Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawni apelują: nie zajmuj koperty na ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:56
Trzeba z nimi walczyć a nie prosić.Takich chronią nawet straże
miejskie.Trzeba się poświęcić.Jak kilka razy zmienią ogumienie we wszystkich
kołach naraz to koperta będzie im się śnić po nocach.A efekt murowany
Obserwuj wątek
    • Gość: j Re: Niepełnosprawni apelują: nie zajmuj koperty n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 21:15
      Niejednokrotnie nadużywają swoich uprawnień. Czy rzekomy inwalida podjeżdzjący
      po pełnospraną żonę pod drzwi od jej pracy na wyznaczone miejsce dla inwalidy
      ma prawo do uprzywilejowanej sytuacji?
      • Gość: umyslowo_sprawny Re: Niepełnosprawni apelują: nie zajmuj koperty n IP: *.hed.com.cn / 218.244.233.* 14.09.04, 07:12
        > Niejednokrotnie nadużywają swoich uprawnień.
        > Czy
        > rzekomy inwalida
        ^^^^^^^^^^^^^^^^ [kiepska proba sciemy]

        > podjeżdzjący po pełnospraną
        > żonę pod drzwi od jej pracy na wyznaczone miejsce
        > dla inwalidy ma prawo do uprzywilejowanej sytuacji?

        Jesli jest rzekomym inwalida, to nie.
        Jesli jest faktycznym inwalida, to tak.

        Proponuje, zebys wymyslil(a) jakis trudniejszy scenariusz. Np. "a czy rzekomy
        inwalida, co miesiac okradajacy ZUS i spoleczenstwo z wysokiej renty, ma prawo
        stawac swoim mercedesem na miejscu dla inwalidy i patrzec z politowaniem na
        kierowcow w tanszych samochodach?"

        Odpowiedzi same cisna sie na usta.

    • Gość: Maddy Re: Niepełnosprawni apelują: nie zajmuj koperty n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 10:52
      Zastanawiam sie czy Ci wszyscy parkujący na miejscach dla niepłnosprawnych nie
      maja odrobiny wstydu? Ja bym sie po prostu wstydziła stawac na takim miejscu
      bedąc zdrową i w pełni sprawna osobą.
      Na parkingach supermaketów koperty sa zawsze zajęte i bardzo rzadko przez
      samochody do tego uprawnione. Bo taki byczek z grybym karkiem czy "blądynka"
      muszą stanąć jak najbliżej wejścia.
      Nie zauwazyłam żeby ochorna na tych parkingach kiedykolwiek intrweniowała, nawet
      gdy takie miejsce ktoś zajmuje nienaleznie pod samym nosem pana "ochroniarza",
      prawie przejeżdżając mu po palcach.

      Z drugiej strony - kiedys znajomy podwoził kolegę - inwalidę o kulach - do
      pewnego urzędu. Policja przegoniła go z miejsca dla inwalidów bo nie miał
      odpowiedniej naklejki! Męzczyzna o kulach musiał przejśc do urzędu z położonego
      po drugiej stonie ulicy parkingu. Przepis o kartach parkingowych jest chybiony i
      bezduszny.
      W cywilizowanym świecie to fakt, że sie jest niepelnosprawnym a nie naklejka
      decyduja o takich przywilejąch. Znika wtedy problem zdrowych krewnych
      posługujących sie samochodem inwalidy. Sama znam jednego spryciarza który do
      miasta jeździ samochodem taty bo ma naklejkę i kartę i "straz mnie nie ruszy,
      mogę parkowac gdzie chcę".
      Biurokracja zamiast rzeczywistych udogodnień dla niepełnosprawnych. To człowiek
      jest niepełnosprawny a nie samochód!
    • Gość: TFURCA WAR IP: *.provider.pl 14.09.04, 14:03
      w miescie we wroclawiu notorycznie zastawiaja miejsca
      notorycznie, maM ciagle z tym klopoty ... panowie w pieknych brykach
      bezmyslni, a gdy zwraca sie im uwage kaza spadac na drzewo

      ostatnio pisalem po ich szybach markerem wodoodpornym ze dziekuje za zastawienie
      mi miejsca i pozdrawiam zycze milego dnia ... zwrocono mi uwage ze to wandalizm

      hmmm gdy dzwoni sie na policje lub straz miejska przyjezdzaja po godzinie

      z powazaniem
      tomasz jakub sysło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka