erte2
29.03.16, 18:51
Obejrzałem dziś w telewizorze naszych dzielnych stróżów prawa prowadzących na przesłuchanie głupka który po pijaku zadzwonił na lotnisko z informacją o bombie.
Niedużego chłopaka zgiętego wpół i z rękami skutymi na plecach prowadziło dwóch wypasionych osiłków jak jakiegoś wielokrotnego mordercę, jak Masę, Kiełbasę i Melasę razem wziętych. A potem się dziwią że nazywa sie ich "psami", że na murach co i rusz widać "CHWDP".
Żeby nie było nieporozumień: nie mam zamiaru bronić bezmózgiego idioty który pozwala sobie na takie "żarty". Powinien zostać sprawiedliwie ukarany żeby raz na zawsze i jemu, i jemu podobnym kretynom odechciało się takich numerów, a także powinien pokryć koszty akcji, straty linii lotniczych i tych poniesionych przez pasażerów