Dodaj do ulubionych

W Łomiankach bez patrona

26.09.15, 23:50
A miało być tak pięknie, uroczyście...
Łomiankowskie władze w celu przyciągnięcia zniechęconego ludu na organizowaną przez kolesia zastępcy po raz n-ty (ile można???) inscenizację bitwy pod stadniną ogłosiły honorowy patronat prezydenta nad tą imprezą.

Nowa radna (ta od stowarzyszenia razem) nawet z tej okazji ogoliła chuderlawe odnóża i wyprasowała kwiatki na kusej sukience. Opłacani nadgodzinami fotografowie z urzędu czekali w pogotowiu aby pstryknąć pamiątkową fotkę władz gminnych wraz z prezydentem, do natychmiastowego powielenia w 5 tysiącach egzemplarzy wydawanej za pieniądze podatników Gazecie Łomiankowskiej. Ale patron nie przyjechał...

To było pokazanie środkowego palca burakom, którym wydawało się że prezydent, prawnik, człowiek obyty i inteligentny, da się nabrać grupie gminnych kolesi z kółka wzajemnej adoracji na grilowaną kiełbasę i strzelanie z armaty za pieniądze podatników. Nie pomogło kuszenie mszą świętą, ani wymachiwanie sztandarami. Prezydent na szczęście ma przytomnych doradców. Nie miesza się w sprawy, które śmierdzą na odległość układami i pozerką na potrzeby otumanionego populistycznymi zagrywkami tłumu.

Brawo, Panie Prezydencie!!!
Obserwuj wątek
    • pispisia Re: W Łomiankach bez patrona 27.09.15, 10:29
      o jakim człowieku obytym piszesz? Chyba nie o Maliniaku, bo to prostak i chłopiec na posyłki prezesa.
    • dystans4 Re: W Łomiankach bez patrona 27.09.15, 11:48
      Na pozór wszystko mniej więcej tak się wydaje. Tak ma się wydawać niezorientowanym.
      Bo byłoby dziwne, gdyby agent obcego mocarstwa aspirujący do grupy I (za Piqiem) brał udział w uroczystościach upamiętniających porażkę owego mocarstwa.
      Tak samo byłoby dziwne, gdyby jego grupa wpływu nie tłumaczyła nieobecności, tak jak PiSzesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka