witek.bis
07.12.16, 09:54
W 1998 r. zrezygnowała z pracy sędziego, ale trzy lata później postanowiła do niej wrócić. To wtedy sędzia wizytator w Poznaniu wziął pod lupę jej orzeczenia z lat 90. Ocena była negatywna. Opinię wizytatora podtrzymało potem zgromadzenie ogólne poznańskiego sądu. To blokowało Przyłębskiej powrót do pracy w sądzie. Ta przeszkoda zniknęła, gdy wkrótce potem zmieniły się przepisy.
poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,21080438,sedzia-julia-przylebska-byla-oceniona-negatywnie-poznanski.html
Treści tej oceny jednak nie poznamy, bo choć opinia na temat kompetencji zawodowych Przybłędskiej jest informacją publiczną, to informacje dotyczące oceny pracy sędziego są objęte tajemnicą i podlegają ochronie. Krótko mówiąc - paragraf 22.
Przyłębska ostatecznie powróciła do pracy w sądzie w 2007 r., znów do wydziału ubezpieczeń społecznych. Orzekała do końca ubiegłego roku, gdy wybrano ją do Trybunału Konstytucyjnego.