giulia123
30.03.15, 19:53
Mam takie pytanie, czy ci pracowici sędziowie zasięgnęli przed wydaniem wyroku opinii swojego przełożonego tj. szefa rady ministrów?
Wszak tak czynił sędzia Milewski.
Oczywiście zgodnie ze standardami tuskowej RP.
Dogoniliśmy Białoruś.