9rgkh
16.12.16, 23:03
Reorganizacja szkolnictwa nazywana reformą edukacji jest tylko pretekstem. Prawdziwy powód to wprowadzenie jedynie słusznego, przefiltrowanego propagandowo programu szkolnego, który wychowa nowe pokolenia wyznawców KK i PiS.
Pierwszy etap już mamy za sobą. To początek akcji niszczenia autorytetów i wartości. Reszta będzie się odbywała w szkołach. Część najbardziej niepokornych nauczycieli zostanie "zweryfikowana" podczas rekonstrukcji szkół, reszta stopniowo, gdy się okaże, na ile posłusznie wprowadzają zalecenia programowe. PiS już pokazał, że zwolnić z pracy może każdego i wtedy kiedy chce, bez podania przyczyny lub podając zmyśloną.
W zamęcie, który teraz trwa umyka nam to, co jest treścią programu szkolnego a co będą miały ostatecznie w głowach dzieci.
(...)
Teoria "ewolucji marginalizowanej"
Według Komitetu projekt "marginalizuje nauczanie o ewolucji". - Zostało ono sprowadzone do wyrwanych z kontekstu zagadnień, poruszanych na końcu cyklu nauczania biologii - oświadczyli naukowcy. Nie pozostają gołosłowni i podają konkretne przykłady. Chodzi o dwie "pozornie nieduże, ale bardzo istotne zmiany".
Po pierwsze, zniknęło zdanie: "uczeń wskazuje ewolucyjne źródła różnorodności biologicznej". Razem z nim zniknęło myślenie ewolucyjne, zwłaszcza podczas omawiania różnorodności biologicznej. - Biologia nauczana bez ewolucji staje się zbiorem niepowiązanych ze sobą faktów do zapamiętania, ale nie do zrozumienia - alarmują.
Po drugie, usunięto wymaganie: "uczeń przedstawia źródła wiedzy o przebiegu ewolucji". To dzięki temu zapisowi uczniowie umieli powiązać wiedzę z różnych dziedzin. Genetyka, ekologia, budowa organizmów - to wszystko spajało właśnie to jedno wymaganie. - Bez tego powiązania, zagadnienia ewolucyjne są abstrakcyjne, tracą swoją moc wyjaśniającą i integrującą w nauczaniu biologii. To krok wstecz - kończą naukowcy ten fragment.
Ochrona przyrody jest, ochrona środowiska nieobecna
Następnym problemem jest brak jakichkolwiek zapisów o ochronie środowiska. - Z satysfakcją zauważamy uwzględnienie w projekcie podstawy programowej zagadnień z zakresu zagrożeń różnorodności biologicznej oraz ochrony przyrody, z dużym niepokojem natomiast konstatujemy brak zagadnień z zakresu ochrony środowiska - czytamy dalej.
Po reformie Zalewskiej, uczniowie w szkole dowiedzą się o tym, jak chronione są zasoby przyrody - puszcze, ginące gatunki, unikatowe ekosystemy. Ich umysłów nie dotkną jednak zagadnienia ochrony środowiska. Nie nauczą się, że nie należy śmiecić w lesie, że spaliny zanieczyszczają powietrze, a wodę w kranie należy zakręcać podczas mycia zębów.
Będziemy realizowali program według wytycznych z Watykanu.