erte2
10.11.17, 10:59
Tak znakomicie podsumował dziś Jacek Żakowski ostatni spot (kosztujący nas prawie trzy miliony złotych!) ministerstwa zdrowia kierowanego przez niejakiego radziwiłła.
Sprowadzenie człowieka do roli skądinąd miłego zwierzątka jest przejawem i charakterystycznej dla tej władzy arogancji,i instrumentalnego traktowania społeczeństwa, ale też i skrajnej głupoty, bo nie jesteśmy "masą hodowlaną" której wystarczy dać nieco paszy (500+) przyprawionej kur..ską propagandą żeby wyhodować "nowego człowieka" (na wzór i podobieństwo "człowieka radzieckiego").
Ja rozumiem że w tradycji rodzinnej ministra radziwiłła jest traktowanie motłochu jak przypisanych do ziemi "dusz", a jego szlachetne geny górują nad nieskoplikowanym DNA przeciętnego Polaka, ale mimo wszystko nie jesteśmy, jak to raczył był określić sam Ojciec Chrzestny, "elementem animalnym".
P.S. Wpuszczanie do rządu jakiegoś radziwiłła zawsze kończy się czymś paskudnym. Bo pomijając nawet czasy dawniejsze - nawet najnowsza historia tego dowodzi. Przypominam: anna radziwiłł na początku tranformacji wymusiła wprowadzenie religii do szkół, a teraz ten rozwala służbę zdrowia i sprowadza nas do roli zwierząt hodowlanych.