Dodaj do ulubionych

Kaczuś meloman

15.09.18, 17:26
Bardzo ubolewał, że nie może osobiście wręczyć nagród zwycięscom konkursu Fryderyka. Na stulecie niepodległości.
Bardzo kocha jego muzykę, ale niestety - obowiązek politycznej kontroli nad państwem bardzo mu w tym przeszkadza.
Musiał go go wyręczyć równie kochający Chopina idiota Gliński, co spotkało się z frenetycznymi oklaskami od wypełnionej po brzegi sali Filharmonii.
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 17:38
      W sumie dobrze, że prezes pan nie przybył osobiście - muzycy grający za barierkami wyglądali by głupio.
      • haen2010 Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 17:50
        No cóż? Pewnie lepiej. Był taki miłośnik muzyki Wagnera. Regularnie bywał w Bayreuth, osobiście. To dobra prognoza dla Polski gdy Kaczuś wysyła byle dupka.
    • szwampuch58 Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 18:00
      Swoja droga; I Konkurs Chopinowski ...........na Instrumentach Historycznych w Warszawie
      smierdzi tu plagiatem,fleje pisowskie z Wolski zawsze siEm muszOm podczepic" do polskich sukcesow swiatowych
    • ukos Pan PrezesPan jest niezrównanym wirtuozem 15.09.18, 18:59
      Wszyscy znają Chym Wolzki w jego wiekopomnym wykonaniu:
      www.youtube.com/watch?v=DT_VI-RmdO8
    • xystos Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:00
      ja wolę Różyckiego

      uczył Rubinsteina,niestety.
      • porannakawa01 Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:02
        xystos napisał:

        > ja wolę Różyckiego
        >
        > uczył Rubinsteina,niestety.
        Przecież Rubinsteina uczył nieodżałowanej pamięci, świętej Profesor Lech Kaczyński!
        Wraz z Morawieckim młodym.
        • wariant_b Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:32
          > Przecież Rubinsteina uczył nieodżałowanej pamięci, świętej Profesor Lech Kaczyński!

          I musiał go poprawiać, żeby nie fałszował!
          • titerlitury Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:40
            I dzięki tym poprawkom grał tak ładnie
            • eiran Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:49
              Jak Kaczynscy uderzali w klawisze, to nikt ich nie przekonał, ze białe to biale, a czarne.to czarne.
            • wariant_b Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 19:50
              > I dzięki tym poprawkom grał tak ładnie

              Bo to żadna sztuka stukać w klawiaturem.
              Tylko czeba uważać, które klawisze som białe.
              • zdybex Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 20:52
                to Morawiecki zbudował pierwszy w galaktyce fortepian.
                • x2468 Re: Kaczuś meloman 15.09.18, 21:12
                  I Bramę, stąd "Brama Morawska". Niestety lud skrócił, powinno być "Brama Morawiecka".
                  • yoma Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:50
                    I tylko pluje sobie w brodę, że to Wołow pierwszy wynalazł d upę.
    • ave.duce Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 07:04
      megaloman i mitoman.
      • haen2010 Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 07:36
        Dodałbym na początku słowo - nieszczęsny.
    • eiran generał Jaruzelski.... 16.09.18, 08:15
      ... też bardzo lubił Chopina. Przyznał to kiedyś w wywiadzie Wojciecha Reszczyńskiego. Może p. Wojciech, albo siostry Karnowskie, na cztery ręce, a łącznie na sześć, porozmawiają z p. Jarkiem o jego ulubionych wykonaniach Chopina? Halina Czerny-Stefańska?
      • wariant_b Re: generał Jaruzelski.... 16.09.18, 08:55
        Co by nie myśleć o PRL-u i samym generale, to był on osobą wybitną.
        I to jego i jego otoczenia zasługą jest, że potrafiliśmy wykorzystać okienko
        czasowe i wyjść z bloku sowieckiego. Przy dość biernej, a czasem wręcz
        niechętnej postawie obozu solidarnościowego.

        Jeśli Jaruzelski mówił, że lubił Chopina, to znaczy, że go lubił.
        Jeśli Kaczyński mówi, że coś lubi, to znaczy, że widzi interes w tym,
        żeby tak mówić. Nie wydaje mi się, żeby ktoś miał odwagę to sprawdzić.
        • eiran Re: generał Jaruzelski.... 16.09.18, 11:39
          Jeśli zapytasz pozującego na patriotę Polaka o jego ulubionego kompozytora muzyki klasycznej, to Chopin jest pewniakiem. Myślę że to zarówno przypadek Jaruzelskiego, jak i Kaczyńskiego (choć może nie każdego - śp. Bogusław Kaczyński dodałby jeszcze Moniuszkę).
          • xystos Re: generał Jaruzelski.... 16.09.18, 12:53
            bez dwuch zdań
            Mozart familjen
            i
            Schubert
        • taniarada Re: generał Jaruzelski.... 16.09.18, 12:59
          wariant_b napisał:

          > Co by nie myśleć o PRL-u i samym generale, to był on osobą wybitną.
          > I to jego i jego otoczenia zasługą jest, że potrafiliśmy wykorzystać okienko
          > czasowe i wyjść z bloku sowieckiego. Przy dość biernej, a czasem wręcz
          > niechętnej postawie obozu solidarnościowego.
          >
          > Jeśli Jaruzelski mówił, że lubił Chopina, to znaczy, że go lubił.
          > Jeśli Kaczyński mówi, że coś lubi, to znaczy, że widzi interes w tym,
          > żeby tak mówić. Nie wydaje mi się, żeby ktoś miał odwagę to sprawdzić.
          Byl tak wybitną marionetką i wydmuszką sowiecką.Że seria z kałacha powinna zakończyć jego nędzny żywot.Prezydent Duda zablokował jego wykopowanie z Powązek.I przeniesienie na Łączkę,
    • m.c.hrabia Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 09:02
      Fryderyk , Zenon, co za różnica , nie chłop pamięci do imion.
    • behemot17-13 Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 09:55
      Technicznemu pogorszyło się. Rozumiem gdyby odczytał list prezydenta, premiera a nawet marszałka tej czy innej izby. Gliński lubi lody, chyba.
      • wariant_b Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:03
        > Rozumiem gdyby odczytał list prezydenta, premiera a nawet marszałka tej czy innej izby.

        Lepiej odczytać list, który ktoś napisał samodzielnie, niż pociągając za sznurki marionetek.
    • witek.bis Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:13
      Wszyscy ci, którzy twierdzili, że Pierwszy Meloman PRL II nie umie śpiewać, dowiedzieli się wreszcie, że on po prostu wykonał hymn na tradycyjnych strunach głosowych i dlatego zabrzmiał on tak, jak zabrzmiał.
      • wariant_b Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:16
        Jeśli dobrze pamiętam wyczyny naszych genealogów jest to instrument,
        który prezes pan otrzymał w spadku po swoim dziadku Mieszku I.
        • behemot17-13 Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:45
          Błąd. Ziemowit był ojcem pana prezesa i to on nauczył syna grać. Dopiero w późniejszych czasach Matejko podpowiedział panu prezesowi jak dobrać kreskę by obraz był wyimaginowany.
    • yoma Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:48
      Henio Meloman był. Chodził kiedyś po Warszawie i namawiał młodzież męską na obejrzenie jego kolekcji płyt :)
      • wariant_b Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 10:56
        > Henio Meloman był. Chodził kiedyś po Warszawie i namawiał młodzież męską na obejrzenie jego kolekcji płyt :)

        Ale były to czasy, kiedy lepiej było nie mieć płyt długogrających.
      • witek.bis Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 11:45
        Jarka Melomana długo namawiać nie musiał, bo Jarek kocha muzykę jak mało kto. A jeśli ktoś w to wątpi, niech popatrzy, z jaką rozkoszą słuchał i oglądał Andreę Bocellego.
        • eiran Re: Kaczuś meloman 16.09.18, 13:18
          Don Corleone też się wzruszał śpiewem tenorów.
    • wyimaginowanyprezydent A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 11:32
      haen2010 napisał:
      > Musiał go go wyręczyć równie kochający Chopina idiota Gliński, co spotkało się
      > z frenetycznymi oklaskami od wypełnionej po brzegi sali Filharmonii.
      • witek.bis Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 11:53
        Ciągnęła go za oba rękawy marynarki, ale nic to nie dało oprócz tego, że teraz idiota chodzi w bezrękawniku.
        • aga-kosa Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 13:09
          Dziwię się prezesowi. Dziewczyna ze wsi - kiedy już była w powiatowym perelowskim liceum miała obowiązkowe zajęcia z "umuzykalnienia". Przyjeżdżał na zajęcia Wojciech hrabia Dzieduszycki, przywoził z sobą Piotra Łoboza i kilkoro śpiewaków. Tłumaczył jak chłop krowie na rowie ; jak to się słucha i rozumie. Wychowawczyni przynajmniej raz na kwartał zabierała nas do teatru, opery, operetki, na wystawy.
          Zostało mi to do dziś. Swoim dzieciom przekazałam a oni moim wnukom.
          Różne nawyki wynosi się z domu a jeśli ktoś chce to może ze szkoły.
          Prezes w Warszawie, z rodzicami na stołku nie miał takich możliwości?. Nie dziwię się, że teraz wszędzie króluje discopolo . :( aga
          • taniarada Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 13:23
            aga-kosa napisała:

            > Dziwię się prezesowi. Dziewczyna ze wsi - kiedy już była w powiatowym perelowsk
            > im liceum miała obowiązkowe zajęcia z "umuzykalnienia". Przyjeżdżał na zajęcia
            > Wojciech hrabia Dzieduszycki, przywoził z sobą Piotra Łoboza i kilkoro śpiewakó
            > w. Tłumaczył jak chłop krowie na rowie ; jak to się słucha i rozumie. Wychowawc
            > zyni przynajmniej raz na kwartał zabierała nas do teatru, opery, operetki, na w
            > ystawy.
            > Zostało mi to do dziś. Swoim dzieciom przekazałam a oni moim wnukom.
            > Różne nawyki wynosi się z domu a jeśli ktoś chce to może ze szkoły.
            > Prezes w Warszawie, z rodzicami na stołku nie miał takich możliwości?. Nie dziw
            > ię się, że teraz wszędzie króluje discopolo . :( aga
            Aga krótkie pytanie?Wyniosłaś radość z życia rodzinego.Bo ja tak.I szanują mnie wnuki.I czytają co piszę na tym forum.Sorry takie osobiste pytanie.Ciebie też?
          • horpyna4 Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 19:29
            Aga, nie dziw się prezesowi, on jest odporny na jakąkolwiek wiedzę. Czy ktoś mający matkę polonistkę nie mógłby nauczyć się prawidłowej polszczyzny, gdyby chciał? A skoro nie potrafi nawet mówić poprawnie po polsku, to nie należy liczyć na jego umuzykalnienie.
      • x2468 Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 14:13
        Żona pozwala Kaczusiowi grać na fujarce.
        • xystos Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 14:22

          ..żona gra Kaczusiowi na fujarce?
          aa skąd to wiesz?
          • aga-kosa Re: A żona mu na to pozwoliła? 16.09.18, 18:47
            Taniarada, znasz powiedzenie: Gdzie śpiew słyszysz wchodź śmiało...
            Pytasz czy jestem zadowolona. Z życia i rodziny tak. Ważne było i jest BYĆ a nie mieć.
            Żartuję sobie, że mam "patologię" w rodzinie; czytają książki, grają na kilku instrumentach, łażą po górach, jeżdżą w dalekie trasy na rowerach. Potem tylko pytania: - Babcia byłaś, babcia słuchałaś, babcia....
            :) aga
          • x2468 Re: A żona mu na to pozwoliła? 17.09.18, 08:12
            Z wykopalisk.
            "Żona" nie gra Kaczusiowi lecz pozwala mu grać na jej fujarce, choć on woli na klarnecie. Niestety, jak sięm niema co siem lubi to siem lubi co siem ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka