Gość: qrde
IP: *.chello.pl
18.04.02, 16:39
Wg internetowego sondazu Onetu Unia Wolnosci moglaby liczyc na 14% poparcia,
pod warunkiem, ze glosujacymi byliby tylko ludzie majacy do internetu dostep.
Sposrod takowych na PSL zaglosowaloby 2%, a na Lepperiade az 7%. LPR mialaby
prawo martwic sie o to, czy wejdzie do Sejmu z poparciem 5% glosujacych.
Wygraloby SLD, ale z nieznaczna przewaga glosow nad PO. Obie te formacje
zdobylyby ponad 20%. PIS poszczycic moglby sie wynikiem w granicach 15%.
Gdyby tak bylo nie tylko wsrod bywalcow sieci... Mozna sobie pomarzyc. SLD
mogloby miec jeszcze troche mniej, UW troche wiecej, Lepperiada rzecz jasna nie
powinna sie w Sejmie w ogole znalezc, to samo dotyczy LPR. Dla rownowagi PSL,
ktory zanotowal najgorszy wynik z wymienionych partii, moglby troche go
poprawic...
Niestety ta czesc spoleczenstwa, reprezentowana przez uzytkownikow sieci, nie
jest w Polsce wiekszoscia.