12.07.15, 11:39
Są dwie sprawy. Jedna to bandyci handlujący śmiercią. Druga to ci debile co się trują.
Ja uważam, że leczenie w takim wypadku nie powinno być refundowane.
Żaden ubezpieczyciel nie powinien płacić odszkodowania za celowe działanie na jego szkodę.
Tak jak wypadek samochodem po pijanemu, powoduje odmowę wypłacenia odszkodowania.
A ja tych idiotów co się trują nie żałuję. Im mniej idiotów, tym lepiej.
M.
Obserwuj wątek
    • 141288bs Re: Dopalacze 12.07.15, 12:19
      Zgoda,ale to co piszesz nie wystarcza. - Zastanowic sie trzeba,zanim podejdziesz do problemu w/g swojej mysli,kto czy co produkuje takich idiotow?
      • remez2 Re: Dopalacze 12.07.15, 12:45
        141288bs napisał:

        > Zgoda,ale to co piszesz nie wystarcza. - Zastanowic sie trzeba,zanim podejdzies
        > z do problemu w/g swojej mysli,kto czy co produkuje takich idiotow?
        Wyjątkowo trudne (dla autora wątku) pytanie. Najlepszymi kandydatami byliby komuniści i Putin. Ale trochę ciężko to uzasadnić. PO - nie. Pozostaje PiS.
        • artexe Re: Dopalacze 12.07.15, 16:37
          remez2 napisał:

          > 141288bs napisał:
          >
          > > Zgoda,ale to co piszesz nie wystarcza. - Zastanowic sie trzeba,zanim pode
          > jdzies
          > > z do problemu w/g swojej mysli,kto czy co produkuje takich idiotow?
          > Wyjątkowo trudne (dla autora wątku) pytanie. Najlepszymi kandydatami byliby kom
          > uniści i Putin. Ale trochę ciężko to uzasadnić. PO - nie. Pozostaje PiS.



          Zabójca dopalaczy - Donald Tusk
          Niemal w jednym momencie do sklepów sprzedających „legalne narkotyki” wkroczyli podlegli Ewie Kopacz kontrolerzy sanepidu w asyście mundurowych. Pokazywali zakaz sprzedaż preparatów typu „Tajfun” i mu podobnych oraz nakaz zamknięcia lokalu.
          – 874 sklepy zostały zamknięte – relacjonował efekty tego nalotu inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik policjantów. A w ośmiu województwach oprócz dopalaczy, w skontrolowanych sklepach znaleziono także twarde narkotyki.

          – Odradzam kombinowanie – powiedział rzecznik rządu Paweł Graś (46 l.), gdy pojawiły się informacje o ponownych otwarciach punktów. – Za złamanie decyzji o zamknięciu sklepu grozi kara do dwóch lat wiezienia. Wszyscy delikwenci będą zatrzymywani i doprowadzani na komisariaty, gdzie usłyszą zarzuty – tłumaczy. A Sokołowski dodaje: – Już zbieramy dowody.

          www.fakt.pl/Premier-Tusk-zlikwidowal-dopalacze,artykuly,84033,1.html
          • dystans4 Re: Dopalacze 13.07.15, 23:46
            Komunistów klasycznych nie ma, są neo.
            Zostaje więc PiS i Putin.
    • 13kisiel Re: Dopalacze 12.07.15, 12:34
      PO na rękę naćpany elektorat :-)))
      • antyk-acap Re: Dopalacze 12.07.15, 12:50
        Chyba Kukiz.
    • polska_nasza Re: kopaczowa jest na dopalaczach 12.07.15, 12:54
      kierowała ruchem drogowym, jeździła czym się dało jeszcze tylko nie było miotły bo wiadomo że taczka będzie na samym końcu
    • silencius Re: Dopalacze 12.07.15, 17:41
      Są trzy sprawy - trzecią jest rząd który udaje, że walczy z dopalaczami.
      Wystarczyłby jeden prosty zapis w prawie:
      Osoba rozprowadzająca środki o działaniu psychotropowym bez posiadania koncesji podlega karzę pozbawienia wolności na lat minimum 10. Koncesja na obrót takimi środkami powinna przysługiwać aptekom. Dealer złapany na ulicy za sprzedanie jednej działki powinien trafiać do pudła. Sprzedawca który sprzedał dopalacz - bez litości. Z sprzedaż dopalacza który doprowadził do śmierci karać jak za otrucie!
      • mariner4 Problem jest w zdefiniowaniu 12.07.15, 17:55
        co jest psychotropem, a co nie jest . Producenci i dilerzy wykorzystują każda wątpliwość.
        Każdy produkt dopuszczony do spożycia musi mieć atest. No to oni to sprzedają jako jakiś dezodorant, albo coś podobnego, co nie jest do spożycia.
        W ostatnim przypadku można im postawić zarzut masowego zatrucia ludzi, ale znając beznadziejność naszego wymiaru sprawiedliwości oni znów się wywiną.
        Ale odmowę refundacji leczenia bym wprowadził bez wahania.
        Już był facet co po 3 dniach ponownie wrócił naćpany tym samym.
        Leczenie ich za środki z NFZ to obraza tch chorych dla których brakuje pieniędzy.
        M.
        • nazimno Re: Problem jest w zdefiniowaniu 12.07.15, 19:17
          Niech ktorys z handlrzy dopalaczami
          skoczy na jeden weekend do Tajlandii
          i niech tam cos przemyci/sprzeda.
          Podobnie z Malezja.

          No niech skoczy.
          I to jest podsumowanie kretynskich dyskusji
          o "niemocy" polskiego ustawodawstwa.

          .
          • artexe Re: Problem jest w zdefiniowaniu 12.07.15, 19:24
            nazimno napisał:

            > Niech ktorys z handlrzy dopalaczami
            > skoczy na jeden weekend do Tajlandii
            > i niech tam cos przemyci/sprzeda.
            > Podobnie z Malezja.
            >
            > No niech skoczy.
            > I to jest podsumowanie kretynskich dyskusji
            > o "niemocy" polskiego ustawodawstwa.


            Jeżeli państwo działa tylko teoretycznie jak mawiał klasyk w restauracji u Sowy.




        • mietowe_loczki Re: Problem jest w zdefiniowaniu 12.07.15, 19:24
          Fajnie, ale konsekwentnie musiałbyś komuś odmówić darmowego leczenia, jeśli ten ktoś złamie nogę po pijaku.
          • mariner4 Waśnie tak 12.07.15, 19:51
            Zwykle we wszelkich polisach jest klauzula o obowiązkach ubezpieczonych.
            Powinniśmy być ubezpieczeni nawet od ewidentnyc błędów własnych, ale nie od rozmyślnego działania. Na przykład nieudane samobójstwo izwiązane z tym leczenie. Ubezpieczyciel powinien mieć prawo regresu. Za wypadek po pijanemu też.
            M.
            • mietowe_loczki Re: Waśnie tak 12.07.15, 21:36
              To jest nie do zrealizowania. Ciągle zbyt duża część społeczeństwa ma mentalność: "daaaaj, daaaaj, panie, daaaaj", a najgorsze jest to, że jest ona przenoszona na młodsze pokolenia, które o komunie słyszały jedynie z tiwi.
            • mn7 Re: Waśnie tak 13.07.15, 12:40
              mariner4 napisał:

              > Zwykle we wszelkich polisach jest klauzula o obowiązkach ubezpieczonych.
              > Powinniśmy być ubezpieczeni nawet od ewidentnyc błędów własnych, ale nie od roz
              > myślnego działania.

              Z samej istoty umowy ubezpieczenia wynika, że nie jest pojęciowo możłiwe ubezpieczenie się od "rozmyślnego działania".

              > Ubezpieczyciel powinien mieć prawo regresu.

              A to ci odkrycie... :-))


            • tbernard Re: Waśnie tak 13.07.15, 23:11
              Otyli i z nadwagą oraz anorektycy też nich płacą, jeśli trafią do lekarza w związku ze swoimi niezdrowymi praktykami żywieniowymi.
        • mn7 Re: Problem jest w zdefiniowaniu 12.07.15, 20:00
          To, jako co sprzedają nie.ma znaczenia bo jest lista. Układana zresztą nie przez znienawidzony przez ciebie wymiar sprawiedliwości.
          • mariner4 Dziadowski, a nie 13.07.15, 06:29
            znienawidzony. Na niskim poziomie, jak wszystkie instytucje naszego państwa.
            Przed nami długie lata podróży do normalności.
            M.
            • mn7 Re: Dziadowski, a nie 13.07.15, 08:32
              mariner4 napisał:

              > znienawidzony.

              Ani lepszy ani gorszy, niż w innych krajach europejskich. Przedmiot Twojej obsesji. Czego wyrazem choćby ta przysrywanka, w sytuacji, gdy problem nie dotyczy w żaden sposób wymiaru sprawiedliwości lecz konieczności stałego uzupełniania listy substancji zakazanych, w sytuacji gdy są wciąż i wciąż syntetyzowane nowe.
              Ogólny poziom dziąłania insttucji państwa pewnie nie jest taki, jak na zachodzie, ale na tle państw o podobnej historii, położonych w tej samej części Europy jest relatywnie wysoki. Dzieląć się wciąż swoim przekonaniem o rzekomo niskim poziomie wszystkiego w Polsce pięknie wpisujesz się w pisowką narrację, którą podobno zwalczasz.
              • mariner4 Uzupełnianie listy to drioga do nikąd 13.07.15, 11:08
                Ci ludzie ŚWIADOMIE, dla pieniędzy, narazili zdrowie wielu osób.
                Sprzedali ten dopalacz?
                Sprzedali.
                Spowodowali masowe zatrucie?
                Spowodowali.
                W cywilizowanych krajach za to jest kara?
                Jest
                A w Polsce?
                M.
                • mn7 Re: Uzupełnianie listy to drioga do nikąd 13.07.15, 11:37
                  W Polsce też. Na zasadach identycznych, jak w innych krajach cywilizowanych.
                  • mariner4 Proceder trucia ludzi 13.07.15, 11:49
                    (głupich, bo głupich) trwa nadal przy totalnej bezradności władzy i wymiaru sprawiedliwości.
                    Niedorozwiniętego nieszczęśnika sądy mogą prześladować. Sprzedawców śmierci już nie.
                    M.
                    • mn7 Re: Proceder trucia ludzi 13.07.15, 12:12
                      Na czym miałaby polegać ta rzekoma bezradność wymiaru sprawiedliwosci?
                      Na czy miałoby polegać to rzekome prześladowanie jakiegoś niedorozwiniętego nieszczęśnika?
                      Oczywiście wiem, że - jak zawsze - udasz że nie widzisz tych pytań. Stawiam je jednak by pokzać bezwartościowość i gołosłowność Twojej pisaniny.
                      • mariner4 Handel dopalaczami trwa w najlepsze 13.07.15, 12:25
                        Sprawa tego niedorozwiniętego jest dostatecznie znana.
                        Twoje pytania są na poziomie: "Udowodnij, że ziemia nie jest płaska"
                        Rozumiem, że handlu dopalaczami w państwie prawa nie da się zwalczyć?
                        M.
                        • mn7 czyli oddajesz oba walkowerem... 13.07.15, 12:35
                          mariner4 napisał:

                          > Sprawa tego niedorozwiniętego jest dostatecznie znana.

                          Domyślam się, że pijesz do swojego wielkiego idola - "Pana Wafelka". Więc stwierdzę, że nic, absolutnie nic nie wiadomo, by był on "niedorozwinięty" oraz że trzeba być niespełna rozumu, żeby grzywnę 100 złotych za kradzież sklepową nazywać cynicznie "prześładowaniem".

                          > Rozumiem, że handlu dopalaczami w państwie prawa nie da się zwalczyć?

                          Być moze przy tak mizernym poziomie rozumienia świata, rzeczywiście tak "rozumiesz". Tak się jednak przykro dla Ciebie składa, że z prośby o wskazanie przejawów rzekomej bezsilności wymiaru sprawiedliwości w żaden sposób nie wynika twierdzenie, że coś się da albo czegoś sie nie da zwalczyć.

                          Krótko mówiąc, ani na jedno ani na drugie pytanie nei odpowiedziałeś. Na jedno przynajmniej próbowałeś, na drugie zareagowałeś głupim "a u was biją murzynów".
                          Następnym razem napisz, ze jeśli ktoś twierdzi, ze Kowalski nie okradł Nowaka to tym samym twierdzi, że handlu dopalaczami nie da się zwalczyć. Będzie to oparte na identycznym "schemacie rozumowania".

                          • mariner4 Wykręcanie kota ogonem, to zawodowa umiejetność 13.07.15, 16:08
                            papug.
                            Tak! Polski wymiar sprawiedliwości jest najlepszy na świecie. Ba! Nawet w całym wszechświecie.
                            A prawnicy dali niejednokrotnie dowód swojego zaangażowania i patriotyzmu.
                            Zadowolony?
                            M.

                            • mn7 A marynarzy? 13.07.15, 16:38
                              A czyją zawodową umiejętnoscią jest uporczywe udawanie, że nie rozumie się bardzo prostego pytania? Marynarzy?
                              Rzuciłeś absurdalne i najzwyczajniej w świecie głupie oskarżenie, że "wymiar sprawiedliwości nie radzi sobie z dopalaczami". I nie potrafiłeś wskazać choćby cienia argumentu, który by takie oskarzenia potwoerdzał. Za to zacząeś zmieniać temat i chamsko przypisywac adwersarzowi nigdy nie wypowiedziane twierdzenia.
                              I jeszcze jak hiena dorzuciłeś przypadek ukarania złodzieja sklepowego stuzłotową grzywną jako przykład rzekomego "prześladowania". Wszystko, żeby odwrócić uwagę od fakktu, że po raz kolejny Twoja durna obsesja zaprowadziłą Cię na manowce.
                              • mariner4 Marynarzy też. 13.07.15, 20:18
                                Z tym, że my siebie nie mianowaliśmy zawodem zaufania publicznego i ne załatwiliśmy sobie prawa do bezkarności łamania prawa o ruchu drogowym
                                Żeby w sprawach dopalaczy sądy były tak samo konsekwentne i pryncypialne jak w sprawie tego nieszczęśnika, albo w niszczeniu dobrych firm, czy wspierania komorników, zajmujących się rabunkiem w majestacie prawa, to by nie było takich zarzutów.
                                Ja po prostu nie mam zaufania do sądów, prokuratury itd. Tego się nie da wymusić, nawet jak PiS dojdzie do władzy.
                                M.

                                • mn7 Re: Marynarzy też. 13.07.15, 20:34
                                  mariner4 napisał:

                                  > Z tym, że my siebie nie mianowaliśmy zawodem zaufania publicznego

                                  To, które zawody są zawodami zaufania publicznego (a więc z ich wykonywaniem wiążą sie określone obowiązki, nieznane w innych zaowodach) nie wynika z niczyjego "mianowania" lecz z natury danego zawodu.

                                  > i ne załatwil
                                  > iśmy sobie prawa do bezkarności łamania prawa o ruchu drogowym

                                  Co ty człowieku bredzisz? Kto sobie załatwił jakąś "bezkarność"? Osoby wykonujące wszystkie zawody prawnicze odpowiadają na ogólnych zasadach. Wyjątkiej są sędziowie i
                                  prokuratorzy, którzy mają znacznie gorzej - za każde, nawet najdrobniejsze wykroczenia odpowiadają dyscyplinarnie. Żaden iiny zawód tak nie ma, żeby odpowiadac dyscyplinarnie za każde wykroczenie. Nawet marynarze tak nie mają, żeby za spowodowanie drobnej stłuczki miec na kilka lat zamknięta drogę do awanu i podwyżki. Płacą 100 albo 200 złotych i na drugi dzień nie pamiętają o sprawie.
                                  Tylko dla kogoś obłąkanego nienawiścią znacznie mniej dogodne warunki odpowiedzialnosci (odpowiedzialnosci dyscyplinarna za każde wykroczenie) moze być "załatwieniem bezkarności". Trzeba mózgu nie mieć.

                                  > Żeby w sprawach dopalaczy sądy były tak samo konsekwentne i pryncypialne jak w
                                  > sprawie tego nieszczęśnika

                                  Jakiego "nieszczęśnika", pluju bezmysłny, zaślepiony nienawiścią?
                                  Tego złodzieja sklepowego, który za swoją kradziez dostał śmieszne 100 złotych grzywny? Na czym miałaby polegac ta "konsekwencja i pryncypilaność"? Na orzeczeniu groszowej grzywny? Mózg Ci się zlasował?

                                  O to właśnie zostałeś zapytany: co konkretnie zrobił ten wymiar sprawiedliwości, którego tak obsesyjnie nienawidzisz, albo czego nie zrobił, by mozna było mu postawić zarzut nieprawidłowego dziąłania w sprawie dopalaczy? Gdybyś znał choć jeden jedyny przykład - dawno byś go pluju wskazał.

                                  > Ja po prostu nie mam zaufania do sądów, prokuratury itd.

                                  Nie, Ty jesteś obłąkany nienawiścią. Przejawem tego jest to, ze przy każdej okazji a nawet w ogóle bez okazji (jak teraz) plujesz na oślep.

        • silencius Jak się nie chce to się szuka problemu... 12.07.15, 23:04
          Ja nie postuluję objęcia karą rozprowadzania środków psychotropowych tylko o działaniu psychotropowym. Jeżeli tak działa dezodorant to za jego sprzedaż też proponuje 10 latek. Wiadomo jak działają dopalacze - przedawkowane mogą zabić - podanie dopalacza jest więc usiłowaniem zabójstwa. Niedługo zaczną narkotyki nazywać maszynami rolniczymi i też się nic nie zrobi?
          • mn7 Re: Jak się nie chce to się szuka problemu... 12.07.15, 23:13
            Wszystko fajnie, ale prawo karne nie opiera sie na logice alternatywnej.
            • silencius Re: Jak się nie chce to się szuka problemu... 13.07.15, 00:03
              Prawo ma karać przestępców a wygląda na to, że chroni przestępców bo organy państwa nie potrafią korzystać z prawa w takim stopniu jak przestępcy. Oznacza to tyle, że trzeba zacząć wymierzać sprawiedliwość po swojemu.
              • mn7 Re: Jak się nie chce to się szuka problemu... 13.07.15, 08:16
                Nie. To oznacza, że wreszce trzeba zrozumieć, że odkąd istnieje świat (i dopóki istniał będzie) zawsze będzie tak, że przestępcy będą o pół kroku do przodu. Skoro bowiem musi istniec (a musi) lista zakazacych substancji to awsze będzie tak, że właśnie wymyślona zostanie jakaś nowa, która jeszcze nie zdąży się znaleźć na liście.
            • mariner4 Sprzedawcy tych dopalaczy działali swiadomie 13.07.15, 06:37
              Zdawali sobie sprawę z zagrożenia, jakie stwarzają.
              Dlatego powinno odpowiadać za przestępstwo narażenia zdrowia i zużycia. To na sprzedawcy spoczywa obowiązek zadbania, aby wprowadzony do obrotu towar nie stwarzał zagrożenia.
              Czytałem, ze w jakimś kraju, chyba USA, dzieciak zatruł się zabawką i zasądzono ogromne odszkodowanie. W tym wypadku przeznaczenie zabawki odbiegało od środka konsumpcji bardziej niż te dopalacze.
              M.
              • mn7 Re: Sprzedawcy tych dopalaczy działali swiadomie 13.07.15, 08:19
                mariner4 napisał:

                > Zdawali sobie sprawę z zagrożenia, jakie stwarzają.

                Gdyby sobie nie zdawali - nie byłoby tej dyskusji.

                > Dlatego powinno odpowiadać za przestępstwo narażenia zdrowia i zużycia.

                Jak zawsze, powinni odpowiadać za dkładnie to przestepstwo, którego się dopuścili i nie za jedno z rewii pomysłów forumowych wujków dobra rada.

                > To na s
                > przedawcy spoczywa obowiązek zadbania, aby wprowadzony do obrotu towar nie stwa
                > rzał zagrożenia.

                O tym już była mowa w tej dyskusji.

                > Czytałem, ze w jakimś kraju, chyba USA, dzieciak zatruł się zabawką i zasądzono
                > ogromne odszkodowanie.

                Rozmowa dotyczy odpowiedzialności karnej za wprowadzanie narkotyków do obrotu a nie odpowiedzialności cywilnej za produkt.

          • snajper55 Re: Jak się nie chce to się szuka problemu... 13.07.15, 00:26
            silencius napisała:

            > Ja nie postuluję objęcia karą rozprowadzania środków psychotropowych tylko o dz
            > iałaniu psychotropowym. Jeżeli tak działa dezodorant to za jego sprzedaż też pr
            > oponuje 10 latek.

            No to trzeba będzie wsadzić producentów benzyny, gdyż ma ona takowe działanie. I pozamykać stacje benzynowe.

            S.
      • inocom Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 20:20
        silencius napisała:

        > Osoba rozprowadzająca środki o działaniu psychotropowym bez posiadania koncesji
        > podlega karzę pozbawienia wolności na lat minimum 10.

        Czy kawą. Albo na minimum 10 lat do pudła.

        W Polsce definiuje się zakazane używki. Mała zmiana i już jest legalna.
        A powinno się zdefiniować legalne używki, w tym maryśkę włącznie i ścigać za handel nielegalnymi używkami. Nawet nie potrzeba do tego koncesji.
        • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 21:37
          Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
          Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))
          • inocom Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 22:29
            mn7 napisała:

            > Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
            > Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))

            Zdefiniowanie należy do podmiotu wprowadzającego na rynek.
            Może być nawet bezpłatne :)
            • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 22:39
              Biedny jesteś z tym permanentnym nierozumieniem prostego tekstu.
              • inocom Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 22:43
                mn7 napisała:

                > Biedny jesteś z tym permanentnym nierozumieniem prostego tekstu.

                Mamy PIH, Sanepid. Towar musi się zgadzać z umową. W Stanach jak kobieta wyprała kota, to dostała odszkodowanie. W instrukcji pralki nie było, iż nie można prać kotów.

                To nie państwo ma udowadniać, że coś jest nieszkodliwe, ale wprowadzający na rynek.

                Handlujesz czymś, bierzesz za to odpowiedzialność. Nie ma przymusu handlu.
                • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:07
                  Opowiedz jeszcze - domorosły geniuszu - w jaki sposób wygląda takie "udowadnianie" w wypadku rozpałki do grilla i barwnika do piasku?
                  A na własny użytek spróbuj się skupić na trzy sekundy (jeśłi potrafisz, a to rzeczywiście wątpliwe) i odpowiedziec sobie na pytanie, jaki odsetek tego, co w kazdym osiedlowym sklepiku możesz kupić na stoisku gospodarczym miałoby byc dopuszczalnych do obrotu wedle kryteriów takich, jak dla żywności albo leków.
                  • silencius Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:12
                    ale rozpałka do grilla nie jest problemem bo na niej jest napisane że to środek trujący a dopalacze to trucizna oferowana jako wyrób czekoladopodobny po którym poczujesz odjazd.
                    • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:16
                      silencius napisała:

                      > ale rozpałka do grilla nie jest problemem bo na niej jest napisane że to środek
                      > trujący

                      Jak nie jest problemem, skoro jest?

                      a dopalacze to trucizna oferowana jako wyrób czekoladopodobny po który
                      > m poczujesz odjazd.

                      Albo jako rozpałka do grilla lub barwnik do piasku - jak w ostatnich przypadkach.
                      Zakażesz rozpałki do grilla? To będzie jako - na przykłąd - pasta do zębów.



                      • inocom Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:20
                        mn7 napisała:

                        > silencius napisała:
                        >
                        > > ale rozpałka do grilla nie jest problemem bo na niej jest napisane że to
                        > środek
                        > > trujący
                        >
                        > Jak nie jest problemem, skoro jest?
                        >
                        > a dopalacze to trucizna oferowana jako wyrób czekoladopodobny po który
                        > > m poczujesz odjazd.
                        >
                        > Albo jako rozpałka do grilla lub barwnik do piasku - jak w ostatnich przypadkac
                        > h.
                        > Zakażesz rozpałki do grilla? To będzie jako - na przykłąd - pasta do zębów.


                        Wzmagająca potencję :)
                        • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:23
                          Na przykład.
                          A poza wesołkowatymi docinkami - spróbowałeś już się skupic na te trzy sekundy? Nie wyszło?
                          • inocom Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:29
                            mn7 napisała:

                            > Na przykład.
                            > A poza wesołkowatymi docinkami - spróbowałeś już się skupic na te trzy sekundy?
                            > Nie wyszło?

                            W życiu barwiłem piasek np. THC. Słabo barwi.
                  • inocom Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:19
                    mn7 napisała:

                    > Opowiedz jeszcze - domorosły geniuszu - w jaki sposób wygląda takie "udowadnian
                    > ie" w wypadku rozpałki do grilla i barwnika do piasku?

                    A da się tym rozpalić w kominku czy podbarwić piaskownicę?
                    • mn7 Re: Koncesja na handel herbatą :) 12.07.15, 23:21
                      Widocznie.
                      • inocom No o to podbarwienie piaskownicy mi chodzi :) 12.07.15, 23:28
                        mn7 napisała:

                        > Widocznie.
                        • mn7 Re: No o to podbarwienie piaskownicy mi chodzi :) 12.07.15, 23:34
                          A mnie chodziło o to, żebyś zaczął myśleć. Ale próżny trud...
                          • inocom Chcesz myślenia. Zacznij od siebie /nt 12.07.15, 23:36
                            mn7 napisała:

                            > A mnie chodziło o to, żebyś zaczął myśleć. Ale próżny trud...

          • inocom Spróbój na podobnej zasadzie wprowadzić 12.07.15, 22:34
            mn7 napisała:

            > Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
            > Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))

            farmaceutyk. Powodzenia.
            • snajper55 Re: Spróbój na podobnej zasadzie wprowadzić 13.07.15, 00:44
              inocom napisał:

              > mn7 napisała:
              >
              > > Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
              > > Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))
              >
              > farmaceutyk. Powodzenia.

              Ale nikt dopalaczy nie prowadza jako farmaceutyków. Po co miałby to robić???

              S.
              • inocom Wystarczy wprowadzanie nowych związków chemicznych 13.07.15, 07:24
                snajper55 napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > mn7 napisała:
                > >
                > > > Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
                > > > Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))
                > >
                > > farmaceutyk. Powodzenia.
                >
                > Ale nikt dopalaczy nie prowadza jako farmaceutyków. Po co miałby to robić???

                Substancji.
                Stare są znane i zakazane, nowe wprowadzasz na własną odpowiedzialność. Nie zrobiłeś badań o wpływie na środowisko / twój majątek zlicytuje komornik.
                • snajper55 Re: Wystarczy wprowadzanie nowych związków chemic 13.07.15, 13:59
                  inocom napisał:

                  > Substancji.
                  > Stare są znane i zakazane, nowe wprowadzasz na własną odpowiedzialność. Nie zro
                  > biłeś badań o wpływie na środowisko / twój majątek zlicytuje komornik.

                  Proponujesz, aby zakazać wszystkich substancji mających zły wpływ na środowisko?

                  S.
                  • inocom Re: Wystarczy wprowadzanie nowych związków chemic 13.07.15, 14:45
                    snajper55 napisał:

                    > inocom napisał:
                    >
                    > > Substancji.
                    > > Stare są znane i zakazane, nowe wprowadzasz na własną odpowiedzialność. N
                    > ie zro
                    > > biłeś badań o wpływie na środowisko / twój majątek zlicytuje komornik.
                    >
                    > Proponujesz, aby zakazać wszystkich substancji mających zły wpływ na środowisko

                    Co innego zły wpływ, a co innego Karta Charakterystyki
                    jak np. ta

                    www.poch.com.pl/1/wysw/utworz_pdf.php?nr_karty=423
              • mn7 Re: Spróbój na podobnej zasadzie wprowadzić 13.07.15, 08:34
                snajper55 napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > mn7 napisała:
                > >
                > > > Ścigać za coś, co jest niezdwfiniowane?
                > > > Spokojnie, nie ma takiej mozłiwości :-))
                > >
                > > farmaceutyk. Powodzenia.
                >
                > Ale nikt dopalaczy nie prowadza jako farmaceutyków. Po co miałby to robić???

                To jest właśnie sedno sprawy, którego niektórzy nie potrafia pojąć. Jest okreśłony reżym dopuszczania środków żywnościowych, leków albo parafaraceutyków, nie ma natomiast - podpałek do grilla i farbek do piasku. A już na pewno pod kątem ich działania w wypadku wprowadzenia do organizmu, bo do tego nie służą.

                • inocom I to jest chore 13.07.15, 08:43
                  mn7 napisała:

                  > > Ale nikt dopalaczy nie prowadza jako farmaceutyków. Po co miałby to robić
                  > ???
                  >
                  > To jest właśnie sedno sprawy, którego niektórzy nie potrafia pojąć. Jest okreśł
                  > ony reżym dopuszczania środków żywnościowych, leków albo parafaraceutyków, nie
                  > ma natomiast - podpałek do grilla i farbek do piasku. A już na pewno pod kątem
                  > ich działania w wypadku wprowadzenia do organizmu, bo do tego nie służą.

                  Jeśli będę chciał przedestylować baniak starego domowego wina z piwnicy, na własny użytek, to popełnię wykroczenie, a może nawet przestępstwo.

                  Jak będę sprzedawał pochodne tetraliny (tetrahydronaftalenu, czterowodoronaftalenu ) to nikomu nic do tego.

                  Każdy narkotyk jest jak słowo w języku polskim, składa się z tematu + przedrostki i końcówki. Zastrzegając temat (rdzeń) nie trzeba się bawić w całą resztę. Zastrzegamy pochodne tetraliny, mamy zastrzeżone, heroinę, morfinę, kodeinę, etc. etc.
                  • mn7 Re: I to jest chore 13.07.15, 08:47
                    A nie wpadłeś na to, by najpierw zapoznać się z przyjętą metodą regulacji a potem wyważać otwarte drzwi? Znów nie wpadłeś?
                    • inocom Re: I to jest chore 13.07.15, 09:55
                      mn7 napisała:

                      > A nie wpadłeś na to, by najpierw zapoznać się z przyjętą metodą regulacji a pot
                      > em wyważać otwarte drzwi? Znów nie wpadłeś?

                      O jakiej metodzie regulacji mówisz w przypadku przepędzenia starego wina na domowy użytek?
                      • mn7 Re: I to jest chore 13.07.15, 12:19
                        Czyli jednak nie wpadłeś ale żarty się Ciebie nadal trzymają. Szkoda, że takie bezdennie głupawe.
                        • inocom Komentarz do Ciebie :) 13.07.15, 14:53
                          mn7 napisała:

                          > Czyli jednak nie wpadłeś ale żarty się Ciebie nadal trzymają. Szkoda, że takie
                          > bezdennie głupawe.

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,158178742,158178887,Re_leki_musza_miec_rejestracje_a_dopalacze_.html
                          Nie ma jak podpałki do grilla :)
          • dystans4 Re: Koncesja na handel herbatą :) 14.07.15, 00:39
            Coś takiego zapowiedział dziś w radio (nie pamiętam, gdzie to usłyszałem) bodajże komendant główny Policji Krzysztof Gajewski. Kryterium miała być szkodliwość wprowadzanych do obrotu substancji, bez zmiany obowiązujących przepisów.
    • zapijaczony_ryj Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 12.07.15, 20:01
      jeśli ofiarami są ...dzieci?
      • jane-panzram Re: Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 12.07.15, 22:00
        Bo są zazwyczaj właśnie nastolatki.
        Mariner nie ma żadnej wiedzy w tym temacie i pisze zwykłe brednie.

        Niektóre dopalacze to twarde narkotyki. I TO MOŻNA KUPIĆ BEZ PROBLEMU w jakimś sklepiku na rogu, albo w necie.
        • snajper55 Re: Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 13.07.15, 00:45
          jane-panzram napisała:

          > Bo są zazwyczaj właśnie nastolatki.
          > Mariner nie ma żadnej wiedzy w tym temacie i pisze zwykłe brednie.
          >
          > Niektóre dopalacze to twarde narkotyki. I TO MOŻNA KUPIĆ BEZ PROBLEMU w jakimś
          > sklepiku na rogu, albo w necie.

          Można. ponieważ te "twarde narkotyki" nie są na liście substancji zabronionych.

          S.
          • mn7 Re: Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 13.07.15, 08:03
            Wszystkie "twarde narkotyki" są na liście substancji zabronionych, z wyjątkiem tych, które właśnie opracowano i jeszcze się tam nie zdążyły znaleźć.
            • snajper55 Re: Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 13.07.15, 14:00
              mn7 napisała:

              > Wszystkie "twarde narkotyki" są na liście substancji zabronionych, z wyjątkiem
              > tych, które właśnie opracowano i jeszcze się tam nie zdążyły znaleźć.

              Na liście są twarde narkotyki a nie "twarde narkotyki".

              S.
              • mn7 Re: Argumentacja nie do odrzucenia, ale... 13.07.15, 14:37
                Rzecz w tym, że z oczywostych powodów nie wszystkie w danej chwili istniejące.
                To zresztą potoczne okreśłenie, które moze - jak widac - wprowadzać niektórych w błąd.
    • jane-panzram Re: Dopalacze 12.07.15, 21:58
      > Tak jak wypadek samochodem po pijanemu, powoduje odmowę wypłacenia odszkodowani
      > a.
      > A ja tych idiotów co się trują nie żałuję. Im mniej idiotów, tym lepiej.


      to super. Jak twój wnuczek czy wnuczka namówieni przez kolegów się wkręci w dopalacze (niektóre dopalacze to zwykłe twarde narkotyki), to sobie wtedy tę głupawą i niepoważną sentencję będziesz mógł powtórzyć.
      Widać, że nie wiesz o czym mówisz.
      • mariner4 Tak się składa, że 13.07.15, 11:55
        ani moje dzieci, ani wnuki nie są zagrożeni.
        Bo są po prostu wychowywani. I drona, ani Quada na komunię nie dostawały. A jak nauczyciel zwróci uwagę na niestosowne zachowanie, to dzieciak jest karany, a nauczyciel jobami nie jest traktowany.
        Za czyny nieletnich powinni być karani rodzice. Jak małolat się naćpa, to rodzice powinni odpowiadać. Gdyby tatuś z mamuśką zapłacili, to by smarkacza pilnowali.
        Właściwie wychowywany dzieciak nie będzie ćpał.
        • inocom Dzieci powinny być trzymane na łańcuchach? 13.07.15, 13:33
          mariner4 napisał:

          > ani moje dzieci, ani wnuki nie są zagrożeni.
          > Bo są po prostu wychowywani. I drona, ani Quada na komunię nie dostawały. A jak
          > nauczyciel zwróci uwagę na niestosowne zachowanie, to dzieciak jest karany, a
          > nauczyciel jobami nie jest traktowany.
          > Za czyny nieletnich powinni być karani rodzice. Jak małolat się naćpa, to rodzi
          > ce powinni odpowiadać. Gdyby tatuś z mamuśką zapłacili, to by smarkacza pilnowa
          > li.
          > Właściwie wychowywany dzieciak nie będzie ćpał.

          Jak psy u zapyziałych chłopów. A i tak taki pies napsoci.
          Nie przeżyjesz życia za drugą osobę, możesz dać wskazówki, ale dzieciaka nie upilnujesz. Jak sam nie będzie chciał.
          • mariner4 Skoro tak pojnmujesz wychowanie? 13.07.15, 16:11
            Kup dziecku drona na komunię. Będziesz trendy.
            M.
            • inocom Re: Skoro tak pojnmujesz wychowanie? 13.07.15, 20:21
              mariner4 napisał:

              > Kup dziecku drona na komunię. Będziesz trendy.

              Żeby zamówił dopalacze z dostawą drogą powietrzną :)
        • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 13:46
          ani moje dzieci, ani wnuki nie są zagrożeni.
          Bo są po prostu wychowywani.


          acha...hahahaha
          Przepraszam, ale to jedyny prawidłowy komentarz. Gdybyś zdawał sobie sprawę, że w narko mogą wpaść ludzie z każdej warstwy społecznej i dowolnie wychowywani - to byś nie pisał tak naiwnych rzeczy.
          Ja sama na własnej skórze się przekonałam, jak to wygląda. Ludzie ułożeni, normalni, przytomni na umyśle - potrafią w to wpaść. Nie ma grup niezagrożonych.

          Uwaga: ja akurat nie jestem wśród osób, które ten rząd krytykują za ich działania w sprawie dopalaczy (mimo, że jestem PO wroga).
          Jak czytam, co różne osoby - czy wśród zwolenników czy przeciwników PO piszą o dopalaczach, to dosłownie opadają mi ręce.Widać od razu, że nie wiedzą nic na ten temat. Może to i dobrze, że nie wiedzą - ja sama wolałabym nadal nie wiedzieć na ten temat.

          Dopalacze to substancje tworzone przez chemików. Nie wiem, czemu to się nazywa dopalacze - kiedy to są narkotyki, tylko że tworzone drogą czysto chemiczną.
          Są "dopalacze" które mają siłę kilkaset większą niż... heroina. Są takie o działaniu jak amfetamina. A są też takie, które wcale nie działają.
          Z dopalaczami to jest tak - że to klienci są królikami doświadczalnymi. Powiedzmy jakiś chemik z Polski, albo z Rosji, albo z Belgii stworzy nową substancję z pewnych związków - i wg teorii chemicznej ten specyfik powinien działać tak-a-tak. Wychodzi to na rynek. Ludzie zamawiają i testują na sobie (!). I czasami działa, czasami okazuje się, że niby w teorii powinno mieć działanie silne - a jednak to nie działa.

          Nie jestem zła na PO za ich sposób walki z dopalaczami - bo to jest walka z przestępczością narkotykową, a z tym walka nigdy nie ma końca. Jedyne za co mogłabym mieć do nich żal, to to, że tak powoli dopisują na listę zakazaną.
          • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:03
            jane-panzram napisała:

            > ani moje dzieci, ani wnuki nie są zagrożeni.
            > Bo są po prostu wychowywani.

            >
            > acha...hahahaha
            > Przepraszam, ale to jedyny prawidłowy komentarz. Gdybyś zdawał sobie sprawę, że
            > w narko mogą wpaść ludzie z każdej warstwy społecznej i dowolnie wychowywani -
            > to byś nie pisał tak naiwnych rzeczy.

            Nie, nie dowolnie wychowani. Dlaczego miliardy ludzi nie biorą dopalaczy? Nie mieli okazji?

            S.
            • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:08
              To jak z alkoholizmem - też stwierdzisz mi tu zaraz autorytarnie, że wszyscy alkoholicy to byli źle wychowywani i przez to jest uzależnionych?
              You mad?
              • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:41
                jane-panzram napisała:

                > To jak z alkoholizmem - też stwierdzisz mi tu zaraz autorytarnie, że wszyscy al
                > koholicy to byli źle wychowywani i przez to jest uzależnionych?
                > You mad?

                No nie, skądże, oni nie mieli kontaktu z alkoholem, dlatego się nie uzależnili.

                S.
                • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:51
                  O czym mianowicie bredzisz?
          • mariner4 Zawsze winni sa rodzice 13.07.15, 16:17
            i błędy w wychowaniu. Jak się z dziećmi rozmawia, rozbudza w nich zainteresowania, ma się z nimi wspólne hobby, nie ulega wszystkim zachciankom i odpowiednio traktuje, to da się je całkiem nieźle wychować.
            Wszystkie przypadki patologii, które znam są zawinione przez rodziców.
            Moje doświadczenie to dwoje. Ale nigdy nie było nawet cienia zagrożenia.
            M.
            • inocom Papierosy zakazane, piwo zakazane. 13.07.15, 19:56
              mariner4 napisał:

              > i błędy w wychowaniu. Jak się z dziećmi rozmawia, rozbudza w nich zainteresowan
              > ia, ma się z nimi wspólne hobby, nie ulega wszystkim zachciankom i odpowiednio
              > traktuje, to da się je całkiem nieźle wychować.
              > Wszystkie przypadki patologii, które znam są zawinione przez rodziców.
              > Moje doświadczenie to dwoje. Ale nigdy nie było nawet cienia zagrożenia.

              A nastolatek może kupić dopalacz, nawet taki śmiertelny, bo związek z listy ministra poddano np. metylacji i nowe N-metylo-coś tam się na liście nie ma, czyli jest legalne, bo jak jest w sklepie, to nastolatek przyjmuje to za rzecz legalną. Coś dla młodzieży.

              Nie przyjmujesz też do wiadomości że większość dzieciaków, a i dorosłych jest mocno niedowartościowana. Dla poklasku rówieśników zrobią wszystko.

              Trzecią rzeczą jest zwykła ciekawość. Coś co sprawiło, że zeszliśmy z drzew.
              • mariner4 Nie znam się na tym. W moim środowisku 13.07.15, 20:20
                dzieciaki uczą się, studiują i nie ćpają.
                M.
                • inocom Narkotyki dotyczą każdego środowiska 13.07.15, 20:48
                  mariner4 napisał:

                  > dzieciaki uczą się, studiują i nie ćpają.

                  Weź Głodzia vel Flaszka. Drzewiej się tylko kapłani odurzali czymś nad czym "mieli kontrolę". Alkohol działa na receptory opiatowe. Heroina też. Tylko, że po jednym razie hery już jesteś w pętli. Legalny alkohol działa subtelniej...
              • mn7 Re: Papierosy zakazane, piwo zakazane. 13.07.15, 20:37
                Wiesz, moze jeśli ktoś prezentuje Twój poziom intelektualny, to rozpałkę do grilla albo barwnik do piasku kupowane przez internet "przyjmuje za rzecz legalną" do zażywania. Może nawet potem opowiada takim jak Ty podobne bajki.
                • inocom Narkotyki nie dotyczą plebsu. 13.07.15, 20:51
                  mn7 napisała:

                  > Wiesz, moze jeśli ktoś prezentuje Twój poziom intelektualny, to rozpałkę do gri
                  > lla albo barwnik do piasku kupowane przez internet "przyjmuje za rzecz legalną"
                  > do zażywania. Może nawet potem opowiada takim jak Ty podobne bajki.

                  Plebs nie musi szpanować "mocarzem". Ale taki organ już może. Tym bardziej, że jest chroniony immunitetem.
        • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 13:54
          To nie zależy od twojego wychowania - to zależy często od przypadku! Wystarczy wpaść w pewną grupę znajomych, albo mieć jednego znajomego - i można w to wpaść.

          NIE MA znaczenia, czy jesteś bogaczem, czy biednym. Czy jesteś ze wsi, czy z centrum miasta. Czy jesteś religijny, czy ateista. Czy masz włosy blond, czy czarne.
          • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:05
            jane-panzram napisała:

            > To nie zależy od twojego wychowania - to zależy często od przypadku! Wystarczy
            > wpaść w pewną grupę znajomych, albo mieć jednego znajomego - i można w to wpaść.

            Czyli te miliardy nie biorące nie miało znajomego, nie miało kontaktu z narkotykami? Nie zrzucisz z siebie odpowiedzialności.

            > NIE MA znaczenia, czy jesteś bogaczem, czy biednym. Czy jesteś ze wsi, czy z ce
            > ntrum miasta. Czy jesteś religijny, czy ateista. Czy masz włosy blond, czy czarne.

            Ale ma znaczenie co masz w głowie.

            S.
            • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:07
              Czy wiesz, że 99% obecnych narkomanów to na początku było przekonanych "ale ja w to nie wpadnę"?
              Więcej! Większość narkomanów jest przekonana, że nie jest wrąbana w narkotyki...

              Piszesz o czymś, w czym się nie orientujesz pan!
              • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:41
                jane-panzram napisała:

                > Czy wiesz, że 99% obecnych narkomanów to na początku było przekonanych "ale ja
                > w to nie wpadnę"?

                No i właśnie to pokazuje co mieli w głowie. A raczej czego nie mieli.

                S.
                • mn7 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:44
                  Kierowcy też są z reguły przekonani, że są znacznie lepszymi kierowcami, niż przeciętny...
                  Widziałam w życiu wielu takich,którzy byli przekonani, że ich coś na pewno nie spotka. Bo wszystko złe spotyka zawsze jakichś innych...
                • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 14:54
                  Nie rozumisz. Chodzi o to, że ten nałóg zaczyna się od pierwszego razu. Kiedy ktoś bierze po raz pierwszy - to zawsze z przekonaniem "ale ja w to nie wpadnę, to tylko raz, a tak na spróbowanie co to jest".

                  No chyba że swojego potomka wyćwiczysz jak psa, żeby nigdy nie wziął nawet jeden raz.
                  • mn7 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 20:38
                    Przypomina mi się kolega z podstawówki, który kiedyś stwierdził, pytany na biologii, że "kto napije sie alkoholu staje sie alkoholikiem"...
                    • inocom Re: Tak się składa, że 13.07.15, 20:53
                      mn7 napisała:

                      > Przypomina mi się kolega z podstawówki, który kiedyś stwierdził, pytany na biol
                      > ogii, że "kto napije sie alkoholu staje sie alkoholikiem"...

                      To zależy od aktywności dehydrogenazy alkoholowej w organiźmie.
                      Jak niska to się struje i nie będzie. Jak wysoka, to się nie struje i będzie mu przyjemnie.
                      • mn7 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 21:06
                        I od razu stanie się alkoholikiem...
                        • inocom Re: Tak się składa, że 13.07.15, 21:21
                          mn7 napisała:

                          > I od razu stanie się alkoholikiem...

                          Tak. Jego mózg będzie dążył do tego co mu sprawia przyjemność.

                          To tak jak z fajkami. Nie odrzuci Cię przy pierwszym razie dalej masz ułudę, że nad tym panujesz. Nikotyna wcale nie jest słabsza w uzależnianiu od heroiny. Tylko tyle, że nie zabija tak szybko. Trudno się zapalić na śmierć, bo się porzygasz.

                          • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 22:51
                            inocom napisał:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > I od razu stanie się alkoholikiem...
                            >
                            > Tak. Jego mózg będzie dążył do tego co mu sprawia przyjemność.

                            Ho, ho, ho. To ty rączek spod kołdry nie wyjmujesz? Przecież sprawia to przyjemność. A mże twój mózg dąży do tego, co mu sprawia cierpienie?

                            S.
                            • inocom Spójrz na Michnika 13.07.15, 22:57
                              snajper55 napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              > > mn7 napisała:
                              > >
                              > > > I od razu stanie się alkoholikiem...
                              > >
                              > > Tak. Jego mózg będzie dążył do tego co mu sprawia przyjemność.
                              >
                              > Ho, ho, ho. To ty rączek spod kołdry nie wyjmujesz? Przecież sprawia to przyjem
                              > ność. A mże twój mózg dąży do tego, co mu sprawia cierpienie?
                              >
                              > S.
                      • snajper55 Re: Tak się składa, że 13.07.15, 22:49
                        inocom napisał:

                        > mn7 napisała:
                        >
                        > > Przypomina mi się kolega z podstawówki, który kiedyś stwierdził, pytany n
                        > a biol
                        > > ogii, że "kto napije sie alkoholu staje sie alkoholikiem"...
                        >
                        > To zależy od aktywności dehydrogenazy alkoholowej w organiźmie.
                        > Jak niska to się struje i nie będzie. Jak wysoka, to się nie struje i będzie mu
                        > przyjemnie.

                        No popatrz, ja jestem z tych, którzy nigdy się nie struli i alkoholikiem nie jestem. Pewnie cud.

                        S.
                        • inocom Michnik też tak mówi :) 13.07.15, 22:58
                          snajper55 napisał:


                          > No popatrz, ja jestem z tych, którzy nigdy się nie struli i alkoholikiem nie je
                          > stem. Pewnie cud.

                    • jane-panzram Re: Tak się składa, że 13.07.15, 22:29
                      Przypomina mi się kolega z podstawówki, który kiedyś stwierdził, pytany na biologii, że "kto napije sie alkoholu staje sie alkoholikiem"...

                      Uzależnienie od narkotyków ma zdecydowanie szybszy przebieg, niż uzależnienie od alkoholu.
                      Poza tym alkohol w smaku jest zły, więc od niego od razu się nie uzależnisz - ale narkotyk daje błyskawiczne odczucie silnego szczęścia, którego nie da żaden alkohol.
                      Już po jednym razie można w to wpaść - ponieważ to odczucie jest tak silne, można je poczuć w tak łatwy sposób, a zarazem sobie człowiek powtarza nieśmiertelne "ale jeden raz nic nie zmienia" [to jest prawdziwa mantra ludzi, którzy się wrąbują w narko]

                      Osoba młoda uzależnić może się zdecydowanie łatwiej - bo sobie nie zdaje sprawy, jak wiele traci.
                      Zarazem dynamika wpadania w nałóg (a też i zmiany charakteru, oraz możliwe uszkodzenia w mózgu - to jest najgorsze) przez narkotyki jest wielokrotnie szybsza niż z alkoholem.
                      Alkoholik na zmiany w charakterze pracuje latami.
                      Przy narkotykach są to miesiące - i to nie kilkunastu, tylko KILKU miesięcy. Wiem o czym mówię, bo to obserwowałam.
    • inocom Czyli Tusk przegrał. /nt 12.07.15, 22:30
      • zapijaczony_ryj Re: Czyli Tusk przegrał. /nt 13.07.15, 07:29
        Tusk wygrał, bo uratował co najmniej kilkadziesiąt młodych istnień ludkich
        • jane-panzram Re: Czyli Tusk przegrał. /nt 13.07.15, 13:49
          Akurat za to, że tak nagle parę lat temu pozamykali od cholery sklepów z dopalaczami - to chwała Tusekowi za to.
          Uratowali nie kilkadziesiąt, tylko setki bądź tysiące - tego nie sposób obliczyć.

          Tutaj naprawdę trudno jest potępiać w czambuł działania rządu. Można im tylko wymawiać powolność (we wpisywaniu kolejnych substancji na listę zakazaną), ale nie brak działań.
          • mn7 Re: Czyli Tusk przegrał. /nt 13.07.15, 14:40
            Czy wiadomo coś o tej zarzucanej "powolności"?
            • jane-panzram Re: Czyli Tusk przegrał. /nt 13.07.15, 14:43
              No ja o tym, że 1 lipca 2015 roku wejdzie w życie nowa lista zakazanych substancji wiedziałam już w październiku poprzedniego roku.
              Machina wolno miele...
              • jane-panzram Re: Czyli Tusk przegrał. /nt 13.07.15, 14:47
                A akurat w tej materii czas ma znaczenie. Dilerka szybciutko się wycofuje z rozprowadzania dopalaczy z zakazanej listy. Albo mefedronik zapisany na poprzednią listę - wcześniej dostępny w byle sklepie - teraz jest ciężko dostępny i drogi. Czyli lista jest ważna - i w moim odczuciu powinni w tym przypadku przyśpieszyć nieco legislację (ostatnio ustawę w trzech czytaniach z zatwierdzeniem przez senat potrafili zrobić w 16 godzin - mówię o bramkach na A2 - jak chcą, to potrafią)
    • snajper55 Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 00:47
      Powiedział "Nie lękajcie się!" i młodzi przestali się lękać narkotyków. Zaczęli ćpać na potęgę. Biorą co im w ręce wpadnie. Bez lęku. Nie lękają się.

      S.
      • jane-panzram Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 14:05
        Tak, a przez to, że Owsiak powiedział "róbta co chceta" to niektórzy zostają bandyterką i mafiozami - no bo przecież im powiedział pan w telewizji, żeby robili co chcieli!

        Wódko, pozwól snajperowi żyć! [żart]
        • mn7 Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 14:39
          A to nie byl przypadkiem cytat (parafraza) z jakiegoś Augustyna czy kogoś takiego?
          • jane-panzram Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 14:44
            A czy umiesz rozmawiać jak normalny człowiek, czy też postanowiłeś dalej ciągnąć bredzenie?
      • artexe Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 14:37
        snajper55 napisał:

        > Powiedział "Nie lękajcie się!" i młodzi przestali się lękać narkotyków. Zaczęli
        > ćpać na potęgę. Biorą co im w ręce wpadnie. Bez lęku. Nie lękają się.
        >
        > S.



        Co bierzesz snajper?
        • snajper55 Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 14:43
          artexe napisał(a):

          > Co bierzesz snajper?

          Biorę forum. Zażywam wpisy tych, którzy zwalają winę na Owsiaka. No to ja też winnego znalazłem.

          S.
          • jane-panzram Re: Wszystko przez jana Pawła II 13.07.15, 15:03
            Ta. A wystarczy nie bredzić...
    • bard333 buahahaha...;) 13.07.15, 19:05
      wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/312435,minister-kopacz-sprzedaje-w-unii-polski-pomysl-na-dopalacze.html

      www.rmf24.pl/raport-walka-z-dopalaczami/walka-z-dopalaczami-najnowsze-fakty/news-ewa-kopacz-zdeterminowana-nowy-pomysl-na-walke-z-dopalaczami,nId,161429

      mamy, wiemy, zrobimy... i tak od 8 lat...
      • mn7 Re: buahahaha...;) 13.07.15, 20:01
        Niesssamowite! To te dopalacze nie są problemem wyłącznie polskim? Ale niespodzianka...
        • bard333 Re: buahahaha...;) 14.07.15, 11:05
          co tak syczysz banderówo? przecież ta idiotka od kotleta powiedziała, że problem z dopalaczami skończony...
    • jola.iza1 Re: Dopalacze, rwa, a wystarczy przestrzegać 13.07.15, 21:36
      www.zdrowie.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/srodki-spozywcze-wprowadzane-pierwszy-raz-do-obrotu-procedura-wyjasniajaca
      I nie ma to tamto
      • mn7 Re: Dopalacze, rwa, a wystarczy przestrzegać 13.07.15, 21:45
        Przestrzegać czego? Nielegalne dopalacze to środki spożywcze i maja być "dopuszczane do obrotu"?
        • inocom A narkotyki to niby środki spożywcze? 13.07.15, 21:55
          mn7 napisała:

          > Przestrzegać czego? Nielegalne dopalacze to środki spożywcze i maja być "dopusz
          > czane do obrotu"?
          • mn7 Re: A narkotyki to niby środki spożywcze? 13.07.15, 22:44
            I co? Narkotyki są dopuszczane do obrotu.? Z zastosowaniem przepisów o środkach spożywczych?
            Czy ty w ogóle nigdy nie myślisz?
            • inocom Gałkę muszkatałową ktoś dopuścił. 13.07.15, 23:00
              mn7 napisała:

              > I co? Narkotyki są dopuszczane do obrotu.? Z zastosowaniem przepisów o środkach
              > spożywczych?
              > Czy ty w ogóle nigdy nie myślisz?
        • jola.iza1 Re: Dopalacze, rwa, a wystarczy przestrzegać 13.07.15, 22:15
          Przecież kupują dopalacze w sklepach, czy coś mnie ominęło ?
          • mn7 Re: Dopalacze, rwa, a wystarczy przestrzegać 13.07.15, 22:45
            W sklepach spożywczych? Jako srodki spożywcze? Legalnie?
            • inocom No pewnie, że legalnie. 13.07.15, 22:59
              mn7 napisała:

              > W sklepach spożywczych? Jako srodki spożywcze? Legalnie?

              Inaczej prokurator by nie wypuszczał.
              • mn7 Re: No pewnie, że legalnie. 14.07.15, 07:19
                Jeszcze do ciebie półgłówku nie dotarło, że upływ okresu zatrzymania nie ma nic wspólnego z legalnością zarzuconego czynu?

                Skoro w 95% przypadków w ogóle nie stosuje się zatrzymania, to 95% przestępstw wedle twojej logiki ignoranta jjest "legalnych"? Niezłe dziury w mózgu sobie wyżarłeś.
                • inocom Mataczenie 14.07.15, 08:17
                  mn7 napisała:

                  > Jeszcze do ciebie półgłówku nie dotarło, że upływ okresu zatrzymania nie ma nic
                  > wspólnego z legalnością zarzuconego czynu?
                  >
                  > Skoro w 95% przypadków w ogóle nie stosuje się zatrzymania, to 95% przestępstw
                  > wedle twojej logiki ignoranta jjest "legalnych"? Niezłe dziury w mózgu sobie wy
                  > żarłeś.

                  Tu nie chodzi by złapać sprzedawcę, ale importera czy hurtownika.
                  Kulturalny człowieku, w ten sposób nigdy nie dojdą do źródła.
                  • mn7 Re: Mataczenie 14.07.15, 11:42
                    W jaki "taki sposób"? Przejmując się konstytucyjnym ograniczeniem czasu trwania zatrzymania do 48 godzin? Co ma fakt upływu konstytucyjnego czasu trwania zatrzymania do "dochodzenia do źródła"? Jakie znaczenie ma ten fakt dla "dochodzenia do źródła"? Nie próbujesz juz nawet myśleć logicznie, kulturalny człowieku?
                    • inocom Wszystkie organy szukają źródła 14.07.15, 23:05
                      prócz prokuratury.

                      Tymi 48 godzinami się nie zasłaniaj, bo byli tacy co za firanki w limuzynie spędzili lata w areszcie wydobywczym.
              • pogromca_bzdury Re: No pewnie, że legalnie. 15.07.15, 19:46
                W którym konkretnie paragrafie k.p.k. jest taka podstawa tymczasowego aresztowania jak "zaspokojenie oczekiwań społecznych" i co na to Sztrasburg?
    • man_sapiens Re: Dopalacze 14.07.15, 09:36
      A co z leczeniem: palaczy, marskości wątroby wywołanej nadużywaniem alkoholu, czerniaka związanego ze zbyt intensywnym opalaniem, chorobami układu krążenia związanymi z brakiem ruchu, chorób wenerycznych uprawiających seks z różnymi partnerami bez prezerwatywy, urazów u amatorskich sportowców, próchnicy zębów u zaniedbujących higienę, chorób kręgosłupa u garbiących się - itd. itp.
    • parsi Re: Dopalacze 22.07.15, 14:53
      Dokładnie po co zakazywać dopalaczy? Powinny być legalne jak papierosy a nawet bardziej! Polecam: www.niepoddawajsie.pl/dziekujemy-chemikom-za-dopalacze/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka