sdlghsdghhsidhfg
07.07.18, 19:42
w 2016 roku wielu zwolenników Trumpa myślało, że gdy zagłosują na niego to "rozliczy" on administrację Obamy za ich przekręty a panią Hillary Clinton posadzi do więzienia na długie lata.
Nic takiego się nie stało, tzw. ludzie za kurtyną nie pozwolili na posadzenie do paki osób, które im dobrze służyły przez tyle lat i pozwalały zarabiać duże pieniądze.
Czyli ostatecznie nie było tych plusów, które miały przesłonić minusy wyboru Trumpa.
Polacy przerobili ten scenariusz rok wcześniej... Figurant Duda wygrał wybory, utorował drogę do zwycięstwa swojej partii i... wszelkie plusy nie przesłoniły niestety minusów jego prezydentury.
Dzisiaj PO straszy Jakim niczym Demokraci Trumpem, natomiast PiS mami obiecankami o rozliczeniu warszawskich afer w przypadku jego zwycięstwa.
Za Jakiego nic nie zostanie rozliczone. Będą trzymali te afery w teczkach i straszyli nimi opozycję. Bo to jest właśnie charakter PiS. Im nie zależy na tym żeby kogoś ukarać tylko żeby go kontrolować, żeby "coś na kogoś mieć". (Stąd tyle w PiSie posłusznych mend z czasów komunizmu.)
Tego, że za Trzaskowskiego tym bardziej wszystko zostanie zamiecione przez dywan, to już chyba nie muszę dodawać.
Wybór Jakiego to będzie jak wybór Trumpa - nic się nie zmieni na lepsze.
Wybór Trzaskowskiego to byłoby jak wybór Clinton - nic by się nie zmieniło.
PiS i PO postawiły Warszawiaków przed wyborem dżuma czy cholera.
Apeluję o podziękowanie środkowym palcem obydwu tym partiom i głosowanie na Śpiewaka. To JEDYNY sposób żeby wyłączyć Warszawę z tej walki PiS kontra PO i umożliwić jej dalszy, normalny rozwój, nie ograniczany partyjnymi rozgrywkami Kaczyńskiego i Schetyny. Wybór Śpiewaka daje też największą szansę na rozliczenie warszawskich afer reprywatyzacyjnych... no, albo będziemy mieli aferę związaną ze spektakularnym zabójstwem prezydenta Warszawy przez czyścicieli kamienic.
Nie dajmy się szantażować politykom!
Jeżeli uda się wybrać władzą niezłożoną z PiS lub PO to będzie naprawdę dobra zmiana.
I przykład dla reszty Polski, że można. Że ten naród jest prawdziwym suwerenem, a nie zakładnikiem duopolu PO-PiS.
Niech wybory na prezydenta Warszawy wygra ktoś kto jest zainteresowany Warszawą!!! (A nie "zdobyciem stolicy dla swojej partii")