyktowali propagandyści niemieccy. Jak bardzo możesz się mylić, świadczy przykład Guduskan - Słowian jak nie wiem co - których nazwa wywodzi się od "drugiej ojczyzny Gotów" - Gothiscandzy. Tymczasem w Masłomęczu na cmentarzysku gockim leżą sami... Lapończycy. Którzy jak wiadomo, są wysokimi germańskimi blondynami (sprawdź sobie mapkę blondynowości w Europie, matołku). Imię Wandy w polskim przekazie odpowiada bardzo charakterystycnemu słowiańsko-irańskiemu przekształceniu imienia Gunda (patrz choćby Gondofares w greckim zapisie - Vindafarna w irańskim). Gund to element imion królewskich u Burgundów (uważanych za Germanów), tymczasem w kronikach na przełomie II i III wieku Urugundi aka Vurgundi występują jako plemię sarmackie, razem z Boranami (których wielki niemiecki historyk Zeuss uważa za Polan, gdyż wszyscy ich szukają, a nikt ich nie znalazł: w zapisach historycznych do około 1004 roku nie istnieją) urządzające sobie łupieżcze rajdy wokół Morza Czarnego. Wandale byli częścią tego samego związku plemiennego co Burgundowie, czyli Ludziów (Ludzi?). Na dodatek imiona wodzów i królów wandalskich są sarmackie (irańskie) lub wręcz analogiczne do słowiańskich. Inny wielki uczony Menchen-Haelfen uważał z kolei Urugundów za... Hunów. Nie będę ci tego więcej tłumaczył, bo szkoda ćwokowi podrzucać informacje, bo i tak tkwi w swoim ciepłym, bezpiecznym - bo ignorancko niezmiennym - świecie. Więc spadaj, zwalniam cię z wiedzy.

                Zatem demonstrujesz wyłącznie ignorancję i głupotę, edek, oraz schematyzm myślenia wzorcowy dla tępaka wkuwającego podręczniki, żeby potem się tym popisywać na forum. Masz widoczne kłopoty z samooceną, żabko.

                I nie pisz więcej nie na temat. Napisałem o Wandalach itd., żeby ci wykazać, jak bardzo jesteś głupi w tym temacie. Nie podskakuj mi więcej, edek.
                • edico Re: wypowiadasz się zdecywanie nie na temat,... 08.02.15, 09:42
                  Synu księdza i zakonnicy - duchowy czy fizyczny - swoją fantasmagorię możesz włożyć w buty ministrantowi. Poruszasz temat, którego nie dość, że sam ne jesteś w stanie zrozumieć, to jeszcze uciekasz sam od założonego przez siebie tematu powołując się na murzynów. Doktryna, którą chcesz tu bezczelnie przemycić pod pozorem dyskusji o ratyfikowaniu Konwencji narusza podstawowe prawa człowieka. Jest to nie tylko moje zdanie. wyraźnie poinformowała Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wydając wyrok w historycznej sprawie przeciwko Irlandii. 16 grudnia 2010 roku był czarnym dniem dla tej katolickiej doktryny. Oznacza to nie mniej ani więcej, że polska "ustawa antyaborcyjna” jest tak restrykcyjna jak to tylko możliwe. Tem wyrok ma historyczne implikacje. Pokazuje, że doktryna ta narusza prawa człowieka a papież (który spędził swój długi pontyfikat na dogmatycznej walce z aborcją) wzywał do naruszania "praw człowieka” bez względu na to, czy chcesz się z tym zgodzić, czy nie. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia dla sprawy.

                  Teraz pod jakąś idiotyczną interpretacją pojęcia gender, atakując "Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej" wypisujesz w imię tej doktryny karkołomne bzdury mające się tak do rzeczywistości tak, jak znany kuriozalny sprzeciw papieża Piusa IX wniesiony do Kongresu Stanów Zjednoczonych wnoszący "projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić. Właśnie takimi odpałami Kościół zabrnął już w ślepy zaułek, z którego nie ma wyjścia. Najpierw np. beatyfikował w 1994 r. a potem kanonizował w 2004 r. Joannę Molla, która popełniła „wyrafinowane samobójstwo” odmawiając aborcji. Kilkuset milionom katoliczek na świecie pokazuje się ją jako katolicki ideał odrzucania prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, nazywając to „miłością”. I tyle pozostaje - jeśli się dobrze przyjrzeć - z "myśli Jana Pawła II", na które sama Warszawa wydała już kilkadziesiąt milionów złotych. Tradycujny fanatyzm tzw. niby "prawa boskiego" ponad wszystkim skompromitował się już dawno negując lub sprowadzając w swej doktrynie prawa ludzkie do zera.

                  M.in. na to chciałem ci moherowy świerszczyku zwrócić uwagę w pierwszym poście bez wchodzenia w szczegóły. Ale - jak widać - z czytaniem tekstu ze zrozumieniem również masz wcale nie małe kłopoty. Z taką otwartością na fakty możesz nawijać makaron na uszy i oczy swoim parafianom do woli na kółku różańcowym, o ile będą chcieli jeszcze słuchać takich wierutnych bzdur. Jakim to też prawem ktoś tak kumaty będzie narzucał swoje "dogmatyczne prawdy".

                  A co do tego ryja, to zapraszam na ubity grunt, bo coś mi się wydaje, że potrzebujesz nie tylko intelektualnego wstrząsu.
                  • piq co do gruntu:... 08.02.15, 15:33
                    ...dawaj, ciociu, kontakt na priv. Ponieważ jesteś zbyt mało rozumny, szkoda mojego nadzwyczaj cennego czasu, by dyskutować z tobą na forum, chętnie ponauczam cię za to osobiście. Udzielę ci przeto łaski spotkania, ciociu. Zabierz ze sobą zapasowe stringi, bo będziesz potrzebowało na zmianę, kiedy się pojawię.
                    • edico Re: co do gruntu:... 08.02.15, 21:54
                      A może przyjechać jeszcze do ciebie, bo dupatak ci sie do kompa przykleiła, że jej oderwać nie możesz?
                      • piq o, widzę uniczek u tchórza,... 08.02.15, 22:26
                        ...dawaj adres swojego priva, nie pinkol, ciociu edziu.
                        • edico Problemy katolickiej kolonizacji ludzkiej natury 09.02.15, 12:37
                          moherów typu piq:

                          - musimy przez wiarę zaakceptować istnienie Boga: "Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają" (Św. Paweł, List do Hebrajczyków 11:6).

                          - gdyby Bóg tego chciał, mógłby po prostu się pojawić i udowodnić całemu światu, że istnieje. Ale gdyby to zrobił, nie musielibyśmy w niego wierzyć. Jak mówi werset: "Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" (Ewangelia wg św. Jana 20:29).

                          - "Kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy, wedle świadectwa Pisma św. w żaden błąd nie popadnie" (w "Dictatus Papae" papieża Grzegorza VII)

                          So to podstawowe źródła fanatycznej obróbki wiernych pozbawionych zarówno znajomości o historii swej religii jak i wiedzy o niej. Na każdą uwagę dotyczącą błędów i wypaczeń zamkniętej teologii tego Kościoła reagują właśnie w taki typowy bezmózgowy sposób. W końcu jakie badania można prowadzić nad czymś, co z samego założenia nie może być zbadane a nawet samo myślenie na ten temat traktowane jest jako poważny grzech. Nie wiem, co kościół chce jeszcze udowodnić kolonizując takie umysły poza ty, co już dawno udowodnił przez takich trepów. Przeprowadzony dowód kosmologiczny św. Tomasz z Akwinu podniesienia niejasności w tej mitologii do rygorów logiki jest sprzeczny nie tylko z logiką ale nawet z Biblią? Wystarczająco wiele napisał na ten temat w swym dziele Celsus o wiele wcześniej przed Tomaszem z Akwinu, co wzbudziło taką furię chrześcijan.

                          Po co i komu potrzebna ta ściema oprócz interesów stworzonej przez cesarza Konstantyna tej wychodzącej poza swe ramy samej instytucji religijnej i tak zindoktrynowanych moherów?
                          Na to pytanie najlepiej chyba odpowiedział papież Grzegorz I zwany Wielkim:
                          "Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności".

                          Nie bez znaczenia dla funkcjonowanie tego dogmatu będzie uzupełnienie go o pożadany poziom prymitywizmu a w twoim wypadku totalny odpał tak charakterystyczny dla tego typu religiantów.
                          • piq czyli ciocia edzia jest zwykły cykor,... 09.02.15, 12:58
                            ...najpierw wyzywa na ubitą ziemię, a potem usiłuje słowosraką zamaskować własne tchórzostwo. Spadaj, wsiowy pastuszku.
                            • edico Odwagi pętaku, nuucz się czytać ze zrozumieniem 09.02.15, 22:41
                              Nie wytrzymujesz prostej argumentacji pętaku. Prymitywne dążenie zaistnienia metodą bujania się jak ćma intelektualna. Jeśli zwykły komarunek ci nie służy, to podeślę ci dla animuszu kawałek smutniaka dla wyrównania koniecznie dobrego samopoczucia się. Nie lubię mieć przed sobą zapłakanych smarkaczy. Wal więc bez pucy i śmigaj pod wskazany adres. Uprzedza zawczasu, "maryśkę" zostw w domu, bo nie cierpię jej zapachu tak samo, jak gamoni robiących intelektualistów. Popraw beret i pomyśl o swoich sekundantach, byś później przed matką nie musiał się tłumaczyć kosmitami.
                              • piq chcesz przyjść z kolegami, ciociu?... 09.02.15, 23:35
                                ciocia edzia narobiła:
                                > pomyśl o swoich sekundantach, byś później przed matką nie musiał się
                                > tłumaczyć kosmitami.

                                ...ja przyjdę sam, ciotuchna. Nie przychodzę z kolegami.
                                • edico Re: chcesz przyjść z kolegami, ciociu?... 10.02.15, 19:03
                                  Będę z utęsknieniem czekał chociaż by po to, by ujrzeć facjatę tak najaranego katola.
          • humbak Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 07.02.15, 09:35
            Jeśli mnie pamięć nie myli, Wandalowie stali się patronami działalności społecznie szkodliwej, o wiadomym charakterze, w związku ze splądrowaniem Rzymu. Czemu tak późno, nie wiem, ale o ile dobrze kojarzę Wandea nie ma z Wandalami nic wspólnego.
            • edico Re: bardzo fajnie, że powołujesz się na ruchawkę. 07.02.15, 20:31
              Nie, nie mylisz się. Były to dwa zupełnie różne wydarzenia historyczne spowodowane zupełnie innymi przyczynami. Domniemam, że biskup Henri Jean-Baptiste Gregoire użył tego terminu wcale nie przypadkowo kierując swoją uwagę na barbarzyńców, którzy w roku 455 zdewastowali Rzym. W nowej sytuacji trudno było mu się przyznć, że był współautorem ludobójstwa frabcusko-francuskiego i zamulanie tego faktu uznał za taktycznie najlepsze rozwiązanie. Jest to jeden z bardzo wielu przykładów pisania historii przez Kościół katolicki. Także Słownik Zingarellego hasło "wandalizm" interpretuje jako: "tendncje do dewastowania i niszczenia wszystkiego z głupiej złośliwości, zwłaszcza, jeśli coś jest piękne lub użyteczne" zupełnie zapominając (???) o pochodzeniu tego rzeczownika.

              Generał Westerman w dzień po zwycięstwie donosił do Paryża - "Nie ma już Wandei, obywatele republikanie. Wraz ze swymi kobietami i dziećmi zginęła ona pod naszą wolną szablą. Grzebię ją w bagnach i lasach Savenay. Zgodnie z rozkazami, któreście mi dali, miażdżyłem dzieci kopytami koni, masakrowałem kobiety. Tępiłem wszystkich (…) My nie bierzemy jeńców, trzeba by im było dawać chleb wolności, litość to zaś nie rewolucyjna sprawa".

              Detonatorem wydarzeń, od czerwca 1790 roku, było mieszanie się nowych władz do spraw religijnych. Przede wszystkim funkcjonowania parafii, będących kluczową formą organizacji życia mieszkańców. Nigdzie odmowa przysięgi na konstytucję cywilną duchowieństwa nie była tak silna jak w Wandei. Władze gminne, które wolały oprzeć się na decyzjach urzędników okręgowych i departamentalnych, opowiadając się w ten sposób przeciw zaufaniu własnej ludności, zostały w jej oczach zdyskredytowane. W 1793 roku na czele lokalnych społeczności Wandei nie stała już żadna władza, a w ruch poszły mechanizmy kontrrewolucji ludowej. Bezpośrednią przyczyną tego buntu rozpaczy był zamiar poddania tych ludzi służbie bezbożnictwu, czyli pobór rekruta w marcu 1793 roku.

              Powstanie zostało zmiażdżone, a po ustaniu walk do działań ruszyły tzw. ”piekielne kolumny” kierowane przez gen. Turreau i komisarza Carriera. Oddziały te systematycznie paliły wsie i miasta, eksterminując ich ludność. Uderzający jest fakt, że zmiażdżona zostaje nie Wandea zwycięska, ale Wandea już rzucona na kolana.

              Była to najbardziej okrutna z wojen religijnych i pierwsze ideologiczne ludobójstwo.
              Biskupa Gregoire - promotora Cywilnej Konstytucji Kleru - która spowodowała śmierć lub deportację tysięcy braci w służbie Pana nie chcących na nią przysięgać, nie da się w żaden sposób z tej historii wyłączyć. Potem przyszli księża faszyści, którzy definiowali przed Mussolinim czy księżą i biskupi pozdrawiający Hitlera w rzymskim pozdrowieniu z błyszczącymi medalami na sutannie. Czas księzy komunistów jest już w okresie schyłkowym. Dzisiaj pojawiają się nowi kapelani nowych gwiazd: socjalistów wyciskających ostatnie soki ze społeczeństwa i hedonistów we własnym życiu prywatnym. Tak było przynajmniej od czasów Konstantyna i trzeba mieć tego świadomość, by nie dać się uwieść temu wirowaniu sutann.
              • piq nie odwalaj, edek, bo to nieładnie,... 08.02.15, 00:46
                ...przepisałeś niemal słowo w słowo tekst ze strony Polskiego Radia. Nazywamy takie coś plagiatem, a na poziomie podstawówki, czyli twoim, odwalaniem. Nie rób tego więcej.
                • edico Re: myślenie nie boli chłopaczku 08.02.15, 09:45
                  I skąd jeszcze? Jesteś jednak wyjątkowym trepem.
                  • piq posty, ciociu edziu,... 08.02.15, 15:36
                    ...pisze się samodzielnie, a nie kopiuje na żywca z cudzego tekstu, bo to złodziejstwo - tak robią misie o moralności wiejskiego paroba kradnącego widły gospodarzowi, żeby sprzedać na wódzię.
                    • edico Re: posty, ciociu edziu,... 08.02.15, 22:00
                      Widzę, że PGR-owska alma mater w Żabim Skoku wyrobiła ciebie niezwykle pojętego muła.
                      • piq ciocia edzia tchórz /nt 08.02.15, 22:29
    • veglie Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 20:52
      Bełkot.
      • piq tacy jak ty mówią podobnie o wywodach... 06.02.15, 21:01
        ...na przykład Wittgensteina, bo ich nie rozumieją. Więc uważają za brednię. Możesz spadać, jesteś wolny - zwłaszcza w myśleniu.
    • behemot17-13 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 21:26
      "W żadnym z państw sygnatariuszy "konwencja" nic nie zmieniła. Z prostego powodu: bo konwencja nie działa w praktyce pomocy ofiarom maltretowania."
      Racja, tylko, jeśli jest bez znaczenia, to po co tyle szumu?
      • piq opuściłeś ważny fragment:... 07.02.15, 01:08
        ...ratyfikując konwencję wprowadzono skompromitowane i kompromitujące pojęcia żądrowskie do polskiego systemu prawnego, takie jak "płeć społeczno-kulturowa". Nawiasem: prezydent Komorowski planuje skierowanie konwencji do analizy konstytucyjnej, zanim podpisze. Będzie się działo.
        • behemot17-13 Re: opuściłeś ważny fragment:... 07.02.15, 08:33
          "płeć społeczno-kulturowa"
          Dziwoląg, fakt. Nie będzie się działo, to pozory oporu są, przyklepie, nie przyklepie, a kogo to obchodzi? Ułamek społeczeństwa zainteresowany jest.
          • edico Re: opuściłeś ważny fragment:... 08.02.15, 22:13
            W normalnym społeczeństwie tak by się dzieło. W naszych warunkach jest to usilna próba zrobienia z Polski Irlandii, w której Kościł będzie dyktował innym swoje normy i prawa. Michalik nie jednokrotnie określał, czego się spodziewa i do czego dąży.
        • man_sapiens Re: opuściłeś ważny fragment:... 07.02.15, 17:10
          Może odważyłbyś się razem z wzmożonymi katolicko co to jest według konwencji płeć społeczno-kulturowa.

          „płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn,

          Konwencja nigdzie nie krytykuje tego, że takie role i atrybuty społeczeństwa tworzą. Uznaje to, że w różnych społeczeństwach te stereotypy są różne i że są różne dla kobiet i mężczyzn. Za zło uznaje tylko wywodzenie z tych stereotypów prawa do przemocy wobec kobiet i do ich prześladowania jeżeli do tych stereotypów się nie stosują.

          Co w tym nie da się pogodzić z katolicką moralnością?
          • piq chłopczyku, "płeć społeczno-kulturowa"... 08.02.15, 00:57
            ...to określenie wprost z arsenału żędrowego, a nawet samo "żęder" znaczy u żędrowców "płeć społeczno-kulturowa".

            To zresztą sprawia, że ta qnwencyja jest jeszcze głupsza, gdyż nie ma precyzyjnie zarysowanego podziału na kobiety i mężczyzn, czyli tej qnwencyi nie da się precyzyjnie stosować.

            "Płeć społeczno-kulturowa" to w naukach żędrowych w istocie akt wyboru. Każdy brutal może powołując się na qnwencyje i na definicję "płci społeczno-kulturowej" w sensie encykopedycznym, w jakim przekazuje ten absurdalny neologizm "uczeni żędrowi", a nie par. 3 qnwencyi, zdeklarować się jako kobieta. I obroni to przed każdym sądem. Potem może tłuc żonę jako kobieta podlegająca "szczególnej ochronie" qnwencyi. Fantastyczny bardak się z tego zrobił.
            • man_sapiens Re: chłopczyku, "płeć społeczno-kulturowa"... 08.02.15, 09:22
              Może byś się jednak przemógł i przeczytał i to ze zrozumieniem jaka jest definicja płci społeczno-kulturowej w tej konwencji a nie w listach biskupów?
              Akty prawne mają to do siebie, że jeżeli definiują jakieś pojęcie, to wtedy w ich wykonywaniu obowiązuje interpretacja zgodna z zawartą w danym akcie definicją a nie wykładnią Faktu czy też biskupów albo innych muftich.
              Być może w watykańskim pojęciu praworządności jest inaczej, ale ja żyję w Polsce.
              • piq dobry akt prawny nie wprowadza pojęć,... 08.02.15, 16:18
                ...które są już inaczej zdefiniowane i mniej więcej powszechnie znane. Pojęcie "płeć społeczno-kulturowa" jest znane ze studiów żędrowych, a nadawanie mu innego znaczenia w akcie prawnym przypomina nazwanie zabójstwa "ustaniem czynności życiowych istoty o mniej więcej hominidalnej sekwencji chromosomowej wskutek splotu pechowych wzorców gospodarczych, społecznych, kulturowych i behawioralnych" w jednym jedynym akcie prawnym. Bez jaj, doskonale wiesz, że to byzydura.
                • man_sapiens Re: dobry akt prawny nie wprowadza pojęć,... 08.02.15, 20:03
                  Czyli krytykujesz konwencję za to, że przyjęła dla zestawu norm społecznych i obyczajowych (itd.) nazwę "płeć społeczno-kulturowa", której to nazwy biskupi używają dla czegoś innego. Można się spierać o słownictwo użyte przez prawników, ale nie budzi wątpliwości co rozumieć przez "gender" w tekście konwencji. Na dodatek - w studiach nad społecznymi rolami płci tak właśnie definiuje się "płeć społeczno-kulturową" (po angielsku "gender"): jako społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn, .

                  Żeby to było jasne: w Europie jest normą, że kobiety noszą szpilki a mężczyźni nie - byłoby to dziwactwo albo prowokacja. Kobiety nakładają na twarz puder, mężczyznom normalnie to nie wypada. W wielu krajach (np. w Polsce) mężczyzna powinien przepuścić kobietę w drzwiach. To są przykłady - wybrałem całkiem niewinne normy wchodzące w skład płci społeczno-kulturowej i które nie mają nic wspólnego z przemocą wobec kobiet.

                  Powtarzam jeszcze raz, że konwencja zajmuje się tym zespołem społecznych norm i ról tylko o tyle, o ile powodują one albo służą jako usprawiedliwienie przemocy wobec kobiet a nie ich wartościowaniem.
                  • piq oczywiście, że krytykuję,... 08.02.15, 22:40
                    ...gdyż dalej qnwencyja zaleca szczególne przedsięwzięcia w celu wzmacniania roli kobiet, a użycie pojęcia "płeć społeczno-kulturowa" do zdefiniowania kobiety, której należy pomagać i ją wspierać, jest haniebnie nieprecyzyjna.

                    W ekstremalnym wypadku, dla teoretycznego sprowadzenia do absurdu: w więzieniu, które jest zwykle jednopłciowe, określenie kobiety poprzez "płeć społeczno-kulturową" staje się groteską.
                    • man_sapiens Re: oczywiście, że krytykuję,... 08.02.15, 23:54
                      > W ekstremalnym wypadku, dla teoretycznego sprowadzenia do absurdu: w więzieniu,
                      > które jest zwykle jednopłciowe, określenie kobiety poprzez "płeć społeczno-kul
                      > turową" staje się groteską.

                      I to jest powód, żeby odrzucić konwencję? No cóż...
                      Jeszcze raz zwracam ci uwagę, że w konwencji nie

                      Przy okazji: czy przekręcanie słów "konwencja" i "gender" ma wzmocnić siłę twoich argumentów czy raczej ma dla ciebie znaczenie magiczne, takie lingwistyczne voodoo?
                      Jeżeli to pierwsze, to, jak to się kiedyś mówiło, spuśćmy zasłonę miłosierdzia. Jeżeli to drugie - przypominam, że jeżeli jesteś wierzący to będziesz musiał się z tego spowiadać :)
                      • piq to jest powód,... 09.02.15, 13:04
                        ...jeśli prawo stanowi, że kogoś trzeba ochraniać i wzmacniać jego pozycję, to trzeba wiedzieć, kogo ochraniać i czyją pozycję wzmacniać. Nie chcesz więzienia - niech będzie wojsko, policja, straż miejska itd. Każde środowisko ma swoją specyfikę i w każdym kobieca "płeć społeczno-kulturowa" jest czym innym. Więc albo określamy płeć ostro i wyraźnie, albo konwencja jest zwyczajną niedoróbą. Proste.
                        • wagonetka proste? bynajmniej 09.02.15, 22:49
                          ochraniać należy tych, którzy są ofiarami przemocy
                          (przy czym przemoc definiujemy jako zmuszanie do niechcianych zachowań)

                          czyli (wg konwencji) nie wolno karać kobiety za to, że odmawia prasowania męskich koszul a mężczyzny za to, że odmawia reperacji odkurzacza; kobiety za to, że nie ma ochoty na seks a mężczyzny za to, że nie chce harować na kolejne buty dla żony

                          prasowanie męskich koszul przez kobiety oraz reperowanie odkurzacza przez mężczyznę (itd) to są właśnie role tradycyjnie przypisane płci społeczno-kulturowej

                          jest tak dlatego, że fizyczne cechy płciowe mężczyzny pozwalają mu wziąć do ręki żelazko a płciowe cechy kobiety kobiety nie umożliwiają posługiwania się śrubokrętem

                          teraz jasne?
                          • piq ależ oczywiście, że nie, jesteś seksistką,... 10.02.15, 13:54
                            ...u mnie w domu żona robi to, co lubi (uwielbia zajmować się elektryką i artystycznym kładzeniem tynków), a ja odprężam się robiąc jej codziennie obiad. Co nie zmienia tego, że Moja Najpiękniejsza i Najwspanialsza Żona jest kobietą, a ja mężczyzną - ja wykonuję czynności wymagające siły fizycznej, której na szczęście bozia nie poskąpiła i jako prawdziwy mężczyzna daję jej się delikatnie terroryzować. A ona wie, że w przyypadku wypadku ja będę dowodził, wdawał się w starcia i wezmę na siebie całą odpowiedzialność oraz ryzyko - bo zawsze tak było i to jest moja męska rola.

                            Codzienne czynności o niczym nie świadczą, zwłaszcza prasowanie koszul (nigdy w życiu nie dopuściłbym kobiety do mojej koszuli) a w wypadku śrubokręta i elektryki - moja żona posługuje się nim w sposób mistrzowski. Chyba że trzeba odkręcić coś bardzo zakręconego, wtedy wkraczam ja ze swoim pasem barkowym, czy co tam potrzebne jest.

                            Żeby było jasne w sprawie qnwencyi - nie czepiam się idei obrony słabszych przed agresywnymi silniejszymi , czepiam się tego, że ta konwencja to prawny i intelektualny bałagan, co za tym idzie - nachalna ideologiczność i przeciwskuteczna fasadowość. Jak napisałem: samo nieolewanie przez organa zgłoszeń pobicia (jak to czyni prokuratura i sądy dzisiaj) uczyni więcej, niż nagłośnione podpisywanie i ratyfikowanie takich knotów. Wolę rozwiązywanie praktyczne problemów od pierniczenia na ich temat beznadziejnych bzdur.
                            • wagonetka widzisz dalej, niż swój nos? 10.02.15, 14:08
                              świat nie wygląda tak, jak twój dom

                              płeć biologiczna bywa podstawą przemocy
                              ktoś ma gorzej tylko dlatego, że jest kobietą/mężczyzną - powinno tak być?

                              konwencja ma wymiar europejski, tu jest wielu muzułmanów i muzułmanek, gdzie kobieta dopiero ma przerąbane tylko dlatego, że jest kobietą
                              nie należy wprowadzić prawa, które utrudni muzułmanom przemoc nad kobietami a muzułmankom uświadomi, że nie muszą być traktowane jak śmieci?

                              i niestety, polscy mężczyźni często zachowują się na wzór muzułmanów a polskie kobiety równie często wykorzystują swoją płeć biologiczną przeciw mężczyznom w sądach rodzinnych




                    • magdolot Re: oczywiście, że krytykuję,... 09.02.15, 14:35
                      piq napisał:

                      > ...gdyż dalej qnwencyja zaleca szczególne przedsięwzięcia w celu wzmacniania ro
                      > li kobiet, a użycie pojęcia "płeć społeczno-kulturowa" do zdefiniowania kobiety
                      > , której należy pomagać i ją wspierać, jest haniebnie nieprecyzyjna.
                      >
                      > W ekstremalnym wypadku, dla teoretycznego sprowadzenia do absurdu: w więzieniu,
                      > które jest zwykle jednopłciowe, określenie kobiety poprzez "płeć społeczno-kul
                      > turową" staje się groteską.

                      Twój post dość mocno przemawia za tym, że wg. Ciebie kobieta oglądana przez pryzmat "płci społeczno-kulturowej" to w efekcie "ktoś kogo się dup.czy, a jak nie nadstawi pożądanego otworu to się go leje aż do uzyskania zadowalającego efektu w postaci stosunku płciowego".

                      Pozostaje mi jeno pogratulować Panu rozpirzenia na strzępy własnych dumnych filozoficznych i chrześcijańskich tez za pomocą jednego przykładu rozumienia przez Szanownego Pana społecznej roli płciowej męskiej i żeńskiej. Przykład ten jasno dowodzi, że nawet chrześcijan z wyższej [filozoficznej!] półki należy poddać genderowej reedukacji, choć ja osobiście uważam że tutaj słowo "resocjalizacja" byłoby duuużo odpowiedniejsze. A i Freud by się Panu przyglądał z pełnym satysfakcji uśmiechem słuchając jak Pan wdzięcznie sprowadzasz role społeczne do dupy i właśnie dupę wywodzisz Pan pracowicie z pokładów filozofii chrześcijańskiej i jest to dupa rżnięta z woli bożej przez silniejszego i bardziej podmiotowego z powodu dysponowanie siłą fizyczną - mężczyznę. Dupa żeńska, która ma być potulna bo inaczej słusznie i z woli bożej pokosztuje tej podmiotowej męskiej siły.

                      Ponadto przeczy Pan sam sobie twierdząc, że "płeć społeczno-kulturowa" jest określeniem haniebnie nieprecyzyjnym, bo z podanego przez Pana przykładu jasno wynika, że świetnie "rozumie" Pan to określenie na sposób intuicyjny i zwały chrześcijańskiej filozofii w TAKIM właśnie [najprymitywniejszym z możliwych, by nie powiedzieć knajackim] rozumieniu społecznych ról płciowych bynajmniej nie przeszkadzają.

                      A to potwierdza moje przypuszczenie że cała chrześcijańska filozofia w istocie służy pracowitemu zamydlaniu prawdy. Że "lepsze małpy", te twierdzące o sobie że zostały stworzone przez Boga, w istocie bynajmniej się od palmy nie oddalają i właśnie w celu zamydlenia tej sytuacji opowiadają nadęte pierdoły o "prawie naturalnym" i wydaje im się, że tak siedzą wyżej, bo twierdzą że siedzą w niebiesiech. Lecz tak naprawdę wcale nie zlazły z palmy, tylko zrzucają kokosy na małpy które zadały sobie więcej trudu i... jakoś zlazły z palmy za pomocą nauki i kultury. Dowodzi tego także stosunek "boskich małp" do nauki oglądany na przestrzeni dziejów, delikatnie mówiąc: specyficzny.

                      Cieszy mnie, że te chrześcijańskie kokosy coraz trudniej haftować w pożądane wzorki. Cieszą mnie także rzadkie momenty prawdy, w których "boskie małpy" nagle odkrywają że mają najzwyklejszy zadek małpi i jakby się nie obróciły, on zawsze jest z tyłu. Imponuje mi natomiast samozaparcie z jakim owe małpy natychmiast rozbijają kłamliwe lustereczko co zadek ów pokazuje wypełzły zza chrześcijańskiego krzaka i twierdzić zaczynają, że wcale nie mają zadków jeno listki figowe, czyli te "uświęcone prawem boskim drogi dla życia poczętego".
                      Kurcza, ale kamuflaż!
                      • piq dziękuję, Pani Magdo,... 09.02.15, 16:44
                        ...że poświęciła mi Pani niepotrzebnie tyle czasu. Niepotrzebnie, bo w mojej wypowiedzi zaznaczyłem, że:
                        > > W ekstremalnym wypadku, dla teoretycznego sprowadzenia do absurdu:
                        w więzieniu, które jest zwykle jednopłciowe, określenie kobiety poprzez
                        "płeć społeczno-kulturową" staje się groteską. < <

                        Natomiast z pewnością dała mi Pani do zrozumienia, choć pewnie niechcący, że ja rozumuję poprawnie, a Pani zarzuca mi sposób myślenia, który ABSOLUTNIE nie wynika z tego, co napisałem. Proszę jeszcze raz się łaskawie przyjrzeć tekstowi, przeczytać go jeszcze kilkakrotnie i zwrócić uwagę na poszczególne sformułowania, gdyż staram się być precyzyjny. Zważywszy na Pani niewątpliwe walory intelektualne z pewnością nie sprawi to Pani większych problemów.
                        • magdolot Re: dziękuję, Pani Magdo,... 09.02.15, 19:57
                          Ależ uprzejmie proszę, Szanowny Panie Pig. Śmiem twierdzić, że nie posiada Pan wyczucia groteski i zbytnio się Pan wysilił z owym pięknym przykładem aż cokolwiek rupturka Panu wyszła w tym opętańczym pędzie do absurdu. Natomiast kierunek Pańskiej pracy umysłowej jest wiele mówiący. Zbyt wiele. I o tym właśnie się rozpisałam z pewną przyjemnością.

                          Groteski na tym świecie jest całkiem dużo i wcale nie trzeba jej dodatkowo na siłę produkować z tak strasznym poświęceniem, wystarczy się rozejrzeć i na przykład posłuchać jak facet w sukience ustrojony w koronki i błyskotki rzuca gromy na "dyjabelski żęder", który nas wszystkich do cna pozbawi możliwości właściwej identyfikacji płciowej i w efekcie tegoż pomysłu z piekła rodem kobiety przestaną rodzić, krowy dawać mleko, a świat całkiem stanie na głowie.

                          To obrazek tak groteskowy i tak absurdalny, że kwalifikuje się do kategorii ROTFLMAO, a to wszak najzwyklejszy humor sytuacyjny i na dodatek przez nasze media transmitowany z absolutną powagą...
                          • piq podoba mi się,... 10.02.15, 13:36
                            ...zwłaszcza obserwacja, że facet w sukience, koronkach i błyskotkach mówi o żędrze. Ale reszta Pani wypowiedzi świadczy, że nie ma Pani nic ciekawego do ględzenia poza standardowym magazynkiem wierzących w Przenajnieświętszy Postemp. Nie mając (jak zwykle głęboko wierzący atole) argumentów, zajmuje się Pani moją "postawą" czy też "stosunkiem" - no i pisze Pani nie na temat. Przyjmuję do wiadomości.
                            • magdolot Re: podoba mi się,... 10.02.15, 23:55
                              A mnie cholernie bawi ten wątek i wątek pana Wielgusa i ich przemądrzała pozorność. I dziwny fakt, że w tych wątkach widzę co najmniej 2 panie operujące konkretem: Wagonetkę i Zarazę i ten konkret jest dokumentnie olewan, bo przecie nie o to chodzi. Chodzi o samcze popisy.

                              Kilka postów powyżej widnieje opis modelowego genderowego gospodarstwa domowego Pańswa Piq. Trudno mi ten obrazek kupić w obliczu emocjonalnej zawartości statystycznego postu Piqa, dużego ładunku wyższości, pogardy i nienawiści, nie bójmy się tego słowa. Niemniej jednak przypuśćmy że obrazek przedstawiony Wagonetce jest absolutnie prawdziwy.

                              Super! Tylko to nie jest statystyczna polska rzeczywistość. Ona wygląda dużo dużo brzydziej kiedy się ją ogląda np. przez pryzmat artykułu sprzed kilku miesięcy w "Polityce", linku nie podam bo czytałam w papirze. Artykuł o tym czym w praktyce się różni przewód sądowy w morderstwie domowym "ze względu na płeć" i jak drastycznie różnią się wyroki w zależności od tego czy to partner po wielu latach maltretowania wreszcie zdoła zabić partnerkę, czy też przez wiele lat maltretowana kobieta bita w kuchni w końcu sięgnęła po nóż i go wbiła w oprawcę.

                              Panowie otóż są traktowani przez sądy z dużym zrozumieniem, bo jeśli pan po 15 latach lania pani w końcu ją zleje śmiertelnie, to jest oczywistym, że wcale nie chciał jej zabić, bo gdyby chciał to by to zrobił 15 latek wcześniej... W takich procesach sprawdza się szczegółowo na ile kobieta była wkurzająca, czy pozwalała się bić dość potulnie, czy dbała o dzieci przykładnie, czy może piła alkohol i czy aby się nie puszczała - facetowi się te rzeczy odpuszcza. Bo wg. polskiego sądu facet ma święte prawo być agresywny, chlać na umór, mieć swoich potomków bardzo głęboko w de i na dodatek się puszczać. Kobieta zaś ma być potulna, łagodna, dbająca i czuła dla oprawcy. W efekcie kobieta, która zabiła wieloletniego oprawcę dostaje wyższy wyrok niż oprawca który po wielu latach ciutek przesadził z laniem i zabił swą ofiarę.

                              Komisja Kodyfikacyjna Kodeksu Karnego AD 2013 tłumacząc zmiany przepisów w rozdziale "Przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu" motywowała stanowienie prawa "odczuciami społecznymi" co mnie zaszokowało, bo wydawało mi się że prawo powinno być stanowione racjonalnie i takoż korygowane jeśli nie spełnia zadania które stawia sobie prawodawca, tylko działa "obok" problemu który miało rozwiązać. Tak, zdziwiło mnie szalenie, że w Polsce prawo stanowi się wedle "odczuć" statystycznego Kowalskiego. A to oznacza, że tak długo jak długo statystyczny Kowalski [a nie wyjątkowo przyjemny dla otoczenia Pan Pig, który każdego jednego interlokutora traktuje w pełni podmiotowo] uważa, że ma prawo skarcić piąchą własną babę, tak długo polskie prawo ani polski sąd się w praktyce za tą babą nie ujmą, bo widziały gały co brały, a kobieta musi nieść z poświęceniem swój krzyż, bo tak prawią w kościele i dla Kowalskiego jest to bardzo wygodne. A jak mąż pewnego dnia tę żonę zabije, to żona z pewnością otrzyma stosowną nagrodę w niebie?

                              A tak przy okazji, czy znasz jakąś świętą wyniesioną właśnie z takiego powodu na ołtarze? Kobieta która odmówiła ratującej jej życie aborcji i bohatersko skonała próbując urodzić nienarodzonego - jest obecnie świętą. A czy jakaś kobieta, co własnymi gruchotanymi przez sakramentalnego małżonka kośćmi przypieczętowywała świętość sakramentu małżeństwa aż do śmierci pod jego razami znalazła się na ołtarzach? Chyba nie. Choć z pewnością znalazłoby się takich parę...

                              To oznacza, że KK o tym taszczeniu krzyża tylko tak radośnie i niezobowiązująco sobie pieprzy bełtając przy tym w mózgu statystycznego Kowalskiego i statystycznej Kowalskiej [ a podle majaków owego zabełtanego mózgu stanowi się prawo], a jak przychodzi co do czego to KK jednak umywa ręce?! Jak widać z wywodów szanownej Komisji Kodyfikacyjnej, stanowione w Polsce prawo na to nic a nic nie pomoże, bo to zaklęte koło.

                              Dlatego właśnie Konwencja jest potrzebna. I także po to aby obojgu Kowalskim uświadomić, że są lepsze sposoby niźli szeroko pojęta przemoc w rozwiązywaniu problemów małżeńskich. A rodzajów przemocy jest wiele, bo to nie tylko bicie czy grożenie piąchą, ale i zastraszanie, wyśmiewanie i upokarzanie. Silnego stać na "chwalebną i honorową agresję" w stylu "bo ci przyje.bię!", słabszy fizycznie skazany jest na tę "mniej honorową", wyrachowaną i pokrętną - "to nie zobaczysz dzieci nigdy więcej". Po co?! Przemoc dotyczy nas wszystkich, nie tylko kobiet i nie tylko mężczyzn. A posiadanej przewagi w konflikcie trudno jest nie wykorzystać, bo to cholerna pokusa. Postulat abyśmy się wyrzekli przewag bo nie jesteśmy święci i ulegamy pokusom uważam za sensowny i za korzystny dla obydwu płci.

                              Natomiast argument w stylu "nie biję swojej żony, więc prawo zabraniające bicia żon jest bez sensu" są dokładnie tak samo idiotyczne jak argument "nie biję męża więc prawo zabraniające bicia mężów uważam za idiotyczne". Te prawa nie są albowiem idiotyczne tak długo jak długo ktokolwiek bija kogokolwiek z jakichkolwiek powodów. I tak długo jak długo większość populacji to tępawi konformiści [efekt autorytaryzmu] mają sens akty prawne mówiące "jeśli bardzo nie chcesz czegoś robić i sądzisz że jesteś lepszy w czymś innym, to masz prawo negocjować".

                              Postempactwo - tak przez Ciebie piętnowane. Mam wrażenie że wrzucasz do jednego wora totalitarne [koszmarne] pomysły na "postęp" i te demokratyczne. A one się różnią dobrowolnością i możliwością wyboru.

                              U nas niby nikt nie zakazuje patriarchalnych rodzin, ale nasz postempacki kodeks rodzinny ich nie przewiduje.

                              Jeżeli tak bardzo Cię mierzi postępactwo wszelakie, to powinieneś chyba ostro opowiadać się za wprowadzeniem do naszego postsocjalistycznego prawodawstwa cudnie patriarchalnych elementów ciągle obecnych w prawodawstwie krajów zachodnich i przez żadnych postempaków nie usuniętych, a do nich należą szczególne obowiązki męża w stosunku do niepracującej żony. Otóż w naszym postempackim kodeksie rodzinnym niepracująca żona znajduje się na łasce pracującego męża. W USA pojęcie za żonę kobiety bez zawodu wiąże się z wzięciem na siebie określonych obowiązków przez męża. W razie rozwodu mąż musi taką panią alimentować przynajmniej do momentu zdobycia przez nią zawodu, czego koszty także on opłaca. Nasz postempacki kodeks rodzinny ciągle nie przyjmuje do wiadomości istnienia patriarchalnych domowych kur. Powinieneś z tym walczyć! A ja chętnie Cię poprę.

                              Amerykański obrazek sprzed prawie 20 lat. Miałam przyjaciółkę Irankę, tradycyjne swatane małżeństwo. Dobre. Jej siostra wydała się sama za irańskiego lekarza z zieloną kartą i facet okazał się przemocowym poj3bem, trzymał ją w domu szantażem emocjonalnym i straszeniem - przemoc ekonomiczna i psychiczna. Kiedy wreszcie udało jej się wyrwać z wizytą do siostry, inne panie ją podbuntowały i po powrocie postawiła się cnemu mężowi, mąż zaś kazał jej wyp. Powiedziała że OK już wyp., tylko się musi spakować i zadzwonić.
                              Wtedy mąż rzucił w nią telefonem.
                              Pani poszła do sąsiadów skorzystać z telefonu. Kiedy sąsiedzi usłyszeli o tym brutalnym zachowaniu męża natychmiast wezwali policję. Mąż został zapuszkowany natychmiast, żona wniosła o rozwód finansowany z zajętych przez waadzę sądowniczą kont męża. Sąd uznał także że dla żony zbyt wielką traumą byłoby spotykanie w sądzie twarzą w twarz męża-oprawcy, więc jej rozwodowe zeznania spisywał mąż jej siostry [a mojej przyjaciółki] na drugim końcu USA i oprawcę na sali sądowej konfrontowano z zeznaniami żony z kartki. Kobiecie przyznano wysokie alimenty a także zieloną kartę za sam fakt maltretowania jej przez posiadacza takowej.

                              Taki obrazek wciąż jest w Polsce abstrakcją i jeśli winą za to obarczysz to wredne "postempactwo", to ja się z Tobą zgodzę. Uważam że wsadzenie kobiety przemocą na traktor przy równoczesnym zachowaniu tradycyjnych ról w gospodarstwie domowym było zwyczajną zbrodnią; w dodatku skutecznie na lata zdemoralizowało mężczyzn - z
                              • marta595 Re: podoba mi się,... 11.02.15, 00:34
                                A propos polskiej rzeczywistości:

                                Burmistrz: Niebieskie Karty w sejfie

                                - Zakopane to biała plama na mapie Polski - ironizuje Stanisław Pańszczyk z Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy. - Radni udają, że tu mężowie nie piją i nie biją. Choć wszyscy wiedzą, że na Podhalu przemocy jest dużo, bo i alkohol, i halny, i patriarchalne wychowanie jej sprzyjają.

                                To do niego trafiają najczęściej kobiety, które zdecydowały się uciec od znęcającego się męża. W tym roku przez SOW przewinęło się ich ponad 60. Z pomocy psychologicznej, pedagogicznej, prawniczej i socjalnej korzystało 35. Przez kilka miesięcy 30 mieszkało w hostelu przy SOW. W hostelu jest tylko 10 miejsc (a w całej Małopolsce działają tylko dwa takie ośrodki, drugi w Tarnowie). - To za mało dla województwa. Ale nawet jeśli znajdziemy miejsce dla wszystkich potrzebujących kobiet, nie rozwiążemy problemu. One powinny mieć kompleksową pomoc - mówi Pańszczyk.

                                Tymczasem w Zakopanem, nawet gdy kobieta ma założoną Niebieską Kartę, władze miasta niewiele mogą zrobić. - Nie ma uchwały, więc nie ma zespołów interdyscyplinarnych. W związku z tym nie możemy sobie przekazywać informacji o rodzinie między instytucjami i razem pomagać - mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego, który wiele razy usiłował wprowadzić w Zakopanem gminny program pomocy i zespoły interdyscyplinarne. - W Zakopanem Niebieskie Karty trafiają do MOPS. A tam są zamykane... w sejfie. Policja, pomoc społeczna czy ośrodek dla ofiar przemocy formalnie nie mogą współpracować i wymieniać się danymi rodzin. Każdy działa sam, a kobieta, nad którą znęca się mąż, chodzi od Annasza do Kajfasza.

                                Policja: Na władze nie możemy liczyć

                                - Jesteśmy zawieszeni w próżni - potwierdza Mateusz Wojtyła, policjant zajmujący się przemocą w rodzinie w Zakopanem. - Zakładamy Niebieską Kartę i nic z nią nie możemy zrobić, bo nie ma zespołów do pomocy rodzinie.

                                Policja stara się więc działać dostępnymi metodami. - Nadzorujemy rodzinę, dzielnicowy odwiedza kobietę, rozmawia. Więcej nie możemy.

                                Od początku roku w Zakopanem założono ponad 30 Niebieskich Kart (w całym powiecie tatrzańskim 64). W 2013 r. założono 36 Karty w Zakopanem i 72 Karty w powiecie. W 23 przypadkach kobiety zawiadomiły policję o popełnieniu przestępstwa i sporządzono akty oskarżenia. Dziewięcioro zakopiańskich dzieci po wyrokach sądowych umieszczono w domu dziecka. - Ale część Kart umorzono, bo np. mężczyzna podjął terapię i z obserwacji i rozmów z rodziną wynika, że przemoc ustała - tłumaczy Wojtyła.

                                Te liczby są dwa razy wyższe niż w latach wcześniejszych. - To nie znaczy, że wcześniej przemocy było mniej. Teraz ją lepiej wykrywamy, walka z nią jest naszym priorytetem, bo widzimy, że nie możemy liczyć na pomoc władz, które nie chcą podjąć żadnych działań. Na nas spoczywa odpowiedzialność za pomoc osobom doświadczającym przemocy - mówi Wojtyła.

                                Ośrodek Wsparcia: Wyciągali obrazki JP2

                                Na spotkania z radnymi przyjeżdżali eksperci od walki z przemocą z całego województwa małopolskiego: psychologowie, policjanci, pracownicy socjalni - wszyscy przekonywali przewodniczącego Zacharkę i innych radnych do przyjęcia uchwały.

                                Stanisław Pańszczyk z SOW: - Wyglądało to tak: po jednej stronie siadaliśmy my, po drugiej radni. Rozkładali przed sobą preambułę konstytucji, wycinki z gazet z zaznaczonymi na czerwono fragmentami o rodzinie i nierozdzielaniu rodzin, obrazki Jana Pawła II, adhortacje papieskie. I opowiadali, że uchwała jest zła, bo "zabiera się żonę mężowi".

                                Pańszczyk podczas jednego ze spotkań nie wytrzymał: - Idźcie do tych kobiet bitych, maltretowanych, przestraszonych i powiedzcie im, że nie pomożecie, bo wam się uchwała nie podoba. Bo nie chcecie im wchodzić z butami do domu. Miejcie odwagę spojrzeć im w twarz i to powiedzieć.

                                Dziewczynie, która trafiła do niego z siedmiodniowym dzieckiem i dwójką starszych. Uciekła, bo zdecydowała się urodzić dziecko, którego partner nie chciał. Było wynikiem gwałtu.

                                Albo kobiecie, która bała się wyjść z ośrodka do sklepu.

                                Albo żonie, która przez lata nie miała w ręku banknotu 100-złotowego. Mąż dawał jej 10 zł, 5 minut, listę zakupów i kazał przynosić 1,80 zł reszty.

                                Albo matce szóstki dzieci, która w SOW była już dwa razy. W 2012 roku przyszła w ciąży. Potem, gdy dziecko miało siedem miesięcy. - Uzależniona od męża, zmanipulowana, zastraszona. Wciąż szuka pomocy i ciągle nie może się całkiem uwolnić od męża alkoholika - opowiada dyrektor.


                                Ministerstwo: Bo rozwiążemy radę miasta

                                Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, oburza się: - Radni Zakopanego nie szanują prawa. Nie wykonują obowiązującej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Nie może być tak, że samorząd działa wbrew prawu. A druga kompromitująca sprawa to postawa i przekonania radnych. Dla mnie to niepojęte, że sprzeciw budzi pomaganie rodzinie, w której łamane są prawa człowieka, w której stosowana jest przemoc. Radni Zakopanego pozostawiają ofiary w rękach katów. Przyzwalają na przemoc, przymykają oczy na znęcanie się nad drugim człowiekiem.

                                W maju Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaapelowało do gminy Zakopane o "pilne powołanie zespołów interdyscyplinarnych i stworzenie warunków do pracy w ramach procedury Niebieskiej Karty".

                                W lipcu MPiPS znów nakazało burmistrzowi wprowadzenie uchwały, grożąc rozwiązaniem rady gminy i powołaniem zarządu komisarycznego.

                                Takie decyzje na razie jednak nie zapadły. Ministerstwo Pracy zapewnia, że "monitoruje sytuację w gminie".

                                Radny: Papież powiedział, że to rodzina jest bita

                                Środa, 5 listopada 2014 roku. Na ostatniej sesji Rady Miasta Zakopanego przed wyborami radny Jerzy Zacharko podsumowuje największe dokonania rady. - Co się dzieje z rodzinami? - pyta. - O tym wspomniał papież Franciszek podczas spotkania ze wspólnotą katolicką. Powiedział, że rodzina chrześcijańska, małżeństwo nigdy nie były tak atakowane jak teraz. Atakowane bezpośrednio, atakowane konkretnie. Rodzina jest bita, w rodzinę się bije, rodzinę się niszczy. Dlaczego o tym mówię? Dlatego że dumny jestem z tego, że Rada Miasta Zakopanego jako jedyna nie podjęła uchwały o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Dlatego też jeszcze raz z całego serca dziękuję, że rada podzieliła ten pogląd.

                                Jerzy Zacharko nie wszedł do drugiej tury wyborów na burmistrza. PiS przestanie też rządzić w radzie Zakopanego. W wyborach uzyskali tylko dwa mandaty.
          • piq nawiasem mówiąc:... 08.02.15, 00:59
            ...dlaczego, sapi, wszystko ci się kojarzy z katolicyzmem? Czy ten wątek jest o katolicyzmie, czy o qnwencyi?
            • man_sapiens Re: nawiasem mówiąc:... 08.02.15, 09:30
              To nie mi kojarzy się wszystko z katolicyzmem. Czy jakakolwiek instytucja na świecie atakuje konwencję takim zakłamaniem i zaciekłością jak polski kościół katolicki?
              To polskim biskupom (nie kojarzą mi się z katolicyzmem, raczej z komunistyczną nomenklaturą) wszystko kojarzy się z ich organizacją. Każde pierd... prawodawcy, o ile nie odbyło się za pozwoleniem i pod kierunkiem Biura Politycznego Polskiego Kościoła Katolickiego jest atakowane goebelsowskimi metodami. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie wynika to z seksualnego zniekształcenia umysłowości tych panów, ale z ich lęku o zachowanie kontroli nad polskim państwem.
              • piq co do tego, że polski kościół katolicki... 08.02.15, 16:21
                ...jest intelektualnie, moralnie i ewangelizacyjnie w stanie ruiny, to ja wiem. Więc proszę nie wtrącaj w dyskusji ze mną szczypów w sprawie kk, bo jesteś jak sądzę mądrzejszy niż ten pacan edek piszący w tym wątku.
        • man_sapiens Re: opuściłeś ważny fragment:... 08.02.15, 09:31
          > Będzie się działo.

          Rzepliński dostanie 500 lat odpustu?
    • az43 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 21:30
      Z bardzo prostego i fundamentalnego powodu:BO NIE PODOBA SIĘ PROBOSZCZOM.
      • edico Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 22:23
        A jak może się podobać, gdy pobita pójdzie na skargę na policję a noe do proboszcza? Straci przecież doskonałe źródła informacji, co się dzieje w parafii. Mało tego, okaże się w efekcie, że jest skuteczny jedynie w zbieraniu tacy a nie w jakiejś niby obronie maltretowanych kobiet i dzieci.
        • man_sapiens Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 17:25
          > A jak może się podobać, gdy pobita pójdzie na skargę na policję a noe do
          > proboszcza?

          Myślisz, że proboszcz by ją rozgrzeszył? No może, jakby szczery żal wyraziła.
          • edico Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 20:43
            Wszystko za jednym pociągnieciem łącznie z zaleceniem lepszego dogadzania mężowi i odmówienia paru zdrowasiek z prośbą o lepszą przyszlość.
    • x2468 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 06.02.15, 23:47
      Chrzest, bierzmowanie spowiedź i komunie również niczego nie zmieniają a muszą być.
      Czy się mylę?
      • piq są potrzebne niektórym wyznawcom, mnie akurat... 07.02.15, 01:10
        ...zupełnie nie. Dlatego dla niektórych muszą być, dla innych nie. I nie wpływają na system prawny wprowadzając do niego pojęcia dotychczas nieistniejące, jak to robi qnwencyja.
        • hrabia.mileyski Wreszcie jakiś dobrze napisany watek otwierający 07.02.15, 01:44
          Dyskusja też mogłaby być ciekawa, ale okazała się zbyt jednostronna, gdyż poziom tych, którzy usiłują podjąć polemikę z postem otwierającym jest żenująco słaby.
          Wciąż te same nicki, więc brak zdziwienia.
          • marta595 Re: Wreszcie jakiś dobrze napisany watek otwieraj 07.02.15, 03:18
            Post otwierający zawiera błędy dotyczące faktów np. Czechy nie mogły ratyfikować Konwencji, bo jej nie podpisały, a Holandia podpisała, a nie ratyfikowała, no i oczywiście Dania i Słowenia które zarówno podpisały jak i ratyfikowały, a które autor z braku wiedzy nie wymienia. :D

            Autor w swej bufonadzie i pysze nie zauważa, że wypowiada się o funkcjonowaniu Konwencji nawet w państwach, które do tej pory jej nie ratyfikowały np. UK, Gruzja.
            Nie zaprezentował żadnych danych dotyczących funkcjonowania Konwencji w państwach, które ją ratyfikowały, a więc nie ma się do czego odnosić.
            Opinie, jakie zaprezentował w swym elaboracie to nic innego jak jego fantasmagorie, do których ma prawo, ale to nie znaczy, że należy z nimi dyskutować. :D
            • piq to, że nieostrożnie sięgnąłem... 07.02.15, 03:50
              ...na własną zgubę do wikipedii, zamiast sprawdzić tabelkę o konwencjach w sprawie krajów podpisujących i ratyfikujących nie dyskwalifikuje moich uwag, które dotyczą sensu podpisywania tej wyjątkowo durnej qnwencyi. Źródło (które wilokrotnie sam wyśmiewałem) podało złe dane, a ja ich nie sprawdziłem - i tyle.

              Co do efektów podpisania i ratyfikowania: w tej Danii, o którą się upominasz, że podpisała i ratyfikowała, przemoc domowa jest wyjątkowo wysoka. Masz daną, o którą się również upominałaś.

              Z moją wypowiedzią nie potrafisz polemizować, bo trudno nazwać polemiką twój powyższy post. Nie masz ani argumentów, ani mocy umysłowej, by to zrobić. Jeśli się mylę - napisz sensowną polemikę, Martusiu.
              • man_sapiens Re: to, że nieostrożnie sięgnąłem... 09.02.15, 00:00
                > Co do efektów podpisania i ratyfikowania: w tej Danii, o którą się upominasz,
                > że podpisała i ratyfikowała, przemoc domowa jest wyjątkowo wysoka.

                Czy dobrze rozumiem, że przemoc domowa w Danii gwałtownie przybrała na sile po ratyfikowaniu konwencji?

                Nie wiem jakie liczby są podstawą twierdzenia o dużym nasileniu tej przemocy w Danii - jeżeli ilość przypadków zgłoszonych lub znanych policji i podobnym instytucjom to być może w Danii tzw. ciemna liczba jest mniejsza niż gdzie indziej? Może ofiary takiej przemocy nie wahają się zgłaszać każdego przypadku gdy uznają że doznały przemocy bo wiedzą, że otrzymają skuteczną pomoc?
    • pisbol Po co tyle zolci katlowej, jak konwencja nie wazna 07.02.15, 03:27
      ??
      Klamia, jak katole, te mohery katopedofilskie. Czemu nie walcza z plaga pedofilii i pederastii u siebie?
      • edico Re: Po co tyle zolci katlowej, jak konwencja nie 08.02.15, 22:16
        Przecież Michalik wyraźnie powiedział, że winni pedofili wśród kleru są dzieci i ich rodzice zmuszający księży do takich zachowań. Czego więc można spodzieać się po takim Kościele?
    • ave.duce Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 08:20
      jan_zizka napisał:

      > Bo to bubel prawny i psie szczyny. W żadnym z państw sygnatariuszy "konwencja"
      > nic nie zmieniła. Z prostego powodu: bo konwencja nie działa w praktyce pomocy
      > ofiarom maltretowania.
      >

      Sama Konwencja - "nie działa w praktyce...", ale nakłada na sygnatariuszy określone obowiązki i podjęcie odpowiednich działań.

      ps. kk ma swoich ludzi - prof.prof. Zolla i Rzeplińskiego. Prezydent Komorowski jako strażnik Konstytucji wie, co robić, żeby nie narazić się urzędnikom Pana B. Zwłaszcza teraz, kiedy wybory tusz, tusz...

      pl.wikipedia.org/wiki/Tusz_%28muzyka%29
      • piq qnwencyja ma realne wady prawne,... 08.02.15, 01:01
        ...na przykład narzuca sygnatariuszom konkretne zobowiązania w dziedzinie "wzmacniania roli kobiety", a jednocześnie rozmazuje jednoznaczność pojęcia "kobieta". To jak to ma działać?
        • ave.duce W którym punkcie 08.02.15, 15:44
          Konwencja rozmazuje jednoznaczność pojęcia "kobieta" ?
          • piq oczywiście, wprowadzając choćby... 08.02.15, 16:31
            ...znane z definicji żędrowych pojęcie "płci społeczno-kulturowej", choć podając inną jego definicję, niż powszechnie przyjęta. Robi się zamęt i burdel - a przy tym "kontrolerami" konwencji (GREVIO) będą ludzie dobierani na podstawie owegoż pojęcia, które wychodząc poza tekst konwencji zaczyna żyć zupełnie innym - przyjętym dotychczas - życiem.

            Wprowadzenie elementów ideologicznych, czyli pojęć z zakresu "żęderowego", jest kolejną wadą tego dokumentu, który mógł być praktyczny, a zrobił się ideologiczny. Konfliktowanie środowisk to nie jest sposób na skuteczne działanie.
            • ave.duce Re: oczywiście, wprowadzając choćby... 09.02.15, 22:28
              Czytamy to samo, ale nie tak samo - rozumiemy inaczej. Widać tak ma być.

              Pozdrawiam.
    • remik.bz Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 09:02
      jan_zizka napisał:


      > Poczytajmy sobie zatem, co też amieszczono obok pobożnych życzeń w owej "qnwenc
      > yi":
      > wprowadzono w dziale "definicje" tak ukochane przez postempackich idiotów pojęc
      > ie "płci społeczno-kulturowej", choć nie do końca w najbardziej przez nich ukoc
      > hanej wersji (płeć se wybierasz do woli). Co jest o tyle zabawne, że domowy bru
      > tal może w końcu zdeklarować się jako kobieta i podlegać - zgodnie z dżędryzmem
      > - szczególnej ochronie i wzmacnianiu swojej roli. Zabawne, prawda? I zaleca si
      > ę "wykorzenienie uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na
      > idei niższości kobiet lub na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn."

      Problem w tym ,ze to nie jest zabawne. W bardzo skrajnych przypadkach tak moze być- chyba ,ze ta konwencja tylko dla jaj.
      >
      > Super. Nie miejcie teraz pretensji, drogie panie, jeśli towarzyszący wam mężczy
      > zna nie kiwnie palcem w waszej obronie lub w obronie waszej czci. Bo wtedy zade
      > monstrowałby waszą niezdolność do obrony (czyli waszą niższość), a poza tym dem
      > onstrowałby "stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn", w którym mężczyzna sta
      > je w obronie swojej kobiety i jej honoru.

      W skrajnych przypadkach tak moze byc. No chyba ,ze ta konwencja jest dla jaj.
      >

      Że gdy ktoś zaczepia na ulicy dziewczynę i broniący
      > jej facet złamie mu nos, to ten facet ma proces, a tamten żadnych kłopotów? Gó
      > vvno tu zmieni jakaś perndolona "qnwencyja", dyktowana idiotyczną i pozbawioną
      > podstaw lewacką, postempacką ideologią, w sensie głupoty mająca ten sam status
      > intelektualny, co leninizm

      I dlatego uważam ,ze ta konwencja jest dla jaj.

      >
      > Lewactwo śpiewa z radości, a za chwilę poprze prokuratora, który zamknie gościa
      > spuszczającego manto ćwokowi macającemu jego żonę po tyłku w tramwaju. Jesteśc
      > ie cymbałami, postempacy. Co nie jest żadną niespodzianką.

      E tam cymbałami, oni se tylko jaja z nas robia a my na na pozwalamy wybierając prawdziwych cymbałów do władzy
      Ta konwencja musi być dla jaj, bo nikt myslący nie potraktuje jej na poważnie.

      PS czy wolno jeszcze przepuszczać przodem kobietę np przy wychodzeniu przez wąskie drzwi, czy to juz wykroczenie (moze przestępstwo)?
      • behemot17-13 Re: Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 09:23
        PS czy wolno jeszcze przepuszczać przodem kobietę np przy wychodzeniu przez wąskie drzwi, czy to juz wykroczenie (moze przestępstwo)?
        Fajne spostrzeżenie, takie od czapy - przez szerokie dylematu nie będziesz miał
        • remik.bz Re: Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 09:30
          behemot17-13 napisał:

          > PS czy wolno jeszcze przepuszczać przodem kobietę np przy wychodzeniu przez wąs
          > kie drzwi, czy to juz wykroczenie (moze przestępstwo)?
          > Fajne spostrzeżenie, takie od czapy - przez szerokie dylematu nie będziesz miał

          Przez szerokie to wejdziemy "obok siebie" I ani nie złamię zapisów konwencji, ani nie zachowam sie (wg polskiej tradycji) jak prostak :)
          • ave.duce Podaj, proszę, "zapis konwencji" 07.02.15, 11:11
            odnoszący się do trapiącego Cię problemu wąskodrzwiowego.

            remik.bz napisał:

            >
            > I ani nie złamię zapisów konwencji, a
            > ni nie zachowam sie (wg polskiej tradycji) jak prostak :)
            • man_sapiens Re: Podaj, proszę, "zapis konwencji" 07.02.15, 15:52
              On to napisał na zasadzie "jeżeli dowodów nie ma, to znaczy że zostały zniszczone".
              • ave.duce Re: Podaj, proszę, "zapis konwencji" 07.02.15, 17:52
                Dowody są ;)
        • volupte Re: Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 17:16
          Ja mam to w d..., nigdy nie przepuszczam ;-)
      • kotek.filemon Re: Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 16:50
        remik.bz napisał:

        > PS czy wolno jeszcze przepuszczać przodem kobietę np przy wychodzeniu przez wąs
        > kie drzwi, czy to juz wykroczenie (moze przestępstwo)?

        Ty remisiu jesteś tak błyskotliwy i szarmancki, że nawet obrotowe drzwi kobiecie przytrzymasz...
        • volupte Re: Ta konwencja jest dla jaj? 07.02.15, 17:18
          Dobre :-D
    • m.c.hrabia Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 07.02.15, 21:58
      wyłuszczył niejaki Józio Kloch ,
      Watykan jest zawiedziony, to jest sedno .
      a pierdy pseudonaukowe "geniusza" forumowego to bełkot przykrywający .
    • akant_ol Nie, bo nie, nie jest żadną argumentacją 07.02.15, 22:41
      Opanuj się, bo to co wypisujesz bardziej bliskie jest fanatyzmowi, niż zdolności do obiektywnej oceny zjawiska. Poglądy biskupów znane są od dawna i nie musisz się kiwać nad kaprawymi próbami ich uzasadnienia.
      • piq poza takimi fanatycznymi pajacami jak ty... 08.02.15, 01:03
        ...nikt nie pisze tutaj o biskupach, tylko o temacie. Czy zbiłeś którykolwiek z moich argumentów? Ja przeczytałem tę konwencję od początku do końca - a ty, motyliczko watrobowa?
        • akant_ol Re: poza takimi fanatycznymi pajacami jak ty... 08.02.15, 15:13
          To fakt. Dajesz jednak świadectwo temu, jakiego muła z ciebie zrobili. Gdybyś był w stanie ją przeczytać, nie powtarzał byś kościelnych bzdur a przynajmniej podjął próbę uruchomienia szarych komórek.
          • m.c.hrabia Re: poza takimi fanatycznymi pajacami jak ty... 08.02.15, 15:44
            Może wersję watykańską czytał , i jak na ginia przystało po łacinie
          • piq to, że ją krytykuję na poziomie merytorycznym,... 08.02.15, 16:23
            ...i to nader błyskotliwie, oznacza, że moje szare komórki funkcjonują na swoim zwykłym poziomie.
            • m.c.hrabia Re: to, że ją krytykuję na poziomie merytorycznym 08.02.15, 19:31
              Bez dwu,błyskotliwie,jesusku-pikusiu.
            • edico Re: to, że ją krytykuję na poziomie merytorycznym 08.02.15, 22:03
              piq napisał:

              > ...i to nader błyskotliwie, oznacza, że moje szare komórki funkcjonują na swoim
              > zwykłym poziomie.

              Parafialnym, ugruntowanym przez wiejskiego proboszcza.
              • piq ciociu edziu, do robótek na drutach... 08.02.15, 22:30
                ...czerwonoarmistów, jak to zwykle ciocia robi dla paru groszy.
    • pisbol Czemu nie należało ratyfikować Traktatu Lisbonskie 08.02.15, 15:16
      -go, a maly Lesiu podpisal i Polska stracila polowe glosow w UE? Bo Pisdole nie maja nigdzie glosu i w glowach mozdzkow.
    • az43 Re: dlaczego nie należało ratyfikować "konwencji" 08.02.15, 15:18
      jan_zizka napisał:
      W Polsce status kobiet - przynajmniej w środowiskach wykształconych, a wcześniej szlacheckich - był zawsze znacznie wyższy niż w tej waszej "oświeconej i postępowej Europie".

      Zabawne,ten argument rzeczywiscie powala.Ale w niedzielę warto się pośmiać dla zdrowotności.
      Skąd w tym pieknym kraju bierze się tylu sukienkowych i cywilnych Pieronków?
    • inocom Należało i to z dwóch przyczyn. 08.02.15, 22:31
      1. Konwencja zabrania znęcania się nad słabszymi
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,153995664,153995664,Wafelek_powrocil_.html
      2. Konwencja wobec znęcających się, sięga dalej niźli polskie prawo. Ofiara ma się do kogo odwołać. Nawet jeśli polskie sądy nagle zaniemówią.
      • privus Re: Należało i to z dwóch przyczyn. 10.02.15, 17:11
        inocom napisał:

        > 2. Konwencja wobec znęcających się, sięga dalej niźli polskie prawo. Ofiara ma
        > się do kogo odwołać. Nawet jeśli polskie sądy nagle zaniemówią.
        I tu należy dopatrywać się wściekłego ataku sukienkowych na konwencję. Niemoc polskich sądów w zakresie orzekania o pedofilstwie księży jest ogolnie znana. Teraz skatolizowany system wymiaru sprawiedliwości przestanie być ostateczną wyrocznią dla poszkodowanych w tych sprawach.
    • tw_wielgus Ponieważ dyskryminuje 11.02.15, 10:21
      pary o zainteresowaniach sado-macho. Konwencja w sposób bezwzględny ogranicza prawa tych par do swobodnych zachowań godowych.

      "Sadomasochizm jest najbardziej rozpowszechnioną formą nienormatywnej realizacji popędu płciowego. Pewne skłonności sadystyczne lub masochistyczne, lub i takie i takie – w zależności od sytuacji, przejawiamy prawie wszyscy." - Twierdzi psycholog mgr. Anna Golan
      portal.abczdrowie.pl/sado-macho

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka